jak można kożystać z pomocy usa!

05.10.02, 21:25

Trzysta czterdzieści palestyńskich dzieci zginęło od września 2000 r. na
skutek izraelskich operacji wojskowych - poinformowały organizacje obrony
praw człowieka. Ponad 80 proc. z nich zginęło nie podczas manifestacji, ale w
miejscach, gdzie powinny być absolutnie bezpieczne, głównie w swoich domach.
Na konferencji prasowej w Genewie Adam Hanieh z palestyńskiej sekcji
organizacji "Defence for children international" i Sulaima Abu El-Hadż
z "Early Childhood Resource Center" dodatkowo na 350 oszacowali liczbę 14-,
17-letnich Palestyńczyków przetrzymywanych przez Izrael w trzech więzieniach
w Izraelu.
Według "Defence for children international" i "Early Childhood Resource
Center", rannych zostało ok. 7.000 nieletnich. Pani El-Hadż odrzuciła
kategorycznie izraelskie twierdzenia, że dzieci palestyńskie celowo wysuwane
są na pierwszą linię, by służyły za ludzkie tarcze. "Jest to fikcja, bez
żadnego potwierdzenia w rzeczywistości". Według niej, 95 proc. zatrzymanych
dzieci i nieletniej młodzieży palestyńskiej zostało aresztowanych za rzucanie
kamieniami. Często skazywane są za to na 6-12 miesięcy więzienia. 16-, 17-
latkowie są traktowani jak dorośli i więzieni razem z dorosłymi. 14-, 15-
latkowie przetrzymywani są razem z młodocianymi przestępcami izraelskimi,
którzy znęcają się nad nimi. Wielu młodocianych więźniów palestyńskich nie
może być odwiedzanych przez krewnych. Trudności z dotarciem do nich mają
również prawnicy palestyńscy, co ogranicza możliwość udzielenia im pomocy
prawnej.
PS, PAP


linki czyli odsyłacze donikąd na wyborczej to śliska sprawa-stąd cyt.
    • hiro Re: jak można kożystać z pomocy usa! 05.10.02, 21:28
      a swoją drogą ciekawe ilu ludzi zwróci uwagę na temat a ilu na treść?
      • Gość: ? USA z dużej IP: 2.4.STABLE* / *.teleton.pl 06.10.02, 12:21
        hiro napisała:

        > a swoją drogą ciekawe ilu ludzi zwróci uwagę na temat a ilu na treść?

        Swoją drogą, ilu Izraelczyków ginie w autobusach , restauracjach, pubach,
        klubach?
        Więc nie ujmowałbym się tylko za Palestyną, ale także Izraelem.
        Póki co Europa, to polityczny i militarny karzeł. Bez pomocy USA nie potrafi
        sobie poradzić. Nigdzie. Także w Europie (Kosowo).
        Nie widzę innego rozwiązania niż wycofanie się wojska izraelskiego z
        Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy. Na tych terenach powinno powstać państwo
        palestyńskie. Natomiast Jerozolima w całości powinna przypaść Izraelowi.
        Osadnicy izraelscy (w Palestynie) albo przyjmą jurysdykcję i prawo Palestyny
        albo do domu (Izrael). Palestyńczycy (w Izraelu) albo przyjmą jurysdykcję
        Izraela albo do domu (Palestyna). Radykalne ale jedyne rozwiązanie.
        • bart.q Izrael - Palestyna 06.10.02, 12:59
          Gość portalu: ? napisał(a):

          > Swoją drogą, ilu Izraelczyków ginie w autobusach , restauracjach, pubach,
          > klubach?

          To jest licytacja, której nie da się oszacować na korzyść którejkolwiek ze
          stron.

          > Więc nie ujmowałbym się tylko za Palestyną, ale także Izraelem.

          Zgadzam się.

          > Nie widzę innego rozwiązania niż wycofanie się wojska izraelskiego z
          > Zachodniego Brzegu i Strefy Gazy.

