j24
04.11.02, 10:21
... w tzw spalonym lesie.
Gazeta napisali... Jednak w wydaniu elektronicznym Gazeta nie ujawniają
(wstydzą się albo nie chcą, aby kilka punktów przypisano Listowskiemu:)
W zasadzie nie mam nic przeciwko. Zielona Góra boryka się z dużymi problemami
gospodarczymi, strefa to sposób na przyciągnięcie inwestycji.
Trochę mnie martwi, że Brachmański, Bocheński i milczące zastępy smutnych
zielonogórzan z pewnością nawet nie wpadną na pomysł podziękowania władzom
byłego województwa gorzowskiego za dobrodziejstwo w postaci utworzenia
strefy, pod którą się teraz podpinają.
O tak, podziękują partyjnemu koledze ze Słubic, ale nie władzom województwa
gorzowskiego jako instytucji - najlepiej byłoby je (woj. gorzowskie) wymazać
z historii.
Będą za to mieli dla nas smutne miny i mdłe spojrzenia (nie widziałem
Brachmańskiego po kielonku, może jest inny).
W podzięce pojadą do Warszawy by zablokować powstanie KRS-u, zrobić dym
o regionalną telewizję, bo im się, KURWA*), należy...
Spotkają się pospiskować jakiego by dziadunia obsadzić na szefa wojewódzkiej
stacji SANEPID, bo jeszcze przed emeryturą może wywinąc gorzowiakom numer
i przenieść siedzibę do Miasta Urzędników...
*) - to takie skrótowe określenie uzasadnienia, że NALEŻY NAM SIĘ - I JUŻ!
Smutne jest to nasze województwo...