Aborys, dlaczego nie lubisz tarcia?

19.11.02, 09:10
Kilka wątków przeczytałem, z których wynikało, że tak jest.
Chyba nie jest to temat-tabu, żeby nie można było o tym pogadać?
    • aborys Re: Aborys, dlaczego nie lubisz tarcia? 19.11.02, 09:12
      Przede wszystkim dlatego, ze WOLNO MI NIE LUBIEC TARCIA, GRAWITACJI i innych
      praw fizyki. WOLNO MI ROWNIEZ O TYM MOWIC - gwarantuje to (juz i jeszcze)
      konstytucja naszego panstwa.

      W zasadzie nie jestem przeciwnikiem tarcia jako takiego. Ale nie może być tak,
      że jedno zjawisko fizyczne dyktuje całemu światu, co ma robić.
      Nie można pograć w golfa, bo piłeczka spada po 100 metrach. Nie można dobrze
      się rozpędzić na stoku, bo tępy śnieg zatrzymuje cię w miejscu. Przez tarcie
      wszystko się grzeje i robi się swąd. A na straży tarcia stoją rzesze
      skorumpowanych, czerpiących korzyści z samego istnienia tarcia, koryfeuszy
      pseudonauki.
      Rozumiem, że są tacy, co znajdują upodobanie w rozmaitych ruchach frykcyjnych.
      Ale nie mają prawa narzucać swoich zboczeń wszystkim.

      W tym kraju niestety jest tak, że każda dyskusja na temat tarcia skazana jest
      na porażkę. Albo rzucą się na ciebie obrońcy Niepodważalnych Praw, albo po
      prostu wsadzą cię do czubków. I jesteś skończony. Gdyby jeszcze wsadzali do
      więzienia - byłbyś bohaterem. A tak - degradują cię.
      • bart.q Re: Aborys, dlaczego nie lubisz tarcia? 19.11.02, 10:18
        aborys napisał:

        > W tym kraju niestety jest tak, że każda dyskusja na temat tarcia skazana jest
        > na porażkę.

        :)))
        Bez tarcia przepuszcza się natychmiast wszystko co się zje. :))
      • Gość: KR$ Re: Aborys, dlaczego nie lubisz tarcia? IP: *.riz.pl 19.11.02, 10:58
        ;-)
      • tezgucio Re: Aborys, dlaczego nie lubisz tarcia? 19.11.02, 16:03
        aborys napisał:

        > Przede wszystkim dlatego, ze WOLNO MI NIE LUBIEC TARCIA, GRAWITACJI i innych
        > praw fizyki. WOLNO MI ROWNIEZ O TYM MOWIC - gwarantuje to (juz i jeszcze)
        > konstytucja naszego panstwa.
        Wolno, ale ciekawe jakbyś się wypowiadał gdyby nie to nieszczęsne tarcie.

        > W zasadzie nie jestem przeciwnikiem tarcia jako takiego. Ale nie może być
        > tak, że jedno zjawisko fizyczne dyktuje całemu światu, co ma robić.
        Wszechobecność nie jest równoważna z dyktatem.

        > Nie można pograć w golfa, bo piłeczka spada po 100 metrach. Nie można dobrze
        > się rozpędzić na stoku, bo tępy śnieg zatrzymuje cię w miejscu. Przez tarcie
        > wszystko się grzeje i robi się swąd. A na straży tarcia stoją rzesze
        > skorumpowanych, czerpiących korzyści z samego istnienia tarcia, koryfeuszy
        > pseudonauki.
        Tarcie jest podstawą wszelkich ślizgów kontrolowanych. A swąd mamy i bez tarcia.

        > Rozumiem, że są tacy, co znajdują upodobanie w rozmaitych ruchach
        > frykcyjnych. Ale nie mają prawa narzucać swoich zboczeń wszystkim.
        Zboczeń generalnie nie wolno narzucać.

        > W tym kraju niestety jest tak, że każda dyskusja na temat tarcia skazana jest
        > na porażkę. Albo rzucą się na ciebie obrońcy Niepodważalnych Praw, albo po
        > prostu wsadzą cię do czubków. I jesteś skończony. Gdyby jeszcze wsadzali do
        > więzienia - byłbyś bohaterem. A tak - degradują cię.

        A tak w ogóle to chcesz zlikwidować to tarcie czy tylko zmniejszyć?
        Wolność przede wszystkim. Jeśli na początek wystarczy Ci drastyczne
        zmniejszenie tarcia nasmaruj się olejem, kup sobie odzież i buty z teflonu itd.
        Chętnie porozmawiam na temat Twoich spostrzeżeń.
    • klin! Re: Aborys, dlaczego nie lubisz tarcia? 19.11.02, 14:27
      Co komu tarcie przeszkadza? Chyba tylko czubkom.
      Ja tam nie lubię grawitacji.
      • arwena Re: Aborys, dlaczego nie lubisz tarcia? 22.11.02, 19:36
        klin! napisał:
        > Co komu tarcie przeszkadza? Chyba tylko czubkom.
        > Ja tam nie lubię grawitacji.
        przeciwnik czarnych dziur? budzetowej tez?

        ja tam nie lubie mgly. nie widac gwiazd.
        a co do tarcia - podobno bez tarcia nie byloby zycia. poruszanie sie, jedzenie
        i inne jeszcze wazne (wspomniane wyzej) czynnosci fizjologiczne niemozliwym
        byloby. ciekawa koncepcja. antykoncepcja?
        • bart.q Re: Aborys, dlaczego nie lubisz tarcia? 23.11.02, 00:10
          arwena napisała:

          > ja tam nie lubie mgly. nie widac gwiazd.

          Mgła za to daje intymność. Można porozmawiać na dworze w cztery oczy.
          • arwena Re: Aborys, dlaczego nie lubisz tarcia? 23.11.02, 11:01
            bart.q napisał:
            > Mgła za to daje intymność. Można porozmawiać na dworze
            w cztery oczy.
            pod warunkiem ze sie ma fosforyzujace
            siema
            • klin! Re: Aborys, dlaczego nie lubisz tarcia? 23.11.02, 11:56
              arwena napisała:

              > pod warunkiem ze sie ma fosforyzujace

              W moim przypadku nie ma z tym problemów.
              Uwielbiam mgłę. Auuuuuuu!
            • bart.q Re: Aborys, dlaczego nie lubisz tarcia? 23.11.02, 14:09
              arwena napisała:

              > > Mgła za to daje intymność. Można porozmawiać na dworze
              > > w cztery oczy.
              >
              > pod warunkiem ze sie ma fosforyzujace
              > siema

              Mówimy o mgle czy o egipskich ciemnościach?
              • arwena Re: Aborys, dlaczego nie lubisz tarcia? 23.11.02, 19:07
                bart.q napisał:
                > Mówimy o mgle czy o egipskich ciemnościach?
                fuckt. trzeba miec przeciwmgielne. jak z tym u wilkolakow na lewo?
                • tezgucio Re: Aborys, dlaczego nie lubisz tarcia? 23.11.02, 20:30
                  arwena napisała:
                  > jak z tym u wilkolakow na lewo?

                  Raczej źle, gdyby było inaczej nie potrzebowałyby pełni księżyca.
    • tzenzor_markon Re: Aborys, dlaczego nie lubisz tarcia? 23.11.02, 01:56
      bez tarcia Forum do wymarcia!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja