Podejrzanego o zbrodnię otruć czy skazać po wyroku

13.03.06, 15:22
W Holandii, pod czujnym nadzorem onzetowskiego trybunału, wyszukano
niezwykłego toksykologa, który po prostej analizie krwi denata potrafi
bezbłędnie i kategorycznie stwierdzić kto i dlaczego wprowadził do organizmu
toksynę.

Normalni toksykolodzy potrafią tylko ustalić rodzaj czynnika toksycznego oraz
skutki jego oddziaływania na organizm. Tradycyjni (by nie powiedzieć
prymitywni) toksykolodzy nie zajmują się (!), nawet jeśli chodzi o zwłoki
podejrzanego o ludobójstwo Miloszevića, poszukiwaniem sprawcy podania toksyny,
a co dopiero motywów tego podania. Tym, w cywilizowanych krajach, zajmują się
prokuratorzy i ewentualnie dziennikarze śledczy.

Wg agencji AFP holenderski toksykolog Ronald Uges po przeprowadzeniu analizy
krwi byłego prezydenta Jugosławii powiedział: „Slobodan Miloszević specjalnie
zażył nieprzepisane mu lekarstwo, które niwelowało działanie leków przeciw
nadciśnieniu”.

Po takim komunikacie powstało pole do różnych domniemywań i podejrzeń.

Rafał Zapadka
    • Gość: Bernard Zapadka - mistrz konspiracji IP: *.ed.shawcable.net 13.03.06, 16:37
      Hey zapadka,
      Jesli mial dostep do tego leku i lek jest w jego systemie... znaczy ze zazyl...
      Smierc takiego pacana jak Miloszevic, zawsze bedzie podniecac prase brukowa i
      wszelkiego rodzaju padliny szukajace zapadki...
      Oni tym zyja....
      :)
      • Gość: ale_gosc Re: Zapadka - mistrz konspiracji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.06, 19:13
        Te, Bernard, a Ty nie znasz innych slow, niz pacan? I dlaczego ciagle na prawie
        wszystkich forach prawie wszystkich wyzywasz? Ze wsi jestes? Troche kultury,
        PACANIE!
        • Gość: Bernard Re: Zapadka - mistrz konspiracji IP: *.ed.shawcable.net 14.03.06, 06:30
          Hey ale_gosc,
          Ty tez mnie pacanem nazywasz... I dlaczego? Mily jestem...
          He he he
          Niektorzy po prostu budza we mnie zle instynkty.
          Zapadka jest jedna z takich osob..
          Facet krazy wkolo jak sep i padliny szuka..
          Dobrze ze temnatu pogody nie rusza - padalo by ciagle!!!

          Sprawa Milocevica powoli sie wyjasnia...
          Wyglada na to ze pacan przedobrzyl...
          Jego zona mieszka w Moskwie (oczywiscie, gdzie indziej....)i od dluzszego
          razwem z mezem starali sie o jego wyjazd "na leczenie" do Rosji...

          Sama idea tak idiotyczna (jesli go zachod nie mogl pomoc to juz Ruskie na pewno
          nie...) ze dla Europy i UN bardzo podejzana...
          Raz w Rosji Milosevic ucieklby sprawiedliwosci..
          Wyglada na to ze aby pogorszyc (lub nie poprawic przynajmniej swojego zdrowia)
          i uzasadnic wymog wyjazdu Milosevic zaczal zazywac leki ktore odwracaly
          dzialalnosc medycydy przepisanej przez zachodnich lekarzy...(na wysokie
          cisnienie)
          No i przedobrzyl.
          Do Rosji na spotkanie z Putinem i malzonka moze pojedzie...ale w proszku...
          To wszystko wnioski specjalistow i ekspertow..

          Zapadka produkuje swoje teorie konspiracji poniewaz bagno to jego intelektualne
          pozywienie...
          On wypisuje durnoty a ja mu to uswiadamiam..
          Taki juz mily facet jestem...

          :)
          • Gość: ale_gosc Re: Zapadka - mistrz konspiracji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 13:42
            ...I znów nie zrozumiałeś, Bernard... Trudno. Na wszelki wypadek, zajrzyj do
            słownika języka polskiego. Oprócz słowa pacan, znajdziesz tam wiele incyh, tzw.
            synonimów, jeśli Ci to coś mówi. Bo ten twoj "pacan" jest już naprawdę nudny.
            Ws. pozostałych - czasem nawet niegłupio gadasz. Szkoda, ze tylko czasem...
          • e_werty Re: Zapadka - mistrz konspiracji 14.03.06, 13:50
            "...Sprawa Milocevica powoli sie wyjasnia...Wyglada na to ze pacan
            przedobrzyl..."

            ... nie bądź taki skromny - wyjasnia ja Bernard - indiański znachor pochodzacy
            z Polski!!!!


            "...Wyglada na to ze aby pogorszyc (lub nie poprawic przynajmniej swojego
            zdrowia) i uzasadnic wymog wyjazdu Milosevic zaczal zazywac leki ktore
            odwracaly dzialalnosc medycydy przepisanej przez zachodnich lekarzy...(na
            wysokie cisnienie)
            No i przedobrzyl. ..."

            Ale z ciebie kretyn... to Zapadka jest "konspiratorem" a ty stałeś obok
            Miloszewicza jak zazywal leki? Nawet więcej - znales jago mysli...
            • Gość: bolo Re: Zapadka - mistrz konspiracji IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.03.06, 13:57
              Masz rację e_werty. Lepiej nie chorować bo ci przepisza lek po którym bedzi ci
              jeszcze gorzej.

              pzdr
            • Gość: Bernard Re: Zapadka - mistrz konspiracji IP: *.ed.shawcable.net 14.03.06, 16:45
              Hey werty,
              Wlasnie tym madrych od niezbyt madrych rozroznic mozna...
              Madrzy ludzie potrafia latwo wydedukowac na podstawie dowodow...
              Ci niezbyt madrzy - jak zaopadka, nicelus, ty i inni uzywaja okreslonych
              szablonow...taki malpkowaty poziom reakcji..
              Ja bardziej ufam ekspertom niz plotkarzom z tego forum...
              Poczekaj...Zapadka jakas padlinke wkrotce znopwu na forum przyniesie...
              On juz tak genetycznie zakodowany i inaczej po prostu nie moze...
              A ty te padlinke zuc bedziesz ...
              Nie ja.
              :)
    • rob.in.hood Re: Za naszych czasów trucie to była Sztuka 13.03.06, 19:47
      Za moich czasów ucierało sie proszek z kopyta jelenia i dodawało się troche
      suszonego pieprznego grzybka (Mementum Mori). Całosc mieszalismy bardzo
      dokladnie poczym napełnialismy tym proszkiem sekretne pierscienie.
      Dosypywany proszek do wina sprawiał ze jego smak był wyrazisty a efekt
      działania wyjatkowo skuteczny.

      Denat schodził na zwyczajne zapalenie wyrostka.
      Nikt nie był w stanie nam nic udowodnic.


      • Gość: Bernard W obronie wyrostka... IP: *.ed.shawcable.net 14.03.06, 06:36
        Hey rob.in.hood ,
        Metoda jak kazda inna...
        Nie podoba mi sie jednak ze uparliscie sie w "wyrostek" przywalic..
        Dlaczego...??
        I tak pelna kompleksow, niechciana, niepotrzebna, niekochana i czesto wycinana
        czesc, musiala byc celem waszych atakow???
        Tyle innych "bardziej winnych" czesci..
        Popraw recepture...
        :)
        PS. Czy ja zawsze sam musze bronic slabszych.. W koncu ty podobno rob-in...
        • rob.in.hood Re: W obronie wyrostka... 14.03.06, 12:25
          Oh, Bernardzie.
          Gdybys ty wiedział jak dzis trudno rozpoznac kto słabszy a kto silniejszy.
          Co pomoge słabszemu to od razu głowe zadziera i gnebi słabszych co byli kiedys
          mocniejsi.
          Ostatnio bronie juz tylko sam siebie. Na tym i na tym drugim forum.
          • Gość: Bernard Re: W obronie wyrostka... IP: *.ed.shawcable.net 14.03.06, 16:41
            Hey rob.in.hood,
            Szable w dlon!!!
            he he he
            :)
    • login_tymczasowy Odeslac do Rosji, do sanatorium na emeryturke... 14.03.06, 17:22
Inne wątki na temat:
Pełna wersja