prawie_jak
04.08.06, 10:16
Kreujący się, do niedawna, na megaprzedsiębiorcę z dumnego Gorzowa - na
pewnym etapie swojego życia uznał, że pochodzi w linii prostej od Mieszka I-
go, a jego praszczurowie spoczywają w katakumbach katedr w Gnieźnie i
Poznaniu.
Okazał się jednak jednym z tysięcy napływowych chadziajów, zatrudnionych na
nędznym etacie za 1600 netto. Swej frustracji daje upust:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=67&w=46229519&a=46339222
no i jeszcz to "my w wielkopolsce" :DDDDD