Ja wplywam na gorzowska polityke...

06.08.06, 13:42
Tak twierdzi Bernard Dobryniewski z Kanady!!!

... czy to sa majaczenia chorego i przegrzanego mysleniem o utraconym
komunistycznym raju, czlowieka na emigracji? Czy moze jest cos na rzeczy w
tym
bełkocie jaki wysyła na forum ten apologeta Jędrzejczaka?

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=46334047&a=46409614
    • Gość: Bernard Re: Ja wplywam na gorzowska polityke... IP: *.ed.shawcable.net 06.08.06, 15:03
      Hey werty,
      Na ciebie zawsze mozna liczyc...
      O to chodzilo... O reakcje...
      To oczywiscie butne i prowokacyjnbe stwierdzenie mialo przypomniec pacanowm na
      forum iz maja wplyw na to co sie w Gorzowie dzieje...
      Gdybym napisal; "Gorzowianie maja wplyw na gorzowska polityke " - przeszloby
      niezauwazone jako jeszcze inny tani slogan..
      A tak....
      He he he he
      Sensory wertego natychmiast wykryly i ...mamy ,ciekawy (mam nadzieje) watek...

      O tym, ze mamy wplyw na to co sie dzieje w gorzowskiej polityce, jest dobrze
      wiediec, wlasnie teraz w okresie przed wyborami...
      Przecietny wyborca wystawiony jest i bedzie na nawal wyrafinowanej propagandy
      opartej na pustych obietnicach, strachu i innych "sprawdzonych" metodach
      kontroli opionia publiczna./..
      Politycy beda alelowax do uczuc patriotycznych, religijnych, rodzinnych i
      kazdych innych po to by przedstawic sie jako "swoj czlowiek" ktoremu mozna
      ufac...
      Pamietac trzeba ze polityczne kampanmie to w 99% plewy... To ziarna trzeba
      szukac...a malo tego...
      Wyborcy nie moga dac sie wprowadzic w stan podwyzszonych emocji wywolanych
      tanimi propagandami...
      Zdrowy rozsadek i fakty powiny decydowac o tym na kogo bedziemy glosowac
      :)
      PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
      • e_werty Re: Ja wplywam na gorzowska polityke... 06.08.06, 17:26
        "Na ciebie zawsze mozna liczyc..."

        ... kombinuj, kombinuj jak odkręcić nieprzemyślane i pisane po pijanemu
        posty!!! Inaczej cię gorzowscy wspólnicy zjedzą...
        • Gość: Bernard Re: Ja wplywam na gorzowska polityke... IP: *.ed.shawcable.net 06.08.06, 17:39
          Hey werty,
          Nie kazdy na tym forum jest bezmyslnym pijakiem...
          Nie osadzaj ludzi swoimi standardami...
          Odloz te szklanke bimbru i zacznuj myslec...
          Pozwalasz sie kierowac tutaj na forum jak marionetka..
          Moj post jest przykladem...
          Jesli ja to moge zrobic...pomysl sieroto polityczna co profesjonalisci
          polityczni moga z toba zrobic.. I robia...
          Jestes pacan bez zadnych solidnych pogladow...
          Po prostu szczekasz..Nie wiesz na co i po co ale wydaje ci sie ze czym glosniej
          tym lepiej..
          Mojej malzonki pudel juz wie, ze to glupie i nie dziala...
          Kazda proba wciagniecia cie w "powaniejasza" dyskusje pokazuje...ze moze i
          chcesz...lecz nie potrafisz..
          Podobnie jak stado pacanow pisowskich ktorych nma forum reprezentujesz..
          :)
          PS.Jedrzejczak to dobry Prezydent

          • e_werty Re: Ja wplywam na gorzowska polityke... 06.08.06, 18:09
            "...Nie kazdy na tym forum jest bezmyslnym pijakiem..."

            ... a juz na pewno nie twoi mocodawcy! Ładnie cie zdyscyplinowali! Zacząłes
            pisac staranniej!!!
      • Gość: wielbicielka Re: Ja wplywam na gorzowska polityke... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 18:51
        tak e-werty, potwierdzam to,ze wpływasz na politykę gorzowską w bardzo
        skuteczny sposób, proponowane przez ciebie kandydatury odpadają tj.Bagińskiego,
        Samociaka, Jedrzejczaka, Surmacza....Marcinkiewicz nie bo w Warszawie...masz
        świetne doświadczenie w prowadzeniu kampanii, jesteś kreatywny i twórczy co
        widać w internecie,angażujesz się w pełni w podejmowane w
        przedsięwzięcia,błyskawicznie dostrzegasz problemy gorzowskiej ziemi jak i
        podgorzowskich Chwalęcic.Kasiorka Ci sama wpłynie do kieszeni...tylko nie
        zapomnij zaangażować w to Krzyśka - sprawdzi się niezawodnie.Zagłosuję na
        Ciebie...a najważmiejsze ujawnij swą tożsamość bo wybory są jawne...
        • e_werty Re: Ja wplywam na gorzowska polityke... 06.08.06, 21:53
          "...potwierdzam to,ze wpływasz..."

          ... ale to chodzi o Bernarda Dobryniewskiego!!! To on wpływa... jako że mieszka
          za oceanem.... zludzeń...
    • login_tymczasowy Re: Ja wplywam na gorzowska polityke... 06.08.06, 16:46
      A ja wplynalem na suchego przestwor oceanu.

      Suchego z powodu efektu cieplarnianego.
      • Gość: Bernard Re: Ja wplywam na gorzowska polityke... IP: *.ed.shawcable.net 06.08.06, 17:52
        Hey login_tymczasowy,
        Powaznie..
        Czy sadzisz, ze madre podejscie wyborcow do kandydatow... a nie poddawanie sie
        ich probom manipulacji twoimi uczuciami...moze wplynac na wybory,...
        Nie pytam i nie obchodzi mnie na kogo chcesz glosowac..
        To twoja sprawa i do wlasnych pogladiow masz w demokracji prawo..
        I ja to w pelni respektuje...
        Chodzi o to by nie pozwolic manipulatorom zmieniac naszych opinii w ostatniej
        chwili ulegajac ich taniej propagandzie..
        Pseudo patriotyczne falszywe hasla, wciaganie wiere w Boga i Jezusa w
        maszynerie zdobywania glosow...
        To smierdzi!!!
        Osobiscie uwazam uzywanie religii do celow politycznych swietokractwem i
        skur...stwem najgorszej miary...
        Nienawidze tych ktorzy moja religie po bagnach politycznych ciagaja...;
        Boli to ze Kosciol milczy...
        A jak milczy to znaczy ze polityczna i fionansowa korupcje w Kosciele popiera...
        Jak nam zfinansujecie nastepna swiatynie...to bedziemy was na ambonach
        chwalic...
        O pomste do Nieba tylko wolac!!!
        Zle sie dzieje w Rzczpospolitej...
        :)
        PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
        • login_tymczasowy Re: Ja wplywam na gorzowska polityke... 06.08.06, 18:09
          Widzisz, Bernard, a ja sie zdystansowalem.
          Dlatego moje problemy z Polska dotycza raczej czasu przeszlego niz np.
          Samoobrony w rzadzie.
          Tutaj glosuje na Torysow, ze wzgledow estetycznych: ten Blair to sliska szuja.
          Bo tak po prawdzie, to oni wszyscy sa siebie warci.

          ---------------------------
          Nie wierzę politykom nie |
          Nie wierzę politykom | x2

          To oni oni wytyczyli granice
          To oni zbudowali mur
          To oni podzielili nas
          To oni patrzą na nas z góry

          To oni mają swoje sprawy
          O których my nic nie wiemy
          To oni wywołują wojny
          Na których to my giniemy
          Nie wierzę politykom...

          Ha ha ha Ciągle jeszcze mamy parę metrów do dna
          Ha ha ha Ciągle spadamy to jeszcze nie jest to

          We własnym domu trudno być prorokiem
          Ale mówię to co wiedzę ze swych okien
          I nie chcę was straszyć zobaczycie sami
          Że najciekawsze dopiero przed nami
          Nie wierzę politykom...

          tilt

          To ciekawe, gdy (chyba) Brylewski to pisal, nie bylo to tak aktualne jak
          teraz...
        • e_werty Re: Ja wplywam na gorzowska polityke... 06.08.06, 18:15
          Popatrzcie!! jak ładnie bez błedów (prawie!) zaczął pisac Benek!! Dostał zjebki
          od wspólników z Gorzowa?
          • Gość: Bernard Re: Ja wplywam na gorzowska polityke... IP: *.ed.shawcable.net 06.08.06, 19:06
            Hey werty,
            I oczywiscie i jak zawsze nie potrafisz kontrolowac sie na tyle by dyskutowac
            temat watku...ktory zreszta sam rozpoczales...
            Personalne ataki na mnie czy kogokolwiek jedynie potwierdzaja ze jak
            zawsze....mam racje..
            :)
            PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
    • e_kloszard Re: Ja wplywam na gorzowska polityke... 06.08.06, 22:01
      Myślę że jest w Gorzowie "paczka" ktora doi miasto na kasę... Prezio jest
      nieźle obstawiony wśród prawników? Inny na jego miejscu juz dawno by kiblowal?
      Dlatego myśle ze w Gorzówku zawiązala sie nieformalna spółka - my wam zlecenia
      od miasta - a wy nam ochrona prawna tego dzialania...? My dysponujemy kasą na
      inwestycje a wy - czyli cala "paczka" obstawiacie to od strony prawnej... kasa
      idzie na zaufane konta...?
      • e_werty Re: Ja wplywam na gorzowska polityke... 06.08.06, 22:33
        "...... kasa idzie na zaufane konta...?"


        .. a co ma Benek z tym wspólnego? Ja bym mu nie zaufal na 5 złotych...
        • Gość: e-kibel Re: Ja wplywam na gorzowska polityke... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 00:32
          e_werty = wieczorek, ten od Gilowskiej.
          Ot cała tajemnica.
        • Gość: Bernard Re: Ja wplywam na gorzowska polityke... IP: *.ed.shawcable.net 07.08.06, 00:42
          Hey werty,
          Jesli chodzi o zlotowki.... zacznij pacanie licytacje od 50 milionow...
          Pozniej pogadamy...
          Pacan pisowski..zakichany zreszta...
          :)
          PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
          • dobry_prezydent Re: Ja wplywam na gorzowska polityke... 08.08.06, 14:44
            Dobrze branrad ze jestes. Na lewo od ciebie nie ma juz nic. Jestes jak slup
            graniczny, znak drogowy, tablica z info dla ludzi mniej lub bardzej
            inteligentnych z napisam „Uwaga strefa nieludzkiej glupoty”. Trwaj!
    • Gość: Jan Ty nawet na gó.. nie wpływasz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 21:04
      Przecież Ty Darek nie jesteś w stanie wpłynąć na własne gó.., a co dopiero na
      politykę!
      Jesteś tępy i masz kompleksy. Siedzisz od rana do wiecozra w domu przed
      internetem, obgryzasz paznokcie na zawarciu i czyścisz brudne okulary oraz
      skrobiesz się po resztkach włosów.
      • Gość: e_delegat Re: Ty nawet na gó.. nie wpływasz IP: *.gorzow.mm.pl 08.08.06, 21:27
        Jestem niezle zakonspirowany. Wiem co sie dzieje i kto z kim spi. Takie tam
        cwniaki moga tylko domniemywac i nic poza tym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja