Gość: roman.g
IP: 217.8.186.*
19.03.03, 16:31
Niektórzy z naszych młodych ludzi nie uczyli się hyba historii. Nie na próżno
jest twierdzenie, że historia nikogo nie nauczyła. Może przykłady:
1. gdyby w czasie gdy Hitler zbroił się i budował Niemcy nade wszystko i
swoją NSDAP, Francuzi i Anglicy nie pozwolili mu na to, nie byłoby wojny. Ale
oni wówczas zgodzili się na zajęcie Austrii i Czech, bo to daleko od nich.
Zgodzili się również na aneksję Polski. Co może kłamię,bo na naszą publiczną
prośbę powiedzieli, że pomogą. Pomogli?
2. Wcześniej Niemcy wyrwali z pieleszy w Szwajcarii nikomu nieznanego Wołodię
Illijcza od wylegiwania się nazwanego Leninem, dali mu torbę marek i poprzez
Helsinki wysłali carowi na udrękę. Miał tylko siać zamęt na tyłach Wielkiej
Armii Roasyjskiej, a on tak się rozpędził, ze o mało co w 20 roku ubiegłego
wieku nie podziekował co niektórym w Berlinie. Trzeba nam było zrobić wówczas
korytarz i wpuścić ich do Niemiec.
3. Stalin. Mało, że zabił swojego nauczyciela to jeszcze wsparł swoich w
Berlinie. Ale w momecie gdy przyjaciele "podcinali mu gardło" to Wuj Sam i
Churchil pobiegli mu z pomocą. Tak się w tej pomocy prześcigali, że ledwo
zdążyli do Berlina. Dwa miesiące później flagi Radziecki zawisłyby nie tylko
w Berlinie, ale w Paryżu, Brukseli, a może z 10lat później i w Londynie.
Niektórzy mówią, że przecież komisje ONZ nic nie znalazły w Iraku. A w 1991r.
też nie znaleźli a Husain wytruł Kurdów. To Husain miał pokazać gdzie ma
zniszczoną broń masowej zagłady, a nie świat ma jej szukać.
Hitler tez pokazywał obozy przedstawicielom czerwonego krzyża i co? Zginęło w
nich prawie 20 mln ludzi.