Historia Polski...po niemiecku czy włosku?

24.02.07, 08:07
wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=50316&wid=8745938&rfbawp=1172300511.250
Mnie to wcale nie śmieszy.
A Wy co myślicie?
    • Gość: Bernard Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? IP: *.ed.shawcable.net 24.02.07, 08:22
      Hey kozamaradio,
      No to Gietrych ma konkurenta... he he he
      :)
      PS. Oczywiscie ze to nie smieszne i oczywiscie ze tworzenie "jednego narodu
      europejskiego" sni sie co niektorym Niemcom...
      Dlategoi sprawa Konstytucji jest tak istotna...
      :)
    • login_tymczasowy Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? 24.02.07, 08:46
      To ma byc suplement, obowiazujacy obok tradycyjnyh podreczkow.
    • zetkaf Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? 24.02.07, 10:21
      Uwazam, ze jesli bedzie tak jak mowi login, ze bedzie to tylko suplement, to
      bedzie bardzo dobrze. Pod warunkiem, ze bedzie to historia pisana wspolnie,
      takze z Polakami.
      Zgina wreszcie pewne mity, historia stanie sie bardziej prawdziwa, bo nikt nie
      bedzie chcial byc czarna owca, i nikt nie pozwoli przyznac sie komu innemu do
      swoich sukcesow.
      Moze wreszcie Europa zapamieta, ze Enigme rozpracowali polscy matematycy, moze
      wreszcie zniknie sugestia, ze obozy zaglady to dzielo Polakow, moze wreszcie
      przestaniemy mowic, ze po wojnie Niemcy nas tak rozkradli, pomijajac wiekszy
      udzial Rosjan w tym dziele. Ale tez zweryfikowany zostanie nasz polski
      mesjanizm, a patriotyzm z pustego powtarzania frazesow stanie sie patriotyzmem
      inteligentnym, wynikajacym ze zrozumienia. Mysle, ze dzieki takiej wspolnej
      europejskiej historii z jednej strony my pokazemy sie jako narod, ktory troche
      dobrego uczynil, ale i z naszego samozadowolenia troche kwiatkow odpadnie...

      PS. A zwlaszcza w Polsce, powinnismy pomyslec o uzywaniu tego podrecznika w
      wersji obcojezycznej. Z poziomem jezykow obcych nadal u nas kiepsko, a
      prowadzenie zajec w jezyku obcym to jednak ciekawy sposob nauki jezyka. Ale
      tylko w najlepszych szkolach, zeby potem nikt sie nie czepial, ze nie zdal z
      historii Europy, bo go nauczyciel nie chcial po polsku uczyc!
      • Gość: Bernard Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? IP: *.ed.shawcable.net 24.02.07, 10:36
        Hey zetkaf,
        Wyobrazasz sobie Gietrycha "wspolpracujacego nad "europejskim "
        podrecznikiem????
        he he he
        Nawet historykow do "opracowania" by nie dopuscil...nie mopwiac juz o
        cudzoziemcach...
        :)
        PS. Morze w V RP...Nie wczesniej...
    • e_werty Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? 24.02.07, 10:30
      Początek końca wieży Babel.
      • redcloud Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? 24.02.07, 11:05
        Cyzelowane kazde slowo, kazdy znak interpunkcyjny. Jedno zdanie na europejskim
        warszatcie nardowych referndow latami az znajdzie sie unijnym podreczniku.
        Sztuka kompromisu posunieta do granic absurdu. Harleqin to, a nie historia.
        howgh
      • zetkaf Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? 24.02.07, 11:16
        > Początek końca wieży Babel.
        A moze ustalic jezyk urzedowy Unii? To powinno rozwiazac problem wiezy Babel...
        • redcloud Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? 24.02.07, 12:13
          zetkaf napisał:
          > A moze ustalic jezyk urzedowy Unii?
          Tak, tak. Pierwsi z ta inicjatywa wyjda Francuzi. Zgadnij z jaka?
          howgh
          • budrys77 Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? 24.02.07, 13:03
            Mam tylko nadzieję, że w tym "europejskim" podręczniku historii napiszą, jak to
            Niemcy dwa razy wywołołali konflikty, w których zginęło około kilkadziesiąt
            milionów osób.
            O ile znam sąsiadów zza Ody, w podręczniku stanie jak wół, że to wredni Polacy
            nasłali na biedny i znękany kryzysem naród Niemiecki agenta WSI: Adolfa
            Hitlera:) No a potem Polacy sfałszowali wybory, no i polscy agenci zmusili
            Austryjaków siłą do radości podczas anschlussu, no i zagrozili prezydentowi
            Czechosłowacji zbombardowaniem Pragi, to polskie siły specjalne utworzyły
            fabryki śmierci... Biedny naród Goethego sponiewierany przez paskudnych Polaków
            hehehe:))) Żałosny pomysł.
            • redcloud Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? 24.02.07, 13:16
              Najciekawsza to chyba bedzie jednak reakcja rosjan na ten podrecznik :p
              howgh
              • Gość: nicelus Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.07, 09:54
                > Najciekawsza to chyba bedzie jednak reakcja rosjan na ten podrecznik :p

                oni majä
              • Gość: nicelus Re: Historia Polski... czy bez wielu przemilczeń? IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.07, 10:10
                tak na marginesie. wystarczy omyłkowo kliknąć niewłaściwy przycisk i już łódka
                sprzedana za złotówkę!

                > Najciekawsza to chyba bedzie jednak reakcja rosjan na ten podrecznik :p

                przypuszczam, że nie będzie żadnej reakcji. będzie jak dotychczas. w
                europejskich podręcznikach II wojna zaczęła się 1 września 1939 roku, a w
                rosyjskich w 1941 roku. rosjanie nie są jeszcze zaproszeni do wspólnego
                pisania, więc każdy może pozostć przy swoim tekście, tak jak jest dotychczas.

                większe problemy będą przy wspólnym pisaniu historii z litwinami. czy w imie
                poprawności politycznej, nadal będzie ukrywana prawda o tysiącach pomordowanych
                cywilów, kobiet i dzieci w ponarach?

            • zetkaf Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? 24.02.07, 14:38
              Nie, historia musi byc napisana WSPOLNIE. Przez historykow, a nie politykow. I
              wojna ukazana nie jako wybuchajaca nagle, ale z calym tym zarzewiem konfliktu,
              w ktorej zabicie monarchy bylo tylko pretekstem. Z II WŚ wywołaną przez
              Niemców, ale niekoniecznie zaczynającą się 1 września 1939 roku (to zaczęło się
              już wcześniej, choć poprzednie kraje poddały się bez walki). Z atakiem Niemcow
              I ROSJAN na Polske, a nie tylko Niemcow. Z zaborami Polski, ktora sami
              sprzedalismy, mimo Rejtana. Z Polska, ktora wygrala z Niemcami pod Cedynia i
              pod Grunwaldem, ale poza tym dawala ciala. Z prawdziwa Polska, Niemcami, Rosja,
              Francja i Anglia (ktore mimo obietnic, nie pomogly w 39, z Francja, ktora
              uciekla z kraju, itp.). Z historia, a nie wyidealizowanymi wizjami krajow
              pieknych.

              A jesli chodzi o jezyk urzedowy - nie musi byc jeden. Byle nie bylo jak w USA,
              gdzie nikt nie moze mnie w urzedzie odprawic z kwitkiem, jak pani bede
              tlumaczyl po polsku, o co mi chodzi (dopoki oczywiscie bede to robil w sposob
              kuturalny). Niech jezyki beda trzy czy cztery najpopularniejsze, niekoniecznie
              z polskim czy dunskim jako krajami malutkimi, niech to bedzie sobie angielski,
              hiszpanski, francuski i niemiecki. Ale zeby byl ustalony, a nie potem istna
              wieza Babel, gdzie kazdy mowi po swojemu, gdzie Polacy zaczynaja mieszac swoj
              jezyk z angielskimi, tak, ze co mniej wyksztalceni Polacy nie rozumieja ich
              wstawek angielskich, a co mniej wyszktalceni Anglicy nie radza sobie ze
              wstawkami polskimi. Bo to wlasnie bedzie wieza Babel...
              • Gość: nicelus Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.07, 01:59
                > Niech jezyki beda trzy czy cztery najpopularniejsze, niekoniecznie z polskim
                czy dunskim jako krajami malutkimi, niech to bedzie sobie angielski,
                hiszpanski, francuski i niemiecki. <

                masz mniejsze wymagania niż baskowie.
                :)

                jeżeli nie będzie dokumentów tłumaczonych na polski, to jak ogół polaków
                zrozumie o co chodzi. skąd będą wiedzieli, czy w referendum głosować za, czy
                przeciw konstytucji. przecież konstytucja europejska, to nie dziesięć przykazać
                z których jasno wynika o co chodzi. konstytucja europejska, to ok. 500 stron
                zawiłego tekstu po to właśnie, żeby nikt nie wiedział o co chodzi. jak ktoś
                pisze podstawowe zasady na 500 stronach to budzi moje podejrzenie, że ma coś do
                ukrycia. przed głosowaniem chciałbym to w ojczystym języku dokładnie ze
                zrozumieniem przeczytać.

                • zetkaf Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? 25.02.07, 09:18
                  To sa tlumaczenia na jezyk kraju w miare potrzeb. Przeciez w normach
                  europejskich sa szczegolowe dane dotyczace stali, plastiku, sposobow spawania,
                  itp. Na tej podstawie opracowywane są, bardzo zbliżone (a w przypadku norm, to
                  chyba nawet takie same) polskie normy.
                  Tak samo jest z prawem europejskim, jest prawo europejskie które jest pewnym
                  zbiorem wytycznych, czy może wymagań minimalnych, na podstawie których tworzone
                  jest polskie prawo. Prawo europejskie bardziej interesuje tych na górze. Dla
                  ciebie została przygotowana specjalna wersja, uszczegółowiona, z dorzuconymi
                  pewnymi wymaganiami stawianymi przez kraj (np. jeśli w prawie europejskim nie
                  będzie zająknięcia o podatkach, to Polska mimo wszystko ma do nich prawo).

                  Jeśli chodzi o referendum konstytucyjne - konstytucja powinna zostać
                  przetłumaczona na język polski. Tyle, że... Biblię też ktoś kiedyś tłumaczył.
                  Kto interesuje się tematem bardziej, niz moher, wie o czym mówię. Jak nie
                  wiecie - pójdźcie dziś do koscioła i spytajcie księdza. Wielu księzy wam
                  odpowie.
                  • Gość: nicelus Re: będzie konstytucja z dopiskami? IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.07, 19:06
                    zetkaf napisał:

                    > Biblię też ktoś kiedyś tłumaczył.

                    jeden tłumaczył, drugi porobił dopiski, trzeci wymyślił druk i się po europie
                    rozniosło.

                    teraz mamy internet, więc możemy spokojnie czekać na nową wersję konstytucji.
                    :)



                    • zetkaf Re: będzie konstytucja z dopiskami? 25.02.07, 21:35
                      Ech, nie zrozumiales aluzji....
                      Pomijajac dopiski, pomijajac, jak sie rozpowszechnila dzieki wynalazkowi
                      Gutenberga.
                      Ale powiedz mi, czemu w IV wieku naszej ery zmienila sie jej tresc? Czemu chyba
                      kazdy Kosciol wiesza Jezusa na innym krzyzu, niz twierdza historycy? O dziwo,
                      takim, ktory moze nie obowiazywal w 30r. n.e, ale obowiazywal w Rzymie juz w IV
                      wieku? Jak nie wierzysz, pojedz do Bawarii czy zobacz malarstwo bodajze
                      flamandzkie, tam krzyz wyglada inaczej... jakos tak bardziej jak w 30w n.e.
                      Wlasnie o to chodzi - zeby tlumaczenie nie zaklamywalo. Bo potem z historia
                      bedzie jak z religia: powstalo wiele religii i sekt, walczacych z Kosciolem,
                      ktore maja racje. Ot, chocby rastafarianizm.
                      Czy historycy tez beda musieli walczyc o prawdziwa historie?
                      Lepiej niech tlumaczenie bedzie wierne i obiektywne. Bez zaklaman.
            • Gość: nicelus Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.07, 19:26
              > O ile znam sąsiadów zza Ody, w podręczniku stanie jak wół, że to wredni
              Polacy nasłali na biedny i znękany kryzysem naród Niemiecki agenta WSI: Adolfa
              Hitlera:) <

