halo90 23.11.02, 00:41 jak w temacie czy wyobrazacie sobie Gorzów z Zieloną Górą (bo ja nie) zresztą ja chciałbym być ze Szczecinem (POZNAŃ NAS "ZJE"!!!) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
tzenzor_markon Re: Gorzów w lubuskim czy do szczecinskiego?... 23.11.02, 01:52 nas to nie interesuje, my tu raczej o świętach! Odpowiedz Link Zgłoś
j24 Frankfurt 23.11.02, 10:59 halo90 napisał: > jak w temacie czy wyobrazacie sobie Gorzów z Zieloną Górą (bo ja nie) zresztą > ja chciałbym być ze Szczecinem (POZNAŃ NAS "ZJE"!!!) Jakies bzdury. Szczecin jest bardzo slabym gospodarczo miastem, potrzebuje duzo dawcow. Poznan dawcow juz ma. Tak wiec Poznan, a najlepiej Frankfurt, chyba dopiero Niemiec jest nas w stanie od Brachmanskiego obronic. Odpowiedz Link Zgłoś
bart.q Re: Frankfurt 23.11.02, 13:16 j24 napisał: > a najlepiej Frankfurt, chyba > dopiero Niemiec jest nas w stanie od Brachmanskiego obronic. Jak już to Berlin. Franfurt za krótki. :) Ps. (nie do Marka) BrandeNburgia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysiek Re: Gorzów w lubuskim czy do szczecinskiego?... IP: proxy / *.gorzow.mm.pl 23.11.02, 11:22 halo90 napisał: > jak w temacie czy wyobrazacie sobie Gorzów z Zieloną Górą (bo ja nie) zresztą > ja chciałbym być ze Szczecinem (POZNAŃ NAS "ZJE"!!!) Wolę być zjedzony przez Poznań niż wegetować ze Szczecinem. Poważnie mówiąc coś by się mogło wyraźnie zmienić na plus to chyba z Brandemburgia. Odpowiedz Link Zgłoś
aborys Re: Gorzów w lubuskim czy do szczecinskiego?... 23.11.02, 13:44 Szczecin do gorzowskiego. Zapraszamy. A jak nie przyjdzie, to sami se weźmiemy. Odpowiedz Link Zgłoś
darth4 Re: Gorzów w lubuskim czy do szczecinskiego?... 23.11.02, 13:53 Co za różnica z kim. To pytanie żebraka, pod którym kościołem / rogiem sie ustawić. A może popieracie żebracze nastawienie do innych ? Na co liczycie ? Że ktoś wam nasypie do czapki ? Może macie jakieś konkretne argumenty ? Np. Berlin czeka już żeby nasypać mi euro do kieszeni, więc już lecę założyć konto, a mój główny problem to w którym banku :)))) Taki ktoś nie wie jakie problemy mają dziś Niemcy ? Z tym czy z tamtym, to my w Gorzowie musimy wziąźć się do roboty. Gdyby ktoś zapytał jak, o ... wtedy byłaby fajna dyskusja. Pozdrówka dla aktywnych :) Odpowiedz Link Zgłoś
bart.q Re: Gorzów w lubuskim czy do szczecinskiego?... 23.11.02, 14:15 darth4 napisał: > Co za różnica z kim. > To pytanie żebraka, pod którym kościołem / rogiem sie ustawić. Bynajmniej. Rem Wiachiriew nie jest osobą, która pasowałaby do wizji żebraka pod kościołem, a z pewnością zrobiłoby mu różnicę gdzie mieszka - na Bahamach, czy w Szwecji. > Na co liczycie ? Że ktoś wam nasypie do czapki ? Może macie jakieś konkretne > argumenty ? Jeśli chodzi o Berlin to liczyłbym na wprowadzenie niemieckiego prawodawstwa z niemiecą skutecznością jego egzekwowania. Szczególnie w takich dziedzinach funkcjonowania państwa jak przetargi miejskie. Odpowiedz Link Zgłoś
darth4 Re: Gorzów w lubuskim czy do szczecinskiego?... 23.11.02, 16:17 bart.q napisał: > Bynajmniej. Rem Wiachiriew nie jest osobą, która pasowałaby do wizji żebraka > pod kościołem, a z pewnością zrobiłoby mu różnicę gdzie mieszka - na Bahamach, czy w Szwecji. Bynajmniej. On jeżeli zechce może mieszkać za kołem podbiegunowym 1 m-c, a na Bahamach 2 m-c. My przeciętni Gorzowianie jeszcze nie mamy takich możliwośći. Po cóż więc rozważać takie porównanie ? > Jeśli chodzi o Berlin to liczyłbym na wprowadzenie niemieckiego prawodawstwa > z niemiecą skutecznością jego egzekwowania. Szczególnie w takich dziedzinach > funkcjonowania państwa jak przetargi miejskie. A czy polskie prawodawstwo miejskie nie zakłada przypadkiem przetargów nie różniąc się tym samym od niemieckiego ? Niemiecka skuteczność egzekwowania ? A czego przepraszam ? Czy chodzi może o prawo w ogóle a w tym samorządowe ? Skąd wiadomości, że przetargi w Berlinie są kryształowo przejrzyste ? A pamiętasz może 2 mln DM dla partii Kohla ? Trochę zbyt szybko stawiasz w jednym rzędzie przeciętnych Gorzowian z "wielkimi tego świata", a także gospodarkę miejską ( właściwą dla Gorzowa, Berlina, Szczecina i Poznania jako miast ) z egzekwowaniem praw społecznych uchwalanych w imieniu nas czyli społeczeństwo polskie poprzez Sejm. Chcesz zmian ? A byłeś może na wyborach do Sejmu ? Prezydent miasta działa tylko w ramach ustaw czyli prawa uchwalanego i egzekwowanego przez Sejm. Masz swojego posła ? A byłeś u niego z pretensjami może ? A może chcę, ale niech to inni zrobią za mnie, albo jeszcze lepiej niech inni obcy wezmą mnie w ryzy ? Może jednak zamiast oglądać się co inni zrobią za Ciebie, zrób też coś dla nas Gorzowian ! A wogóle i tak Gorzów wejdzie do Unii. Prawo więc jak i egzekwowanie tegoż będzie równe dla Berlina i Gorzowa. W czym wtedy pomoże nam Berlin ? Znowu czapeczka na Euro od bogatych Niemców ? Odpowiedz Link Zgłoś
bart.q Re: Gorzów w lubuskim czy do szczecinskiego?... 24.11.02, 10:47 darth4 napisał: > Niemiecka skuteczność egzekwowania ? A czego przepraszam ? Czy chodzi może o > prawo w ogóle a w tym samorządowe ? Skąd wiadomości, że przetargi w Berlinie > są kryształowo przejrzyste ? A pamiętasz może 2 mln DM dla partii Kohla ? Daj człowieka, a paragraf się znajdzie. Nie wiem po co Ci są te tyrady i udowadnianie, że Niemcy też są fuj. Daj sobie spokój. Chodzi o bardzo prostą rzecz związana z funkcjonowaniem przetargów, którą użyłem jako przykładu. Dobrze wiesz, że chodzi o to jak szybko i sprawnie są takie przetargi (np. na budowe czy remonty dróg) wypełniane w Niemczech. Nic więcej. > [mylisz] gospodarkę miejską ( właściwą dla Gorzowa, Berlina, > Szczecina i Poznania jako miast ) z egzekwowaniem praw społecznych > uchwalanych w imieniu nas czyli społeczeństwo polskie poprzez Sejm. No cóż, w tym względzie niewątpliwie masz rację. Dlatego nawoływania o pracę u podstaw dla Gorzowa zawszę będę dzielić przez 4. Czy może raczej przez procent dla ZUS, procent podatku, procent na PFRON, procent... > Chcesz zmian ? A byłeś może na wyborach do Sejmu ? Dziwne pytanie zadajesz. Chodzę na wszystkie wybory. A Ty byłeś (że się zrewanżuję w podejrzeniu, że mój rozmówca to niedzielny klakier)? > Masz swojego posła ? Zdarzyło mi się raz trafnie w tych totkach wytypować radnego. Nie mam szczęścia do wyborów. > A byłeś u niego z pretensjami może ? Znam go osobiście (tego nie wybranego posła). Niestety, jak wspomniałem, nie został posłem. > Może jednak zamiast oglądać się co inni zrobią za Ciebie, zrób też coś dla > nas Gorzowian ! Czyli co? Nie głosuj w wyborach parlamentarnych na komuszków? Od zawsze to robię. Ba, wdaje się nawet w dyskusję z Wielkimi Miłośnikami Gorzowa, którym się wydaje, że posłowie reprezentują swój okręg, a nie swoją partię. Nie oduczę jednak ludzi naiwności. Mogę się najwyżej starać. > A wogóle i tak Gorzów wejdzie do Unii. Prawo więc jak i egzekwowanie tegoż > będzie równe dla Berlina i Gorzowa. W czym wtedy pomoże nam Berlin ? Przysyłając swoje firmy do remontów gorzowskich dróg. Czyli wprost przeciwnie - czapeczka na Euro DLA Niemców. Tylko w ten sposób polskie firmy będą miały motywację do poprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
darth4 Re: Gorzów w lubuskim czy do szczecinskiego?... 24.11.02, 16:08 bart.q napisał: > Nie wiem po co Ci są te tyrady Po to żeby Gorzowianie nie myśleli, że od nich nic nie zależy i tylko za nich może ktoś coś zrobić. > udowadnianie, że Niemcy też są fuj. Nigdy tak nie twierdziłem. Nie można winić żadnej nacji, że walczy o swoją wielkość. Natomiast twierdzę że Niemcy są dobrzy przede wszystkim ( jeżeli nie wyłącznie ) dla Niemców i nie będą przyjaźni i hojni dla Gorzowian - Polaków, będą natomiast dla Landsberg-czyków ( niestety nie znam poprawnej formy ) i to tylko z Niemieckim dowodem. Piszę to na podstawie osobistych doświadczeń. Przykład : Wiesz zapewne, że jest w Niemczech presja na kupowanie Niemieckiego i wspieranie niemieckości wszędzie gdzie to możliwe, także kosztem innych nacji. > Daj sobie spokój. Nie chcę Cię obrażać, ale to podejście Bismarcka było dość skuteczne na początku XX wieku. Czy sprawdzi się na początku XXI ? Oby nie. > funkcjonowaniem przetargów, którą użyłem jako przykładu. > Dobrze wiesz, że chodzi o to jak szybko i sprawnie są takie przetargi (np. na > budowę czy remonty dróg) wypełniane w Niemczech. Nic więcej. Nadal nie wiem, dlaczego uważasz, że nasze przetargi odbywają się wolno ? Uważam, że jest to zależne nie tyle od "sprawności urzędów" co od kasy. To jak w życiu. Wchodzisz do sklepu, jak coś Ci się podoba i masz kasę to kupujesz. Jak masz za mało, to kombinujesz. Jasne że to wydłuża czas zakupu. > Dziwne pytanie zadajesz. Chodzę na wszystkie wybory. A Ty byłeś (że się > zrewanżuję w podejrzeniu, że mój rozmówca to niedzielny klakier)? Krótka odpowiedź. TAK. Inna sprawa czy też mam farta w typowaniu. No cóż, powinniśmy podyskutować dlaczego ludzie olewają wybory i twierdzą później, że tylko przyłączenie do Niemiec nas uratuje ( to ogólnie, nie do Ciebie, ale do takich którzy przyłączają się do Twojego zdania). W Niemczech jak by nie chodzili na wybory, to też twierdziliby, że tylko np. Francuzi mogą ich uratować. Przykład : OPOLSKIE. Każde wybory, to zwycięstwo mniejszości niemieckiej. Tylko że większość polska, zostanie tam w końcu obywatelami 2 kategorii, zanim się zorientują, że powinni chodzić do wyborów. Chyba, że przejdą na Volksdeutsch i przestaną mówić głośno po polsku. Nie wierzysz ? Polecam lekturę forum POLONIA, o polonii w Niemczech. > Nie mam szczęścia do wyborów. Więc nie wzywaj mnie żebym dał sobie spokój, tylko przekonuj innych razem ze mną, że warto walczyć o lubuskie i Gorzowian, a nie BRANDANBURGIĘ i LANDSBERG. > Znam go osobiście Sorry, ale czy przypadkiem on też chce pod Berlin ? Jeżeli tak, to bóg czuwa nad Gorzowianami. Jeżeli nie, to może z nim pogadaj. W końcu jest politykiem. Powinien się znać na rzeczy. > Czyli co? Nie głosuj w wyborach parlamentarnych na komuszków? Ależ właśnie głosuj zgodnie ze swoimi przekonaniami i namawiaj innych !!! > Ba, wdaje się nawet w dyskusję z Wielkimi Miłośnikami Gorzowa, którym > się wydaje, że posłowie reprezentują swój okręg, a nie swoją partię. Nie > oduczę jednak ludzi naiwności. Mogę się najwyżej starać. No właśnie. Chwaląc przyłączenie do Niemiec tego nie osiągniesz. A jednak są politycy reprezentujący swój okręg, a nie partię. Przykład : Jędrzejczak, zrezygnował z partii ( posłowania ) na rzecz okręgu ( prezydentura ). Nie komentuję zapatrywań politycznych, jedynie fakt, że można. Jak w tym świetle wyglądają Twoi faworyci ? Chyba nie najlepiej jak wynika z twojego komentarza. > Przysyłając swoje firmy do remontów gorzowskich dróg. Czyli wprost przeciwnie - czapeczka na Euro DLA > Niemców. Tylko w ten sposób polskie firmy będą miały motywację do poprawy. Tu się zgadzam w 100 %. Ale pod rządami Gorzowian na Miłość Boską, a nie Berlińczyków. Wtedy już żadna polska / gorzowska firma nie będzie miał okazji się podciągnąć w pracy. Serdecznie i z szacunkiem pozdrawiam mojego rzeczowego kontr dyskutanta. Odpowiedz Link Zgłoś
bart.q Re: Gorzów w lubuskim czy do szczecinskiego?... 24.11.02, 18:02 darth4 napisał: > Nadal nie wiem, dlaczego uważasz, że nasze przetargi odbywają się wolno ? Ponieważ pozwalają na to urzędy ustalając specyfikacje tak, że firma remontowa może sobie pozwolić na trzykrotne wydłużanie czasu remontu ponad to co mieści się w jej możliwościach. > Uważam, że jest to zależne nie tyle od "sprawności urzędów" co od kasy. To prawda. Nie chcesz chyba jednak sugerować, że za tę samą sumę, która jest wydawana w przetargu teraz, nie możnaby osiągnąć lepszych wyników. Myślę, że to tylko kwestia konkurencji. Konkurencji, której na terenie Polski mieć długo nie będziemy. Inna sprawa, że być może po otwarciu granic dla firm UE ten problem sam zniknie i przynależność wojewódzka (ba, państwowa) nie będzie miała w tym względzie kompletnie żadnego znaczenia. > No cóż, powinniśmy podyskutować dlaczego ludzie olewają wybory i twierdzą > później, że tylko przyłączenie do Niemiec nas uratuje Myślę, że podobnie jak ja, tacy ludzie rzucają jedynie puste hasła, nawiązując tylko do pewnego standardu działania władz (pomijając już standard życia). W naszej polskiej degrengoladzie wydaje się, że jedynym rozwiązaniem może być, że tak powiem, twardy reset. > > Nie mam szczęścia do wyborów. > > Więc nie wzywaj mnie żebym dał sobie spokój, tylko przekonuj innych razem ze > mną, że warto walczyć o lubuskie i Gorzowian, a nie BRANDANBURGIĘ i LANDSBERG. Warto walczyć o Gorzów. Co do lubuskiego odczuwam pewną ambiwalencję. Brandenburgia i Landsberg, jak wspomniałem, to tylko symbole. > > Znam go osobiście > > Sorry, ale czy przypadkiem on też chce pod Berlin ? Nie. :) > > Czyli co? Nie głosuj w wyborach parlamentarnych na komuszków? > > Ależ właśnie głosuj zgodnie ze swoimi przekonaniami i namawiaj innych !!! Co też czynię. Namawianie innych pozostawiam czynnym politykom. > > Nie oduczę jednak ludzi naiwności. Mogę się najwyżej starać. > > No właśnie. Chwaląc przyłączenie do Niemiec tego nie osiągniesz. Niestety straciłem wiarę w polskich wyborców. Moją nadzieją Parlament Europejski. > A jednak są > politycy reprezentujący swój okręg, a nie partię. Przykład : Jędrzejczak, > zrezygnował z partii ( posłowania ) na rzecz okręgu ( prezydentura ). Jędrzejczaka można chwalić za to co robi dla Gorzowa w ramach swojej partii. To jest jak z Leninem, którym pogłaskał... a mógł zabić. (Jak powiada Marek, ograłem już tę kartę. Chociaż cały czas jest niezgrana...) > Nie > komentuję zapatrywań politycznych, jedynie fakt, że można. Jak w tym świetle > wyglądają Twoi faworyci ? Moi faworyci nie mieli okazji żeby zdać mandat poselski na rzecz fotela prezydenckiego. W tym kontekście pozostają w komfortowej sytuacji wiecznej opozycji. Oczywiście, można ich też nazwać nieudolnymi politykami... > > Tylko w ten sposób polskie firmy będą miały motywację do poprawy. > > Tu się zgadzam w 100 %. Ale pod rządami Gorzowian na Miłość Boską, a nie > Berlińczyków. Wtedy już żadna polska / gorzowska firma nie będzie miał okazji > się podciągnąć w pracy. Wystaw sobie inny wybór - pod rządami: a) Berlińczyków, b) Zielonogórzan, c) Szczecinian, d) Poznaniaków. Odpowiedź oczywiście brzmi: pod rządami Gorzowian. Po twardym resecie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
marek_p Re: Gorzów w lubuskim czy do szczecinskiego?... 24.11.02, 22:36 bart.q napisał: > Wystaw sobie inny wybór - pod rządami: > a) Berlińczyków, b) Zielonogórzan, c) Szczecinian, d) Poznaniaków. > Odpowiedź oczywiście brzmi: pod rządami Gorzowian. Po twardym resecie. :) Wydaje mi się, że to wynik bezradności wobec zwycięstw zielonogórskiego aktywu (antygorzowskich szowinistów). Coś trzeba z tym zrobić. Darth4 zaproponuj konkrety, tylko nie każ nam czekać "na coś", aż ktoś po przegraniu 20 bitew wygra jakąś potyczkę w szynku... My zwykli gorzowianie dajemy z siebie dużo, może nawet więcej, GDZIE SĄ NASI POLITYCY !!! Dlaczego się o nas nie biją, dlaczego "wisi" im Gorzów? Odpowiedz Link Zgłoś
darth4 Re: Gorzów w lubuskim czy do szczecinskiego?... 25.11.02, 18:14 marek_p napisał: > Coś trzeba z tym zrobić. > Darth4 zaproponuj konkrety, tylko nie każ nam czekać "na coś", aż ktoś po > przegraniu 20 bitew wygra jakąś potyczkę w szynku... > My zwykli gorzowianie dajemy z siebie dużo, może nawet więcej, GDZIE SĄ NASI > POLITYCY !!! Dlaczego się o nas nie biją, dlaczego "wisi" im Gorzów? Masz rację. Niestety nie mam takiej mocy sprawczej, aby coś pchnąć jako także zwykły gorzowianin. Faktycznie, kiedyś próbowałem tu i tam, ale ... olałem to, przyznaję. Tzn. olałem wówczas pracę dla społeczeństwa że się tak wyrażę. Dostrzegłem, że więcej jest "życzliwych inaczej" , skwapliwie chętnych do aktywności i rozwinięcia skrzydeł w tak rozwijającej sie dziedzinie życia społecznego jak ... krytyka wszystkiego co tworzone, ale nie własne. Miałem dłuższy tekst o konkretach, ale go skasowałem. Więc na razie zapytam : 1. Co z moim pomysłem i sugestiami co do Twoich wątpliwości ? To w moim mniemaniu były konkrety. 2. Jeżeli moje pomysły to jednak nie były konkrety, to jak wygląda konkret. Czy jest to np. : a. przeniesienie zarządu województwa pod Poznań b. to co wyżej, ale pod Berlin c. wybudowanie autostrady A3 w ciągu 2 m-cy ( lub przynajmniej solidna obietnica ) d. pozyskanie i uruchomienie w ciągu 1/2 roku 10 tys. miejsc pracy dla gorzowian, e. lotnisko pod Gorzowem z przelotami za 300 zł do wielu miast Europy ( tam i z powrotem ) w czasie nie dłuższym niż do końca roku, f. inne wyżej nie wymienione 3. Czy myślisz, że nasza mała społeczność netowa nic nie może ? 4. Czy ktoś z forum próbował wysłać maila do posła z konkretnym tematem / zapytaniem i : a. nie otrzymał odpowiedzi b. otrzymał odpowiedź W obu powyższych przypadkach nie lub komentował to na forum ? Odpowiedz Link Zgłoś
ojciec_chrzestny1 Re: Gorzów w lubuskim czy do szczecinskiego?... 25.11.02, 19:00 halo90 napisał: (POZNAŃ NAS "ZJE"!!!) A to niby dlaczego i po co? Odpowiedz Link Zgłoś