Lubię Gorzów, mimo że pochodzę z ZG

13.10.06, 15:56
Gorzów ma wiele zalet. Jest wielkomiejski. Zielona Góra robi przy nim
wrażenie rozbudowanego prowincjonalnego miasteczka. W Gorzowie są piękne
parki, mnóstwo wody. Jest o wiele bardziej górzysty niż ZG. Szkoda
zniszczonych w czasie wojny okolic Katedry, ale ta część Starówki, która
została niezniszczona i tak robi wrażenie. Brakuje im trochę odnowienia,ale
to kwestia kilku lat. Macie piękne, duże zabytkowe obiekty, takie jak Muzeum
Lubuskie. W ogóle dużo klimatycznych miejsc. Szeroka rzeka, bulwar
(zlikwidować to ohydne targowisko!). Poza tym macie piękny basen i coraz
lepsze drogi. Pozdrowienia dla Gorzowa.
    • Gość: wujo Re: Lubię Gorzów, mimo że pochodzę z ZG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 16:12
      ZG jest "the best" :))
      • Gość: kochamtomiasto Re: Lubię Gorzów, mimo że pochodzę z ZG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 16:34
        Fajnie, że ktoś umie takie rzeczy zobaczyć - szoda, że nie wszyscy :(. W sumie
        byłem 6 lat w Poznaniu,teraz bywam w ZG,Szczecinie i innych większych miastach
        Polski.Ale Gorzów to najładniejsze miasto na świecie :) może nie najładniejsze
        ale moje ukochane.Piękne są kamienice - okolic Chrobrego,Dąbrowskiego,zieleni
        jest też sporo - teraz będzie pięknie jak co roku w trakci "złotej jesien".
        Fajne to nasze miasto.
        • Gość: zielonogórzanin Re: Lubię Gorzów, mimo że pochodzę z ZG IP: *.gorzow.mm.pl 13.10.06, 17:49
          zielona góra jest ładniejsza bo ma dużo bloków z wielkiej płyty,ma też bloki z
          wielkiej płyty no i ma bloki z wielkiej płyty,ma też pośrodku ryneczek zwany
          deptadełkiem i mase hipermarketów.

          ma też tradycje picia taniego wina litrami ,tu był przez lata cudowny festiwal
          piosenki komunistycznej,no i ma kabaret zwany urzedem marszałkowskim.


          zielona góra jest lepsza od gorzowa.
          • Gość: Dziki Re: Lubię Gorzów, mimo że pochodzę z ZG IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.06, 18:27
            Sugerujesz, że to jest dowcipne?
            • Gość: zielonogórzanin Re: Lubię Gorzów, mimo że pochodzę z ZG IP: *.gorzow.mm.pl 13.10.06, 18:33
              niby co?
            • g_chochlik Re: Lubię Gorzów, mimo że pochodzę z ZG 13.10.06, 18:43
              Gość portalu: Dziki napisał(a):

              > Sugerujesz, że to jest dowcipne?

              Dziki, Ty uważsz za dowcip kawały o blondynkach, a nie potrafisz zrozumieć
              _prawdziwego_ dowcipu ... a szkoda. W Twoich postach natomiast, dowcipów
              brak....mówię o innych wątkach.
              Pozdrawiam
            • g_chochlik Re: Lubię Gorzów, mimo że .........>Dziki 13.10.06, 18:44
              Gość portalu: Dziki napisał(a):

              > Sugerujesz, że to jest dowcipne?

              Dziki, Ty uważsz za dowcip kawały o blondynkach, a nie potrafisz zrozumieć
              _prawdziwego_ dowcipu ... a szkoda. W Twoich postach natomiast, dowcipów
              brak....mówię o innych wątkach.
              Pozdrawiam
          • g_chochlik Re: Lubię Gorzów, mimo że ....> Zielonogórzanin 13.10.06, 18:49
            Gość portalu: zielonogórzanin napisał(a):

            > zielona góra jest ładniejsza bo ma dużo bloków z wielkiej płyty,ma też bloki
            z
            > wielkiej płyty no i ma bloki z wielkiej płyty,ma też pośrodku ryneczek zwany
            > deptadełkiem i mase hipermarketów.
            >
            > ma też tradycje picia taniego wina litrami ,tu był przez lata cudowny
            festiwal
            > piosenki komunistycznej,no i ma kabaret zwany urzedem marszałkowskim.
            >
            >
            > zielona góra jest lepsza od gorzowa.

            No to zazdroczszę Ci tylko ...festowalu, wina nie , robię sobie sam z
            winorośli ...parę lat temu ...szczepki z Zielonej Góry. Dobre nawet, jak
            będziesz w G. to zapraszam na lampkę.
            Ale Gorzów jest tak samo fajny jak Zielona.
            POzdrawiam "trzeźwych" zielonogórzan i gorzowiaków z poczuciem humoru.
            • Gość: alek Re: Gorzow jest ok IP: *.ztpnet.pl 13.10.06, 19:09
              Tylko troche duzo takich zakompleskiencow jak wspominany niby zielonogorzanin

              Autor: Gość: zielonogórzanin IP: *.gorzow.mm.pl

              Fajne IP co ?:)

              No ale ogolnie Gorzow jest ok
              • g_chochlik Re: Gorzow jest ok...>Gość 13.10.06, 19:20
                Gość portalu: alek napisał(a):

                > Tylko troche duzo takich zakompleskiencow jak wspominany niby zielonogorzanin
                >
                > Autor: Gość: zielonogórzanin IP: *.gorzow.mm.pl
                >
                > Fajne IP co ?:)
                >
                > No ale ogolnie Gorzow jest ok

                A Twój kompleks ...jeszcze się go nie pozbyłeś ...niby _lokalny patrioto_?
                • Gość: alek Re: Gorzow jest ok...>Gość IP: *.ztpnet.pl 14.10.06, 01:18
                  Sprawa jest prosta

                  Lubie Gorzow ale nie lubie takich ludzi co sie wpisuja jako zielonogorzanin
                  pisza bzdury i to pod IP gorzow

                  Jaene??

                  :)
                  • g_chochlik Re: Gorzow jest ok...>Gość 14.10.06, 11:47
                    Gość portalu: alek napisał(a):

                    > Sprawa jest prosta
                    >
                    > Lubie Gorzow ale nie lubie takich ludzi co sie wpisuja jako zielonogorzanin
                    > pisza bzdury i to pod IP gorzow
                    >
                    > Jaene??
                    >
                    > :)
                    Obróć to zart i spróbuj odpowiedzieć w sposób dowcipny. Duskutuj z żartem,
                    mozesz śmiało powiedzieć, ...że w Gorzowie ze względu na wzrastający alkoholizm
                    i picie "kwasiola" zlikwidowano wytwórnię win. Powodem było też zwiększone
                    zapotrzebowanie na wino z Monte Verde. A swoją drogą, kto jeszcze pamięta wino
                    taką nalepkę noszące...."MONTE VERDE".
                    Pozdrawiam i więcej humoru i _dowcipu_ ...bez złośliwości , to może łatwiej
                    bedzie żyć w "Kaczolandii".
                    Mieszkałem pare lat w Zielonej Górze i jedno co mnie wkurzało to częste braki
                    wody na wyższych piętrach ...albo czerwona leciała... (paredziesiątek, lat temu)
                    Poydrawiam ..."falubazów"... ;-))))
    • Gość: Ambrossia Re: Lubię Gorzów, mimo że pochodzę z ZG IP: *.sanetja.pl 14.10.06, 14:46
      Najśmieszniejsze jest to ze koles o gorzowskim IP podpisuje sie jako
      zielonogórzanin, druga smieszna sprawa jest taka ze inny kolo o niku
      napiotrkowski który jest z Gorzowa Wielkopolskiego mówi ze pochodzi z Zielonej
      Góry.

      Ja nie mieszkam ani w ZG ani w GW i uważam, że Gorzów Wlkp to nudna dziura a
      jej mieszkańcy to megalomani! Za to Zielona Góra bardzo mi sie podoba i często
      o niej słysze w moich stronach, a o Gorzowie Wlkp prawie wogole nic sie nie
      mówi, niektórzy nawet nie wiedzą gdzie to jest.
      • Gość: alek Re: Lubię Gorzów, mimo że pochodzę z ZG IP: *.ztpnet.pl 14.10.06, 16:09
        Dlatego tak ich to wkurza.

        Ps. nie mow skad jestes bo ta mejscowosc zostanie wpisana na czarna liste w
        Gorozwie brrrrrrr
        • g_chochlik Re: Lubię Gorzów, mimo że ....>Alek 14.10.06, 17:24
          Gość portalu: alek napisał(a):

          > Dlatego tak ich to wkurza.
          >
          > Ps. nie mow skad jestes bo ta mejscowosc zostanie wpisana na czarna liste w
          > Gorozwie brrrrrrr

          Chyba nie jesteś rodowitym zielonogórzaninem, za dużo siana wyłazi Ci z butów i
          sieczki z głowy się sypie..
      • g_chochlik Re: Lubię Gorzów, mimo że p....>Ambrossia'o 14.10.06, 17:22
        Zużyłas już pieprz, ...może Ci dosolić ....tylko nie wim w którą strone (?) na
        południowy wschód, czy prosto na południe?
        A detektyw z Ciebie do ...pleców, ...no może niżej.
        • Gość: krowiu Re: Lubię Gorzów, mimo że p....>Ambrossia'o IP: *.ztpnet.pl 14.10.06, 20:09
          Ej ty chochlik,czy ty jesteś ten dziadek
          co jechał po chodniku rowerem i jak zobaczył
          opla z rejestracją FZ to krzyczał na całe gardło:
          jeb.ać falubaz?
          • g_chochlik Re: Lubię Gorzów, mimo że p....>Ambrossia'o 14.10.06, 20:34
            Gość portalu: krowiu napisał(a):

            > Ej ty chochlik,czy ty jesteś ten dziadek
            > co jechał po chodniku rowerem i jak zobaczył
            > opla z rejestracją FZ to krzyczał na całe gardło:
            > jeb.ać falubaz?

