praca w bogdancu w fleur natur

05.02.07, 14:15
czy ktos cos wie o tej firmie bo czytalam posty z 2005 r i byly niezbyt
pozytywne ale moze cos zie zmienilo w tej firmie i warto tam podjac prace
    • zetkaf Re: praca w bogdancu w fleur natur 05.02.07, 17:36
      > czy ktos cos wie o tej firmie bo czytalam posty z 2005 r i byly niezbyt
      > pozytywne ale moze cos zie zmienilo w tej firmie i warto tam podjac prace

      W tesco zle, w faurecii zle, w VW zle. To gdzie jest dobrze? Zaraz sie okaze,
      ze w kazdej firmie zle. Czyzby ktos sobie szukal usprawiedliwienia na wlasne
      lenistwo, czy naprawde tak zle jest we wszystkich firmach w Gorzowie i
      okolicach?
      • syl27 Re: praca w bogdancu w fleur natur 05.02.07, 19:04
        a gdzie ty pracujesz?
      • syl27 Re: praca w bogdancu w fleur natur 05.02.07, 19:06
        hyba nie pracowales w zadnej z wymienionych przez siebie firmach
        • zetkaf Re: praca w bogdancu w fleur natur 05.02.07, 21:59
          Chyba sie mylisz...
          ale dziwi mnie, ze jakiej by firmy w poblizu nie wymienic, to slyszy sie
          opinie, ze jest beznadziejnie. Wiec sie pytam: czy to my mamy zbyt wygorowane
          zadania, czy cos takiego jest w tym regionie, ze wszedzie jest tragicznie? I
          nie mowmy, ze bezrobocie, z tego co rozmawialem ze znajomymi, takze wsrod
          kadrowych, problemem jest znalezienie kogos do pracy, a nie pracy dla kogos.
          • Gość: xxx Re: praca w bogdancu w fleur natur IP: *.gorzow.mm.pl 05.02.07, 22:12
            Podaj gdzie,i z jakimi kwalifikacjami,pozdrawiam
            • zetkaf Re: praca w bogdancu w fleur natur 05.02.07, 22:28
              > Podaj gdzie,i z jakimi kwalifikacjami,pozdrawiam
              Ot, chocby dzisiaj, przechodzac ulica, kolejne ogloszenie na sklepie "przyjme
              pracownika". To z niewykwalifikowanych - z kwalifikowanych jeszcze latwiej,
              zwlaszcza inzynierowie. Dla wykwalifikowanych - jak nie w samym Gorzowie, choc
              i tu sie troche znajdzie, to i pod Gorzowem.
              • Gość: xxx Re: praca w bogdancu w fleur natur IP: *.gorzow.mm.pl 05.02.07, 22:36
                Już wiem jakie to ogłoszenia,sprzedawca,a sklepy prywatne,odpowiedzialność
                materialna do bólu,prywaciarz tak zrobi że pracownik co miesiąc będzie
                dopłacał,ale dzięi o tym to ja wiem,dlatego zawsze tam będą potrzebowali do
                pracy.
                • zetkaf Re: praca w bogdancu w fleur natur 05.02.07, 23:05
                  > Już wiem jakie to ogłoszenia,sprzedawca,a sklepy prywatne,odpowiedzialność
                  > materialna do bólu,prywaciarz tak zrobi że pracownik co miesiąc będzie
                  > dopłacał,ale dzięi o tym to ja wiem,dlatego zawsze tam będą potrzebowali do
                  > pracy.
                  Taaaa, widze, ze najlepiej, to zeby na bezrobociu dawali 10 tys miesiecznie, i
                  opier...anie sie przez caly miesiac?
                  Po teraz powiedz, jaka powinna byc praca dla pracownika niewykwalifikowanego?
                  Nie upadlajaca, nie za 500 zl/miesiecznie za prace w kamieniolomie, raczej
                  taka "dobra" - ale realna? Czyzby jedynym jako takim rozwiazaniem bylby nic
                  nierobiacy ciec, czy moze urzednik nizszego szczebla w zapyzialej gminie, gdzie
                  z braku ludzi zatrudniaja bez zadnych wymagan, kawka, herbatka, ciasteczko,
                  kawka... ooo, juz 16-ta, to idziemy do domu???
                  • Gość: xxx Re: praca w bogdancu w fleur natur IP: *.gorzow.mm.pl 05.02.07, 23:09
                    Stary nie produkuj się,ja pracuję,pozdrawiam
                    • Gość: xxx Re: praca w bogdancu w fleur natur IP: *.gorzow.mm.pl 05.02.07, 23:10
                      Ale masz rację,a jeżeli chodzi o sklepy prywatne,to niestety tak jest pozdrawiam
                      • Gość: Danny Re: praca w bogdancu w fleur natur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.07, 01:59
                        Niestety, z moich wieloletnich obserwacji wynika, że pracownicy, którzy na
                        początek dostają 700-800 netto traktują to jako jałmużnę i uważają, że za taką
                        pensję to mogą się wyłącznie opie..ć.
                        • ant777 Re: praca w bogdancu w fleur natur 08.02.07, 09:41
                          Gość portalu: Danny napisał(a):

                          > Niestety, z moich wieloletnich obserwacji wynika, że pracownicy, którzy na
                          > początek dostają 700-800 netto traktują to jako jałmużnę i uważają, że za
                          taką pensję to mogą się wyłącznie opie..ć.

                          Danny, a ty byś zasuwał 8h/dziennie za 700-800?
                          • Gość: Danny Re: praca w bogdancu w fleur natur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.07, 10:13
                            Gdybym trafił do pracy bez kwalifikacji, musiał przez 2-3 miesiące się
                            wszystkiego uczyć, czyli siłą rzeczy był niewydajnym pracownikiem, to
                            przynajmniej na początku bym nie pyszczył.
                            • ant777 Re: praca w bogdancu w fleur natur 09.02.07, 07:40
                              Gość portalu: Danny napisał(a):

                              > Gdybym trafił do pracy bez kwalifikacji, musiał przez 2-3 miesiące się
                              > wszystkiego uczyć, czyli siłą rzeczy był niewydajnym pracownikiem, to
                              > przynajmniej na początku bym nie pyszczył.

                              No, a np. w księgarni? Czego trzeba sie uczyć przez 2-3 miesiące? Obsługi kasy
                              fiskalnej, pilnowania klientów żeby czegoś nie wynieśli, czy ułożenia książek
                              na półce? Tak się tylko droczę, bo mi się kawa skończyła :)
                              Problem nie jest 700-800zł przez 2-3 miesiące ale 700-800zł przez kilka lat bez
                              perspektyw na zmiany.
                              Chyba za moją pracę na początku lat 90. też mniej więcej tyle dostawałem. Nie
                              zapomnę jak mi mina zrzedła przy pierwszej wypłacie, bo szef od tej kwoty
                              odliczył podatek :) Takie zycie, szef nie wytrzepie kasy jeśli jej nie ma albo
                              jeśli nie chce mieć. Wytrzymałem w tej firmie chyba ze 3 lata. Najdłużej
                              wytrzymała pani od wszystkiego w biurze, coś koło 4-5 lat.
                          • zetkaf Re: praca w bogdancu w fleur natur 08.02.07, 18:50
                            Pracujesz za tyle, ile wynegocjowales. Wynegocjowales 700 zl za 8 godzin pracy -
                            to pracujesz 8 godzin, a w zamian dostajesz 700 zl (minus podatki). 2 godziny
                            sie opier... bo za te pieniadze sie nie oplaca - to automatycznie powinni ci
                            tyle zabrac. "Wynagrodzenie nalezy sie za prace wykonana" - tak mowi prawo. Jak
                            sie nie podoba, to nie bierz pracy, a nie potem placz "bo za takie pieniadze,
                            to sie nie oplaca pracowac". Jakis wielki manager tez moglby powiedziec ze "za
                            10 tysiecy, to sie nie oplaca pracowac". Wiec sie spytam: KTO ci KAZAL
                            pracowac?
                  • piescywil Re: praca w bogdancu w fleur natur 07.02.07, 15:46
                    Pracowalem w dwoch firmach ostatnio na czarno, bo pracodawca moj kochany
                    codziennie obiecal mi umowe- tak bylo w dwoch przypadkach. Teraz tez pracuje
                    dorywczo, wiec tez chyba jasne, ze na czarno. Pracy jest mnostwo, ale na jakich
                    warunkach? Kto zacznie scigac takich, co zatrudniaja na czarno? Ja nie mam na
                    mysli pracy fizycznej- w dwoch poprzednich firmach pracowalem w biurze w
                    zaopatrzeniu i zbycie, a teraz logistyka. Bardzo czesto jest tez tak, ze
                    podstawa na umowie wynosi minimum, a to tez jest oszustwo, bo co ja bede miec za
                    emeryture z takiej podstawy?
                    • Gość: xxx Re: praca w bogdancu w fleur natur piescywil IP: *.gorzow.mm.pl 09.02.07, 19:01
                      Masz rację,ja zarabiałem w 1999r 900zł netto,a obecnie 800zł brutto,jeżeli
                      chodzi o wykształcenie-średnie+kursy i co lipa,budżtówka.
                      • Gość: mańka Re: praca w bogdancu w fleur natur piescywil IP: *.gorzow.mm.pl 10.02.07, 15:20
                        zboczyliście z tematu ,napiszcie coś o tym Bogdańcu ,chłopak czeka
                    • zetkaf Re: praca w bogdancu w fleur natur 10.02.07, 15:41
                      > zaopatrzeniu i zbycie, a teraz logistyka. Bardzo czesto jest tez tak, ze
                      > podstawa na umowie wynosi minimum, a to tez jest oszustwo, bo co ja bede miec
                      > emeryture z takiej podstawy?

                      Bardzo czetso jest tez tak:
                      sluchaj, ja moge na ciebie wydac 2,5tys. Masz do wyboru: albo dostajesz 800 zl
                      oficjalnie, ja od tego odprowadzam uczciwie podatki, ZUS. Reszte dostajesz na
                      czarno, a polowa podatkow i ZUSu dzielimy sie po rowno. Moge tez policzyc, ile
                      ci tam wyjdzie, i dac ci wiecej na umowie, ale koniec koncow mniej dostaniesz
                      do reki. Co wybiera pracownik? Zazwyczaj woli dostac wiecej. Czy to pracodawca
                      oszukuje pracownika? Czy pracownik sam siebie? W koncu moze wziasc 1200 zl na
                      reke, z umowa na bodajze 1800 zl. Moze tez wziasc 600zl (900 na umowie), i
                      jeszcze pare stowek na boku, razem np. 1500? Czy pracodawca oszukuje
                      pracownika? Owszem, ZUS oszukuje, ale czy oszukuje pracownika?
                      • Gość: xyz Re: praca w bogdancu w fleur natur zetkaf IP: *.gorzow.mm.pl 10.02.07, 16:20
                        Pracowałem kiedyś u takiego jak opisujesz,i bez komentarza ,katastrofa był mi
                        tyle winien kasy
                        Pracowałem kiedyś u prywaciarza jak opisujesz,katastrofa.Musiałem w inny sposób
                        odebrać zaległą kasę,właśnie tą na czarno.






                        • zetkaf Re: praca w bogdancu w fleur natur zetkaf 10.02.07, 16:27
                          Widzisz, niektorzy wogole zakladaja, ze okantuja pracownika. Takich tepic.
                          Ale niektorzy placa uczciwie, zgodnie z tym, jak sie z Toba dogadaja. Tyle, ze
                          czesc tych pieniedzy nielegalnie, choc uczciwie (bo pamietajmy, uczciwosc i
                          praworzadnosc to nie zawsze to samo). I co z tego, ze oszukuja ZUS - nie mozesz
                          powiedziec, ze oszukuja pracownika. Ale mozna plakac, jak niska bedzie
                          emerytura. Ale pamietajmy, to juz swiadomy wybor pracownika (ktory, rozsadny,
                          zawsze moze czesc roznicy zainwestowac w jakis fundusz, i na pewno lepiej na
                          tym wyjdzie).
                        • Gość: Danny Re: praca w bogdancu w fleur natur zetkaf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 20:11
                          >Musiałem w inny sposób odebrać zaległą kasę
                          Możesz zdradzić w jaki?
                          • Gość: xyz Re: praca w bogdancu w fleur natur zetkaf IP: *.gorzow.mm.pl 10.02.07, 20:26
                            A co masz do odebrania kasę,nie ma problemu
                            • Gość: Danny Re: praca w bogdancu w fleur natur zetkaf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 20:28
                              Trochę mam, komornik nie pomógł...
      • Gość: pracownik Re: praca w bogdancu w fleur natur IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.07, 10:11
        Zetkaf jakby ci płacili 600 zł na rękę za 10-12 godzin pracy dziennie (w tym
        także w soboty i niedziele) to też bys cos takiego napisał?
        • Gość: Danny Re: praca w bogdancu w fleur natur IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 11:46
          >jakby ci płacili 600 zł na rękę za 10-12 godzin pracy dziennie (w tym
          >także w soboty i niedziele)
          Ludzie! Dlaczego nie pójdziecie do inspekcji pracy?
          Boicie się, że wylecicie? Skoro tak, to nie żal mi was i zasuwajcie 16 godzin
          po 400 zł.
        • Gość: xxx Re: praca w bogdancu w fleur natur IP: *.gorzow.mm.pl 10.03.07, 16:59
          Zetkaf ma dobrą fuchę,i ma to wszystko gdzieś,kto za ile zarabia.Może jest
          prywaciarzem i dlatego ma takie zdanie bo to samo robi z pracownikami.
          • Gość: xyz Re: praca w bogdancu w fleur natur IP: *.gorzow.mm.pl 11.03.07, 12:30
            Słuszne spostrzeżenie xxx z pewnością tak jest.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja