bardzo,bardzo smutna lista........

28.01.07, 20:52
www.sw.org.pl/lista.html
niektórych znam o niektórych słyszałem
smutna to lista zadedykuje ją Bernardowi
    • andrzejusa Re: bardzo,bardzo smutna lista........ 28.01.07, 21:12
      a dlaczego Bernardowi hipopotam?
      a dlaczego nie mnie!

      hipopotam,
      nie badz fujara,
      ty nie dedykuj , ty powierdzaj!

      fakty,fakty, fakty
      i dowody na dzialalnosc prokomunistyczna!

      i wywalic takich z zyciy spolecznego!!!!

      zuzanna a.

      tu pytanie ?:
      kto to taki?(ja wiem)
      i dlaczego zuzanna a.?

      albo zuzanna jakas tam , albo nie pisz nic hipopotam!!!!

      a swoja droga milej zabawy!!!
    • zetkaf Taniego rozglosu szukasz??? 28.01.07, 22:17
      I znowu to samo? Oki, raz mozna bylo zareklamowac strone.
      Ale ja widze, ze jakis niedowartosciowany megaloman probuje sobie podwyzszyc
      mniemanie o sobie. Pogrozajac innych w blocie.
      Niektorym sie wydaje, ze jak sie upokorzy innych, to na ich tle staja sie
      swietnymi ludzmi. Prawdziwie wielkim czlowiekiem jest ten, ktory poprzez wlasne
      szlachetne czyny staje sie wielkim, a nie przez ponizenie innych ponizej
      swojego poziomu...
      • andrzejusa Re: Taniego rozglosu szukasz??? 28.01.07, 22:36
        czas wybaczac zetkaf!

        ale nie jest to latwe,
        mimo wszystko,
        ci ludzie sa w naszych zyciorysach!

        kto zawinil , niech odpowiada!

        i chyba to jedyne rozwiazanie.

        pozdrowienia
        • Gość: Bernard Re: Taniego rozglosu szukasz??? IP: *.ed.shawcable.net 29.01.07, 05:25
          Hery andrzejusa,
          Zupelnie jak rosyjscy bolszewicy po rewolucji...
          Podjudzani przez "mloda" komunistyczna wladze budujaca nowy porzadek,
          rozliczali sluzalcow cara i kapitalistow.. Donosili, oskarzali, opluwali,
          gnoili i publicznie zniewazali.. Kazdy "nie bolszewik" byl podejzany...
          Oczywiscie wtedy doprowadzilo to do milionowych ofiar....
          Wzorce jednak te same...
          Ci ludzie nie dzialaja "sami z siebie"...
          Za modzi..
          Ta nienawisc jest jedynie przez nich publikowana..Ktos im dyktuje...
          Mnie nie obchodzi za bardzo kim sa autorzy donosow z tej "listy" ... w imieniu
          patriotyzmu... sprawiedliwosci i Boga...
          Ja sie pytam:
          Kto wypuscil te psy????
          Komu zalezy na rozbijaniu Polski od wewnatrz???
          Komu przeszkadza jednoczenie i spokoj w Kraju???
          Komu potrzebna nienawisc???
          :)
          • Gość: Staruszek Re: Taniego rozglosu szukasz??? IP: *.dsl.bell.ca 30.01.07, 08:18
            Gość portalu: Bernard napisał(a):
            Ja sie pytam:
            > Kto wypuscil te psy????
            > Komu zalezy na rozbijaniu Polski od wewnatrz???
            > Komu przeszkadza jednoczenie i spokoj w Kraju???
            > Komu potrzebna nienawisc???
            ......no wlasnie komu od 56,58,60,68,70,76,80....potrzebna byla ta nienawisc do
            oprawcow , ktorym sie powodzi lepiej jak poszkodowanym !!!!
            • Gość: Bernard Re: Taniego rozglosu szukasz??? IP: *.ed.shawcable.net 30.01.07, 19:26
              Hey staruszek,
              Nie wyliczaj jedynie lat...
              Wyliczaj miesiace, tygodnie, dni i godziny....a nawet minuty...
              Tyle nienawisci, tyle zemsty mozesz z tego stworzyc...

              A jak juz stworzysz... to co????
              Jak juz zadowolisz swoje pragnienie zemsty i nienawisci ...to co sie stanie???
              Polska bedzie lepsza???
              Ty bedziesz lepszy???
              W ktorym momencie powiesz: Nasycilem sie krwia moich wrogow...Wystarczy...
              Wiesz, ze to niemozliwe..
              Nienawisc jest jak narkotyk..Potrzebuje ciaglego "pozywienia"...
              Beda nastepni!!!

              Podobno sily lepsze od komunistow opanowaly Kraj...
              A ja sie pytam: Czy na pewno???
              A moze po prostu nastepni "komunisci"...tym razem pod innymi sztandarami...
              I z blogoslawienstwem...
              Jestes taki sam jak komunisci ktorych podobno zwalczasz...
              Podnieca cie to poczucie wladzy i sily!!!
              Przypier-ole bo moge!!! Bo teraz ja pan!!
              Mozesz niszczyc ludzi, oskarzac i pomawiac....
              Mozesz terroryzowac spoleczenstwo w imie "prawa i sprawiedliwosci"...
              Tak samo jak komunisci...
              Oni tez rozliczali...Oni tez lustrowali, oni tez pietnowali....
              Tez tworzyli "listy"...
              Nie wiedziales???
              Zupelnie jak ty, Wieczorek i cala reszta...

              A mnie po prostu wstyd!!!
              Chce sie przeprosic tych wszystkich niewinnych ludzi ktorych gnoicie w imie
              pisowskiej doktryny zemsty!!!
              A Kosciol milczy!!!!
              :)


              • e_werty Re: Taniego rozglosu szukasz??? 30.01.07, 20:46
                Słuchaj - piź-dzielcu - przyjedź do kraju i wowczas pisz te posty! Zmieni ci
                sie punkt widzenia - gdy wyciągna twoje teczki...
              • Gość: Staruszek Re: Taniego rozglosu szukasz??? IP: *.dsl.bell.ca 31.01.07, 23:12
                Gość portalu: Bernard napisał(a):

                > Hey staruszek,
                > Nie wyliczaj jedynie lat...
                > Wyliczaj miesiace, tygodnie, dni i godziny....a nawet minuty...
                > Tyle nienawisci, tyle zemsty mozesz z tego stworzyc...
                ...........Bernard , trudno ulzyc obciazonym dziedzicznie , tak mi przedstawial
                swoja opinie kiedys jeden z przywodcow sierpnia 80-go roku z Podbeskidzia ,
                mysle , ze mial racje , bo dziedzictwo jest trudne do odrzucenia , ale z
                drugiej strony jesli to obciazenie bedziemy ciagneli za soba to nigdy nie
                uwolnimy sie od barbarzynstwa i podlosci narodowej w nas samych , poniewaz to z
                tych ludzi rowniez wyrosnie padlina....a ja tego nie chcialbym ogladac wiecej

                Chcialbym abys przeprosil mojego znajomego za jego wygnanie , podlosc jaka
                przeszedl , hanbe jaka doznal w wiezieniu , przesladowanie jakie przeszedl nie
                tylko on ale i jego rodzina , wyruwnasz jemu te straty , wynagrodzisz jemu i
                rodzinie , przywrocisz przyjaciol i bliskich , ktorych musial pozostawic bo nie
                potrafil sie z tym pogodzic .

                Porozmawiaj z tymi ludzmi , spojrz im w oczy , usmiechnij sie do nich .....bo
                ONI tego usmiechu juz nie znaja , moze sie podniecisz jak Ciebie usciskaja bo
                moze sie okazac , ze tylko TY jedyny to uczyniles !!!!!

                Mnie tez jest wstyd , ze patrzac na tych ludzi , wiem , ze zostawilismy ich
                osamotnionych w ich trudnych chwilach , znajomy opowiedzial mi jak jego koledzy
                z pracy przechodzili na druga strone ulicy bo bali sie jak podadza mu reke to
                UB-ecja i do nich tez zajrzy . Nie wstyd Ci za to .....
                • Gość: Bernard Re: Taniego rozglosu szukasz??? IP: *.ed.shawcable.net 01.02.07, 09:51
                  Hey Staruszek,
                  Z najwiekszym szacunkiem dla twojego znajomego...
                  Cokolwiek jednak zrobil, przez cokolwiek przeszedl...nie daje mu prawa do
                  krzywdzenia inych...
                  Jesli zemsta jest to czym sie kieruje...(na pewno nazywa
                  to "sprawiedliwoscia..) to nie ma pomiedzy nim a tymi ktorzy go skrzywdzili
                  zadnej roznicy...
                  Wiezniowie w wartownikow sie poprzebierali...
                  Reszta jest ta sama..
                  :)
                  • Gość: Staruszek Re: Taniego rozglosu szukasz??? IP: *.dsl.bell.ca 01.02.07, 17:13
                    Gość portalu: Bernard napisał(a):
                    Z najwiekszym szacunkiem dla twojego znajomego...
                    > Cokolwiek jednak zrobil, przez cokolwiek przeszedl...nie daje mu prawa do
                    > krzywdzenia inych...
                    .............Bernard , na ironie losu jaki spotkal mojego znajomego , to
                    wlasnie jego byli koledzy zadaja mu pytanie "po co to bylo , dla kogo" jakby to
                    jego wina bylo to cale "kretactwo magdalenkowe" , odnosze wrazenie , ze jest
                    tym dobity bo sam nie ma na to odpowiedzi .
                    Jak sam widzisz , dylemat takich ludzi to rowniez prawda o tym , ze nasienie
                    jakie po nich zostalo nie jest zdeptane .
            • e_werty Re: Taniego rozglosu szukasz??? 30.01.07, 20:44
              "...oprawcow , ktorym sie powodzi lepiej jak poszkodowanym ..."

              ... to chyba normalne? Poszkodowany to taki co odniósł szkodę -czyli powodzi mu
              sie kiepsko...

              a oprawcow trzeba było - gdy był czas ku temu - powywieszać na drzewach - byłby
              spokój - poszkodowani byliby oprawcami i lepiej by im sie powodziło.
        • zetkaf Re: Taniego rozglosu szukasz??? 29.01.07, 20:36
          > czas wybaczac zetkaf!
          [...]
          > kto zawinil , niech odpowiada!

          To jak, przebaczac, czy karac?
          Wedlug mnie, czas przebaczania juz nadszedl. Przestepstwa podatkowe, kradzieze,
          mordy - to wysztsko moze byc przedawnione. A to, ze pielegniarka pracowala w
          lepszym szpitalu - juz nie?
          Czy ci ludzie maja zyc jak zaszczute psy, ktorych jedyna wolnoscia jest smierc?
          Odbierzecie im konstytucyjne prawo do godnego zycia? Zabijecie ich swoim
          postepowaniem?
          "Kto jest niewinny, niechaj pierwszy rzuci kamien..."
          Szumnie nazywani katolicy, gdzie jestescie? Sami stajecie sie oprawcami godnymi
          swych oprawcow... a wszystko oczywiscie w imie religii nawiazujacej do milosci
          blizniego...
          • Gość: samuraj Re: Taniego rozglosu szukasz??? IP: *.Red-83-61-19.staticIP.rima-tde.net 29.01.07, 20:50
            Hey zetkaf:
            Twoje pytanie mnie strasznie
            > Czy ci ludzie maja zyc jak zaszczute psy, ktorych jedyna wolnoscia jest
            smierc?
            Niech teraz Ci ludzie sie tak wlasnie poczuja,
            czy oni sie zastanawiali nad tym jak inni (ich przeciwnicy z podziemia)
            czuli sie tak z ich powodu bo ci ich torturowali, szykanowali przesladowali,
            tu kara jest dla nich mniejsza:
            nie beda torturowani...
            powinni sie cieszyc...
            beda wiedzieli chociaz co to znaczy poczuc sie przegranymi,
            bo kiedys zapuka do nich sprawiedliwosc i karze im
            za te wszystkie zle czyny przeciw bliznim odpowiedziec!!!
            • zetkaf Re: Taniego rozglosu szukasz??? 30.01.07, 18:25
              Oki, pokazac im mozna. Niech zyja juz cale zycie z poczuciem winy.
              Ale szczuc ich? Typowy odruch zemsty - oni byli oprawcami, teraz ja bede
              oprawca. To wlasnie takie zachowanie sprawia, ze przemoc w rodzinach do tej
              pory rosnie. Dzieci ucza sie od rodzicow i powielaja. A lancuch przemocy trzeba
              przerwac. Co za roznicy, z ktorej strony jest oprawca? Wazne, ze oprawcy sa. I
              co z tego, ze to nie ja dzis jestem ofiara. Niedlugo nowi sie naucza od
              obecnych oprawcow, i a nuz to ja im podpadne? np. za to, ze nie lubie PiSu?
              Albo zarabiam powyzej sredniej krajowej, a to juz w tym kraju prawie dowod na
              to, ze jestem zlodziejem.

              Ja powtorze swoje:
              wsrod tych "oprawcow" byli ludzie nie do konca wredni. Takze pielegniarka,
              ktorej udalo sie dostac lepsza prace. Ktos kogos za to teraz gani? Nie, ale
              wtedy to wielki problem. Nie wazne, ze kobieta ratowala czyjes zycie, do konca
              zycia bedziesz ja przesladowac, bo pracowala w lepszym szpitalu. Ale zlodzieja,
              morderce - po 13 latach sad sobie odpusci, bo okres przedawnienia minal. I co,
              morderce, ktory mial radosc z zabijania, uniewinniamy, bo przez iles lat mu nic
              nie zrobilismy, a pielegniarke niewlasciwego szpitala bedizemy scigac do
              smierci?
              A ile dasz za prace w niewlasciwym szpitalu? Kogo za 10 lat bedziesz skazywal
              za prace w niewlasciwym zakladzie? Pracownikow Faurecii, Bamy, VW? A moze tych,
              co po upadku VW dali przyklad niehonorowego przejecia, i biernie dali sie
              przejac firmie SS Boerntze (ta firma ma nawet nazwe nawiazujaca do dziadka
              Tuska, wiec jakis dowod walki przeciw narodowi polskiemu!)*.

              Wiesz, ci oprawcy z komuny byli lepsi od was, polityczne sepy. Oni widzieli
              twoja "wine" i dawali jakas szanse "przebaczenia", "odkupienia grzechow".
              Wystarczalo "oddac sie pracy na rzecz kraju" i konczyly sie znecania. Obecni
              oprawcy, hieny, nie daja szansy.
              Tamci oprawcy, znecali sie dla jakiegos celu. Dla dobra kraju, lepiej czy
              gorzej rozumianego. Oddawales sie ich sprawie - spokoj. Obecni - znecaja sie
              dla samej idei znecania. Szczucia... powiedzialbym jak sfora wilkow, ale wilki
              maja zbyt wiele honoru, zycia stadnego i zasad wspolzycia moglibysmy sie od
              nich uczyc.

              * Przepraszam firme SS Boerntze. Po pierwsze, jesli przekrecilem nazwe. Po
              drugie, za celowe porownanie nazwy firmy do faszystowskiego SS. To byla ironia,
              wyolbrzymiajaca glupote w toku myslenia niektorych ludzi.
              • e_werty Re: Taniego rozglosu szukasz??? 30.01.07, 20:56
                "...Co za roznicy, z ktorej strony jest oprawca?..." - bardzo duza róznica -
                jak wiesz to możesz sie uchylic przed ciosem!

                "...wsrod tych "oprawcow" byli ludzie nie do konca wredni..." tzn. jak wredni?
                To cos podobnego do "miesa drugiej swiezosci"?


                "...Wiesz, ci oprawcy z komuny byli lepsi od was, polityczne sepy. Oni widzieli
                > twoja "wine" i dawali jakas szanse "przebaczenia", "odkupienia grzechow".
                > Wystarczalo "oddac sie pracy na rzecz kraju" i konczyly sie znecania. Obecni
                > oprawcy, hieny, nie daja szansy. "

                Znasz to z autopsji? Niezła ku-r-wa z ciebie...

                "...Tamci oprawcy, znecali sie dla jakiegos celu...."

                i to jeszcze umysłowo chora ku-r-wa!!!! Cel uświeca srodki????
              • Gość: Staruszek Taniego rozglosu szukasz zetkaf,Bernard....??? IP: *.dsl.bell.ca 01.02.07, 09:14
                W zdrowym spoleczenstwie , osobom pokrzywdzonym przywraca sie honor , niewinnie
                skazanym rekompensuje sie ich straty i wynagradza , za wyrzadzone krzywdy ,
                czas i poniewierke....etc !!!
                Polska jakims przedziwnym trafem ma chrzescijanski styl ponizania tych ,
                ktorych juz raz lub wielokrotnie skrzywdzono , polskie wladze "ludzi pracy"
                wydaja wilcze bilety ich wlasnycm wychowankom za "niepokoje spoleczne" taki
                nakaz otrzymal moj znajomy ,tym niepokojem zarazil innych i za to kazano mu
                opuscic ojcowizne , oczywiscie wczesniej zaliczyl karcery wiezienne przez rok ,
                tulaczke po roznych innych komisariatach , rewizje domowe i zagarniecie jego
                dobr , utrata pracy , gnebienie ......nie dalej juz nie moge !!! Czy takiego
                dziedzictwa chcemy przekazywac mlodym pokoleniom !!!!
                Jak myslicie skad sie rowniez bierze ta nowa fala uciekinierow z Polski ,to nie
                tylko emigracja zarobkowa , to beznajdziejnosc zmian wygania mlodych ludzi z
                Polski !!!
                • Gość: Bernard Re: Taniego rozglosu szukasz zetkaf,Bernard....?? IP: *.ed.shawcable.net 01.02.07, 09:45
                  Hey staruszek,
                  Zycie to jak jazda na drodze...
                  Mozna ciagle wpatrywac sie we wsteczne lusterko i ciagle bac sie "burzy" ktora
                  przejechalismy....lub popatrzec przed siebie....
                  Mozemy ksztaltowac swoja przyszlosc - zbudowac ja "prawdziwa" i lepsza...lub
                  starac sie ksztaltowac przeszlosc co oczywiscie zawsze klamstwem bedzie...
                  Wielu boi sie tego co przed nimi...i na tym strachu ktos inny zeruje..
                  :)
                  • Gość: Staruszek Re: Taniego rozglosu szukasz zetkaf,Bernard....?? IP: *.dsl.bell.ca 01.02.07, 10:17
                    Gość portalu: Bernard napisał(a):

                    Mozemy ksztaltowac swoja przyszlosc - zbudowac ja "prawdziwa" i lepsza...lub
                    > starac sie ksztaltowac przeszlosc co oczywiscie zawsze klamstwem bedzie...
                    > Wielu boi sie tego co przed nimi...i na tym strachu ktos inny zeruje..
                    ........Jakze trafne to co uzyles .....strachem opetani bedziemy tworzyc nowe
                    jutro.....z nowym przerazonym pokoleniem bo przeszlosci nie potrafimy okreslic .
                    Rozejrzyj sie wokol....zobacz , otworz oczy ( do wszytkich )jaki usmiech
                    widzisz w tych naszych szarych twarzach , jakiej szukasz nadziei jesli z
                    przeszlosci nawiedzaja Cie bole , zniewagi , obelgi ....etc , jakie wartosci
                    mozesz przekazac innym , ktorzy Cie zapytaja o Twoje korzenie .
                    Dlaczego zwa nas barbarzyncami , dlaczego boimy sie swojej tozsamosci ,dlaczego
                    mamy wstyd wypisany na czole .......jakiej ulgi doznajemy jak cos wielkiego o
                    nas i w nas powstanie....jakiej to skrzydlatej mysli poszukujemy aby nie
                    gardzono nami juz wiecej ....nawet we wlasnej zagrodzie . Skrzydlata Polsko
                    wznies sie na wyzyny swej solidarnej dumy i pokaz swoje czyste
                    oblicze ....oblicze tej ziemi .
      • oporny Bez litości... 29.01.07, 02:30
        Wybaczać? Pewnie w 95% katolickim narodzie jest to normalne - ja sie mieszcze
        wtych 5% - bandycie ktory ma teraz emeryture za to że mnie kiedyś ścigał - nie
        daruję. Niech oddaje te pieniadze i zyje za najnizsza stawkę - i tak ma
        darowane...
        • Gość: xxx Re: Bez litości... IP: *.gorzow.mm.pl 08.03.07, 23:15
          a jakże
    • Gość: thebird1 Re: bardzo,bardzo smutna lista........ IP: *.gorzow.mm.pl 29.01.07, 13:14
      znam kilka nazwisk ,nawet nie wiedziałem ,ze byli policjantami . Działaja w
      biznesie i to wszystko . jednemu to nawet nazwisko lekko przekręcono.Brak jest
      w tej liscie stwierdzeń ,że to było kawał gnojka pastwiacego sie nad opozycja
      (nazwiska dzisiaj znanych obywateli) ,tak jak podano w niewielu przypadkach .
      Chocby ten saprzedawca z kiosku ,który popełnił samobójstwo . Znali go wszyscy,
      którzy mieli w tym okresie do czynienia z SB.Z jego żona również jako szefowa
      PIH.
      Wymienianie nazwiska i podawanie ,ze był milicjantem lub pracownikiem
      Przestępstw Gospodarczych Policji ,to nie rozumiem .To działacze opozycji
      kradli,ze mieli z nim kontakt...???
      To można taką listę zrobić pracowników Wojska Polskiego .
      To przeciez był zwiazek przestepczy i do tego polskojęzyczny
      • Gość: ziomek Re: Nie ma litosci dla sku..sy...(Kazik) IP: 62.15.89.* 29.01.07, 16:13
        kto zawinil, niech odpowiada...
        Madre to slowa!!!
        • andrzejusa Re: Nie ma litosci dla sku..sy...(Kazik) 29.01.07, 22:00
          moje to slowa ziomek,
          i tak powinno byc!

          bo nie to jest przestepstwem, ze ktos byl milicjantem,
          czy esbekiem,
          przestepstwem jest to
          ze taki milicjant czy esbek
          naduzywal swojej wladzy by torturowac,
          czy niszczyc komus zycie , albo rodzine!

          i tu jesli zawinili,
          niech odpowiadaja!!!!!
    • zetkaf Sciganie - czyim kosztem??? 30.01.07, 18:36
      Taka nagonka na bylych "agentow"...
      a teraz pomyslmy. Zalozmy, ze caly budzet dzielimy przez ilosc ludzi w kraju.
      Kazdy moze sam swoja czesc przekierowac na pewne sluzby, i zaleznie od tego byc
      traktowany. Wyobrazmy sobie utopijna sytuacje, ze jak nie oddam swojej czesci
      lekarzowi, odbije sie to tylko na mnie. Nie oddam na policje - to mnie czesciej
      beda okradali.
      I teraz macie swoja czesc podzielic, miedzy policje, wieziennictwo (nieoddanie
      swojej czesci tutaj sprawi, ze nie bedziemy wiezic przestepcow, i beda nas
      okradac), sluzbe zdrowia, itp. I komu zabrac, zeby oddac na sciganie "agentow"?
      Z sadownictwa, policji, wieziennictwa, aby byla wieksza przestepczosc? Czy moze
      zabrac lekarzom, zebys jeszcze dluzej czekal w kolejkach? Z drog (wiecej
      wypadkow, takze z udzialem pieszych)? Z emerytur (a po co przekazywac na II
      filar, jak sobie ZUS moze zabrac)?
      Pamietajcie, to durne sciganie agentow odbywa sie czyims kosztem.
      "Pan zaplaci, pani zaplaci, spoleczenstwo zaplaci"...
      czy nie mozna tych pieniedzy efektywniej spozytkowac? No, chyba ze poslom
      odbierzemy, z tej puli jak zabierzecie, to nawet mozecie na wspieranie lotniska
      w Babimoscie mozecie roztrwonic ;)
      • e_werty Re: Sciganie - czyim kosztem??? 30.01.07, 21:03
        "...Nie oddam na policje - to mnie czesciej beda okradali."

        ... bo bedzie co kraśc...

        "...No, chyba ze poslom odbierzemy, z tej puli jak zabierzecie..."

        ... poslom takze - ale głównie zabrac tym bandytom z SB, UB, i innych oprawców
        zyjacych za "wypracowane" wowczas emerytury! I za ta kasę ścigać agentow...
        • zetkaf Re: Sciganie - czyim kosztem??? 30.01.07, 21:50
          > ... poslom takze - ale głównie zabrac tym bandytom z SB, UB, i innych
          oprawców
          > zyjacych za "wypracowane" wowczas emerytury! I za ta kasę ścigać agentow...
          Czy bandytą nazwiesz pielegniarke? Bo ratowała życie niewłaściwych ludzi, to
          już jest bandytą? A może zrób listę "dobrych ludzi"?
          A kto ma decydować, kto jest zły, a kto dobry? Oni zdecydowali po swojemu, ty
          po swojemu, kto ma racje?
          Nie osadzajcie, a nie bedziecie osadzani, KACIE!!!
          • Gość: poit Re: Sciganie - czyim kosztem??? IP: *.Red-81-39-44.dynamicIP.rima-tde.net 30.01.07, 22:04
            hey zetkaf czy jak ci tam psie...
            katami to byli tamci co dopelnili sie
            takich a nie innych czynow!
            I tak powinni sie cieszyc ze nie beda zabijani i torturowani,
            jak oni to robili innym!!!
            A ta pielegniarka to przypatkowa ofiara i tak nie swieta!!!
            • andrzejusa Re: Sciganie - czyim kosztem??? 30.01.07, 23:50
              cos mi sie wydaje zetkaf,
              ze nie chcesz zrozumiec jak to bylo,
              albo nie chcesz w to wierzyc,
              albo sie bronisz!

              zyli esbecy i profitowali,
              to jeszcze dzisial maja profitowac?

              w tym wzgledzie jestem za kaczynskimi,

              czas tam panom i zadziej paniom powiedziec:

              DOBRZE JUZ BYLO,

              teraz bedzie gorzej!!!!

              tym ktorzy byli winni ,
              nalezy sie kara!!!!

              nie minelo jeszcze za duzo czasu zetkaf,
              ludzie pamietaja!
              i jestem za tymi ludzmi!!!
            • Gość: xxx Re: Sciganie - czyim kosztem??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.07, 08:42
              poit: powiedziałbyś to tej pielęgniarce w twarz?
            • zetkaf Re: Sciganie - czyim kosztem??? 31.01.07, 18:51
              Dla mnie katem jest kazdy, kto sie nad kims pastwi.
              Normalnym katem jest ktos, kto robi to oglupiony jakas "wyzsza wartoscia". To
              jest KAT NORMALNEJ KATEGORII. Nie upowaznia go to do katowania, ale jest to dla
              mnie kat normalnej kategorii, w odroznieniu od:
              KATA DO KWADRATU - takiego, ktory zneca sie dla samego faktu znecania sie.
              Jezeli jeszcze ma jakis cel, skatuje kogos zeby uzyskac pieniadze, wladze - to
              daje sie zrozumiec, choc jest to postawa godna potepienia. Ostrego potepienia,
              dodam. Ale gorsze jest katowanie dla samej przyjemnosci znecania sie, czy dla
              glupiej zemsty. To trzeba tepic po dwakroc. Po pierwsze, zeby taki ktos
              przestal katowac. Po drugie, zeby nie napedzal lancuszka przemocy.

              > I tak powinni sie cieszyc ze nie beda zabijani i torturowani,
              To jak w kawale o Stalinie: przeszedl obok. A mogl zabic... czy mam cie
              porownywac do Stalina?

              > A ta pielegniarka to przypatkowa ofiara i tak nie swieta!!!
              Powiedz jej to w oczy. Wie pani, skatowalismy pania, ale to nie pani wina, pani
              sie przy okazji dostalo... hmmm... cos przypomina? I znowu sam przejawiasz
              postawe katow, ktorych potepiasz?
              Moze walke z przemoca zacznij od siebie?

              PS. gwoli dokladnosci, zaliczam sie do gatunku homo sapiens (czlowiek rozumny),
              a nie do zadnej rasy psow. Wypadaloby zebys nauczyl sie rozrozniac ludzi od
              przedstawicieli swojego gatunku.
              • Gość: hektor Re: Sciganie - czyim kosztem??? IP: *.gorzow.mm.pl 31.01.07, 19:22
                Pielęgniarka, biedna nie wiedziała że ludzie którzy do niej przychodzą prosząc
                o pomoc, to kaci i oprawcy naszych najlepszych obywateli.Oni odwaznie potrafili
                powiedzieć nie, komunistycznemu reżymowi.Ale doskonale wiedziała, że w zamian
                za to, miała wieksze uposażenie i przywileje.
                To tylko wybór!
                Jaruzelski mógł być nikomu nie znanym obywatelem,ale gdy został strażnikiem
                rosyjskich interesów w Polsce,awansował i zrobił prawdziwą kariere.
                To nic, że wysługiwał się dla obcego panstwa?!
                • zetkaf Re: Sciganie - czyim kosztem??? 31.01.07, 21:19
                  Pielegniarka moze i wiedziala - ale tym katom, oprawcom, TYM LUDZIOM TEZ SIE
                  NALEZALA OPIEKA. Ktos ja musial zapewnic. I co, szkoda ci, ze ona zarabiala
                  lepiej? A moze za 20 lat bedziemy scigac pielegniarki ze szpitali MSW i innych
                  rzadowych? To tez tylko wybor.
                  Ona pomagala ludziom. Taki jej zawod. Lepszej czy gorszej kategorii ludziom - a
                  co to znaczy lepszym czy gorszym? Kto ci dal prawo oceniac, ktorzy ludzie mieli
                  prawo do opieki zdrowotnej, a ktorzy nie? Poczuwasz sie do bycia Bogiem?
                  Agentem nie byla. Pracowala legalnie, nie robila rzeczy, ktore nawet teraz
                  mozna by nazwac nielegalnymi, w swietle obecnego prawa. Katem nie byla. A ty i
                  tak bys sie nad nia znecal...
                  Stalin powiedzial: Dajcie mi czlowieka, ja znajde paragraf. I znowu zachowujesz
                  sie jak Lenin...

                  Owszem, jestem za zabraniem przywilejow, ale tylko bezposrednim katom i
                  oprawcom. Ale nie np. pielegniarce, za to ze miala lepsza robote. Za
                  paredziesiat lat tez, pod pretekstem "ze pracowalem dla niewlasciwej strony"
                  (czyt.: zarabialem za duzo), zabiore i mi emeryture? Ale zeby oszczednosci na
                  zabieraniu przywilejow, nie przewyzszyly kosztow. I zeby nie byl to jedynie
                  pretekst do znecania sie nad ludzmi, zeby nikt pod pretekstem walki z przemoca
                  sam nie wykazal sie nadmierna gorliwoscia. I zeby nie byl to jedynie pretekst
                  do wyplyniecia na wody oceanu politycznego, gdy nikt niczym innym nie potrafi
                  zaimponowac...
                  • Gość: Bernard Re: Sciganie - czyim kosztem??? IP: *.ed.shawcable.net 31.01.07, 23:33
                    Hey zetkaf,
                    W jaka dyskusje ty sie wdajesz...
                    Kazdy nauczyciel w komunistycznej Polsce to byl aparatczyk prania mozgow i
                    indoktrynacji!!!
                    Kazdy profesor na uczelni, kazdy urzednik w biurze - to pogardy godne
                    komunistyczne swinie!!!
                    Kazda pielegniarka, kazdy lekarz, kazdy taksowkarz, kazdy tramwajarz ktory
                    kiedykolwiek pomogl w ramach swojej pracy komuniscie stal sie sam komunista!!!!!
                    Kazdy sprzedawca, kazda sprzataczka, kazdy hydraulik, gazownik, elektryk, czy
                    ksiegowa....to wszystko komuchy i swinie wspomagajace system..
                    Zniszczyc!!!
                    Niech nie bedzie nic!!!
                    :)
                    PS. Byle do wyborow
                  • blic Re: Sciganie - czyim kosztem??? 01.02.07, 13:12
                    zetkaf napisał:

                    > Pielegniarka moze i wiedziala - ale tym katom, oprawcom, TYM LUDZIOM TEZ SIE
                    > NALEZALA OPIEKA. Ktos ja musial zapewnic. I co, szkoda ci, ze ona zarabiala
                    > lepiej?

                    Po co tu się unosić?
                    Jeśli teraz, z tytułu bycia pielęgniarką służb komunistycznych ma wyższą
                    emeryturę niż zwykła emerytowana pielęgniarka ze zwykłego szpitala, to należy
                    jej ten przywilej odebrać.
                    To chyba logiczne, że nagradzać za współpracę z reżimem nie wypada, nieprawdaż?
                    Przecież utrzymywanie obecnego stanu rzeczy jest jednym wielkim naśmiewaniem
                    się z ludzi, którzy z komunistami nie współpracowali. Elementarne poczucie
                    sprawiedliwości.
                    • zetkaf Re: Sciganie - czyim kosztem??? 01.02.07, 18:38
                      Nie z racji pomagania rezimowi - z racji placenia wyzszych stawek na ZUS.
                      Wiecej jej zabierali na ZUS, teraz wiecej daja. To tez kwestia umowy
                      wieloletniej, kiedys panstwo powiedzialo jej, teraz zabierzemy wiecej, potem
                      oddamy wiecej - i teraz wywiazuje sie ze zobowiazan. Bo mysle, ze dostaje
                      jedynie wysoka emeryture wynikajaca z wysokich dochodow, i nie ma specjalnego
                      dodatku za "prace dla rezimu".
                      Poza tym pamietaj, ona pracowala "dla kraju". Nie dla rezimu, dla terrorystow,
                      itp. - ona pracowala "dla kraju".
                      gdy w Norymberdze osadzano zbrodniarzy wojennych, nie skazywali zwyklych
                      zolnierzy SS. Bo oni wykonywali rozkazdy, wykonywali swoja prace i nic poza
                      tym. Osadzano jedynie dowodcow, ktorzy wydawali te rozkazy i tych, co oprocz
                      rozkazow dodawali "cos od siebie", "pakiet tortur ekstra w pakiecie". Za
                      wlasnie takie lekkie podejscie do tortur. Ta pielegniarka tez tylko "robila
                      swoje". Pracowala dla kraju, a nie jej bylo oceniac, czy kraj idzie w dobrym
                      kierunku, czy w zlym.
                      • Gość: Staruszek Re: Sciganie - czyim kosztem??? IP: *.dsl.bell.ca 01.02.07, 20:39
                        Sluzby zawodowe do jakich wliczano policje, SB, wywiad ,pozniejsze jednostki
                        ZOMO, ORMO , ROMO , etc ....wszytkie te zarazy nie podlegaly tzw: obciazeniom
                        ZUS-owskim , wiec ich obecne wynagrodzenie nie powinno byc inne niz ich
                        wklad......czyli ZERO !!!!
                        Juz to kiedys ktos dobitnie opisywal , wiec nie powielam tego ,nie dziwie sie ,
                        ze ZUS popada w ruine , wyplacajac dwu lub trzykrotnie wieksza "dywidende"
                        czlonkowi , ktory nic nie wlozyl, (srednia krajowa wynosi 1200 na miesiac) .
                        Wracajac do zbrodniarzy wojennych , zyczylbym sobie , aby polskie prawo bylo
                        uznane za takie o jakim kazdy rodak marzy , ale niestety tak nie jest wiec aby
                        do tych dowodcow i ich oredownikow trafic nalezy ich ujawnic aby poszkodowani
                        rowniez mogli miec mozliwosc ich weryfikacji , minal dlugi okres grubej kreski
                        i efekty sa takie na jakie zasluzyli sobie ich oredownicy ....magdalenkowi .
                        • zetkaf Re: Sciganie - czyim kosztem??? 02.02.07, 15:26
                          > Wracajac do zbrodniarzy wojennych , zyczylbym sobie , aby polskie prawo bylo
                          > uznane za takie o jakim kazdy rodak marzy , ale niestety tak nie jest wiec

                          A niby o jakim KAZDY rodak marzy? Zeby bylo madre, rozsadne i sprawiedliwe.
                          Jednak co sie pod tymi pojeciami rozumie, to juz inna kwestia. Wiec nie
                          wyjezdzaj z tekstami "o jakim kazdy rodak marzy" - taaa, kazdy rodak marzy o
                          takiej gospodarce, jakby chcial Lepper, kazdy rodak - tyle ze w jego regionie
                          nie zaglosowal na niego NIKT! Ani na jego partie...
                          • Gość: Staruszek Re: Sciganie - czyim kosztem??? IP: *.dsl.bell.ca 02.02.07, 19:53
                            zetkaf napisał:

                            taaa, kazdy rodak marzy o
                            > takiej gospodarce, jakby chcial Lepper, kazdy rodak - tyle ze w jego regionie
                            > nie zaglosowal na niego NIKT! Ani na jego partie...
                            ..........hahahahahahahahahaha....Leeeepppppppeeeerrriada
                            Smiac sie tylko mozna z tego cyrku krajowego !!!!
                      • blic Re: Sciganie - czyim kosztem??? 03.02.07, 14:01
                        zetkaf napisał:

                        > Nie z racji pomagania rezimowi - z racji placenia wyzszych stawek na ZUS.

                        Słusznie.
                        Abstrahując od informacji podanej przez 'staruszka', można by rozważyć jeszcze
                        dwie kwestie:
                        1. ZUS jest efemerydą. Potrwa jeszcze ze trzy dekady i, o ile nie nastąpi jakaś
                        wielka technologiczna, bądź imigracyjna rewolucja, tąpnie i zostawi wszystkich
                        emerytów, czyli za 30 lat - nas, na lodzie. To jest wręcz banalny fakt. Zatem
                        każda złotówka oddana teraz przez nas na obecnych emerytów jest złotówką
                        straconą. Cóż nam zatem po takiej umowie?
                        2. Jak porównać wartość wkładu dokonywanego w księżycowej gospodarce nakazowo-
                        rozdzielczej do wartości kapitału w gospodarce rynkowej? Przecież to jest
                        wszystko całkowicie umowne. W gruncie rzeczy, jest to dobra wola nas, obecnie
                        pracujących, że zgadzamy się na utrzymywanie emerytów, również
                        tych 'nieumoczonych', ponieważ sami na taki przywilej już nie będziemy mogli
                        liczyć.
                        W powyższym kontekście, oferowanie wyższych stawek osobom, które 'zarabiały'
                        lepiej brzmi jak kiepski dowcip.
                        Nie było żadnej rynkowej wyceny wartości pracy danej osoby, zatem nie było
                        żadnej realnej wartości ich składki.
                        Wszystko zależało od widzimisię władz reżimu. Mamy to teraz podtrzymywać?

                        > To tez kwestia umowy
                        > wieloletniej, kiedys panstwo powiedzialo jej, teraz zabierzemy wiecej, potem
                        > oddamy wiecej - i teraz wywiazuje sie ze zobowiazan.

                        Zwróć uwagę, że mimo wszystko mówimy o państwie okupowanym. Najpierw przez
                        sowietów, potem przez komunistów rodzimych.
                        Nie wiem z kim owi ludzie, pielęgniarki SB, telegrafiści, itp., zawierali
                        wspomnianą przez Ciebie umowę, lecz z pewnością nie z resztą społeczeństwa (za
                        pośrednictwem demokratycznie wybranych władz decydujących o strukturze
                        państwowych instytucji ubezpieczeniowych).

                        > Poza tym pamietaj, ona pracowala "dla kraju".

                        Zgadzam się, że ocena postępowania nie jest taka czarno-biała jak się
                        bliźniakom wydaje (tym, których nie przekonają, że białe jest białe).
                        Mówimy zatem teraz o ogólnym poczuciu sprawiedliwości dziejowej, która nie
                        pozwala zgodzić się na lepszy statut 'kolaborantów' niż pozostałych obywateli.

                        > Bo oni wykonywali rozkazdy, wykonywali swoja prace i nic poza tym.

                        Czyżby zatem z racji wykonywania lepiej płatnej pracy w SS państwo niemieckie
                        (a raczej niemieckie społeczeństwo) fundowało owym funkcjonariuszom wyższe
                        emerytury?
                        Czy to byłoby sprawiedliwe?
                        • Gość: Staruszek Re: Sciganie - czyim kosztem??? IP: *.dsl.bell.ca 03.02.07, 19:11
                          blic........:o)
                          W samo sedno , wyjales to z "mego schowka" .
                          Z doswiadczenia kanadyjskiego moge dorzucic swoj grosik , ubezpieczenie w
                          kanadyjskim systemie jest jednakowe dla wszystkich , milioner i sprzataczka
                          otrzymuja jednakowa stawke , dodatkowe swiadczenia oplacasz sobie w firmie w
                          ktorej pracujesz na zasadzie "kontraktu" i to jest ta Twoja "dywidenda"
                          zakladowa nie majaca zadnego zwiazku z panstwowa "kasa".
                          Policjant , agent , polityk i cala galez innych "pensjonariuszy" otrzymuje gaze
                          na podstawie kontraktow zawartych w ich miejscach pracy nie obciazajac
                          panstwowy koszyk .
                          Rozumie wiec doskonale tych , ktorzy sprzeciwiaja sie UB-eckim pensjonariuszom
                          obciazajacych "koszyk" do ktorego nie wlozyli zadnej oplaty.
    • Gość: MO Re: bardzo,bardzo smutna lista........ IP: *.gorzow.mm.pl 01.02.07, 10:42
      43. Korol Waldemar – funkcjonariusz MO
      A to nie ta osoba ktora kandydowala w ostatnich wygorach samorzadowych? Jesli
      nie to bardzo przepraszam ...
      • Gość: Bernard Re: bardzo,bardzo smutna lista........ IP: *.ed.shawcable.net 01.02.07, 10:55
        Hey MO,
        Nie obrazaj ludzi....
        Nie bedziesz musial przepraszac..
        :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja