Dotacja w kontraktach

IP: proxy / 148.233.111.* 03.02.03, 22:32
I w ten sposób Regionalna Izba Rozrachunkowa w zielonej górze
zniszczyła potegę naszej Stali. W derbach na torze zawsze
dostawali tęgie baty to postanowili załatwić nas przy zielonym
stoliku. Bachalski ma rację.
    • aborys Re: Dotacja w kontraktach 04.02.03, 09:07
      "- Nie ma w Polsce niedotowanego klubu i zawodnika, który
      uprawia sport nie dla pieniędzy - emocjonował się Synowiec."
      Synowiec coraz bardziej mnie przeraża.
      Najpierw akcje w sprawie bejsbolistów, teraz
      tolerancja "lewizny"...
      • bes-t Re: Dotacja w kontraktach 04.02.03, 18:46
        aborys napisał:

        > Synowiec coraz bardziej mnie przeraża.
        > Najpierw akcje w sprawie bejsbolistów, teraz
        > tolerancja "lewizny"...

        Mnie Synowiec zacząłby przerażać własnie wtedy, gdyby - jako adwokat -
        piętnował lewiznę swoich klientów i demaskował ich odciski palców na kiju
        bejzbolowym...

        O co Ci chodzi? Taki zawód.
        • aborys Re: Dotacja w kontraktach 05.02.03, 10:26
          bes-t napisał:

          > O co Ci chodzi? Taki zawód.
          Zwoływanie konferencji prasowych i korzystanie z pozycji politycznej kolegi
          nieco wykracza poza normę zawodową. Od egzekwowania prawa jest sala sądowa.
          Może gabinet sędziego. Wyroków nie wydaje prasa. Nie powinna.
          • ula_ Re: Dotacja w kontraktach 05.02.03, 12:13
            Według mnie powinni byli kupić sprzęt. Zamiast leniuchować, nie mieliby
            pretekstu "mam za słaby sprzęt", "a tamten to ma kilka maszyn" itp.
            Dotacja klubu i tak nie uratowała. Klub zapłacił jakąś część żużlowcom, a oni
            się wypięli. Brawo. Oby tak dalej :(
            A Synowiec ma prawo bronić, faktycznie, taki zawód.
            Głupio tylko, że był w Pergo...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja