Kardiolodzy się godzą i rezygnują

16.02.07, 21:25
Dziękujemy Panu Marszałkowi Bocheńskiemu za nadwykonanie planu. Udało się
zlikwidować nie tylko szpital w Gorzowie, ale przy okazji całe województwo.
Tak trzymać, Panie Marszałku.
    • Gość: Konował Re: wszyscy rezygnują IP: *.kam.pl 16.02.07, 21:41
      Kraj PAP, ML /16:17
      Wyjeżdżają anestezjolodzy, chirurdzy, ratownicy
      Wynika z raportu w tej sprawie opublikowanego na stronie internetowej
      Ministerstwa Zdrowia.

      www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=q101&ms=&ml=pl&mi=&mx=0&mt=&my=0&ma=07876
      Anestezjolodzy i specjaliści w zakresie intensywnej terapii, chirurdzy:
      plastyczni i klatki piersiowej oraz specjaliści od medycyny ratunkowej - ci
      lekarze spośród wszystkich medycznych grup zawodowych są najbardziej
      zainteresowani wyjazdem do pracy za granicę.


      Z dokumentu wynika, że w polskich zakładach opieki zdrowotnej jest ponad 4 tys.
      wakatów lekarskich i ponad 3,5 tys. wolnych etatów pielęgniarsko-położniczych
      (stan na koniec maja ub.r.). Brakuje przede wszystkim anestezjologów i
      specjalistów intensywnej terapii (398), specjalistów od chorób wewnętrznych
      (312), specjalistów medycyny ratunkowej (306), pediatrów (230), chirurgów
      ogólnych (206), psychiatrów (170), ortopedów i traumatologów narządu ruchu
      (125), położników i ginekologów (110).
      Z raportu wynika, że w Polsce jest najniższy w Unii Europejskiej wskaźnik
      zatrudnienia lekarzy i pielęgniarek na 1000 mieszkańców.

      Dokument obejmuje okres do końca 2006 r.

      Zainteresowanie pracowników medycznych wyjazdem do pracy w innych krajach UE
      jest monitorowane na podstawie zaświadczeń o kwalifikacjach zawodowych. Jak
      piszą autorzy raportu, według liczby wydanych zaświadczeń tego typu pracę za
      granicami kraju mogło podjąć ok. 5114 lekarzy, 1581 lekarzy dentystów oraz 5912
      pielęgniarek. Autorzy raportu podkreślają jednocześnie, że liczba wydanych
      zaświadczeń nie jest jednoznaczna z liczbą osób, które wyjechały.

      Według twórców raportu, medycy wyjeżdżają najczęściej na czas określony.
      Podpisywane umowy często dotyczą pracy w weekendy. Bywa też tak, że czterech
      lekarzy podpisuje umowę na rok po trzy miesiące każdy i kiedy jeden lekarz
      kończy pracę po trzech miesiącach, na jego miejsce wyjeżdża kolejny.
      Pielęgniarki często podejmują pracę za granicą w opiece długoterminowej lub
      domach opieki społecznej w okresie urlopu bezpłatnego uzyskanego w swoim
      zakładzie pracy.

      Autorzy raportu, jako przyczyny wyjazdów, wskazują m.in. niskie zarobki lekarzy
      i pielęgniarek oraz utrudnienia w zdobyciu specjalizacji, a także konieczność
      ustawicznego kształcenia się i związanych z tym kosztów, które muszą ponosić.

      "W najbliższych latach kryzys kadr medycznych w Polsce może się pogłębiać" -
      czytamy w podsumowaniu raportu. Autorzy dokumentu podkreślają jednocześnie, że
      następujące zmiany demograficzne przyczynią się jednocześnie do zwiększonego
      zapotrzebowania na świadczenia zdrowotne i kadry medyczne.

      Jako receptę na kryzys w polskiej służbie zdrowia raport zdecydowanie wskazuje
      konieczność podniesienia pensji pracowników medycznych.
      (Przeciwdziałanie migracji lekarzy i pielęgniarek wymaga przede wszystkim
      zwiększenia wynagrodzenia i stosowania odpowiedniej polityki płacowej w sektorze
      ochrony zdrowia.)
      • marek_p Zrozumienie 16.02.07, 23:27
        > Jako receptę na kryzys w polskiej służbie zdrowia raport zdecydowanie wskazuje
        > konieczność podniesienia pensji pracowników medycznych.

        TAK, ale najpierw szpital w Gorzowie musi być normalny - to znaczy - taki,
        który leczy pacjentów, a nie tylko ich przechowuje i pomiata nimi rozwożąc
        po oddalonych ponad 100 kilometrów miastach powiatowych.

        W normalnym szpitalu dyrektor powinien decydować kogo zatrudnia, a z kim nie
        chce współpracować, pielęgniarki powinny się uśmiechać do chorych, a lekarze
        nie powinni być denerwowani tym, że jak się jakiś aparat popsuje, to nie będzie
        go za co naprawić.
        Lekarze powinni zarabać co najmniej 1,5 średniej krajowej i przychodzić do
        pracy wypoczęci.

        Jak dojść do normalności ?
        1. Pozbyć się zadymiarzy, klik i przerostów w zatrudnieniu (w moim odczuciu
        nie chodzi tu o lekarzy).
        2. Specjaliści przyjmujący w szpitalu prywatnie powinni mieć te sprawy
        formalnie załatwione, ten szpital nie potrzebuje nowych afer.

        Dryfem nie da się dojść do normalności. Potrzebny jest skalper. Też bym go się
        bał, ale Wam lekarzom powinno być łatwiej go zrozumieć i zaakceptować.
        • Gość: Konował Re: Zrozumienie IP: *.kam.pl 17.02.07, 00:28
          Owszem skalpel jest potrzebny...

          To nieprawda, że niskie płace personelu medycznego wynikają z biedy naszego
          państwa lub społeczeństwa. To nie pacjenci tak nisko wycenili naszą pracę. To
          politycy, którzy najpierw zabrali ludziom pieniądze, obiecując, że przeznaczą je
          na potrzeby społeczne, a następnie wydają je na co innego, zmuszając pracowników
          medycznych do pracy za półdarmo. Wyzysk personelu medycznego przez państwo jest
          zaplanowanym elementem systemu opieki zdrowotnej w Polsce. Bez tego wyzysku,
          służba zdrowia w ogóle nie mogłaby funkcjonować.

          A trzeba sobie uświadomić i wypowiedzieć to głośno. Upodlony lekarz, to upodlony
          pacjent. Poniżana pielęgniarka – to poniżany pacjent. Lekceważony pracownik
          służby zdrowia – to lekceważony pacjent.

          Patologia, o której tutaj mówię, jest dla naszego kraju tym bardziej hańbiąca,
          że stanowi bezpośrednią spuściznę i kontynuację ideologii komunistycznej w
          Polsce, z którą przecież chcemy ostatecznie zerwać. Znacząca jest tutaj treść
          instrukcji komunistycznych służb specjalnych z roku 1947 dla ambasad Związku
          Radzieckiego w krajach podbitych Europy Wschodniej. Wśród innych, można znaleźć
          tam również takie polecenie:
          Zasada 9: Doprowadzić do tego, aby pracownicy na stanowiskach państwowych (z
          wyjątkiem służb ścigania i pracowników przemysłu wydobywczego) otrzymywali
          niskie pobory. Dotyczy to w szczególności służby zdrowia, ... .

          Czy instrukcja NKWD z 47 roku nadal w Polsce obowiązuje?
          • marek_p Re: Zrozumienie 17.02.07, 00:55
            Gość portalu: Konował napisał(a):

            > A trzeba sobie uświadomić i wypowiedzieć to głośno. Upodlony lekarz,
            > to upodlony pacjent. Poniżana pielęgniarka – to poniżany pacjent.
            > Lekceważony pracownik służby zdrowia – to lekceważony pacjent.

            Sensowna wypowiedź.
          • piwoniasz Re: Zrozumienie 18.02.07, 00:50
            Nie jestem taka pewna, czy istotnie spoleczenstwo pragnie zerwania z ideologia
            komunistyczną.Obserwujac naszą scenę polityczną(reprezentantów narodu przecież)
            można odnieść wrazenie,że komunizm wlaśnie ,i to w najczystszej swojej
            postaci,odradza się ,bo jest pożądany i upragniny wrecz przez naszych
            rodaków.Prywatyzaca-be, bogaci-be, rozwarstwienie społeczne-be,róznice
            poglądowe-przestepstwo,wolność-tak, ale według naszych zasad,a każdy przeciwnik
            miłosciwie nam panujących to wiadomo kto(liberał czyli PeOwiec,czyli komuch
            (!!!) czyli nie nasz).
            Niskie płace personelu medycznego to niestety wypadkowa tych poglądów i małej
            świadomosci społecznej i ekonomicznej większości nas Polaków.Cała nadzieja w
            tym,ze młodzi wyborcy rosna, ksztalca się i nabywają prawdziwie wolnosciowych
            doświadczen.Byc może cierpliwosci wystarczy, ale czy życia?
      • Gość: edi Ankieta: na www.forum.gorzow.pl IP: *.gorzow.mm.pl 18.02.07, 17:31
        www.forum.gorzow.pl/viewtopic.php?t=3085
    • Gość: XYZ Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.gorzow.mm.pl 16.02.07, 21:43
      No to trzeba zacząć przyzwyczajać się do tego że w Gorzowie będzie szpital
      powiatowy z podstawowymi oddziałami: interna , chirurgia , ginekologia ,
      pediatria oraz OIOM a wszelka specjalistyka będzie w Szczecinie , Zielonej
      Górze , Nowej Soli-no może zostanie w Gorzowie kilka poradni
      specjalistycznych....
      Moze zostanie jeszcze ortopedia....


      Chyba że ktoś zreaktywuje warszawską albo uruchomi nowyszpital w dawnym
      szpitalu dziecięcym na walczaka -ale to dopiero za kilka-kikanaście miesięcy.
      • Gość: XYZ Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.gorzow.mm.pl 16.02.07, 21:45
        cd.
        A Gorzów zostanie miastem powiatowym w wielkopolskim lub zachodniopomorskim
        województwie; a Zielona Góra chyba w dolnośląskim...
        • Gość: hektor Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.gorzow.mm.pl 16.02.07, 22:05
          Zmienili zdanie?!
          Zależy im na trzymaniu pacjentów w niepewności i strachu-czyżby w ten sposób
          podnosili ciśnienie, tym wwzystkim -którzy tego potrzebują?!
          W bardzo wyszukany sposób!
          Co z tego że serca mają zdrowę!
          - a reszta????????????
          Proponuje by zarządali przyłączenia Rosji do Polski-inaczej naprawdę odejdą od
          łóżek swoich żon i pielęgniarek-nie mówiąc o łóżkach pacjentek!
          Parszywa dwunastka!!!!!
          • Gość: proa Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.07, 08:09
            hektor,chyba lekko przesadziłeś.Każdy jest zły,zdenerwowany ale Twój post to
            przgięcie zwłaszcza z łóżkami pielęgniarek ipacjentek.Wyhamuj trochę.
          • Gość: Misiek Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 21:15
            Nic nie zrozumiałeś durniu. To dyrektor jest ch..em, Ty pewnie też jesli nie
            możesz tego pojąć.
    • kangur1313 likwidacja wojweództwa 16.02.07, 21:53
      Czy ktoś na Forum wie, jak wygląda proces upadłości województwa -interesuje mnie
      aspekt formalno-prawny zagadnienia
      • Gość: hektor Re: likwidacja Australii???? IP: *.gorzow.mm.pl 16.02.07, 22:11
        Czym u licha interesują się kangury?
        Sprawdż lepiej czy nikt nie ukradł twojej torby?!
        • Gość: tylko lekarzyna Re: likwidacja Australii???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 17:29
          obserwuje twoje posty na różnych forach : ty naprawdę potrzebujesz psychiatry
          sfrustrowany dupogryzie
      • marek_p Płonka - marszałek, czy związkowiec ? 16.02.07, 22:16
        kangur1313 napisał:

        > Czy ktoś na Forum wie, jak wygląda proces upadłości województwa -interesuje
        > mnie aspekt formalno-prawny zagadnienia

        Nie łudź się. Falubazownia znajdzie sposób, żeby wywinąć się. Gorzej z nami.
        Pierwsze zgony pewnie już w drodze.

        Oglądałem wywiad z panią Płonką i... kompletnie się załamałem. Ona pozostała
        związkowcem, tylko ma problem z tym, że... w tym momencie jest pracodawcą.
        Pacjent w tym układzie nie ma szans nigdy być podmiotem, zawsze musi być ZEREM,
        pełzającym.

        • Gość: hektor Re: Płonka - marszałek, czy związkowiec ? IP: *.gorzow.mm.pl 16.02.07, 22:23
          Nie przesadzaj!
          Zostaje jeszcze Andrzejczak i jego drużyna w popisowym numerze "Głodówka"
          Pewnie jak tak sobie patrzy w lustro - to się chłopu nie dziwie!
        • Gość: Konował Re: Kompromitacja Urzędu Marszałkowskiego IP: *.kam.pl 16.02.07, 22:31
          "Zdaniem lekarzy, po rozmowach do podpisania przedłożono im umowy zlecenie
          zawierające INNE , gorsze warunki niż wynegocjowane w obecności prof. Zembali.
          Konsultacje prawne zostały odłożone przez Dyrektora do wtorku. W tej sytuacji
          pomimo wcześniejszych zapowiedzi nie doszło do wznowienia działalności
          zamkniętego w czwartek oddziału kardiologicznego."
          Poprowadzone negocjacje , odtrąbienie sukcesu i odesłanie mediatora z finalną
          jednostronną zmianą warunków porozumienia, co skutkuje utrzymaniem zamknięcia
          oddziału , to kompletna degrengolada i kompromitacja Władz Samorządowych
          Województwa. Totalna niekompetencja. Szkoda słów...
          • pretty01 Re: Kompromitacja Urzędu Marszałkowskiego 17.02.07, 15:30
            Gość portalu: Konował napisał(a):
            W tej sytuacji
            > pomimo wcześniejszych zapowiedzi nie doszło do wznowienia działalności
            > zamkniętego w czwartek oddziału kardiologicznego."
            Czy wyobrażacie sobie, że kosztuje to szpital wielokrotnie więcej, niż wynoszą
            płacowe żądania kardiologów?! Każdy dzień bez oddziału kardiologicznego i
            zabiegów chirurgicznych to kolejne, potworne pieniądze w plecy i kamień do dna.
            Dzisiaj każdy pacjent z zawałem w asyscie anestezjologa jest wysyłany karetką do
            Zielonej Góry!
        • Gość: XYZ Re: Płonka - marszałek, czy związkowiec ? IP: *.gorzow.mm.pl 16.02.07, 22:50
          Płonka też jest o ile pamiętam lekarzem...

          Chyba nawet specjalistą meycyny rodzinnej-ciekawe gdzie będzie kierowała swoich
          pacjentów do kardiologa??? Ciekawe ile specjalista med.rodzinnej Płonka wydaje
          rocznie na badania laboratoryjne dla swoich pacjentów???

          Kiedy zostanie odwołany p.o Martula?!?!?!

          Kiedy zostanie ogłoszona upadłość szpitala???

          Przeważa opcja o redukcji kosztów w szpitalu:
          największymi wydatkami w szpitalu są pensje ;
          najwyższe pensje dostają -lub się o to starają - lekarze-
          uwaga:BRZYDCY KARDIOLODZY ,NIEDOBRE DOKTORY , NIE PODSKAKUJCIE!!!!!
          wniosek:
          ZWOLNIĆ LEKARZY ZE SZPITLA będą największe oszczędności.
          • marek_p Re: Płonka - marszałek, czy związkowiec ? 16.02.07, 23:07
            Gość portalu: XYZ napisał(a):

            > Kiedy zostanie odwołany p.o Martula?!?!?!

            Uważam, że powinien dostać od nas co najmniej 100 dni kredytu zaufania.
            Niech działa!

            > Kiedy zostanie ogłoszona upadłość szpitala???

            Patrząc na to bez emocji - prawdopodobnie to najlepsze wyjście z obecnej
            sytuacji. Nie jest to jednak droga usłana różami, chyba, że dla kogoś kto
            idzie na bosaka.

            > Przeważa opcja o redukcji kosztów w szpitalu: największymi wydatkami
            > w szpitalu są pensje ; najwyższe pensje dostają -lub się o to starają -
            > lekarze- uwaga:BRZYDCY KARDIOLODZY ,NIEDOBRE DOKTORY , NIE PODSKAKUJCIE!!!!!
            > wniosek:
            > ZWOLNIĆ LEKARZY ZE SZPITLA będą największe oszczędności.

