zetkaf
30.08.06, 20:39
No coz, sztuka uliczna konczy sie u nas na jakichs wystepach w parku w ramach
Muzyki nad Warta, duzymi zorganizowanymi akcjami i Peruwianczykami
sprzedajacymi kasety 2x do roku.
Czemu nie ma typowych buskerow? Przeciez jest nawet szkola muzyczna, a to nie
jest wymagane, zeby byli buskerzy. Osobiscie wolalbym, zamiast cwiczyc gamy
na dworzu, robic to na powietrzu. Nic to nie kosztuje, nawet zarobic mozna,
jesli ktos nie ma pieniedzy. Czasu sie nie traci, bo i tak swoje cwiczyc
trzeba. Wiec czemu?