            Nie, ten dreugi , co jak ciebie zobaczył w tym oplu to zrzygał sie na widok
            kierowcy...przepraszam czy tpo nie ty byłaś za kierownica?
          • g_chochlik Re: Lubię Gorzów, mimo że p....>Ambrossia'o 14.10.06, 20:34
            Gość portalu: krowiu napisał(a):

            > Ej ty chochlik,czy ty jesteś ten dziadek
            > co jechał po chodniku rowerem i jak zobaczył
            > opla z rejestracją FZ to krzyczał na całe gardło:
            > jeb.ać falubaz?

            Nie, ten dreugi , co jak ciebie zobaczył w tym oplu to zrzygał sie na widok
            kierowcy...przepraszam czy to nie ty byłaś za kierownica?
            • Gość: krowiu Re: Lubię Gorzów, mimo że p....>Ambrossia'o IP: *.ztpnet.pl 14.10.06, 21:13
              Chochliki,skrzaty i inne gnomy z natury swej są złośliwe
              i nieprzyjazne innym.Nie inaczej jest z tobą.
              I jak widać to ty byłeś ten dziadek.
              Ale rower miałeś zajefajny,z muzeum jakiegoś?
              Tylko nie wiem kto zacz ten rzygający obok ?
              Opił się nieborak nadto.
              • g_chochlik Re: Lubię Gorzów, mimo że p....>Ambr>..krowiu 14.10.06, 21:46
                Cztaj dokładnie ...i przemyśl co piszesz nim klikniesz >wyślij<
                Na temat chochlików wiesz za mało. Sa bardzo przyjazne, tylko nie pozwalaja sna
                traktowanie ich w sposób złośliwy bo odpłacaja z wielka nawiazką. Nie dopominaj
                się.
                Czytaj dokładnie kto, komu chciał "dosr..", a że odbiłem piłeczkę ...trudno.
                Trzeba zawsze uważać i myśleć...

                Pozdrawiam.
                P.SD.
                Mam ubaw z tym "dziadkiem" ale tak trzymaj...;-))))))))))))))))
                • Gość: Ech te chochliki! Re: Lubię Gorzów, mimo że p....>Ambr>..kr IP: *.ztpnet.pl 14.10.06, 21:56
                  No dobra czy to ważne ,czy jechałeś na rowerze czy nie?
                  Obaj byli nawaleni ,dziadek też krzywo jechał.
                  A może koła miał powyginane?
    • Gość: napiorkowski1967 napiórkowski naprawdę jest z ZG IP: *.zgora.dialog.net.pl 14.10.06, 23:25
      Mówię poważnie. Naprawdę jestem z ZG i naprawdę polubiłem Gorzów. Moja
      wypowiedz była pozbawiona podtekstów. Ot tak chciałem napisać coś miłego o tym
      mieście. Jestem tylko zdziwiony, że niechcący rozpocząłem jakąś debilną
      pyskówkę. Ludzie, dajcie se siana! Zużyjcie swój zapał na coś wartościowego!
      • Gość: Bernard Re: napiórkowski naprawdę jest z ZG IP: *.ed.shawcable.net 15.10.06, 08:05
        Hey napiorkowski1967,
        Bylem w Zielonej Gorze pare razy...No, moze kilka razy..
        Fajne miasto...Ani nie polibiulem ani ....nic innego...
        Jako Gorzowiak kocham swoje miasto i lubie czasami na falubaz rzeka czy
        tramwajem rzucic...
        Tak mysli wiekszosc mieszkancow nadwarcianskiego grodu...
        Reszta to szczeniaki szukajace sensacji...
        Problem w tym ze takie smiecie sie porzyjmuja...
        Powodzenia dla Zielonej Gory...
        Ciagle jestem za tym by falubazowiczom odwiedzajacym Gorzow dawac bilety na
        tramwaj za darmo ja kurs "Kuna" po Warcie za pol ceny...
        Niech sie bractwo cieszy...
        :)
        PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
        • g_chochlik Re: napiórkowski naprawdę jest z>...Bernard.. 16.10.06, 12:53
          ...ty chyba pisałeś to na haju...????
    • Gość: Ambrossia jakos w to nie wierze IP: *.sanetja.pl 15.10.06, 09:58
      Nie wierze w to....


      A dla mnie Zielona Góra jest moim ulubionym miastem (obok mojego) i jeszcze
      jednego.

      A to ze gorzowianie wam docinają z tymi marketami, blokami i winem to poprostu
      wam zazdroszczą.
      • Gość: Bernard Re: jakos w to nie wierze IP: *.ed.shawcable.net 16.10.06, 04:09
        Hey Ambrossia,
        No niby fajnie...
        Jednak gdybym chcial Kune wynajac i do Zielonej Gory na winobranie z kumplami
        poplynac....to nie moge...
        A oni do Gorzowa autobusami moga...
        Dostrzegasz niesprawiedliwosc???
        Maja przewage nad Gorzowem...
        he he he
        :)
        PS. Jedrzejczak to dobry Prezydent
    • kozik83 Re: Lubię Gorzów, mimo że pochodzę z ZG 15.10.06, 11:09
      Rzeczywiście pyskówki w tym temacie są debilne i całkiem zbędne. Ale jakby je
      wyciąć to zostanie całkiem wartościowa dyskusja.
      Ja jestem gorzowianinem i kocham swoje miasto. Za swoje życiowe szczęście uważam
      fakt iż mogę pracować w moim mieście robiąc to co lubię i pozwala mi to na godne
      życie.
      Ale Zielona Góra też zafascynowała mnie od pierwszego wejrzenia. Uważam, że
      wszelkie przytyki są wyłącznie bezpodstawną złośliwością. W ZG byłem trzy razy,
      w tym ostatnio na winobraniu i za każdym razem utwierdzałem się w przekonaniu,
      że to bardzo przyjemne miasto. Obecnie nie moge się doczekac kiedy będę miał
      pretekst pojawić się tam ponownie..
      • Gość: aga Re: Lubię Gorzów, mimo że pochodzę z ZG IP: *.gorzow.mm.pl 15.10.06, 11:19
        wszystko byłoby ok,gdyby nie ta ich ukraińska zajadłość i nienawiść wobec
        Gorzowa,na codzień okazywana przez ich politycznych przedstawicieli.
        • g_chochlik Re: Lubię Gorzów, mimo że pochodzę z ZG 16.10.06, 13:01
          Gość portalu: aga napisał(a):

          > wszystko byłoby ok,gdyby nie ta ich ukraińska zajadłość i nienawiść wobec
          > Gorzowa,na codzień okazywana przez ich politycznych przedstawicieli.

          Ago, pomyliłas się powinnaś napisać" ...przez "polytycznych"....kretynów.
          A ci kretyni to właśnie politykierzy, którzy chyba za często wchodzą na nasze
          fora lubuskie i szczekają, i gęgają pod publiczkę ....i tak w kółko się to
          toczy. A dlaczego piszesz "...ukraińska zajadłość..." pisz lepiej nasza ,
          sarmacka. Nie ubliżaj ludziom i narodowi, który znasz tylko z literatury i
          niestety nieobiektywnej.
          Pozdrawiam.
    • Gość: Ambrossia Re: Lubię Gorzów, mimo że pochodzę z ZG IP: *.sanetja.pl 15.10.06, 11:49
      I na koniec chciała bym dodac ze Zielona Góa ma ładniejszą nazwe niż Gorzów
      duuużo ładniejsza:) Poza tym uwielbima zieleń a w tym sezonie zielony był modny
      • g_chochlik Re: Lubię Gorzów, mimo że pochodzę z ZG 16.10.06, 13:05
        Gość portalu: Ambrossia napisał(a):

        > I na koniec chciała bym dodac ze Zielona Góa ma ładniejszą nazwe niż Gorzów
        > duuużo ładniejsza:) Poza tym uwielbima zieleń a w tym sezonie zielony był
        modny


        Moja droga, bardzo lubię Zielona Górę (nie wszystkich zielonogórzan, tylko
        niektórych osób imiennie)ale, niestety, Gorzów ma więcej zieleni.
        A co do wina ...nasze gorzowskie było do (nie do picia).
        • marek_p Ww innym temacie ;) 16.10.06, 18:49
          g_chochlik napisał:

          > A co do wina ...nasze gorzowskie było do (nie do picia).

          Mam winorośl o takich gronach, że grzechem byłoby na wino przerobić.

          Kolega mieszkający na Wieprzycach (południowe zbocze moreny) ma kolekcję
          ponad 40 gatunków winorośli.
          Sadzonki nie pochodzą z Zielonej Góry ;), wymienia je z najlepszymi szkółkami
          w Polszcze całej.
          Praca w winnicy niewątpliwie zdrowszym zajęciem od oglądania tivi jest
          (jakby co, to na wiosnę mogę sprezentować sadzonki).
Inne wątki na temat:
Pełna wersja