            Jak tak dalej pójdzie to wartościowi ludzie i specjaliści sami się zwolnią,
            a w szpitalu zostaną związkowcy terroryzujący swoim menu 400-600 tys. ludzi.

            Panie Dyrektorze - współczuję - jeśli Pan sobie poradzi powinien Pan dostać
            odznaczenie państwowe i zaszczytne miejsce wśród osób zasłużonych dla regionu
            gorzowskiego.
            • Gość: Konował Re: Socjalismus e muerto IP: *.kam.pl 16.02.07, 23:30
              "Nie ma żadnej szansy, żeby lekarz specjalista zarabiał średnią krajową"

              Bolesław Piecha 2006 (wiceminister zdrowia)

              To wypowiedz p. Piechy dla TV regionalnej (TVP) w dniu 1.04.2006 na Zjeździe
              Śląskiej Izby Lekarskiej,
              • marek_p Re: Socjalismus e muerto 16.02.07, 23:54
                Gość portalu: Konował napisał(a):

                > "Nie ma żadnej szansy, żeby lekarz specjalista zarabiał średnią krajową"

                Rozumiem, że odpowiadasz mi na post:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=57486000&a=57494129
                gdzie było:
                > Lekarze powinni zarabać co najmniej 1,5 średniej krajowej i przychodzić
                > do pracy wypoczęci.

                Tam było dużo innych uwag, nie tylko ta na temat płac ;))))))

                Urzędasy muszą się zmienić, bo rzeczywistość ulega zmianom.
                Urzędasy są opłacane przez takich ludzi jak ja (podatników), tylko o tym
                nie pamiętają.
                W naturze urzędasów jest dryf, paragrafy im wtedy grają, aż do czasu
                jakiegoś dramatu moralnego niepokoju typu szpital MSWIA lub Pogotowie Łódź
                Łowiecka.
                • Gość: Konował Re: Socjalismo o muerte IP: *.kam.pl 17.02.07, 00:08
                  Myślę że obecnie Ochrona zdrowia to jedyny skansen Socjalizmu w Polsce. Coś jak
                  Kuba lub Wenezuela. W posadach decydentów i głowach homo sovieticus.
                  Taki taniec chocholi:
                  Miércoles, 10 de enero de 2007 - 14:41 GMT

                  "Patria, socialismo o muerte"
                  Redacción BBC Mundo


                  Presidente de Venezuela, Hugo Chávez

                  "Revolución permanente"
                  Nacionalizaciones

                  El presidente de Venezuela, Hugo Chávez, asumió este miércoles un nuevo mandato
                  para el período 2007-2013, tras haber ganado las elecciones del 3 de diciembre
                  con casi dos tercios de los votos.

                  "Juro por Cristo, el más grande socialista de la historia", -afirmó Chávez
                  durante la ceremonia de asunción de la presidencia. "Patria, socialismo o
                  muerte, lo juro". itd.
            • Gość: proa Re: Płonka - marszałek, czy związkowiec ? IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.07, 08:16
              Nie poradzi sobie,niestety.Układy,układziki.Powinien zrobić porządek z
              pociotkami,zajomymi znajomych....A sam jest z układu.Nic z tego nie będzie.
    • Gość: thebird1 Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.gorzow.mm.pl 16.02.07, 22:21
      W tej całej szpitalnej awanturze największym problemem nie sa lekarze ,a obecny
      dyrektor (człowiek znikąd) ,który swoim działaniem przegonił w wyscigu do
      likwidacji tez dyrektora Frasa (i też znikąd). Jak to mozliwe ,że w szpitalu
      przeważają nie lekarze pielegniarki ,salowe ,a pracownicy techniczni
      malarze ,stróze ,kapelani .
      Tu winą należy obarczyc wszystkich, bez wyjatku, z Sejmików Wojewódzkich
      powiatowych i reszcie ,którzy sie teraz próbują sie podłączyć .Naprawiacze?
      • Gość: mmmm Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.eranet.pl 16.02.07, 22:50
        A może ktoś wreszcie dostrzegł całą prywatę jak odbywa się w tym szpitalu.
        Biedni kardiolodzy łupią pacjentów w prywatnych gabinetach a później na
        publicznym sprzęcie i za publiczne pieniądze ich operują. Szpital potrzebny
        jest im tylko po to by mieć gdzie operować. I tyle zostaje z całej troski o
        pacjenta. Tyle, że już nie mają umiaru i Martula to dostrzegł! Brawo ... niech
        jadą do Anglii ... z Bogiem. !!!!
        • Gość: koń Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.07, 12:01
          Ty matole czy ty wiesz co ty piszesz. Kardiolog nie operuje po pierwsze, po
          drugie jesteś jeszcze młodym dupkiem i myślę że nie myślicz tak jak ja o
          chorobach i leczeniu ich. Jesteś tak głupi i próżny jak martula. Obydwaj
          spieprzajcie do Angli.
          • czysty_harry Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują 17.02.07, 12:28
            Język, jakiego używasz wskazuje, że nie jesteś koniem krwi angielskiej, a raczej
            koreańskiej. Więc sam tam spieprzaj.
          • Gość: wkuty Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.07, 13:00
            Facio Matołem to Ty jesteś. Dla tych speców najlepsze są wszczepy stmulatorów,
            bo małe ryzyko i zarobić się da, zresztą nic innego nie potrafią ; ale właśnie
            na tym łoją ile się da. I o to autorowi chodziło. Matole.
            • Gość: Tanto Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.07, 18:10
              rozumiem, że sam wszczepiłeś setki, jeśli nie tysiące stymulatorów. Dla
              Ciebie to pikuś, ale dla odpowiedzialnego człowieka każde majstrowanie
              przy żywym organizmie to ryzyko. Nawet - a zwłaszcza - dla speców. Fajnie
              stac z boku i drzec łacha, co?
            • pretty01 Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują 17.02.07, 19:09
              Gość portalu: wkuty napisał(a):

              Dla tych speców najlepsze są wszczepy stmulatorów,
              > bo małe ryzyko i zarobić się da, zresztą nic innego nie potrafią

              No no! Właśnie! A całego tego wszczepiania nauczyli się na warsztatach w
              zawodówce kardiologicznej! Wielkie mi co, każdy może se skończyć i wszczepiać.
              :))))))))))
        • pretty01 Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują 17.02.07, 15:36
          Gość portalu: mmmm napisał(a)Brawo ... niech
          > jadą do Anglii ... z Bogiem. !!!!

          Z Bogiem to Ty może Ty niedługo zostaniesz- sam na sam, bo nie będzie Cię miał
          kto i gdzie w Gorzowie leczyć, albo pozostanie Ci mieć nadzieję u Boga, że w
          razie czego, zdążysz dojechać do Zielonej Góry.
        • Gość: Tanto Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.07, 18:06
          Po kolei:
          Gabinet prywatny to: 1. dodatkowy czas pracy, 2. skrócenie kolejki do
          specjalisty - zasługa NFZ i limitów, 3. nie ma obowiązku korzystania z
          gabinetów prywatnych, 4. kardiolodzy nie operują, chyba że inwazyjni -
          ratują w ten sposób ludzkie życie, 5.gdyby za "operowanie" w szpitalu
          dostawali godziwą zapłatę, żaden - powtarzam: żaden!!!!!!! - nie poleci po 8
          h pracy do gabinetu prywatnego. Nie masz zielonego pojęcia, jak to jest,
          więc nie pisz!!!
      • marek_p Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują 16.02.07, 22:54
        Gość portalu: thebird1 napisał(a):

        > W tej całej szpitalnej awanturze największym problemem nie sa lekarze,
        > a obecny dyrektor (człowiek znikąd)

        Nikt z ludzi stąd z tym syfem by sobie nie poradził.

        > który swoim działaniem przegonił w wyscigu do likwidacji tez dyrektora Frasa
        > (i też znikąd).

        Kłamstwo!
        On nic już nie mógł spierdzielić. Rozumiesz ? To pokłosie działalności
        Bocheńskiego. Zaczęło się od zwykłych działań szowinistycznych, potem
        nastąpił dryf i okręt się rozbił o skały.
        Teraz nabiera wody.

        > Jak to mozliwe ,że w szpitalu przeważają nie lekarze pielegniarki ,salowe ,
        > a pracownicy techniczni malarze ,stróze ,kapelani .

        To nie wina nowego dyrektora, tylko jego poprzedników, którzy traktowali pracę
        tu jako zwykłą robotę w zwykłej dobrze prosperującej firmie.
        Zamiast dryfować trzeba było zwołać konferencję prasową i podać się do dymisji
        wskazując mediom skały, w które się przypierdzieli za jakąś większą chwilę bez
        sternika (lub jak kto woli z kontrsternikami w postaci związków zawodowych, NFZ-
        tu, i grup koleżeńsko-lojalnościowych).
        • Gość: Konował Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.kam.pl 17.02.07, 00:11
          Nie ma woli politycznej ...

          Obecnie Polska przeznacza na służbę zdrowia tylko 3,87 proc. PKB - to najniższa
          wielkość publicznych wydatków na ten cel w relacji do PKB wśród krajów UE
          (Słowacja - 5 proc., Węgry - 5,46 proc., Czechy - 6,7 proc.)
          W całej Europie obecne jest współpłacenie, jedynie Polskę "stać" na to by tego
          nie wprowadzić.
          • marek_p Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują 17.02.07, 00:26
            Gość portalu: Konował napisał(a):

            > W całej Europie obecne jest współpłacenie, jedynie Polskę "stać" na to by tego
            > nie wprowadzić.

            Płacę ponad 400zł miesięcznie na służbę zdrowia. Byłem w tym roku tylko raz
            u lekarza. Jakoś nie uważam za słuszne płacić 2 razy za to samo, w żadnej
            innej branży tak nie ma.
            To po co płacić co miesiąc, skoro mam płacić jeszcze przy wizycie ?

            • marek_p Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują 17.02.07, 00:30
              marek_p napisał:

              > Byłem w tym roku tylko raz u lekarza.

              W ubiegłym oczywiście, ten się dopiero co zaczął chociaż już 2 x po 400zł
              poszło:)
            • Gość: Konował Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.kam.pl 17.02.07, 00:33
              Współpłacenie to element porządkujący Np . 10 zł za wizytę, albo 15 złotych
              opłaty hotelowej ( z wyżywieniem ). Skoro w domu płacisz to czemu nie w szpitalu.
              Nie płacisz dwukrotnie bo jest to uzupełnienie , a podstawowa opłata to jak
              ubezpieczenie na życie w PZU, umrzesz wypłacą - przeżyjesz masz pecha.
              Mitem jest że Polacy płacą jakieś niebotyczne składki. to jedynie okolica 9 % a
              normą jest 13%.
              • marek_p Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują 17.02.07, 00:53
                Gość portalu: Konował napisał(a):

                > Mitem jest że Polacy płacą jakieś niebotyczne składki. to jedynie okolica 9 %
                > a normą jest 13%.

                Tak sobie myślę, że 13 też nie starczy, bo Polacy słabo zarabiają :)

                Myślę, że polscy lekarze będą zadowoleni tylko z pracy poza granicami Polski,
                bo tam nie będą się czuli tak pewnie i bezpiecznie. Ceni się tylko coś do czego
                trudno się doszło.

                Myślę, że prywatyzacja byłaby najlepszym rozwiązaniem i tak jesteśmy skazani
                na Wasze łaski, z tą tylko różnicą, że zamiast państwowego NFZ, państwowego
                szpitala i czasam szowinistycznego przedstawiciela samorządu szczebla
                wojewódzkiego mielibyśmy prostszą sytuację: ubezpieczony - konkurujące ze sobą
                firmy ubezpieczające - konkurujący ze sobą prywatne szpitale.
                Zastrzymanie się na lekarzach rodzinnych to błąd. Zresztą oni też nie szanują
                pacjenta. Po prostu za dużo nas jest.

                Ubezpeczony reprezentowany przez firmę - prywatny szpital - to rozwiązanie
                zdrowe i uczciwe, poza tym tylko, że niektórzy spośród nas płacili bardzo
                wiele lat na służbę zdrowia, a firma ubezpieczeniowa nie potraktowała by ich
                ulgowo, tylko specjalnie, bo każdy wiek ma swoje prawa.
                Rozumiem, że oni są socjalistyczni, a może coś mieli wspólnego z NKWD,
                resztę przemilczmy ?
                • Gość: Bernard Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.ed.shawcable.net 17.02.07, 01:04
                  Hey marek,
                  Nie spiesz sie do prywatyzacji sluzby zdrowia...
                  "Uzupelnienie" powszechnego systemu przez prywatne kliniki to dobry pomysl..
                  Musza byc jednak zapewnione "podstawy" dla tej czesci spoleczenstwa ktora
                  na "prywatnych" lekarzy po prostu nie stac...
                  Wiem ty sprzedasz psculke i sobie operacje zafundujesz..
                  Sa tracy ktozy psculek nie maja.. Maja kilka zlotych emerytury lub renty...
                  Niskie zarobki...
                  Obowiazkiem panstwa jest dbanie przede wszystkim o najslabszych..
                  Tu w Kanadzie czilgami publicznego systemu nie zniszczysz...
                  Jak chce miec operacje prywatna "poza kolejnoscia" i za kupe forsy - to moge...
                  Jednak Kazdy jest objety ochrona...
                  Sa wyznaczone "maksymalne" terminy oczekiwania na zabiegi i operacje! To jest
                  prawo!!
                  Ucz cie od madrzejszych...
                  Kapitalizm to wspaniala rzecz...tak dlugo jak jestes kapitalista..
                  O reszte ktos musi dbac...
                  Ty i te twoje pisowskie pomysly!!!
                  :)
                • Gość: Konował Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.kam.pl 18.02.07, 09:20
                  Żadne prywatne szpitale nie mają w Polsce Szans jeżeli inne będą państwowe i
                  Państwowy Monopolista płatnik. Chyba że chodzi o to by Góra NFZ dostawała od
                  nich za kontrakty Odpowiednio grube koperty. Inaczej sprawa jest polityczna...
              • marek_p Ogólnie 17.02.07, 01:11
                Gość portalu: Konował napisał(a):

                > Nie płacisz dwukrotnie bo jest to uzupełnienie , a podstawowa opłata to jak
                > ubezpieczenie na życie w PZU, umrzesz wypłacą - przeżyjesz masz pecha.

                Szukaj dalej. Tu też płacisz tylko raz, bez względu na to czy przeżyjesz
                (zmarnujesz składkę), czy kopniesz w kalendarz (wtedy nawet nie zmarnujesz
                składki bo zwrócą ją Twoim bliskim).

                To co proponujesz jednak jest ewenementem, bo wy jesteście wyjątkowi i Wam
                się to należy.
                O.K. może (w tym kraju upodlonym, z wiecznym pechem do rządzących nim i stałym
                niezadowoleniem wszystkich o wszystko). Gdbybym był młodszy też bym wyjechał,
                mimo iż moi rodzice pochodzą z Wielkopolski.
                Nasi przodkowie zwycieżyła z germanizacją i zorganizowali jedyne w historii
                tego kraju zwycięskie powstanie narodowe.

                To wszystko, cały patriotyzm, literatura przez wieki napisana w naszym języku
                narodowym blednie, staje się obojętne, a obrona tego bezsensowna.

                Login wyjechał i pewnie nie wróci jak wielu innych ludzi z IQ>100. Jego dzieci
                będą jeszcze mówić po polsku, wnuki mogą mieć już problemy z czytaniem Pana
                Tadeusza, bo o zrozumieniu to już wspominał nie będę.
      • Gość: XYZ Dziękujemy p.o.dyrektora p.Martula !!!! IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.07, 08:39
        Dzięki światłym ,odważnym , zdecydowanym decyzjom -W OGÓLE the BEST-
        p.o.dyrektora Martuli
        obecnie nastąpi znaczne przyśpieszenie w likwidacji Sam.Publ.Szpitala Woj. w
        Gorzowie:
        -kardiolodzy nie pracują
        -O.Kardiologii do likwidacji-nie działa przez kilkanaście dni
        -pacjenci z kardiologii "zasilają" inne oddziały szpitala głównie
        internistyczne, które obecnie pracują na granicy wydoloności.
        -kolejka do przyjęcia na interne znaaaaacznie się wyduży......
        -sporo pacjentów oczekujących na operacje na oddziałach
        zabiegowych:chirurgia ,ortopedia ,urologia , neurochirurgia "spada z planu" bez
        konsultacji kardiologicznej.

        DZIĘKUJEMY P.O.DYREKTORA p.MARTULA!!!!

        Ciekawe o ile zmniejszy się kontrakt szpitala dzięki odejści kardiologów???

        Z drugiej strony dzięki odejściu kardiologów ze szpitala zmniejszą się koszty
        funkcjonowania szpitala:
        -pensje kardiologów i pozostałej części personelu kardiologii
        -wydatki na leczenie ciężko chorych pacjentów , którzy np nie zostaną
        zooperowani; chory który z dodatkowymi obciązeniami z reguły ma więcej
        powikłań,które kosztują:brak takich pacjentów = brak kosztów.

        DZIĘKUJEMY P.O.DYREKTORA p.MARULA!!!!

        Jak na decyzję p.Martuli zareagował zarząd województwa???
        Sądzac po porze kiedy się to wszystko zdarzyło:piątek popołudniu; zarząd
        województwa na czele z p.Płonką będzie świętował przez najbliższe 48 godzin
        zakończenie konfliktu w szpitalu.....
    • Gość: mio Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 00:41
      Dariuszu J., z ortopedii wyjechaly juz twoje cichodajki, a ty kiedy ruszasz za
      nimi w swiat? Zona po tobie pewnie nawet nie zateskni....
      We Wloszech tez daja lapowki...
      "Nie bedziesz szedl sam"
      • Gość: proa Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.07, 08:24
        Oho,ostro!jakbym czytałam Benitę.
        • Gość: hektor Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.07, 11:11
          Chyba największym problemem tego szpitala są cichodajki?!
          NFZ-nie ma ich na kontrakcie?
          • Gość: mio Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 11:55
            Nie! Najwiekszym problemem sa lapowkarze. Mam nadzieje, ze juz niedlugo nimi
            zajmie sie CBA.
            Dario, nie idziesz sam juz od paru lat...
        • Gość: nieDariusz Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 17:35
          raczej Berię....
    • Gość: XXX Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.07, 13:08
      Myślę , że z tej myczki nasupanej na hulającą rzeczywistość w tym szpitalnym
      grajdole NIC NIE BĘDZIE, z gó..anej mąki dobrego chleba się nie zrobi.
    • kangur1313 senator Płonka 17.02.07, 14:23
      Kiedy słucham wypowiedzi Pani Płonki, nie dziwię się Kaliguli, że zamierzał
      uczynić senatorem swego konia Porcellusa. Porcellus ( czyli Prosiaczek) nie
      zabierałby głosu podczas posiedzeń, ale ile by się narżał ze śmiechu!
      A piszą ( Swetoniusz), że Kaligula był chory...
      • Gość: hektor Parszywa dwunastka! IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.07, 16:52
        Chiński kalendarz!
        Zaczął się rok świni-widać że ubodzy kardiolodzy wzieli sobie to do serca!
        • Gość: kangur1313 Re: Parszywa dwunastka! IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.07, 17:13
          Ale na razie odnosi sukces! Wykazuje kłamstwa, nieudacznictwo, niekompetencję i
          pazerność na władzę "POLYTYKÓW"
          • Gość: hektor Re: Parszywa dwunastka! IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.07, 19:24
            O 5 lat za póżno!
            A na razie sieją panikę oraz przerażenie zwykłych pacjentów - nie tych
            prywatnych!-zostawili ich samych bez opieki!
            Gdyby nie Martula, to koleżanki i koledzy z oddziału nigdy by się nie
            dowiedzieli, że dogadali się pod stołem- stawiając siebie ponad własne
            środowisko!Chwalisz takie zachowanie?
            • Gość: Mały Re: Parszywa dwunastka! IP: 82.160.15.* 17.02.07, 21:15
              Panie Martula. Dałby Pan już spokój z własną autoreklamą.
            • Gość: XYZ Re: Parszywa dwunastka! IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.07, 22:28
              Panika to się dopiero zacznie:
              Prawdopodobnie wstrzymanie przyjęć planowych na oddziały wewnętrzne, odsyłanie
              ludzi w stanie bezpośredniego zagrożenia życia karetką po 100-130 km w celu
              wykonania pilnej koronarografii, pilnego wszczepienia stymulatora....
              Dzięki p.o.dyrektora panu Martuli, który nie wie co podpisuje: jeżeli zgodził
              się w obecności negocjatora na pewne warunki to dlaczego ich nie dotrzymał na
              przyniesionych do podpisania kardiologom nowych kontraktach?!?!?!!?
              Facet jest totalnie nieodpowiedzialny i zdezorientowany albo robi to na złość
              ciekawe komu i w czyim interesie???

              W szpitalu dotychczas niestety pełno było dziwnych umów i ustaleń praktycznie w
              każdym miejscu.
              Ale zabieranie się do rozwikłania tego węzła gordyjskiego w ten sposób świadczy
              o skrajnej, zbrodniczej nieodpowiedzialności- dopiero teraz zacznie się
              prawdziwe zagrożenie dla chorych ludzi:
              sytuacja z nieprzytomnym człowiekiem któremu kardiolodzi -PO ŁASKAWEJ ZGODZIE
              DYREKTORA
            • Gość: XYZ Re: Parszywa dwunastka! IP: *.gorzow.mm.pl 17.02.07, 22:34
              Panika to się dopiero zacznie:
              Prawdopodobnie wstrzymanie przyjęć planowych na oddziały wewnętrzne, odsyłanie
              ludzi w stanie bezpośredniego zagrożenia życia karetką po 100-130 km w celu
              wykonania pilnej koronarografii, pilnego wszczepienia stymulatora....
              Dzięki p.o.dyrektora panu Martuli, który nie wie co podpisuje: jeżeli zgodził
              się w obecności negocjatora na pewne warunki to dlaczego ich nie dotrzymał na
              przyniesionych do podpisania kardiologom nowych kontraktach?!?!?!!?
              Facet jest totalnie nieodpowiedzialny i zdezorientowany albo robi to na złość
              ciekawe komu i w czyim interesie???

              W szpitalu dotychczas niestety pełno było dziwnych umów i ustaleń praktycznie w
              każdym miejscu.
              Ale zabieranie się do rozwikłania tego węzła gordyjskiego w ten sposób: od
              rozwalenia dobrze funkcjonującego oddziału; świadczy
              o skrajnej, zbrodniczej nieodpowiedzialności- dopiero teraz zacznie się
              prawdziwe zagrożenie dla chorych ludzi:
              sytuacja z nieprzytomnym człowiekiem, któremu kardiolodzy -PO ŁASKAWEJ ZGODZIE
              DYREKTORA wykonują za 1 grosz pilną koronarografię to zapowiedż tego co może
              się zdarzyć.
              Bardzo wątpię czy jakikolwiek lekarz zdecydowałby się na wysłanie tego
              człowieka do zielonej góry , nowej soli czy szczecina.
              A nad panem Martulą siedzi w zarządzie województwa pani Płonka- lekarz
              rodzinny ,która ciężko chorego człowieka- w stanie bezpośredniego zagrożenia
              życia widuje w tv w serialach typu "na dobre i na złe"

    • Gość: hej hej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 22:12
      czy longin hektor i XXX to nie ta sama osoba i to chyba ze szpitala,bo dobrze
      poinformowana co tam sie dzieje
      • kajmakan "Na umowę-zlecenie"? Nie ma czegoś takiego-jest 17.02.07, 23:01
        "umowa zlecenia". Czyżby kolejny "literata" w Gazecie?
        • Gość: Bernard Re: "Na umowę-zlecenie"? Nie ma czegoś takiego-je IP: *.ed.shawcable.net 17.02.07, 23:11
          Hey kajmakan,
          Nikt kto nie rozumie iz jest to "umowa na zlecenie" nie powinien zabierac glosu
          w dyskusji...
          Chyba ze przez pis delegowany...
          Wtedy zrozumiemy...
          :)
          • kajmakan Heil.bernardynie (bynajmniej nie zakonniku). 18.02.07, 00:47
            Bardzoś to roztropnie wywiódł ale tak naprawdę nie o to chodzi. Rozwiązanie
            znajdziesz w polskim kodeksie cywilnym a dokładnie w art. 734 § 1, który
            stanowi: "Przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania
            określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie".
      • Gość: Mały Re: hej IP: 82.160.15.* 18.02.07, 01:46
        Ależ oczywiści. Hektor pisał jeszcze pod innymi nickami. A do tego kilka postów
        wysłał ze szpitalnego serwera :))) Zapomniał , że na gazeta.pl podawane są
        numery IP :)))

        - nie lubi kardiologów
        - ale także Andrzejczaka i waciakowców
        - uwielbia dyrektora Martule
        - ma podwładnych

        ciekawe kto to jest :))))))))) przecież to oczywiste :)))))))
    • kangur1313 Miałem sen.... 18.02.07, 00:40
      Miałem sen jak M. Luter King. Śniło mi się, że wszystko działo się inaczej niż w
      rzeczywistości - że lekarze założyli z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem własne
      ZOZ-y specjalistyczne, grupujące fachowców z danych dziedzin na terenie
      poszczególnych województw. Śniło mi się, że nie ma żadnych strajków, lecz
      najzwyklejsza w świecie rezygnacja z pracy w państwowych molochach - tyle, że
      złożona masowo. Śniło mi się, że nie ma żadnych bzdurnych "negocjacji płacowych"
      - tego reliktu komuny, w którym strajkujący wypowiada się, ile to by chciał
      zarabiać, a cała gawiedź z zewnątrz to komentuje. Śniło mi się, że lekarze w
      ogóle nie wysuwają postulatów płacowych, nie prowadzą bzdurnych dyskusji z
      Płonką czy Martulą w obecności profesorów na temat reformy państwowej "służby"
      zdrowia, BO TO NIE ICH PROBLEM(!!!), nie kajają się i nie płaczą przed kamerami,
      jak to ciężko pracują i jak mało zarabiają. Zamiast tego wszystkiego,
      uświadamiają sobie, że tylko ich wiedza fachowa w tym całym bajzlu ma wartość i
      oni się z tą wiedzą wynoszą "na swoje". I w jednej chwili obnaża się słabość
      tego systemu - okazuje się, że masy urzędników, doradców, techników,
      specjalistów ds. ochrony zdrowia, plus nawet sprzęt i budynki szpitali, zoz-ów
      NIC NIE ZNACZĄ bez tych paru ludzików zwanych lekarzami, jeszcze wczoraj
      wycenianych na 1.350 PLN za miesiąc harówki. 90% ceny za leczenie człowieka to
      "know-how", ergo: zawartość lekarskich makówek. Bez radiologa NMR ma wartość
      złomu żelaznego itd. Śniło się kangurowi , że lekarze wreszcie uświadomili sobie
      najprostszą definicję przedstawiciela wolnego zawodu ("to taki człowiek, który
      SAM SOBIE organizuje miejsce pracy") i przestali się czepiać państwowego
      szpitala jak Ruskie Kaliningradu... Oj to był sen...
      A SEN KINGA SIĘ ZIŚCIŁ!!!
      • Gość: m ... o snie IP: 82.160.15.* 18.02.07, 02:09
        I tu jest sedno sprawy. Chcę kardiolodzy odejść ze szpitala. Niech idą. Niech
        stworzą NZOZ , przejmą kontrakt na te rozruszniki, koronarografie, itp. Mnie to
        rybka kto będzie tym kierował. Dyrektor Martula , czy sami kardiolodzy. Byle by
        usługa była dostępna dla gorzowian. A gdyby jeszcze po drodze kardiolodzy się
        skonfliktowali i stworzyli dwa NZOZy, to już szczyt szczęścia. KONKURENCJA !
        Ktoś na forum , albo w Wyborczej, podał że roczny budżet kardiologii to ok 5 mil
        zł. Chryste ! Nawet przy marnym 10% zysku to kupa kasy. Mam nadzieję , że w ich
        ślady pójdą także inni lekarze i wreszcie system opieki zdrowotnej znormalnieje.

        Przecież w systemie jest nie mało pieniędzy. Nie starcza na godne pensje lekarzy
        i pielęgniarek, bo na każdego lekarza i trzy pielęgniarki przypada 20 różnego
        rodzaju związkowców, administratorów, itd.

        • Gość: muszę Cię zmartwić Re:sen-Hatka IP: *.gorzow.mm.pl 18.02.07, 02:28
          W rozmowach z Hatką padło pytanie, czy -jeżeli kardiolodzy stworzą oddział POZA
          szpitalem na Dekerta, mogą liczyć na kontrakt z NFZ.
          Odpowiedź była NIE, zanim zdążyli do końca sformułować pytanie.
          Wniosek jest jasny. W/g NFZ kardiologia potrzebna jest szpitalowi, nie pacjentom.
          Może być tylko na papierze, bez stentów, balonów, defibrylatorów itd.
          Andrzejczaki muszą mieć z kogo żyć.
          Ale to już koniec i nie wróci więcej!
          • Gość: M Re:sen-Hatka IP: 82.160.15.* 18.02.07, 09:05
            Jeżeli to prawda, Hatka powinna stanąć przed sądem. Mnie wisi czy to jest
            państwowy szpital, czy spółka pracownicza. Mnie interesuje żeby wykonywał usługi.
            Jeżeli Hatka rzeczywiście woli śmierć pacjentów niż sprywatyzowanie ważnej
            gałęzi opieki zdrowotnej i jest to świadome jej działanie, myślę , że 10-15 lat
            więzienia skutecznie oduczy ją socjalizmu.
            • Gość: M Re:sen-Hatka IP: 82.160.15.* 18.02.07, 09:13
              Nawiązując jeszcze.
              Wyraźnie tu widać , że system jest niewydolny. Organizacyjnie i strukturalnie ,
              a nie finansowo. Jeden NFZ, jeden monopolista i Hatka na jego czele, decydująca
              o życiu i śmierci Polaków.

              Powinna być konkurencja wśród płatników. Dwa albo trzy NFZ'ety. Jeden
              kontraktuje usługi ze szpitalem ( który fikcyjnie świadczy usługi ) , a drugi z
              niepubliczna spółką lekarzy. Pacjent ( płatnik składki) wybierze który NFZ jest
              lepszy.

              To zastanawiające dlaczego twórcy systemu nie wpadli na tak genialny pomysł jak
              kilka konkurujących kas chorych. To takie proste. Wystarczy spojrzeć na telefony
              komórkowe. Ceny usług ciągle spadają.
              • Gość: Konował Reset-Hatka IP: *.kam.pl 18.02.07, 09:48
                Sens Socjalizmu jest w Monopolach państwowych lub "samorządowych". Tylko wtedy
                można rozdzielać stołki i korzystać z synekur («dobrze płatne stanowisko
                niewymagające wielkiego wysiłku ani umiejętności») oraz wydawać kontrakty po
                uważaniu(tego kocham, tej nie lubię, tej nie pocałuję).
                Tego właśnie pilnowali Jaśnie nam panujący posłowie wykreślając z Ustawy
                możliwość istnienia kilku Kas Chorych.
                Monopolista nie płaci za wykonane usługi tylko kontraktuje (planuje ile będzie
                porodów, zawałów itp.).
    • blic Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują 18.02.07, 10:58
      Gość portalu: Konował napisał(a):

      > Nie ma woli politycznej ...
      >
      > Obecnie Polska przeznacza na służbę zdrowia tylko 3,87 proc. PKB - to
      najniższa
      > wielkość publicznych wydatków na ten cel w relacji do PKB wśród krajów UE
      > (Słowacja - 5 proc., Węgry - 5,46 proc., Czechy - 6,7 proc.)
      > W całej Europie obecne jest współpłacenie, jedynie Polskę "stać" na to by tego
      > nie wprowadzić.

      Trochę mieszasz zagadnienia.
      W Polsce już od dawna funkcjonuje zasada współpłacenia. Tyle tylko, że
      nieformalna.
      Zliczając oficjalne składki na NFZ, pieniądze wydane w gabinetach prywatnych i
      bardzo ostrożne szacunki co do skali korupcji, wydatki Polaków są na dwukrotnie
      wyższym poziomie niż ten oficjalny.
      Takie dziedziny jak ginekologia czy stomatologia funkcjonują praktycznie
      wyłącznie w ramach prywatnych gabinetów. Wielkimi krokami doszusowywuje
      okulistyka, urologia, itd.
      Zatem mantry na temat niskiego poziomu wydatków w skali PKB są gołosłowiem.
      Nie ma się przy tym co zasłaniać podziałem na wydatki publiczne i niepubliczne.
      W kraju o wysokich wydatkach publicznych nie ma tak wysokichich wydatków
      prywatnych, ponieważ nie ma takiej potrzeby. Tam publiczna służba zdrowia z
      powodzeniem obsługuje sfery, które w Polsce są już prywatne lub quasi-prywatne.

      Woli politycznej nie ma, owszem, lecz nie aby wydać więcej pieniedzy
      podatników - na to zawsze jest wola polityczna. Nie ma woli politycznej na to,
      żeby bogatsi pacjenci mogli utrzymywać pacjentów uboższych, nawet w ramach
      powszechnego, państwowego ubezpieczenia, otrzymując jednak w zamian lepsze
      warunki opieki. Lub na to żeby raz na zawsze zapewnić racjonalność działania
      szpitali poprzez ich ostateczną prywatyzację.
      To jest właśnie horror, którego żaden rozsądnie myślący człowiek nie pojmie.
      Zgadzamy się co do diagnozy - socjalizm w najgorszym wydaniu. Myślę jednak, że
      nie zgadzamy się co do metod leczenia.
      • Gość: Konował Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.kam.pl 18.02.07, 11:16
        Takie są fakty. Dane z Czech i Słowacji są wyliczone na takich samych zasadach
        jak w Polsce. Na pochyłe drzewo i Salomon...

        Musi być system ubezpieczeniowy, bo tylko zdrowi są wstanie opłacić sami
        leczenie, poważnie chorych nie będzie stać. Ale nie monopol państwowo-partyjny.

        Zasada współpłacenia to zasada porządkująca. Na dzień dobry 5 euro. Pobyt 10
        euro. Ochrona zdrowia to nie klubokawiarnia albo wczasy, a przecież wszyscy
        skarżą się na kolejki.
        • blic Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują 18.02.07, 12:06
          Gość portalu: Konował napisał(a):

          > Takie są fakty. Dane z Czech i Słowacji są wyliczone na takich samych zasadach
          > jak w Polsce. Na pochyłe drzewo i Salomon...

          Na pochyłe drzewo Salomon? :)

          Fakty są takie, że w Danii i w Czechach obywatele nie wydają tak wiele na
          leczenie z własnych pensji netto, bo nie muszą.

          Uważam, że zanim zacznie się majstrować przy podwyższaniu obowiązkowej stawki
          NFZ, tudzież przy współpłatności (co akurat nie jest złym pomysłem, pod
          warunkiem jednak, że obowiązkowy haracz zostanie proporcjonalnie zmniejszony),
          należy zapewnić racjonalność wydatków.
          Dopiero wtedy będzie pewność, że pieniądze, szczególnie te dodatkowe, nie będą
          tak samo marnowane. Począwszy od wydatków szpitali, na kontroli refundacji
          leków skończywszy.
          • Gość: hektor Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.gorzow.mm.pl 18.02.07, 12:47
            Drodzy moi kardiolodzy
            Skoro prawo jest po waszej stronie -to dlaczego nie dochodzicie swoich roszczeń
            przed sądem?
            Oddział pracowałby normalnie,nie byłoby zagrożenia zdrowia i zycia niewinnych
            obywateli, oraz reklamy na cały kraj!
            Chyba, że macie w swoich szeregach drugiego Leppera!
            Chociaż w waszych szeregach widzę kilka przyzwoitych lekarzy-szkoda że dali
            sobą manipulować!
            W ocenie społecznej, przekroczyliście wszelkie normy i obyczaje nie mówiąc o
            złamaniu prawa.
            A swoją drogą - wiecie na czym polega kompromis?
            • Gość: do hektor Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.gorzow.mm.pl 18.02.07, 14:04
              Widzisz, my lubimy , kiedy Pacjenci stosują się do naszych zaleceń, bo uważamy
              się za dobrych fachowców. Ponieważ nie znamy się na prawie tak dobrze jak na
              medycynie, pracują dla nas dwie dobre kancelarie adwokackie. I my stosujemy się
              do ich zaleceń.

              PONIAŁ?
              • Gość: nicelus Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.07, 14:26
                > Widzisz, my lubimy , kiedy Pacjenci stosują się do naszych zaleceń, bo uważamy
                > się za dobrych fachowców. Ponieważ nie znamy się na prawie tak dobrze jak na
                > medycynie, pracują dla nas dwie dobre kancelarie adwokackie. I my stosujemy
                się
                > do ich zaleceń.
                >
                > PONIAŁ?

                własnie w tym cały problem, że tak nie jest. do zaleceń adwokatów trzeba się
                stosować w sądzie, a nie przy leczeniu pacjentów. lekarze zostawili pacjentów
                bez opieki, a tego robić im nie wolno. mając tak dobre kancelarie prawnicze
                wiedzieli, że w szpitalu wolontariusze nie mogą pracować, więc zrobili to w
                pełni świadomie i nie mogą się tłumaczyć, że czegoż nie wiedzieli.

                KAPITO?

                • Gość: do nicoleus Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.gorzow.mm.pl 18.02.07, 14:45
                  Mając tak dobrych prawników, lekarze wiedzą, że na zasadach wolontariatu w
                  Polsce WOLNO pracować.
                  Nie wolno jedynie w Gorzowie.
                  • Gość: nicelus ... i rezygnują. ... no to cześć! IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.07, 14:58
                    i słusznie. jeżeli nfz płaci szpitalowi za moje leczenie, to ja nie chcę aby
                    mnie leczył ktoś za darmo i nie ponosił za wynik leczenia żadnej
                    odpowiedzialności.

                    lekarze zapłacili w dobrej kancelarii i mają odpowiedzialnych adwokatów. od
                    pacjentów wymagają, aby placili szpitalowi i równocześnie, aby dyrektor
                    szpitala pozwolił na leczenie chorych przez ktoś z ulicy za darmochę bez
                    ponoszenia odpowiedzialności zarówno za pacjentów, jak i za sprzęt.
                    • Gość: do nicoleus Re: ... i rezygnują. ... no to cześć! IP: *.gorzow.mm.pl 18.02.07, 15:26
                      Twoja znajomość realiów medycznych jest na żenująco niskim poziomie.
                      Jeśli przez przez przypadek trafisz do Ślaskiego Centrum Chorób Serca w Zabrzu,
                      skąd przyjechał Prof. M. Zembala, to NIGDY nie będziesz wiedział, czy nawet
                      bardzo skomplikowany zabieg wykonuje lekarz zatrudniony tam na kontrakcie, czy
                      jest stażystą, a może wolontariuszem. To, że jest wolontariuszem oznacza, że
                      NIE POBIERA wynagrodzenia w złotówkach, a jego wynagrodzeniem jest tylko
                      pobierana nauka. Co do odpowiedzialności-wszystko zależy, jak skonstruowana jest
                      umowa. No, ale jeśli szpital ma CZTERECH prawników na etacie, a do załatwienia
                      banalnie prostej sprawy z kardiologami wynajmuje Kancelarię Prawną, to
                      pogratulować profesjonalizmu szpitalnym mecenasom.
                      • Gość: nicelus Re: ... i rezygnują. ... no to cześć! IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.07, 15:52
                        > Jeśli przez przez przypadek trafisz do Ślaskiego Centrum Chorób Serca w
                        Zabrzu,
                        > skąd przyjechał Prof. M. Zembala, to NIGDY nie będziesz wiedział, czy nawet
                        > bardzo skomplikowany zabieg wykonuje lekarz zatrudniony tam na kontrakcie, czy
                        > jest stażystą, a może wolontariuszem. To, że jest wolontariuszem oznacza, że
                        > NIE POBIERA wynagrodzenia w złotówkach, a jego wynagrodzeniem jest tylko
                        > pobierana nauka.

                        mam nadzieję, że nie trafię do tego szpitala.

                      • Gość: Bernard Re: ... i rezygnują. ... no to cześć! IP: *.ed.shawcable.net 18.02.07, 17:44
                        Hey nicoleus,
                        Mimo iz uzywamy standardowego okreslenia "prawnik" (podobnie jak "lekarz") to
                        wiemy, lub powinnismy wiedziec ze tak jak w medycynie
                        istnieja "specjalnosci"...tak samo one istnieja wsrod prawnikow...
                        Sa prawnicy specjalizyjacy sie w prawie karnym, inni w prawie cywilnym, inny w
                        prawie korporacji inni w prawie miedzynarodowym czy prawie rodzinnym...itd...
                        Jest zypelnie mozliwe ze dyrekcja ze wzgledu na zlozonosc problemu...zechciala
                        zasiegnac opinii innych prawnikow...Mozliwe ze sami prawnicy szpitala poprosili
                        o "druga opinie"...
                        Wszyscy nie moga wiedziec wszystkiego..
                        Sam fakt iz sie rozumie swoja niedoskonalosc w okreslonej specjalnosci
                        podkresla profesjonalizm i wysoka etyke zawodowa...
                        Najmadrzejszych ludzi poznaje sie po "ja nie wiem - musze to sprawdzic"...
                        Tylko glupcy pretenduja do wszechwiedzy..
                        Ponial?
                        :):):)
                    • Gość: Mały Re: ... i rezygnują. ... no to cześć! IP: 82.160.15.* 19.02.07, 09:20
                      To niech dyrektor wynajmie innych kardiologów. Nie ma chętnych za taką stawkę ?
                      To niech podniesie stawkę. To w końcu wolny rynek !
                  • Gość: Konował Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.kam.pl 25.02.07, 20:17
                    Wystarczy zapytać Dyrektora Martulę. W Gorzowie pracują lekarze woluntariusze -
                    właśnie w Szpitalu.
                • Gość: Mały Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: 82.160.15.* 19.02.07, 09:17
                  @Nicelus. To na co czekasz. Przecież możesz iść do szpitala i zająć się
                  pacjentami. Kto Ci broni ???
          • Gość: Konował Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.kam.pl 18.02.07, 23:00
            Nic nie należy robić zamiast albo najpierw tylko równolegle i jednocześnie,tu
            już nie ma na co czekać...
          • Gość: Konował Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.kam.pl 25.02.07, 20:14
            Jest za późno na zanim albo najpierw, trzeba to robić już - jednocześnie.
    • Gość: edi Zapraszam do ankiety na www.forum.gorzow.pl IP: *.gorzow.mm.pl 18.02.07, 17:33
      www.forum.gorzow.pl/viewtopic.php?t=3085
      • Gość: Bernard Re: Zapraszam do ankiety na www.forum.gorzow.pl IP: *.ed.shawcable.net 18.02.07, 18:00
        Hey edi,
        Absolutnie nie!!To obowiazkiem Panstwa jest zabezpieczenie opieki lekarskiej
        dla obywateli - podobnie jak zapewnienie edukacji...
        Sluzba zdrowia musi pozostac pod kontrola Panstwa choc oczywiscie prywatne
        kliniki i przychodnie moga wspaniale uzupelniac dostawe uslug...
        Oddanie sluzby zdrowia w prywatne rece to sprowadzenie "zdrowia" do
        rangi "produktu" ktorym oczywiscie beda musialy kierowac prawa rynku...
        A wiec prawo podazy i popytu ktore decyduje o jakosci, ilosci i cenie
        obowiazujacej na rynku...
        Istnieja madre "hybrydy" tak w Europie jak i w Kanadzie... Warto popatrzec..
        Podstawa jednak musi byc zasada: Kazdy ma prawo do opieki zdrowotnej tak jak
        kazdy ma prawo do edukacji...
        Nie mozna przesladowac ludzi z mniejszymi zasobami pienieznymi...
        To obowiazek Panstwa jest dbanie o najslabszych...
        :)
        • Gość: kangur1313 Re: Zapraszam do ankiety na www.forum.gorzow.pl IP: *.gorzow.mm.pl 18.02.07, 18:20
          Masz rację, Bernard. Niech Państwo zapewni. W Konstytucji tak jest zapisane.
          Niech robi zastrzyki, podłącza kroplówki, wycina wyrostki i co tam jeszcze.
          Zostało do tego konstytucyjnie zobowiązane. O lekarzach w konstytucji słowa nie
          ma, co jak wiadomo, oznacza, że lekarzom Konstytucja nie zabrania leczenia.

          • blic Re: Zapraszam do ankiety na www.forum.gorzow.pl 18.02.07, 20:09
            Gość portalu: kangur1313 napisał(a):

            > Masz rację, Bernard. Niech Państwo zapewni.

            Jest wielu takich, którzy do dzisiaj nie mogą uwierzyć, że edukacja i służba
            zdrowia w USA jest na najwyższym poziomie na świecie.
        • Gość: Mały Re: Zapraszam do ankiety na www.forum.gorzow.pl IP: 82.160.15.* 19.02.07, 08:50
          Bernard , a dlaczego uciekłeś z kraju socjalistycznego ?
    • Gość: cargool Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 22:35
      Z czego afera? Jak sie nie podoba, to wyjazd do Anglii badz Irlandii.
      Ludzie, przeciez to wolny swiat. Wyjechalo juz tyle ludzi, a jak chodzi o
      lekarzy, to spektakl robicie.... Niech spieprzaja dziady. Zatrudnic
      obcokrajowcow- umozliwic im to, a na pewno okaza sie godni zaufania.
      Dariuszu J. z ortopedii, twoja dupodajka czeka na ciebie juz za granica, wiec na
      co czekasz?
      "Nie bedziesz szedl sam"
      • Gość: :)))) Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: 82.160.15.* 19.02.07, 08:58
        Jestem pełen podziwu dla dr Dariusza. Ma przepiękną żonę, ale i tak żadnej
        kobiecie nie odpuści. Biedny Cargool. Tobie też, biedaku, kobietę zbałamucił ?!?
        He he he.
        Ale z drugiej strony takiemu pokurczowi jak Cargool to nawet ja bym kobietę
        odbił. Chociaż jestem lichym zawodnikiem w tym sporcie :)))))
      • Gość: nieDariusztylkolek Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 17:51
        Hektor to ty? psychiatra czeka
    • Gość: gość Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.07, 08:58
      Lekarzom się w głowach przewraca. I tyle. Kilka tysięcy w tak biednym kraju jak
      Polska to nie jest godziwa płaca?! A ile zarabiają naczuciele? Po 700 zł.
      Urzędnicy - ok. tysiąca zł. A tym ciągle mało. Ktora bankturtujaca firma tyle
      płaci swoim pracownikom? Ale skoro to pieniądze podatnika to można doić....
      • Gość: hektor Podwyżki na prawników?! IP: *.gorzow.mm.pl 19.02.07, 10:34
        Wszystko wskazuję na kancelarie prawnę, to one przygotowały cały scenariusz
        akcji kardiologów!
        Jak widać to jedyna grupa zawodowa, która w tym sporze odnosi sukces!
        Akurat panie i panowie, nie mam o to do Was pretensji, skoro macie dość
        pieniędzy?!
        Mam natomiast pretensję o to, że nie poprzestaliście na pozwie!
        W sporze prawnym zwycięża zawsze kancelaria!(oczywiście ta najdroższa)
        Jednak jest coś poza oceną prawną!
        ETYKA I MORALNOŚĆ!!!!!!!!!
        Dość tych niezdrowych emocji!
        Pacjent jest najważnieszy!
        A skoro tak!
        Proponuję opcję zerową!
        Powrót do pracy,póki nie jest jeszcze za póżno!
        Pozdrawiam

    • Gość: gość Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 10:27
      Niedobrze mi się robi, gdy czytam posty płaczących lekarzy. Trzeba mieć tupet,
      aby wypłatę kilku tysięcy złotych nazwac wolontariatem. W tym mieście
      przeciętna płaca inteligenta to ok. 1000 zł. Nareszcie wiem, dlaczego lekarze
      chcą wyciagać z naszej kieszeni dodatkowe pieniadze (tzw. współpłacenie). Dla
      tych bogaczy 10 - 20 zł to nie pieniędze. Dla mnie to obiady na 3- 4 dni.
      Zapewne ten szpital padnie. Nikomu na nim nie zależy, a już najmniej lekarzom.
      Mnie też nie zależy. Wolę dostać skierowanie do Szczecina czy Poznania.
      • Gość: ziuta 99 Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.gorzow.mm.pl 26.02.07, 10:48
        Tylko zastanów się czy wrazie czego zdążysz dojechać (czego ci naprawdę nie
        życzę)do szpitala oddalonego o 100 lub więcej kilometrów niech Ciebie dalej nie
        obchodzi po co?
        • Gość: gość Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 10:57
          Tak, wole zaryzykować jadąc dlaje niż ryzykować idąc do gorzowskiego szpitala i
          zastanawiając się, czyy kolejni lekarze nie odeszli, bo znowu nie dali im
          zarobić tyle co w Anglii. Ten spzital to jedna wielka katastrofa.
    • Gość: na rekord Re: Kardiolodzy się godzą i rezygnują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 18:02
      na rekord
Inne wątki na temat:
Pełna wersja