Rewizje w akademiku

    • Gość: aja Regulamin to regulamin :) IP: *.ssm.lama.net.pl 18.01.06, 10:58
      :)
      • droch Re: Regulamin to regulamin :) 18.01.06, 11:01
        I co z tego? Kodeks Karny to Kodeks Karny.
      • Gość: czytelnik Re: Regulamin to regulamin :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 20:49
        domy studenckie nie sa przystosowane do dzisiejszych urzadzeń technicznych,nie
        jest to hotel na jedna dobę,trudno zeby nie korzystać z nowoczesnego sprzętu i
        cofać się w rozwoju
    • calama Re: Rewizje w akademiku 18.01.06, 11:02
      "portierka z konserwatorem i studentką przeprowadzali rewizję. - Do wózka na
      kółkach wrzucali, to co uznali za niezgodne z regulaminem"

      Widocznie była jakaś komisja skoro chodziły trzy osoby. I coś tam jest w
      regulaminie o zakazie korzystania z takich urządzeń.
      może to nie był najszczęśliwszy pomysł, ale.... kto wie jakie były przedtem?

      O rozliczaniu za prąd nie będę się wypowiadać.

      Natomiast kwestie bezpieczeństwa są bardzo ważne i lekceważone. Może ja mam
      skrzywienie, bo jak mieszkałam w Szczecinie w akademiku Korab na siódmym
      piętrze to na dziewiątym spalił się chłopak. Dwa piętra wyżej w moim pionie!
      Chłopak wrócił z półrocznego rejsu i miał jechać do rodziny na drugi dzień.
      Usnął i zostawił grzałkę. Obudził się, jednak w panice nie mógł znaleść klucza,
      żeby otworzyć drzwi. Chciał je wywalić, ale nie miał siły. Chłopacy z tego
      piętra choć wiedzieli co się dzieje bali się wywalić drzwi ( regulamin? pewnie
      cos jest o niszczeniu mienia). Szkoda, że podczas imprez telewizory latały :/ I
      drzwi też wywalali. Drabina straży pożarnej sięgała do 6 czy 7 piętra......
      Grzałki używał.

      Sama mieszkałam w akademikach .... i wiem co się dzieje.

      Bezpieczniej będzie bez urządzeń grzewczych.

      A sprzęt pewnie nie jest wyrzucony na śmietnik, ani sprzedany - tylko do
      odbioru i wywiezienia z akademika.



      • Gość: praktyczny Re: Rewizje w akademiku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.06, 18:50
        Chłopaki sie rozszaleli z tym pędzeniem bimbru!!! Przepędzenie 50 l. zacieru -
        to troche prądu zuzywa. W końcu administracja się polapała. Ale apartury nie
        znaleźli... :)
      • Gość: Dosia Re: Rewizje w akademiku IP: *.us.infonet.com 18.01.06, 20:15
        Takie rzeczy moga sie zdarzyc (i zdarzaja sie) w kazdym wiekszym skupisku
        ludzi - nie tylko w akademikach. Moga zdarzyc sie w zwyklym mieszkalnym bloku,
        czy wiezowcu. Ale nie jest to powod, zeby wszystkim ludziom zabronic uzywania
        jakichkolwiek sprzetow elektrycznych. Dlatego argument o bezpieczenstwie uwazam
        za naciagany.

