aborys
30.10.02, 14:46
A Gorzów pozostaje w skurczonym, czerwonym klubie?
Słaba, podzielona prawica?
Komuchy z koncepcjami? (most i słowianka)
Trochę w Gorzowie duszno. Znajomy Pismak, osoba z definicji dobrze
poinformowana, twierdzi, że w Gorzowie nawet sekretarką nie można zostać bez
przynależności do SLD. Taki zaduch powinien raczej skłaniać do zmiany.