Kto nas wyleczy, jak wszyscy wyjadą

26.04.06, 18:15
Gdzie sa te rzesze lekarzy z Bialorusi i Ukrainy?
Emigracja zawodowa lekarzy dopiero zaczyna sie rozkrecac...
    • e_werty Re: Kto nas wyleczy, jak wszyscy wyjadą 26.04.06, 19:06
      "...Emigracja zawodowa lekarzy dopiero zaczyna sie rozkrecac..."

      ... dobre ustępuje pola lepszemu...
      • ydnal Re: Kto nas wyleczy, jak wszyscy wyjadą 26.04.06, 19:22
        Lepsze jest wrogiem dobrego.
    • e_werty Re: Kto nas wyleczy, jak wszyscy wyjadą 26.04.06, 19:21
      Ja bym specjalnie nie panikował. Wyjeżdża ta nacja ktora - mając wysokie
      mniemanie o własnej wartości - była niedoceniana... Więc "kasa" to dla nich
      miernik sukcesu...
      Jednak nie do końca - lekarz to nie tylko zawód - ale powołanie. Dlatego - po
      pierwszej fascynacji przy przeliczaniu dochodów - mysle że ockna się nie
      znajdując duchowego połaczenia ze swoimi pacjentami...

      A w międzyczasie kończą studia ludzie nowej generacji - dla których np.
      komputer to nie wynalzek diabła - i zajma ich miejsca...
      Zdobedą doświadczenie i będa pracowac w nowej rzeczywistości - a te pokolenia z
      czasów komunistycznej edukacji niech ida na służbę kapitalistów - tak
      wzgardzanych przez nich onegdaj...
      • ydnal Re: Kto nas wyleczy, jak wszyscy wyjadą 26.04.06, 19:23
        Przeczytaj dokladnie artykul. Mlodzi wyjezdzaja chetniej niz starzy, bo nic ich
        tu nie trzyma. Ani domy, ani rodziny. Tam sie moga latwiej szkolic.
        • Gość: nicelus Re: może nadchodzą dobre czasy dla znachorów? IP: *.dip.t-dialin.net 27.04.06, 07:00
          chyba masz racją. zostaną tylko ci, którzy nie potrafią używać komputera.
      • Gość: proa Re: Kto nas wyleczy, jak wszyscy wyjadą IP: *.gorzow.mm.pl 27.04.06, 07:48
        Oczywiście,powołanie.Masz rację,ale powiedz kto wykarmi rodzinę powołaniem?Kto
        ubierze się w powołanie?Bycie doktorem Judymem jest nierealne w naszych
        czasach,niestety.Mają rację,niech wyjeżdżają.Na szczęście nikt nie może nakazać
        im zostać.
      • Gość: Robaczek Re: Kto nas wyleczy, jak wszyscy wyjadą IP: 82.160.209.* 27.04.06, 12:14
        e_werty jak Ciebie czytam to tak jakbym słuchał pewnego generała 13 grudnia.
        Jesli dla kogoś wyznacznikiem jest kasa to znaczy , że ma jakieś ambicje i
        dążenia , bo chce zarabiac lepiej. Dobry lekarz to dobrze opłacany lekarz w
        miare młody , ambitny , który chce czegoś od życia ale wiedzący, że musi być
        codziennie lepszy , uczący się pogłębiający swoją wiedzę. Nie jestem lekarzem
        jestem laikiem w tym temacie ale wiem , że największym bogactwem człowieka jest
        MOŻLIWOŚĆ UCZENIA SIĘ. Nowa władza przybiła gwóźdź do trumny. Obudziła rozum w
        ludziach i załatwiła złudzenia raz na zawsze. Polacy są bardzo przedsiębiorczy ,
        są patriotami ale nie są idiotami i nie będą brac przykładu z dwóch takich co
        cos tam kiedyś ukradli:))) Lekarze i inni , którzy uciekają z tego durnie
        rządzonego kraju znają swoją wartość ale dłużej już mocować się z głupkami nie
        bedą , dość tego! PRZYKŁAD Wrocław podobno już walczy o pracowników. Nie ma
        innej mozliwości jest potrzeba to sią ją zaspokaja , są lepsze miejsca pracy to
        się zmienia pracę , a nie gada głupoty. E_WERTY ty jesteś w składzie wyborczej?
        , płacą ci za te bzdury ? :))))
        • e_werty Re: Kto nas wyleczy, jak wszyscy wyjadą 27.04.06, 13:19
          "...jak Ciebie czytam to tak jakbym słuchał pewnego generała 13 grudnia...."


          "...ty jesteś w składzie wyborczej?, płacą ci za te bzdury ?.."

          ... Generał w Wyborczej? :) staram się jak mogę - ale płacić nie chca...
          niestety... :(
        • seniorita15 Re: Kto nas wyleczy, jak wszyscy wyjadą 30.04.06, 15:34
          Do Robaczek:zgrabnie ujales temat.
      • Gość: PhD Re: Kto nas wyleczy, jak wszyscy wyjadą IP: *.su.krakow.pl 02.05.06, 18:17
        pszepraszam, że tak spytam: ale czy rozmiawiałeś juz o tym ze swoim psychiatrą? ;)
    • ant777 Re: Kto nas wyleczy, jak wszyscy wyjadą 27.04.06, 07:32
      Niech wyjeżdzają, łącznie z tymi dorabiającymi sobie na boku. Jeśli idę do
      lekarza to zazwyczaj do dentysty. A jeśli chciałbym iść do rodzinnego, to
      musiałbym ustawić się przed 6 rano do rejestracji.
      • seniorita15 Re: Kto nas wyleczy, jak wszyscy wyjadą 30.04.06, 15:36
        Do ant777:Za granica czeka sie zwykle pare dni,aby dostac sie do rodzinnego.
    • Gość: kangur1313 Nikt was nie wyleczy, bo nie będzie szpitala IP: *.gorzow.mm.pl 27.04.06, 18:44
      Szpitale do likwidacji
      27.04.2006 06:38
      Zbigniew Religa potwierdza plany likwidacji szpitali
      Zbigniew Religa potwierdza plany likwidacji szpitali / INTERIA.PL
      Co najmniej 70 zadłużonych szpitali idzie do likwidacji. Politycy ogłoszą które
      dopiero po wyborach samorządowych, bo obawiają się protestów. Zbigniew Religa
      chce uniknąć wyborczej awantury politycznej.


      Koniec z dofinansowywaniem zadłużonych szpitali. Minister zdrowia Zbigniew
      Religa postanowił, że te placówki, które nie umieją sobie poradzić z płynnością
      finansową, będą zlikwidowane - pisze "Metro".

      Chodzi tu o ponad 70 najbardziej zadłużonych szpitali w Polsce. - To pozwoli
      zaoszczędzić sporo pieniędzy, a nie stać nas finansowanie wszystkich, ponad 760
      placówek - mówi w imieniu ministra Religi jego rzecznik Paweł Trzciński.

      REKLAMA

      2 złote za litr!
      Alternatywą dla oleju napędowego może być... spożywczy olej rzepakowy. Niestety,
      takie paliwo nie jest legalne.
      więcej»
      Plastik do baku twojego samochodu
      Biopaliwa: dobrowolne i znacznie tańsze



      Czarny scenariusz rysuje się przed szpitalem wojewódzkim w Gorzowie
      Wielkopolskim, największym szpitalem w woj. lubuskim. Nie uratuje go już nawet 8
      mln zł pożyczki, które ostatnio dostał na restrukturyzację. Dług sięga już 215
      mln zł - najwięcej w Polsce.

      - Jeśli zapadnie decyzja o likwidacji, to pogodzimy się z nią - mówi Joanna
      Jasińska, dyrektor ds. ekonomicznych gorzowskiego szpitala. Pacjenci stracą 1,4
      tys. łóżek, a 2 tys. osób - pracę. Chorzy będą musieli szukać pomocy w innych
      szpitalach, choć i tak muszą już czekać w wielotygodniowych kolejkach do
      specjalistów.

      W najgorszej sytuacji znajdą się chorzy w małych miejscowościach, zwłaszcza na
      Dolnym Śląsku i na Podlasiu. To tamtejsze placówki są najmniej rentowne:
      przyjmują niewielu pacjentów, a administracja, utrzymanie obiektu i pensje
      lekarzy kosztują. Np. w Dąbrowie Białostockiej w Podlaskiem likwidacja szpitala
      jest już prawie przesądzona. 3 mln zł długu to bardzo dużo jak na szpital z 70
      łóżkami. Ale po likwidacji okoliczni mieszkańcy do najbliższego szpitala w
      Augustowie będą mieli prawie 50 km!

      - To będzie horror, jeśli będę musiała tyle jechać, żeby dostać się do okulisty
      czy kardiologa. A bliżej takich specjalistów nie ma. I jak odwiedzać krewnych,
      którzy tam będą leżeć? - martwi się Joanna Krasuska, 59-letnia mieszkanka Dąbrowy.

      Oficjalna lista placówek do likwidacji powstanie po wyborach samorządowych.
      Radni mają jesienią przedstawić spis zadłużonych placówek ministrowi zdrowia.
      Politycy boją się, że w razie wcześniejszego ogłoszenia listy mogliby nie dostać
      poparcia od rozwścieczonych wyborców. Potwierdza to minister Religa: - Próba
      przedstawienia listy wcześniej oznaczałaby wielką awanturę polityczną związaną z
      wyborami samorządowymi.

      A jeśli samorządy będą bronić swoich szpitali? - Będziemy wszystko robić, by
      placówka została. Ona jest tu potrzebna - mówi Antoni Hrynkiewicz, radny z
      Dąbrowy. Opór nic nie da. Bo ostatecznie szpitale do likwidacji wytypuje rząd, a
      Narodowy Fundusz Zdrowia po prostu nie podpisze z nimi kontraktów na przyszły
      rok. Rzecznik ministra zdrowia uspokaja: - Postaramy się, by te zmiany jak
      najmniej dotknęły pacjentów, choć będą to decyzje kontrowersyjne i nie wszystkim
      będą się podobały.

      (PAP)

      • e_werty Re: Nikt was nie wyleczy, bo nie będzie szpitala 27.04.06, 18:55
        "...Co najmniej 70 zadłużonych szpitali idzie do likwidacji..."

        ... ciekawe czy zlikwiduja szpital w którym leczy sie rodzina Premiera????
        Chyba że juz mieszka w W-wie?

    • e_werty Re: Kto nas wyleczy, jak wszyscy wyjadą 27.04.06, 20:16
      "...jak wszyscy wyjadą.."

      ... to nie będzie kogo leczyc... i lekarze przewidując taka sytuacje - szukaja
      pracy tam gdzie sa i będa ludzie...

      :)
    • Gość: XYZ Re: Kto nas wyleczy, jak wszyscy wyjadą IP: *.szpital2.gorzow.pl / 217.98.252.* 29.04.06, 19:45
      Ilu lekarzy wyjedzie z Polski?


      --------------------------------------------------------------------------------
      Wyniki ankiety, którą przeprowadziliśmy w branżowym portalu dla lekarzy -
      Medycyna Praktyczna (www.mp.pl).

      Badanie wskazuje, że o wyjeździe z Polski myślą prawie wszyscy lekarzy. Spośród
      ponad 4 tys. lekarzy, którzy wzięli udział w sondażu, tylko 15% zadeklarowało,
      że zamierza zostać i pracować w kraju. Co czwarty (25%) jest zdecydowany
      wyjechać, a ponad połowa (55%) rozważa taką ewentualność. Prawie 5% naszych
      respondentów już mieszka i pracuje za granicą.

      Najbardziej zdeterminowani są lekarze młodzi, którzy pracują w zawodzie nie
      dłużej niż 5 lat (1825 badanych). Prawie co trzeci z nich (29%) już zdecydował,
      że poszuka pracy za granicą, kolejne 57%% rozważa wyjazd, a tylko co dziesiąty
      (11%) zamierza zostać w Polsce (niewielki odsetek - 3% już pracuje za granicą).

      Pierwszy i najważniejszy powód emigracji lekarzy to niskie zarobki i brak
      perspektyw na poprawę tej sytuacji. W komentarzach do ankiety lekarze,
      zwłaszcza młodzi, wskazywali też trudności w podjęciu specjalizacji i duże
      koszty kształcenia.

      Omówienie wyników ankiety jest dostępne tutaj
      Tabele z wynikami są dostępne tutaj.
      PZDR
      • Gość: xyz Re: Kto nas wyleczy,nasza władza. IP: *.gorzow.mm.pl 03.05.06, 08:18
    • Gość: rok Re: Kto nas wyleczy, jak wszyscy wyjadą IP: 195.205.191.* 03.05.06, 11:04
      Jeżeli juz można mówić o masowym exodusie polskich lekarzy za granicę,to warto
      się zastanowić jaka jest sytuacja tamtego rynku pracy.Może na terenach
      przygranicznych Polacy mają większe szanse na zatrudnienie,ale im dalej na
      zachód ilość zainteresowanych pracą rośnie.I to nie tylko Polaków,i w tym
      miejscu jest pytanie,czy w Czechach i na Wegrzech jest taka sama tendencja
      wyjazdowa.No i sprawa Rosjan i Ukraińców,przecież to jest cała rzesza
      ilościowa,która też sobą coś reprezentuje i nie ma ambicji poprzestać na pracy
      w Polsce.Tak że pole się zagęszcza,a dodac do tego reakcje tamtejszych
      środowisk lekarskich,bynajmniej nie entuzjastyczne,to daje do myślenia na
      przyszłość.No i nie wyobrażam sobie,żeby ilość wakatów była
      nieograniczona.Można sobie gdybać,ale statystyka jest bezlitosna,mam na myśli
      tę makro.Więc te 85 % to tylko bicie piany.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja