locker_obserwator
22.08.06, 18:44
"...na jaką specjalistyczną pomoc mogą liczyć pacjenci, skoro w ciągu dwóch
godzin przyjąć musiał ok. 40 osób?" ... odpowiedź jest jedna ŻADNĄ. Mam
znajomego lekarza specjalistę... powiedział mi jedno, pomoc jest niemożliwa i
możesz być pewien że zostaniesz odesłany do innego specjalisty, wiesz taka
metoda... doświadczyłem tego i speca od chorób naczyń.... odesłał mnie do
neurologa... tam możecie być pewni, że do ortopedy a ortopeda na odczepnego
B12, serie 60 sztuk... u normalnego lekarza okazuje się, że B12 nie było
potrzebne bo to nie to schorzenie... wreszcie porządny specjalista zaleca
konkretne badanie i wykrywa konkretną chorobę i pomaga.... tylko po co
włoczyłem sie po lekarzach specjalistach przez rok? (do każdego trzeba się
zapisać)Teraz sobie myslę, że byli to starzyści albo przebierańcy... nalezy
dodać, że badanie trwające minutę nie może wykazać niczego.
Godziny przyjeć?... no niestety to w Polsce nie obowiązuje... tłumaczenie, że
ktoś przyjmuje na oddziałach... no coż... zatrudnić więcej lekarzy... albo
ograniczyć im liczbę etatów na których pracują.... dobrą pracą wykazuja się
prywatnie....