        Zakaz uzywania podstawowych sprzetow w akademiku to jakis powrot do
        sredniowiecza. Co to za standard, zeby nie mozna sobie bylo wyprasowac czegos,
        albo wysuszyc wlosow??? To jest jakies ruskie zadupie, czy Europa?
    • tkm333 GW to już się czyta jak dawne "Skandale" :)))) 18.01.06, 11:15
      Coraz bardziej gazetka schodzi na psy.
    • Gość: Kornik Re: Rewizje w akademiku IP: *.pk.edu.pl 18.01.06, 11:18
      Ludzie to jakaś paranoja!!!! W Krakowie to jest nie do pomyślenia! U mnie w
      pokoju,a mieszkam w akdemiku, są dwa kompy, lodówka, piekarnik/podobne do
      mikrofali/, czajmik elektryczny! Wszystko to widziała kierowniczka i się nic
      nie odezwała! A jak w zeszłym roku było za dużo za prąd to podniosła czynsz!
      Moim zdaniem jest to EWIDENTNA kradzież!
      • t-mon Re: Rewizje w akademiku 18.01.06, 11:35
        to jest jakiś ewenement na skalę ogólnopolską!!!!Nigdzie nie słyszałem o czymś takim mimo że znajomi trzymają w pokojach lodówki czy 3 kompy :/
        • Gość: :P Re: Rewizje w akademiku IP: *.medianet.pl 18.01.06, 11:42
          ale pewnie za nie płaci!!!!

          a regulamin, to regulamin!!! święta rzecz!
          • Gość: wobo1704 Re: Rewizje w akademiku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 12:41
            Kierownik akademika odpowiada za bezpieczeństwo pożarowe akademika.
            (Jest to odpowiedzialność KARNA.)
            W regulaminie akademika jest zapis o zakazie używania urządzeń grzewczych.
            Administracja ma prawo wejscia do pokoju, gdy zagrożone jest bezpieczeństwo
            budynku lub mieszkańców. Administracji w czasie wejścia do pokoju towarzyszy
            przedstawiciel Rady Miszkańców. Administracja spisuje notatkę o przyczynach
            wejścia do pokoju. (W artykule jest mowa o udziale studentki w tej akcji;
            była to przedstawicielka Rady Mieszkańców.)

            Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy: Instalacja elektryczna akademików nie
            była projektowana na obciążenie komputerami, lodówką nie mówiąc o grzejnikach.
            Przeciążenie instalacji powoduje częsta wyłączanie bezpieczników, czego na
            pewno nie życzyli by sobie użytkownicy komputerów, poza tym zwiększa zagrożenie
            pożarem. Pisałem na początku: kierownik jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo
            budynku.
            I jeszcze jedno. Mieszkańcy sami pokrywają koszty eksploatacji budynku.

            Pozdrowienia dla Pani Kierowniczki.
            wobo
            • zetkaf Re: Rewizje w akademiku 19.01.06, 20:47
              > W regulaminie akademika jest zapis o zakazie używania urządzeń grzewczych.
              Ale nie ma o tym, że z tego powodu można wejść do pokoju.

              > Administracja ma prawo wejscia do pokoju, gdy zagrożone jest bezpieczeństwo
              > budynku lub mieszkańców.
              Posiadanie żelazka nie stwarza zagrożenia. Posiadanie frytkownicy, której nie
              zostawiam na noc w kuchni - nie stwarza zagrożenia. Większe głośniki - nie
              stwarzają zagrożenia budynku lub mieszkanców (nadmiernie używane mogą jedynie
              łamać normy społeczne - o tym nie wspomniałaś).
              Administracja nie wiedziała, że zagrożone jest bezpieczeńśtwo - nie wiedziała,
              czy w pokoju coś znajdzie. Życzę Ci CODZIENNEGO DOKŁADNEGO PRZESZUKIWANIA
              MIESZKANIA, z wyrzucaniem wszystkiego z szafek - bo MOŻE masz narkotyki? A
              policja ma prawo wejść do mieszkania, jeśli właśnie popełniasz przestępstwo ;)
              Administracja zapewne weszła do KAŻDEGO pokoju - także do tych, w których nie
              znaleźli zagrożenia.

              > Jest jeszcze jeden aspekt tej sprawy: Instalacja elektryczna akademików nie
              > była projektowana na obciążenie komputerami,
              WoW!! Jakie obciążenie! Była zaprojektowana na oświetlenie po parędziesiąt wat
              żarówka jedna, a na komputer (parenaście wat?) nie?
              Znaczy była projektowana na powiedzmy 500W na pokój - ale wykorzystanie 200W na
              żarówki i 100W na komputery to już więcej niż 500W?
              > lodówką
              komuś zabrali lodówkę? Nie ma mowy - więc chyba jednak nie był to problem...

              > Przeciążenie instalacji powoduje częsta wyłączanie bezpieczników, czego na
              > pewno nie życzyli by sobie użytkownicy komputerów,
              No cóż, ich problem - zawsze mogą sobie UPS kupić...

              > poza tym zwiększa zagrożenie
              DOBRZE DOBRANA INSTALACJA nie stworzy zagrożenia przy przeciązeniu - wyłączy
              się... i tyle... Douczyć się...

              > pożarem. Pisałem na początku: kierownik jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo
              > budynku.
              I ma mieć dobrze dobrane bezpieczniki. I tyle.

              > Pozdrowienia dla Pani Kierowniczki.
              I paczuszkę do więzienia, przyda się ;)

        • Gość: hi Re: Rewizje w akademiku IP: *.itpp.pl 20.01.06, 01:02
          To nie jest jeszcze maksimum. Widziałem przypadki, gdy na mieszkańca pokoju
          przypadało średnio 1,33 komputera :) (np. dawno temu u mnie). Inne sprzęty też
          się pojawiały.
    • Gość: qron liczniki przedplatowe IP: *.petrus.com.pl 18.01.06, 12:00
      i po klopocie.
      • Gość: ja I bardzo dobrze!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.01.06, 13:05
        I bardzo dobrze. Pokój w akademiku kosztuje prawie tyle co w wynajętym
        mieszkaniu. Czym szybciej ludzie przestaną w nich mieszkać, tym szybciej
        zbankrutują, z pożytkiem dla wszystkich.
        We Wroclawiu w jednym małym akademiku z kiblami na korytarzu były 4 sprzątaczki,
        po jednej na każde piętro. Na małym obszarze stoi kilkanascie akademików,
        każdy z własną administracją, sprzątaczkami, konserwatorami.
        I mimo tylu etatów był brud, mało co działało, na naprawy sprzętu czekało
        się tygodniami, kierowniczka przyjmowała tylko kilka godzin tygodniowo
        (aby spotkać się z jakiegoś powodu z kierowniczką studenci zwalniali się
        z zajęć).

        PS: w łodzi nocleg w dwuosobowym pokoju rok temukosztował ok 35/dobe (dla
        studiujących zaocznie), czyli 70/pokój. Pokój brudny, śmierdzący, z kiblem
        na korytarzu. W weekendowej promocji w podobnej cenie był dwuosobowy
        pokój ze śniadaniem w 3 gwiazdkowym hotelu...
    • Gość: Student Re: Rewizje w akademiku IP: *.agh.edu.pl / *.ds10.agh.edu.pl 18.01.06, 12:10
      I bardzo dobrze, powinni jeszcze pozabierac czajniki, zakrecic wode, albo
      calkiem wykrecic korki, albo wykwaterowac wszystkich i dalej pobierac oplaty.
      Glupota ludzka nie zna granic. Zawsze znajdzie sie ktos "genialny".
      Zgadzam sie z tym zeby zglosic kradziez na policji. Ja bym tak zrobil

      Pozdrowienia dla tamtejszych studentow.
    • sabciasal Re: Rewizje w akademiku 18.01.06, 12:30
      pomijając sposób egzekowania zapisów regulaminu,
      chyba jest coś nienormanego w tym, ze tenże regulamin zakazuje stosowania
      suszarek i żelazek

      to oznacza, ze mieszkając w akademiku nie można wyprasować ubrań - pani
      kierowniczka jakoś nie wspomina o wyznaczonych prasowalniach
      a suszenie włosów to tylko przy kaloryferze, wieczorkiem...

      należałoby jeszcze zakręcać gaz w kuchni po 22, żeby jakiś głupi student (oni
      tacy nieodpowiedzialni są przecież) nie próbował zagotować wody na przykład
      • Gość: Bernard Nie podoba sie? Nie mieszkac tam!!! IP: *.ed.shawcable.net 18.01.06, 20:43
        A jak juz mieszkasz to wiesz jaka "predkosc dozwolona"...
        Pozdrawiam
        • zetkaf Re: Nie podoba sie? Nie mieszkac tam!!! 19.01.06, 20:49
          > A jak juz mieszkasz to wiesz jaka "predkosc dozwolona"...
          No właśnie... i wiesz, że jak policjant nie ma czapeczki, to cię wylegitymować
          nie ma prawa i basta. Prawo obowiązuje w dwie strony - a kierowniczka złamała
          prawo.
          Aaa, zdaje się że dowody zdobyte nielegalnie nie mogą stanowić dowodu w
          sprawie - teraz studenci mogą prawo z czystym sumieniem pójść po zwrot
          zagrabionych rzeczy, a pani kierownik NIE MA PRAWA nikogo ukarać za łamanie
          regulaminu, bo przecież "dowody zdobyte z naruszeniem prawa" ;)
    • Gość: midat dać kierowniczce banana!! i wysłać do więzienia!! IP: *.vx.pl / *.vx.pl 18.01.06, 13:14
      a najlepiej to uciekać z tego nibykraju!!
    • Gość: Geathe No tak, to logiczne... IP: 212.38.200.* 18.01.06, 13:50
      Kto to wymyślił żeby w pokojach w akademiku używać sprzętu elektrycznego!.
      Gniazdka przecież zamontowano tam przez pomyłkę, bo tam miały z pewnością być
      krany albo coś praktyczniejszego. A zamiast lampki na biurku powinna stać świeca.
      • zetkaf Re: No tak, to logiczne... 19.01.06, 20:51
        > Kto to wymyślił żeby w pokojach w akademiku używać sprzętu elektrycznego!.
        > Gniazdka przecież zamontowano tam przez pomyłkę,
        Nie, świadomie - żeby powku... studentów, pokazać im, jakim g...em są, żeby
        popastwić się nad nimi, pokazać im, że są nikim. Bo jak by nie było gniazdek,
        to może by nie zauważyli, że im czegoś brakuje - zapomnieli by o potrzebie
        prasowania, dogrzewania się, gotowania gerbatki ;)

        > A zamiast lampki na biurku powinna stać świeca.
        Taaa... w ramach bezpieczeństwa... bo jak by lampka stała bliżej papieru niż
        dopuszcza norma - to by się kartki mogły zapalić ;)
    • Gość: piotr Re: Rewizje w akademiku IP: *.wat.edu.pl 18.01.06, 13:52
      hehe to norma w akademikach, a przynajmniej w moim :(, sobie robią rewizje kiedy
      nas nie ma, jakim prawem to sam się zastanawiam. Czemu oni wogóle maja klucze
      zapasowe do naszych pokoji.
    • aolbrzymek Re: Rewizje w akademiku 18.01.06, 13:54
      mhhh suszarka do włosów, bez komputera teraz nie zrobisz nic, a jak przyjdziesz
      na egzamin niewyprasowany to Cie wyrzucą... co zrobi kierowniczka jak prze nia
      nie zdasz?
      no może frytkownica czy toster ale nic wiecej
      • Gość: student Re: Rewizje w akademiku IP: *.gorzow.mm.pl 20.01.06, 02:27
        przeciez to jest skandal.To jest zwykła kradzież.Ta pani powinna stracić
        prace.Na mojej uczelni byłoby to niedopomyślenia!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Pitu Re: Rewizje w akademiku IP: *.ifht.RWTH-Aachen.DE 18.01.06, 14:05
      > i studentką przeprowadzali rewizję.

      piszcze po polsku a nie po polskiemu!!!
    • Gość: opolanin Re: Rewizje w akademiku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.06, 14:07
      no bardzo często stosowana praktyka... kolejnym akademikiem jest m. in.
      ARCHIMEDES na ul. Struga w Opolu... Zostawię już kwestie, że bez takim
      interwencji... bardzo możliwe że doszłoby do pożaru... juz było blisko...
    • Gość: siwy NA STRUGA W OPOLU TO NORMALKA!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.06, 14:09
    • Gość: nutka Re: Rewizje w akademiku IP: *.wirba.net / 213.172.172.* 18.01.06, 14:35
      Nie mozna mieć suszarki do włosów albo tostera???
      A komórke mozna naładować albo lampkę nocną włączyć?
    • alex-alexander Re: Rewizje w akademiku 18.01.06, 14:40
      "Prawo to ja". A tych praw mamy w Polsce 37 milionow.
    • Gość: FreakyMisfit Re: Rewizje w akademiku IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 18.01.06, 14:45
      No ładnie... zakaz korzystania z urządzeń elektrycznych. Teraz studenty będą musiały korzystać ze świec, liczyć na liczydłach, zegarki ręczne chyba też są elektrycznie zasilane (baterie) więc pewnie też należy je skonfiskować.
      Jaka jest prawda, wszyscy wiedzą.
      • Gość: Bernard Re: Rewizje w akademiku IP: *.ed.shawcable.net 19.01.06, 20:22
        Hey FreakyMisfit,
        Teraz wszyscy wiedza ze w akademiku mieszkaja kombinatorzy i zlodzieje i trzeba
        z nimi skonczyc...
        Jesli juz czegos powinni sie nauczyc to poszanowania dla prawa w kazdej formie.
        Pozdrawiam
    • Gość: Sachmet Re: Rewizje w akademiku IP: *.dyn.optonline.net 18.01.06, 15:33
      Witamy ponownie w sredniowieczu...
    • Gość: Sid Re: Rewizje w akademiku IP: *.comel / 193.19.212.* 18.01.06, 15:38
      Ja mieszkam w internacie i zdaje sobie sprawe, że może to nie jest tak jak w
      akademiku, jednak tu tez są naloty na pokoje w poszukiwaniu różnych rzeczy.
      Sytuacja w którj ktoś bez twojej zgody wchodzi do twojego pokoju i przerzuca
      twoje rzeczy jest naprawde wkurzająca. Trzeba sobie zdawać sprawe że akademik
      lub internat to nie dom i mieszkanie w nim wiąże sie z mnóstwem utrudnień. Mimo
      to kierownicy potrafią być złośliwi i wogóle nie liczą się ze studentami.
      Doświadczam tego na codzień. Nawet śmieci potrafią przeszukać!
      • Gość: Bernard Re: Rewizje w akademiku IP: *.ed.shawcable.net 18.01.06, 20:40
        Hey SiD,
        Dlaczego nie smieci????
        Takie zageszczenie mlodych ludzi musi budzic zaiteresowanie tych ktorzy latwo
        na ludzkiej glupocie chca zarobic...
        Slyszalas o narkotykach???
        Mam nadzieje ze Policja ma na oku te wszystkie internaty i akademiki.
        24 na dobe...
        Powtarzam: Nie podoba sie: Wracac do domu! Tam mamusia przypilnuje.
        Pozdrawiam
    • tomekjot Re: Rewizje w akademiku 18.01.06, 15:53
      Co to znaczy "rewizja"- czy był nakaz sądu albo prokuratora. Gdzie my żyjemy
      • Gość: Bernard Re: Rewizje w akademiku IP: *.ed.shawcable.net 18.01.06, 20:56
        Hey tomekjot,
        W kraju w ktorym obowiazuje przestrzeganie przepisow i placenie za uzywanie
        elektrycznosci...
        Pozdrawiam
        • Gość: tomekjot Re: Rewizje w akademiku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 10:39
          A kto powiedział że on tam mieszkają za darmo
          • Gość: Bernard Re: Rewizje w akademiku IP: *.ed.shawcable.net 19.01.06, 20:20
            Hey tomekjot,
            Tego by brakowalo tylko by z darmo mieszkali...
            Jest tez dokladnie okreaslone co w "czynsz" jest wliczone...
            Jest tez wyliczone co mozna a co nie..
            Proste.
            Nie podoba sie? Wynocha!
            Podatnicy do zlodziei dokladac nie powinni.
            Pozdrawiam
        • zetkaf Re: Rewizje w akademiku 19.01.06, 21:14
          > W kraju w ktorym obowiazuje przestrzeganie przepisow i placenie za uzywanie
          > elektrycznosci...
          W kraju, w którym obowiązuje przestrzeganie przepisów, gdy dotyczą one
          obywatela.
          W kraju, w którym NIE obowiązuje przestrzeganie prawa, gdy dotyczy ono władzy.
          W kraju, w którym jeszcze paręnaście lat temu policjant mógł dać każdemu po
          łbie bo miał kaprys i nikt nie mógł mu oddać bo nie byłaby to obrona własna, a
          pobicie policjanta. Widzę, że niektórzy za tym tęsknią...
    • Gość: kamila A może szukaja waletów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.06, 16:04
      A walet w akademiku to rzecz święta, od zawsze :)
    • Gość: ozrabal Re: Rewizje w akademiku IP: *.icpnet.pl 18.01.06, 16:04
      "Niewątpliwie studenci złamali regulamin, który ze względów bezpieczeństwa
      wyraźnie zakazuje korzystania z urządzeń elektrycznych w pokojach."

