Napiłbym sie z......

    • Gość: emsiziomal Re: Napiłbym sie z...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 09:31
      ...Lozano....po maluchu!
      • Gość: Danny Re: Napiłbym sie z...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 12:10
        To chyba z Tychami, tam robili maluchy... :)
    • calama Re: Napiłbym sie z...... 02.12.06, 13:28
      ................ z żalu. Czyli będzie na smutno.
      • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 02.12.06, 18:03
        Jesli dwie osoby pija z zalu, czyli na smutno, to czy ten zal sie poteguje
        (podnosi do kwadratu), bo zale sie mnoza i czy wtedy zmienia sie znak przed
        stanem ducha z "minus" na "plus"?
        • e_werty Re: Napiłbym sie z...... 02.12.06, 18:57
          "Jesli dwie osoby pija..."

          ...to sa dwie pijane osoby - na plus wychodzi jedynie barman!
        • calama Re: Napiłbym sie z...... 03.12.06, 11:04
          login_tymczasowy napisał:

          > Jesli dwie osoby pija z zalu,

          To może dziś wypiją z radością? Chyba lepiej się śmiać :)
          Wczoraj rozpoczeliśmy sezon łyżwiarski. No i wszystkie żale zostały na lodzie ;)
          A widok Młodej upadającej n-ty raz i podnoszącej się z uśmiechem ładuje
          akumulatory na długo :)
          Do wieczora - mam nadzieję na wirtualnego drinka. :)
          • Gość: Bernard Re: Napiłbym sie z...... IP: *.ed.shawcable.net 03.12.06, 19:22
            Hey calama,
            Tyle gadasz a nie pijesz...
            Co z toba...
            Teraz ja nie moge...
            Moja malzonka zmusza mnie by na "prezentowe" zakupy jechac...
            Polowy ludzi z jej listy nie lubie...
            Bardzo nie lubiue..
            To pacany...
            Co za swiat....
            :) :) :)
            • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 03.12.06, 19:28
              Bernard napisał(a):

              > Moja malzonka zmusza mnie by na "prezentowe" zakupy jechac...
              > Polowy ludzi z jej listy nie lubie...
              Bernard, nie zapomnij o mnie.
              Czerwony mundur Policji konnej i uprzaz sluzbowa dla konia.
              • Gość: emsiziomal Re: Napiłbym sie z...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 21:01
                ....z jakims PACANEM...to musi być równy koleś!!!
                • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 03.12.06, 23:04
                  Gość portalu: emsiziomal napisał(a):

                  > ....z jakims PACANEM...to musi być równy koleś!!!
                  Tez do tego doszedlem: wrogowie matolow sa naszymi pzyjaciolmi.
            • calama Re: Napiłbym sie z...... 03.12.06, 21:34
              Gość portalu: Bernard napisał(a):

              > Hey calama,
              > Tyle gadasz a nie pijesz...
              > Co z toba...
              Ustaw sobie "ignoruj" na moje posty to nie będą cię wkurzać :P
              Może wg ciebie "życie na trzeźwo jest nie do przyjęcia" :P

              > Teraz ja nie moge...
              Żaden problem :)
              Nie przypominam sobie, bym pisała, że chcę się napić z Bernardem ;)
              • Gość: Bernard Re: Napiłbym sie z...... IP: *.ed.shawcable.net 04.12.06, 01:20
                Hey calama,
                To ze nie napisalas, nie znaczy ze nie chcesz...
                Pijesz czy nie!!!
                he he he
                ale jaja
                h he he he
                • calama Re: Napiłbym sie z...... 04.12.06, 05:15
                  Gość portalu: Bernard napisał(a):

                  >To ze nie napisalas, nie znaczy ze nie chcesz...
                  W tym przypadku znaczy. Dobrego samopoczucia gratulowałam na innym wątku.

                  > Pijesz czy nie!!!
                  NIE
          • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 03.12.06, 19:26
            ... a ja dzisiaj cieniutko, w ciderkowym nastroju raczej.
            Podejrzanie tani jest, troche sie boje kupic. i wypic.
            Ale z reklam wynika, ze na lodzie to prawie jak szampan.

            Czas sprobowac.
            • calama Re: Napiłbym sie z...... 03.12.06, 21:11
              login_tymczasowy napisał:

              > ... a ja dzisiaj cieniutko, w ciderkowym nastroju raczej.
              hehehe, to co ja mam powiedziec jak tylko herbatę piję?
              Czekam na tego wirtualnego drinka...

              Dziś znów były łyżwy. :)
              I dużo fajniej niz wczoraj. Bo mniej ludzi. I pewniej się jeździło. W końcu to
              drugi raz w tym sezonie :)
              • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 03.12.06, 22:43
                calama napisała:

                > hehehe, to co ja mam powiedziec jak tylko herbatę piję?
                Nie dotarlem do ciderka, stanelo tez bna herbacie...


                > Dziś znów były łyżwy. :)
                To gdzie sie bywa na lyzwach w GW?
                Slowianka i okolice?
                • calama Re: Napiłbym sie z...... 03.12.06, 22:55
                  login_tymczasowy napisał:

                  > calama napisała:
                  >
                  > > hehehe, to co ja mam powiedziec jak tylko herbatę piję?
                  > Nie dotarlem do ciderka, stanelo tez bna herbacie...

                  Chyba w Szkocji siedzisz, że już nawet wirtualnego drinka pstawić nie chcesz ;)
                  A może i dobrze, że przy herbacie. Codziennie pić nie można. Znaczy można, ale
                  trzeba wtedy zmienić forum na AA.
                  hehehehe tak - AA by pasowało ;)

                  > > Dziś znów były łyżwy. :)
                  > To gdzie sie bywa na lyzwach w GW?
                  > Slowianka i okolice?
                  Mam w nosie, gdzie się bywa.
                  A na łyżwy przy tych temperaturach to tylko na Słowiankę. Jeszcze jeziora nie
                  pozamarzały. Jak nie podoba Ci się (politycznie) inicjatywa budowy to doceń
                  choć to, że ludzie chodzą i miasto mniej straci ;)
                  Ja po prostu uwielbiam świeże powietrze ;) Przy Słowiańskiej z odrobiną
                  ołowiu ;)
                  • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 03.12.06, 23:02
                    calama napisała:

                    > Chyba w Szkocji siedzisz, że już nawet wirtualnego drinka pstawić nie
                    chcesz ;)
                    Nooo, szkockiego glamorgana 12-letniego to bym sie napil.
                    Powiedzmy: wtorek.


                    > A może i dobrze, że przy herbacie. Codziennie pić nie można.
                    Wlasnie nie.
                    Zapic sie dla dobra nauki.
                    Codziennie pol litra nowego swinstwa.
                    Porownywac stany organizmow ze wzgledu na plec i dlugosc geograficzna.
                    Wklad w Nauke.

                    > Jak nie podoba Ci się (politycznie) inicjatywa budowy to doceń
                    Lod i woda polityczne nie sa (chyba, ze na Syberii...)
                    W zyciu nie bylem na Slowiance, gdzies czytalem, ze lod tam jest, to sie pytam.
                    Ales Ty przewrazliwiony elektorat...
                    Ja jezdzilem na Stilonie na Pomorskiej, za okupacji chyba.
                    W klubie gral hokeista Kopysc...
                    A ja rekreacyjnie tylko.

                    > Ja po prostu uwielbiam świeże powietrze ;) Przy Słowiańskiej z odrobiną
                    > ołowiu ;)
                    To odkryty placyk jest?
                    Milo.
                    • calama Re: Napiłbym sie z...... 03.12.06, 23:19
                      login_tymczasowy napisał:

                      > Powiedzmy: wtorek.
                      Oki, jak zwykle - czekam o 20.00 na Puszkina ;)

                      > Zapic sie dla dobra nauki.
                      > Codziennie pol litra nowego swinstwa.
                      > Porownywac stany organizmow ze wzgledu na plec i dlugosc geograficzna.
                      > Wklad w Nauke.
                      To we wtorek :) Będziemy pić dla dobra nauki.


                      > Ales Ty przewrazliwiony elektorat...
                      może z racji różnic...... różnych ;)

                      > Ja jezdzilem na Stilonie na Pomorskiej, za okupacji chyba.
                      > To odkryty placyk jest?
                      > Milo.

                      ups.... do głowy mi nie przyszło Gorzowianinie, że nie wiesz gdzie mamy
                      lodowisko. Serio.
                      www.slowianka.pl/boisko.html
                      Na Pomorskiej tez jeździłam. Wprawdzie nie pamiętam, bo byłam w wieku Młodej,
                      ale rodzina zeznaje, że dawałam radę ;)
                      • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 03.12.06, 23:28
                        calama napisała:

                        > Oki, jak zwykle - czekam o 20.00 na Puszkina ;)
                        Bedziemy pili pod szkola?
                        Jablonska nas pogoni...

                        > To we wtorek :) Będziemy pić dla dobra nauki.
                        Przygotuje menzurki i termometry.
                        Kolby i papierki lakmusowe.

                        > może z racji różnic...... różnych ;)
                        No widzisz, a ja jak ognia unikam z Toba jedrzejczakowania i kanalizuje je na
                        Beniu.

                        > Na Pomorskiej tez jeździłam. Wprawdzie nie pamiętam, bo byłam w wieku Młodej,
                        > ale rodzina zeznaje, że dawałam radę ;)
                        Sekcja HnL byla dla mlodziezy w moim wieku, ale jakies problemy z rodzina
                        mialem.
                        A moze odlegloscia...
                        Skonczylo sie na jazdach towarzyskich.
                        A pamietam jeszcze lyzwy na stawie w Parku Roz.
                        • calama Re: Napiłbym sie z...... 03.12.06, 23:37
                          login_tymczasowy napisał:

                          > Bedziemy pili pod szkola?
                          > Jablonska nas pogoni...
                          No tak, za zimno, żeby iść nad Kłodawkę. Myślałam, że znajdziesz jakieś
                          przytulne miejsce i mnie tam porwiesz. ;)
                          Jabłońska raczej zaprosiła by nas do kuchni. Czasami ja widuję. Jak ona
                          wszystkich pamięta! Szok!

                          > > To we wtorek :) Będziemy pić dla dobra nauki.
                          > Przygotuje menzurki i termometry.
                          > Kolby i papierki lakmusowe.
                          To ja postaram się o ciśnieniomierz i glukometr ;) No i o alkomat ;)

                          > > może z racji różnic...... różnych ;)
                          > No widzisz, a ja jak ognia unikam z Toba jedrzejczakowania i kanalizuje je
                          na
                          > Beniu.
                          I tego się będziemy trzymać :)

                          > A pamietam jeszcze lyzwy na stawie w Parku Roz.
                          Jeździłam kiedyś w Lubniewicach po zamarzniętym jeziorze, ale bałam się jak
                          diabli! I pomyśleć, że wody się nie boję,hehehe. Może zimna się bałam? ;)
                          Ale to było w taka zimę, że końmi po lodzie jeździli.
                          W Maciejewie chodziłam po zamarzniętym jeziorze (lód miał z metr) i niesamowite
                          wrażenie robił trzask pękającego lodu.
                          • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 03.12.06, 23:50
                            calama napisała:

                            > No tak, za zimno, żeby iść nad Kłodawkę. Myślałam, że znajdziesz jakieś
                            > przytulne miejsce i mnie tam porwiesz. ;)
                            Gorzow przytulniejszy raczej wiosna.
                            Zabziony park przy muzeum, etc.
                            Spozywanie przyniesionych alkoholi moze skonczyc sie uciazliwoscia ze strony
                            obslugi lokalu.
                            Moze wiec ta kuchnia to niezly pomysl?

                            > Jabłońska raczej zaprosiła by nas do kuchni.
                            Medal jakis ponoc dostala.
                            Za moich czasow byla ju dosyc stara.
                            A teraz?
                            "Sto lat samotnosci..."

                            > To ja postaram się o ciśnieniomierz i glukometr ;) No i o alkomat ;)
                            A zakaski?
                            "Majonezow jesc nie bedziemy."
                            Zjadlbym salcesonu, bo tu nie ma.

                            > W Maciejewie chodziłam po zamarzniętym jeziorze (lód miał z metr) i
                            niesamowite wrażenie robił trzask pękającego lodu.
                            A teraz jesien najcieplejsza od 227 lat nie wrozy lodu w ogole.
                            Jesli nie narobisz sobie w zamrazarce.
                            W celach experymentalnego chlodzenia napojow.
                            • calama Re: Napiłbym sie z...... 04.12.06, 00:00
                              oki, zakąski zrobię. Wtedy dłużej będzie trwał eksperyment naukowy.
                              Wolisz przyspieszające ( np. sałatki), zmulajace ( słodkie) czy przedłużające
                              eksperyment ( mięsne)?
                              Salceson będzie. Ze szczecińskiego agryfu.

                              Napoje zazwyczaj chłodzę w zamrażarce. Ale nie jest tak duża, by wyprodukować
                              lód na lodowisko ;)
                              Swoją drogą zawsze lubiłam kostkarki do lodów ( maszyny w knajpach).
                              • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 04.12.06, 00:10
                                calama napisała:

                                > Wolisz przyspieszające ( np. sałatki), zmulajace ( słodkie) czy przedłużające
                                > eksperyment ( mięsne)?
                                Nieprawdopodobne!
                                Jestes prawdziwym naukowcem!
                                Pierwszy raz widze tak wyczerpujaca klasyfikacje zakasek.
                                Jestem spokojny o poziom merytoryczny naszych badan.
                                Ja zazwyczaj rabie co jest w lodowce.
                                Przewaznie wczorajsze spaghetti.
                                Zdaje sie na Ciebie.

                                > Salceson będzie. Ze szczecińskiego agryfu.
                                Czyli - z paprykarza?

