login_tymczasowy
18.02.07, 18:40
Jedna rzecz jakby odkrywcza w tekscie: problemy szpitala wszyscy widza w
kontekscie Urzedu Marszalkowskiego, Funduszu Zdrowia, zwiazkow zawodowych.
Ewentualnie przysiegi Hipokratesa.
A szpital przeciez jest dla mieszkancow miasta, to miastu wlasnie powinno
zalezec by istnial i mial sie coraz lepiej.