          Co do tego zachowałbym większą rezerwę. Jakkolwiek wojsko izraelskie na pewno
          traktuje w jakimś stopniu Palestyńczyków niesprawiedliwie, sami Palestyńczycy
          nie mają odpowiednich sił policyjnych zdolnych do kontrolowania i
          powstrzymywania swoich terrorystów. Trudno zaś byłoby po prostu zostawić te
          tereny bez kontroli.

          > Natomiast Jerozolima w całości powinna przypaść Izraelowi.

          Prawdę mówiąc nie widzę powodu czemu Jerozolima nie miałaby być jednocześnie
          stolicą Izraela jak i Palestyny.

          > Palestyńczycy (w Izraelu) albo przyjmą jurysdykcję
          > Izraela albo do domu (Palestyna). Radykalne ale jedyne rozwiązanie.

          Co do tego raczej nie ma wątpliwości. Populację Izraela w jakiejś 1/5
          konstytuują Palestyńczycy (z izraelskim obywatelstwem).

          Niedawno czytałem w NY Times historię młodego Palestyńczyka (obywatela
          Izraela), który ostrzegł policję izraelską przed zamachowcem (którego zobaczył
          na przystanku autobusowym, na którym czekał). Po procesie przesłuchiwania
          młodego Araba (niezbyt miłym procesie, aczkolwiek, o dziwo, usprawiedliwianym
          przez samego przesłuchiwanego - Izraelczycy mają hopla na punkcie nieufności
          wobec swoich Arabów) został oficjalnie odznaczony za obywatelską postawę.
          Krótko mówiąc, Arabowie mieszkający w Izraelu przyjmują jurysdykcję Izraela jak
          każdy obywatel, w dodatku różnią się między sobą w postawach (i czynach)
          względem arabskich terrorystów.

          Naturalnie to samo musi się odnosić do Żydów mieszkających na terenach
          Palestyny.
        • hiro Re: USA z dużej 06.10.02, 18:31
          mały jesteś!!!!!!
          bardzo mały pytjnik!
          post był o dzieciach!
          jak nie wiesz jak one wyglądają popatrz na dzieciaki sąsiada!
          tak tak- to są te bogu ducha winne istotki!!!!!!
          a ty się durniu polityki doszukujesz!????
          przecież one nie znają tego słowa!!!
          żal mi cię!-i twojego pomiotu!
          poważnie!!
          • Gość: ? Re: USA z dużej IP: *.teleton.pl 06.10.02, 20:48
            hiro napisała:

            > mały jesteś!!!!!!
            > bardzo mały pytjnik!
            > post był o dzieciach!
            > jak nie wiesz jak one wyglądają popatrz na dzieciaki sąsiada!
            > tak tak- to są te bogu ducha winne istotki!!!!!!
            > a ty się durniu polityki doszukujesz!????
            > przecież one nie znają tego słowa!!!
            > żal mi cię!-i twojego pomiotu!
            > poważnie!!

            Nie rozumiesz co napisalem?
            W Izraelu tez gina dzieci.
            I wiesz co, moze niektore z palestynskich czy izraelskich maluczkich nie wiedza
            co to polityka.. ale wojna napewno.
            np. niejeden dzieciak z biednej palestynskiej rodziny, bez perspektyw, w ktorej
            zginal czy ojciec czy starszy brat, szykowany jest na bojownika. Ma pomscic
            rodzine. co robia te dzieciaki w walkach ulicznych z Izraelem?
            Nie widzisz ich?
            I wyrzuc te brednie o pomiocie.

          • aborys Re: USA z dużej 07.10.02, 14:18
            hiro napisała:

            > post był o dzieciach!
            > jak nie wiesz jak one wyglądają popatrz na dzieciaki sąsiada!
            To Arafat wysyła dzieci z bombami do izraelskich autobusów.
            Dzieci innych palestyńczyków, jego dzieci siedzą w Paryżu...
Pełna wersja