                                > Napoje zazwyczaj chłodzę w zamrażarce. Ale nie jest tak duża, by wyprodukować
                                > lód na lodowisko ;)
                                Mozna sprobowac wywrocic zamrazarke na lewa strone, zeby grzala do srodka i
                                chlodzila na zewnatrz.
                                • calama Re: Napiłbym sie z...... 04.12.06, 05:23
                                  login_tymczasowy napisał:

                                  > Pierwszy raz widze tak wyczerpujaca klasyfikacje zakasek.
                                  hehehe Z towaroznawstwem mam związek zawodowo :)

                                  > Zdaje sie na Ciebie.
                                  Dzięki za zaufanie.

                                  > > Salceson będzie. Ze szczecińskiego agryfu.
                                  > Czyli - z paprykarza?
                                  Mieszkałam w Szczecinie i tam sa zakłady mięsne agryf. I kupując w mięsnym
                                  zdziwiona byłam,że wszyscy bez wyjątku kupują salceson. Niezależnie od innych
                                  kupowanych rzeczy. Stałam w krótkiej kolejce i słyszę "poproszę kiełbasę i
                                  salceson", następny "karkówkę, szynkę i salceson". Wszyscy kupowali salceson :)
                                  No i tez kupiłam ( poszłam z falą tłumu ;) ). Skoro wszyscy kupowali to
                                  wiedzieli, że dobry. I się nie mylili. :)

                                  > Mozna sprobowac wywrocic zamrazarke na lewa strone, zeby grzala do srodka i
                                  > chlodzila na zewnatrz.
                                  Zostań przy naukach humanistycznych ;)
                                  O ile z grzaniem nie byłoby problemu, z chłodzeniem i owszem ;)
                                  Zresztą nie ma potrzeby na takie eksperymenty. Lubię gdy jest ciepło. Ciepła
                                  zima mnie cieszy. Dopiero od kilku lat oswajam się z zimą. Stąd te łyżwy.
                                  Wcześniej zapadałam w sen zimowy ;) i było "aby do lata".
                                  Nigdy nie jest za ciepło. Upalne lata mnie cieszą. Ale zimy jak w zeszłym roku
                                  z minus 20 bym nie chciała przeżywać ponownie.
    • calama Re: Napiłbym sie z...... 04.12.06, 05:14
      Napiłabym się wódki z pieprzem, ale nie mogę. Muszę zostać przy mięcie.
      Ciasto imieninowe Basine mi zaszkodziło. Wiem, że mój organizm kupnego nie
      toleruje, no i musiałam spróbować. Guła jestem. Niby świeże i najlepsze w
      Gorzowie. A się męczę.
      • Gość: Bernard Re: Napiłbym sie z...... IP: *.ed.shawcable.net 04.12.06, 05:38
        Hey cal;ama,
        Jestes na pewno fajna dziwczyna...
        Ale pieprzysz...
        Pij...
        :)
        • login_tymczasowy Nie napiłbym sie z...... 04.12.06, 07:54
          Bernard, idz sobie spieprzyc inny watek.
      • calama Chyba trzeba pić ;) 04.12.06, 07:32
        Znalezione w necie - wierzcie nauce :)

        cholesterol. Od dawna wiadomo, że cholesterol bywa "zły" i wówczas
        powoduje
        miażdżycę, która prowadzi do chorób wieńcowych. Ale jest
        też "dobry"
        cholesterol, który opóźnia rozwój miażdżycy. Po analizie blisko 73
        tys. ankiet
        pochodzących od kobiet w "miażdżycowym" wieku 40–65 lat naukowcy z
        francuskiego
        instytutu Inserm bez żadnych wątpliwości ogłosili, że babki pijące
        alkohol
        (głównie czerwone wino) mają lepsze wyniki niż abstynentki.

        Ciąża. Według pisma "Human Reproduction", badania przeprowadzone
        na 40 tys.
        obywatelek Danii dowiodły, że kobitki, które piją od 1 do 14
        drinków
        tygodniowo, potrzebują mniej czasu na planowane zajście w ciążę
        niż ich
        niepijące koleżanki. Badania przeprowadzano w identycznych
        warunkach, czyli
        przy równej częstotliwości stosunków seksualnych z somatycznie
        podobnymi
        partnerami. Nie podano, czy badano zależność między łatwością
        zapłodnienia u
        kobiet i skłonnością do alkoholu ich mężczyzn.

        Inteligencja. Japońscy uczeni z prefektury Aichi przebadali 2 tys.
        osób pod
        kątem związku ilorazu inteligencji z piciem alkoholu. Wyszło, że
        faceci
        niewylewający za kołnierz (spożywający ok. 200 ml sake albo 300 ml
        wina
        dziennie) mają IQ wyższy przeciętnie o 3,3 pkt. od facetów
        niepijących. U
        kobiet różnica ta wynosi 2,5 pkt., także na niekorzyść abstynentek.

        Nadciśnienie. U kobitek, które lubią sobie chlapnąć, ryzyko
        nadciśnienia jest o
        15 proc. mniejsze niż u kobiet niepijących. Do takiego wniosku
        doszli naukowcy
        z Massachusetts General Hospital po przebadaniu 70 tys.
        pielęgniarek.
        Nadciśnienie jest przyczyną wielu groźnych chorób, zwiększa
        niebezpieczeństwo
        udaru mózgu, zawału serca i dysfunkcji nerek.

        Nerki. Piwo oczyszcza nerki i moczowy układ wydalniczy organizmu,
        zapobiega
        tworzeniu się w nim kamieni – orzekli uczeni z Boston University.
        Piwo działa
        zapobiegawczo oraz wspomaga rekonwalescencję pozabiegową.

        Radość. Pijącym żyje się weselej – orzekli analitycy angielscy i
        amerykańscy od
        10 lat badający wpływ na organizm m.in. alkoholu. Fragmenty
        wniosków
        opublikował "New Scientist". Anglosasi opracowali tygodniową normę
        radości
        alkoholowej dla zdrowych mężczyzn i kobiet o przeciętnej budowie
        ciała.
        Kobiety: równowartość 185 g czystego alkoholu; mężczyźni – 250 g
        (trochę ponad
        pół litra gorzały). Uwaga: niestety, dawek tych nie wolno
        kumulować w jednym
        dniu tygodnia, lecz należy rozkładać na 7 dni.

        Samopoczucie. "Journal of Epidemiology & Community Health"
        powołuje się na
        badania przeprowadzone na 20 tys. dorosłych obywatelek i obywateli
        Hiszpanii.
        Pijący czują się zdrowsi – wyszło uczonym. Tak mówią sami pijący
        oraz ich
        pracodawcy: abstynenci częściej chorują, a przynajmniej częściej
        przebywają na
        zwolnieniach lekarskich.

        Starość. Alkohol jest sprzymierzeńcem starości, tzn. że czym
        jesteśmy starsi,
        tym więcej możemy wypić bez szkody dla organizmu. Uczeni z
        Cambridge obliczyli
        dzienne dawki dla poszczególnych grup wiekowych: faceci do 34.
        roku życia mogą
        sobie pozwolić zaledwie na jedną lampkę wina (lub jej procentową
        równowartość),
        w wieku 35–44 lata – dwie lampki; 45–54 – trzy,
        55–84 – cztery, a
        po 85. roku
        życia pięć lampek wina. Gorzej jest u pijących kobitek, u których
        aktywność
        enzymu zwanego dehydrogenazą alkoholową jest mniejsza; dwie lampki
        mogą
        codziennie walić babki po 44., a trzy – po 74. roku życia.

        Testosteron. Tygodnik "Nature" opublikował wyniki badań wpływu
        alkoholu na
        podniecenie seksualne kobiet. Eksperyment polegał na tym, że dwie
        grupy
        młodych, zdrowych kobiet dostawały wieczorem dwie szklaneczki soku
        lub alkoholu
        (w dowolnych drinkach). Po godzinie badano zmianę poziomu
        testosteronu –
        sterydowego hormonu płciowego powodującego podniecenie. U tych,
        które piły sok,
        poziom ten nieznacznie się obniżył; u tych, które wypiły drinki –
        istotnie się
        podniósł (u kobiet używających hormonalnych środków
        antykoncepcyjnych aż 4-
        krotnie).

        Wątroba. Rosyjskie zakłady spirytusowe w Samarze produkują wódkę o
        nazwie "Rastoropsza", która – uwaga! – nie szkodzi wątrobie,
        jeżeli gorzałę
        spożywa się w rozsądnych dawkach. Nieszkodliwa wódka ma
        40 "gradusow", składa
        się ze spirytusu, wody i ziół.

        Żołądek. Uczeni z uniwersytetu w Bochum potwierdzili dobroczynne
        działanie –
        jakże by inaczej! – piwa. Jedno, góra dwa piwa dziennie działają
        łagodząco na
        owrzodzenie żołądka i dwunastnicy, są lekkostrawne, zatem
        ułatwiają trawienie
        węglowodanów, a ponadto zawierają witaminy z grupy B oraz PP i H.

        Życie. Picie wydłuża życie – do takich wniosków doszedł zespół
        brytyjskich
        epidemiologów dowodzonych przez prof. Richarda Peto. Po
        przebadaniu 12 tys.
        lekarzy rezultaty opubliko-wał "British Medical Journal"; wynika z
        nich, że
        pijący umiarkowanie (dwa kieliszki wina lub jedno piwo dziennie)
        żyją
        przeciętnie o 1,5 roku dłużej niż niepijący.
        • login_tymczasowy Re: Chyba trzeba pić ;) 04.12.06, 07:53
          "U tych, które piły sok, poziom ten nieznacznie się obniżył; u tych, które
          wypiły drinki – istotnie się podniósł"
          Na nasze: pij, bedziesz latwiejsza.
          Madrosci ludowe, szczegolie u ludow o dlugotrwalej i wielkiej wprawie w danej
          dziedzinie, sprawdzaja sie bez pudla.
          Wylada, ze w swoim zyciu wdrozylem niezauwazalnie Program Zdrowego Picia.
          • calama Re: Chyba trzeba pić ;) 04.12.06, 07:56
            hehehehe, zaczynam myśleć, że te wieczory przy herbacie mi szkodziły ;)
            • login_tymczasowy Re: Chyba trzeba pić ;) 04.12.06, 08:02
              A mowilem: rumu dolewac.

              Poznalem Irlandczyka (siedzielismy razem w pubie), ja pilem kawe, bo srach w
              deszczu jezdzic na procentach, a koles whisky przepijal piwem.
              Byla 12, wiec uznalem, ze nie byl dżentelmenem.
              Sam zaczal rozmowe i powiedzial, ze codziennie w czasie pracy pije 4 takie
              kolejki.
              Stac go na to (nie musi wozic whisky w termosie) bo jest swietnym fachowcem
              budowlanym.
              Otarl piane i pojechal.
              • calama Re: Chyba trzeba pić ;) 04.12.06, 08:12
                login_tymczasowy napisał:

                > A mowilem: rumu dolewac.
                Zacznę.

                > Sam zaczal rozmowe i powiedzial, ze codziennie w czasie pracy pije 4 takie
                > kolejki.
                > Stac go na to (nie musi wozic whisky w termosie) bo jest swietnym fachowcem
                > budowlanym.
                > Otarl piane i pojechal.
                Jestem wierna zasadzie " jedziesz - nie pij, dojechałeś - wypij" ;)
                Pomijając picie whisky z piwem ( a fuj) to zabrałabym mu chyba kluczyki od
                auta. Jak go stać na drinki to niech sobie wynajmie kierowcę!
                Za dużo ludzi jeździ po pijaku, za duzo...
                • login_tymczasowy Re: Chyba trzeba pić ;) 04.12.06, 08:17
                  Niedobrze nam sie tydzien zaczal: od sznapsa.
                  Ide zaparzyc kawusie.
                  • calama Re: Chyba trzeba pić ;) 04.12.06, 08:19
                    login_tymczasowy napisał:


                    > Ide zaparzyc kawusie.
                    Poproszę dla mnie też :)
                    • login_tymczasowy Re: Chyba trzeba pić ;) 04.12.06, 08:36
                      Zyluje kase na cudowna maszyne do kawy: wsuwasz firmowa kapsule, naciskasz
                      guzik i wylata swietne expresso.
                      Kawa Kenco, normalnie smakuje kiepsko - tania kawa z supermarketu.
                      Ale z tej maszyny, z tych kapsulek jest rewelacyjna.
                      Maszyna nawet niedroga, te kapsulki drogie i daleko, by je kupic.
                      • calama Re: Chyba trzeba pić ;) 04.12.06, 08:41
                        wot wynalazek, nie słyszałam o takim

                        To jaką mi kawę zaparzyłeś?
                        • login_tymczasowy Re: Chyba trzeba pić ;) 04.12.06, 08:47
                          Lavazze przez filterek, niestety...

                          Powinienem ja wypic w spokoju ducha, bo godziny urzedowe zaczynam od 8, ale,
                          jak mawia moj boss, "fuck'n people" nie czekaja z truciem tylka.
                          I tak mam szczescie, ze darowali niedziele...
                          • calama Re: Chyba trzeba pić ;) 04.12.06, 08:50
                            login_tymczasowy napisał:

                            > Lavazze przez filterek, niestety...
                            Nie narzekam, dziękuję, ale ciasta nie będzie długo!

                            > Powinienem ja wypic w spokoju ducha, bo godziny urzedowe zaczynam od 8, ale,
                            > jak mawia moj boss, "fuck'n people" nie czekaja z truciem tylka.
                            hehehe, wszędzie tak samo, mi trują od bladego świtu, i podobnie ich tu
                            nazywają ;)

                            • login_tymczasowy Re: Chyba trzeba pić ;) 04.12.06, 08:59
                              Sorki, wkurzylem sie.
                              Wpadne wieczorem.

                              l_t.
        • jagawel Re: Chyba trzeba pić ;) 05.12.06, 13:50
          Co do cholesterolu i picia alkoholu - chodzi tu zapewne o popijanie okazyjne, na
          przykład wino do obiadu. Ogólnie jak się chce zmniejszyć poziom złego
          cholesterolu to wszelkie uzywki trzeba porzucić, w tym także alkohol.
          • Gość: Bernard Re: Chyba trzeba pić ;) IP: *.ed.shawcable.net 05.12.06, 16:48
            Hey jagawel,
            Na pewno slyszales... Ogromny koncern produkujacy leki w USA musial wycofac
            swoje najnowsze "cacko" ktore mialo wlasnie regulowac poziom cholesterolu...
            Za duzo osob zmarlo lub wpadlo w klopoty po uzyciu tego leku...
            Setki milionow dolarow wydane na badania i produkcje - w bloto..
            To nie jest ciekawe gdy sie nie wie, ze eksperci sami przyznaja iz picie
            alkoholu (w jakiejkolwiek postaci) daje takie same efekty i... bez ryzyka.
            Nawet nie zabawne..
            :)
    • calama Re: Napiłbym sie z...... 04.12.06, 21:24
      Idę się napić z Danielem ( chociaż nieletni ). ;)
      • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 05.12.06, 19:41
        Z Danielem bobofruta.
        Chyba, ze zalatwi rabat na xiazki.

        Ile jest Danielow w tym miescie?
        • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 05.12.06, 20:33
          Wypilbym kieliszeczek porto Sandeman z kims milym.
          Ale nie kupie, bo kumpel przegral ze mna zaklad o karton Porto i czekam az wyda
          wygrana.
          8 lat czekam.
          • Gość: aga Re: Napiłbym sie z......login IP: *.gorzow.mm.pl 05.12.06, 21:11
            I poczekasz z pewnością drugie osiem lat,szybciej napiłbyś się z pięknaobietą
            powodzenia
            • e_werty Re: Napiłbym sie z......login 05.12.06, 21:14
              "...szybciej napiłbyś się z pięknaobietą "

              ... myslisz o sobie!!!???? :)))) - nie ma "pięknych" potomków Bernarda - nawet
              wirtualnych - szpeci je benkowe widzenie świata i jego chamstwo i obłuda!
              • Gość: aga Re: Napiłbym sie z......biedny werty. IP: *.gorzow.mm.pl 05.12.06, 21:31
                werty jak zwykle szczekasz bzdury jak mało który,a tak na marginesie byłbyś
                zdziwiony gdybyś zobaczył ale?? biedaczku myśl swoimi kategoriami,serdecznie
                pozdrawiam
                • Gość: aga Re: Napiłbym sie z......biedny werty. IP: *.gorzow.mm.pl 05.12.06, 21:34
                  Jednak poziom Twojej inteligencji jest bardzo niski ale cóż i z takimi trzeba
                  dyskutować
            • Gość: aga Re: Napiłbym sie z......login IP: *.gorzow.mm.pl 05.12.06, 21:32
              sory,kobietą.
              • Gość: Bernard Re: Napiłbym sie z......login IP: *.ed.shawcable.net 05.12.06, 21:44
                Hey,
                Rozpoczynam czwarta setke (he he he) postopw w tym pijackim watku...
                Na zdrowie
                :)
                • Gość: aga Re: Napiłbym sie z......login IP: *.gorzow.mm.pl 05.12.06, 21:50
                  werty to zdecydowany pacan,chyba jest napity do nieprzytomności
            • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z......login 05.12.06, 21:51
              Gość portalu: aga napisał(a):

              > I poczekasz z pewnością drugie osiem lat,szybciej napiłbyś się z pięknaobietą
              > powodzenia
              Nawet nie chodzi o to, by pic szybko.
              Ale z kobieta, oczywiscie tak.
              • Gość: aga Re: Napiłbym sie z......login IP: *.gorzow.mm.pl 05.12.06, 22:01
                Dzięki i o to chodzi,pozdrawiam
              • calama Re: Napiłbym sie z......login 05.12.06, 22:12
                login_tymczasowy napisał:


                > Nawet nie chodzi o to, by pic szybko.
                > Ale z kobieta, oczywiscie tak.

                No tak! Jeden dzień nie ma mnie na forum i już masz wianuszek wielbicielek ;)
                Bu........ już mnie nie kochasz... Inne do winnych krzaków będziesz ciagał? ;)

                • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z......login 05.12.06, 22:20
                  Edukuje mlodki.
                  (By nie pily wodki)

                  Z mlodkami sie nie zadaje, chyba, ze edukacyjnie.
                  • calama Re: Napiłbym sie z......login 05.12.06, 22:30
                    login_tymczasowy napisał:

                    > Edukuje mlodki.
                    > (By nie pily wodki)
                    >
                    > Z mlodkami sie nie zadaje, chyba, ze edukacyjnie.

                    Ty się od nich uczysz, czy one od Ciebie? ;)
                    A mnie nie wyedukujesz w kwestii alkoholu - piję wino i dobrze mi z tym ;)


                    • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z......login 05.12.06, 22:39
                      Uniwersytet Trzeciego Wieku.
                      Wyklad Pierwszy:
                      - wino zawiera niedobre garbniki.
                      • calama Re: Napiłbym sie z......login 05.12.06, 23:02
                        wrrrrrr
                        będę uczęszczać, ale jak będę babcią
                        Teraz z trzyletnią córką wolę inne szkoły :P
                      • e_werty Re: Napiłbym sie z......login 05.12.06, 23:20
                        "...wino zawiera niedobre garbniki."

                        ... błą!!! Wino pwoduje długowiecznośc - nie w nadmiarze! - wina z południa
                        Europy zawierają jakies składniki - nie pomnę jak się nazywają - ktore
                        sprawiają że ludzie dłużej zyją!!
                        • calama Re: Napiłbym sie z......login 05.12.06, 23:46
                          e_werty napisał:

                          > wina z południa
                          > Europy zawierają jakies składniki - nie pomnę jak się nazywają - ktore
                          > sprawiają że ludzie dłużej zyją!!

                          dobrze,ze piję dziś hiszpanskie :)
                          rioja
                          bede dluzej zyc ;)
                • e_werty Re: Napiłbym sie z......login 05.12.06, 22:22
                  "...Inne do winnych krzaków będziesz ciagał..."

                  .. calama, ktoś te winne krzaki musi podcinac - niech sie młódki uczą
                  • calama Re: Napiłbym sie z......login 05.12.06, 22:28
                    e_werty napisał:


                    > .. calama, ktoś te winne krzaki musi podcinac - niech sie młódki uczą
                    >
                    oki, to najpierw wądaż ;)
    • calama Re: Napiłbym sie z...... 05.12.06, 22:13
      zapomniałam dodać, że stoję pod Twoim oknem ;)
      • Gość: Bernard Re: Napiłbym sie z...... IP: *.ed.shawcable.net 05.12.06, 22:21
        Hey calama,
        Nie stoisz, tylko siedzisz.....
        Na miotle...
        :( :) :)
      • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 05.12.06, 22:23
        calama napisała:

        > zapomniałam dodać, że stoję pod Twoim oknem ;)
        Wlaz. bo sie przeziebisz. U mnie za oknem pada i wichura.
        Dostalem niedawno Bielyje Aist od jednego Ormiaszki, zobaczymy co to...
        • calama Re: Napiłbym sie z...... 05.12.06, 22:32
          login_tymczasowy napisał:


          > Wlaz. bo sie przeziebisz. U mnie za oknem pada i wichura.
          > Dostalem niedawno Bielyje Aist od jednego Ormiaszki, zobaczymy co to...
          Dziś zostanę przy winku. Po tej porcji emocji juz zaczęłam ...
          • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 05.12.06, 22:38
            calama napisała:

            > Dziś zostanę przy winku. Po tej porcji emocji juz zaczęłam ...
            "Bardzo rozsadnie, ze zamawia Pan mocne piwo do kolacji. To koi i poglebia sen,
            podczas gdy wino dziala najczesciej podniecajaco"
            T. Mann, Wyznania hohstaplera Krulla

            Wczoraj, jak nie mialem sieci, przeczytalem.
            • calama Re: Napiłbym sie z...... 05.12.06, 23:01
              login_tymczasowy napisał:

              > calama napisała:
              >
              > > Dziś zostanę przy winku. Po tej porcji emocji juz zaczęłam ...
              > "Bardzo rozsadnie, ze zamawia Pan mocne piwo do kolacji. To koi i poglebia
              sen,
              >
              > podczas gdy wino dziala najczesciej podniecajaco"
              > T. Mann, Wyznania hohstaplera Krulla
              za piwem nie przepadam, najwyzej wino zadziala pobudzajaco ;)

              > Wczoraj, jak nie mialem sieci, przeczytalem.
              a ja wędrowałam po Barcelonie ;)
              • e_werty Re: Napiłbym sie z...... 05.12.06, 23:17
                "...a ja wędrowałam po Barcelonie "

                ... powieśc Manna kończy się w Hiszpani... jak uwiódł matke i córkę... :)
                • calama Re: Napiłbym sie z...... 05.12.06, 23:52
                  jak pomysle o jednej fabryce lodów w środku gaju pomaranczowego to
                  wymiękam.........
                  Lubię poludnie Europy
                  ale żeby tak matkę i córkę uwodzić?
                  to nawet przerabiając płeć ( na syna i ojca ) mało sobie wyobrażam...
                  • e_werty Re: Napiłbym sie z...... 05.12.06, 23:56
                    Polecam książkę (... Feliksa Krulla...) - swietnie sie czyta - jednym tchem.
                    • calama Re: Napiłbym sie z...... 06.12.06, 00:07
                      Chętnie przeczytam... jak Młoda na jakąś zieloną szkołę wyśle ;)
                      Login mi pożyczy ;)
                    • calama Re: Napiłbym sie z...... 06.12.06, 00:13
                      Chętnie przeczytam..... jak Młoda na jakąś zieloną szkołę wyśle ;)
                      Login mi pożyczy ;)
                  • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 06.12.06, 08:37
                    calama napisała:

                    > ale żeby tak matkę i córkę uwodzić?
                    > to nawet przerabiając płeć ( na syna i ojca ) mało sobie wyobrażam...
                    To jest inspirujacy pomysl.
                    Przewaznie faceci prezentuja podobny typ budowy, urode.
                    Przy czym starszy jest doswiadczony, wyrozumialy, opiekunczy, ale wie, ze i tak
                    wszystko nie ma sensu, wiec brakuje mu wigoru.
                    Wigor ma ten drugi. I nie ma zmarszczek.

                    A Wigor zyje jeszcze?
                    • calama Re: Napiłbym sie z...... 06.12.06, 11:35
                      login_tymczasowy napisał:
                      > To jest inspirujacy pomysl.
                      > Przewaznie faceci prezentuja podobny typ budowy, urode.
                      > Przy czym starszy jest doswiadczony, wyrozumialy, opiekunczy, ale wie, ze i
                      tak
                      > wszystko nie ma sensu, wiec brakuje mu wigoru.
                      > Wigor ma ten drugi. I nie ma zmarszczek.

                      Jak Cię to inspiruje to próbuj! :))))))
                      • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 06.12.06, 20:03
                        > login_tymczasowy napisał:

                        > Jak Cię to inspiruje to próbuj! :))))))
                        Brzydze sie facetow.
                        • emsiziomal Re: Napiłbym sie z...... 06.12.06, 20:05
                          ...... Szogunem...tak ostro!!!!!!!!!!!!!
                        • calama Re: Napiłbym sie z...... 06.12.06, 21:10
                          login_tymczasowy napisał:

                          > Brzydze sie facetow.
                          Zupełnie Cię nie rozumiem ;)
                          • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie... 06.12.06, 23:39
                            Na pocieszenie.
                            W koncu Swieta ida.

                            Angol dzisiaj pytal mnie o zwyczaje religijne w PL.
                            - Czy jecie rybe, czy indyka?
                            - Rybe, ale w przeddzien Swiat. Kolacja tuz przed swietami.
                            - A, Last Supper! ucieszyl sie Angol (Ostatnia Wieczerza!)

                            To poganie cholerni...
            • e_werty Re: Napiłbym sie z...... 05.12.06, 23:15
              "...T. Mann, Wyznania hohstaplera Krulla..."

              ... świetne! Szkoda że nie dokńczył - zmarło mu się :( (Znaczy Tomasz Mann
              zmarł przed ukończeniem powieści!)

              P.S.

              hochsztaplera!
    • Gość: ja Re: Napiłbym sie z...... IP: 212.91.238.* 06.12.06, 17:34
      ... Lechem Kaczyńskim, jego merlota Duckhorn. Lubię merlota, a ten jest napewno
      znakomity. Ponadto właściciel butelki tego merlota musi być osobą szczególną.
      Amerykański prezydent ofiarował jemu najlepsze wino. Nie potraktował jego, tak
      jak jego poprzedników - "polskim" winem.

      www.wprost.pl/ar/?O=97651
    • calama Re: Napiłbym sie z...... 08.12.06, 19:52
      .......kimś wina, bo już zaczęłam. Sąsiad przyjechał z Irlandii i wpadł na
      szybka kawę. To wypiłam z nim lampkę wina. Młody, tu miał niefajny start, tam
      pojechał i daje sobie radę. Idzie po drabinie powoli, ale skutecznie. Ale juz
      ma dość. Chce wracać. Niełatwy ten chleb emigranta.
      • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 08.12.06, 20:47
        calama napisała:

        > Niełatwy ten chleb emigranta.
        Chleb emigranta latwiejszy niz w PL.
        Zycie emigranta nielatwe.
        Emigranta, ktory nie wie, czego chce.
        Spotkalem niewielu emigrantow, ktorzy wiedzieli.
        Niektorzy z nich wpadli na 3 miesiace, bo musza zarobic na gruszke betonu na
        wlasna budowe, juz pojechali. Mieli fajnie.
        Znajomy marynarz zakotwiczyl tu 12 lat temu, wzial kredyt hipoteczny i jest u
        siebie, wiedzial czego chcial.

        Mysle, ze Glowny Emigran grasujacy po tym forum tez by to potwierdzil.
        • calama Re: Napiłbym sie z...... 08.12.06, 21:07
          login_tymczasowy napisał:

          > Znajomy marynarz zakotwiczyl tu 12 lat temu, wzial kredyt hipoteczny i jest u
          > siebie, wiedzial czego chcial.
          Brat też już myśli o zmianie miejsca na dom. Portugalia chyba ostatnio była na
          topie ;)

          A wszystko zależy od sytuacji, zdolności przystosowywania się i charakteru.
          Byłam zapisana na roczny college języka francuskiego dla cudzoziemców,
          stypendium dostane z urzędu ( wtedy przyjmowali z Polski i Rosji ) i ...
          wróciłam do domu, a właściwie na studia.
          Coś mnie tu ciągnęło.

          PS. a co z piciem? ;)
          • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 08.12.06, 21:18
            Roczny kurs czy wyjazd "zobaczymy jak sie ulozy" to nie postawa zdeterminowana.

            no to cyk.
            Mam tu Australijczyka, Red Heart. Zaraz uslyszysz cmok korka.
            • calama Re: Napiłbym sie z...... 08.12.06, 21:38

              > no to cyk.
              > Mam tu Australijczyka, Red Heart. Zaraz uslyszysz cmok korka.

              Ja spędzam wieczór z chilijczykiem ;)
              No i pralką i żelazkiem :)
              Pasjonujące wieczorne zajęcia ;)
              • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 08.12.06, 22:03
                Zelazko to dziwactwo.
                Byl czas ze uzywalem go raz w miesiacu, potem oczekiwali ode mnie gajera w
                pracy, to sie zmienilo.

                Teraz, niestety, czesciej niz raz w miesiacu.

                Pralka chyba daje rade sama...
                • calama Re: Napiłbym sie z...... 08.12.06, 22:18
                  login_tymczasowy napisał:

                  > Zelazko to dziwactwo.
                  > Byl czas ze uzywalem go raz w miesiacu, potem oczekiwali ode mnie gajera w
                  > pracy, to sie zmienilo.
                  Żelazko jest do przejscia. Ale najlepsze są ubrania, które się nie gniotą.

                  > Teraz, niestety, czesciej niz raz w miesiacu.
                  Ból!

                  > Pralka chyba daje rade sama...
                  A powieś siedemnaście bluzeczek Młodej, czy jej tyleżsamo majteczek - prawie
                  godzina ;)

                  I jeszcze wino mi ktoś chyba podpija :(
                  Albo za gorąco tu i wysycha?
                  • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 08.12.06, 22:29
                    calama napisała:

                    > Żelazko jest do przejscia. Ale najlepsze są ubrania, które się nie gniotą.
                    Taki material byl, cora sie chyba nazywal.
                    Poscieli z tego sie nie prasowalo.
                    A koszul do roboty nie mozna z tego robic?

                    > A powieś siedemnaście bluzeczek Młodej, czy jej tyleżsamo majteczek - prawie
                    > godzina ;)
                    Mama zapuscila dziecko, od dwoch tygodni nie prala!!!!!!!!!!!

                    > I jeszcze wino mi ktoś chyba podpija :(
                    Red Heart cabernet sauvignon, ponoc smakuje czarna porzeczka i lesnymi owocami,
                    ale nie jestem pewien...

                    Jutro kupie co inne.
                    • calama Re: Napiłbym sie z...... 08.12.06, 23:05

                      > Taki material byl, cora sie chyba nazywal.
                      > Poscieli z tego sie nie prasowalo.
                      > A koszul do roboty nie mozna z tego robic?
                      Pościele z kory są nieprzyjemne.
                      Ale zawsze możesz sobie uszyć koszule z czego chcesz na zamówienie.

                      > > A powieś siedemnaście bluzeczek Młodej, czy jej tyleżsamo majteczek - pra
                      > wie
                      > > godzina ;)
                      > Mama zapuscila dziecko, od dwoch tygodni nie prala!!!!!!!!!!!
                      hehehe, nie pomyślałeś,ze po każdym posiłku prawie trzeba przebrać? Po umyciu
                      rączek czy próbach podtarcia tyłeczka samodzielnie?

                      > > I jeszcze wino mi ktoś chyba podpija :(
                      > Red Heart cabernet sauvignon, ponoc smakuje czarna porzeczka i lesnymi
                      owocami, ale nie jestem pewien...
                      Ta czarna porzeczka mnie zaciekawiła, piłam jakies podobne,ale na bank nie był
                      to cabernet. Teraz jest cabernet :) Wykańcza się ;)

                      > Jutro kupie co inne.
                      też jutro muszę zrobić zapas. Chyba zmniejszę ogrzewanie ;)
                      • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 08.12.06, 23:23
                        calama napisała:

                        > Pościele z kory są nieprzyjemne.
                        Jesli sie ich nie prasuje, to sa bardzo przyjemne.

                        > Ale zawsze możesz sobie uszyć koszule z czego chcesz na zamówienie.
                        Wygladalbym bardzo progresywnie.
                        Widuje ludzi naprawde dziwnie ubranych, manifestujacych swoja odrebnosc
                        seksualna, kulturowa, swiatopogladowa. Ale w koszuli z cory bylbym Kerouacem w
                        branzy.

                        > hehehe, nie pomyślałeś,ze po każdym posiłku prawie trzeba przebrać? Po umyciu
                        > rączek czy próbach podtarcia tyłeczka samodzielnie?
                        Dobrym pomyslem bylyby jednorazowe ubranka z folii.
                        Albo papieru.

                        > Ta czarna porzeczka mnie zaciekawiła,
                        Nie warte zainteresowania.
                        Ciekawi mnie tylko, skoro wino jest z down under, to czemu plyn trzyma sie dna
                        a nie korka?

                        > też jutro muszę zrobić zapas. Chyba zmniejszę ogrzewanie ;)
                        Umowmy sie na jakis jeden region.
                        Zdam sie na Ciebie, kupie cos podobnego.
                        • Gość: psttt Re: Napiłbym sie z...... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.06, 23:31
                          A leczenie z alkoholizmu także planujecie razem? Takie regularne "grzanie"
                          powoduje nie tylko wrost temperatury ale i uzaleznienie.

                          P.S. - To pewnie Mloda podpija jak mama wiesza jej majty!!!! Ma z kogo brac
                          przykład!
                        • calama Re: Napiłbym sie z...... 08.12.06, 23:40

                          > Jesli sie ich nie prasuje, to sa bardzo przyjemne.
                          jakiś plus mają-niech będzie :)

                          > > też jutro muszę zrobić zapas. Chyba zmniejszę ogrzewanie ;)
                          > Umowmy sie na jakis jeden region.
                          > Zdam sie na Ciebie, kupie cos podobnego.
                          Zapewne kupię chilijskiego cabernata. Z valle central.
                          • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 09.12.06, 21:10
                            calama napisała:

                            > Zapewne kupię chilijskiego cabernata. Z valle central.

                            Cabernet sauvignon, central valley. Z nalepki wnosze, ze ma nute czarnej
                            porzeczki, sliwek i blackberry.
                            Ale nie jestem przekonany; w kazdym razie pierwszy kielonek przyjemnie drapal
                            podniebienie.
                            Nazywa sie High Tide.
                            Chyba mnie zaleje ;)
                            • calama Re: Napiłbym sie z...... 09.12.06, 21:48
                              login_tymczasowy napisał:

                              > Cabernet sauvignon, central valley. Z nalepki wnosze, ze ma nute czarnej
                              > porzeczki, sliwek i blackberry.
                              > Ale nie jestem przekonany; w kazdym razie pierwszy kielonek przyjemnie drapal
                              > podniebienie.
                              Chilijskie piję z sentymentu. Nie jestem znawcą :)
                              No i się przyznam... Piję z wodą. Wtedy mogę wypić więcej ;)

                              > Chyba mnie zaleje ;)
                              hehehehe, wątek ma tyle postów...a brakuje choć jednego toastu :)
                              No to - na zdrowie! ( ze szczególnym uwzględnieniem psychicznego).

                              A może.... bruderschaft? ;)
                              • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 09.12.06, 21:54
                                Calama napisała:

                                > Chilijskie piję z sentymentu. Nie jestem znawcą :)
                                Bardzo dobre wina w swojej kategorii cenowej; mozesz byc dumna.

                                > No i się przyznam... Piję z wodą. Wtedy mogę wypić więcej ;)
                                Woda to trucizna.
                                We Francji pilem z woda, bo poili nas strasznymi kwasami.


                                > No to - na zdrowie! ( ze szczególnym uwzględnieniem psychicznego).
                                Pijmy zdrowie milych Pań.
                                Takze psychiczne.

                                > A może.... bruderschaft? ;)
                                Schwestershaft?

                                Login jestem!

                                BUZI!
                                • calama Re: Napiłbym sie z...... 09.12.06, 22:12

                                  > Bardzo dobre wina w swojej kategorii cenowej; mozesz byc dumna.
                                  heh, ale Tobie średnio smakują :P

                                  > > No i się przyznam... Piję z wodą. Wtedy mogę wypić więcej ;)
                                  > Woda to trucizna.
                                  > We Francji pilem z woda, bo poili nas strasznymi kwasami.
                                  Mi tak zostało. :)
                                  >
                                  > > No to - na zdrowie! ( ze szczególnym uwzględnieniem psychicznego).
                                  > Pijmy zdrowie milych Pań.
                                  > Takze psychiczne.
                                  To dodam zdrowie miłych forumowiczów. :)


                                  > Login jestem!
                                  > > BUZI!

                                  I za Cię uwielbiam!
                                  Calama. Całus. ;)
                                  • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 09.12.06, 22:26
                                    calama napisała:

                                    > heh, ale Tobie średnio smakują :P
                                    Dobre sa. Ja do wszystkiego zawsze mam jakies uwagi. Wszyscy mnie za to
                                    nienawidza. Kwestia czasu.

                                    > Mi tak zostało. :)
                                    Gdzies na forum juz wspominalem o gorzowskim obyczaju mieszania czerwonego wina
                                    z gazowana mineralna.
                                    To nawet fajne bylo.

                                    > To dodam zdrowie miłych forumowiczów. :)\
                                    Zdrowie wszystkich bez wyjatku.
                                    A kto z nami nie wypije...?

                                    > > Login jestem!
                                    > > > BUZI!
                                    >
                                    > I za Cię uwielbiam!
                                    > Calama. Całus. ;)
                                    Mmmmmmmciach!
                                    • calama Re: Napiłbym sie z...... 09.12.06, 22:41

                                      > Dobre sa. Ja do wszystkiego zawsze mam jakies uwagi. Wszyscy mnie za to
                                      > nienawidza. Kwestia czasu.
                                      Kwestia czasu? Ty się przekonujesz czy ja się przekonam do ciebie i Cię
                                      znienawidzę ? ;)

                                      > > Mi tak zostało. :)
                                      > Gdzies na forum juz wspominalem o gorzowskim obyczaju mieszania czerwonego
                                      wina z gazowana mineralna.
                                      > To nawet fajne bylo.
                                      na emeryturze poszukam ;)

                                      > > To dodam zdrowie miłych forumowiczów. :)\
                                      > Zdrowie wszystkich bez wyjatku.
                                      > A kto z nami nie wypije...?
                                      :)

                                      > > > Login jestem!
                                      > > > > BUZI!
                                      > >
                                      > > I za Cię uwielbiam!
                                      > > Calama. Całus. ;)
                                      > Mmmmmmmciach!
                                      No to jesteśmy po imieniu ;)
                                      • Gość: l_t Re: Napiłbym sie z...... IP: *.hers.cable.ntl.com 10.12.06, 01:12
                                        calama napisała:

                                        > Kwestia czasu? Ty się przekonujesz czy ja się przekonam do ciebie i Cię
                                        > znienawidzę ? ;)
                                        Zalezy, na ile jestes odporna na uwagi do wszystkiego.
                                        A czemu piszesz rownowaznikammi zdan? Czy nie moglabys pisac pelnymi zdaniami?

                                        > na emeryturze poszukam ;)
                                        Czyli pojutrze?

                                        > No to jesteśmy po imieniu ;)
                                        I po pierwszyh pocalunkach...
                                        • calama Re: Napiłbym sie z...... 10.12.06, 01:18

                                          > > Kwestia czasu? Ty się przekonujesz czy ja się przekonam do ciebie i Cię
                                          > > znienawidzę ? ;)
                                          > Zalezy, na ile jestes odporna na uwagi do wszystkiego.
                                          Dużo puszczam mimo uszu, pierdołami się nie przejmuję.

                                          > A czemu piszesz rownowaznikammi zdan? Czy nie moglabys pisac pelnymi zdaniami?
                                          postaram się :P napisalam tak,bo Ciebie nie zrozumiałam

                                          > > na emeryturze poszukam ;)
                                          > Czyli pojutrze?
                                          chcialabym. mam znajomych na emeryturze - nie pracują,bo nie zdążą wydać tego
                                          co mają :P Fakt sa starsi ode mnie. Ale i tak przy Tobie to Młódka jestem :P

                                          > > No to jesteśmy po imieniu ;)
                                          > I po pierwszyh pocalunkach...
                                          Teraz rozumiem ten szum w głowie ;)
                                          "Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?"
                                          • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 10.12.06, 01:37
                                            calama napisała:

                                            > > A czemu piszesz rownowaznikammi zdan? Czy nie moglabys pisac pelnymi zdan
                                            > iami?
                                            > postaram się :P napisalam tak,bo Ciebie nie zrozumiałam
                                            No widzisz, uwagi do wszystkiego dzialaja.
                                            Ale zwalczam je w sobie.

                                            > Ale i tak przy Tobie to Młódka jestem :P
                                            Szacunku Swietemu Starcowi bys okazala!

                                            > Teraz rozumiem ten szum w głowie ;)
                                            Szum jest po zbyt krotkim trzymaniu sluchawki przy uchu.

                                            > "Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?"
                                            Wiem swoje.
                                            • calama Re: Napiłbym sie z...... 10.12.06, 01:44

                                              > No widzisz, uwagi do wszystkiego dzialaja.
                                              > Ale zwalczam je w sobie.
                                              Tu Cię zaskoczę! Nie dość, że nie przeszkadzja mi one ( jak pewnie się
                                              domyślałeś) ale cenie sobie Twoje uwagi.

                                              > > Ale i tak przy Tobie to Młódka jestem :P
                                              > Szacunku Swietemu Starcowi bys okazala!
                                              Szacuneczek ;) Patrz tekst o cenieniu Twojego zdania.

                                              > > Teraz rozumiem ten szum w głowie ;)
                                              > Szum jest po zbyt krotkim trzymaniu sluchawki przy uchu.
                                              Tak. Warto naładować sobie baterie rozmawiając z kimś miłym.
                                              Na mnie tak działa rozmowa z Tobą.

                                              > > "Czy to jest przyjaźń? Czy to jest kochanie?"
                                              > Wiem swoje.
                                              A ja tez chciałabym wiedzieć :P
                                              • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 10.12.06, 19:26
                                                calama napisała:

                                                > > Wiem swoje.
                                                > A ja tez chciałabym wiedzieć :P
                                                Nikt inny ci tego nie powie, tylko Ty sama.
                                                Nawet Grechuta, z przyczyn oczywistych.
                                                • calama Re: Napiłbym sie z...... 10.12.06, 21:12

                                                  > Nikt inny ci tego nie powie, tylko Ty sama.
                                                  sama siebie traktuję jako mało wiarygodne źródło informacji ;)
                                                  hehehehhe
                                                  • Gość: Bernard Re: Napiłbym sie z...... IP: *.ed.shawcable.net 10.12.06, 21:48
                                                    Hey calama...
                                                    Slusznie...
                                                    Zaczynasz robic postepy w akceptacji rzeczywistosci..
                                                    :)
                                                  • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 10.12.06, 21:55
                                                    calama napisała:

                                                    > sama siebie traktuję jako mało wiarygodne źródło informacji ;)
                                                    Caly urok polega na tym, ze to niepomierzalne jest.
                                                    Nie istnieje zaden autorytet ostateczny.
                                                  • calama Re: Napiłbym sie z...... 10.12.06, 22:01
                                                    Napiję się dziś... chyba fervexu,hehehehe
                                                    Pół dnia łaziłam po Gorzowie, a wiatr jakiś zimny był...
                                                  • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 10.12.06, 22:07
                                                    Pora herbat ziolowych i szalikow.
                                                    Piwa z zoltkiem utartym z cukrem, grogu i kakao.

                                                    Moznaby ogrzewalnie wiatru pobudowac.
                                                  • calama Re: Napiłbym sie z...... 10.12.06, 22:23
                                                    login_tymczasowy napisał:

                                                    > Pora herbat ziolowych i szalikow.
                                                    > Piwa z zoltkiem utartym z cukrem, grogu i kakao.
                                                    brrrrrr, ewentualnie grog ;)
                                                    znikam do łózia

                                                    > Moznaby ogrzewalnie wiatru pobudowac.
                                                    Oczywiście zasilane wiatrem :))))))
                                                  • calama Re: Napiłbym sie z...... 11.12.06, 07:39
                                                    reklama była na wyborczej ;)
                                                    to wklejam,bo pasuje ;)
                                                    Po Czernej tam się udamy na winko ;)
                                                    www.chiletouristik.com/en/special-wine-route.html
                                                  • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 11.12.06, 08:11
                                                    "top hotels in the country, furnished in the very best of taste, the Hotel
                                                    Santa Cruz Plaza."
                                                    Bedzie maly kontrast do lemowskiej hyzy.
                                                    Ale tamta tez umeblowana ze smakiem.
                                                  • calama Re: Napiłbym sie z...... 11.12.06, 08:18
                                                    login_tymczasowy napisał:

                                                    > "top hotels in the country, furnished in the very best of taste, the Hotel
                                                    > Santa Cruz Plaza."
                                                    Łobuz! Tak od rana o hotelu tylko myślisz ;)
                                                    Top hotel sobie wybij z głowy. Za mało charakterystyczny dla regionu.
                                                    ja sie skupiłam na winnicach :P

                                                    > Bedzie maly kontrast do lemowskiej hyzy.
                                                    > Ale tamta tez umeblowana ze smakiem.
                                                    Pewnie dużo większym.
                                                    I przynajmniej nie trzeba 17 godzin lotu ;)

                                                    ps. zjadłam pysznego pomidora. z działki teścia.
                                                    nie podzielę się, bo mało mam ;)
                                                  • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 11.12.06, 08:30
                                                    calama napisała:

                                                    > Łobuz! Tak od rana o hotelu tylko myślisz ;)
                                                    To po co tam bedziemy jechali?

                                                    > ja sie skupiłam na winnicach :P
                                                    Lato sie tam chyba zaczyna...
                                                    Goraco?

                                                    > I przynajmniej nie trzeba 17 godzin lotu ;)
                                                    Ale 17 godzin kierowania (od GW).

                                                    > nie podzielę się, bo mało mam ;)
                                                    Jedynaczka!

                                                    Konkludujac: juz ruszam na zachod.
                                                    Spotykamy sie w winnicy.
                                                    Buenos dias!
                                                  • calama Re: Napiłbym sie z...... 11.12.06, 08:57

                                                    > To po co tam bedziemy jechali?
                                                    Na wino!

                                                    > Lato sie tam chyba zaczyna...
                                                    > Goraco?
                                                    heh, tam prawie wszystkie strefy klimatyczne...
                                                    ALe w winnicach gorąco.
                                                    no dobrze ;) gorąco! ;)

                                                    > > I przynajmniej nie trzeba 17 godzin lotu ;)
                                                    > Ale 17 godzin kierowania (od GW).
                                                    Jadąc tyłem, czy rowerem? ;)
                                                    6? 8? No i w aucie większy luz.

                                                    > > nie podzielę się, bo mało mam ;)
                                                    > Jedynaczka!
                                                    Nie! SPytam teścia, czy da pomidorów dla Ciebie :P

                                                    > Konkludujac: juz ruszam na zachod.
                                                    > Spotykamy sie w winnicy.
                                                    > Buenos dias!
                                                    Buenos aires! ;)
                                            • calama Cudownych snów! 10.12.06, 02:57
                                              tego życzenia nie mogę ominąc :)
                                              • Gość: Bernard Re: Cudownych snów! IP: *.ed.shawcable.net 11.12.06, 02:47
                                                Hey calama,
                                                Wynajmijcie sobie wreszcie pokoj w hotelu i przestancie...
                                                Albo zacznui wreszcie pic...
                                                Pijesz czy nie??!!
                                                :) :)
    • calama Napiłbym sie z...... 12.12.06, 21:06
      Napiłabym się z loginem_tymczasowym. Pisałam juz o tym? ;)
      Chyba nie.
      Ale nie winka.
      Wódki. Mocnej i duzo.
      Miłego wieczoru!
      • Gość: Bernard Re: Napiłbym sie z...... IP: *.ed.shawcable.net 12.12.06, 21:18
        Hey calama,
        Gdybys pila tyle ile na temat picia piszesz...musialbym dojsc do wniosku
        zes...pijaczka..
        :)
      • calama Re: Napiłbym sie z...... 12.12.06, 22:36
        bu...... ale on chyba mnie nie lubi :(
        to chyba sama sie napiję ;)
        • Gość: emsiziomal Re: Napiłbym sie z...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.06, 22:43
          ..... Wami....na pohybel zdrajcom i generałom!!!
          • calama Re: Napiłbym sie z...... 12.12.06, 22:47
            Gość portalu: emsiziomal napisał(a):

            > ..... Wami....na pohybel zdrajcom i generałom!!!

            No to...... chwytaj za kieliszek :)
        • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 12.12.06, 23:06
          calama napisała:

          > to chyba sama sie napiję ;)
          Do lustra?
          W zierkalo?
          • calama Re: Napiłbym sie z...... 12.12.06, 23:15
            login_tymczasowy napisał:

            > calama napisała:
            >
            > > to chyba sama sie napiję ;)
            > Do lustra?
            > W zierkalo?

            jak jestes to nalewaj ;)
            • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 12.12.06, 23:17
              Spalilem pol kilo mielonej wolowiny.
              Dobrze, ze reszta domu zostala...

              Pijmy zdrowie strazakow!
              • calama Re: Napiłbym sie z...... 12.12.06, 23:25
                login_tymczasowy napisał:

                > Spalilem pol kilo mielonej wolowiny.
                o 23 z hakiem chciales zjesc pół kilo wolowiny?
                no....zdrowo to Ty sie nie odzywiasz ;)

                > Dobrze, ze reszta domu zostala...
                pewnie

                > Pijmy zdrowie strazakow!
                Zdrówko!
                • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 12.12.06, 23:31
                  calama napisała:

                  > o 23 z hakiem chciales zjesc pół kilo wolowiny?
                  Nastawilem ja 2 godziny temu, dlatego sie spalila.
                  Miala byc na sro - czwa.

                  Dzisiaj byly jakies inne smieci.

                  > > Pijmy zdrowie strazakow!
                  > Zdrówko!
                  Z jednego kasku, puszczonego w kolko.
                  • calama Re: Napiłbym sie z...... 12.12.06, 23:34
                    login_tymczasowy napisał:

                    > calama napisała:
                    >
                    > > o 23 z hakiem chciales zjesc pół kilo wolowiny?
                    > Nastawilem ja 2 godziny temu, dlatego sie spalila.
                    > Miala byc na sro - czwa.
                    to jadę z obiadem ;)

                    > Dzisiaj byly jakies inne smieci.
                    pewnie kanapki :P

                    > > > Pijmy zdrowie strazakow!
                    > > Zdrówko!
                    > Z jednego kasku, puszczonego w kolko.
                    blee, a jak strażak miał łupiez ;) a fe
                    wolę już z gwinta ;)
                    • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 12.12.06, 23:42
                      calama napisała:

                      > to jadę z obiadem ;)
                      Czworaki i pol litry?

                      > > Dzisiaj byly jakies inne smieci.
                      > pewnie kanapki :P
                      Kanapki na lunch. W domu mrozone kotlety z indyka.
                      Ale je podgrzalem, nie boj sie.

                      > blee, a jak strażak miał łupiez ;) a fe
                      > wolę już z gwinta ;)
                      Strazacy dostaja przydzial szamponu "glowa i ramiona", sa bezlupiezowi, bo
                      lupiez jest latwopalny.
                      • calama Re: Napiłbym sie z...... 12.12.06, 23:45

                        > Czworaki i pol litry?
                        hm...... czworaczków nie chcę ;) pół litry moze być :P

                        > > > Dzisiaj byly jakies inne smieci.
                        > > pewnie kanapki :P
                        > Kanapki na lunch. W domu mrozone kotlety z indyka.
                        > Ale je podgrzalem, nie boj sie.
                        i tak masz zoladek do wymiany ;)

                        > Strazacy dostaja przydzial szamponu "glowa i ramiona", sa bezlupiezowi, bo
                        > lupiez jest latwopalny.
                        pomine ten temat, bo niesmaczny
                        • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 12.12.06, 23:59
                          calama napisała:

                          > hm...... czworaczków nie chcę ;) pół litry moze być :P
                          No, jakbym wypil pol litry bez zagrychy tobym mial...
                          Do czworaczkow zurek z biala poprosze i pierogow.
                          I szpinak.

                          > i tak masz zoladek do wymiany ;)
                          Nieprawda, jest dobrze wygarbowany garbnikami produkcji chilijskiej.

                          > pomine ten temat, bo niesmaczny
                          Aluzju ponial.
                          • calama Re: Napiłbym sie z...... 13.12.06, 13:46
                            > No, jakbym wypil pol litry bez zagrychy tobym mial...
                            wtedy sie Toba zaopiekuję ;)

                            > Do czworaczkow zurek z biala poprosze i pierogow.
                            problem z pierogami. Nie robię :P Żurek robię najlepszy na świecie :)

                            > I szpinak.
                            Wydało się - nie jesteś facetem! Żaden facet nie lubi szpianku ;)

                            > Nieprawda, jest dobrze wygarbowany garbnikami produkcji chilijskiej.
                            Może być mała przerwa od garbników chilijskich. Przerzucimy się na hiszpańskie,
                            hehehehe.
                            • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 13.12.06, 20:54
                              calama napisała:

                              > problem z pierogami. Nie robię :P Żurek robię najlepszy na świecie :)
                              Nie jestes kobieta, wydalo sie!
                              Wsystkie kobiety robia pierogi.
                              Z wylaczeniem tych, ktore kupuja mrozone.

                              > Wydało się - nie jesteś facetem! Żaden facet nie lubi szpianku ;)
                              T odzieci nie lubia szpinaku.
                              Szpinak (tak to oczeniam) jest najprosztsza jarzyna do przygotowania.
                              Poniewaz rozsadek kaze jesc warzywa - przyzwyczailem sie do szpinaku.

                              > Przerzucimy się na hiszpańskie,
                              Mam poczucie tak glebokiego upojenia, ze nie pamietalem o dzisiejszej flaszce...
                              • calama Re: Napiłbym sie z...... 13.12.06, 21:31
                                login_tymczasowy napisał:

                                > calama napisała:
                                >
                                > > problem z pierogami. Nie robię :P Żurek robię najlepszy na świecie :)
                                > Nie jestes kobieta, wydalo sie!
                                > Wsystkie kobiety robia pierogi.
                                > Z wylaczeniem tych, ktore kupuja mrozone.
                                >
                                > > Wydało się - nie jesteś facetem! Żaden facet nie lubi szpianku ;)
                                > T odzieci nie lubia szpinaku.
                                > Szpinak (tak to oczeniam) jest najprosztsza jarzyna do przygotowania.
                                > Poniewaz rozsadek kaze jesc warzywa - przyzwyczailem sie do szpinaku.
                                >
                                > > Przerzucimy się na hiszpańskie,
                                > Mam poczucie tak glebokiego upojenia, ze nie pamietalem o dzisiejszej
                                flaszce..
                                > .
                              • calama Re: Napiłbym sie z...... 13.12.06, 21:52
                                login_tymczasowy napisał:

                                > calama napisała:
                                >
                                > > problem z pierogami. Nie robię :P Żurek robię najlepszy na świecie :)
                                > Nie jestes kobieta, wydalo sie!
                                > Wsystkie kobiety robia pierogi.
                                jestem kobietą :P

                                > Z wylaczeniem tych, ktore kupuja mrozone.
                                Mie kupuję mrozonych :P

                                > > Wydało się - nie jesteś facetem! Żaden facet nie lubi szpianku ;)
                                > T odzieci nie lubia szpinaku.
                                > Szpinak (tak to oczeniam) jest najprosztsza jarzyna do przygotowania.
                                > Poniewaz rozsadek kaze jesc warzywa - przyzwyczailem sie do szpinaku.
                                uwielbiam szpinam..... z czosnkiem :)

                                > > Przerzucimy się na hiszpańskie,
                                > Mam poczucie tak glebokiego upojenia, ze nie pamietalem o dzisiejszej
                                flaszce..
                                "Upojenie" - chodzi Ci o płyte Jopkowej?
                                • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 13.12.06, 22:00
                                  Jesli nie gotujesz i nie kupujesz pierogow, to znaczy ze ich nie jadasz.
                                  Nie spotkalem jeszcze Polaka ani Polki nie jadajacych pierogow.

                                  Jestes Eskimoska!

                                  Szpinak z czosnkiem i jajkiem.
                                  Ale z czosnkiem nie nalezy przesadzac.

                                  Nawet nie wiedzialem, ze Jopkowa nagrala Upojenie.
                                  Bede w Kraju to sprawdze, czym upoila sie AMJ.

                                  Moze ja tym samym...
                                  • calama Re: Napiłbym sie z...... 13.12.06, 22:09
                                    login_tymczasowy napisał:

                                    > Jesli nie gotujesz i nie kupujesz pierogow, to znaczy ze ich nie jadasz.
                                    > Nie spotkalem jeszcze Polaka ani Polki nie jadajacych pierogow.
                                    Rzadko jadam - tuczące. Z Wróblewskiego. Takie okienko gastronomii.

                                    > Jestes Eskimoska!
                                    Nie :P

                                    > Szpinak z czosnkiem i jajkiem.
                                    > Ale z czosnkiem nie nalezy przesadzac.
                                    A dlaczego?

                                    > Nawet nie wiedzialem, ze Jopkowa nagrala Upojenie.
                                    > Bede w Kraju to sprawdze, czym upoila sie AMJ.
                                    Wcześneij sprawdzisz :)

                                    > Moze ja tym samym...
                                    kto tam Cię wie ? :)
                                    • Gość: qlka Re: Napiłbym sie z...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 20:55
                                      ...tym, który wykasuje ten wątek...
                                  • calama Re: Napiłbym sie z...... 14.12.06, 18:43
                                    login_tymczasowy napisał:

                                    > Nawet nie wiedzialem, ze Jopkowa nagrala Upojenie.
                                    > Bede w Kraju to sprawdze, czym upoila sie AMJ.>
                                    > Moze ja tym samym...

                                    Dalej upojony?
                                    • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 14.12.06, 20:48
                                      calama napisała:

                                      > Dalej upojony?
                                      Boje sie, ze jak tak dalej pojdzie, w zyciu juz nie wezme do ust alkoholu.
                                      I watek umrze.
                                      A my nie bedziemy mogli kosztowac Lackiej nad strumieniem w Czarnem.
                                      • calama Re: Napiłbym sie z...... 15.12.06, 08:43
                                        login_tymczasowy napisał:

                                        > calama napisała:
                                        >
                                        > > Dalej upojony?
                                        > Boje sie, ze jak tak dalej pojdzie, w zyciu juz nie wezme do ust alkoholu.
                                        Tylko Ci to na zdrowie wyjdzie :P Puszkowym zarciem i tak masz organizm
                                        obciazony :P

                                        > I watek umrze.
                                        e tam,zawsze jacyś chętni do picia się znajdą ;)

                                        > A my nie bedziemy mogli kosztowac Lackiej nad strumieniem w Czarnem.
                                        to gdzie ? ;)
                                        • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 15.12.06, 09:18
                                          calama napisała:

                                          > Tylko Ci to na zdrowie wyjdzie :P Puszkowym zarciem i tak masz organizm
                                          > obciazony :P
                                          Alkohol i inne srodki odurzajace obciazaja bardziej umysl niz cialo.
                                          Szczegolnie, gdy odurzaja na odleglosc.

                                          > > I watek umrze.
                                          > e tam,zawsze jacyś chętni do picia się znajdą ;)
                                          Piles - nie pisz.
                                          Nie piles? Wypij!

                                          > to gdzie ? ;)
                                          Kamienny Potok? In Bad Zoppot.
                                          • calama Re: Napiłbym sie z...... 15.12.06, 10:52
                                            > Alkohol i inne srodki odurzajace obciazaja bardziej umysl niz cialo.
                                            > Szczegolnie, gdy odurzaja na odleglosc.
                                            heh, to Cię nieźle odurzyły... Jak alkohol może odurzac na odległość? Piłeś
                                            czy nie? ;)

                                            > Piles - nie pisz.
                                            > Nie piles? Wypij!
                                            Nie piłam ( dziś). Czyli mogę pisać. I pić. Zastanowię się co wybrać.

                                            > Kamienny Potok? In Bad Zoppot.
                                            Prędzej mnie do lasu zaciągniesz niż do kurortu :P
                          • calama Re: Napiłbym sie z...... 13.12.06, 13:47
                            Napiłabym się z psychiatrą. Ale dobrym. :)
                            Przydałby się ;)
                            • Gość: emsiziomal Re: Napiłbym sie ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 18:01
                              ...dobrze...niekoniecznie z psychiatrą!
    • calama Podsumowanie ;) 15.12.06, 12:16
      Wcześniej napisałam:
      > -Napiłabym się z Banderasem ;) Ale to chyba tequilii :)
      > -Czerwonego wina ... z koleżanką
      > -whisky przy muzyce klasycznej z byłą miłością, rozmawiając o całym świecie
      > przez całą noc,
      > -zimnego piwa z nogami w ciepłym morzu z rodzinką
      > -grzańca w ośnieżonych górach z mężem
      > -pisco sour z pewną znaną w swoim kraju aktorką, pod najbardziej
      rozgwieżdzonym niebem na Ziemii
      > i dobrej herbaty z kimś miłym i kumatym :)

      Teraz prostuję:
      -Napiłabym się tequilii z loginem-tymczasowym
      -Czerwonego wina ... z loginem-tymczasowym
      -whisky przy muzyce klasycznej z loginem-tymczasowym, rozmawiając o całym
      świecie przez całą noc,
      -zimnego piwa z nogami w ciepłym morzu z loginem-tymczasowym
      -grzańca w ośnieżonych górach z loginem-tymczasowym
      -pisco sour z loginem-tymczasowym, pod najbardziej rozgwieżdzonym niebem na
      Ziemii
      - i dobrej herbaty z loginem-tymczasowym :)

      Dlatego, że uwielbiam z nim rozmawiać :)
      • calama Re: Podsumowanie ;) 15.12.06, 18:48
        Ja tu prawie miłość forumową wyznaję, a go nie ma :(((

        • Gość: emsiziomal Re: Napiłbym sie z...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 19:40
          ....Wami na zrękoWINACH
          • calama Re: Napiłbym sie z...... 15.12.06, 20:18
            Gość portalu: emsiziomal napisał(a):

            > ....Wami na zrękoWINACH

            heh, dobrze ze nie przy rękoczynach po winach ;)

            Ale jakby co - jesteś pierwszy ;)
          • calama Re: Napiłbym sie z...... 15.12.06, 20:20
            Gość portalu: emsiziomal napisał(a):

            > ....Wami na zrękoWINACH

            Dobrze, że nie na rekoczynach po winach ;)

            Ale jakby co - to jestes pierwszy ;)
      • login_tymczasowy Re: Podsumowanie ;) 15.12.06, 21:50
        calama napisała:
        (...)
        > Teraz prostuję:
        (...)
        > - i dobrej herbaty z loginem-tymczasowym :)
        > Dlatego, że uwielbiam z nim rozmawiać :)
        I nawzajem Calama.
        Nawet, jesli w zyciu nie pilem brandy z cytryna.
        • calama Re: Podsumowanie ;) 17.12.06, 21:01
          login_tymczasowy napisał:

          > Nawet, jesli w zyciu nie pilem brandy z cytryna.

          Ale chyba spróbujesz?
          • login_tymczasowy Re: Podsumowanie ;) 17.12.06, 21:12
            calama napisała:

            > Ale chyba spróbujesz?
            Boje sie, ze listonosze wytrabili!
            I przegryzli koperta.
            • calama Re: Podsumowanie ;) 17.12.06, 21:30
              login_tymczasowy napisał:

              > calama napisała:
              >
              > > Ale chyba spróbujesz?
              > Boje sie, ze listonosze wytrabili!
              > I przegryzli koperta.
              Zamówiłes przez internet? Nierozważnie.
    • waszka21 Re: Napiłbym sie z...... 15.12.06, 20:12
      jestem 500...
      • Gość: emsiziomal Re: Napiłbym sie z...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 20:15
        ...Indianinem......do czerwonosci!!!
      • calama Re: Napiłbym sie z...... 15.12.06, 20:18
        waszka21 napisał:

        > jestem 500...

        To Ty dziś stawiasz!

        Co kupiłeś na tą okoliczność? ;)
        • waszka21 Re: Napiłbym sie z...... 15.12.06, 20:25
          Calama
          wino chilijskie, tudzież własnoręcznie przywiezione z Arg.
          • calama Re: Napiłbym sie z...... 15.12.06, 20:30
            waszka21 napisał:

            > Calama
            > wino chilijskie, tudzież własnoręcznie przywiezione z Arg.

            mmmmmmmmmm
            cudnie!

            PS. Chyba login zazdrosny nie będzie ;)
            • waszka21 Re: Napiłbym sie z...... 15.12.06, 20:58
              login wybacz...
              cudnie to może być po winie - lecz przed można o winie porozmawiać cudnie
              wina zawsze jest obopólna...
              wina są różnej jakości...
              wina zawsze zarumieni?
              wina mogą być blade...?
              etc
              • calama Re: Napiłbym sie z...... 15.12.06, 21:01
                waszka21 napisał:


                > cudnie to może być po winie - lecz przed można o winie porozmawiać cudnie
                Jako,ze postwiles to pijemy. A czy bedzie cudnie po winei to zobaczymy ;)

                > wina zawsze jest obopólna...
                Łyżwinski tez tak mówił ;)

                > wina są różnej jakości...
                Szkoda,ze nie próbowalam tych najlepszych...

                Jednakże...... zdrowie Forumowiczów!
                • waszka21 Re: Napiłbym sie z...... 15.12.06, 21:25
                  calama napisała:

                  > waszka21 napisał:
                  >
                  >
                  > > cudnie to może być po winie - lecz przed można o winie porozmawiać cudnie
                  > Jako,ze postwiles to pijemy. A czy bedzie cudnie po winei to zobaczymy ;)
                  >
                  > > wina zawsze jest obopólna...
                  > Łyżwinski tez tak mówił ;)
                  ...nie on pierwszy
                  lecz mi doń daleko oj daleko, zbyt cenię kobiety by je tak traktować
                  proponuję zrzutę na lalę lateksową te tegoż.
                  >
                  > > wina są różnej jakości...
                  > Szkoda,ze nie próbowalam tych najlepszych...
                  pewnie byś się zawiodła.
                  lecz nie ma to jak się samemu przekonać!

                  > Jednakże...... zdrowie Forumowiczów!
                  Zdrowie!
              • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 15.12.06, 21:14
                Waszka21 napisał:

                > login wybacz...
                Slonko, a co ja mam do wybaczania...?

                Chcialem kupic dzisiaj wino w sklepie o milej powierzchownosci malego
                supermarketu z produktami w duzym wyborze i o niskich cenach.
                I chetnie by mi to wino sprzedali, ale w ilosc 12 butelek co najmniej.
                "Wines warehouse"
                Do swiat niewiele dni, nie dam rady wytrabic tuzina, nawet w Waszym
                towarzystwie.

                Stanalem na herbacie.
    • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 16.12.06, 23:20
      ... Calama, sluzbowej Neski.
      • Gość: emsiziomal Re: Napiłbym sie ...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 11:09
        ....czegokolwiek...nie z kimkolwiek
        • Gość: Bernard Re: Napiłbym sie ...... IP: *.ed.shawcable.net 17.12.06, 11:57
          Hey emsiziomal,
          A ja z kimkolwiek...byle nie "czegokolwiek...
          :)
        • Gość: nicelus Re: Napiłbym sie ...... IP: *.dip.t-dialin.net 23.12.06, 03:48
          emsiziomal napisał:

          > ....czegokolwiek...nie z kimkolwiek

          :)
          słusznie...
          dla dobrego towarzystwa i cygan dał się powiesić.
      • calama Re: Napiłbym sie z...... 17.12.06, 18:02
        login_tymczasowy napisał:

        > ... Calama, sluzbowej Neski.

        Mogę Ci zrobić teraz tylko domowej. Może być?
        • calama Re: Napiłbym sie z...... 17.12.06, 19:09

          > Mogę Ci zrobić teraz tylko domowej. Może być?

          O ja głupia zrobiłam od razu. I wystygła. ;)
          • Gość: qushquay Re: Napiłbym sie z...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 19:13
            ...miski olejowej
          • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 17.12.06, 19:54
            calama napisała:

            > O ja głupia zrobiłam od razu. I wystygła. ;)
            Dolej cieplej whisky.
            • calama Re: Napiłbym sie z...... 17.12.06, 20:29
              login_tymczasowy napisał:

              > calama napisała:
              >
              > > O ja głupia zrobiłam od razu. I wystygła. ;)
              > Dolej cieplej whisky.

              Zimna herbata? z ciepła whisky? coś Ci się pokreciło chyba ;)
              • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 17.12.06, 20:36
                calama napisała:

                > Zimna herbata? z ciepła whisky? coś Ci się pokreciło chyba ;)
                Zwykle irish coffee robimy przez wlanie do goracej kawy whisky, ktora miewa
                temperature pokojowa.
                Jesli mamy kawe zimna, mozemy podgrzac whisky i otrzymamy podobny efekt.
                Tylko whisky musi byc wiecej niz kawy.
                Nie mam nic naprzeciw.
                • calama Re: Napiłbym sie z...... 17.12.06, 20:49

                  > Tylko whisky musi byc wiecej niz kawy.
                  > Nie mam nic naprzeciw.

                  Dobra. To lej sama whisky on the rock i poczytaj, co Ci napisałam :)
                  • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 17.12.06, 21:15
                    Ty mialas polac whisky do kawy, ja mam pusty barek.
                    Nawet rocksow nie mam.

                    Calama, jestes wspaniala.
                    :)*

                    Spij najlepiej jak potrafisz.
                    • calama Re: Napiłbym sie z...... 17.12.06, 21:33
                      login_tymczasowy napisał:

                      > Ty mialas polac whisky do kawy, ja mam pusty barek.
                      > Nawet rocksow nie mam.
                      Nie ładnie. Chciałes się wkręcić na picie, wrrrrrr.

                      > Calama, jestes wspaniala.
                      Wiem ;)

                      > :)*
                      :*

                      > Spij najlepiej jak potrafisz.
                      Będę! Jak człowiek spokojny to i sen spokojny.
                    • Gość: Bernard Mrozone jaja...Po zawarciansku...:) IP: *.ed.shawcable.net 17.12.06, 22:52
                      A ja polskiej wodeczki po kolana w sniegu....na golasa....
                      he he he
                      Ale jaja...
                      Choc mrozone....
                      he he he
                      :):):)
                      PS. I kto to przebije.....
                      • emsiziomal Re: Napiłbym sie z...... 18.12.06, 08:13
                        ...z kimś kto nie ma (za warciańskich) jaj...po kolana!!!
                        • Gość: Bernard Re: Napiłbym sie z...... IP: *.ed.shawcable.net 18.12.06, 08:23
                          Hey emsiziomal ,
                          Ale jaja...
                          he he he
                          :) :) :)
    • Gość: waszka21 Re: Napiłbym sie z...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 20:24
      ...w trójkącie,
      herbaty z samowara
      herbaty z limonka
      herbaty z ...
      ...wina gruzińskiego
      samemu - w zadunie napiłbym się z tykwy...
    • calama Są chętni do dzisiejszego picia? ;) 18.12.06, 20:38
      Każdy pije to, co lubi :)
      • waszka21 Re: Są chętni do dzisiejszego picia? ;) 18.12.06, 20:43
        calama napisała:

        > Każdy pije to, co lubi :)

        piję "przez internet"
        • calama Re: Są chętni do dzisiejszego picia? ;) 18.12.06, 20:45
          waszka21 napisał:


          > piję "przez internet"

          Tak najlepiej! Uwierz mi ;)
          Najmniej dolegliwości dnia następnego ;)
          • Gość: nicelus Re: Są chętni do dzisiejszego picia? ;) IP: *.dip.t-dialin.net 23.12.06, 04:35
            > > piję "przez internet"
            >
            > Tak najlepiej! Uwierz mi ;)
            > Najmniej dolegliwości dnia następnego ;)

            nie masz moralnego kaca, z powodu straconego czasu?

      • waszka21 Re: Są chętni do dzisiejszego picia? ;) 18.12.06, 20:48
        piję przez internet zdrowie Pani.
        • calama Re: Są chętni do dzisiejszego picia? ;) 18.12.06, 20:51
          waszka21 napisał:

          > piję przez internet zdrowie Pani.

          Rewanżuję się pijąc przez internet zdrowie Pana.
          • Gość: emsiziomal Napiłbym się...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 21:17
            ....ale dopiero w piątek będę dystylował : )
            • calama Re: Napiłbym się...... 18.12.06, 21:23
              Gość portalu: emsiziomal napisał(a):

              > ....ale dopiero w piątek będę dystylował : )

              A to ciekawe. nigdy nie destylowałam.
              Może i dobrze ;)
              • Gość: waszka 21 Re: Napiłbym się...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.06, 22:38
                ..z Wami destalatu ;)
                • Gość: emsiziomal Re: Napiłbym się...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.06, 18:26
                  .......z panną Paris Hilton. Głupia? Głupia. Brzydka? Rzecz gustu. Bogata?
                  Bogata. Postawi?
                  • amb1 Re: Napij się.... na przeprosiny. 20.12.06, 06:22
                    Emsiziomal,

                    nie postawi.


                    ludzie myślą: bogaty ma, to da.
                    Błąd. Ma, bo nie daje.

                    Ja nie mam dużo. Ale postawić mogę i chcę.
                    Na przeprosiny.
                    Przyjdź do Lamusa, powiedz bufetowej żeś Emsiziomal.
                    Naleje co tam chcesz.
                    Na zdrowie. Na przeprosiny. Na ten Nowy Rok.

                    P.S.
                    A może to bedzie początek "nowej, świeckiej tradycji"?
                    Może inni-winni podchwycą?
                    Za przewiny - na przeprosiny.
            • Gość: nicelus Re: Napiłbym się...... IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.06, 05:42
              > ....ale dopiero w piątek będę dystylował : )

              :)

              w dawnych czasach, żona mówiła do męża: "napol leon w kuchni, bo zacier gotowy
              i trza destylować." stąd pochodzi nazwa - napoleon ;)
              • Gość: Bernard Re: Napiłbym się...... IP: *.ed.shawcable.net 20.12.06, 06:03
                Hey nicelus,
                Fajne...
                :)
    • calama Re: Napiłbym sie z...... 20.12.06, 22:14
      ..... Wami, forumowiczami tak jeszcze przed Świetami. ;)
      • Gość: Bernard Re: Napiłbym sie z...... IP: *.ed.shawcable.net 21.12.06, 00:20
        Hey calama,
        Ja moge sie napic z kazdym..
        Powaznie...
        Nawet z wiedzma brzydsza niz kot wiedzmy z bajki...
        Taki juz jestem...tolerancyjny...
        To co...Pijesz???
        he he he
        :)
        • calama Re: Napiłbym sie z...... 21.12.06, 14:11
          Gość portalu: Bernard napisał(a):

          > Ja moge sie napic z kazdym..
          > Powaznie...
          > Nawet z wiedzma brzydsza niz kot wiedzmy z bajki...
          > Taki juz jestem...tolerancyjny...
          > To co...Pijesz???
          > he he he
          > :)

          Nie piję. Napij się z tą wiedzmą. :P
          • Gość: emsiziomal Re: Napiłbym sie z...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 20:56
            ...z psem andrzejusa i benka....są mądrzejsi od swoich panów!
            • waszka21 Re: Napiłbym sie z...... 21.12.06, 21:06
              ...rogu obfitości,
              napiłbym się by się nie upić...
              ...w spokoju i zaciszu by usłyszeć szelest i myśl ulotną, usiadłbym niedaleko i
              słuchając odpływal z każdym łykiem w błogie odrętwinie...
              • Gość: Bernard Kurza twarz...Ten juz sie schlal....i bredzi... IP: *.ed.shawcable.net 21.12.06, 21:48
                My jestesmy tanie dranie...
                Dranie tanie....nieslychanie...
                he he he

                ...
                Polewa ktos czy co...?
                :)
                Ale jaja....
                • Gość: emsiziomal Napiłbym się z...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 01:27
                  ....Świętym Mikołajem......może by zapomniał o moich grzeszkach...
            • Gość: Bernard Re: Napiłbym sie z...... IP: *.ed.shawcable.net 21.12.06, 21:46
              Hey emsiziomal,
              I z tym pogladem walczyl nie bede!!!
              :)
              PS. Spawn(ski) pije jedynie wode...ale za to duzo...
              he he he
          • Gość: Bernard Re: Napiłbym sie z...... IP: *.ed.shawcable.net 21.12.06, 21:45
            Hey calama,
            Pij!!!
            Po paru glebszych bedziesz dla mnie cudowna...
            he he he
            Bierz ta butelke i pij...
            he he he
            :)
    • calama i znów ten alkohol.......... 27.12.06, 08:02
      "Alkohol wydłuża życie?

      --------------------------------------------------------------------------------

      Alkohol pity w rozsądnych ilościach może sprawić, że będziemy żyli dłużej –
      twierdzą włoscy naukowcy. Tak przynajmniej wynika z badań, w których wzięło
      udział ponad milion osób.

      Włoscy naukowcy zestawili dane z 34 wielkich badań z udziałem ponad miliona
      ludzi. Wynika z nich, że cztery drinki dziennie dla mężczyzn i dwa dla kobiet
      to ilość, która aż o 18 proc. zmniejsza ryzyko śmierci, obojętnie z jakiej
      przyczyny.

      Zróżnicowanie dopuszczalnych ilości alkoholu dla kobiet i mężczyzn wynika z ich
      odmiennego metabolizmu. Po takiej samej liczbie drinków u pań poziom alkoholu
      we krwi jest wyższy niż u panów.

      Jeśli jednak przekroczy się tą ilość, alkohol działa wręcz odwrotnie. Więcej
      niż cztery drinki dziennie i mężczyzn i powyżej dwóch drinków u kobiet nie
      wydłuża życia, ale radykalnie zwiększa ryzyko śmierci. Istotne tu jest również,
      jak pijemy alkohol. Najkorzystniejsze dla zdrowia są niewielkie ilości trunków
      pite do posiłków, ale poza posiłkami naukowcy zalecają całkowitą abstynencję.

      Jak i co zatem pić? Przede wszystkim niewiele, a jeśli już to najlepiej
      czerwone wino. Jak wynika z najnowszych badań czerwone wino pozytywnie wpływa
      na nasze zdrowie, głownie dzięki związkom chemicznym, zwanym flawonoidami.
      Czerwone wino zapobiega miażdżycy, zmniejsza ryzyko zawału serca i korzystnie
      wpływa na układ trawienny. Na południu Francji, gdzie spożywa się duże ilości
      czerwonego wina, współczynnik umieralności w wyniku chorób układu krążenia jest
      stosunkowo niski mimo powszechnej w tych rejonach wysokotłuszczowej diety.

      Warto jednak pamiętać, że alkohol podwyższa ciśnienie i w dużych ilościach może
      spowodować m.in. zapalenia trzustki. Dlatego przy piciu wina również należy
      zachować umiar. Zgodnie z zaleceniami włoskich naukowcach cztery lampki wina to
      górna granica. Większa ilość jest już szkodliwa.

      Warto o tym pamiętać przy świątecznym stole."

      żródło - www.fit.pl
      • calama werty 27.12.06, 08:06
        calama napisała:

        > Warto jednak pamiętać, że alkohol podwyższa ciśnienie i w dużych ilościach
        może spowodować m.in. zapalenia trzustki. Dlatego przy piciu wina również
        należy zachować umiar.

        Werty?
        Coś Ty robił 13 grudnia?
        • e_werty Re: werty 27.12.06, 18:15
          "...Coś Ty robił 13 grudnia?"

          ... to nie alkohol był powodem - a zatrucie pokarmowe (nieswieze mielone z
          indyka) - wina nigdy nie piłem... nawet z okazji "13 grudnia"...:)
          • calama Re: werty 27.12.06, 21:24
            To obiecuję przy najbliższej okazji wypić Twoje zdrowie :)
            Cobyś nie znikał z forum.
            • e_werty Re: werty 27.12.06, 23:48
              :)

              Dzieki! Njlepiej woda mineralna... :)
              • calama Re: werty 28.12.06, 07:11
                e_werty napisał:

                > :)
                >
                > Dzieki! Njlepiej woda mineralna... :)

                Możesz być spokojny. Nie będzie to woda mineralna, ale też i mojemy zdrowiu nie
                zaszkodzi. Niekoniecznie dzisiaj. Najpóźniej w niedzielę ;)
                • Gość: emsiziomal Napiłbym się z... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 19:59
                  ...gwinta...w sylwestrową noc
                  • login_tymczasowy Napiłbym się... 28.12.06, 20:16
                    ...barszczyku.

                    Zostal komus z Wigilii?
                    • calama Re: Napiłbym się... 28.12.06, 22:17
                      login_tymczasowy napisał:

                      > ...barszczyku.
                      >
                      > Zostal komus z Wigilii?

                      Mam. Na domowym zakwasie. Teściowej. Ale nie dam :P
                      Już jabłecznik na 23 upiekłam i co? Dobrze, że jest to ulubione ciasto córci,
                      bo miał kto zjeść. A kruszonka taka pyszna była. Z cynamonem. Mniam.
                      Barszczyk sama wypiję.
                      • login_tymczasowy Re: Napiłbym się... 29.12.06, 14:23
                        calama napisała:

                        > Mam. Na domowym zakwasie. Teściowej. Ale nie dam :P
                        Łaski bez.
                        Wypije z Andrjuszą.
                        • calama Re: Napiłbym się... 29.12.06, 16:03
                          login_tymczasowy napisał:

                          > Wypije z Andrjuszą.

                          Eeeeee, ale ze mną chyba też czegos się napijesz? ;)
                          Herbata z kimś miłym i kumatym? ;)
                          Mogę zrobić.
                          Kawę? Herbatę? ;)
                          • Gość: emsiziomal Re: Napiłbym się z... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 20:39
                            ...kimś kumatym...nie Andriuszą
                            • calama Re: Napiłbym się z... 29.12.06, 21:06
                              Gość portalu: emsiziomal napisał(a):

                              > ...kimś kumatym...nie Andriuszą

                              A ja się "łapię" ? ;)
    • Gość: emsiziomal Re: Napiłbym sie z...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 17:31
      ..Wami pod Katedrą...ale mi imprezę zlikwidowali
      • Gość: Nikola II Re: Napiłbym sie z...... IP: *.tpnet.pl 31.12.06, 17:44
        Ale Katedra stoi? Więc co stoi na przeszkodzie aby tam przyjśc?
    • calama Napiłabym się z Wami w tym Nowym Roku. :)) n/t 02.01.07, 07:29
      • calama cd. Napiłabym się z Wami w tym Nowym Roku. :)) 02.01.07, 09:08
        Rok się już skończył
        Nowy się zaczyna
        Otwórzmy więc nową butelkę wina
        I wypijmy razem za nasze zdrowie
        Aż się zakręci nam troszkę w głowie.
        :)
        • calama Re: cd. Napiłabym się z Wami w tym Nowym Roku. :) 08.01.07, 17:46
          calama napisała:

          > Rok się już skończył
          > Nowy się zaczyna
          > Otwórzmy więc nową butelkę wina
          > I wypijmy razem za nasze zdrowie
          > Aż się zakręci nam troszkę w głowie.
          > :)

          Już prawie tydzien czekam z winem i jakoś chętnych nie ma do picia ze mną.
          Wyciągne wnioski... :(
          I chyba sama się napiję. ;)
          • calama Re: cd. Napiłabym się z Wami w tym Nowym Roku. :) 08.01.07, 22:14
            calama napisała:

            > Już prawie tydzien czekam z winem i jakoś chętnych nie ma do picia ze mną.
            > Wyciągne wnioski... :(
            > I chyba sama się napiję. ;)

            Cóż - nawet pijak żaden nie chciał ;)
            To popiłam wina sama i śmigam spać. :)
            • login_tymczasowy Re: cd. Napiłabym się z Wami w tym Nowym Roku. :) 08.01.07, 23:07
              Pijacy pili piwo na imprezie firmowej.

              Kazdy rok jest dobry, by w nim pic.
              Stary na wesolo, nowy na smutno.
              • Gość: emsiziomal Napiłbym sie z...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 13:33
                ....Rubikiem.....ale mam kłopot z ..jego kostką!!!
                • Gość: nicelus Re: ten od kostki jest węgierskim architektem. IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.07, 08:32
                  > ....Rubikiem.....ale mam kłopot z ..jego kostką!!!

                  ja nie mam problemów. odklejam te kolorowe papierki i przyklejam na właściwym
                  miejscu.
                  :)
                  • Gość: Bernard Re: ten od kostki jest węgierskim architektem. IP: *.ed.shawcable.net 13.01.07, 08:53
                    Hey nicelus,
                    A wiec wszystko jasne...
                    To ci ktorzy nigdy sobie z kostka Rubika poradzic nie mogli...trraz "odgryzaja"
                    sie krytykujac Rubika - kompozytora...
                    Ale jaja...
                    :)
                    PS. A widownia bedzie pelna..
                • Gość: nicelus Re: do emsiziomal IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.07, 15:28
                  jak się destylacja udała? najlepsza czysta wódka jaką piłem była destylowana z
                  mlekiem. wynik jest rewelacyjny. polecam spróbować. znaczy wódkę, a nie
                  destylację.

                  www.parliament-vodka.com/
              • calama Re: cd. Napiłabym się z Wami w tym Nowym Roku. :) 09.01.07, 20:20
                login_tymczasowy napisał:

                > Pijacy pili piwo na imprezie firmowej.
                Tylko piwo? ;)

                > nowy na smutno.
                dlaczego nowy na smutno?
                Smutno Ci?
                To chodź, wirtualnie Cię przytulę. ;)
    • Gość: natka Re: Napiłbym sie z...... IP: *.gorzow.mm.pl 02.01.07, 22:07
      Ja bym sie napiła z Maklakiewiczem.
      • e_werty Re: Napiłbym sie z...... 02.01.07, 22:17
        ... Jurkiem Bojko - załuję że Go już nie ma...:-(
        • Gość: nicelus Re: Napiłbym sie z...... IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.07, 15:01
          kiedyś pisałeś o nieprawidłowościach związanych z krwiodawstwem. jeżeli
          interesuje cię ten temat, to polecam ci przeczytać wstrząsający artykuł leszka
          misiaka pt. "osocze, polityka i pieniądze" na str. 20 w nr 10 niezależnej
          gazety polskiej z 1 grudnia 2006 r.

    • Gość: natka Re: Napiłbym sie z...... IP: *.gorzow.mm.pl 03.01.07, 15:02
      Z Maklakiewiczem sie bym napila.
      • Gość: a Re: Napiłbym sie z...... IP: *.pcz.pl 09.01.07, 23:42
        A ja bym sie napił z każdym na tym forum!
        www.3dwhite.pl/?click=a9170483f3be82ab1dc3427e605e144d
        • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 12.01.07, 18:35
          ... Calama, czegos slodkiego.
          • calama Re: Napiłbym sie z...... 12.01.07, 19:23
            login_tymczasowy napisał:

            > ... Calama, czegos slodkiego.

            porto moze być?
            • Gość: Bernard Calama, wirtualna pijaczka # 1 w Gorzowie :) IP: *.ed.shawcable.net 13.01.07, 03:28
              Hey calama,
              Gdyby nie twoj wirtualny nalog...trn watek dawno by wytrzezwial w...
              niepamiec...
              :):):)
              • Gość: nicelus Re: a ty? IP: *.dip.t-dialin.net 13.01.07, 19:22
                a ty bernard z kim byś się wirtualnie napił?
                niech zgadnę.
                ...

                z ryszardem likierku na słodko-gorzko, np. becherovka albo china martini?
                albo z tadziem miodu trójniaka, tak jak ci z ust płynie o III rp?
                zgadłem?
                • Gość: aa Re: a ty? IP: *.pcz.pl 13.01.07, 23:46
                  No toteraz sie ponabijamy z autora tego postu :)
                  • Gość: nicelus Re: a ty? IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.07, 06:23
                    wszyscy się mnie pytają, od czego mam taką ładną cerę? ja im odpowiadam: piję,
                    piję i jeszcze raz piję :)
                • Gość: Bernard Re: a ty? IP: *.ed.shawcable.net 13.01.07, 23:53
                  Hey nicelus,
                  Juz o tym pisalem...
                  Ja przyjazny czlowiek..
                  Wypije z kazdym lecz....nie byle co..
                  Musi byc wodeczka i to dobra i to polska..
                  Zadne tam nakrecane swinstwa... - kompoty dla snobow...
                  Dobra buteleczka, sledzik w oleju...
                  Z Surmaczem i Kaziem (tym od Marcinkiewiczow) machne kilka...
                  A co...
                  Zanim dno zobaczymy... beda na Jedrzejczaka glosowac...
                  Kaczki pieczone w restauracji zamawiac...
                  he he he
                  :)
                  PS. Wodzia lagodzi obyczaje...he he he
                  • Gość: nicelus Re: a ty? IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.07, 06:39
                    > Wypije z kazdym ...

                    z kaczorami też?

                    > Zadne tam nakrecane swinstwa... - kompoty dla snobow...

                    nie jestem snobem i nie pije nakręcanych świństw. jak w piosence
                    młynarskiego "z napojów piję jedynie wódkę czystą". jednak w odróżnieniu od
                    ciebie ja tą wódkę wiele razy próbowałem. dlatego wiem o czym piszę. nie wiem
                    na czym to polega i może to nie jest patriotyczne z mojej strony, ale
                    stwierdzam autorytatywnie, że obecnie nie ma lepszej. rosjanie pod tym względem
                    okazali się rewelacyjni.
                    • Gość: Bernard Z kaczorkami tez... IP: *.ed.shawcable.net 16.01.07, 07:14
                      Hey nicelus,
                      Ja nie pisowiec...Ja nie dyskryminuje...
                      Jedynie mala roznica: Napije sie z kaczorkami, ale one musza postawic...
                      Jakas kara musi byc!!!
                      I nie gadac...tylko pic..
                      Dosc mam kwakania na to tysiaclecie...
                      Z innymi przy wodce pogadam...Z madrymi...
                      Ale sie napije...A co...A jak..
                      Niech wiedza...kaczki jedne...
                      :)
    • login_tymczasowy Re: Napiłbym sie z...... 14.01.07, 21:21
      Red, red wine
      Go to my head
      Make me forget that i
      Still need her so

      Red, red wine
      Stay close to me
      Don`t let me be alone
      It`s tearin` apart
      My blue, blue heart

      Taki regowaty kawalek UB40.
      Uslyszalem go dzis rano i przykleil mi sie do mozgu.
      Idealny na niedziele.
      • Gość: Bernard Re: Napiłbym sie z...... IP: *.dial.telus.net 26.12.07, 23:00
        Hey lopgi,
        Znam to...
        Czy jest dobre to...nie wiem, ale przykleja sie...to prawda...
        he he he
        Radosnych Swiat i powodzenia w Nowym Roku...
        :):):):):)
        • kozamaradio Re: Napiłbym sie z...... 31.12.07, 18:11
          ....wybiciem dwunastej..i to zrobię >)
    • Gość: nicelus Re: Napiłbym sie z...... IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.07, 23:52
      emsiziomal napisał:

      > .....Himilsbachem, pogadalibyśmy o sztuce i poskim kinie.

      to były czasy. łza się w oku kręci. właśnie przeczytałem, opublikowane w
      styczniowym numerze niezależnej gazety polskiej, "wspomnienia o moim
      przyjacielu jasiu himilsbachu spisane 23.03.2002 r." autorstwa pani zofii
      komedy trzcińskiej.

      www.niezalezna.pl/
    • Gość: kozamaradio Re: Napiłbym sie z...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 19:05
      .....Wyspiańskim...na Weselu!
    • calama Napiłabym się z... 15.01.07, 21:13
      ... Kimś miłym śliwowicy.

      • Gość: nicelus Re: Napiłabym się z... IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.07, 06:14
        mi się robi niemiło na samą myśl o śliwowicy.

        • calama Re: Napiłabym się z... 16.01.07, 07:08
          Gość portalu: nicelus napisał(a):

          > mi się robi niemiło na samą myśl o śliwowicy.
          >
          I mamy wniosek.
          Nie tylko ważne jest Z KIM, ale i CO.
        • Gość: Bernard Re: Napiłabym się z... IP: *.ed.shawcable.net 16.01.07, 07:21
          Hey nicelus,
          A moj swagier...mysliwy, twirdzi, ze jak pare kaczek uwali to...nawet sliwowica
          podchodzi...
          Tak cieszy...
          Przywale jednej - mowi swagier....a ona morda w krzaki...lup...
          A ja szklaneczke...lup...
          Przywale drugiej, mowi swagier... a ona na morde w szuwary...lup...a ja druga
          szklaneczkje..lup...
          Swagier wie co mowi...
          Swagier mysliwy...
          Sliwowica podchodzi z kaczyzna...
          Zwlaszcza domowej roboty...
          :):):)
          • Gość: kozamaradio Re: Napiłabym się z... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 12:06
            .... pantofelka.....niekoniecznie Kopciuszka!
            • kora251 Re: Napiłabym się z... 18.01.07, 23:28
              dlaczego nie kopciuszek?:)

              img299.imageshack.us/img299/3711/kopciuszeklm6.jpg
    • Gość: Danny Re: Napiłbym sie z...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 14:10
      Z emsiziomalem (chyba się powtarzam), jak już skończył ten remont. No i
      scrabble się kłaniają.
      • Gość: login_t Re: Napiłbym sie z...... IP: *.dsl.pipex.com 16.01.07, 21:55
        Gość portalu: Danny napisał(a):

        > No i scrabble się kłaniają.
        W te swieta pierwszy raz w zyciu probowalem scrabbli i ponioslem dotkliwa
        porazke.
        Dotkliwa, bo nawet dziecko (ktore dostalo gre od Mikolaja) tez sie zniechecilo.
        • Gość: Danny Re: Napiłbym sie z...... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 23:24
          Widzisz, scrabble polegają na znajomości wielu słów. Z filmów, gier, czytania
          blogów i forum tej znajomości się nie nabędzie, ale już z czytania książek (i
          to wielu) tak.
          • pretty01 Re: Napiłbym sie z...... 18.01.07, 00:07
            Pewien mój znajomy grał w scrabble on line i paskudnie przegrywał. Gość po
            drugiej stronie roznosił go w strzępy. W pewnym momencie znajomy zapytał
            przeciwnika, czy może podać nazwę pierwiastka chemicznego na co dostał odp " ja
            tam nie wiem, nie sprawdzę, czy będzie dobrze, bo chemię mam dopiero w szóstej
            klasie" :))))
            • Gość: nicelus Re: Napiłbym sie z...... IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.07, 02:52
              mój znajomy grał ze swoim psem.
              zdziwiłem się:
              - ale masz mądrego psa!
              odpowiedział:
              - gdzie tam mądry. właśnie przegrywa.

              :)
    • Gość: koneser Re: Napiłbym sie z...... IP: *.gorzow.mm.pl 16.01.07, 15:54
      Ja wolałbym Maklakiewicza. miał lepszą dykcję:)
      • Gość: nicelus dykcja? do picia? IP: *.dip.t-dialin.net 18.01.07, 02:31
        koneser napisał:

        > Ja wolałbym Maklakiewicza. miał lepszą dykcję:)

        wiadomo. był aktorem. ale to nie ma znaczenia. po pierwszej półlitrówce się
        wszystko się wyrównuje.
        :)
Pełna wersja