amb1
12.01.07, 10:54
Drodzy Forumowicze,
nie tak dawno temu podzieliłem się na forum ( gorącymi jeszcze wtedy
i może nie przemyślanymi do końca ) refleksjami w związku z pierwszym
koncertem Rubika w Gorzowie.
Sprowokowałem tym miejscami niezbyt przyjemną dla mnie wymianę zdań:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=29709293&a=29709293
Temat, zadane przeze mnie pytania są - moim zdaniem - nadal aktualne,
szczególnie w kontekście planowanego na obchody 750-lecia,
( za ogromne pieniądze ) kolejnego koncertu.
To co? Jednak lepiej organizować "fajerwerki" według zasady trzech "z":
"zamówić, zapłacić, zapomnieć"?
A może jednak mozolnie i powoli budować trzeba było już wtedy
klimat wokół i gotowość gorzowskiego środowiska artystycznego
( i tych z Gorzowa, w Polsce i za granicą, z niepodważalnym dorobkiem ! )
do stworzenia - "na tę okoliczność" - czegoś własnego, niepowtarzalnego,
będącego wyrazem utożsamiania się z własnym miastem?
Czy nie tak pojmowane zadania powinny stać przed Wydziałem Kultury
naszego miasta ?
Moim zdaniem, tak.
Ciekaw jestem Waszego zdania.
Pozdrawiam, za każdy głos w dyskusji dziękuję.