Animozje nie udowodnione

05.01.03, 19:09


> Na wokandzie np. dwie godziny wcześniejszej skazał na
> 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata oraz zabrał na
> dwa lata prawo jazdy mężczyźnie, który prowadził auto mając
> 0,54 promila alkoholu we krwi (dopiero jazdę powyżej 0,5
> promila kwalifikuje się jako przestępstwo!).

Tak, ale tu chodziło o kolejnego Przyjaciela Gorzowa, co tam dwa
promile...

> A co z argumentami o lubuskich antagonizmach? - To nie zostało
> udowodnione - mówi Augustyn.

Przepraszam, że się zapytam, ale czy ktoś może to czyta ?????
Może jakiś pracownik UOP, czy ORMO.
I co ? Tak to sobie zostanie ?

Bij Angola ? - recepta dla mieszkańców Belfastu ?

TOŻ TO WYRYK NA TO WOJEWÓDZTWO JEST, SĄD W UZASADNIENIU
NIEWINNOŚCI "PRZYJACIELA GORZOWA" GO WYDAŁ. Tak przy okazji...

Borys, o taką Polskę Wam szło ?
    • marek_p Re: Animozje nie udowodnione 05.01.03, 19:11
      ... a może wszystko jest O.K., albo to film jakiś ?
    • aborys Re: Animozje nie udowodnione 05.01.03, 20:19
      marek_p napisał:

      > Borys, o taką Polskę Wam szło ?
      Ale o co chodzi?
    • aborys Re: Animozje nie udowodnione 06.01.03, 08:55
      marek_p napisał:

      > Borys, o taką Polskę Wam szło ?
      Mareczku, może nie chwycisz analogii, ale nie mogę się powstrzymać:
      Sędzia gorzowski umorzył sprawę urzędnika, bo mogło mu to zaszkodzić, a to
      wysokiej klasy urzędnik i fachowiec, choć jeździ po pijaku.
      Marek P. na forum GW podpiera działalność publicystyczną Jerzego Zysnarskiego,
      bo to "nasza" publicystyka, choć jej autor to współpracownik bezpieki.

      Mnie tam szło o Polskę wolności wyboru. A że moi rodacy takich wyborów
      dokonują...
      Oczywiście w przypadku takich wyborów dokonywanych przez sędziego szkodliwość
      społeczna jest znacznie wyższa.
      • Gość: Filip Re: Animozje nie udowodnione IP: proxy / *.teleton.pl 06.01.03, 20:24
        Aborys - papierek lakmusowy napisał, że redaktor Jerzy Zysnarski był
        współpracownikiem bezpieki. Jestem ogromnie ciekaw, czy ma na to
        przekonywujące dowody?
        I czy ma tyle odwagi, żeby powiedzieć to Zysnarskiemu w oczy? Aborys, umówię
        cię z Zysnarskim, porozmawiajcie. Jeżeli nie będziesz w stanie udowodnić swoich
        oskarżeń, będę miał prawo uważać, że Ty również byłeś tajnym współpracownikiem
        UB. A tak na marginesie. Co by nie mówić, to Jerzy Zysnarski jest znakomitym
        dziennikarzem. Jego młodsi koledzy po fachu często nie dorastają Mu do pięt.
        • aborys Re: Animozje nie udowodnione 07.01.03, 09:40
          Gość portalu: Filip napisał(a):

          > Aborys - papierek lakmusowy napisał, że redaktor Jerzy Zysnarski był
          > współpracownikiem bezpieki. Jestem ogromnie ciekaw, czy ma na to
          > przekonywujące dowody?
          > I czy ma tyle odwagi, żeby powiedzieć to Zysnarskiemu w oczy? Aborys, umówię
          > cię z Zysnarskim, porozmawiajcie.
          Oczywiście. Jestem do dyspozycji. W Krakowie. Dowody są w jego tekstach z lat
          80-tych. Nie sądzę, żeby się wypierał.
          • Gość: Filip Re: Animozje nie udowodnione IP: *.teleton.pl 07.01.03, 10:13
            Odważny jesteś, aborys. Piszesz " dowody są w jego tekstach z lat 80-tych".
            Na podstawie tekstów dziennikarza twierdzisz, że był współpracownikiem
            bezpieki. Rzucarz siężkimi oskarżeniami, na wszelki wypadek z Krakowa, nie
            mając ku temu żadnych dowodów. To zwyczajne draństwo. Mam dla ciebie
            propozycję. Napisz coś o swojej współpracy.
            • aborys Re: Animozje nie udowodnione 07.01.03, 10:20
              Jeśli "dziennikarz" powtarza w swoich tekstach informacje uzyskane od
              funkcjonariuszy SB i nie kryje się z tym, jakie jest źródło informacji - to
              nazywa się to "wspłpraca z SB".


              Wychodzi na to, że rozkręcam kolejną aferę lustracyjną. Powtarzam tylko - na
              wyraźne żądanie Filipa - fakty znane mi, których nikt przez lata nie wyciągał.
              Albo ich nie znał. Wkurwiające jest, że przez 12 lat nikt tematem si ę nie
              zajął.

              Idź Filipku, do redakcji ZG i poproś o zszywki rocznika 1986. Artykuł (w dwóch
              częściach chyba) "Gucio wyrusza na pierwszą akcję". Oto dowód.


              A czy jestem w Krakowie czy w Gorzowie - jakie to ma znaczenie?
              • Gość: Filip Re: Animozje nie udowodnione IP: *.teleton.pl 07.01.03, 15:17
                Piszesz bzdury. Współpraca, przynajmniej w potocznym znaczeniu, ma miejsce
                wtedy, kiedy świadomie nawiązuje się współpracę, podpisuje się kwity,
                zobowiązania, otrzymuje się pseudonim, wynagrodzenie za wykonywaną pracę. Mam
                rozumieć, że każdy dziennikarz, który powołuje się na źródła UOP, wywiadu,
                służb informacyjnych, itp., też automatycznie staje się współpracownikiem tych
                służb. Przecież to absurd. Zwróć uwagę na orzeczenia Sądu Lustracyjnego.
                Uważam, że nie mając dowodów, nie można kogoś oskarżać. A Twoje oskarżenie jest
                bardzo poważne. Zastanów się, co piszesz.
                Jesteś pewien, że na podstawie artykułu można kogoś tak poważnie oskarżyć.
                Ps. Poprzednio popełniłem błąd. Oczywiście pisze się - RZUCASZ.
                • aborys Re: Animozje nie udowodnione 07.01.03, 17:17
                  Gość portalu: Filip napisał(a):

                  > Piszesz bzdury.
                  Piszesz bzdury.
                  Poza może Urbanem i Barańskim nie spotkałem w życiu pismaka o którym bardziej
                  niż o Zysnarskim możnaby powiedzieć "współpracował z SB". Był Dobrym Duchem
                  bezpieki. Jej heroldem i powiernikiem. Życzliwym komentatorem i piewcą systemu
                  który zamykał do więzień za garść ulotek. Był ubeckim kolaborantem w stanie
                  stężonym.
                  • Gość: Filip Re: Animozje nie udowodnione IP: proxy / *.teleton.pl 07.01.03, 22:36
                    Masz kompleksy. Cały problem w tym, że ty Zysnarskiemu nigdy nie dorównasz. W
                    niczym. No, może jesteś lepszy w oczernianiu innych. Dla mnie jesteś chorym z
                    nienawiści facetem. A może facet to za dużo...
                    Stajesz się coś zbytnio nerwowy. Zwieracze popuściły?
                    A tak na marginesie- Urban, Barański, Zysnarski mają się nie najgorzej. I o to
                    walczyłeś, ty mój bojowniku - kombatańcie?
                    • aborys Re: Animozje nie udowodnione 08.01.03, 09:18
                      Gość portalu: Filip napisał(a):

                      > A tak na marginesie- Urban, Barański, Zysnarski mają się nie najgorzej. I o
                      to
                      > walczyłeś, ty mój bojowniku - kombatańcie?
                      Walczyłem o to, żebyś Ty, Kris i inni przeciwnicy Czarnych, Żółtych i
                      Czerwonych mogli bez problemów wypowiadać swoje zdanie. A Zysnarski, etc.
                      walczyli przeciw swobodzie wypowiedzi.
                      To ja wygrałem, Zysnarski przegrał. Czuję się zaspokojony, mogę zapalić
                      papierosa.
                    • aborys Re: Animozje nie udowodnione 08.01.03, 09:45
                      Gość portalu: Filip napisał(a):

                      > Masz kompleksy.
                      Poza tym powoli zaczynam tracić cierpliwość.
                      Cały czas dopierdalasz się do mnie osobiście.
                      Ne pamiętam żebym zaatakował Twoją osobę, co najwyżej Twoje poglądy, z którymi
                      się nie zgadzam.
                      Mogę się zrobić nieco zgryźliwy.
                      • Gość: Filip Re: Animozje nie udowodnione IP: *.teleton.pl 08.01.03, 12:07
                        A jednak popuściły. Nie dość, że bezpodstawnie oskarżasz innych, to do tego
                        jesteś wulgarny. Ale może to zawsze chodzi w parze. Przecież ja nie krytykuję
                        Ciebie, tylko fakt, że tak ciężko oskarżasz Zysnarskiego. Gdybyś tego nie
                        napisał, nie byłoby sprawy. Uważałem, podobnie jak w sprawie A. Korskiego, że
                        powinienem zareagować. Zresztą, co bym nie napisał, to zgodnie z zasadą
                        papierka lakmusowego, i tak się z tym nie zgodzisz.
                        A że często powołujesz się na swoją przeszłość, to oczywistym jest, że dla mnie
                        jesteś bojownikiem - kombatantem. W dalszym ciągu uważam, że przypisywanie
                        sobie przez Ciebie kompetencji Sądu Lustracyjnego jest nieuprawnione.
                        • bes-t Re: Animozje nie udowodnione 09.01.03, 17:32
                          Gość portalu: Filip napisał(a):

                          > Nie dość, że bezpodstawnie oskarżasz innych, to do tego
                          > jesteś wulgarny.[...]Przecież ja nie krytykuję
                          > Ciebie, tylko fakt, że tak ciężko oskarżasz Zysnarskiego.

                          I tu się z kolegą nie zgodzę...
                          Odnoszę bowiem nieodparte wrażenie, że kilka postów wyzej nie zrobiłeś nic
                          innego jak personalnie skrytykowałeś(delikatnie mówiąc)adwersarza:

                          "Masz kompleksy. Cały problem w tym, że ty Zysnarskiemu nigdy nie dorównasz. W
                          niczym. No, może jesteś lepszy w oczernianiu innych. Dla mnie jesteś chorym z
                          nienawiści facetem. A może facet to za dużo...
                          Stajesz się coś zbytnio nerwowy. Zwieracze popuściły?"

                          Wypowiedź powyższa jest klasycznym przykładem ataku w osobę a nie w wyrażona
                          przez nią opinię. Nie dziw się więc, że usłyszałeś parę mocnych słów w
                          odpowiedzi na personalne wycieczki, których nik tutaj nie lubi (chociaż wszyscy
                          je uprawiają:)))Szkoda, bo spodziewałem się, że Borys pod naporem Twoich
                          argumentów przejdzie do narożnika i schowa się za podwójną gardą. Chętnie
                          posłuchałbym co takiego parszywego zrobił lub nie zrobił Zyzio.
                          • aborys Re: Animozje nie udowodnione 09.01.03, 20:18
                            bes-t napisał:

                            > Chętnie posłuchałbym co takiego parszywego zrobił lub nie zrobił Zyzio.
                            O Zyziu już się wywnętrzałem.
                            Systematyczniej uczęszczaj na forum, to nie uronisz ani kropli żółci i będziesz
                            na bieżąco.
                            • bes-t Re: Animozje nie udowodnione 09.01.03, 23:27
                              aborys napisał:

                              > Systematyczniej uczęszczaj na forum, to nie uronisz ani kropli żółci i
                              będziesz
                              >
                              > na bieżąco.

                              Zgadzam się i składam samokrytykę obywatelską.
                              Albo nawet samoobywatelską krytykę.
                              Plon niesiemy plon...
                    • bart.q Re: Animozje nie udowodnione 08.01.03, 11:05
                      Gość portalu: Filip napisał(a):

                      > Zwieracze popuściły?

                      Co za erudycja. Wystawiasz prawidłowe świadectwo swoim poglądom.
                      • Gość: Filip Re: Animozje nie udowodnione IP: *.teleton.pl 08.01.03, 12:38
                        No zobacz! Ciekawa rzecz. Użyłem określenia, jakim mnie kiedyś, zupełnie
                        niedawno, na tym forum obdarzono. Dokładnie. Tylko wtedy Ciebie to nie raziło.
                      • klin! Re: Animozje nie udowodnione 10.01.03, 09:28
                        Trochę się Filipa czepiacie niepotrzebnie. Stara się człowiek, jak może.
                        Napisał przecież, że Borys nigdy nie dorówna Zysnarskiemu, Barańskiemu czy
                        Urbanowi. Może trochę nieporadny, ale jednak komplement.
                        • aborys Re: Animozje nie udowodnione 10.01.03, 13:38
                          klin! napisał:

                          > Trochę się Filipa czepiacie niepotrzebnie.
                          Zadziwia mnie materii pomieszanie.
                          Oskarżenie o współpracę z SB to straszliwe pomówienie. Od razu przytaczane
                          definicje ustawowe i stosowne orzecznictwo. A tymczasem pucujący się do
                          współpracy kandydat omc nie został prezydentem RP i to z mańki demoliberalnej.
                          A minister współpracujący ze służbami? Nikomu nie przeszkadza. A współpraca
                          pismaka przeszkadza Filipowi.
                          Filip, ja uważam, że każdy za komuny miał prawo współpracować. Był skurwysynem,
                          ale miał prawo. A jak się do tego pucował - to i dobrze.

                          No to jak to jest??? Dobrze to SB robiło, czy średnio?
                          • Gość: Filip Re: Animozje nie udowodnione IP: *.teleton.pl / *.teleton.pl 16.01.03, 23:31
                            Takim samym sk.......stwem jest to , co ty robisz, oskarżając innych. W sumie
                            wychodzi na to samo. Przecież oni też kapowali, pomawiali, oskarżali
                            niewinnych ludzi. Bez dowodów, bez wyroków sądu.
                            • aborys Re: Animozje nie udowodnione 17.01.03, 09:25
                              Gość portalu: Filip napisał(a):

                              > Przecież oni też kapowali, pomawiali, oskarżali niewinnych ludzi. Bez
                              dowodów, bez wyroków sądu.
                              Ależ Zysnarski nie kapował!
                              Kapowanie to donoszenie do SB na ludzi. Zysnarski robił rzeczy wręcz przeciwne:
                              donosił ludziom (swoim czytelnikom) co SB ma na ludzi. Albo co jej się wydaje,
                              że ma na ludzi.
                              I to nie niewinnych, w rozumieniu Kodeksu karnego z czasów komuny ludzie ci w
                              większośći byli winni. Bywali skazani wyrokami sądu, na podstawie zeznań SB-ków
                              zresztą.
                              W Twoim rozumowaniu (trochę to na wyrost) powtarza się błąd porównywania
                              sytuacji policji, prasy, sądownictwa za komuny i teraz. Równie łatwo idzie Ci
                              porównanie ofiary represji politycznych za komuny i dziennikarza dzisiaj. Tak
                              jak porównanie Buscha z Hitlerem.
                        • Gość: Filip Re: Animozje nie udowodnione IP: *.teleton.pl / *.teleton.pl 16.01.03, 23:19
                          Jak zwykle, Klin, nie rozumiesz, o co chodzi. Ale to już normalka. Jeżeli
                          uważasz, że aborys jest lepszym dziennikarzem niż przywoływani przez niego
                          Urban, Barański czy Zysnarski, to tylko pogratulować. Może zamiast prawić
                          nieporadnie komplementy, napiszesz, czy popierasz to, co robi aborys.
                          • klin! Re: Animozje nie udowodnione 16.01.03, 23:38
                            Gość portalu: Filip napisał(a):

                            > Jeżeli uważasz, że aborys jest lepszym dziennikarzem niż przywoływani przez
                            > niego Urban, Barański czy Zysnarski, to tylko pogratulować.

                            Zaskoczyłeś mnie, drogi Filipie. Nigdy bym nie przypuszczał, że Borys jest
                            dziennikarzem. A to niespodzianka! Jak do tego doszedłeś, Sherlocku?
                            • Gość: b.G. Re: Animozje nie udowodnione IP: eodw3prx* 17.01.03, 02:15
                              Filipie
                              Z twoich wypowiedzi wnioskuje, ze albo jestes zbyt mlodym czlowiekiem, albo
                              zapomniales o tworczosci Zysnarskiego.
                              Ja naleze do tych ludzi, ktorzy tego nie zapomnieli i pamietac beda i to
                              jeszcze dlugo.
                              Wg. mnie np. na podstawie artykulow np. Urbana moznaby, a wlasciwie powinno sie
                              jego postawic w stan oskarzenia. Czyz podjudzanie (zachecanie) do wykroczenia
                              kryminalnego nie nalezy rowniez do czynnosci, za ktore sie kaze.
                              Nie wiem ile osob pamieta artykul napisany przez Urbana
                              zatytulowany "Nienawisc" a dotyczacy dzialalnosci ks.Popieluszko. Ten artykul
                              przedrukowywany byl przez chyba wszystkie tytuly, nawet dla mlodziezy.
                              Ten kto pamieta ten artykul wie o co chodzi.
                              A pan Zysnarski niestety zapisal sie w mojej pamieci niezbyt chlubnymi
                              artykulami. Dlatego dziwi mnie Filipie twa zazartosc, z jaka jego bronisz.
                              Pamietaj, ze czlowieka poznajesz rowniez po tym co i w jaki sposob on glosi.
                              Nie wiem, jakim jest on obecnie dziennikarzem, ani tym bardziej nie znam jego
                              (obecnych) pogladow, jednak dla mnie jego wizerunek posiada zbyt wiele "rys".
                              Pozdrawiam
                              P.S.
                              Nie jest moim zamiarem sie z toba sprzeczac czy aborys bylby (bo chyba nie
                              jest) "lepszym" dziennikarzem, choc moim zdaniem tak. Bo bylbym pewien, ze on
                              pisze to co czuje i co naprawde mysli.
    • marek_p Re: Animozje nie udowodnione - tekst z Gazety 06.01.03, 21:26
      Animozje nie udowodnione


      Aleksandra Pezda 05-01-2003, ostatnia aktualizacja 05-01-2003
      16:52

      Prokurator zaskarżył sądowy wyrok uniewinniający
      zielonogórskiego urzędnika Mieczysława Ł., który prowadząc auto
      po pijanemu spowodował wypadek w Gorzowie

      We wrześniu 2002 roku Mieczysław Ł., wówczas p.o. dyrektor Biura
      Integracji Europejskiej Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego,
      spowodował w Gorzowie wypadek: zahaczył o policyjny radiowóz,
      uciekał, potem groził policjantom, że ich pozwalnia z pracy. Jak
      wykazało badanie - we krwi miał dwa promile alkoholu.

      Badający sprawę sędzia gorzowski Sławomir Soroka odstąpił
      warunkowo od wymierzenia kary. - Bo urzędnik straciłby pracę -
      tłumaczył "Gazecie". Umorzenie oznacza, że w kartotece urzędnika
      nie będzie zapisu "karany". W innym przypadku Mieczysław Ł. nie
      mógłby pracować dalej w Urzędzie.

      W uzasadnieniu wyroku sędzia napisał: "Region straciłby
      cenionego fachowca (...), co w kategoriach akcesji naszego kraju
      do UE jest niezwykle istotne". Powołał się też na rzekome
      animozje mieszkańców Gorzowa do Zielonej Góry (Mieczysław Ł.
      zeznawał, że w obawie o dobytek "przeprowadzał tylko" auto pod
      dom). Uznał też, że pijany urzędnik nie powodował dużego
      zagrożenia, bo jechał pustą ulicą w nocy.

      Sprawdziliśmy, że w podobnych sprawach ten sam sędzia orzekał
      surowsze wyroki. Na wokandzie np. dwie godziny wcześniejszej
      skazał na 6 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata oraz
      zabrał na dwa lata prawo jazdy mężczyźnie, który prowadził auto
      mając 0,54 promila alkoholu we krwi (dopiero jazdę powyżej 0,5
      promila kwalifikuje się jako przestępstwo!).

      Robert Augustyn, gorzowski prokurator rejonowy, w piątek
      zaskarżył wyrok w sprawie Mieczysława Ł. - Nie widzę w tej
      sytuacji żadnych okoliczności łagodzących - komentuje. - Po
      ciemku i kiedy kierowca jest zmęczony całym dniem, jazda po
      pijanemu powoduje większe zagrożenie, niż np. w dzień, w korku.

      Zdaniem prokuratora odstąpienie od wymierzenia kary mógł
      usprawiedliwić tylko tzw. stan wyższej konieczności. - Gdyby
      trzeba było podwieźć ciężko chorego z miejsca, gdzie nie można
      wezwać karetki - wylicza.

      A co z argumentami o lubuskich antagonizmach? - To nie zostało
      udowodnione - mówi Augustyn.

      Apelację rozpatrzy teraz gorzowski Sąd Okręgowy
      • darth4 Re: Animozje nie udowodnione - tekst z Gazety 06.01.03, 22:44
        Obiecałem więc realizuję.
        Poniżej zamieszczam link do Forum Kancelarii Premiera Rady Ministrów RP
        www.kprm.gov.pl/forum/forum_main.php?id=1:0:0:0:0:0:0:0:0:0
        Na forum tym powinien widnieć głos w sprawie nieuzasadnionego uniewinnienia.
        Został wysłany 29.12.02. Jednak się nie pojawił !!!
        Moderator tej strony ostrzega, że materiały obsceniczne i obelżywe nie zostaną
        umieszczone na forum.

        Głos z tego forum ( zamieszczony ) o tej CENZURZE
        Przecież na stronie głównej forum jest napisane: "Wszystkie Państwa wypowiedzi
        i komentarze znajdą się natychmiast na stronie FORUM." Dlaczego wiadomości
        trafiają do ocenzurowania? Deklaracje nie pokrywają się zupełnie z
        rzeczywistymi działaniami. Rozumiem potrzebę usuwania wypowiedzi obraźliwych,
        ale cenzura prewencyjna?!? Przecież to przeczy wszelkim standardom
        cywilizowanego świata!!!

        A więc Premier otrzymuje tylko takie informacje, jakie zechce umieścić tam
        moderator-cenzor. Czy ma prawo wybierać co przeczyta Premier i rząd na swoim
        forum ? Nie zamieszczono także zapytania w tej kwestii w wątku CENZURA ?

        Tak więc kolejny raz potwierdza się że władza ... nie jest informowana o
        nastrojach społecznych. Czy to już standard w tej opcji politycznej ?

        Prosze więc o informację, gdy komukolwiek uda się zamieścić jakiś ciekawy wątek
        na forum Prezesa Rady Ministrów ( a właściwie na forum anonimowego moderatora ).
        • marek_p Re: Animozje nie udowodnione - tekst z Gazety 06.01.03, 22:50
          darth4 napisał:

          > Moderator tej strony ostrzega, że materiały obsceniczne i obelżywe nie
          > zostaną umieszczone na forum.

          No pięknie, jest coraz piękniej. I mówisz Filipie, żem komuszek ?
        • marek_p Re: Animozje nie udowodnione - tekst z Gazety 06.01.03, 23:00
          darth4 napisał:

          > A więc Premier otrzymuje tylko takie informacje, jakie zechce umieścić tam
          > moderator-cenzor. Czy ma prawo wybierać co przeczyta Premier i rząd na swoim
          > forum ? Nie zamieszczono także zapytania w tej kwestii w wątku CENZURA ?

          > Tak więc kolejny raz potwierdza się że władza ... nie jest informowana o
          > nastrojach społecznych. Czy to już standard w tej opcji politycznej ?

          Wstyd im za Andrzejów trzech z głębokiego terenu i tyle.

          Ale taka sytuacja nakręca tylko sytuację... to jest po prostu nieuczciwe
          względem innych pijaków złapanych przez policję na prowadzeniu pojazdu.
    • bart.q Re: Animozje nie udowodnione 07.01.03, 17:54
      Prokuratorze Augustyn, nie pozwól robić kabaretu z prawa.
      Niedobitki praworządnych pokładają w prokuratorze ostatki zaufania.
    • bes-t Manipulacje udowodnione 08.01.03, 00:41
      darth4 napisał:

      >Na forum tym powinien widnieć głos w sprawie nieuzasadnionego uniewinnienia.

      To właśnie mnie wkurza. Gazeta (a ostatnio TVN) przedstawiają sprawę pana Ł w
      taki sposób, że wszyscy myślą, ze faceta uniewinniono. A nikt nawet nie
      zająknął się, żeby wytłumaczyć na czym polega warunkowe umorzenie postępowania.
      A wyrok taki oznacza przecież, że buc został uznany za WINNEGO jazdy po pijaku.
      Warunkowe umorzenie tym tylko różni się od wyroku skazującego, że sąd nie może
      wymierzyć kary (więzienie, prace przymusowe), ale może przestępcę ukarać w inny
      sposób np. przez zakaz prowadzenia pojazdów (Ł. dostał chyba na 2 lata – o czym
      też cisza w mediach) albo nawiązkę na cel społeczny (Ł. też dostał pokaźną
      sumkę do zapłaty – cisza w mediach). Poza tym, przez kilka lat próby delikwent
      musi być grzeczny. Czyli ten burak de facto jest zwykłym przestępcą, uznanym za
      winnego przez sąd (nieprawomocnie).
      Inna sprawa, że warunkowe umorzenie postępowania w jego sprawie to skandal.
      Już za samo aroganckie zachowanie przy zatrzymaniu powinien zostać skazany
      wyrokiem i wylecieć na zbity ryj z pracy. Tylko po co te manipulacje w prasie?

      Co ciekawe, Gazecie też dostało się z tej samej lufy. Zmanipulowały
      ich „Wiadomości” TVP gdy podawały np. taką informację: „Dziś prokurator
      przesłuchał Adama Michnika w związku z propozycją łapówki dla (!!!) spółki
      Agora w zamian za korzystne zmiany w ustawie o radiofonii i telewizji”. Niezłe
      co? Jeszcze lepsze, że w całym materiale nie padło ani razu nazwisko betonowego
      Leszka. Oj, ten Michnik! Wziął łapówę i chce zwalić winę na premiera, ale na
      szczęście już się nim zajął prokurator.

      Politykom zawsze trzeba patrzeć na ręce. Ale żeby to samo robić z pismakami?
      Strach się bać.


      • darth4 Re: Manipulacje udowodnione 08.01.03, 12:20
        bes-t napisał:
        > To właśnie mnie wkurza. Gazeta (a ostatnio TVN) przedstawiają sprawę pana Ł
        > w taki sposób, że wszyscy myślą, ze faceta uniewinniono. A nikt nawet nie
        > zająknął się, żeby wytłumaczyć na czym polega warunkowe umorzenie
        > postępowania.

        No jeśli tak jest rzeczywiście, to faktycznie chała. Dowodzi to kolejny raz że
        jesteśmy w sposób BEZCZELNY manipulowani przez media. Może trzeba się za to
        zabrać ? W końcu mamy tu TUBĘ społeczną :) której słucha także Wyborcza.
        Swoją drogą wątek medialny dotyczył głownie tematu, że gdyby gość
        był "skazany" ( co wynika z Twojego postu, to musi zostać zwolnoiny z pracy
        urzędnika publicznego ( jako karany ). A nie został ( przeniesienie to nie
        zwolnienie. To ... coś tu sie nie zgadza ? Może wiesz co ?

        Apropo medialnej manipulacji... chciałem coś dopisać , ale po krótkim namyśle
        zamieszczę nowy wątek :)
        • bes-t Re: Manipulacje udowodnione 09.01.03, 17:20
          darth4 napisał:

          > Swoją drogą wątek medialny dotyczył głownie tematu, że gdyby gość
          > był "skazany" ( co wynika z Twojego postu, to musi zostać zwolnoiny z pracy
          > urzędnika publicznego ( jako karany ). A nie został ( przeniesienie to nie
          > zwolnienie. To ... coś tu sie nie zgadza ? Może wiesz co ?

          Proszę, przeczytaj najpierw uważnie mój post,a dopiero potem snuj wnioski na
          jego podstawie. Nie pisałem, że gość został "skazany", ale że został uznany za
          winnego. To zasadnicza róznica. Róznicę tą starałem się właśnie podkreślić
          (chyba bezskutecznie:) Zapewne to nierozróżnianie obu sytuacji, wywołuje u
          Ciebie wrażenie, że "coś tu się nie zgadza". A jest inaczej. Warunkowe
          umorzenie postępowania to jedyna sytuacja w prawie karnym, gdy osoba uznana za
          winną przestępstwa nie jest jednocześnie uważana za karaną. Dlatego pan X
          (przestępca) może zachować posadę urzedniczą.

          W mojej wypowiedzi chodziło mi jednak przede wszytkim o zwrócenie uwagi, że
          media mają w ręku straszną władzę. Nierzetelne przekazywanie informacji (czy to
          celowo czy to z niewiedzy) może prowadzić do niebezpiecznych manipulacji. Dziś
          w sprawie jakiejśtam pierdoły, jutro w sprawie życia i śmierci milionów osób.

          PS Zwróć uwagę na dzisiejszy komentarz redakcyjny J. Rawicza w Gazecie. Już
          zaczyna się płacz i zgrzytanie zębów. Gazeta teraz doświadcza takiej medialnej
          manipulacji na sobie.
          • darth4 Re: Manipulacje udowodnione 09.01.03, 18:36
            bes-t napisał:
            > Róznicę tą starałem się właśnie podkreślić chyba bezskutecznie:) Zapewne to
            nierozróżnianie obu sytuacji, wywołuje u Ciebie wrażenie, że "coś tu się nie
            zgadza".

            Dokładnie tak i o takie wyjaśnienie mi chodziło. Teraz rozumiem. Dziękuję.

            > Warunkowe umorzenie postępowania to jedyna sytuacja w prawie karnym, gdy
            osoba uznana za winną przestępstwa nie jest jednocześnie uważana za karaną.

            Tego właśnie nie wiedziałem. Ale jak to możliwe ? Przecież skoro kogoś uznano
            za winnego, to są 2 możliwości.
            1. Ukarać
            2. Warunkowo umorzyć.
            Warunkowe umorzenie oznacza postawienie jakichś warunków. To ograniczenie zaś
            może być z prawnego punktu widzenia uznane za ... karę :)

            > W mojej wypowiedzi chodziło mi jednak przede wszytkim o zwrócenie uwagi, że
            > media mają w ręku straszną władzę. Nierzetelne przekazywanie informacji (czy
            > to celowo czy to z niewiedzy) może prowadzić do niebezpiecznych manipulacji.

            100 % racji. To bardzo ważna i prawdziwa uwaga. Dlatego potrzebny jest pełna
            jawność informacji !!! Stąd moje oburzenie budzi :

            - CENZURA na forum Kancelarii Premiera RP,
            - brak odpowiedzi ze strony urzędników państwowych,
            - brak dyskusji mediów ( tak właśnie mediów ) ze społeczeństwem !!!

            Ten ostatni punkt odnosi się właśnie do tego, że niektórzy dziennikarze
            MANIPULUJĄ OPINIĄ ogłaszając SWOJE swoje opinie jako opinie społeczne !!!.
            Przy czym o ile te opinie są prostowane, media nabierają "wody..."

            Należy konkretnym dziennikarzom uświadomić, że reprezentują opinię
            społeczeństwa ( w tym polityków i zwykłych ludzi ), a nie własną.
            O ile jednak własną to powinno to być jasno opatrzone informacją iż jest to
            opinia "tego konkretnego dziennikarza".
            Dyskusja o konkretach byłaby bardzo ciekawa :) I pewnie będzie, bo korci mnie
            aby odnieść się do niektórych wypowiedzi dziennikarzy w gazetach.
            • bes-t Re: Manipulacje udowodnione 09.01.03, 23:38
              darth4 napisał:

              > Ten ostatni punkt odnosi się właśnie do tego, że niektórzy dziennikarze
              > MANIPULUJĄ OPINIĄ ogłaszając SWOJE swoje opinie jako opinie społeczne !!!.
              > Przy czym o ile te opinie są prostowane, media nabierają "wody..."
              >

              Zgadza się. Jest też inna drażniąca maniera stosowana ostatnio przez Wyborczą.
              Opinie redakcyjne są przedstawiane jako opinie niezaleznych ekspertów. Ostatnio
              przedstawili komentarz "ekspercki" Gadomskiego, podpisując go "publicysta
              Gazety". Nie wiem co przez to chcieli osiągnąc? Chyba tylko wywrzeć wrażenie że
              wypowiada się jakaś niezależna osoba z zewnątrz, a nie po prostu jej redaktor.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja