calama 06.12.06, 11:41 Ja nie dostałam, ale i tak się cieszę. Mogło być gorzej ;) Mógł przeciez przynieść rózgę. Widocznie byłam grzeczna :) Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
be_em Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 12:31 calama napisała: > Ja nie dostałam, ale i tak się cieszę. > Mogło być gorzej ;) > Mógł przeciez przynieść rózgę. > Widocznie byłam grzeczna :) nie, niestety;) ale coś tak czułam że zgrzeszyłam w tym roku nie raz;) Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 12:38 be_em napisała: > nie, niestety;) ale coś tak czułam że zgrzeszyłam w tym roku nie raz;) Jak niestety? Jak nie dostałaś rózgi to się ciesz :) Widocznie według Mikołaja byłas grzeczna :) Może ma inną listę grzechów ;) Odpowiedz Link Zgłoś
be_em Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 12:57 calama napisała: Jak niestety? Jak nie dostałaś rózgi to się ciesz :) hmm.. w sumie dobra rózga nie jest zła;)) Widocznie według Mikołaja byłas grzeczna :) oże ma inną listę grzechów ;) Zapewne, to co ja popełniam świętemu by do glowy nie przyszły;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: EDEK z BAMY Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? IP: *.gorzow.mm.pl 08.12.06, 22:05 Żona kupiła mi 3 prezerwatywy o smaku truskawkowym.Ona jest kochana !!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rico Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? IP: *.zgora.dialog.net.pl 02.01.07, 11:01 Tak specjalnie dla be_em mam rózge, niech zgadnie za co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rico Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? IP: *.zgora.dialog.net.pl 03.01.07, 20:19 be_em wytłukę Ciebie tą rózgą. wiesz za co Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ant777 Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? IP: *.gorzow.mm.pl 06.12.06, 13:24 Ja dostałem papierkową robotę za kilka złotych. Miło, bo się nie spodziewałem, że jeszcze w tym roku wpadnie mi jakiś grosz. Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 19:24 Dostalem liste zyczen od ludzi udajacych, ze wierza w Mikolaja. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 21:12 login_tymczasowy napisał: > Dostalem liste zyczen od ludzi udajacych, ze wierza w Mikolaja. > A ja mogę dorzucić coś do tej listy? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pretty01 Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 21:21 A ja dziś po raz pierwszy zobaczyłam tą prawdziwą, bezgraniczną wiarę w moc Świętego Mikołaja :) Pyza miała błyszczące oczy i zaróżowione z emocji policzki :) Cudne to było, wiecie... :) Spełnienia marzeń, kochani. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 21:27 pretty01 napisała: > :) Cudne to było, wiecie... :) > Spełnienia marzeń, kochani. Wiemy, wiemy. Moja kózka ten sam rocznik :) "napisała" list do Mikołaja, że chce helikopter i traktor, i torbę słodyczy. To i dostała helikopter. Jeździ, świeci, macha wiatrakiem. Niestety nie lata,hehehehe. Ze słodyczami wyręczyła mnie firma. Paczka ważyła więcej niz Kózka :) Do toalety nie pójdzie przez tydzień :/ Ale to jest piękne. Duże oczy dziecka i ta radość. :) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 21:28 calama napisała: > A ja mogę dorzucić coś do tej listy? ;) Moze po prostu dorzuc mnie... Pliiiis... Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 21:38 login_tymczasowy napisał: > Moze po prostu dorzuc mnie... > Pliiiis... Super pomysł. Jednak myślałam o czymś innym. :) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 21:40 calama napisała: > Jednak myślałam o czymś innym. :)! No to jazda. Zaraz polnoc wybije i bedzie po Mikolaju. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 22:00 login_tymczasowy napisał: > No to jazda. > Zaraz polnoc wybije i bedzie po Mikolaju. Do północy jeszcze szmat czasu. Twojej w szczególności ;) Napisałam juz do Mikołaja, że chciałabym kawę w Twoim towarzystwie. :) Mikołaj powiedział, że dzis nie da rady. Ale w przyszłym roku się postara ;) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 22:26 calama napisała: > Napisałam juz do Mikołaja, że chciałabym kawę w Twoim towarzystwie. :) Ja posunalem sie znacznie dalej i wyeskalowalem zadania. Mikolaj, przycisniety do muru, powiedzial ze kawa bedzie sie spieszyc na ile to mozliwe. A moje dodatki zaraz po kawie. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 22:49 login_tymczasowy napisał: > Mikolaj, przycisniety do muru, powiedzial ze kawa bedzie sie spieszyc na ile to mozliwe. Może być lato :) > A moje dodatki zaraz po kawie. boję się, ze mnie też będziesz przyciskał do muru - jak Mikołaja. Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 23:22 calama napisała: > Może być lato :) Moze byc nawet przed ukonczeniem remontu Mostu Staromiejskiego!!! > boję się, ze mnie też będziesz przyciskał do muru - jak Mikołaja. Moze byc: do drzewa? Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 23:37 login_tymczasowy napisał: > Moze byc nawet przed ukonczeniem remontu Mostu Staromiejskiego!!! może być nawet po - te romantyczne balkoniki ;) > Moze byc: do drzewa? Stanowczo wolę naturę! Pasuje! Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 23:45 calama napisała: > może być nawet po - te romantyczne balkoniki ;) Widze, stanowczo odsuwasz od siebie mysl o spotkaniu ze mna w niewiadoma przyszlosc. Most Lubuski nie jest ani troche romantyczny. Choc widok z niego "lewo patrz" przy wjezdzie nie jest zly... > Stanowczo wolę naturę! Pasuje!! Tym bardziej wiosna. Tak bombowej zimy jak w Potopie to chyba dlugo nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 23:48 login_tymczasowy napisał: > Widze, stanowczo odsuwasz od siebie mysl o spotkaniu ze mna w niewiadoma > przyszlosc. dobrze mi jak siedzisz w komputerku ;) > Most Lubuski nie jest ani troche romantyczny. myślałam,że z Tobą to i kolejowy byłby romantyczny ;) > Tym bardziej wiosna. a nie za zimno będzie w tym lesie? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 00:12 calama napisała: > dobrze mi jak siedzisz w komputerku ;) Czuje sie bezsilny, jak diabel w karafce. Boj sie wyciagnac korek! > myślałam,że z Tobą to i kolejowy byłby romantyczny ;) Kolejowy, tam na gorze. Na tym luku. > a nie za zimno będzie w tym lesie? ;) Pozmienialo sie, globalne ocieplenie idzie. Wiosna jak lato. Konwalie, etc. Po Mikolaju juz dawno bedzie, co prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 00:37 login_tymczasowy napisał: > Czuje sie bezsilny, jak diabel w karafce. > Boj sie wyciagnac korek! boję > Kolejowy, tam na gorze. Na tym luku. Nigdy! > > a nie za zimno będzie w tym lesie? ;) > Pozmienialo sie, globalne ocieplenie idzie. > Wiosna jak lato. > Konwalie, etc. > Po Mikolaju juz dawno bedzie, co prawda... A po co nam tam jeszcze Mikołaj w tym lesie? I wiosną na dodatek! Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 00:43 calama napisała: > > Boj sie wyciagnac korek! > boję Etam, taki korek. Latwo sie wyciaga, latwo zatyka nazad. Sprobuj, jaki wydaje mily odglos. Nie cykaj. > > Kolejowy, tam na gorze. Na tym luku. > Nigdy! Romantycznie... > A po co nam tam jeszcze Mikołaj w tym lesie? I wiosną na dodatek! Zeby sie trzymac watku. Porzadek musi byc. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 00:46 login_tymczasowy napisał: > Latwo sie wyciaga, latwo zatyka nazad. czasami nie chce wejść z powrotem i wtedy trzaba wszystko wypić > > > Kolejowy, tam na gorze. Na tym luku. > > Nigdy! > Romantycznie... Takiego romantyzmu nie chcę > > A po co nam tam jeszcze Mikołaj w tym lesie? I wiosną na dodatek! > Zeby sie trzymac watku. > Porzadek musi byc. No pewnie! zaraz jeszcze jakąs młoda Śniezynkę będziesz chciał zaciągnąc. Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 00:51 calama napisała: > czasami nie chce wejść z powrotem i wtedy trzaba wszystko wypić To piwo trzeba wypic, gdy sie nawarzylo. Albo szampana, to z kolei bardzo przyjemne. I szumi w glowie. Zawartosc butelki ineresujaca sama w sobie; obudz w sobie Badacza. > Takiego romantyzmu nie chcę Lenk pszeszczeni? > No pewnie! zaraz jeszcze jakąs młoda Śniezynkę będziesz chciał zaciągnąc. Bedzie nam razniej, we trojke. Trojcu Boh Liubit. Menage a trois. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 00:55 login_tymczasowy napisał: > Zawartosc butelki ineresujaca sama w sobie; obudz w sobie Badacza. no dobra, ciekawa jestem ;) > > Takiego romantyzmu nie chcę > Lenk pszeszczeni? Tak - lęk ;) przestrzeni ;) też Brzmiało jak propozycja zbiorowego samobójstwa. > Bedzie nam razniej, we trojke. > Trojcu Boh Liubit. > Menage a trois. A Tobie inne zbiorowe rzeczy się snią :P To wezmę jeszcze męża i kolegów z pracy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 01:02 calama napisała: > no dobra, ciekawa jestem ;) No widzisz, latwo poszlo. Sprawdze tylko terminy i uzgodnie z Mikolajem. > Brzmiało jak propozycja zbiorowego samobójstwa. O! A to - jakie romantyczne! Romcio i Julcia! Pierwsza strona dodatku lokalnego! > To wezmę jeszcze męża i kolegów z pracy. :) To juz nie bedzie trojca. Mogloby to zaburzyc harmonie. Dobra, Sniezynke odpuszczamy, tym bardziej, ze do wiosenki nie pasuje. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 01:07 login_tymczasowy napisał: > No widzisz, latwo poszlo. Sprawdze tylko terminy i uzgodnie z Mikolajem. jak to łatwo??????? dwa tygodnie się opierałam ;) > Pierwsza strona dodatku lokalnego! A ile postów na jednym wątku,hehehehe > To wezmę jeszcze męża i kolegów z pracy. :) To juz nie bedzie trojca. Mogloby to zaburzyc harmonie. > Dobra, Sniezynke odpuszczamy, tym bardziej, ze do wiosenki nie pasuje. Cenię kompromis ... i negocjacje. Jak odrzucisz Mikołaja wezmę jabłecznik. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? IP: *.hers.cable.ntl.com 07.12.06, 08:19 calama napisała: > jak to łatwo??????? dwa tygodnie się opierałam ;) No i po co ci to bylo? To opieranie? Tylko sie umeczylas... > A ile postów na jednym wątku,hehehehe "Probowali samoboja, by uniknac aresztu"? > Jak odrzucisz Mikołaja wezmę jabłecznik. "Miala baba Mikolajka..." Jak dorzucisz ruskie - odrzuce Mikolaja. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 08:46 Gość portalu: _tymczasowy napisał(a): > No i po co ci to bylo? To opieranie? > Tylko sie umeczylas... To było cudowne męczenie. Chyba się jeszcze trochę poopieram ;) Męcz mnie, męcz ;) > > A ile postów na jednym wątku,hehehehe > "Probowali samoboja, by uniknac aresztu"? Jakiego aresztu? Nie mozna chodzić po moście? Prędzej na Walczaka by zawieźli. > Jak dorzucisz ruskie - odrzuce Mikolaja. no dobra - może być Mikołaj ;) Co dwóch gości to nie jeden ;) :P Mogę wziąć ze sobą przystojnego, wysokiego, o ciemnych włosach Białorusina zamiast ruskich. Model, gra na gitarze, śpiewa. Może być? Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 09:49 calama napisała: > Męcz mnie, męcz ;) Za pozno, uleglas. Publicznie, nie wycofasz sie latwo. > Jakiego aresztu? Nie mozna chodzić po moście? Prędzej na Walczaka by zawieźli. Wpisy "probowali samoboja, by wymusic przewiezienie na Walczaka?" > Model, gra na gitarze, śpiewa. Moze siedziec za krzakami i spiewac, ale nie za glosno. Bardzo jestes blyskotliwa, moja pani... Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 09:59 login_tymczasowy napisał: > Za pozno, uleglas. > Publicznie, nie wycofasz sie latwo. Kobieta zmienną jest. > Wpisy "probowali samoboja, by wymusic przewiezienie na Walczaka?" Przewiozą. Ale po co? > > Model, gra na gitarze, śpiewa. > Moze siedziec za krzakami i spiewac, ale nie za glosno. Sprytne wyjście ;) > Bardzo jestes blyskotliwa, moja pani... I to lubisz najbardziaj :) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 19:40 calama napisała: > Kobieta zmienną jest. Musze sprawdzic w przepisach o publicznym przyrzeczeniu, czy czynnik zmiennosci kobiety jest tam ujety. > > Wpisy "probowali samoboja, by wymusic przewiezienie na Walczaka?" > Przewiozą. Ale po co? Jesli np. nie masz na taksowke, a masz wazne sprawy na Walczaka... to moze byc dobry sposob. > I to lubisz najbardziaj :) Najbardziej to lubie prezenty. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 21:03 login_tymczasowy napisał: > Musze sprawdzic w przepisach o publicznym przyrzeczeniu, czy czynnik zmiennosci kobiety jest tam ujety. Sprawdz. I sprawdz gdzie przyrzekałam :) > Jesli np. nie masz na taksowke, a masz wazne sprawy na Walczaka... > to moze byc dobry sposob. Nie ruszam się bez zagwarantowanego powrotu do domu. > > I to lubisz najbardziaj :) > Najbardziej to lubie prezenty. To co chciałbyś dostać? Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 21:16 Chcialbym dostac skierowanie na wczasy krajowe (znaczy sie: Polska;) na jakims bezludziu, ale zebym mogl dojechac autem i wziac ze soba ksiazki. Siedziec na werandzie (20C), drzemac czasami, a czasami czytac. Ale wieczorem rozmawiac z kims interesujacym. I zeby zentyce podawali (zętyce?) I bundz swiezy, i chleb wiesniacki. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 21:24 login_tymczasowy napisał: > Chcialbym dostac skierowanie na wczasy krajowe (znaczy sie: Polska;) na jakims > bezludziu, ale zebym mogl dojechac autem i wziac ze soba ksiazki. > Siedziec na werandzie (20C), drzemac czasami, a czasami czytac. Ale wieczorem > rozmawiac z kims interesujacym. > > I zeby zentyce podawali (zętyce?) > I bundz swiezy, i chleb wiesniacki. Mogę Ci znaleść takie miejsce. Tylko weź kompa z netem to wieczorami porozmawiamy ;) Z uwagi na rozkosze kulinarne raczej to mają być góry. Drewniana chata może być? Z fotelem bujanym na werandzie lub hamakiem? Nigdy nie jadłam zentycy. Nawet o niej ( czy o nich ) nie słyszałam. Ale nawet przepis można znaleść w necie :) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 21:40 calama napisała: > Mogę Ci znaleść takie miejsce. Tylko weź kompa z netem to wieczorami > porozmawiamy ;) A nie dosiadlabys sie do stolu? Zagramy w szachy. > Drewniana chata może być? Powinna byc. Ewentualnie wiezowiec z wielkiej plyty. > Nigdy nie jadłam zentycy. Produkt mleczny z owczego mleka. Serwatka? Kwasne mleko? Ma konsystencje kwasnego mleka. Po partyjce szachow strzelimy po kufelku zentycy i pojdziemy moczyc nogi w strumieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 21:45 login_tymczasowy napisał: > A nie dosiadlabys sie do stolu? > Zagramy w szachy. Chętnie. Sto lat nie grałam w szachy. Kózka za Młoda - tylko domino wchodzi w grę. > > Drewniana chata może być? > Powinna byc. Jakieś preferencje co do połozenia chaty? > Ewentualnie wiezowiec z wielkiej plyty. To chyba za karę? > > Nigdy nie jadłam zentycy. > Produkt mleczny z owczego mleka. > Serwatka? Kwasne mleko? Ma konsystencje kwasnego mleka. Piana wytworzona na serwatce po podgrzaniu :) > Po partyjce szachow strzelimy po kufelku zentycy i pojdziemy moczyc nogi w > strumieniu. Wode uwielbiam w każdej postaci ;) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 21:59 calama napisała: > Chętnie. Sto lat nie grałam w szachy. Kózka za Młoda - tylko domino wchodzi w > grę. Zacznij z nia od warcabow. Tez w sumie chwile nie gralem, ale krolowka ruszyc jeszcze potrafie. > Jakieś preferencje co do połozenia chaty? Na gorce, ale opodal strumienia. Celem tegoz moczenia, o ktorym powyzej. > > Ewentualnie wiezowiec z wielkiej plyty. > To chyba za karę? Gorzowski dom rodzinny by mi przypomnial :)))))))))))) > Piana wytworzona na serwatce po podgrzaniu :) To opis niesmaczny raczej. Kiedys czytalem, ze miod to wydzieliny jakichs gruczolow pszczoly i kilka takich bylo uszczegolowien, ze odrzucalo mnie miesiacami od miodu. A zentyca bardzo smaczna. Jedna z tych rzeczy (podobnie jak bundz) ktorych chyba nie da sie przechowywac, tylko trzeba na miejscu wsuwac. > Wode uwielbiam w każdej postaci ;) Ale zeglowac nie bedziemy, bo nie wiezmiemy rumu ze soba. I zaglowki. A Ty co bys chciala dostac? Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 22:16 login_tymczasowy napisał: > Zacznij z nia od warcabow. Zacznę. I tak podnoszę jej poprzeczkę jak mogę. Ma dopiero (rocznikowo) trzy lata. :) > > > Jakieś preferencje co do połozenia chaty? > Na gorce, ale opodal strumienia. > Celem tegoz moczenia, o ktorym powyzej. hehehe, chodziło mi w jakich górach. > A zentyca bardzo smaczna. Na bank spróbuję. > > Wode uwielbiam w każdej postaci ;) > Ale zeglowac nie bedziemy, bo nie wiezmiemy rumu ze soba. > I zaglowki. oki, następnym razem będa żagle ;) ale chyba jakiś alkohol będzie. z raz chciałabym poczuć się błogo ;) > A Ty co bys chciala dostac? Urlop od rodziny ;) Od września ( jak t. zdobywał koronę gór polskich ) tak mnie ciągnie w góry, że w końcu wsiądę w auto i pojadę. Ale lubię pochodzić. Nie musze całymi dniami ;) Młoda robiła po górach 8 km dziennie. Ci się tras naszukałam, hehehehe. Od kilku dni jak jadę rano do pracy chmury się tak dziwnie układają, że wyglądają jak góry. Mrużę oczy i wyobrażam sobie, że są to góry. :) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 22:27 calama napisała: > Zacznę. I tak podnoszę jej poprzeczkę jak mogę. Ma dopiero (rocznikowo) trzy > lata. :) Potem dzieci i tak zapominaja regul. Po 3 latach, jesli z nimi sie nie gra, trzeba zaczynac od nowa. Ale, jako ze uczenie dzieci jest fajne, nie mam nic przeciwko temu. > hehehe, chodziło mi w jakich górach. Gory niewysokie, zebym sie nie zmeczyl ;) Jak Ci podam miejsce, to nie zrobisz mi niespodzianki! Beskid Niski, na poludnie od Gorlc, na zachod od Wolowca. > oki, następnym razem będa żagle ;) > ale chyba jakiś alkohol będzie. z raz chciałabym poczuć się błogo ;) Alkohol obowazkowo. Nie lubisz piwa, moze byc sliwowica, Lack po drodze. > w końcu wsiądę w auto i pojadę. Kierunek: Gorlice. > Mrużę oczy i wyobrażam sobie, że są to góry. :) Mruze oczy i laduje na zderzaku poprzednika. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 22:37 login_tymczasowy napisał: > Potem dzieci i tak zapominaja regul. Ma jej mózg pracowac ;) > Ale, jako ze uczenie dzieci jest fajne, nie mam nic przeciwko temu. Fajne :) > > hehehe, chodziło mi w jakich górach. > Gory niewysokie, zebym sie nie zmeczyl ;) > Jak Ci podam miejsce, to nie zrobisz mi niespodzianki! > Beskid Niski, na poludnie od Gorlc, na zachod od Wolowca. Mogleś podac mniej szczegółowe dane ;) > Alkohol obowazkowo. > Nie lubisz piwa, moze byc sliwowica, Lack po drodze. mniam, a butelka będzie się chłodzić w strumieniu między kamykami? > > w końcu wsiądę w auto i pojadę. > Kierunek: Gorlice. Nie byłam. Będę. > > Mrużę oczy i wyobrażam sobie, że są to góry. :) > Mruze oczy i laduje na zderzaku poprzednika. Obiecuję uważać. Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 22:45 calama napisała: > Ma jej mózg pracowac ;) Prawdopodobnie pracuje tak szybko, ze wyrzuca rzeczy niepotrzebne. Tez nie pamietasz piosenek z przedszkola. > Mogleś podac mniej szczegółowe dane ;) To i tak kilka wiosek do wyboru. Kilkanascie moze. Tzn. pozostalosci po wioskach lemowskich i ukrainskich, ale jest tam w lecie wypas łowiec, wiec jest szansa na zentyce. > mniam, a butelka będzie się chłodzić w strumieniu między kamykami? Owszem. My bedziemy siedziec na pniaku i moczyc nogi. I pociagac z gwinta. I spiewac po rosyjsku. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 22:50 login_tymczasowy napisał: > Tez nie pamietasz piosenek z przedszkola. nie pamiętam co wczoraj robiłam ;) > > Mogleś podac mniej szczegółowe dane ;) > To i tak kilka wiosek do wyboru. > Kilkanascie moze. > Tzn. pozostalosci po wioskach lemowskich i ukrainskich, ale jest tam w lecie > wypas łowiec, wiec jest szansa na zentyce. Coś wynajdę. Jak nie będzie w sprzedaży - sama zrobię. > > mniam, a butelka będzie się chłodzić w strumieniu między kamykami? > Owszem. > My bedziemy siedziec na pniaku i moczyc nogi. > I pociagac z gwinta. > I spiewac po rosyjsku. czy coś może być wspanialsze? może pomijając mój śpiew,hehehe Zacznę śpiewac jak już butelka w połowie będzie pusta ;) Żebyś mnie nie udusił. Mało kto lubi mnie słuchać. Trzeba się porządnie znieczulić ;) W takich okolicznościach może i być z gwinta :) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 22:59 calama napisała: > nie pamiętam co wczoraj robiłam ;) Bylas w pracy. > > wypas łowiec, wiec jest szansa na zentyce. > Coś wynajdę. Jak nie będzie w sprzedaży - sama zrobię. Musisz kupic wpierw owce, wypasac ja az zacznie dawac mleko, a potem juz pojdzie latwo. > Mało kto lubi mnie słuchać. Trzeba się porządnie znieczulić ;) To bardzo fajnie, ja tez nie umiem, powinnismy sie uzupelniac. Na wczasy bez spiewania nie jade. > W takich okolicznościach może i być z gwinta :) W takich okolicznosciach nie wypada pic z kieliszkow. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 23:07 login_tymczasowy napisał: > > nie pamiętam co wczoraj robiłam ;) > Bylas w pracy. To pamiętam. Co później też :) Ale dziś w pracy zadzwoniłam do laski się o cos spytać... i nawet spytałam. Tylko zapomniałam słuchać jak odpowiadała,hehehehe. Nieźle się uśmiała jak zadzwoniłam drugi raz. Dałam czadu ;) > > > wypas łowiec, wiec jest szansa na zentyce. > > Coś wynajdę. Jak nie będzie w sprzedaży - sama zrobię. > Musisz kupic wpierw owce, wypasac ja az zacznie dawac mleko, a potem juz > pojdzie latwo. Mogłabym nawet je strzyć, nawet w Australii ;) > > Mało kto lubi mnie słuchać. Trzeba się porządnie znieczulić ;) > To bardzo fajnie, ja tez nie umiem, powinnismy sie uzupelniac. > Na wczasy bez spiewania nie jade. Pasuje! Zaludnienie się zmniejszy w okolicach i będzie bardziej odludnie ;) > > W takich okolicznościach może i być z gwinta :) > W takich okolicznosciach nie wypada pic z kieliszkow. Jasne, ale niektórzy maja piersiówki czy inne kubki stalowe. Przyznam się. Piłam juz śliwowicę z gwinta, nad górska rzeką w Bośni, w Banja Luce. Ale to przed wojną było. A potem był spływ wpław z prądem wśród skał. Za znająca rzekę Samirą. Ale ta będzie milsza. I ciekawsze gadulce będą. Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 23:19 calama napisała: > Tylko zapomniałam słuchać jak odpowiadała,hehehehe. Niezle. Fajne sa te biura w ktorych siedzi osiem osob w jednej sali i albo podsluchuja cie jak rozmawiasz, albo tak gadaja, ze nie wiesz o czym rozmawiasz. Tez jakis bylem nieposklejany. Tornado bylo w okolicy i 30 domow rozebralo. Moze to pogoda... > Mogłabym nawet je strzyć, nawet w Australii ;) TRoche malo dochodowa branza, jak dowiedzialem sie (10 lat temu) od gorala. Ale na gospodarstwo samowystarczalne i emigracje wewnetrzna - moze byc. > Pasuje! Zaludnienie się zmniejszy w okolicach i będzie bardziej odludnie ;) Gorzej, jak owce przestana dawac mmleko. > Piłam juz śliwowicę z gwinta, A potem był spływ wpław z prądem wśród skał. Jakos nie mam zaufania do wody jak jestem pijany. Raz plywalem po pijaku w nocy, raz spadlem z pomostu w marinie (nie, zebym byl zeglarzem). Wystarczy. Za duzo topielic i strzyg czeka na mnie pijanego. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 23:33 login_tymczasowy napisał: > Moze to pogoda... Pewnei tak, 12 stopni w grudniu ;) > > Mogłabym nawet je strzyć, nawet w Australii ;) > TRoche malo dochodowa branza, jak dowiedzialem sie (10 lat temu) od gorala. > Ale na gospodarstwo samowystarczalne i emigracje wewnetrzna - moze byc. To jeszcze mogłabym byc stolarzem. Lubię zapach drewna. > Gorzej, jak owce przestana dawac mmleko. Może tak źle nie będzie? Zakupimy wiadro stoperów. > > Piłam juz śliwowicę z gwinta, A potem był spływ wpław z prądem wśród skał > Jakos nie mam zaufania do wody jak jestem pijany. No moment, nic nie mówiłam o pijaństwie. A bez łyka takiej śliwowicy bym się bała tam wejść. Do łydek jak była woda to można było stać. Juz od kolan zwalała z nóg. hehehehe prąd rzeki, nie woda ognista ;) > Raz plywalem po pijaku w nocy, raz spadlem z pomostu w marinie (nie, zebym byl zeglarzem). Kiesys na mazurach sie pośliznelam na oblodzonym pokładzie i już myslalam,ze zalicze wodę... Kolega kiedys na Długim zrobił mi "żart" 21 marca i wrzucił mnie do wody. Dopłynełam do brzegu, ale ze skurczem mięśni klatki. Nie mogłam oddychać. Oczy mi prawie wyszły ;) > Wystarczy. I bardzo dobrze. Do żywiołów trzeba miec szacunek. Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 23:44 calama napisała: > To jeszcze mogłabym byc stolarzem. Lubię zapach drewna. Stolarz ma fajnie. Drewno w ogole fajne, jako surowiec. Mam sporo narzedzi, wpadniesz, to Ci pokaze. > Może tak źle nie będzie? Zakupimy wiadro stoperów. To dobre. Mozna tez kupic kilka ipodow i puscic im Mozarta, to dadza jeszcze lepsze mleko. > A bez łyka takiej śliwowicy bym się bała tam wejść. Po trzech lykach przeplynelabys Adriatyk. > Kolega kiedys na Długim zrobił mi "żart" 21 marca i wrzucił mnie do wody. Zeglarze to wesole chlopaki sa. Nocowalem kilka dni w marinie na lodce, nasluchalem sie roznych odglosow. Wrzucanie do wody bylo zjawiskiem oczzywistym i codziennym. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 07.12.06, 23:53 login_tymczasowy napisał: > Drewno w ogole fajne, jako surowiec. > Mam sporo narzedzi, wpadniesz, to Ci pokaze. Pewnie sie zdziwisz, ale swego czasu używałam piły tarczowej, hebla, tokarki i innych wiertarek. I kiedyś wypróbuję piłę spalinową. Tylko cięzkie są... > > Może tak źle nie będzie? Zakupimy wiadro stoperów. > To dobre. > Mozna tez kupic kilka ipodow i puscic im Mozarta, to dadza jeszcze lepsze mleko. jasne, weźmiemy tez masażystę ;) od razu będą gotowe produkty dawać ;) > > A bez łyka takiej śliwowicy bym się bała tam wejść. > Po trzech lykach przeplynelabys Adriatyk. A kto by mnie tam zawiózł? jakies ponad 250 km do morza? > > Zeglarze to wesole chlopaki sa. I dziewczyny :P > Nocowalem kilka dni w marinie na lodce, nasluchalem sie roznych odglosow. > Wrzucanie do wody bylo zjawiskiem oczzywistym i codziennym. Kiedyś to i mnie bawiło, ale nie 21 marca. Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 08.12.06, 00:00 calama napisała: > I kiedyś wypróbuję piłę spalinową. Tylko cięzkie są... Spalinowke to raczej Gajowy MArucha probuje, a nie stolarz. Ale gajowym byc to tez fajnie. > A kto by mnie tam zawiózł? jakies ponad 250 km do morza? Rzeki jakos sobie radza i nikt ich nie wozi do morza. Trafiaja. > > Zeglarze to wesole chlopaki sa. > I dziewczyny :P To zeglarki. Masz jakis stopien? Jestes sternikiem? Patenty? > Kiedyś to i mnie bawiło, ale nie 21 marca. Klimat tak sie zminia, ze iedlugo w marcu palmy beda kwitly. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 08.12.06, 00:07 login_tymczasowy napisał: > calama napisała: > > > I kiedyś wypróbuję piłę spalinową. Tylko cięzkie są... > Spalinowke to raczej Gajowy MArucha probuje, a nie stolarz. > Ale gajowym byc to tez fajnie. Wiem,że się spalinówką desek nie robi :P A gajowy to chyba w gaju? > Rzeki jakos sobie radza i nikt ich nie wozi do morza. > Trafiaja. heh o tym nie pomyslalam :) Śpiąca jestem. > > > Zeglarze to wesole chlopaki sa. > > I dziewczyny :P > To zeglarki. > Masz jakis stopien? > Jestes sternikiem? Patenty? Sternik jachtowy. > > Kiedyś to i mnie bawiło, ale nie 21 marca. > Klimat tak sie zminia, ze iedlugo w marcu palmy beda kwitly. To wtedy dobrowolnie będę wskakiwać do jeziora. buenas noches! hehehe, w killerze 2 rewinski mówiący buenos aires na buenos dias Martineza powoduje zawsze u mnie śmiech :) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 08.12.06, 08:09 calama napisała: > Wiem,że się spalinówką desek nie robi :P Ale mozna rzezbic w lodzie jak w Dniu swistaka Tom Hanks (?) > A gajowy to chyba w gaju? Albo w zagajniku. > > Rzeki jakos sobie radza i nikt ich nie wozi do morza. > > Trafiaja. > heh o tym nie pomyslalam :) Śpiąca jestem. > > Sternik jachtowy. Chyba praktykowac jakos trzeba. W tej marinie nocowalem kolesiem, kroy tez byl sternikiem jachtowym, z detalami rozwodzil sie nad lodkami, ale odplynac omega cykal. Tak sobie pomyslalem, ze musi byc podobnie jak z prawem jazdy - jesli nie jezdzisz 5 lat to kiepsko sie czujesz za kolkiem. > hehehe, w killerze 2 rewinski mówiący buenos aires na buenos dias Martineza > powoduje zawsze u mnie śmiech :) Ja bym powiedzial vaya con dios. Good morning, Poland. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 08.12.06, 08:15 login_tymczasowy napisał: > Ja bym powiedzial vaya con dios. Jak zwykle na przywitanie "idz sobie", dobrze chociaż, że con dios :) > Good morning, Poland. morning lt :) Chata pooglądana ? Odpowiedz Link Zgłoś
calama login_t 08.12.06, 08:12 www.centraleuropetravel.com/pl/polska/noclegi/1-gorlice/domek-6539 może być? Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: login_t 08.12.06, 08:18 Jezusicku, jaki slicny! Buty trzeba bedzie zdejmowac przed wejsciem. MAlo odludnie wyglada... Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: login_t 08.12.06, 08:20 login_tymczasowy napisał: > Jezusicku, jaki slicny! > Buty trzeba bedzie zdejmowac przed wejsciem. za nowy, ale śliczny > MAlo odludnie wyglada... i dlatego odpada ale zobaczenia warty :) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: login_t 08.12.06, 08:28 www.beskid-niski.pl/index.php?pos=/miejscowosci&ID=23 To nie jest tak, ze tam tylko cmentarz jest... Sa tez dwie chalupy. I wszystko jak w specyfikacji prezentu, kilka postow powyzej. calama napisała: > login_tymczasowy napisał: > za nowy, ale śliczny Krynicki troche. Lokalny, fajny. Patrz, konserwatysci umieja budowac. Trzymaja sie stylu lokalnego. > ale zobaczenia warty :) Jesli splynie z deszczem lemowska hyza w Czarnem - mozna sie tam zatrzymac. Nastawie czajnik. Kawa z biala? Czarna? Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: login_t 08.12.06, 08:35 login_tymczasowy napisał: > www.beskid-niski.pl/index.php?pos=/miejscowosci&ID=23 > To nie jest tak, ze tam tylko cmentarz jest... > Sa tez dwie chalupy. > I wszystko jak w specyfikacji prezentu, kilka postow powyzej. Choć jedna z tych chałup do wynajęcia? Jedziemy! Cięzko szukać chałup na odludziu... w necie. :) Są te nowe, bliżej miast. Stare, bez prądu to i dostępu nie mają. > Jesli splynie z deszczem lemowska hyza w Czarnem - mozna sie tam zatrzymac. hehehe, dzwig i przeniesiemy ;) > Nastawie czajnik. > Kawa z biala? Czarna? Biała. Poproszę. Znów nie ma ciasta ;) Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: login_t 08.12.06, 08:40 i owce są! foto.skpb.org/displayimage.php?album=13&pos=8 Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: login_t 08.12.06, 08:47 calama napisała: > i owce są! Dokladnie. Przywoza je PKP z New Targu. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: login_t 08.12.06, 08:54 login_tymczasowy napisał: > calama napisała: > > > i owce są! > Dokladnie. > Przywoza je PKP z New Targu. eeeee żartujesz? Widziałam jesienny powrót owiec z gór w miateczku saint martin de londres. znaczy w marcinie londyńskim ;) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: login_t 08.12.06, 09:02 calama napisała: > eeeee żartujesz? Idealne rozwiazanie, sa owce, nie ma przeludnienia. Na Podhalu jest przeludnienie i nie ma owiec. > Widziałam jesienny powrót owiec z gór w miateczku saint martin de londres. > znaczy w marcinie londyńskim ;) "Pomarańcze za pensa, krzyczą dzwony Klemensa Skradł cytryn pół tuzina, dudnią dzwony Marcina, Zaraz złapią złodzieja, ryczą dzwony Baileya..."... Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: login_t 08.12.06, 08:45 calama napisała: > Choć jedna z tych chałup do wynajęcia? Jedziemy! Mysle, ze tam trzeba sie raczej wlamac. Ale nikt nie bedzie sie pultal. > Cięzko szukać chałup na odludziu... w necie. :) Cale szczescie, odludzie by sie zaludnilo. > Biała. Poproszę. Znów nie ma ciasta ;) Sluze. Sprobuj toscika, troche zbyt rumiany wyszedl, ale lubie takie. Polecam marmolade pomaranczowa. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: login_t 08.12.06, 08:51 login_tymczasowy napisał: > Ale nikt nie bedzie sie pultal. wybieram opcję namiot, nie usnęłabym po włamaniu > > Cięzko szukać chałup na odludziu... w necie. :) > Cale szczescie, odludzie by sie zaludnilo. :) > > Biała. Poproszę. Znów nie ma ciasta ;) > Sluze. > Sprobuj toscika, troche zbyt rumiany wyszedl, ale lubie takie. > Polecam marmolade pomaranczowa. No dobra - powiem. Fajne mają dżemy pomarańczowe. Gorzkie. U nas takich nie ma. Kilkakrotnie próbowałam kupić ... i słodkie. Nie takie jak jadłam ma wyspie. Nie odważyłam się dodać do listy Mikołaja. Ale pomyślałam o tym... Przeciez nie będziesz słoików woził :) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: login_t 08.12.06, 08:57 calama napisała: > wybieram opcję namiot, nie usnęłabym po włamaniu To przyjety zwyczaj. Zalatwie blogoslawienstwo poprzednich mieszkancow. Cos jakby klucze zostawili pod wycieraczka. A w srodku piec, lawa, lozka, drewniana podloga, male okienka i w ogole przytulnie. > Nie odważyłam się dodać do listy Mikołaja. Ale pomyślałam o tym... > Przeciez nie będziesz słoików woził :) Zalatwione (Mikolaj moze kupic cos spoza listy?). Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: login_t 08.12.06, 09:02 login_tymczasowy napisał: > Zalatwie blogoslawienstwo poprzednich mieszkancow. > A w srodku piec, lawa, lozka, drewniana podloga, male okienka i w ogole > przytulnie. Już jestem spakowana :) > > Nie odważyłam się dodać do listy Mikołaja. Ale pomyślałam o tym... > > Przeciez nie będziesz słoików woził :) > Zalatwione (Mikolaj moze kupic cos spoza listy?). Mikołaj ma dość innych spraw na głowie. Wystarczy. Pyszna ta kawka z tostem :) mniam... Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: login_t 08.12.06, 09:07 calama napisała: > Już jestem spakowana :) Mam nadzieje, ze wiosenne ciuchy spakowalas? Jedziemy dopiero jak bedzie mozna siedziec na werandzie a potem moczyc nogi w strunieniu. Sukienek nie zapomnij. > Mikołaj ma dość innych spraw na głowie. Wystarczy. Za pozno. Wiesz, skad wziela sie teoria, ze Mikolaj wchodzi kominem? Grymasne dziewczyny zamawialy najpierw prezenty a potem cos krecily, nie chcialy przyjac. Mikolaj probowal drzwiami, potem oknem, ostatecznie kominem. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: login_t 08.12.06, 09:20 login_tymczasowy napisał: > Jedziemy dopiero jak bedzie mozna siedziec na werandzie a potem moczyc nogi w > strunieniu. to dopiero na moje urodziny :) wcześniej nogi pomarzną > Sukienek nie zapomnij. to muszę się przepakować, czapki i grube kurtki nie będa potrzebne ;) I jak sukienki to musi być lato. > Mikolaj probowal drzwiami, potem oknem, ostatecznie kominem. Ryzykowne. A znasz bajkę o trzech świnkach? Jak się wilka pozbyły? Chciał wejść przez komin to rozpaliły w kominku. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: login_t 08.12.06, 09:26 swinka napisała: > to dopiero na moje urodziny :) Oki, zabukuje lot. > wcześniej nogi pomarzną I owiec nie dowioza. > I jak sukienki to musi być lato. W sam raz poczatek. > A znasz bajkę o trzech świnkach? Jak się wilka pozbyły? Chciał wejść przez > komin to rozpaliły w kominku. ;) Czego to nie wymysli kobieta, by pozbyc sie prezentu! Nie masz kominka, w szybie wentylacyjnym nie mozna palic. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: login_t 08.12.06, 09:33 > swinka napisała: Jestem spostrzegawcza. Ci dam swinkę! wrrrr ;) > > to dopiero na moje urodziny :) > Oki, zabukuje lot. :) Tu Cię mam! Skąd wiesz kiedy mam urodziny? ;) > > wcześniej nogi pomarzną > I owiec nie dowioza. Prawie tak samo ważne :) > > I jak sukienki to musi być lato. > W sam raz poczatek. między urodzinami a urodzinami :) > Czego to nie wymysli kobieta, by pozbyc sie prezentu Niczego się nie chce pozbyć. Zamówiłam kawę w Twoim towarzystwie i dżem pomarańczowy. > Nie masz kominka, w szybie wentylacyjnym nie mozna palic. Kominka nie mam, ale komin mam! Kiedyś była kuchnia węglowa. Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: login_t 08.12.06, 09:47 calama napisała: > Jestem spostrzegawcza. Ci dam swinkę! wrrrr ;) To bedzie korzystna wymiana prezentow. > między urodzinami a urodzinami :) Bardzo korzystne rozwiazanie. Torty z pieca na drewno. Baloniki z rybich pecherzy. Przyjecia w zdziczalym sadzie. > Kominka nie mam, ale komin mam! Kiedyś była kuchnia węglowa. Restytuowac! Kuchnia weglowa - najlepsze wspomnienia z dziecinstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: login_t 08.12.06, 09:59 login_tymczasowy napisał: > > Jestem spostrzegawcza. Ci dam swinkę! wrrrr ;) > To bedzie korzystna wymiana prezentow. Masz jak w banku :) > > między urodzinami a urodzinami :) > Bardzo korzystne rozwiazanie. > Torty z pieca na drewno. > Baloniki z rybich pecherzy. shreck? to Ty? > Przyjecia w zdziczalym sadzie. To mam często :) Wszystkie imprezki latem robię w zdziczałym sadzie. Urodziny, imieniny... W razie deszczu - dwa namioty tureckie ( tylko daszki). > > Kominka nie mam, ale komin mam! Kiedyś była kuchnia węglowa. > Restytuowac! Może nie natychmiast, ale jest w planach. > Kuchnia weglowa - najlepsze wspomnienia z dziecinstwa. :) Tak! Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: login_t 08.12.06, 10:06 calama napisała: > shreck? to Ty? Touche! Jade walczyc o poprawe wzrostu gospodarczego. Sijalejter. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: login_t 08.12.06, 10:46 > > shreck? to Ty? > Touche! Wiedziałam! > Jade walczyc o poprawe wzrostu gospodarczego. > Sijalejter. eligejter,inełajlkrokodajl :P Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: login_t 08.12.06, 22:08 calama napisała: > Wiedziałam! Ale zanim doszedlem do pecherzy to nie bylas pewna, co? Dobrze sie maskuje. W pracy biora mnie za Stuhra. Znaczy osla. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: login_t 08.12.06, 22:14 > Ale zanim doszedlem do pecherzy to nie bylas pewna, co? > Dobrze sie maskuje. Tak, nieźle się maskujesz. Ale balony na urodziny starych koni to średni pomysł,hehehe. Kinderparty? > W pracy biora mnie za Stuhra. > Znaczy osla. Nie przejmuj się. Osioł też ma dobre cechy. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: login_t 08.12.06, 22:23 calama napisała: > Tak, nieźle się maskujesz. Ale balony na urodziny starych koni to średni > pomysł,hehehe. Kinderparty? Ostatni raz urodziny obchodzilem wlasnie w tym wieku i tak mi sie kojarzy. Zazwyczaj jestem na wyjezdzie, albo (jak tu) piwkuje z kumplami z pracy, co nie rozni sie specjalnie od piwkowania tydzien pozniej. > Nie przejmuj się. Osioł też ma dobre cechy. ;) Wszyscy mi to mowia, dlatego uwazam, ze jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: login_t 08.12.06, 22:58 > Ostatni raz urodziny obchodzilem wlasnie w tym wieku i tak mi sie kojarzy. Jak to? No to będzie tort z ogniska! Sękacz się robi nad ogniskiem. :) > Zazwyczaj jestem na wyjezdzie, albo (jak tu) piwkuje z kumplami z pracy, co nie > > rozni sie specjalnie od piwkowania tydzien pozniej. Niby tak, ale po powrocie z wyjazdu można obejść. > > Nie przejmuj się. Osioł też ma dobre cechy. ;) > Wszyscy mi to mowia, dlatego uwazam, ze jest ok. hehehe Grunt to dobre samopoczucie :) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: login_t 08.12.06, 23:30 calama napisała: > Sękacz się robi nad ogniskiem. :) Sekacz to bialostocki wynalazek. A nie wiem, co rezuny robily na slodko. Tam jest fajny piec, kumpel nawet chleb probowal wypiekac, ale poniosl porazke, bo to miastowy, to nie mial reki. > Niby tak, ale po powrocie z wyjazdu można obejść. To sa jakies cholerne wakacje, nawet jak ja nie jestem na wyjezdzie, to wszyscy inni sa. Zrobiono mnie w zlym momencie. > hehehe Grunt to dobre samopoczucie :) Przeciez by mnie nie oszukiwali... Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: login_t 08.12.06, 23:36 > Sekacz to bialostocki wynalazek. > A nie wiem, co rezuny robily na slodko. ale można zrobić go w górach :) chyba nie sądzisz,ze nie wiedziałam? > Tam jest fajny piec, kumpel nawet chleb probowal wypiekac, ale poniosl porazke, bo to miastowy, to nie mial reki. Ja też miastowa, a chleb piekę. W Gorzowie jest sklep ze zdrową żywnościa i tam sa rózne maki. I miła Pani dała mi przepis na chleb. Wychodzi pyszny. Z dużą ilościa "śmieci" typu słonecznik, siemie lniane czy pestki dyni. Poradziła tez amarantus,ze taki zdrowy. Może i zdrowy, ale smierdzi ;) > > Niby tak, ale po powrocie z wyjazdu można obejść. > To sa jakies cholerne wakacje, nawet jak ja nie jestem na wyjezdzie, to wszyscy inni sa. > Zrobiono mnie w zlym momencie. We wrześniu tez można obchodzić. Żadna wymówka,ze w wakacje. Mam imieniny w wakacje i sobie radzę. > > hehehe Grunt to dobre samopoczucie :) > Przeciez by mnie nie oszukiwali... Nie oszukują. Jesteś wspaniały :) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: login_t 08.12.06, 23:47 calama napisała: > ale można zrobić go w górach :) Nie wiem, czy to nie bedzie nieetniczne. Poradze sie etnologow. > chyba nie sądzisz,ze nie wiedziałam? Nie sadze, bys mogla czegokolwiek nie wiedziec.;) > Ja też miastowa, a chleb piekę. Tak z ciekawosci: czesto? Ja w PL jak bywam zazeram sie polskim chlebem z maslem, na zywca, bez wedlin czy serow. W sezonie pomidora z cebula poloze. Chleb w PL jest tak dobry, ze nie chcaloby mi sie go piec.(tzn. w PL z ominieciem Tesco) A widywalem w kraju sporo roznych mieszanek, mak, etc. Ktos to kupuje i uzywa tego. A tu wyszlo: Calama! > Mam imieniny w wakacje i sobie radzę. W lipcu i sierpniu nie ma Calamy, sprawdzalem. Moze w Chile wakacje sa w innych miesiacach? Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: login_t 09.12.06, 00:04 > Nie sadze, bys mogla czegokolwiek nie wiedziec.;) Złośliwiec! > > Ja też miastowa, a chleb piekę. > Tak z ciekawosci: czesto? Co kilka dni przez dwa-trzy tygodnie, potem z dwa miesiące przerwy. > Ja w PL jak bywam zazeram sie polskim chlebem z maslem, na zywca, bez wedlin > czy serow. > W sezonie pomidora z cebula poloze. Pomidor to mój nałóg. > Chleb w PL jest tak dobry, ze nie chcaloby mi sie go piec.(tzn. w PL z > ominieciem Tesco) A widzisz - w tesco jest moja ulubiona bagietka żytnia. :) > A widywalem w kraju sporo roznych mieszanek, mak, etc. Ktos to kupuje i uzywa > tego. > A tu wyszlo: Calama! Nic z tego. Żadnych gotowych mieszanek. Kupuje kilka rodzajów mąk i sama mieszam. I za każdym razem mam inny chleb. Nawet jakbym chciała taki sam - to nie dam rady,hehehe. > > Mam imieniny w wakacje i sobie radzę. > W lipcu i sierpniu nie ma Calamy, sprawdzalem. > Moze w Chile wakacje sa w innych miesiacach? Calama to moje drugie imię. Dobrze,ze nie Pomyłka ;) A mieszkam w GW. :P Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy rererere 09.12.06, 00:13 calama napisała: > Pomidor to mój nałóg. "Adios pomidory..." Po sezonie brzydze sie. Zostaly pomidory z puszki. Ale nie na chleb, niesety. > Kupuje kilka rodzajów mąk i sama > mieszam. Zapisuj proporcje i receptury dla potomnosci. Wnukom na pocieche. > Calama to moje drugie imię. Dobrze,ze nie Pomyłka ;) Podroz do Matecumbe kiedys czyalem, nie pamietam autora, nie chce ni sie guglac. Ksiazka kapitalna, odtrutka na Chate Wuja Toma. Wlasciciel nazwal swoja niewolnice Obstrukcja. Nie wiedzial co to, ale brzmialo niezle. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: login_t 08.12.06, 23:14 "...Biała. Poproszę..." ... w Czarnem - biała? Jak tak mozna zasmiecać kawę! Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: login_t 08.12.06, 23:31 e_werty napisał: > "...Biała. Poproszę..." > > ... w Czarnem - biała? Jak tak mozna zasmiecać kawę! hehehe czasami zaśmiecam, czasami nie Z ekspresu koniecznie z mlekiem, sypana,zalewana bez. No i najgorzej, że nie w górach. :( Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: login_t 08.12.06, 23:32 e_werty napisał: > ... w Czarnem - biała? Jak tak mozna zasmiecać kawę! Jakbys pil tyle instantow dziennie, to tez bys lal mleko. to mowie za siebie. Stasiuk mieszkal obok, stad Wydawnictwo Czarne. Ale juz nie mieszka, przeniosl sie do Wolowca, bo tam prad jest. Oportunista. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: login_t 08.12.06, 08:24 www.narzekach.pl/narzekach.html ale...bez tych panów stara i odludna :) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: login_t 08.12.06, 08:30 calama napisała: > www.narzekach.pl/narzekach.html > ale...bez tych panów Panowie miodzio. Na pewno warci poznania. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: login_t 08.12.06, 08:36 login_tymczasowy napisał: > Panowie miodzio. > Na pewno warci poznania. Cos wspominałeś, że nie lubisz panów :P Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 21:30 A za moich czasow Mikolaj w Gorzowie chodzil tylko 24 grudnia. Musialem wyniesc sie z Miasta Na Siedmiu Wzgorzach, by dowiedziec sie, ze 6 gru. tez wazny. A tu, na forum, widze wszyscy po prezentach. Moze po prostu pochodze z rodziny patologicznej? Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 21:39 login_tymczasowy napisał: > A za moich czasow Mikolaj w Gorzowie chodzil tylko 24 grudnia. > Musialem wyniesc sie z Miasta Na Siedmiu Wzgorzach, by dowiedziec sie, ze 6 > gru. tez wazny. > A tu, na forum, widze wszyscy po prezentach. > > Moze po prostu pochodze z rodziny patologicznej? Tak było. Kiedys prezenty tylko 24 mikołaj przynosił. A teraz i tak te fajniejsze prezenty będa na gwiazdkę :) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejusa Re: Dostaliście prezent od Mikołaja? 06.12.06, 21:57 tak juz jest , ze na mikolaja prezentow nie dostaje, dziiiiwne, ale tak jest. za to zawsze o jakies prezenty musze sie klopotac. jezeli chodzi o dzieci: te to sa dopiero slodkie. zeby psina sie do buta ni dorwala, postawilismy but wyzej! rano leci coreczka do nas z pytaniem: to idziemy zobaczyc co mi mikolaj przyniosl? idziemy! jasne!! i nagle pytanie , to on mi buta zabral? na szczescie nakierowalismy koze skaczaca na odpowiedni azymut, i but sie znalazl! wiadomo, radosc , az milo popatrzec. pozdrowienia ps. a be_em, to i mikolajowi by we lbie zawrocila, ale niektore juz tak maja, kokietki jedne! Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Dzień "galernika"... 07.12.06, 01:07 Dobrze ze juz koniec tego Mikołaja!!! 4 godziny zakupów - z córka - w Galerii Kazimierz... i 3 w Galerii Krakowskiej!!! MAKABRA!!! Nigdy wiecej!!! Poczujecie ten ból jak otworza Askanę!!! Tysiace przymierzanych bluzek, spodnic, spodni... poszukiwania najładniejszych rekawiczek... pluszaki... maskotki... buty!!! Okropnośc!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: _tymczasowy Re: Dzień "galernika"... IP: *.hers.cable.ntl.com 07.12.06, 08:15 e_werty napisał: > Dobrze ze juz koniec tego Mikołaja!!! 4 godziny zakupów - z córka - w Galerii > Kazimierz... Hojny Tata! Jestem z Ciebie dumny, nawet, jesli nie zostalo Ci na czynsz... W Galeriach dostaje klaustrofobii po 20 minutach i musze wyjsc, albo ide na kawe do barku. Nie se wydaja, nie moge na to patrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejusa Re: Dzień "galernika"... 07.12.06, 21:56 wiec nie jestem nienormalny !! chura, chura! u mnie wyglada to tak: wiadomo gdzie i po co wchodzimy, dziesiec minut i koniec zakupow. chca dziewczyny sobie pochodzic, niech sobie chodza i ogladaja i kupuja, ja po prostu spadam!!!!!!!!!!! zonka to rozumie i na zadne "dlugie"zakupy mnie nie ciagnie. odwrotnie, woli byc na "czyms" takim sama, lub z coreczka. prawdziwy mezczyzna , to nie gumka, ktora da sie ciagnac od stoiska , do stoiska!!! precz z zakupami!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pretty01 Re: Dzień "galernika"... 10.12.06, 09:01 e_werty napisał: > Dobrze ze juz koniec tego Mikołaja!!! 4 godziny zakupów - z córka Okropnośc!!!! Akurat okropność... Ej, no przecież widzę, jak Ci się gęba śmiała, kiedy to pisałeś :))) Odpowiedz Link Zgłoś