"kod da vinci" - w kinie brata Marcinkiewicza?

18.05.06, 13:39
Czy to możliwe? Co na to lokalne władze PiS i sam premier.
    • Gość: pan tadeusz Re: "kod da vinci" - w kinie brata Marcinkiewicza IP: *.gorzow.mm.pl 18.05.06, 15:09
      Kasa się liczy nie poglądy i wiara.
      Obłudny coś ten pis.
    • Gość: moralna Re: "kod da vinci" - w kinie brata Marcinkiewicza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.06, 15:41
      Kilka lat temu w moralnym Koperniku pokazywano bardzo rozebrany i niemoralny
      film "Intymnośc". I wtedy tez wszyscy się dziwili...
      • e_werty Re: "kod da vinci" - w kinie brata Marcinkiewicza 18.05.06, 22:21
        "...film "Intymnośc". I wtedy tez wszyscy się dziwili... "

        ... czy ty - jako "moralna" - nie mylisz "zdziwienia" z "onanizmem"?
        • kajmakan Gratulacje,synuBERTY.Dowcip iście koszarowy-odrazu 19.05.06, 23:12
          widać, że coś Ci z butów wyłazi....
          • e_werty Re: Gratulacje,synuBERTY.Dowcip iście koszarowy-o 19.05.06, 23:18
            Nie znam koszarów więc ci wierze jako fachowcowi...
    • e_werty Re: "kod da vinci" - w kinie brata Marcinkiewicza 20.05.06, 00:25
      P.S.

      ... kto to jest "brat Marcinkiewicz"? Ktoś z ich rodziny wstapił do klasztoru?
      Najwyższy czas... tak bogobojna rodzina musi mieć jakiegoś kleche - co by ich
      rozgrzeszal...

      P.S.

      ale żeby brat Marcinkiewicz kino mial??? Dziwna klauzura...
      • zetkaf Re: "kod da vinci" - w kinie brata Marcinkiewicza 20.05.06, 11:26
        Jak ja kocham czepiajacych sie... kto: brat Marcinkiewiecza, czyje kino: brata
        Marcinkiewicza...
        werty, czy to ty sie lubisz znajomosci jezyka polskiego czepiac?
        • e_werty Re: "kod da vinci" - w kinie brata Marcinkiewicza 20.05.06, 14:20
          "...czy to ty sie lubisz znajomosci jezyka polskiego czepiac?..."

          ... bo ja wiem? bawi mnie czasami gra słów albo ich wyjmowanie z kontekstu...
          a czy znam j. polski? ... tak sobie...
          A cóz innego można na forum robić? Przeciez tu w wiekszości wystepuja laicy
          snujący refleksje i wnioski nie majace nic wspólnegoz prawda... ot takie
          sobie "kanapowe rozważania o Wielkiej Polityce...
    • Gość: on Re: "kod da vinci" - w kinie brata Marcinkiewicza IP: *.gorzow.mm.pl 20.05.06, 11:13
      hanba tfu splunac na takiego niby katolika co nie wiedzial w styczniu o czym
      jest kod, klamie bezczelnie , wszystko robi dla pieniedzy, to skandal ! wielki
      katolik a tfu
      • Gość: wierzący Moralmość według A.Marcinkiewicza ! IP: *.gorzow.mm.pl 21.05.06, 21:44
        człowiek zawsze publicznie stawiał warości chrześcijanskie i etyczne na czele !
        A tu dla KASYYYY..! Sprowadza film który potepia Kościół katolicki . To farsa
        okazuje sie ze ma Kościoł głęboko w poważaniu. odgrywa wybitnego katolika bo
        potrzebne jest mu "mięso wyborcze" skupione przy parafiach. ciekawe kto z
        pismaków odważy sie napisać o tym w gazecie !
        • Gość: ciekawy Szukamy odważnego dziennikarza ! IP: *.gorzow.mm.pl 21.05.06, 21:46
          To switny przykład kto z dziennikarzy czuje misję ujawniania prawdy ! kto
          odważy się napisać o sprzeczności zwanej schizofrenia wyznaniową w Koperniku !
        • Gość: niezalezny Durny pismaki już robią w portki! IP: *.gorzow.mm.pl 21.05.06, 21:49
          Nikt sie nie odważy ! Jedynie na co ich stać to kopać leżących: patrz Tadeo,
          SLD. Zasada dziennikarska TRZYMAJ Z WŁADZĄ A NIE ZGINIESZ ! Niech żyję wolna
          prasa, niech żyją odważni dziennikarze, niech żyją, niech żyją, niech żyją !
          • e_werty Re: Durny pismaki już robią w portki! 21.05.06, 21:52
            "...to kopać leżących: patrz Tadeo,..."

            ... oooo to juz upadł???? To sporo przed terminem....
        • Gość: RANDZER Szukamy odważnego dzienikarza !!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.gorzow.mm.pl 21.05.06, 21:52
          Stawiam na:
          Henryka Bednarska - demaskatorka przekrętów Tadea
          Tomasz Nieckiecki - intelektualny śledczy
          jeżeli nie oni to tylko może to być Tolek Banan
          STAWIAM NA TOLKA BANANA !!!!!

    • Gość: siostra teresa Re: "kod da vinci" - w kinie brata Marcinkiewicza IP: *.gorzow.mm.pl 21.05.06, 22:00
      To chyba żart. panie Arkadiuszu prosze nie pozwolic na takie pomówienia.
      • Gość: jaxy Niestety to prawda Tereso ! IP: *.gorzow.mm.pl 21.05.06, 22:03
        jednak jak człowiek zbladzi ( wyswietli) to moze sie wyspowiadać grzech jest
        odpuszczony a kasa zostaje w kieszeni. Bzines jest biznes, nawet modlitwa z
        pustym brzuchem sie nie jest tak żaliwa !!!!!
    • Gość: x Błagam powiedzcie że to nieprawda !!!!!! IP: *.gorzow.mm.pl 21.05.06, 22:05
      Nie to niemożliwe ! Pomocy....................help...... hilfe....!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: wanda Wysyłajcie e-maile do diecezji ZG IP: *.gorzow.mm.pl 21.05.06, 22:28
        kuriazg@zgora-gorzow.opoka.org.pl
        Strona WWW: www.diecezja.zgora-gorzow.opoka.org.pl


        • Gość: kuriazg@zgora-gorz kuriazg@zgora-gorzow.opoka.org.pl IP: *.gorzow.mm.pl 21.05.06, 22:39
          • Gość: wert Wyraźmy śwój sprzeciw ! IP: *.gorzow.mm.pl 21.05.06, 22:53
            kuriazg@zgora-gorzow.opoka.org.pl
      • Gość: jaxy Stanowisko Episopatu Polski ! IP: *.gorzow.mm.pl 21.05.06, 22:30
        Stanowisko przewodniczącego Rady Naukowej KEP
        www.episkopat.pl/?a=kalendarium_show&typ=INFORMACJE&id=3400
      • Gość: jqaxy W sprawie powieści "Kod Leonarda da Vinci" IP: *.gorzow.mm.pl 21.05.06, 22:31
        30.04.2005 - W sprawie powieści "Kod Leonarda da Vinci"

        --------------------------------------------------------------------------------


        Stanowisko przewodniczącego Rady Naukowej KEP
        (30.04.2005)

        Jedna z amerykańskich wytwórni filmowych zamierza sfilmować "Kod Leonarda da
        Vinci" autorstwa Dana Browna antykatolicką powieść, przetłumaczoną dotychczas
        na kilkadziesiąt języków i sprzedaną w wielomilionowym nakładzie. Biorąc pod
        uwagę, że autor powieści w sposób dowolny miesza fakty z wytworami własnej
        fantazji, przedstawiając je jako twierdzenia naukowe, jako przewodniczący Rady
        Naukowej Konferencji Episkopatu Polski czuję się zobowiązany do zajęcia
        stanowiska w tej kwestii. Dla milionów ludzi powieść ta staje się bowiem
        pierwszą, a może nawet jedyną okazją do kontaktu z historią Kościoła i doktryną
        chrześcijańską. Przedstawienie obu tych obszarów nauk w kłamliwy sposób rodzi
        określone groźne konsekwencje. Powieść zawiera następujące fałszywe
        historycznie i teologicznie twierdzenia:

        1. Chrześcijanie od początku nie wierzyli w Bóstwo Jezusa Chrystusa. Dogmat ten
        nakazał przyjąć ze względów politycznych Cesarz Konstantyn na soborze w Nicei w
        325 roku.

        2. Jezus nie żył w bezżeństwie. Jego "żoną" była Maria Magdalena, której Jezus
        miał powierzyć kierowanie Kościołem. Urodziła ona potomstwo Jezusa, które dało
        początek francuskiej dynastii Merowingów, uważanej przez autora za tzw.
        Świętego Graala.

        3. Jezus i Maria Magdalena mieli rzekomo reprezentować dwojakość męskożeńską
        (tak jak Mars i Atena, Izis i Ozyrys); pierwsi naśladowcy Jezusa mieli
        ubóstwiać "boską kobiecość"; kobiecemu pierwiastkowi boskości była i jest
        oddawana cześć w sekretnej organizacji zwanej "zakon Syjonu", do której miał
        należeć m.in. Leonardo da Vinci.

        4. Według autora książki, Kościół Katolicki, stworzony przez Konstantyna w roku
        325, w ciągu dziejów prześladował niewinnych czcicieli "boskiej kobiecości",
        paląc na stosach tysiące czarownic, niszcząc wszystkie gnostyczne "ewangelie" i
        pozostawiając tylko cztery z nich te, które najbardziej mu odpowiadały. Według
        autora powieści Kościół rzekomo stara się nie dopuścić, by bohaterowie odkryli
        światu tajemnicę, że Graal to dzieci Jezusa i Marii Magdaleny, i że pierwszy
        bóg gnostycznych "chrześcijan" był kobietą.

        Odnosząc się do powyższych stwierdzeń, trzeba z całą stanowczością stwierdzić,
        że Ewangelie według Mateusza, Marka, Łukasz i Jana, podobnie jak inne Pisma
        Nowego Testamentu, cieszyły się niekwestionowanym autorytetem wśród pierwszych
        chrześcijan i dlatego zostały włączone do kanonu biblijnego. Teksty te znane są
        z bardzo wczesnych odpisów i zostały przez Kościół uznane za autentyczne. Warto
        podkreślić, że teksty innych starożytnych dzieł (m.in. dzieł Platona i
        Arystotelesa) znane są ze znacznie późniejszych, powstałych setki lat po
        oryginałach kopii, a mimo to nikt nie kwestionuje ich autentyczności.

        Autentyczne, wchodzące w skład kanonu biblijnego Ewangelie przedstawiają Jezusa
        jako Boga i to właśnie ta prawda stała się powodem ukrzyżowania Jezusa. Byłoby
        absurdem, gdyby chrześcijanie pierwszych wieków oddawali życie za kogoś, kto
        był tylko człowiekiem. Świadectwo męczenników składane od samego początku
        chrześcijaństwa, także w czasach konstantyńskich, potwierdza, że wierzyli oni w
        Chrystusa jako Boga, gdyż władze cesarstwa rzymskiego nakazywały im wyrzeczenie
        się tej wiary poprzez oddanie czci bogom rzymskim.

        Obok pism kanonicznych pojawiały się u początków chrześcijaństwa apokryfy,
        (będące często wytworem fantazji), mające tylko za kanwę osobę i naukę
        Chrystusa. Pisma te czerpały często z pogańskich i wierzeń i gnostyckich
        systemów myślowych, odrzucając to, co w chrześcijaństwie było dla nich trudne j
        do przyjęcia (np. bóstwo i dziewiczość Jezusa). Popularność powieści "Kod
        Leonarda da Vinci" bierze się właśnie stąd, że współcześnie wielu żądnych zysku
        i sensacji autorów usiłuje czerpać z tych właśnie źródeł, trafiając, niestety,
        ze swymi irracjonalnymi teoriami na podatny grunt ignorancji religijnej.

        Odrzucając racjonalne wytłumaczenie rzeczywistości Dan Brown i jemu podobni
        wykorzystują ideologie i kulty, takie jak New Age, okultyzm, teorie spiskowe,
        neopogaństwo, astrologia, zapożyczenia 1 z kultury orientalnej i indiańskiej
        oraz feminizm, by stworzyć sugestywny obraz, służący do zręcznej manipulacji,
        mającej na celu zdyskredytowanie Kościoła Katolickiego. W to miejsce
        gloryfikowana jest masoneria wraz z jej tajemną wizją świata.

        W książce znajduje się także wiele rażących błędów historycznych. Dotyczą one
        m.in. Soboru Nicejskiego, krucjat, działalności inkwizycji, zakonu templariuszy
        czy historii sztuki. Zdarza się też, że postaciom historycznym przypisywane są
        fikcyjne biografie.

        Wydaje się, że wydana w wielomilionowym nakładzie powieść i zapowiedź jej
        ekranizacji, obok podważenia autorytetu Kościoła ma na celu przysporzenie
        autorowi i wydawcom jak największych zysków. Okazuje się bowiem, że po wydaniu
        powyższej pozycji znacznie wzrosła sprzedaż książek pseudohistorycznych o
        Kościele, pism gnostyckich, literatury feministycznej i dotyczącej bóstw
        pogańskich.

        Należy jednak z całą stanowczością stwierdzić, że to nastawione na zysk
        przedsięwzięcie, posługujące się fałszowaniem prawdy historycznej i
        teologicznej, jest z etycznego punktu widzenia nie do przyjęcia i domaga się
        jednoznacznego odrzucenia.

        Warto również podkreślić, że zjawisko, którego przykładem jest powieść Dana
        Browna, świadczy o smutnej i niepokojącej tendencji do kompletnej
        irracjonalizacji współczesnego człowieka i jest wyraźnym odchodzeniem od
        bronionego przez chrystianizm w ciągu dwóch tysięcy lat rozumu.



        + Stanisław Wielgus
        Przewodniczący Rady Naukowej Konferencji Episkopatu Polski



        Płock, 29 kwietnia 2005 r.

      • Gość: zniesmaczona Fałszowania prawdy historycznej i teologicznej IP: *.gorzow.mm.pl 21.05.06, 22:38
        "Należy jednak z całą stanowczością stwierdzić, że to nastawione na zysk
        przedsięwzięcie, posługujące się fałszowaniem prawdy historycznej i
        teologicznej, jest z etycznego punktu widzenia nie do przyjęcia i domaga się
        jednoznacznego odrzucenia." - cytat ze stanowiska Kościoła.
        Znaczy to że kto upowszechnia film to "... przyczynia się do fałszowania
        prawdy historycznej i teologicznej ..cytat" a robi to niestety pan Arkadiusz
        Marcinkiewicz.
    • Gość: dqss Re: "kod da vinci" - w kinie brata Marcinkiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 22:42
      jaskola.pl/wordpress/index.php
    • e_werty Re: "kod da vinci" - w kinie brata Marcinkiewicza 21.05.06, 22:42
      "Kod da Vinci" - a raczej "Kod da Kase"!!!
      • Gość: scierwus Re: "kod da vinci" - w kinie brata Marcinkiewicza IP: 217.153.6.* 21.05.06, 22:58
        kolejny poroniony post... no i co ze w kinie brata marcinkiewicza bedzie
        puszczany kod da vinci... to cos zlego czy ten film jest zabroniony
        ocenzurowany, znajduje sie na czarnej liscie filmow zakazanych?? tak samo bylo
        podczas wyborow na prezydenta jak to ktos madry wywolal temat ze dziadek tuska
        byl kims tam i robil cos tam... <hahaha> pozostawie to bez komentarza
        • zetkaf Re: "kod da vinci" - w kinie brata Marcinkiewicza 22.05.06, 07:33
          > kolejny poroniony post... no i co ze w kinie brata marcinkiewicza bedzie
          > puszczany kod da vinci... to cos zlego czy ten film jest zabroniony
          > ocenzurowany, znajduje sie na czarnej liscie filmow zakazanych??
          Znajduje sie na czarnej liscie filmow sprzecznych z ciemnota umyslowa
          opublikowanej przez Kosciol ;) (lista ma dwie pozycje, z ktorych politycy pro-
          koscielni nie obejrzeli zadnego, ale zazarcie wierza ze filmy sa dzielem
          szatana)

          > podczas wyborow na prezydenta jak to ktos madry wywolal temat ze dziadek tuska
          > byl kims tam i robil cos tam...
          to polecialy statystyki Tuska, i nikogo nie obchodzilo, ze Kaczynski oficjalnie
          powiedzial, ze zagrywka byla nie fair - ale pewnie uzyta na jego wlasne
          zyczenie. Takich mamy rzadzacych, takich mamy rzadzonych...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja