andrzejusa Re: Calama! 19.12.06, 22:53 wszystkiego najlepszego logn_tymczasowy, zycze ci jeszcze lepszego nowego roku! i spelnienia marzen!!!!!!! a niech mie login, chyba forumowo wpadles!!!!! pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Calama! 19.12.06, 23:08 login_tymczasowy napisał: > Cala ma. Zapomniałam,ze nie masz polskich znaków...... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejusa Re: Calama! 19.12.06, 23:19 i ty calama nie spisz jeszcze? alez to ciekawe! zachowuje sie jak pierwsza lepsza plotkara! pozdrowienia calama! Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Calama! 19.12.06, 23:19 MAm, ale bez polskich znaków wyglądam przystojniej, jak koleś z zagranicy. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Calama! 19.12.06, 23:22 login_tymczasowy napisał: > MAm, ale bez polskich znaków wyglądam przystojniej, jak koleś z zagranicy. Sobie wmawiaj. Dla mnie to okolicznasc obciazajaca. Wolalabym,bys byl w Gorzowie. :P Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Calama! 19.12.06, 23:30 Wiele jest miejsc, gdzie sie mozna spotkac... Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Calama! 19.12.06, 23:31 login_tymczasowy napisał: > Wiele jest miejsc, gdzie sie mozna spotkac... Tak! Na przykład forum gazety :) Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Calama! 19.12.06, 23:43 calama napisała: > Tak! Na przykład forum gazety :) Forum Gazety fizycznie jest w Warszawie. Spotkajmy sie w polowie drogi. W Australii na przyklad. Maja tam lato. I wino chiraz. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Calama! 19.12.06, 23:44 login_tymczasowy napisał: > calama napisała: > > > Tak! Na przykład forum gazety :) > Forum Gazety fizycznie jest w Warszawie. > Spotkajmy sie w polowie drogi. W Australii na przyklad. > Maja tam lato. > I wino chiraz. Australia w polowie drogi do Wawy? hm.... To juz moze być Pere Lachaise. ;) Troszkę bliżej. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Calama! 19.12.06, 23:46 Lato i tak teraz mam, a wino mozna kupic wszedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Calama! 19.12.06, 23:50 Pere Lachaise nieco pozniej. Najpierw surfing, nurkowanie na Rafie, bladzenie po pustyni. Taka sama odleglosc od GW i L. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Calama! 19.12.06, 23:57 login_tymczasowy napisał: > Pere Lachaise nieco pozniej. Jak nieco? > Najpierw surfing, kojarzy nie sie wylacznie z plywaniem wplaw - wokol deski ;) >nurkowanie na Rafie, scuba-diving? Mam kilka ulubionych słów angielskich, co fajowo brzmią... miedzy innymi - scuba-diving i sophisticated. >bladzenie po pustyni. wiesz,ze trzeba miec dlugi rekaw i nogawki? bo jak wiatr zatnie piaskiem to jak szpilki > Taka sama odleglosc od GW i L. Luty? Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Calama! 20.12.06, 00:05 calama napisała: > > Pere Lachaise nieco pozniej. > Jak nieco? Po powrocie. Zlozyc kwiaty. > kojarzy nie sie wylacznie z plywaniem wplaw - wokol deski ;) Wynajmiemy przystojna pare instruktorow. > >nurkowanie na Rafie, > scuba-diving? > Mam kilka ulubionych słów angielskich, co fajowo brzmią... miedzy innymi - > scuba-diving i sophisticated. Ja jestem fanem "pathetic" i "how do You do", ktorego tu nie slyszalem w uzyciu. > wiesz,ze trzeba miec dlugi rekaw i nogawki? bo jak wiatr zatnie piaskiem to jak szpilki Kupimy przewodniki i sprwadzimy wszystkie niebezpieczenstwa. Jakie tam maja nosorozce i czy jezdza pod prad. NA pewno graja w krykieta, to wiem. > > Taka sama odleglosc od GW i L. > Luty? Srodek lata. W sam raz. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Calama! 20.12.06, 00:07 To niech ta Australia Ci się przyśni. I ja. dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Calama! 20.12.06, 22:17 login_tymczasowy napisał: > > > Taka sama odleglosc od GW i L. > > Luty? > Srodek lata. > W sam raz. A nie możemy się dziś spakować? ...... Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Calama! 20.12.06, 22:26 Ja juz sie pakuje. Koszulka bahama yellow, portki bahamy, maska z rurka, klapki japonki. Yapąki. Australiskie winsko rozczarowalo mnie, upijemy sie importowym. Szprycerem z wloskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
calama Re: Calama! 20.12.06, 22:30 login_tymczasowy napisał: > Ja juz sie pakuje. > Koszulka bahama yellow, portki bahamy, Musisz być bardzo pociagajacy w koszulce yellow bahama ;) > maska z rurka, klapki japonki. Yapąki. Ty - kąpielówki. Ja -strój. > Australiskie winsko rozczarowalo mnie, upijemy sie importowym. > Szprycerem z wloskiego. Nalewaj! ;) Napiłabym się. Chyba tego potrzebuje... Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejusa Re: Calama! 20.12.06, 23:02 to nie jest rozwiazanie calama, ty wcale nie potrzbujesz sie napic, ty potrzbujesz troche zimno pomyslec. pomysl zimno , bedzie lepiej calama. nawet lodowato. pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
login_tymczasowy Re: Calama! 20.12.06, 23:58 calama napisała: > Musisz być bardzo pociagajacy w koszulce yellow bahama ;) W zyciu nie mialem takiego czegos na sobie. Ale w Australii po prostu wpada. > Ty - kąpielówki. Ja -strój. Do scuby to raczej z pianki ubranko. > Nalewaj! ;) Napiłabym się. Chyba tego potrzebuje... Szprycer rozjasnia mysli. Niekoniecznie przed choinka, ale w ogrodzie, pod drzewem brzoskwini... Odpowiedz Link Zgłoś