      może nie mam racji ale czy żarówka pod sufitem też przypadkiem nie jest
      urządzeniem elektrycznym?? Wg. jaśnie oświeconej pani dyrektor studenci powinni
      pewnie siedzieć przy świeczkach co jest oczywiście mniej pożarogenne niż toster :P

    • Gość: ciekawska Re: Rewizje w akademiku IP: *.sympatico.ca 18.01.06, 16:54
      Wlasnie, a co jak taki toster czy gofrownica byly wyk w kuchni, a w pokoju byly
      tylko i wylacznie po to by z owej kuchni studenckiej nie zniknely?Jak pani
      kierowniczka udowodni ze tak nie bylo?
      • Gość: Bernard Re: Rewizje w akademiku IP: *.ed.shawcable.net 18.01.06, 20:33
        Hey ciekawska...
        Cwaniactwem chcesz bronic zlodziei???
        Pozdrawiam mimo wszystko
    • stefa12 Re: Rewizje w akademiku 18.01.06, 16:59
      striepo napisał:

      > ja pierdziele nie do pomyslenia w poznaniu
      >
      > ciekawe czy kierowniczka płaci dodatkowo ze w biurze ma komputer, radio pewnie
      > tez ma o telewizorze nie wspomne
      >
      > wszystko tourzadzenia elektryczne
      >
      > a studentom radze zgłosic kradzież na policje za bezpodtsawne wejście do
      > pokoju i zabranie ich rzeczy, nikt ich na gorącym uczynku nie złapał

      Kierowniczka je kierowniczka, ona może więcej,może sobie nawet cipe farelem
      podgrzewać.
    • Gość: spiek1 Tajna portierka PiS-u. KACZYZM !!! IP: *.mad.wroc.pl / 81.219.236.* 18.01.06, 17:23
      Kolejne ofiary kaczyzmu. PiS juz zaczal inwazje na cala POLSKE!!!
      • Gość: Bernard Re: Tajna portierka PiS-u. KACZYZM !!! IP: *.ed.shawcable.net 18.01.06, 20:37
        Hey spiek1,
        Nie mieszaj do tego polityki. To durne...
        Mamy do czynienie z zalosnymi zlodziejami ktorzy chcieliby by podatnicy za nich
        placili...
        Nie podobaja sie obowiazujace zasady? - do domu!
        Pozdrawiam
        • zetkaf Re: Tajna portierka PiS-u. KACZYZM !!! 19.01.06, 21:17
          > Nie mieszaj do tego polityki. To durne...
          Dlaczego? Przecież ten akademik jest właśnie odzwierciedleniem tego, co się w
          Polsce dzieje. "Silnej Polski" - policja może spałować, policji nie można
          spałować...

          > Mamy do czynienie z zalosnymi zlodziejami ktorzy chcieliby by podatnicy za
          nich
          Podaj definicję złodzieja. Jeśli użyjesz słowa kradzież - podaj definicję słowa
          kradzież.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja