Dodaj do ulubionych

kurs szybkiego czytania

IP: proxy / *.gorzow.mm.pl 28.11.02, 20:37
pracuje w ksiegarni i szlag mnie trafia ze powoli mi idzie czytanie, kiedy
czekaja na mnie nowosci na polkach, jestem ciekawa ile taki kurs kosztuje i
gdzie mam sie zglosic, czy warto wydac na to pieniazki
Obserwuj wątek
    • aborys Re: kurs szybkiego czytania 29.11.02, 13:59
      Gość portalu: Beata napisał(a):

      > pracuje w ksiegarni i szlag mnie trafia ze powoli mi idzie czytanie,
      W księgarni książki się sprzedaje a nie czyta.
      Nic dziwnego, że potem padają wydawnictwa. Księgarze zamiast promować, lansować
      i sprzedawać - czytają.

      Polecam metodę Tony Buzana, czytywałem po 600 stron lektur do egzaminu dziennie.
      Ale czy w Gorzowie jest dostępna - nie wiem. Poza tym nie wiem, czy da się tą
      metodą czytać literaturę piękną. Wojnę Peloponeską - owszem.

      A taka Arwena czyta po 1000 stron dziennie i jeszcze zdąży obiad mężowi
      ugotować.
      • arwena Re: kurs szybkiego czytania 29.11.02, 16:14
        aborys napisał:
        literature trzeba czytac tak jak sie lubi, delektowac sie, predkosc nie ma tu
        nic do rzeczy

        > A taka Arwena czyta po 1000 stron dziennie i jeszcze zdąży obiad mężowi
        > ugotować.
        dementi! 1) nie znam znaczenia frazy 'ugotowac obiad'
        2) nie znam znaczenia slowa 'maz'!
        1000 stron dziennie to akurat prawda. specjalnie licze. dzien bez tysiaca dniem
        straconym
        • tezgucio Re: kurs szybkiego czytania 29.11.02, 17:15
          arwena napisała:

          > aborys napisał:
          > literature trzeba czytac tak jak sie lubi, delektowac sie, predkosc nie ma tu
          > nic do rzeczy
          >
          > > A taka Arwena czyta po 1000 stron dziennie i jeszcze zdąży obiad mężowi
          > > ugotować.
          > dementi! 1) nie znam znaczenia frazy 'ugotowac obiad'
          > 2) nie znam znaczenia slowa 'maz'!
          > 1000 stron dziennie to akurat prawda. specjalnie licze. dzien bez tysiaca
          > dniem straconym

          3-4 godziny czytania dziennie. Nieźle. Ja mam max. 2.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka