Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście

10.02.07, 19:40
brawo,nareszcie,lubuskie nie moze sie juz doczekac !!!!!

pozostaje tylko skasowac resztke polaczen kolejowych i zaosczedzone
pieniadze przelewac na konto zachodniego przewoznika sławiącego lubuska
metropolie w europie .

zielona gora...ups, sorry - lubuskie to mocarstwo.
    • Gość: kami A skąd to juz oni nie chcą latać IP: 62.233.164.* 10.02.07, 19:45
      aby taniej było...

      www.foto-tel.pl/
      • Gość: Bernard Re: A skąd to juz oni nie chcą latać IP: *.ed.shawcable.net 10.02.07, 22:50
        Kazdy bedzie latac jesli rzad bedzie im za to placic...
        Liczba klientow sie nie zmieni...
        :)
    • Gość: aga Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.gorzow.mm.pl 10.02.07, 20:04
      czy ktoś z urzedu marszałkowskiego przeprowadził symulacje kosztów i
      opłacalnosci tego interesu,zanim zacznie wydawac publiczne pieniadze?
    • Gość: Danny Jak dojechać do Nowego Kramska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 20:05
      nie niszcząc zawieszenia samochodu?

      Dla niewtajemniczonych: Nowe Kramsko to port lotniczy dla miasta Babimost.
    • Gość: open Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.gorzow.mm.pl 10.02.07, 20:16
      Do Berlina na lotnisko jadę godzine z kawałkiem dwie godziny i jestem w
      Dublinie . Czy tyle samo zajmie dojazd z Gorzowa do Babimostu ?.
      Jeżeli Tak to jestem za . No i jeszcze zycze sobie kawe na terminalu odlotów
      • Gość: bazyli Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.gorzow.mm.pl 10.02.07, 20:18
        tyle samo jedziesz do Poznania.
        • Gość: Danny Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 20:26
          > tyle samo jedziesz do Poznania.
          Dokładnie.
          Z Gorzowa do Nowego Kramska można dojechać normalną drogą tylko przez Sulechów,
          a to jest spory kawałek.
        • andrzejusa Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście 10.02.07, 20:28
          HE,HE,HE,HE!
          to juz warszawa falubazkim urzednikom nie wystarcza?
          chca polatac do dublina?

          HE,HE,HE,HE!
          trzymajcie mnie bo sie posikam ze smiechu!
          ryanair w babimoscie!

          ale bzdury!!!
          • Gość: bazyli Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.gorzow.mm.pl 10.02.07, 20:53
            ani sie obejrzysz jak bedziesz latal do new yorku,sydney a moze i na
            marsa.hehehehhe.

            cyrk.
            • andrzejusa Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście 10.02.07, 21:02
              nie przesadzaj bazyli!

              najpierw na ksiezyc,
              a dopiero po paru latach na marsa!

              HE,HE,HE!

              ale jaja!

              pozdrowienia
              • Gość: bazyli Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.gorzow.mm.pl 10.02.07, 21:09
                a tak na powaznie.

                zanim zielonogorski urzad marszalkowski zacznie doplacac lubuskie pieniadze do
                tego czegos,niech najpierw przedstawi jakie beda tego koszta,jaka jest
                oplacalnosc przedsiewziecia i jakie sa rokowania na przyszlosc-chyba nie jest
                to zadna tajemnica.
                jezeli tego nie zrobi ,albo bedzie tak jak w przypadku wozenia powietrza do wa-
                wy i z powrotem,to jako mieszkaniec lubuskiego kieruje sprawe do prokuratury w
                zwiazku z celowym marnotrawieniem publicznych pieniedzy.
                • andrzejusa Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście 10.02.07, 21:27
                  powaznie bazyli ,
                  to kazdy wie , ze tanie linie lotnicze sa tanie
                  moze dla pasazerow,
                  ale zeby taka linia sie gdziekolwiek zainstalowala,
                  to wymaga od lotniska(czytaj urzedu marsz.)
                  wielu ulg finansowych!

                  czyzby wijewodztwo lubiskie bylo stac na doplacanie
                  do tanich lini lotniczych?

                  bo jezeli stac!
                  to powinno tez urzad marszalkowski w zielonej
                  stac na doplacanie do zadluzonych szpitali!

                  no chyba ze plan jest taki,
                  ze beda falubazy przebrzydle,
                  chorych gorzowian do angli wywozic!?

                  no bo co z tymi chorymi ma sie stac???

                  pozdrowienia
                  • Gość: jurgen Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.ztpnet.pl 10.02.07, 21:32
                    chce go również 52 konserwatorów z gorzowskiego szptala
                    a co, niech marszałek pałaci
                    i za fryzjera też
                    • Gość: bazyli Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.gorzow.mm.pl 10.02.07, 21:43
                      Gość portalu: jurgen napisał(a):

                      > chce go również 52 konserwatorów z gorzowskiego szptala
                      > a co, niech marszałek pałaci
                      > i za fryzjera też

                      a niby czemu ma nie placic,przeciez to jego wlasnosc.
                      roz....szpital,teraz niech beknie.
                      • Gość: jurgen Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.ztpnet.pl 10.02.07, 21:47
                        tylko kto beknie ?



                        mieszkańcy ????
                        • Gość: bazyli Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.gorzow.mm.pl 10.02.07, 21:49
                          a kto ,ksiadz proboszcz?

                          mieszkancy wybrali marszalka -megalomana,teraz niech bekaja-chórem.
                        • Gość: ggg Zbudować lotnisko pod Gorzowem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.07, 13:01
                          Zbudować lotnisko pod Gorzowem

                          Zbudować lotnisko pod Gorzowem

                          Zbudować lotnisko pod Gorzowem
                    • andrzejusa Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście 10.02.07, 21:48
                      i tych 52 konserwatorow z gorzowskiego szpitala,
                      to wina falubazkiego marszalka wojewodztwa!

                      dlatego ich jest tylu , by pograzyc gorzowski szpital!!!
                      zabic go!!!

                      bo prawdziwy szpital jest w zielonej gorze,
                      i tam "bije serce" lubuskiego,

                      a jak powiedziala ta ze niech ja z nfz w zgrzeblarkowie,

                      "szpital gorzowski ma poziom szpitala powiatowego"

                      do tego falubazy falszywe szpital w gorzowie doprowadziliscie!!!!

                      bochanskiego , bandyte,
                      przed sad trzeba postawic!!!

                      to jego zasluga jest 300 mln zl dlugu szpitala gorzowskiego!!!!!!!!
                      • mannlicher_carcano Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście 10.02.07, 22:08
                        GŁUPOTA GORZOWSKA to jest problem podstawowy
                        • Gość: GW Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.gorzow.mm.pl 11.02.07, 19:50
                          Masz rację, niżej jest już tylko głupota zielonogorska.
                          P.S. Znasz takie powiedzenie "jestem zielony". Głupotę macie poprostu
                          implementowaną genetycznie. O chamstwie nie wspomnę
                    • Gość: ss lotnisko pod Gorzowem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.07, 13:00
                      zz Zbudować lotnisko pod Gorzowem
                      • zetkaf Re: lotnisko pod Gorzowem 11.02.07, 13:01
                        > zz Zbudować lotnisko pod Gorzowem
                        A po ch... budowac? Zdaje sie, ze juz jedno pod Lubniewicami jest, byle
                        wojskowe... przejac, zagospodarowac, taniej bedzie...
                        • Gość: ss Re: lotnisko pod Gorzowem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.07, 13:04
                          >A po ch... budowac? Zdaje sie, ze juz jedno pod Lubniewicami jest, byle
                          > wojskowe... przejac, zagospodarowac, taniej bedzie...

                          chyba pod jeziorem
                          gratuluję orientacji
                          • zetkaf Re: lotnisko pod Gorzowem 11.02.07, 13:08
                            > chyba pod jeziorem
                            > gratuluję orientacji
                            Czy ja mowie ze W LUBNIEWICACH?
                            na odcinku Lubniewice-Sulecin jest jakas byla wojskowa baza radziecka, tam nie
                            bylo przypadkiem lotniska?
                            • Gość: ss Re: lotnisko pod Gorzowem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.07, 13:12
                              Nie - w Wędrzynie i okolicach nie ma lotniska
                              • Gość: a lotnisko pod Gorzowem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.07, 13:42
                                plan lotniska pod Gorzowem:

                                www.aeroklubgorzowski.pozytki.pl/infopage.php?id=31
                        • Gość: ss Re: lotnisko pod Gorzowem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.07, 13:08
                          tak właśnie ma Zielona Góra
                          w Nowym Kramsku/Babimoście daleko od centrum

                          a w okolicy Lubniewic nie ma
                  • zetkaf Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście 10.02.07, 22:09
                    Taaa... linie sa tanie, bo im lotniska moze placa?
                    Nie wyglupiaj sie. Nie rob z siebie idioty. Tanie linie lotnicze lataja do tak
                    zapyzialych i niepopularnych portow lotniczych, do takich miejc-of-nowhere, bo
                    tam sa niskie oplaty lotniskowe. Nie to co na Okeciu. Daleko do Wawki - ale
                    tanio. I dlatego bilet jest tani.
                    Ale wiesz co to znaczy dla lotniska w Babimoscie? Klienta. Klienta, ktory
                    bedzie PLACIL za korzystanie z lotniska. Owszem, ten klient wymaga, zeby ceny
                    byly jak najnizsze, zeby obsluga byla odpowiednio szybka, ale PLACI (no, lapsus
                    jezykowy polegajacy na uzywaniu czasu terazniejszego do mowienia o przyszlosci,
                    nie czepiac sie!).
                    To jakbys twierdzil, ze Tesco placi ludziom, zeby robili w tesco zakupy. Nie,
                    tesco oferuje niskie ceny i towar niekoniecznie najwyzszej jakosci. Lotnisko w
                    Babimoscie - tak samo. Nie kazdy chce jesc kawior (czyt. ladowac na okeciu),
                    niektorym bardziej zalezy na niskich cenach.
                    • Gość: bazyli Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.gorzow.mm.pl 10.02.07, 22:59
                      nie wiem czy sie dobrze rozumiemy.

                      tanie linie lotnicze to nie caritas czy inny czerwony krzyz ,ktory doplaca do
                      przelotow bo kocha ludzi.to taki sam nastawiony na robienie forsy zgnily
                      kapitalista jak kazdy inny.
                      nie mysl wiec prostolinijnie, porownujac tesco do linii lotniczych ,ze jak
                      zmniejszysz koszty lotniskowe nawet o polowe to taki ktos bedzie sie turlal w
                      kasie.
                      wez kalkulator i zwyczajnie przelicz,paliwo ,jaies tam koszty
                      lotniskowe,lisingi,zarobek itd,calosc przelicz na potencjalna liczbe pasazerow
                      a wyjdzie ci ,ile forsy obywateli lubuskiego ,garstki tych co chca i wiekszosci
                      tych co nie chca,wyda zielonogorski marszalek.


                      • zetkaf Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście 11.02.07, 09:32
                        tesco to tez nie caritas. Ty chyba nie rozumiesz podstawowej zasady biznesu,
                        zafalszowanej obecnie przez doplaty marszalka do PLL.
                        Owszem, Ryannair chce zarobic. W tym celu musi wydac pieniadze na paliwo,
                        samolot, pilotow, OPLATY LOTINISKOWE. Do tych wszystkich kosztow dolicza jakis
                        tam narzut, dzieli przez ilosc pasazerow i w tej cenie sprzedaje bilety.
                        Tak wiec widac, to nie lotnisko bedzie placic Ryannairowi, tylko Ryannair
                        lotnisku.
                        to terazz spojrzmy na to z punktu widzenia lotniska:
                        Lotnisko ma DUUUZE koszty: koszty sprzetu, ludzi, energii elektrycznej, itp.
                        Wynoszą one x. Czesciowo pkrywa te koszty z obecnych oplat lotniskowych z LOTu,
                        nazwijmy to y. Y jest duzo mniejsze od X, zalozmy, ze 30%. Cala reszta placi
                        marszalek. Zalozmy, ze jest to Z i wynosi 70% X.
                        Teraz zalozmy, ze dochodzi nowy klient. Koszty nie ulegaja zasadniczej zmianie.
                        Troche wiecej sprzataczek trzeba bedzie. Zalozmy, ze X1=110%X. Piloci i tak
                        pracuja 8 godzin, albo i 16 (zeby obsluzyc te dwa loty poranny i wieczorny, nie
                        wiem ile czasu miedzy nimi jest), obsluga techniczna tez zapewne jest
                        niedociazona.
                        Obecnie struktura przychodow sie jednak zmieni. Niech Y pozostanie na starym
                        poziomie, niech dojda wplaty od Ryannaira (W). Niech W bedzie kolejnym 30%X
                        (mam nadzieje, ze bedzie lepiej).
                        Tak wiec X1=110%X=Y+Z1+W=30%X+Z1+30%X => Z1=50%
                        Jak wiec widac, doplaty do lotniska sie zmniejsza.
                        A czemu od razu bzdurne zalozenie, ze marszalek znowu bedzie kupowal bilety "na
                        zapas"? Jeszcze w przypadku lotow do Waw-ki mialo to jakies uzasadnienie
                        funkcjonalne, ale do Irlandii? Takiej ciemnoty chyba nie beda wstawiac
                        obywatelom.
                        A jesli chodzi o Ryannair - o nich sie nie boj. To jest firma, ktora w
                        przeciwienstwie do LOTu na pewno opracowala odpowiednie analizy ekonomiczne.
                        Ktora nie pozwala sobie na utrzymywanie nierentownych linii "bo kiedys bedzie
                        zyskowna, wiec juz nalezy dbac o klientow". Tanie linie maja mniejszy margines
                        ryzyka, niz wielkie, drogie molochy.
                        A jesli chodzi o LOT - to jakas lajza zrobila by analize sprzedazy biletow, i
                        wyrzucila nocne polaczenie. Chcialbym zobaczyc statystyki poszczegolnych
                        kursow, a nie obydwu naraz. Jesli jednym poleci 60% skladu, drugim 0% - to
                        takie statystyki mozna sobie o kant dupy rozbic.
                        A z porownan do Tesco: Ryannair szuka TANICH lotnisk. Tak jak klienci Tesco
                        poszukuja TANIEGO produktu. Oczywiscie, Tesco nie doplaca do interesu, tylko
                        wstawia mniejszy narzut (ktory nadrabia obrotem), wymusza na dostawcach nizsze
                        ceny, wynajduje produkty tansze, choc gorszej jakosci. Nie daje swoim klientom
                        za to, ze beda u niego kupowac, a klienci tego nie oczekuja. Oczekuja, ze
                        zaplaca, ale mniej niz u konkurencji. I tak samo Ryannair - nie oczekuje, ze
                        dostanie jakies pieniadze od lotniska. Oczekuje, ze tanio zaplaci za ladowanie.
                        Pieniadze bierze od pasazerow, a nie od lotniska. I to jego problem, skad sobie
                        wziasc tych pasazerow, jesli stwierdzi, ze bedzie taniej, moze zrezygnuje z
                        lotow z Poznania (o ile stamtad lata).

                        A jesli chodzi o doplaty z urzedu marszalkowskiego: po pierwsze, zaden
                        marszalek nie wytlumaczy, po co by kupowac duze ilosci przelotow do Irlandii z
                        kasy publicznej. Do Waw-ki - mozna zwalic na poslow, ale do Irlandii?
                        Zwlaszcza, ze ustawa przewiduje dofinansowanie przez samorzady polaczen
                        krajowych, ale nie miedzynarodowych. Wiec nie chrzan, ze wojewodztwo bedzie do
                        tego doplacac.
                        • Gość: zasieki1 Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 09:57
                          napisales elaborat, ale niestety nie jest to takie proste jak ci sie wydaje.
                          ryanair w polsce, ale rowniez w innych miejscach (np. slynna sprawa charlroi),
                          zada doplat od lotniska z ktorego operuje. w zaleznosci od tego jak atrakcyjny
                          jest to port i jak twardzi/mieccy negocjatorzy ta kwota sie rozni. srednio jest
                          to 150 tys. euro rocznie za 1 polaczenie 7 razy w tygodniu. w przypadku
                          babimostu bedzie to moim zdaniem co najmniej 300 tys. euro rocznie. co do
                          kwestii kto do tego doplaca to bywa roznie. w szczecinie np. zrzytke zrobily
                          hotele, pensjonaty, lokalni przedsiebiorcy. w poznaniu (i w wiekszosci miast)
                          doklada miasto. w przypadku babimostu dolozy zapewne urzad marszalkowski.

                          dopaty do polaczenia z warszawa nie maja nic wspolnego z portem. te 2 mln
                          rocznie dostaje LOT a nie port. prawda jest natomist, zeport zacznie przynosic
                          troche mniejsze straty jesliby do uruchomienia polaczenia przez ryanaira
                          doszlo, co wynika ze zwiekszonej ilosci odprawionych pasazerow. jednak znajac
                          ryanaira - wynegocjuje minimalne stawki za pasazera i za ladowanie. i mimo
                          znacznie zwiekszonej ilosci odprawionych pasazerow bilans portu tak znacznie
                          sie nie poprawi. to samo jest w innych portach lotniczych w polsce, w ktorych
                          ryanair przywozi mnostwo pasazerow, ale niestety ilosc pasazerow nie idzie w
                          parze (w prostej proporcji) z iloscia pieniedzy w kasie.

                          p.s. jesli chcesz miec dobra polke w tesco ze swoimi produktami to musisz za to
                          tesco slono zaplacic. brak oplat czesto skutkuje koncem wspolpracy miedzy toba
                          a hipermarketem (nawet mimo tege, ze twoje produkty sa tansze i lepsze niz
                          konkurencji). a wiec jak widzisz lotnisko czy hipermarket nie zawsze dzialja
                          tak jak to jest napisane w ksiazkach.
                          • zetkaf Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście 11.02.07, 11:07
                            > napisales elaborat, ale niestety nie jest to takie proste jak ci sie wydaje.
                            > ryanair w polsce, ale rowniez w innych miejscach (np. slynna sprawa > zada
                            doplat od lotniska z ktorego operuje.
                            Sorry, niby to co piszesz, jest zrozumiale, ale tak paradoksalne ze umysl sie
                            broni przed tym, wiec prosze o odpowiedz, czy dobrze interpretuje:
                            Lotnisko ponosi koszty zwiazane z obsluga lotu, tankuje samolot, a w zamian nie
                            dosc, ze nie dostaje NIC, to jeszcze placi linii lotniczej?
                            Czyli tak, jakbym poszedl do tesco, nabral towaru za 100 zl nic nie placac, a w
                            zamian wlozyliby mi do portfela 50 zl?
                            Czy moze to jest tak, ze lotnisko dostaje milion euro, w zamian "doplaca" 300
                            tys euro, i koniec koncow dostaje 700 tysiecy euro? Bo to juz jest dobry rabat,
                            a nie doplata. Jeszcze tylko kwestia, czy dodatkowe koszty nie wynosza np. 800
                            tys., ale to mimo wszystko jest nieuzasadniony ekonomicznie rabat, a nie
                            doplata!!!


                            > kwestii kto do tego doplaca to bywa roznie. w szczecinie np. zrzytke zrobily
                            > hotele, pensjonaty, lokalni przedsiebiorcy. w poznaniu (i w wiekszosci miast)
                            No wlasnie. Kto doplaca? ten, co ma interes? Niech bedzie. Przeciez oni zyskaja
                            na zwiekszonym ruchu turystycznym. To jeszcze lepiej widac na przykladzie
                            Krakowa, gdzie ludkom z Irlandii oplaca sie przyjechac na wieczor kawalerski do
                            Krakowa, taniej niz robic go w Irlandii. A co puby na tym zarobia, co hotele
                            zarobia - to czesc z tego oddadza w formie doplaty. To sie inwestycja nazywa.
                            Niektorzy nie zarobia na tym - ale jesli czesto lataja, to co im za roznica,
                            czy doplaca jakas kwote co roku, czy beda placili za drozsze bilety?
                            Tylko, czy Babimost bedzie musial placic? Bo kto tu zyska? Zielonogorskie
                            firmy, ktore beda mialy tansze bilety? Bo z Gorzowa, to mozna do Poznania,
                            Goleniowa czy Berlina pojechac - odleglosc ta sama, ale dojazdy lepsze. Nikt
                            nie zauwazy zwiekszonych obrotow dzieki takiej linii. Co, bedziemy placic za
                            to, ze nam Irlandia podkrada kadry pracownicze?

                            > dopaty do polaczenia z warszawa nie maja nic wspolnego z portem. te 2 mln
                            > rocznie dostaje LOT a nie port.
                            Dokladnie tak samo, jak dostaje PKP czy PKS. To sie nazywa "utrzymanie
                            kluczowych polaczen w wojewodztwie", co mozna roznie interpretowac. Irlandia -
                            to juz zdecydowanie nie kluczowe polaczenie.

                            > troche mniejsze straty jesliby do uruchomienia polaczenia przez ryanaira
                            > doszlo, co wynika ze zwiekszonej ilosci odprawionych pasazerow. jednak znajac
                            > ryanaira - wynegocjuje minimalne stawki za pasazera i za ladowanie.
                            Byle wplacal wiecej, niz zwieksza sie koszty z jego powodu. Jesli mamy dawac mu
                            paliwo, zatrudnic dodatkowe sprzataczki, czesciej remontowac pas startowy,
                            lacznie za 100 tys. - to niech w tym samym okresie zaplaci nawet 110 tys. To
                            jest 10 tys wiecej, ktore wojewodztwo moze wydac na cos innego niz doplaty do
                            lotniska.


                            > znacznie zwiekszonej ilosci odprawionych pasazerow bilans portu tak znacznie
                            > sie nie poprawi.
                            Lepsza mala poprawa niz brak poprawy. Poza tym, rosnie ranga lotniska - za
                            jakis czas moze inna linia tez przyjdzie. I kolejna... i w ktoryms momencie
                            ryannair stanie przed wyborem: port juz wiecej nie obsluzy, albo dacie wiecej,
                            i wtedy nie bierzemy nowej linii, albo nie dacie, wtedy bierzemy nowa linie, a
                            was wyrzucamy.
                            Kazdy biznes jest trudny na poczatku.

                            > ryanair przywozi mnostwo pasazerow, ale niestety ilosc pasazerow nie idzie w
                            > parze (w prostej proporcji) z iloscia pieniedzy w kasie.

                            > p.s. jesli chcesz miec dobra polke w tesco ze swoimi produktami to musisz za
                            > tesco slono zaplacic.
                            Tak. Ale jesli wydam 5 tys na polke, a dzieki zysk ze sprzedanych towarow
                            wzrosnie mi o 20tys., to jest to oplacalna inwestycja w reklame. Bo ja daje im
                            5 tys za polke, ale nie place za to, ze wezma ode mnie laskawie towar. Za towar
                            placa.

                            > a hipermarketem (nawet mimo tege, ze twoje produkty sa tansze i lepsze niz
                            > konkurencji).
                            Wszystko zalezy od ostatecznego bilansu. Jesli dam odpowiednio duzy rabat, to
                            mysle, ze tesco zrozumie, ze mu sie nadal oplaca. 5 tys za polke to mniej, niz
                            np. 10 groszy rabatu przy 5 milionach sztuk. Jesli bede sprzedawal mleko o 10
                            groszy tansze niz jakikolwiek inny producent, to sie tesco oplaca. Mysle, ze
                            tam tez nie siedza kretyni, i umieja to policzyc.

                            > a wiec jak widzisz lotnisko czy hipermarket nie zawsze dzialja
                            > tak jak to jest napisane w ksiazkach.
                            (prawie) Kazda firma prywatna dziala tak, zeby maksymalizowac zysk. A to mozna
                            osiagac na wiele sposobow. Wazne, zeby ostateczny bilans wyszedl jak
                            najbardziej na plus. Daj mi laczny rabat na 50 mln rocznie, to ci odpuszcze
                            oplate za polke 5 tys. Bo i tak bede chol... do przodu.
                            • Gość: ffff Zbudować lotnisko pod Gorzowem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.07, 13:02
                              Zbudować lotnisko pod Gorzowem
                              Zbudować lotnisko pod Gorzowem
                            • Gość: zasieki1 Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 15:16
                              wytlumacze ci to od poczatku.

                              ryanair rzada doplat za operowanie z polskich lotnisk. srednio 150 tys.
                              euro/rok (podkreslam to euro, bo w dyskusji z bernardem myslales, ze chodzi o
                              zlotowki) za jedno polaczenie dziennie 7 razy w tygodniu. takie polaczenie daje
                              ok. 100.000 pasazerow rocznie w obie strony. oplaty te sa negocjowalne.
                              wiadomo, ze krakow placi mniej, bo jest wielka atrakcja turystyczna na skale
                              europejska. (tu podkreslam atrakcyjnosc krakowa w kontekscie tego, ze liczysz
                              na turystow z wysp odwiedzajacych tlumnie zielona gore/gorzow; ale o tym
                              potem). mt bedziemy musieli zaplacic duzo duzo wiecej, aby ryanair laskawie do
                              nas przylecial. nie wiem ile, ale mysle, ze bez 300-500 tys. euro sie nie
                              obejdzie. rocznie! teraz kwestia tego kto wnosi ta doplate. ryanaira zupelnie
                              to nie interesuje. moze ja wniesc nawet swiety antoni. reklama na ich stronach
                              to tylko wybieg po to, aby mozna bylo w jakis legalny sposob te kase wziac.

                              a teraz przeniesmy to co juz wiadomo na grunt lokalny. ryr dostal kase i sam
                              martwi sie jak zapelnic samolot. lotnisko babimojskie z doplata nie ma nic
                              wspolnego, bo poniesie ja najprawdopodobniej urzad marszalkowski. ryr udaje sie
                              do PPL i negocjuje stawki za ladowanie i za pasazera. oficjalnie stawki dla
                              nowowchodzacego przewoznika sa o polowe nizsze niz te opublikowane, wiec
                              zakladam, ze ryr negocjuje jeszcze wieksze znizki. mysle, ze na poziomie ok.
                              70% od wyjsciowych. nie mam pojecia jak wplynie to na bilans portu lotniczego w
                              babimoscie. wiem, ze inne lotniska w polsce na pasazerach dowozonych ryanairem
                              zarabiaja bardzo niewiele lub wrecz wcale poniewaz okazuje sie, ze wplywy za
                              ladowanie i pasazera odlatujacego (po nizszych wynegocjowanych stawkach) z
                              ledwoscia wystarczaja na koszt kosztu obslugi samolotu. okazuje sie, ze
                              lotnisku wzrosna statystyki, ale nie spowoduje to zmniejszenia wysokosci strat
                              jakie ponosi rocznie (ok. 3,5 mln zl bez amortyzacji). obrazowo mozna
                              powiedziec, ze lotnisko zaczyna wychodzic na zero przy obsluzeniu ok. 200.000
                              pasazero (odlatujacych, bo tylko ci placa). w tej chwili w babimoscie
                              odprawianych jest 10.000. ryr dolozylby 50.000, co razem daje 60.000 rocznie -
                              wciaz daleko od progu rentownosci. trzeba rowniez pamietac, ze lotnisko zaczyna
                              wychodzic na 0 przy 200.000 pasazerow rocznie liczonych wg normalnych stawek. w
                              przypadku babimostu z 60 tys. pax az 50 tys. to pasazerowie odprawieni po
                              zniizkowych stawkach. lotnisko jak bylo, tak bedzie deficytowe. i dlugo sie to
                              nie zmieni. dopoki do lotniska doplaca PPL nam nic do tego. ale juz niebawem
                              lotnisko przeksztalci sie w spokle z udzialem urzedu marszalkowskiego. i wtedy
                              straty, ktore przynosi, pokryjemy my - podatnicy.

                              zastanowmy sie jeszcze co zyska wojewodztwo w zamian za doplate w wysokosci
                              niech bedzie w zaokragleniu 1 mln/rok. zyska reklame na stronach ryra, z ktorej
                              skorzysta 500 (optymistycznie rzecz biorac) irlandczykow/angoli w roku. straci
                              zas tysiace najbardziej wykwalifikowanych i ambitnych mlodych ludzi z regionu,
                              ktorzy dolacza do tych, ktorzy tam juz sa. kilkanascie miesiecy temu, po
                              wejsciu na polski rynek tanich linii lotniczych, rzeczywistosc bolesnie
                              zweryfikowala szacunki mowiace o naplywie z zachodu fali turystow do polski.
                              tak jak krakow, wroclaw czy gdansk jeszcze sie jakos bronia, tak z lotnisk w
                              szczecinie, rzeszowie, lodzi czy bydgoszczy wylatuja w 95% polacy do pracy na
                              wyspach. i to nie prawda jak mowi wiele zrodel, ze 1 mln pasazerow na lotnisku
                              generuje ilestam miejsc pracy w lokalnym przemysle turystycznym. tak mozna
                              liczyc w normalnych krajach, gdzie sa drogi, atrakcje turystyczne, szeroka baza
                              hotelowa itd. w polsce na 1 mln pasazerow tanich linii lotniczych 90 % to
                              polacy w ucieczce za chlebem.

                              i na koniec - jaki bedzie final. jesli ryr sie w ogole dogada co do wysokosci
                              doplat od um oraz co do wysokosci stawek na lotnisku i jesli lotnisko zostanie
                              przystosowane do obslugi ryanaira, to po jakims czasie okaze sie, ze mimo
                              biletow za 19,99 nie ma w regionie tylu chetnych, aby zapelnic jeden samolot
                              dziennie. po roku zawina zagle i skonczy sie tanie latanie z babimostu.
                              • zetkaf Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście 11.02.07, 15:52
                                > (podkreslam to euro, bo w dyskusji z bernardem myslales, ze chodzi o
                                > zlotowki)
                                To bernard nie potrzebnie na zlotowki przeliczyl, myslalem, ze mowi juz o pol
                                miliona euro. Wiec lepiej zostanmy przy euro.

                                > ryanair rzada doplat za operowanie z polskich lotnisk. srednio 150 tys.
                                > euro/rok za jedno polaczenie dziennie 7 razy w tygodniu.
                                a) po pierwsze, kto kaze robic polaczneia 7 razy w tygodniu? Czy jest az takie
                                zapotrzebowanie? Moze pierw oszacujmy, ile tych polaczen jest tygodniowo, a nie
                                narzucajmy codziennych lotow. Co drugi dzien nie starczy?

                                > potem). mt bedziemy musieli zaplacic duzo duzo wiecej, aby ryanair laskawie
                                Ile? Czemu z gory zakladasz, ze wiecej? Poczekajmy, az beda konkrety, a nie z
                                gory zakladajmy ze wiemy lepiej jaka bedzie to kwota. Moze Krakow mial miekkich
                                negocjatorow, ktorzy mieli o Krakowie takie zdanie, jak ty o Gorzowie? Taki
                                miekki, na dodatek niedouczony negocjator bedzie gorszy niz brak atrakcyjnosci
                                miasta.

                                > martwi sie jak zapelnic samolot. lotnisko babimojskie z doplata nie ma nic
                                > wspolnego, bo poniesie ja najprawdopodobniej urzad marszalkowski.
                                Wez pod uwage, ze zaraz piszesz, ze i tak zaraz lotnisko ma byc spolka zalezna
                                od marszalka. Co za roznica, czy doplace 150 tys za powstanie polaczenia, czy
                                zaplace 150 tys kosztow pustego lotniska?

                                > do PPL i negocjuje stawki za ladowanie i za pasazera. oficjalnie stawki dla
                                > nowowchodzacego przewoznika sa o polowe nizsze niz te opublikowane, wiec
                                > zakladam, ze ryr negocjuje jeszcze wieksze znizki.
                                Za rok, jesli linia sie utrzyma, nie bedzie juz "nowowchodzacym przewoznikiem".
                                Jesli przez ten rok wyjdziemy na zero - to znaczy, ze za rok bedziemy zarabiac
                                na tej linii. Nie na tyle, zeby pokryc koszty utrzymania lotniska - ale na
                                tyle, zeby zmniejszyc straty. Dopoki nie ma decyzji o jego zamknieciu - lepsza
                                mniejsza strata niz wieksza.

                                > 70% od wyjsciowych. nie mam pojecia jak wplynie to na bilans portu lotniczego
                                a to wlasnie jest najwazniejsze. To wlasnie jest najlepsza ocena, czy cos sie
                                oplaca, czy nie, a nie jakies "bo mnie sie wydaje". Konkretne liczby sa pewnie,
                                niz czyjes "mi sie wydaje".

                                > okazuje sie, ze
                                > lotnisku wzrosna statystyki, ale nie spowoduje to zmniejszenia wysokosci
                                > strat jakie ponosi rocznie (ok. 3,5 mln zl bez amortyzacji).
                                Jezeli bilans bedzie na zero (uwzgledniajac wszystkie koszty i zyski, takze
                                wplywy z oplat za parkowanie aut przed lotniskiem, ale i wspomniane 150-500 tys
                                euro za "otworzenie polaczenia"), to jestem za poprawianiem statystyk. Bo
                                zwieksza to prestiz lotniska. Bo daje wizje na rozwoj - za rok przewoznik juz
                                nie dostanie znizek jako nowowchodzacy przewoznik, nie bedzie tez mial takiej
                                pozycji przetargowej (nie powie; sluchajcie, dajcie znizki, albo ja odchodze -
                                nie powie swoim klientom, ze ze wzgledu na swoja pazernosc likwiduje trase, na
                                ktorej jest duzy ruch). Nawet jesli nie wynegocjujemy lepszych stawek - za rok
                                moze ryr otworzy trase np. do Hiszpanii. Za dwa - moze przyjdzie konkurencja i
                                otworzy nowa trase (albo dodatkowy lot na juz istniejacej). Za trzy - latem na
                                wakacje bedzie mozna leciec z Babiegomostu w okresie letnim. Za piec - byc moze
                                przez caly rok?
                                Ale do tego trzeba prestizu, trzeba statystyk przewozow. Bez ryr tego nie
                                stworzymy.

                                > powiedziec, ze lotnisko zaczyna wychodzic na zero przy obsluzeniu ok. 200.000
                                > pasazero (odlatujacych, bo tylko ci placa).
                                Pamietaj - im wiecej pasazerow, tym mniejsza strata. Jesli bysmy mieli sie
                                zastanawiac nad zamknieciem lotniska - to wtedy mozna przytaczac progi
                                oplacalnosci. Dopoki mowimy tylko o otwarciu (lub nie) kolejnego lotniska - to
                                zmniejszanie straty jest lepsze niz pozostawienie jej na duzym poziomie.

                                > wychodzic na 0 przy 200.000 pasazerow rocznie liczonych wg normalnych stawek.
                                Zdaje sie, ze ktos przytaczal juz na tym forum, ze prog oplacalnosci to 200.000
                                pasazerow. A "capacity" lotniska - to 60 tys. Znaczy, ze lotnisko tej wielkosci
                                jest albo z zalozenia deficytowe, albo ktos miesza dane dla malych i duzych
                                lotnisk. Bo na pewno lotnisko w Okeciu, mimo wyzszych stawek, musi obsluzyc
                                wiecej pasazerow niz takie w babimoscie, zeby nie przynosic strat.

                                > zniizkowych stawkach. lotnisko jak bylo, tak bedzie deficytowe. i dlugo sie
                                Owszem, bedzie deficytowe. Ale niech bedzie "mniej defycitowe"

                                > zastanowmy sie jeszcze co zyska wojewodztwo w zamian za doplate w wysokosci
                                > niech bedzie w zaokragleniu 1 mln/rok. zyska reklame na stronach ryra, z
                                Pominmy ten zysk. oszacujmy go na poziomie... 25 euro rocznie? 10? A teraz
                                przedstaw konkretny bilans zyskow i strat. Liczby, oparte na czyms, a nie "bo
                                mnie sie zdaje". Wtedy mozemy rozmawiac. Uwzglednij nawet te 150-300 tys
                                rocznie (prosze, nie wprowadzaj drugiej waluty - tylko nie potrzebny zamet
                                wprowadzasz)...

                                > zas tysiace najbardziej wykwalifikowanych i ambitnych mlodych ludzi z
                                regionu,
                                > ktorzy dolacza do tych, ktorzy tam juz sa.
                                Straci Polska - ale ci ludzie zyskaja...

                                > zweryfikowala szacunki mowiace o naplywie z zachodu fali turystow do polski.
                                > tak jak krakow, wroclaw czy gdansk jeszcze sie jakos bronia,
                                "bronia"... taaa, Niemcy tez sie w 1939 roku "bronily"...

                                > wyspach. i to nie prawda jak mowi wiele zrodel, ze 1 mln pasazerow na
                                lotnisku
                                > generuje ilestam miejsc pracy w lokalnym przemysle turystycznym.
                                To jest ogolnik - ktory sprawdza sie w wiekszosc przypadkow. Zawsze moze sie
                                zdarzyc, ze w przypadkach szczegolnych (Polska, z kiepska infrastruktura)
                                generalizowanie sie nie sprawdza. Btw moze to wlasnie pretekst, zeby stworzyc
                                te nowe miejsca pracy? Nowe, lepsze hotele, w ktorych zatrudni sie tych nowych
                                ludzi?

                                > liczyc w normalnych krajach, gdzie sa drogi, atrakcje turystyczne,
                                gdzie ludzie wiedza jakie maja atrakcje turystyczne. My jakies tam mamy - ale
                                kazdy spytany o atrakcje odpowie: Panie, cos pan, z choinki spadl? po atrakcje
                                do Warszawy, do Krakowa, a nie do Szczecina czy Gorzowa...

                                > biletow za 19,99 nie ma w regionie tylu chetnych, aby zapelnic jeden samolot
                                > dziennie. po roku zawina zagle i skonczy sie tanie latanie z babimostu.
                                Najlepiej nic nie robic?
                                • Gość: zasieki1 Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 16:25
                                  nie chce mi sie nawet po kolei, wiec tylko kilka zdan skomentuje:

                                  > Owszem, bedzie deficytowe. Ale niech bedzie "mniej defycitowe"

                                  sam do tego doloz, to sie nie bede czepial

                                  > Straci Polska - ale ci ludzie zyskaja...

                                  dlaczego ja mam tracic, zeby ktos mial zyskac. poleci z berlina, to
                                  przynajmniej do tego nie doloze.

                                  > "bronia"... taaa, Niemcy tez sie w 1939 roku "bronily"...

                                  jesli nie masz nic ciekawego do napisania, to lepiej nic nie pisz

                                  > My jakies tam mamy - ale kazdy spytany o atrakcje odpowie

                                  zejdz na ziemie i zdaj sobie sprawe, ze gorzowa, zielonej gory i okolic
                                  zachodni turysci tlumnie nie odwiedzaja i odwiedzac nie beda. odsylam do
                                  statystyk polskiej izby turystyki.

                                  > Najlepiej nic nie robic?

                                  najlepiej za publiczne pieniadze doplacac kolejom, lotniskom, pseudobezrobotnym
                                  i pseudorencistom. niestety przy takim rozwiazaniu sredniorozgarniety polak
                                  spieprza czym predzej do irlandii a ja zostane tu sam, bo za moje podatki
                                  otworzono polaczenie do irlandii, ktorym wszyscy uciekli.





                                  • zetkaf Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście 11.02.07, 18:34
                                    > nie chce mi sie nawet po kolei, wiec tylko kilka zdan skomentuje:
                                    Zacytuje: jesli nie masz nic ciekawego do napisania, to lepiej nic nie pisz


                                    > > Owszem, bedzie deficytowe. Ale niech bedzie "mniej defycitowe"
                                    > sam do tego doloz, to sie nie bede czepial
                                    A myslisz, ze nie dokladasz? Dokladasz juz w tej chwili. Gdyby byla kwestia
                                    tego, czy chcemy otworzyc nowa linie i doplacac mniej, czy totalnie zamknac
                                    lotnisko - wtedy mozna sie zastanawiac nad sensownoscia tych doplat. Ale jesli
                                    jestesmy zmuszeni do doplacania (bo wladze nie zamkna lotniska), to chyba
                                    jednak lepiej doplacac mniej niz wiecej? Dobrze mysle?
                                    I nie mow, ze mozna nie doplacac - chodzi o to, ze takiej opcji nie ma. Nikt
                                    nie mowi o zamknieciu lotniska. A do zarabiania na siebie, to jeszcze pare
                                    linii by musialo dojsc...

                                    > > Straci Polska - ale ci ludzie zyskaja...
                                    > dlaczego ja mam tracic, zeby ktos mial zyskac.
                                    A ja nie mowie, ze masz tracic. Po prostu pokazalem blad twojego rozumowania, w
                                    ktorym twierdzisz, ze oni straca - nie, oni nie straca. Watku egoistycznego nie
                                    poruszyles, to go i nie komentowalem. Tez uwazam, ze jak ktos chce leciec do
                                    Irlandii zaqrabiac, to koszty "inwestycji" niech sobie pokrywa sam...

                                    > > "bronia"... taaa, Niemcy tez sie w 1939 roku "bronily"...
                                    > jesli nie masz nic ciekawego do napisania, to lepiej nic nie pisz
                                    Co, aluzji nie dojrzales? To moze wprost: mowienie, ze Krakow sie "broni" to
                                    naciaganie. Te miasta zyskaly ogromna szanse na tanich liniach, ktorej nikt
                                    wtedy nie przewidywal. Czy to jest "obrona"? Czy moze chol... duzy zysk?

                                    > > My jakies tam mamy - ale kazdy spytany o atrakcje odpowie
                                    > zejdz na ziemie i zdaj sobie sprawe, ze gorzowa, zielonej gory i okolic
                                    > zachodni turysci tlumnie nie odwiedzaja
                                    Bo jak kazdy kretyn powie napotkanemu Niemcowi, ze w Gorzowie nic nie ma, to PO
                                    CO MAJA przyjezdzac? Przeciez nie do pieknych jezior, juz na tyle nie-dzikich,
                                    ze sa plaze, przystosowanych do potrzeb turystyki, ale jeszcze nie tak
                                    ucywilizowanych, zeby nie wygladaly na naturalne. Do pieknych lasow, itp. Do
                                    zabytkow Gorzowa czy Zielonej, do Paradyza, do Miedzyrzecza, itp. owszem, te
                                    atrakcje nie umywaja sie do atrakcji Krakowa czy Waw-ki. Ale czy w Hiszpani
                                    ludzie jzedza tylko do Barcelony i Madrytu?
                                    Obcokrajowcy maja tu po co przyjezdzac na wypoczynek - ale o tym nie wiedza.
                                    Dopoki sie im nie powie, nie licz na turystyke. Przeciez pojezierza lubuskie to
                                    istne eldorado turystyczne, czemu nie potrafimy na nim zarobic?

                                    > statystyk polskiej izby turystyki.
                                    Ktore uwzgledniaja stan obecny. Ale nie mozliwosci. Przed zalozeniem tanich
                                    linii do Poznania, tez mozna bylo odeslac do statystyk portu lotniczego Lawica,
                                    ktore EWIDENTNIE pokazywaly, ze to sie nie uda. Przeciez stamtad nikt nie
                                    latal, podobnie jak z Katowic czy Wroclawia. A jednak...

                                    > spieprza czym predzej do irlandii a ja zostane tu sam, bo za moje podatki
                                    > otworzono polaczenie do irlandii, ktorym wszyscy uciekli.
                                    ja sie spytam: lepiej, zeby port w Babimoscie obslugiwal polaczenie do Waw-ki i
                                    mial 20 mln dlugu rocznie, czy lepiej, zeby jeszcze latalo cos do Irlandii i
                                    mial juz tylko 15 mln dlugu rocznie? Wlasnie o to chodzi, ze dzieki temu
                                    polaczeniu byc moze straty beda mniejsze. Byc moze dzieki temu twoje wydatki
                                    pojda na dodatkowe lekarza w szpitalu, a nie na doplacanie do nieuzywanego
                                    lotniska. Ale gdzie tam, lepiej krzyczec: ja nie doplacam, ja nie doplacam... i
                                    oszukiwac samego siebie...
                                    • Gość: zasieki1 Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 20:11
                                      > A myslisz, ze nie dokladasz? Dokladasz juz w tej chwili.

                                      masz mnie za idiote? sek w tym, ze ja nie chce doplacac. nawet jesli mialoby to
                                      prowadzic do zamkniecia lotniska.

                                      > Ale jesli jestesmy zmuszeni do doplacania

                                      nie jestesmy zmuszeni. ci ktorzy nie chca wyjezdzaja na wyspy. zostaje
                                      ciemnogrod, ktory placi i nawet o tym nie wie.

                                      > A ja nie mowie, ze masz tracic.

                                      jak mam nie tracic skoro to ja, ty i inni podatnicy pokrywaja wodotryski
                                      urzednikow panstwowych. jak ktos ukradnie publiczne pieniadze to znaczy, ze
                                      nikt nic nie stracil, bo pieniadze byly publiczne?

                                      > Po prostu pokazalem blad twojego rozumowania, > w ktorym twierdzisz, ze oni
                                      > straca - nie, oni nie straca.

                                      jakto nie straca? to co zyskaja w zamian za ta doplate? reklame na stronach
                                      ryra? znam tansze formy reklamowania regionu. w dodatku bardziej skuteczne.

                                      > Tez uwazam, ze jak ktos chce leciec do
                                      > Irlandii zaqrabiac, to koszty "inwestycji" niech sobie pokrywa sam...

                                      masz rozdwojenie jazni? jestes za doplata do ryra (po to, zeby mogl latac z
                                      babimostu) ale przeciwko finansowaniu wywozu polakow na wyspy?

                                      > Co, aluzji nie dojrzales?

                                      nieco pojechana ta aluzja. jaka szanse zyskal krakow dzieki tanim liniom? taka,
                                      ze hordy na..ych angoli obrzyguja rynek w weekendy? za to sie placi 150 tys.
                                      euro rocznie?

                                      > CO MAJA przyjezdzac? Przeciez nie do pieknych jezior, juz na tyle nie-
                                      dzikich,
                                      > ze sa plaze, przystosowanych do potrzeb turystyki, ale jeszcze nie tak


                                      ponawiam uwage: zajdz na ziemie. lubuskie nie jest zadna atrakcja turystyczna.
                                      i basta. lubie ten region, mieszkam tu od urodzenia tez jestem lokalnym
                                      patriota, ale zachowuje zdrowy rozsadek. owszem, kiedy mam gosci wiem jak
                                      pokazac im ciekawe rzeczy w okolicy. uzbiera sie tego moze na 2 dni (z czego 8
                                      godzin w samochodzie). na zachodzie nie ma grzybiarzy i las nie jest tam super
                                      rozrywka. moze to niedobrze, ale taka jest prawda. pora to zrozumiec. skoro
                                      bydgosz+torun maja do zaoferowania 30 razy wiecej potencjalnemu turyscie a ten
                                      i tak ryrem nie przylatuje, to dlaczego nagle angole mieliby przylatywac do
                                      nas??!! rozumiesz, czy nie potrafisz tego pojac?

                                      > > statystyk polskiej izby turystyki.
                                      > Ktore uwzgledniaja stan obecny. Ale nie mozliwosci. Przed zalozeniem tanich
                                      > linii do Poznania, tez mozna bylo odeslac do statystyk portu lotniczego
                                      Lawica,


                                      czy nie rozumiesz tego, ze do poznania nie lataja turysci prawie wcale? 90 %
                                      pasazerow to gastarbeiterzy. to samo bedzie u nas, tyle, ze skoro region
                                      mniejszy, to bedzie ich odpowiednio mniej.


                                      > ja sie spytam: lepiej, zeby port w Babimoscie obslugiwal polaczenie do Waw-ki
                                      i
                                      >
                                      > mial 20 mln dlugu rocznie, czy lepiej, zeby jeszcze latalo cos do Irlandii i
                                      > mial juz tylko 15 mln dlugu rocznie?

                                      wciaz nie rozumiesz gdzie lezy pies pogrzebany. nie interesuja mnie straty
                                      PORTU W BABIMOSCIE dopoki do tego nie dokladam. wg twojej teorii (ktora i tak
                                      jest nieprawdziwa) doplaty urzedu marszalkowskiego (czyli podatnikow, czyli
                                      mnie i ciebie) spowoduja, ze PPL na lotnisku w babimoscie zmniejszy straty.
                                      dlaczego ma do tego doplacac marszalek?

                                      Byc moze dzieki temu twoje wydatki
                                      > pojda na dodatkowe lekarza w szpitalu, a nie na doplacanie do nieuzywanego
                                      > lotniska.

                                      koszty utrzymania nieuzywanego lotniska pokrywa PPL ze swojego budzetu. nic nam
                                      do tego.

                                      > Ale gdzie tam, lepiej krzyczec: ja nie doplacam, ja nie doplacam... i
                                      >
                                      > oszukiwac samego siebie...

                                      niestety prawda jest taka, ze wbiles sobie do glowy jakas teorie i nic ci jej z
                                      glowy nie wybije. przeczytaj dokladnie (ze zrozumieniem tym razem!)co ci
                                      probowalem w kilku postach wyjasnic, otworz troche umysl a pojmiesz.

                                      • zetkaf Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście 11.02.07, 21:57
                                        > > A myslisz, ze nie dokladasz? Dokladasz juz w tej chwili.
                                        > masz mnie za idiote? sek w tym, ze ja nie chce doplacac. nawet jesli mialoby
                                        > prowadzic do zamkniecia lotniska.
                                        Okey, jeslibysmy mieli wybor: zakladamy nowa trase lub zamykamy lotnisko -
                                        jestem za zamknieciem. Jesli jest to jednak wybor: lotnisko zostaje - pytanie
                                        czy otwieramy nowa trase, to trzeba zrobic szybki bilans zyskow i strat i
                                        wybrac mniejsze zlo.

                                        > > Ale jesli jestesmy zmuszeni do doplacania
                                        > nie jestesmy zmuszeni. ci ktorzy nie chca wyjezdzaja na wyspy.
                                        I co, myslisz, ze jak nie wyjezdziesz na wyspy, to cos pomoze? Lotnisko dalej
                                        bedzie deficytowe, dopoki sie go nie zamknie. A na to sie nie zapowiada.

                                        > zostaje ciemnogrod, ktory placi i nawet o tym nie wie.
                                        Myslisz, ze jak go uswiadomisz, to cos pomoze? Rewolucji o lotnisko nie
                                        zrobisz, jedynie ludziom szczescie odbierzesz... ogladales matrixa? Tam tez
                                        jest to ukazane - niektorzy wola zyc w pieknym klamstwie, niz w brzydkiej
                                        rzeczywistosci.


                                        > urzednikow panstwowych. jak ktos ukradnie publiczne pieniadze to znaczy, ze
                                        > nikt nic nie stracil, bo pieniadze byly publiczne?
                                        Nie. Bo byly to m.in. moje pieniadze, ktore mogly pojsc na zwalczanie
                                        przestepcow, szpitale, itp. Jakies tam uslugi odebrano spoleczenstwu. Nie mowmy
                                        o pieniadzach - mowmy o 20 kradziezach, ktorym policja nie zapobiegla, 10
                                        pacjentach, ktorzy umarli z braku lekarza. Jesli juz chcesz podkreslac
                                        tragedie - to lepiej trafi do ludzi.

                                        > > Po prostu pokazalem blad twojego rozumowania, > w ktorym twierdzisz,
                                        > ze oni
                                        > > straca - nie, oni nie straca.
                                        > jakto nie straca? to co zyskaja w zamian za ta doplate? reklame na stronach
                                        > ryra? znam tansze formy reklamowania regionu. w dodatku bardziej skuteczne.
                                        Juz nawet nie pamietasz, co mowiles? Pokazywales ze ci co wyjada za granice -
                                        straca. Nie, oni nie straca, oni zyskaja godziwa place. To nie oni doplaca do
                                        linii...
                                        gubisz sie w swoich watkach?

                                        > masz rozdwojenie jazni? jestes za doplata do ryra (po to, zeby mogl latac z
                                        > babimostu) ale przeciwko finansowaniu wywozu polakow na wyspy?
                                        Czy ty kiedys zrozumiesz? Jestem przeciwko DOFINANSOWYWANIU RYRA. Jesli ejdnak
                                        RYR przyniesie wiecej przychodu niz kosztu - to juz nie nazywam tego
                                        dofinansowaniem. Jezeli caly ten biznes wyjdzie na zero - to juz nie nazwe tego
                                        dofinansowaniem, a bezzwrotna inwestycja.
                                        Jesli z budzetu ma isc wiecej niz 10 (no, moze 100zl) rocznie w ostatecznym
                                        rozrachunku na ta linie - jestem przeciw niej. Jezeli jednak wydamy na nia
                                        nawet 150 milionow euro, a nie tysiecy, to dopoki przychod bedzie wiekszy niz
                                        koszt, to beda za ta inwestycja. To sie ekonomia nazywa, i gospodarka. W
                                        przeciwienstwie do "gospodarki" komunistycznej. Jak w misiu - po co sprzedac
                                        misia za grosze, jak mozna go zezlomowac, nakrecic, nakrecic i znikad (czyt. z
                                        kieszeniu podatnikow) wyciagnac wiecej?


                                        > > Co, aluzji nie dojrzales?
                                        > nieco pojechana ta aluzja. jaka szanse zyskal krakow dzieki tanim liniom?
                                        > taka, ze hordy na..ych angoli obrzyguja rynek w weekendy?
                                        Te hordy zaplaca odpowiednio duzo w pubach. Dzieki ktorym zatrudni sie wiecej
                                        ludzi. Te pieniadze zostana opodatkowane, i do miasta wplyna pieniadze. m.in.
                                        na sprzataczy rynku. Ktorzy znowu zyskaja prace. Potem pojda do hotelu -
                                        kolejni pracownicy.
                                        Dopiero co udowadniales, ze nieprawda jest, ze na kazde 100 tys pasazerow
                                        przypada 100 nowozatrudnionych pracownikow. No wiec masz przyklad.


                                        > za to sie placi 150 tys. euro rocznie?
                                        A ile wynosza oplaty lotniskowe? Od tych naprutych Anglikow, Irlandczykow i
                                        jeszcze holoty polskich emigrantow?
                                        Wiesz, Faurecia i VW powinni sie zamknac. I firmy budowlane, i kazda firma
                                        produkcyjna. Jak przestana kupowac surowce, to wiesz ile zaoszczedza? Nie
                                        jakies groszowe 150 tys, ale miliony euro. Tyle... ze wtedy nie zarobia.
                                        Czy ty nie zrozumiesz, ze wynik finansowy przedsiewziecia nie ocenia sie wedlug
                                        kosztow, ale wedlug bilansu zyskow i strat?

                                        > ponawiam uwage: zajdz na ziemie. lubuskie nie jest zadna atrakcja turystyczna.
                                        Nieee, pojezierza nie sa zadna atrakcja turystyczna. Wcale. TO CO JEST?
                                        Czlowieku, turysci jezdza ogladac jeszcze wieksze zadupia. Jeszcze mniejsze
                                        atrakcje turystyczne. A wiesz co je rozni?
                                        Swietna reklama i pyszalkowata duma tambyclwo ze swoich atrakcji. Ktora
                                        wciskaja turystom. Wiesz, z kawalka drogi chyba jeszcze w lubuskim mozna zrobic
                                        atrakcje turystyczna. Gdzie prawa ciazenia zostaly odwrocone. Ale o tym trzeba
                                        wiedziec.
                                        Niektorzy szukaja spokoju - nasze jeziora to oferuja. Matka z dzieckiem - tez
                                        spokojnie je tu zabierze. Czlowieku, wiesz co dobija to wojewodztwo? BRAK
                                        WIARY. BRAK WIEDZY TURYSTYCZNEJ. I BRAK REKLAMY.
                                        Wiesz, w Rumunii sa gory piekniejsze od naszych Tatr. Tatry sa niewatpliwa
                                        atrakcja turystyczna, tamte - nie. Wiesz z czego to wynika? Nie z
                                        nieatrakcyjnosci terenu - po prostu tam nikt nie pomysli o turystyce. Nie
                                        rozreklamuje, nie przygotuje infrastuktury. Kraina moglaby miodem plynac - ale
                                        nikt nic nie robi. Co jest doskonalym dowodem, jak duzo znaczy reklama. Wiecej,
                                        niz atrakcyjnosc turystyczna, ktora, wierz mi, jest w przypadku lubuskiego nie
                                        najnizsza. Ot, chocby porownujac z Mazurami - co maja oni, czego nie mamy my? A
                                        oni potrafia zarobic na turystach, Czaplinek i Zlocieniec tez. Ale juz blizsze
                                        okolice Gorzowa - nie. Z czego to wynika? Czy tamte okolice sa bardziej
                                        turystyczne?

                                        > i basta. lubie ten region, mieszkam tu od urodzenia tez jestem lokalnym
                                        > patriota, ale zachowuje zdrowy rozsadek. owszem, kiedy mam gosci wiem jak
                                        > pokazac im ciekawe rzeczy w okolicy. uzbiera sie tego moze na 2 dni (z czego
                                        > godzin w samochodzie). na zachodzie nie ma grzybiarzy i las nie jest tam
                                        > super rozrywka.
                                        Wlasnie TAM las JEST rozrywka. Jest czyms, czego nie maja. Wiesz, dla nich byle
                                        swinia w zagrodzie jest rozrywka. Bo oni tego na codzien nie maja, choc nam
                                        ciezko w to uwierzyc. Wszedzie, ostatnio takze w Polsce, modna staje sie
                                        agroturystyka. Znajdz mi lepsze okolice na agroturystyke niz nasze lasy i
                                        jeziora?

                                        > bydgosz+torun maja do zaoferowania 30 razy wiecej potencjalnemu turyscie a
                                        > i tak ryrem nie przylatuje, to dlaczego nagle angole mieliby przylatywac do
                                        > nas??!! rozumiesz, czy nie potrafisz tego pojac?
                                        Bo nie umieja tego sprzedac?
                                        Wiesz, dla zwyklego Irlandczyka Dublin to zwykle zycie codzienne. Irlandzkie
                                        krzyze - ot, cos codziennego. A czemu tylu turystow tam jezdzic, nie tylko do
                                        Dublina, ale i do podrzednych wioseczek. I nie mowie o polskich robotnikach,
                                        mowie o turystach, ktorzy jezdzili tam, gdy jeszcze malo kto myslal, ze w
                                        Irlandii bedzie pracowalo tylu Polakow. Oni tez maja takie zwykle codzienne
                                        zycie - tyle, ze dla nas to nie jest codzienne. I oni potrafia to wykorzystac,
                                        my nie...

                                        > czy nie rozumiesz tego, ze do poznania nie lataja turysci prawie wcale?
                                        A ja nie mowie o turystyce. Ja pokazuje, jak zaklamane sa statystyki. Z ktorych
                                        przed powstaniem ryanaira ktos mogl wyciagnac wniosek, ze zadna linia tu nie
                                        zarobi. Ale jak widac - te statystyki nie pokazywaly calosci prawdy.
                                        Pokazywaly, ze zadna KLASYCZNA linia tam nie zarobi.
                                        Czy teraz tak samo chcesz wierzyc statystykom?

                                        > 90 % pasazerow to gastarbeiterzy.
                                        Mysle, ze w Krakowie mniej. Przynajmniej w weekendy, kiedy Irlandczycy
                                        przyjezdzaja na chlanie. Uwazaj, statystyka to niebezpieczna bron, i wyciagajac
                                        ja ryzykujesz, ze sam sie skaleczysz.

                                        > wciaz nie rozumiesz gdzie lezy pies pogrzebany. nie interesuja mnie straty
                                        > PORTU W BABIMOSCIE dopoki do tego nie dokladam.
                                        Ale i tak dokladasz. A bedziesz dokladal wiecej, skoro port ma byc przejety
                                        przez wojewodztwo.

                                        > wg twojej teorii (ktora i tak
                                        > jest nieprawdziwa) doplaty urzedu marszalkowskiego (czyli podatnikow, czyli
                                        >
                                        • zasieki1 Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście 11.02.07, 23:08
                                          zetkaf napisał:

                                          > > > A myslisz, ze nie dokladasz? Dokladasz juz w tej chwili.
                                          > > masz mnie za idiote? sek w tym, ze ja nie chce doplacac. nawet jesli mial
                                          > oby
                                          > > prowadzic do zamkniecia lotniska.
                                          > Okey, jeslibysmy mieli wybor: zakladamy nowa trase lub zamykamy lotnisko -
                                          > jestem za zamknieciem. Jesli jest to jednak wybor: lotnisko zostaje - pytanie
                                          > czy otwieramy nowa trase, to trzeba zrobic szybki bilans zyskow i strat i
                                          > wybrac mniejsze zlo.

                                          niedawno dyskutowalem ze znajomym. wlasnie o wyborze mniejszego zla. pyta mnie:
                                          na kogo bys zaglosowal w wyborach prezydenckich majac do wyboru millera i
                                          leppera. odpowiadam, ze skreslilbym obu. on nat to, ze zmarnowany glos, ze
                                          czasem trzeba wybrac mniejsze zlo itd. wyciagnalem kartke papieru, napisalem na
                                          niej imiona trojki jego dzieci i kazalem podkreslic imie dziecka, ktore
                                          najbardziej kocha. nie podkreslil zadnego. w przypadku lotniska nie ma wyboru
                                          miedzy mniejszym zlem dopoty dopoki ja do tego dokladam. jesli nie znajdzie sie
                                          menadzer, ktory spowoduje, ze lotnisko bedzie zarabiac na siebie samo a liniom
                                          nie trzeba bedzie doplacac to znaczy, ze ten interes jest nieoplacalny w
                                          babimoscie i jedynym wyjsciem jest jego zamkniecie. koniec. kropka.
                                          >
                                          > > > Ale jesli jestesmy zmuszeni do doplacania
                                          > > nie jestesmy zmuszeni. ci ktorzy nie chca wyjezdzaja na wyspy.
                                          > I co, myslisz, ze jak nie wyjezdziesz na wyspy, to cos pomoze? Lotnisko dalej
                                          > bedzie deficytowe, dopoki sie go nie zamknie. A na to sie nie zapowiada.

                                          i dopoki bedzie sie do niego dokladalo chocby zlotowke z publicznej kasy bede o
                                          tym trabil wszem i wobec.

                                          >
                                          > > zostaje ciemnogrod, ktory placi i nawet o tym nie wie.
                                          > Myslisz, ze jak go uswiadomisz, to cos pomoze? Rewolucji o lotnisko nie
                                          > zrobisz, jedynie ludziom szczescie odbierzesz... ogladales matrixa? Tam tez
                                          > jest to ukazane - niektorzy wola zyc w pieknym klamstwie, niz w brzydkiej
                                          > rzeczywistosci.


                                          piekna metafora, piekna.


                                          >
                                          >
                                          > > urzednikow panstwowych. jak ktos ukradnie publiczne pieniadze to znaczy,
                                          > ze
                                          > > nikt nic nie stracil, bo pieniadze byly publiczne?
                                          > Nie. Bo byly to m.in. moje pieniadze, ktore mogly pojsc na zwalczanie
                                          > przestepcow, szpitale, itp. Jakies tam uslugi odebrano spoleczenstwu. Nie
                                          mowmy
                                          >
                                          > o pieniadzach - mowmy o 20 kradziezach, ktorym policja nie zapobiegla, 10
                                          > pacjentach, ktorzy umarli z braku lekarza. Jesli juz chcesz podkreslac
                                          > tragedie - to lepiej trafi do ludzi.
                                          >
                                          > > > Po prostu pokazalem blad twojego rozumowania, > w ktorym twierd
                                          > zisz,
                                          > > ze oni
                                          > > > straca - nie, oni nie straca.

                                          pokaz mi gdzie mowie, ze wyjezdzajacy straca. mowie, ze strace ja, bo w
                                          podatkach dolozylem ryanarowi do tego, ze wywiezie najzdolniejszych polakow do
                                          irlandii


                                          > > jakto nie straca? to co zyskaja w zamian za ta doplate? reklame na strona
                                          > ch
                                          > > ryra? znam tansze formy reklamowania regionu. w dodatku bardziej skuteczn
                                          > e.
                                          > Juz nawet nie pamietasz, co mowiles? Pokazywales ze ci co wyjada za granice -
                                          > straca. Nie, oni nie straca, oni zyskaja godziwa place. To nie oni doplaca do
                                          > linii...
                                          > gubisz sie w swoich watkach?

                                          to raczej ty sie gubisz. gdybys czytal uwaznie to przeczytalbys, ze pisze tu o
                                          tym, ze straci urzad marszalkowski, bo kupi reklame za 150 tys. euro (zalozmy)
                                          a znam lepsze sposoby na wydawanie kasy na promocje regionu niz strona www
                                          ryanaira. ponownie prosze o czytanie ze zrozumieniem

                                          >
                                          > > masz rozdwojenie jazni? jestes za doplata do ryra (po to, zeby mogl latac
                                          > z
                                          > > babimostu) ale przeciwko finansowaniu wywozu polakow na wyspy?
                                          > Czy ty kiedys zrozumiesz? Jestem przeciwko DOFINANSOWYWANIU RYRA. Jesli
                                          ejdnak
                                          > RYR przyniesie wiecej przychodu niz kosztu - to juz nie nazywam tego
                                          > dofinansowaniem. Jezeli caly ten biznes wyjdzie na zero - to juz nie nazwe
                                          tego
                                          >
                                          > dofinansowaniem, a bezzwrotna inwestycja.
                                          > Jesli z budzetu ma isc wiecej niz 10 (no, moze 100zl) rocznie w ostatecznym
                                          > rozrachunku na ta linie - jestem przeciw niej. Jezeli jednak wydamy na nia
                                          > nawet 150 milionow euro, a nie tysiecy, to dopoki przychod bedzie wiekszy niz
                                          > koszt, to beda za ta inwestycja. To sie ekonomia nazywa, i gospodarka. W
                                          > przeciwienstwie do "gospodarki" komunistycznej. Jak w misiu - po co sprzedac
                                          > misia za grosze, jak mozna go zezlomowac, nakrecic, nakrecic i znikad (czyt.
                                          z
                                          > kieszeniu podatnikow) wyciagnac wiecej?

                                          to wytlumacz mi prosze, gdzie urzad marszalkowski osiagnie przychod doplacajac
                                          ryanairowi do latania, bo koszt znamy (powiedzmy, ze to bedzie 150 tys. euro +
                                          wyjazd kilku tysiecy mlodych lubuszan). cos dziwna ta ekonomia i gospodarka w
                                          twoim wydaniu.
                                          >
                                          >
                                          > > > Co, aluzji nie dojrzales?
                                          > > nieco pojechana ta aluzja. jaka szanse zyskal krakow dzieki tanim liniom?
                                          >
                                          > > taka, ze hordy na..ych angoli obrzyguja rynek w weekendy?
                                          > Te hordy zaplaca odpowiednio duzo w pubach. Dzieki ktorym zatrudni sie wiecej
                                          > ludzi. Te pieniadze zostana opodatkowane, i do miasta wplyna pieniadze. m.in.
                                          > na sprzataczy rynku. Ktorzy znowu zyskaja prace. Potem pojda do hotelu -
                                          > kolejni pracownicy.
                                          > Dopiero co udowadniales, ze nieprawda jest, ze na kazde 100 tys pasazerow
                                          > przypada 100 nowozatrudnionych pracownikow. No wiec masz przyklad.

                                          serwisy.gazeta.pl/metro/1,75931,3899015.html
                                          faktycznie, sprzataczy trzeba mnostwo.



                                          >
                                          >
                                          > > za to sie placi 150 tys. euro rocznie?
                                          > A ile wynosza oplaty lotniskowe? Od tych naprutych Anglikow, Irlandczykow i
                                          > jeszcze holoty polskich emigrantow?


                                          tyle, ze wiekszosc lotnisk z trudem na tym zarabia. a czesto traci. pisalem juz
                                          o tym. widocznie nie czytales zbyt dokladnie

                                          > Wiesz, Faurecia i VW powinni sie zamknac. I firmy budowlane, i kazda firma
                                          > produkcyjna. Jak przestana kupowac surowce, to wiesz ile zaoszczedza? Nie
                                          > jakies groszowe 150 tys, ale miliony euro. Tyle... ze wtedy nie zarobia.
                                          > Czy ty nie zrozumiesz, ze wynik finansowy przedsiewziecia nie ocenia sie
                                          wedlug
                                          >
                                          > kosztow, ale wedlug bilansu zyskow i strat?

                                          co ty?? naprawde??


                                          >
                                          > > ponawiam uwage: zajdz na ziemie. lubuskie nie jest zadna atrakcja turysty
                                          > czna.
                                          > Nieee, pojezierza nie sa zadna atrakcja turystyczna. Wcale. TO CO JEST?
                                          > Czlowieku, turysci jezdza ogladac jeszcze wieksze zadupia. Jeszcze mniejsze
                                          > atrakcje turystyczne. A wiesz co je rozni?
                                          > Swietna reklama i pyszalkowata duma tambyclwo ze swoich atrakcji. Ktora
                                          > wciskaja turystom. Wiesz, z kawalka drogi chyba jeszcze w lubuskim mozna
                                          zrobic
                                          >
                                          > atrakcje turystyczna. Gdzie prawa ciazenia zostaly odwrocone. Ale o tym
                                          trzeba
                                          > wiedziec.

                                          jesli myslisz, ze do babimostu przyleca miliony pasazerow, zeby to zobaczyc, to
                                          jestes w bledzie

                                          > Niektorzy szukaja spokoju - nasze jeziora to oferuja. Matka z dzieckiem - tez
                                          > spokojnie je tu zabierze. Czlowieku, wiesz co dobija to wojewodztwo? BRAK
                                          > WIARY. BRAK WIEDZY TURYSTYCZNEJ. I BRAK REKLAMY.

                                          jesli myslisz, ze do babimostu przyleca miliony pasazerow, zeby to zobaczyc, to
                                          jestes w bledzie

                                          > Wiesz, w Rumunii sa gory piekniejsze od naszych Tatr. Tatry sa niewatpliwa
                                          > atrakcja turystyczna, tamte - nie. Wiesz z czego to wynika? Nie z
                                          > nieatrakcyjnosci terenu - po prostu tam nikt nie pomysli o turystyce. Nie
                                          > rozreklamuje, nie przygotuje infrastuktury. Kraina moglaby miodem plynac -
                                          • zetkaf Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście 12.02.07, 18:11
                                            > niedawno dyskutowalem ze znajomym.[...]
                                            Rozumiem, ze albo zamykamy lotnisko, albo nic nie robimy, bo nie mozemy
                                            osiagnac totalnej poprawy? Lepiej doplacac wiecej i miec zludna nadzieje, ze
                                            kiedys ktos moze zamknie lotnisko? Czy moze jednak lepiej pozyskac jedna linie,
                                            druga, potem trzecia, poprzez pozyskiwanie nowych klientow poczatkowo
                                            zmniejszac straty, a docelowo zaczac na nim zarabiac?
                                            Lepiej sie ludzic, ze ktos kiedys... i caly czas miec deficytowe lotnisko?

                                            > babimoscie i jedynym wyjsciem jest jego zamkniecie. koniec. kropka.
                                            Wiesz, kazdy wiekszosc nowych biznesow jest na poczatku deficytowa. Czy to jest
                                            powod, zeby nie zakladac nowych firm?


                                            > pokaz mi gdzie mowie, ze wyjezdzajacy straca.

                                            CYTUJE:
                                            zastanowmy sie jeszcze co zyska wojewodztwo w zamian za doplate w wysokosci
                                            niech bedzie w zaokragleniu 1 mln/rok. zyska reklame na stronach ryra, z ktorej
                                            skorzysta 500 (optymistycznie rzecz biorac) irlandczykow/angoli w roku.
                                            -> straci zas tysiace najbardziej wykwalifikowanych i ambitnych mlodych ludzi z
                                            regionu, ktorzy dolacza do tych, ktorzy tam juz sa.

                                            Juz wiesz, gdzie i co powiedziales?

                                            > > > jakto nie straca? to co zyskaja w zamian za ta doplate? reklame na
                                            > > > ryra?
                                            Pokaz mi druga strone rachunku zyskow i strat. Odejmiemy je od siebie, i
                                            zobaczymy co wyjdzie, inaczej nie mamy o czym rozmawiac.
                                            I nie mow mi, ze bedzie zero. Mowie o wiarygodnej prognozie, uwzgledniajacej
                                            konkretne oplaty, konkretne ilosci pasazerow. Nie znam sie na tyle, zeby samemu
                                            je przytoczyc, jesli jestes madrzejszy to przytocz konkretne dane. Bo bez tych
                                            danych, dyskusja jest bezsensowna. Tak jak przytoczona rozmowa z kolega, w
                                            ktorej "ogromne oszczednosci" wyniosly 2 zlote. Czy twoje bezszacunkowe oceny
                                            nie sa rownie trafne?

                                            > znam tansze formy reklamowania regionu. w dodatku bardziej sk
                                            Ale nie chodzi o oplate za reklame. Chodzi o oplate za utworzenie polaczenia,
                                            reklama gratis.

                                            > tym, ze straci urzad marszalkowski, bo kupi reklame za 150 tys. euro
                                            > (zalozmy)
                                            > a znam lepsze sposoby na wydawanie kasy na promocje regionu niz strona www
                                            > ryanaira. ponownie prosze o czytanie ze zrozumieniem
                                            A moze zaplaci PLL? Czy gdziekolwiek jest powiedziane, ze zaplaci Urzad
                                            Marszalkowski? Ot, taki strzal... jesli juz masz sie czepiac, co placi Urzad, a
                                            co dostaje lotnisko - to nie bierz zalozen z czapy...

                                            > to wytlumacz mi prosze, gdzie urzad marszalkowski osiagnie przychod
                                            doplacajac
                                            > ryanairowi do latania, bo koszt znamy (powiedzmy, ze to bedzie 150 tys. euro
                                            +
                                            > wyjazd kilku tysiecy mlodych lubuszan).
                                            Po przejeciu lotniska, o czym sam wspominasz, chocby przychod na oplatach
                                            lotniskowych. A powiedz mi teraz, gdzie Urzad Marszalkowski zadeklarowal, ze to
                                            wlasnie on zaplaci te 150 tys?



                                            > > przypada 100 nowozatrudnionych pracownikow. No wiec masz przyklad.
                                            > serwisy.gazeta.pl/metro/1,75931,3899015.html
                                            > faktycznie, sprzataczy trzeba mnostwo.
                                            No tak. Nie powstana nowe miejsca pracy, bo teren nieatrakcyjny - zle. Powstaje
                                            turystyka imprezowa, powstana nowe miejsca pracy - zle. Zaraz sie okaze, ze jak
                                            sie prawdziwa turystyka rozwinie (a coz to znaczy? czy turystyka imprezowa czy
                                            aborcyjna nie jest forma turystyki) - tez zle, bo srodowisko zasmieca, bo..., a
                                            bo... Zawsze zle? Najlepiej, zeby turystyki nie bylo, to bedzie zgodnie z
                                            twoimi checiami...

                                            > tyle, ze wiekszosc lotnisk z trudem na tym zarabia. a czesto traci.
                                            Podaj konkretne zrodlo, ktore o tym mowi.

                                            > pisalem juz o tym.
                                            Nie. Pisales, ze wiele lotnisk placi oplaty za powstanie lub utrzymanie linii.
                                            Ale nie bilansujesz ich nigdy przychodami. Tak wiec mowisz, ze lotniska duzo
                                            wydaja (to chyba normalne), ale nie podajesz, ile zarabiaja. Mozna powiedziec,
                                            ze Microsoft czy GE (dwie najwieksze chyba nadal firmy) sa na skraju bo
                                            najwiecej wydaja. Myslenie logiczne - ale niepelne. A tym samym bledne. One
                                            maja tez najwieksze przychody.
                                            • Gość: zasieki1 Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.pata.pl 14.02.07, 18:08
                                              > > pokaz mi gdzie mowie, ze wyjezdzajacy straca.
                                              >
                                              > CYTUJE:
                                              > zastanowmy sie jeszcze co zyska wojewodztwo w zamian za doplate w wysokosci
                                              > niech bedzie w zaokragleniu 1 mln/rok. zyska reklame na stronach ryra, z ktorej
                                              >
                                              > skorzysta 500 (optymistycznie rzecz biorac) irlandczykow/angoli w roku.
                                              > -> straci zas tysiace najbardziej wykwalifikowanych i ambitnych mlodych lud
                                              > zi z
                                              > regionu, ktorzy dolacza do tych, ktorzy tam juz sa.
                                              >
                                              > Juz wiesz, gdzie i co powiedziales?

                                              od poczatku wiedzialem gdzie i co powiedzialem. niestety nic na to nie poradze,
                                              ze nie czytasz ze zrozumieniem (podobno 60 % doroslych polakow nie potrafi
                                              przeczytac rozkladow jazdy pociagow, ktore wisza na dworcach - takie zolte
                                              plakaty!!). pisalem co zyska i co straci wojewodztowo - w dwoch, zlozonych
                                              zdaniach (nie mysle, ze to ponad twoje sily, ale moze sie myle). jesli chcialbym
                                              napisac o mieszkancach napisalbym, ze stracą.

                                              > Ale nie chodzi o oplate za reklame. Chodzi o oplate za utworzenie polaczenia,
                                              > reklama gratis.

                                              nie interesuje mnie jak nazwiesz te doplate. interesuje mnie to, ze ja za to
                                              zaplace. jesli do polaczenia nalezy doplacac, to znaczy, ze nie jest ono bez
                                              tego oplacalne. a jesli nie jest oplacalne to nie nalezy go otwierac. z kolei
                                              jesli ryr uwaza, ze da sie na nim zarobic, to niech zarobi bez doplaty.

                                              > A moze zaplaci PLL? Czy gdziekolwiek jest powiedziane, ze zaplaci Urzad
                                              > Marszalkowski? Ot, taki strzal... jesli juz masz sie czepiac, co placi Urzad, a
                                              >
                                              > co dostaje lotnisko - to nie bierz zalozen z czapy...

                                              jak zaczniesz odrozniac PPL od PLL to bedziemy dyskusje kontynuowac
                                              • zetkaf Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście 14.02.07, 22:14
                                                > od poczatku wiedzialem gdzie i co powiedzialem. niestety nic na to nie
                                                poradze,
                                                > ze nie czytasz ze zrozumieniem (podobno 60 % doroslych polakow nie potrafi
                                                > przeczytac rozkladow jazdy pociagow, ktore wisza na dworcach - takie zolte
                                                > plakaty!!). pisalem co zyska i co straci wojewodztowo - w dwoch, zlozonych
                                                > zdaniach (nie mysle, ze to ponad twoje sily, ale moze sie myle).
                                                Nie olewaj jezyka polskiego - to inni tez nie beda Cie o to podejrzewac. Ja
                                                raczej skojarzylem, ze przez pomylke napisales "straci" zamiast "straca",
                                                niektorzy też tak mówią. A zdania wielokrotnie zlozone, zwlaszcza ze zgubionym
                                                podmiotem sa raczej niezalecane, wlasnie przez to, ze za bardzo zamazuja
                                                spojrzenie. ZWLASZCZA ZDANIA BEZPODMIOTOWE - bo wtedy ktos moze znalezc ten
                                                podmiot gdzie indziej...

                                                > nie interesuje mnie jak nazwiesz te doplate. interesuje mnie to, ze ja za to
                                                > zaplace. jesli do polaczenia nalezy doplacac, to znaczy, ze nie jest ono bez
                                                > tego oplacalne.
                                                Wiesz, chyba sam wspomniales o oplacie za polke w Tesco. Z jednej strony, tesco
                                                na niej nie zarabia - tesco na niej ZARABIA WIECEJ ;) (czyli bez tej oplaty tez
                                                byloby dochodowe, a to jedynie dodatkowy zysk). Z drugiej strony firma wie, ze
                                                bardziej oplacalne jest zaplacic za polke zeby zarobic wiecej. Czy tak samo nie
                                                bedzie z ta linia? Przedstaw liczby...

                                                > jak zaczniesz odrozniac PPL od PLL to bedziemy dyskusje kontynuowac
                                                Drobna literowka, choc fakt, dosc istotna - bo to sie inna firma juz robi ;)
                                                A PLL Lot raczej do interesu nie dolozy.
                                                Jako inzynier, zdecydowanie wole cyferki niz literki - to jak, mozna liczyc ze
                                                jakies przytoczysz?
                                                • Gość: zasieki1 Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 10:27
                                                  > Nie olewaj jezyka polskiego - to inni tez nie beda Cie o to podejrzewac.

                                                  nie olewam. fakt, nie uzywam wielkich i polskich liter, ale zawsze staram sie
                                                  nie popelniac bledow ortograficznych i stylistycznych. zdanie bezpodmiotowe nie
                                                  jest niepoprawne, wystarczy je dobrze przeczytac i dzieki temu uniknie sie
                                                  bezpodstawnych zarzutow.

                                                  > Wiesz, chyba sam wspomniales o oplacie za polke w Tesco.

                                                  za polke w tesco (prywatnej firmie) placi producent np. czekoladek (rowniez
                                                  prywatna firma). nic mi, jako podatnikowi, do tego. ryanairowi doplaci marszalek
                                                  (tak samo jak doplaca lotowi za bezsensowne polaczeni z wawa). a to juz jest dla
                                                  mnie nie do zaakceptowania.


                                                  > Czy tak samo nie
                                                  > bedzie z ta linia? Przedstaw liczby...

                                                  nie interesuje mnie jak bedzie z ta linia. pieniadze publiczne nie sluza do
                                                  dofinansowywania prywatnych przedsiebiorstw. powtarzam: jesli ryr obliczyl, ze
                                                  zarobi na tej trasie bez doplat, to niech lata chocby od zaraz. jesli zas
                                                  obliczyl, ze polaczenie jest niedochodowe to dlaczego strate (analogicznie jak w
                                                  polaczeniu lotem z wawa) ma pokrywac urzad z publicznych pieniedzy?? ja
                                                  rozumiem, ze ty zakladasz, ze samolotem przyleca turysci, i zostawia pieniadze w
                                                  lokalnych hotelach, pensjonatach, restauracjach. ale po pierwsze: nie przyleca
                                                  turysci (tak samo jak nie przylatuja do bydgoszczy, ktora ma duzo wiecej do
                                                  zaoferowania), po drugie: nawet jak przyleca, to niech doplacaja do tego
                                                  restauratorzy, wlasciciele hoteli, pensjonatw itd. a nie urzad marszalkowski. a
                                                  jak mnie w nastepnej odpowiedzi spytasz skad wiem, ze zaplaci urzad, to juz
                                                  teraz ci odpowiadam, ze nikt inny nie ma ochoty placic. restauratorzy, hotelarze
                                                  i cala branza turystyczna musialaby wydac swoja zywa gotowke, a w
                                                  przeciwienstwie do ciebie oni zdaja sobie sprawe, ze tanimi liniami lotniczymi
                                                  do polski nie przylatuja turysci, tylko wylatuja polacy do pracy, przez co ci
                                                  sami restauratorzy nie maja rak do pracy (bo i kto by chcial pracowac za 600 zl
                                                  na reke). tak to w skrocie wyglada.

                                                  na innym forum napisalem a propos tego polaczenia, ze najlepszym rozwiazaniem
                                                  dla sensu jego istnienia bylaby sytuacja, ze to mieszkancy regionu zdecyduja czy
                                                  to polaczenie jest im potrzebne czy nie kupujac lub nie kupujac bilety. ale ryr
                                                  niech sie trzyma z daleka od doplat!!

                                                  > Jako inzynier, zdecydowanie wole cyferki niz literki - to jak, mozna liczyc ze
                                                  > jakies przytoczysz?

                                                  jakich cyferek ode mnie oczekujesz?
                                        • Gość: zasieki1 cd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 23:20
                                          > Wiesz, w Rumunii sa gory piekniejsze od naszych Tatr. Tatry sa niewatpliwa
                                          > atrakcja turystyczna, tamte - nie. Wiesz z czego to wynika? Nie z
                                          > nieatrakcyjnosci terenu - po prostu tam nikt nie pomysli o turystyce. Nie
                                          > rozreklamuje, nie przygotuje infrastuktury. Kraina moglaby miodem plynac -
                                          ale
                                          > nikt nic nie robi. Co jest doskonalym dowodem, jak duzo znaczy reklama.

                                          znam lepsze sposoby reklamy niz wzmianka na stronie ryra.


                                          >
                                          > > i basta. lubie ten region, mieszkam tu od urodzenia tez jestem lokalnym
                                          > > patriota, ale zachowuje zdrowy rozsadek. owszem, kiedy mam gosci wiem jak
                                          >
                                          > > pokazac im ciekawe rzeczy w okolicy. uzbiera sie tego moze na 2 dni (z cz
                                          > ego
                                          > > godzin w samochodzie). na zachodzie nie ma grzybiarzy i las nie jest tam
                                          > > super rozrywka.
                                          > Wlasnie TAM las JEST rozrywka. Jest czyms, czego nie maja. Wiesz, dla nich
                                          byle
                                          >
                                          > swinia w zagrodzie jest rozrywka. Bo oni tego na codzien nie maja, choc nam
                                          > ciezko w to uwierzyc. Wszedzie, ostatnio takze w Polsce, modna staje sie
                                          > agroturystyka. Znajdz mi lepsze okolice na agroturystyke niz nasze lasy i
                                          > jeziora?

                                          jesli myslisz, ze do babimostu przyleca miliony turystow, zeby to zobaczyc, to
                                          jestes w bledzie


                                          >
                                          > > bydgosz+torun maja do zaoferowania 30 razy wiecej potencjalnemu turyscie
                                          > a
                                          > > i tak ryrem nie przylatuje, to dlaczego nagle angole mieliby przylatywac
                                          > do
                                          > > nas??!! rozumiesz, czy nie potrafisz tego pojac?
                                          > Bo nie umieja tego sprzedac?

                                          a to ciekawe, skoro oni reklamujac sie u ryra nie umieli tego sprzedac, to
                                          dlaczego my powielamy ten sam blad?

                                          > Wiesz, dla zwyklego Irlandczyka Dublin to zwykle zycie codzienne. Irlandzkie
                                          > krzyze - ot, cos codziennego. A czemu tylu turystow tam jezdzic, nie tylko do
                                          > Dublina, ale i do podrzednych wioseczek.

                                          bo nie kupuja reklamy u ryra?

                                          >
                                          > > czy nie rozumiesz tego, ze do poznania nie lataja turysci prawie wcale?
                                          > A ja nie mowie o turystyce. Ja pokazuje, jak zaklamane sa statystyki. Z
                                          ktorych
                                          >
                                          > przed powstaniem ryanaira ktos mogl wyciagnac wniosek, ze zadna linia tu nie
                                          > zarobi. Ale jak widac - te statystyki nie pokazywaly calosci prawdy.
                                          > Pokazywaly, ze zadna KLASYCZNA linia tam nie zarobi.
                                          > Czy teraz tak samo chcesz wierzyc statystykom?

                                          ale co mnie interesuje, czy prywatna linia lotnicza zarobi na polaczeniu. niech
                                          se zarabia dopoki nie siega po publiczna kase. albo nawet niech siega, ale
                                          niech mam przyjemnosc mieszkac w kraju, w ktorym w odpowiedzi na taki żądanie
                                          obejrzy srodkowy palec.


                                          >
                                          > > 90 % pasazerow to gastarbeiterzy.
                                          > Mysle, ze w Krakowie mniej. Przynajmniej w weekendy, kiedy Irlandczycy
                                          > przyjezdzaja na chlanie. Uwazaj, statystyka to niebezpieczna bron, i
                                          wyciagajac
                                          >
                                          > ja ryzykujesz, ze sam sie skaleczysz.

                                          raczej przewrocisz. o rzygi.


                                          >
                                          > > wciaz nie rozumiesz gdzie lezy pies pogrzebany. nie interesuja mnie strat
                                          > y
                                          > > PORTU W BABIMOSCIE dopoki do tego nie dokladam.
                                          > Ale i tak dokladasz. A bedziesz dokladal wiecej, skoro port ma byc przejety
                                          > przez wojewodztwo.

                                          nie dokladam. ale skoro wiesz lepiej to moze mnie oswiecisz


                                          • zetkaf Re: cd. 12.02.07, 18:22
                                            > > Wiesz, w Rumunii sa gory piekniejsze od naszych Tatr. Tatry sa niewatpliw
                                            > > atrakcja turystyczna, tamte - nie. Wiesz z czego to wynika? Nie z
                                            > > nieatrakcyjnosci terenu - po prostu tam nikt nie pomysli o turystyce. Nie
                                            > > rozreklamuje, nie przygotuje infrastuktury. Kraina moglaby miodem plynac
                                            > > nikt nic nie robi. Co jest doskonalym dowodem, jak duzo znaczy reklama.
                                            > znam lepsze sposoby reklamy niz wzmianka na stronie ryra.
                                            Czy ty wogole probujesz zrozumiec, co do ciebie sie mowi? Ja probuje pokazac ze
                                            brak turystow nie koniecznie swiadczy o nieatrakcyjnosci terenu, a ten dalej o
                                            RYRze.

                                            > jesli myslisz, ze do babimostu przyleca miliony turystow, zeby to zobaczyc,
                                            A gdzie maja przyjechac? Do siebie? toz jeszcze mniejsza atrakcja. Dla nich
                                            agoturystyka przy murze Haldebriana, czy skalach olbrzymow czy jak sie zwa te
                                            szesciokatne skaly na polnocy Irlandii, dla nich cmentarze z irlandzkimi
                                            krzyzami - to dla nich zadna atrakcja. To wlasnie nasze durne krowki, kozki, to
                                            jest cos nowego.
                                            A moze maja do Warszawki przyjechac na agroturystyke? Wypasanie owiec na srodku
                                            Marszalkowskiej czy na wislostradzie o godzinie 20-tej, jak sie skoncza korki -
                                            to juz agroturystyka ekstremalna. Moze i nowa nisza ekonomiczna - ale
                                            przegrana, przejaw niezrozumienia potrzeb klientow. Bo ekstremalisci nie
                                            polubia, i zwolennicy spokoju i agroturystyki tez nie.

                                            > a to ciekawe, skoro oni reklamujac sie u ryra nie umieli tego sprzedac, to
                                            > dlaczego my powielamy ten sam blad?
                                            Czlowieku, ja probuje pokazac, ze tutaj tez moge przylatywac turysci, ze to nie
                                            jest pustynia turystyczna (zreszta, pustynia tez by byla atrakcja ;) Ryanair
                                            moze byc tylko srodkiem transportu, a nie reklamy tego miejsca. Srodkiem, ktory
                                            moze byc argumentem w reklamie (mniej, jak wolisz, lub wiecej bajerow - a
                                            wszystko to w obrebie 1,5h od Dublinu ;), ale nie sposobem reklamy.


                                            > > Wiesz, dla zwyklego Irlandczyka Dublin to zwykle zycie codzienne. Irlandz
                                            > bo nie kupuja reklamy u ryra?
                                            A jestes pewien, ze nie kupuja?
                                            Potraktuj ta reklame na stronach RYRa jako nieznaczacy bajer. Jak podswietlane
                                            opony w samochodzie ;)


                                            > se zarabia dopoki nie siega po publiczna kase. albo nawet niech siega, ale
                                            > niech mam przyjemnosc mieszkac w kraju, w ktorym w odpowiedzi na taki żądanie
                                            > obejrzy srodkowy palec.
                                            I to jest wlasnie komunistyczna gospodarka - trzeba cos wydac, to juz zle.
                                            A ja zawsze bede uwazal - rachunek zyskow i strat jest bardziej wiarygodna
                                            lektura niz suma kosztow. Wole wydac 500 zl miesiecznie na dojazd do pracy, w
                                            ktorej zarobie 10 tys zlotych, niz pracowac za 800 zl w tesco, i udowadniac
                                            swiatu, ze to lepszy interes bo place tylko 60zl za sieciowke.

                                            > > przyjezdzaja na chlanie. Uwazaj, statystyka to niebezpieczna bron, i
                                            > wyciagajac
                                            > > ja ryzykujesz, ze sam sie skaleczysz.
                                            > raczej przewrocisz. o rzygi.
                                            No coz, statystyka to podla i przewrotna nauka. Po ktorej mozna spodziewac sie
                                            wszystkiego, i ktorej nalezy wierzyc mniej, niz najgorszemu zdrajcy.
                                          • Gość: agromon Re: cd. IP: *.gorzow.mm.pl 11.03.07, 10:22
                                            Ktoś kto myśli, że lotnisko w babimoście jest potrzebne bo dzięki niemu zaczną
                                            do nas przylatywać turyści to jest niepoprawnym optymistą" i nie zna realiów.
                                            Takie lotnisko potzrebne jest praktycznie tylko biznesmenom i urzędnikom. A co
                                            Ryanami raczej nie latają
                • Gość: tttt lotnisko pod Gorzowem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.07, 12:59
                  Zbudować lotnisko pod Gorzowem
                • Gość: falubaz Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 17:43
                  Bazyli czy skierowałeś już sprawę gorzowskiego szpitala?
            • Gość: zmr Lotnisko w Gorzowie IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.07, 12:58
              Zbudować lotnisko pod Gorzowem
    • Gość: Gw Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.gorzow.mm.pl 10.02.07, 22:38
      Tylko jak na to prowincjonalne lądowisko dojechać???? zajmie to lekko 2,5 godz.
    • marek_p Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście 10.02.07, 23:07
      Bardzo się cieszę.
      CZYLI JEST SZANSA, ŻE NASZE PIENIĄDZE NIE BĘDĄ JUŻ MARNOWANE na przeloty
      urzędników podtrzymujące przy życiu Port Lotniczy Zielona Góra ?
      • Gość: bazyli Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.gorzow.mm.pl 10.02.07, 23:13
        z czego sie cieszysz?

        ze nasze pieniadze nie BĘDĄ JUŻ MARNOWANE na przeloty
        urzędników podtrzymujące przy życiu Port Lotniczy Zielona Góra na trasie ziel
        gora-wa-wa tylko na trasie ziel gora - dublin?

        chetnie poczekam i poczytam kosztorys tych doplat.
        • marek_p Emocje... 10.02.07, 23:43
          Gość portalu: bazyli napisał(a):

          > chetnie poczekam i poczytam kosztorys tych doplat.

          JAKICH, kurde, DOPŁAT ?
          Zwariowali ?

          Nawet nie czytałem, bo mnie temat Portu Lotniczego Zielona Góra interesuje
          TYLKO I WYŁĄCZNIE ze względu na to, że trzeba do tej megalomanii zielonych
          ludkach o przerośniętych ambicjach dokładać z kasy biednego, małego
          i zacofanego województwa.

          Moi znajomi latają z Berlina i nie pieprzą głupot, żeby im ktoś do tego
          dokładał.
          Rozumiem, że znalazł się następny chętny na publiczne pieniądze, no fakt
          głupich coraz mniej, to jak już któregoś się wypatrzy to warto o niego się
          pobić. Smutne, szczególnie w kontekście problemów gorzowskiego szpitala,
          który walczy o przeżycie, a przypomnijmy, ma on tego samego właściciela - w
          przypadku lotnictwa to DARCZYŃCĘ, który jest gotowy dopłacać pieniążki każdemu
          chętnemu do polatania z Portu Lotniczego Zielona Górą.

          Login, ja Ciebie jeszcze raz przepraszam - to Ty jesteś Bohater, odważny
          człowiek, który podjął ryzyko zapewnienia sobie i swojej rodzinie przyszości
          w normalnym świecie, a ja jestem palant głupi, że związałem się z tym miejscem,
          tym krajem i tym.... BAJZLEM P-NYM!
        • Gość: Bernard Na proznosci i glupocie politykow moga zarobic... IP: *.ed.shawcable.net 11.02.07, 01:21
          Hey bazyli,
          To oczywiste,
          Ten przewoznik liczy na to ze chec posiadania polaczenia z Babimostu bedzie
          silniejsza niz rozum..
          Liczy na to, ze rzad bedzie nie tylko doplacal do pustych samolotow lot-u ale
          takze ich..
          Jesli lot moze doic te plska krowe to dlaczego nie oni..

          Klientow nie bylo nie ma i jeszcze dlugo nie bedzie...
          :)
          • Gość: bazyli Re: Na proznosci i glupocie politykow moga zarobi IP: *.gorzow.mm.pl 11.02.07, 09:13
            ponoc zeby lotnisko wychodzilo na swoje, musi przerobic KILKASET TYSIECY
            pasazerow rocznie ,w przypadku babimostu jest to nierealne i dlugo jeszcze
            takie bedzie.
            wywali sie miliony na jakies radary,budynki ,obsluge i co tam jeszcze ,potem
            bedzie doplacac do biletow,bo chetnych bedzie garstka .

            ale w tym kraju i wojewodztwie nie ma rzeczy niemozliwych,przeciez zyjemy w
            republice bananowej gdzies posrodku nowoczesnej europy.
            • Gość: Bernard Re: Na proznosci i glupocie politykow moga zarobi IP: *.ed.shawcable.net 11.02.07, 09:39
              Hey bazyli,
              Normalnie, linie lotnicze szukaja bardzo popularnych polaczen i staraja
              sie "wkrecic" na rynek by cos na tej popularnosci zarobic..
              Ten kochany przewoznik przychodzi na lotnisko puste oraz dotowane przez rzad
              dla baru bonzow partyjnych i...oferuje swoje uslugi...
              Przepraszam, ja sie pytam: Kogo oni chca "wozic"???
              Jeden LOT juz bierze pieniadze wojewodztwa za latanie na pokaz...
              Miliony w bloto by jakichs kacykow ambicje zaspokoic..w ramach "taniej Polski
              oczywiscie...
              Bardzo cikawe...
              :)
              • zetkaf Re: Na proznosci i glupocie politykow moga zarobi 11.02.07, 09:49
                > Ten kochany przewoznik przychodzi na lotnisko puste oraz dotowane przez rzad
                > dla baru bonzow partyjnych i...oferuje swoje uslugi...
                Wiesz, to jest wlasnie przewaga nowoczesnego myslenia nad konserwatyzmem.
                Kiedys tez myslano, ze choroby to wola Boza, i tyle. Potem przyszedl ktos,
                zaczal analizowac i pokazal swiatu, ze nie wola boza, ale brak higieny, brak
                lekow, ze z tym mozna walczyc.
                Linie lotnicze "od zawsze" szukaly popularnych linii, i tam podstawialy swoje
                samoloty. Do czasu. Do czasu, kiedy powstaly tanie linie lotnicze. Linie, ktore
                znalazly swoja nisze ekonomiczna. Ktore znajdowaly tanie, niekoniecznie
                popularne lotniska, i lataly z nich, oszczedzajac na oplatach lotniskowych. I
                sprawily, ze niepopularne lotniska nagle staly sie bardziej popularne.
                Tanie linie lotnicze zlamaly wiele klasycznych schematow myslowych. Ot,
                chociazby kupowanie samolotow od roznych producentow - z jednej strony, latwiej
                negocjowac ceny, gdy producent wie, ze mozemy pojsc do konkurencji. Ale...
                zwieksza to koszty szkolenia pilotow. Wiec tanie linie lotnicze zaczely kupowac
                u jednego producenta. Ale tez do czasu, potem same zrezygnowaly ze swojego
                schematu myslenia.
                Tanich linii lotniczych nie mozna oceniac klasycznymi metodami. ich sila polega
                na tym, ze sa inne. Na tym, ze nie powielaja wzorcow, ze nie pchaja sie na juz
                istniejace rynki, a tworza nowe. Ilu ludzi latalo z Poznania do Irlandii zanim
                weszly tam tanie linie? NIKT. Ilu ludzi lata teraz? Co najmniej jeden samolot
                dziennie, niedoplacany z budzetu.

                • Gość: Bernard Re: Na proznosci i glupocie politykow moga zarobi IP: *.ed.shawcable.net 11.02.07, 09:57
                  Hey zetkaf,
                  Pusty samolot to pusty samolot - tani czy nie...
                  Za kazde polaczenie bedzie kazal sobie placic.. Poniewaz nie ma chetnych na
                  loty...bedzie placil rzad.. Chyba ze ich do diabla posle..
                  :)
                  • zetkaf Re: Na proznosci i glupocie politykow moga zarobi 11.02.07, 11:19
                    > Pusty samolot to pusty samolot - tani czy nie...
                    > Za kazde polaczenie bedzie kazal sobie placic..
                    kto? Ryannair? Hejka, a jak to jest?
                    Zdaje sie, ze to ryannair chce robic linie, a lotnisko mu wynajmuje swoje
                    uslugi.
                    Przeciez to nie jest tak, ze ryannair wynajmuje samolot lotnisku. To problem
                    ryannaira. to jakby kafejka internetowa chciala pokrycia swoich kosztow (prad,
                    czynsz, grzanie, itp.) od dostawcy internetu. Bo nie maja klientow. A co to
                    interesuje prowidera? To nie on wynajal powierzchnie kafejki od kogos, on
                    udostepnia lacze i za to bierze kase. A co sie z tym dzieje pozniej, nie jego
                    interes. Tutaj ryanair jest kafejka, a lotnisko - dostawca internetu.

                    > loty...bedzie placil rzad.. Chyba ze ich do diabla posle..
                    Nie. Rzad powinien na to zlewac. Chce - niech sobie ryannair lata. Nie chce -
                    no trudno, trzeba bedzie zwiekszyc doplaty do lotniska. I tyle.
                    Ja rozumiem, ze PiS dorwal sie do wladzy i stawia swiat na glowie, ale nie
                    badzmy swietsi od papieza!
                    • Gość: Bernard Re: Na proznosci i glupocie politykow moga zarobi IP: *.ed.shawcable.net 11.02.07, 11:29
                      Hey zetkaf,
                      Czytaj wiecej niz pisowskie instrukcje...
                      Juz sami powiedzieli ze ich interesuje 150 tysiecy Euro za zamieszczenie nazy
                      miasta w ich stronie internetoiwaj. Lataja czy nie.. Potrzebni czy nie...
                      Licza na glupote i proznosc politykow ktorzy wydadza pol miliona zlotych
                      rocznie by swoje imie zobaczyc w broszurce..
                      Niekt nie bedzie latal ani do a ni z Babimostu i to ich nie interesuje..
                      Pieniedzy szukaja. Za nic...
                      Marek, propozycja dla szefow:
                      Gazeta powinna za pol ceny zamiescic nazwe BABIMOST na internecie - tuz przy
                      wiadomosciach z Gorzowa... Cwierc miliona zlotych za nic.
                      Efekt bedzie taki sam: Nikt latac nie bedzie a wojewodztwo zaoszczedzi...
                      Jesusku kochany przywal komus... Ja ide drinka zrobic..
                      Bez wodki spokojnie sie nie da...
                      :)
                      • zetkaf Re: Na proznosci i glupocie politykow moga zarobi 11.02.07, 12:04
                        wiesz, ty nawet nie wiesz co piszesz.
                        Pierw 150 tysiecy, potem pol miliona. Od kiedy milion=300 tysiecy?
                        Poza tym 150 tysiecy nie za UMIESZCZENIE REKLAMY. 150 tys ZA OTWORZENIE
                        POLACZENIA. Nie ma polaczenia - to guzik powinno kogokolwiek obchodzic, ze
                        zrobili reklame na stronie, wazne, ze nie ma uslugi, nie ma kaski.
                        • Gość: Bernard Re: Na proznosci i glupocie politykow moga zarobi IP: *.ed.shawcable.net 11.02.07, 12:28
                          Hey zetkaf,
                          Oni chca 150 tysiecy euro.
                          Przeliczylem w przyblizeniu na zlotowki...
                          Ile euro jest wart? Cztery zlote?
                          Pomnoz sobie..
                          Te pol miliona zlotych to bardzo konserwatywna ocena...
                          I to od kazdego "polaczenia"
                          Poza tym oni chca to za "utworzenie polaczenia" Nie za przewoz... Polaczenie
                          bedzie "otwarte" i nie beda latac bo nie ma dla kogo a placic za to "placzenie"
                          bedzie trzeba...
                          Po prostu umieszcza "na liscie" by sie chwalic ile to miast rzekomo obsluguja...
                          Jedyne co naprawde Babimost uzyska to prawdopodobnie reklame wielkosciu znaczka
                          gdzies na ich stronie internetowej...
                          Poniewaz nie bedzioe klientow nie bedzie lotow...
                          Ta linia obieca podsylac samoloty jak tylko beda klienci...
                          Placic trzeba tak czy inaczej...
                          I jeszce za parkowanie trzeba im placic podczas gdy jest to normalny zarobek
                          lotnisk... Co jeszcze? Darmowe hotele dla obslugi samolotu, wyzywienie i moze
                          paliwo?
                          Ty jestes pacan ktortego latwo nakrecic...
                          Pocieszam cie: Politycynie sa duzo lepsi..
                          :)
                          • zetkaf Re: Na proznosci i glupocie politykow moga zarobi 11.02.07, 12:47
                            > Oni chca 150 tysiecy euro.
                            > Przeliczylem w przyblizeniu na zlotowki...
                            a przepraszam, nie zwrocilem uwagi, ze co rusz sie operuje inna waluta. jestem
                            przyzwyczajony, ze jak juz sie mowi o jednym temacie, to sie uzywa jednej
                            waluty, a nie co chwila przelicza w ta i z powrotem.

                            > Poza tym oni chca to za "utworzenie polaczenia" Nie za przewoz... Polaczenie
                            > bedzie "otwarte" i nie beda latac bo nie ma dla kogo a placic za
                            Jak ktos postawi budynek Tesco, ale codziennie nie beda otwierac, bo nie ma
                            klientow - to czy mozna powiedziec, ze Tesco zostalo otwarte? Nie, bedzie mozna
                            powiedziec, ze zostalo zbudowane.
                            Nie ma lotow - znaczy polaczenie nieotwarte.

                            > Ta linia obieca podsylac samoloty jak tylko beda klienci...
                            Wiesz, KGB tez tak robilo. Zamiast na poczatku miec drobne straty i powoli
                            zyskiwac klientow - czekali az beda ich mieli "znikad" duzo. Ktos raz
                            przyszedl, zamkniete, drugi raz przyszedl, ..., trzeci raz nie przyszedl. Ten
                            lokal mial szanse - ale za czesto sie calowalo klamke. Nie, czekanie na tysiace
                            klientow na poczatku to nie jest sposob na rozkrecenie biznesu.

                            > I jeszce za parkowanie trzeba im placic
                            JAKIE PLACIC? Placic to im trzeba bedzie za otwarcie. Czy miasto placi za to,
                            ze parkujesz w centrum w niedziele? Nie, miasto NIE POBIERA OPLATY. To nie to
                            samo. Ryanair nie chce, zeby mu placono za "noclegowanie" samolotow. On chce
                            tylko, zeby nie pobrano od niego za to oplaty. ZERO PRZEPLYWU PIENIEDZY to
                            jeszcze nie jest placenie. Teraz juz zaklamujesz fakty.


                            > podczas gdy jest to normalny zarobek
                            > lotnisk...
                            Wiesz, zalozenie anteny w samochodzie to normalny zarobek blacharza. Ale on to
                            woli zrobic za darmo, jezeli juz i tak cos robi przy samochodzie. Tak samo jest
                            tutaj. To po prostu rabat.

                            > Co jeszcze? Darmowe hotele dla obslugi samolotu, wyzywienie i moze
                            > paliwo?
                            A czy oni gdziekolwiek mowia, ze chca to za darmo?
                            Jak dla mnie, liczy sie ostateczny rachunek zyskow i strat. Dopoki wyjdzie na
                            plus, nawet zlotowke, a lotnisko jest nieobciazone - to jestem za wpuszczeniem
                            Ryannaira. Nawet, jak wyjdzie na zero. Bo za pol roku bedzie wiecej klientow
                            dzieki temu, a za dwa lata kolejna linia bedzie sie chciala wcisnac.
                            OWszem, gdyby bylo ryzyko: wpuscimy Ryannaira za darmo, ale za dwa lata nie
                            bedziemy przez to mogli wpuscic innej linii, ktora da nam zarobic... ale na
                            razie jestesmy w stanie wpuscic OBYDWIE linie.
                            Jestem przeciwko doplacaniu do interesu. Dopoki jednak OSTATECZNY bilans zyskow
                            i strat (z punktu widzenia samego, niedofinansowywanego lotniska) nie wychodzi
                            na minus - jestem za polaczeniem. Ale nie czepiajmy sie pojedynczych rabatow,
                            pojedynczych doplat czy kosztow - patrzymy na calosciowy bilans.
                            Czy gdybys mial szanse pracowac za 50 tys miesiecznie, to odrzucilbys prace
                            tylko dlatego, ze musialbys sie przeniesc do innego miasta i wydawac az 5 tys
                            na wynajem mieszkania (nawet w Warszawie, to jest AŻ)? Jesli bys zrezygnowal -
                            to wlasnie ty przejawiasz spaczenie komunistyczna gospodarka. Widzisz
                            oszczednosci 5 tys, a nie widzisz przychody 50 tys.

                            > Ty jestes pacan ktortego latwo nakrecic...
                            Sam jestes pacan, ze dajesz sie oglupic jakimis drobiazgom. Nie potrafiac
                            spojrzec calosciowo.
                            Powtarzam: podaj WIARYGODNY (nie wedlug wlasnego uznania, to juz ryannairowskie
                            dane beda dla mniej bardziej wiarygodne) bilans zyskow i strat. Podaj kwote,
                            ktora jest na koncu tego bilansu. Tylko o tej kwocie warto rozmawiac, a nie o
                            jakichs kwotach w srodku.
                            • Gość: Bernard Re: Na proznosci i glupocie politykow moga zarobi IP: *.ed.shawcable.net 12.02.07, 19:34
                              Hey zetkaf,
                              W biznesie twoje nastawienie sie "prostytucja' nazywa...
                              Dajesz dupy bo ktos ladnie gada...
                              Mam nadzieje ze lubuscy politycy sa madrzejsi...
                              Jednak zlotowki na nich nie postawie..
                              :)
                              :)
                              • zetkaf Re: Na proznosci i glupocie politykow moga zarobi 12.02.07, 20:11
                                Wiesz, chyba za dlugo w Polsce nie byles, i ci sie miesza.
                                Jak ktos ladnie gada, to mu dupy da jakas normalna laska...
                                a prostytutke nie interesuje, czy ladnie gadasz, bylebys portfel pelen mial...
                                • Gość: Bernard Re: Na proznosci i glupocie politykow moga zarobi IP: *.ed.shawcable.net 14.02.07, 17:31
                                  Hey zetkaf,
                                  gdzie sens? Gdzie logika?
                                  Jesli ta "normalna" daje za gadanie....a prostytutka za pieniadze... to wybacz,
                                  twoja "normalna" jest "nienormalna" a "normalna" jest prostytutka...
                                  Ta ocena oczywiszcie ...jedynie z punktu widzenia biznesu..
                                  :)
                                  • zetkaf Re: Na proznosci i glupocie politykow moga zarobi 14.02.07, 21:57
                                    Prostytutka, to kobieta, ktora zarabia na seksie.
                                    Jesli jednak podrywasz dziewczyne - to sprawiasz, ze cie lubi, i cie kocha, no
                                    i tez idzie z toba do lozka. Robi to bo chce tego, a nie dlatego ze jej
                                    placisz. Co w tym nienormalnego? Ze polubi Ciebie? ;)

                                    Ta ocena... to twoja subiektywna, slowo ku... (w znaczeniu zawodu) zawsze
                                    bedzie znaczylo to samo. Osobe, ktora sprzedaje sie za pieniadze. Czy chodzi o
                                    sprzedaz ciala, czy o sprzedaz pogladow - ku... nigdy nie swiadczy swych uslug
                                    za piekne gadanie. Oj, chyba za dlugo poza Polska... znaczenie slow sie myli...
                • Gość: zasieki1 Re: Na proznosci i glupocie politykow moga zarobi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 10:21
                  > Co najmniej jeden samolot dziennie, niedoplacany z budzetu.

                  doplacany, doplacany. tak jak wszystkie tanie polaczenia z polskich lotnisk.

                  gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3154437.html

                  • zetkaf Re: Na proznosci i glupocie politykow moga zarobi 11.02.07, 11:28
                    > doplacany, doplacany. tak jak wszystkie tanie polaczenia z polskich lotnisk.
                    Albo ja nie umiem czytac, albo ty.
                    "doplaty" to tak naprawde inwestycje. Jesli chce wykonywac uslugi budowlane,
                    przychodzi do mnie firma z tak duzym zamowieniem, ze musze kupic koparke - to
                    jest to moja zwykla inwestycja. I nie mowie, ze musze doplacac tej firmie.
                    Ryannair chce podzyrowania kredytow. To jest pewna forma wsparcia finansowego -
                    ale... my nie dajemy im ani grosza. Fakt, ciut nas to kosztuje, ale to bank im
                    daje pieniadze. A nie my.
                    150 tys za uruchomienie polaczenia - to juz doplata. JEDNORAZOWA!!! Czyli tez
                    nalezy traktowac jak inwestycje. W zamian - reklama. Choc fakt, za droga ta
                    reklama.
                    Rezygnacja z oplat za "noclegowanie" samolotow? Toz to nie doplata, to
                    ewidentny raat. Zmiana cennika - to tak, jak pojdziesz do blacharza, wymaluje
                    ci za jakas tam kwote cale auto, ale juz nie wezmie oplaty za zamontowanie
                    anteny. Tak, przy okazji zrobi to za darmo, bo swoje i tak zarobi. Ma taka
                    pozycje w cenniku, ale OD CIEBIE jej nie policzy.
                    Dopiero Poznan mowi o doplatach ROCZNYCH. Ale spytam sie - czy ta doplata
                    bedzie wyzsza, niz wplywy? Jesli wplywy przewyzsza, to pozostaje pytanie: czy
                    nie bardziej oplaca sie dac rabat roczny w wysokosci 150tys. euro, niz dac
                    rabat do oplat z kazdego polaczenia za 1tys euro (360 tys euro rocznie)?
                    • Gość: Bernard Doplaty to inwestycje???!!! Komunizm zyje... IP: *.ed.shawcable.net 11.02.07, 11:38
                      Zetkaf,
                      Nazwalbym cie idiota gdybym sie nie obawial ze zniewazylbym tych ktorych juz
                      kiedys tak nazwalem...
                      Wiesz pacanie co znaczy nazwa Gorzow w Italii Wloszech Kanadzie czy USA??? tyle
                      samo co Bugabunga...
                      Rozumiesz???
                      Chcesz by wydano pol miliona zlotych na reklame imienia ktorego nikt nie zna i
                      znac nie chce??? Ktore nawet gdyby chcieli to opluwajac sie poprawnie nie
                      potrafia wypowiedziec.. Ktore nie ma nikomu nic jeszcze do zaoferowania...
                      Kazda opsoba potrzebowalaby na zachodzie 20 powodow by do Gorzowa czy falubazu
                      polecieci za to zaplacic... Ty pacanie daj mi jeden!!!
                      Realia sie klaniaja..
                      Sama durna chec i gupi lokalny patriotyzm niczego nie zalatwi...
                      Bedziesz pchac potrzebne w kraju pieniadze w kieszen cwaniaka na zachodzie...
                      Niektorzy Polacy rzeczywiscie sa glupi!!!
                      • zetkaf Komunizm zyje... w Bernardzie... 11.02.07, 12:22
                        > Wiesz pacanie co znaczy nazwa Gorzow w Italii Wloszech Kanadzie czy USA???
                        A wiesz czemu? bo nikt nie reklamowal? WLasnie na tym polega potega reklamy -
                        nie zareklamujesz sie, nie zaistniejesz...

                        > Chcesz by wydano pol miliona zlotych na reklame imienia ktorego nikt nie zna
                        Jakie pol miliona? Czlowieku, 150 tysiecy to w przyblizeniu 1/7 miliona. Do
                        polowy to by trzeba przez ponad 3 razy pomnozyc. No chyba, ze 150 tys dla
                        ryannaira i 350 tys zdefraudowane "przy okazji" przez Bernarda - mnie takiej
                        matematyki nie uczyli.

                        > znac nie chce??? Ktore nawet gdyby chcieli to opluwajac sie poprawnie nie
                        > potrafia wypowiedziec..
                        A wiesz ile osob wiedzialo 5 lat temu w Irlandii o Krakowie? Nawet jak
                        wiedzieli - to JAKBY sie jechalo na wakacje do Polski (a pewnie by sie nie
                        jechalo), to przy okazji trzeba by bylo zahaczyc.
                        A teraz? Sluchajcie, Patryk sie zeni w sobote. Robimy w piatek wypad do Krakowa
                        na wieczor kawalerski? NIE, nie do lokalnego pubu - czy ty myslisz ze mnie na
                        to stac? DO KRAKOWA, no chyba ze ty placisz...
                        Ot, wypad na piwko do Krakowa. Wiesz dzieki czemu? dlatego, ze:
                        a) Irlandia jest bogatym krajem o wysokich zarobkach i wysokich cenach - te
                        czynnik istnial i 10 lat temu
                        b) Polska jest biednym krajem o niskich cenach - ten czynnik tez istnial 10 lat
                        temu,
                        c) do Polski mozna szybko i tanio sie przedostac - to dzieki ryannairowi.


                        > Kazda opsoba potrzebowalaby na zachodzie 20 powodow by do Gorzowa czy
                        falubazu
                        > polecieci za to zaplacic... Ty pacanie daj mi jeden!!!
                        Wieczor kawalerski? No fakt, to nie to samo co w Krakowie - ale wieksza
                        atrakcja niz zrobic w lokalnej knajpie. I taniej. Zwlaszcza, jak trzeba kumplom
                        jeszcze nocleg zorganizowac, bo z innych miast sa...
                        Wiesz, 5 lat temu nikt by w Irlandii ani u nas nie poimyslal nawet, zeby
                        przyjechac (przyleciec) do Polski ot tak, na imprezke. Samolotem za drogo, inne
                        srodki zbyt wolne. A tu masz. Kto wtedy mogl to przewidziec?
                        Powtarzam, nie mysl klasycznie o biznasach nieklasycznych. Gdy powstawaly
                        pierwsze dot-comy, tez nikt nie wierzyl, ze na tym sie da zarobic. A jest to
                        branza, ktora co rusz pojawia sie w czolowkach zyskow...

                        > Bedziesz pchac potrzebne w kraju pieniadze w kieszen cwaniaka na zachodzie...
                        Wiesz, tak sie wymadrzasz. Udawajac madrego. Wiec powiedz KONKRETNIE. Podaj
                        cyfry. O ile zwieksza sie obroty lotniska, uwzgledniajac WSZYSTKIE oplaty - za
                        paliwo, za oplaty lotniskowe, za to, ze pasazerowie kupia sobie kawke w
                        poczekalni lotniska, itp.? O ile zwieksza sie koszty lotniska (zakup paliwa,
                        wieksza obsluga, o ile bedzie konieczna, amortyzacja inwestycji typu ILS - ale
                        AMORTYZACJA, a nie koszt inwestycji!, zuzycie energii, ..., wlacznie ze
                        wzmiankowanymi 150 tys "doplaty")? Ktora kwota bedzie wieksza? Tylko nie na
                        oko, powolaj sie na konkretne zrodla.
                        Wiesz, niektorzy tez twierdza, ze my doplacamy do Unii. Bo co roku dajemy im
                        tam iles tam tysiecy zlotych. Ze dostajemy "z powrotem" 10 razy wiecej juz nie
                        widza, bo im te iles tysiecy zaslania wszystko. Czy z toba nie jest tak samo?

                        Wiesz, kiedys, gdy robilismy audyt energetyczny, kolega tez twierdzil, ze na
                        czyms beda OGROMNE oszczednosci. No, niby logicznie gadal. Tyle, ze...
                        matematyka z fizyka pokazaly, ze OGROMNE oszczednosci wyniosly... 2 zl rocznie
                        przy firmie o mocy zapotrzebowanej 2MW. Przy kosztach inwestycji na poziomie 9
                        zl.

                        Ja tam uwazam, ze jesli dzieki temu polaczeniu nawet zysk roczny lotniska
                        wyniesie 1zl, to juz sie oplaca. Ze wzgledu na to, ze za darmo, zwieksza sie
                        prestiz lotniska, wojewodztwa, ze ludzie moga sobie taniej wyskoczyc do
                        Irlandii. Owszem, jesli mielibysmy doplacac 10zl, to juz bym sie zastanowil.
                        Przy 1 tys - powiedzialbym stanowcze NIE!. Ale jak na razie, to nawet nie wiemy
                        obydwaj, o jakich kwotach mowimy.

                        PS. A ze swoja mania na punkcie PiSu i komunizmu skoncz. Masz takie kompleksy,
                        ze kazdy, kto uwaza cos innego niz ty, to jest pisowiec i komunista. Wiesz,
                        jest biel. I czern. I cos posrodku. Mozna byc komunista i pisowce, mozna byc
                        antypisowcem. Ale jest jeszcze gdzies z boku czerwien, zielen, zolc. Zauwaz to,
                        ze swiat to nie jedna wspolrzedna, gdzie na jednym koncu sa komunisci i PiS, a
                        na drugim koncu ty. Bo na tej wspolrzednej obydwoje stoimy w tym samym punkcie.
                        Ale na innych wspolrzednych - bywa roznie.
      • zetkaf Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście 11.02.07, 09:42
        Ludzie, co wam tak z tymi doplatami od Marszalka?
        Przeciez chyba nie o to chodzi, przeciez nikt nie podlozy sie pod wykupem
        biletow do Irlandii!!! Toz wlasnie o to chodzi, zeby zwiekszyc wplywy lotniska,
        a tym samym zmniejszyc doplaty wojewodztwa. Jezeli nie bedzie wiecej klientow,
        to to lotnisko NIGDY nie zarobi. Nie myslmy jak za komuny, z ekonomia jak z
        misia. TU MUSI BYC WIECEJ KLIENTOW, zeby nie doplacac do lotniska.
        A niech sie oni martwia skad wziasc klientow. Niech ich sobie nawet taksowkami
        z Berlina dowoza, to juz ich problem. Wazne, zeby oplate lotniskowa zaplacili,
        wazne, zeby za paliwo (z jakims narzutem) zaplacili. I tyle. A czy beda na tym
        zarabiac, czy beda mieli klientow - to juz ICH problem.

        Byle wojewodztwo nie wyglupialo sie jak z lotami do Waw-ki, choc tu im bedzie
        duzo trudniej... zwlaszcza, ze nie ma ustawy, ktora by na to pozwalala.
        • Gość: Bernard Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.ed.shawcable.net 11.02.07, 09:55
          Hey zetkaf,
          Twoja naiwnosc jest przerazajaca...
          Zeby rzad nie doplacal musza byc klienci..
          Jesli klientow nie ma to jedyny kto za posiadanie tego polaczenia bedzie placil
          to lubuski podatnik...
          Nie bedzie na drogi, wode i inne rzeczy...Bedzie na darmowe przeloty
          politrukow - prosto do Europy.. Na twoj koszt...
          Przewoznika nie obchodzi skad pieniadze przyjda. Te jak wiadomo nie smierdza..
          :)
          • Gość: bazyli Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.gorzow.mm.pl 11.02.07, 10:10
            bez urazy zetkaf,ale w tym co pisze narnard jest sporo racji.
            twoje myslenie typu 1 pasazer za 200zl + 2 pasazer za 200zl da razem 400zl to
            bledne myslenie .latanie ,nawet to niby-tanie to drogi interes i zeby wyszedl
            na swoje musi miec przerob rzedu kilkuset tysiecy pasazerow rocznie, a takowego
            potencjalu lubuskie nie ma i miec dlugo nie bedzie.

            jezeli wiec ziel gora chce miec polaczenia lotnicze niech to robi na swoj
            koszt ,jestem jak najbardziej za.jezeli chce to natomiast w pokretny zposob
            robic za pieniadze wszystkich lubuszan ,to zakrawa to na ciężkie przestepstwo.
        • Gość: zasieki1 Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 10:17
          > Byle wojewodztwo nie wyglupialo sie jak z lotami do Waw-ki, choc tu im bedzie
          > duzo trudniej... zwlaszcza, ze nie ma ustawy, ktora by na to pozwalala.

          zawsze sie znajdzie jakis sposob.

          info.lh.pl/tanie-linie-lotnicze/polskie-miasta-kusza-ryanaira.htm
          • Gość: Bernard Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.ed.shawcable.net 11.02.07, 10:48
            Hey zasieki,
            Moze Krakow sie pokusic...
            Dla Lubuskiego ten interes rownalby sie umieszczeniem imienia miasta na ich
            stronie internetowej za 150 tysiecy Euro...
            Madrzy sa.
            Nikt tak nie wydupcy nikogo jak madrzy biznesmeni idiotow z ambicjami...
            :)
            • Gość: zasieki1 Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 10:52
              dla mnie najwieksza paranoja jest fakt, ze placi sie przewoznikowi za wywozenie
              najzdolniejszych, najbardziej mobilnych, najbardziej pracowitych i ambitnych
              mlodych ludzi. wychodzi na to, ze podatki place na to, ze nie bedzie mial kto
              mi placic na emeryture
        • blic Re: Ryanair chce latać z lotniska w Babimoście 14.02.07, 16:53
          zetkaf napisał:

          > Ludzie, co wam tak z tymi doplatami od Marszalka?

          Jak to co, Błyskawica? :))
          Im mniej dopłaci do lotniska, tym więcej wyda na inwestycje w infrastrukturę,
          przy czym tu już każda złotówka jest magicznie podwajana przez UE.

          > Toz wlasnie o to chodzi, zeby zwiekszyc wplywy lotniska,
          > a tym samym zmniejszyc doplaty wojewodztwa.

          Nieprawda. Tu chodzi o to żeby zlikwidować dopłaty województwa poprzez
          likwidację państwowego lotniska.
          Oczywiście, nadal mógłby sobie tam funkcjonować ten pas startowy, ale
          prywatnie, PRYWATNIE, bez dopłat. Tak, jak w cywilizowanym świecie.
    • Gość: RIKI Na szczęście w Sejmiku rządzą gorzowianie... IP: *.gorzow.mm.pl 11.02.07, 11:16
      i mam nadzieję, że postąpią zgodnie z interesem jedynej stolicy lubuskiego -
      Gorzowa. Musimy marginalizować pozycję powiatowej Zielonej Góry jak się da!
      Brawo za dotychczasowe blokowanie rozowju lądowiska pod Babimostem. Na pohybel
      przaśno-buraczanym zielonogórzakom! A Ryanem to można latać z Berlina,
      Szczecina i Poznania.
      • Gość: Bernard Re: Na szczęście w Sejmiku rządzą gorzowianie... IP: *.ed.shawcable.net 11.02.07, 11:22
        Hey RIKI,
        Przestan pieprzyc...
        Babimost szkodzi wszystkim... Takze falubazowi...
        Falubaz jak i cale wojewodztwo moze lepiej te miliony uzyc ...
        Mowimy o pieniasdzach lubuszan...
        Nie mieszaj ze swoja nienawiscia..
        Tu chodzi o powazne sprawy sieroto..
        :)
        PS. Taki zawsze wyskoczy spod jakiegos krzaka
        • Gość: alek Re: Na szczęście w Sejmiku rządzą gorzowianie... IP: *.ztpnet.pl 11.02.07, 12:15
          On nie pieprzy benek on pisze prawde o was

          "Brawo za dotychczasowe blokowanie rozowju lądowiska pod Babimostem"

          Blokowoanie w koncu sie skonczy bo to my rzdzimy w tym woj. RIKuś.

          Jedno jest pewne lotnisko chce miec kazde woj. w Polsce tylko w lubuskim sa
          glosy ze jest niepotrzebne a tyszkiewicz z NS ktory sprowadza mase inwestorow
          moiw ze dzieki wlasnie lotnisku w Babimiscie sciaga tyu inwestorow i ze lotnisko
          jest niezbedne ale gorzowianie oczywicie wola aby kasa wedrowala na gorzowski
          moloch szpitalniczy <czytaj przejadana kasa>
          • redcloud Re: Na szczęście w Sejmiku rządzą gorzowianie... 11.02.07, 12:23
            Stawiam dolary za orzechy ze wiecej ludzi bedzie latac z babimostu do irlandii
            niz do warszawy. Pytanie czy na tyle duzo ze lotnisko utrzyma sie samo? Chyba
            nie.
            howgh
            • zetkaf Re: Na szczęście w Sejmiku rządzą gorzowianie... 11.02.07, 12:50
              > Stawiam dolary za orzechy ze wiecej ludzi bedzie latac z babimostu do
              irlandii
              > niz do warszawy. Pytanie czy na tyle duzo ze lotnisko utrzyma sie samo? Chyba
              > nie.
              nawet jesli nie pokryje to kosztow calego lotniska - wystarczy, ze doplaty beda
              mniejsze. Jesli polaczenie z Dublinem przyniesie wiecej zyskow niz strat dla
              lotniska, niech powstanie. Bo lotniska nikt nie zamknie, wiec nalezy chociaz
              minimalizowac straty. Dokoptowac jeszcze jedna linie (ryanair)... za jakis czas
              kolejna... i kolejna... niech lotnisko bedzie prezniejsze i prezniejsze... a w
              pewnym momencie okaze sie, ze w Urzedzie skarbowym, w liscie platnikow podatku
              dochodowego pojawi sie nowa pozycja: Lotnisko w Babimoscie (mam na mysli tych
              rzeczywistych platnikow, a nie tych, co nie placa bo nie maja zysku).
        • Gość: RIKI Re: Na szczęście w Sejmiku rządzą gorzowianie... IP: *.gorzow.mm.pl 11.02.07, 12:40
          Benek, ty żałosny pajacu.
      • zetkaf Re: Na szczęście w Sejmiku rządzą gorzowianie... 11.02.07, 12:27
        > Gorzowa. Musimy marginalizować pozycję powiatowej Zielonej Góry jak się da!
        Musimy zwiekszac role wojewodztwa w Polsce. Oslabiajac Zielonke - oslabiasz
        wojewodztwo. Lepiej ten wysilek poswiecic na budowe dobrej pozycji Gorzowa. Bo
        tak nie dosc, ze Zielonka traci, to Gorzow nie zyskuje. A Poznan rosnie w tym
        czasie w sile. Wroclaw, Waw-ka. Gorzow nie zyskuje, lubuskie traci - tez
        mi "patriotyzm lokalny".

        > Brawo za dotychczasowe blokowanie rozowju lądowiska pod Babimostem.
        Brawo za to, ze zamiast miec podatki z zysku od lotniska, to mamy ogromne
        koszty w wojewodztwie. No nie no, typowo gsopodarcze myslenie - niewazne, ze ja
        na tym strace, wazne, ze pozorny wrog straci wiecej.

        > A Ryanem to można latać z Berlina, Szczecina i Poznania.
        Tak, a nowe firmy moga inwestowac w Berlinie, Szczecinie, Poznaniu. Co my sie
        tak czepiamy naszego prezydenta, ze tyle inwestycji stracil? Jakie to ma
        znaczenie, przeciez oni sie moga zbudowac gdzie indziej...
        • Gość: ddd Zbudować lotnisko pod Gorzowem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.07, 13:01
          Zbudować lotnisko pod Gorzowem
          • Gość: alek Re: Zbudować lotnisko pod Gorzowem IP: *.ztpnet.pl 11.02.07, 13:19
            > Zbudować lotnisko pod Gorzowem

            Tak tak tka to jedyne szluszne rozwiazanie
            Zbudowac od zera lotnisko pod Gorzowem.
            Tyko takie lotnisko bedzie sie oplacac :)

            • Gość: ddd Zbudować lotnisko pod Gorzowem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.07, 13:27
              Szybciej i taniej niż autostrada/y
              plany wstępne są
              między drogą oś.Bermudy(Toyota) do Wojcieszyc a Różankami
              • Gość: alek Re: Zbudować lotnisko pod Gorzowem IP: *.ztpnet.pl 11.02.07, 13:29
                Oczywiscie :)
                Zrobi sie lotnisko typu Przylep niby tyko takie, rozwali sie Babimost a potem
                powie sie ze lotnisko w woj, musi jakies byc i najpepiej jakby powstalo w
                Gorzowie :P
                • Gość: a lotnisko pod Gorzowem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.07, 13:36
                  plan lotniska pod Gorzowem:

                  www.aeroklubgorzowski.pozytki.pl/infopage.php?id=31
                  • Gość: a lotnisko pod Gorzowem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.07, 13:41
                    samochody niedługo będą przeżytkiem,
                    mają już ponad sto lat


                    czas na skycar'y
                  • redcloud Re: lotnisko pod Gorzowem 12.02.07, 17:37
                    marku p A co na to mieszkancy wojcieszyc rozanek i bermudow - nie bedzie jazdy?
                    howgh
                    • Gość: a lotnisko pod Gorzowem IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.07, 19:02
                      o planach budowy tamże mówi się od trzydziestu lat (jak nie lepiej)
                      (jeszcze szklarni tam nie było po drugiej stronie szosy do Różanek)
                      tam były tereny rezerwowane na ten cel

                      kto się w międzyczasie wybudował w Różankach czy w Wojcieszycach- niech ma do
                      siebie pretensje, że nie czyta -choćby były mgliste- planów zagospodarowania
                      to tak jak budować się na terenach zalewowych a później mieć pretensje, że wał
                      za niski albo go bobry zgryzły
                      Os. Bermudy są daleko z boku
                      ponadto pasy (pas) są tak zaplanowane że nie przebiegają ani nad Różankami ani
                      nad Wojcieszycami

                      przez te lata tereny nie zostały sprzedane w prywatne ręce
                      ponadto to nie Okęcie czy Heatrow

                      (a ponadto nie jestem marek p)
    • Gość: RIKI Lotnisko dla Gorzowa! IP: *.gorzow.mm.pl 11.02.07, 14:26
      To jedyna słuszna koncepcja. Lotnisko powinno być w stolicy regionu, a nie na
      zielonogórskiej prowincji, zresztą tak jest zapisane w strategii rozwoju
      regionu. Poza tym zielonogórska sitwa to banda nieudaczników, która od kilku
      lat nie potrafi sobie poradzić z Babimostem. Kasa dla Gorzowa. Na szpital i na
      lotnisko!
      • Gość: rezyser83 Re: Lotnisko dla Gorzowa tylko dla kogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 14:40
        witam!

        to wszytsko jest takie smieszne! po co sie kłocic, niech zielona ma te lotnisko
        ale pod warunkiem ze kasa z sejmiku wojewodztwa pojdzie tez dla polepszenia
        komunikacji dla gorzowa!
        Nawet i dobrze ze zielona bedzie miała lotnisko, ale niech gorzów ma dogodna
        komunikacje na lotniska do Berlina czy na Ławice do Poznania.
        Jedno jest pewne kazde miasto bedzie dziurą jezeli nie dojedziesz do niego ani
        nie wyjdziesz w przyzwoitych warunkach.Bardziej mnie martwi ze niechca wpuscic
        Die Bahn do Gorzowa a nie jakies lotniskow zilonej.
        pozdrawiam!
        • Gość: bazyli Re: Lotnisko dla Gorzowa tylko dla kogo? IP: *.gorzow.mm.pl 11.02.07, 20:30
          przestancie juz pieprzyc z tym lotniskiem,ktore przez najblizsze lata bedzie
          przynosilo jedynie ogromne straty.
          ja chce wiecej polaczen kolejowych,lepszych drog i w dupie mam ambicje
          zawszonych durniow z pieprzonego falubaza.
          chca lotnisk niech je sobie sami finansuja,od lubuskich pieniedzy WARA.
          • Gość: tk Re: Lotnisko dla Gorzowa tylko dla kogo? IP: *.backiel.com.pl 11.02.07, 23:37
            szacun i poparcie z Żagania
          • zetkaf Re: Lotnisko dla Gorzowa tylko dla kogo? 12.02.07, 17:56
            > przestancie juz pieprzyc z tym lotniskiem,ktore przez najblizsze lata bedzie
            > przynosilo jedynie ogromne straty.
            > ja chce wiecej polaczen kolejowych...
            ... polaczen kolejowych, ktore sa rownie deficytowe...
            • Gość: bazyli Re: Lotnisko dla Gorzowa tylko dla kogo? IP: *.gorzow.mm.pl 12.02.07, 19:00
              deficytowe,ale sluzace wiekszej ilosci ludzi, a jak bede chcial sobie raz na
              ruski rok polatac, to sie udam do poznania albo berlina.

              lubuskiego nie stac na zielonogorskie fanaberie.
            • Gość: Bernard Re: Lotnisko dla Gorzowa tylko dla kogo? IP: *.ed.shawcable.net 12.02.07, 19:55
              Najpierw budowac podstawy...
              Ekonomie ktora stworzy "srednia" klase ktora bedzie stac na latanie....
              Jak na razie pary pacanow ma duzo forsy (gratuluje) ale nie moga utrzymac linii
              lotniczych..
              Realia sie klaniaja,,,
              ]
              • Gość: zg Re: Lotnisko dla Gorzowa tylko dla kogo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 20:35
                Pisac gorzowiaczki, ujadac, jeczec i jazgotac :P

                PZDR
Inne wątki na temat:
Pełna wersja