marek_p
11.10.06, 21:24
Wiadomo, jedni są w tym rzemiośle wprawni, inni mniej.
Blondynki, grubasy, łysi, laseczki i supermany - jak w innych podobnej
wielkości miastach, szybko rozbudowujących się, choć nieuniwersyteckich.
Po tym przydługim, choć pozbawionym głębszego sensu wstępie, chciałem
zapytać, czy dobrze się jeździ w Gorzowie ?
Nie mam tu na myśli korków, nierówności nawierzchni, rond oraz tirów
tylko KULTURĘ KIEROWCÓW.
Czy jesteśmy na drodze dla siebie życzliwi i jak z naszą tolerancją
w stosunku do piechurów ?
Pozdrawiam (brum-brum)