              to znaczy niewiele znasz ...
              • Gość: nicelus Re: Historia Polski...po polsku! IP: *.dip.t-dialin.net 24.02.07, 22:39
                sam pomysł nie jest zły, ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach. największy
                problem w tym, że polacy najpierw sami muszą swoją historię napisać. dotychczas
                za polaków pisał ktoś inny. dlatego na obce propozycje pisania historii reagują
                alergicznie.
                • Gość: Bernard Szmata polityczna jestes nicelus... IP: *.ed.shawcable.net 24.02.07, 23:53
                  Napisales: "polacy najpierw sami muszą swoją historię napisać"
                  Chamie Pisowski...
                  Historia to nie cos "do pisania"...
                  To juz BYLA!!
                  Podoba sie nam?
                  Dobrze..
                  Nie podoba?
                  Szkoda...
                  To HISTORIA!!! To niezmienialne fakty chory paranoiku!!!
                  Faktow historycznych sie prostytutko polityczna nie zmienia...
                  Oczywiscie wy pisowcy "przepisujecie hiostorie"...
                  To znaczy ze klamiecie!!!
                  Zaprzeczacie faktom... Wprowadzacie wlasne smierdzace polityka interpretacje...
                  Gnoj jestes i zdrajca Polakow ktorzy swoja historie dzien po dniu przezywali a
                  nie..."pisali"...
                  :(:(:(:(
              • Gość: Bernard Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? IP: *.ed.shawcable.net 24.02.07, 23:47
                Hey nicelus,
                Nie martw sie...
                Polowa europejskich podrecznikow juz niszczona...
                Nie bedzie innej niz pisowska historia, matematyka, fizyka, chemia i w ogole..
                Religia tez bedzie pisowska..
                Kosciol uczy sie szybko ze w drodze do Boga trzeba o Kaczynskich zahaczyc...
                I Gietrycha...
                Oni maja pieniadze i WLADZE!!!
                Oni maja teczki!!!
                Bog wielkiej szansy nie ma...
                Kosciol ma co chcial...
                A Polacy? Zawsze oszukani...
                :)
    • Gość: nicelus Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? IP: *.dip.t-dialin.net 25.02.07, 10:59
      kozamaradio napisał:

      > Mnie to wcale nie śmieszy.
      > A Wy co myślicie?

      ja uważam, że jeżeli pisanie podręczników historii powierzy się historykom, a
      nie politycznie poprawnym politykom, to nie jest to z gruntu złe. tak jak
      historia katynia doczekała się odkłamania, tak być może kiedyś doczeka się
      odkłamania np. historia bestialskich mordów w ponarach.

      nie ma się co martwić o reakcję rosjan. uważam, że na odkłamywanie historii,
      większy sprzeciw będzie ze strony rodzimych komunistów.
      • redcloud Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? 25.02.07, 11:54
        Gość portalu: nicelus napisał(a):
        > nie ma się co martwić o reakcję rosjan. uważam, że na odkłamywanie historii,
        > większy sprzeciw będzie ze strony rodzimych komunistów.

        czerwony cycek z kanady juz dostal histerii
        howgh


    • login_tymczasowy Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? 25.02.07, 21:38
      Nowy podrecznik historii powinien byc po lacinie.
      Uniwersalny, europejski jezyk.
      Jak wraz pasuje do uniwersalizmu UE.

      Brukselka oproc flamandzkiego i swahili wciagnie lacine.
      • redcloud Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? 26.02.07, 12:38
        login_tymczasowy napisał:
        > Nowy podrecznik historii powinien byc po lacinie.

        Do tego gotykiem... + sredniowieczne skroty i wtedy juz nikt do niego siegnie,
        nikt sie nie polapie, moze autorzy ;)
        howgh
        • calama Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? 26.02.07, 12:53
          redcloud napisał:

          > nikt sie nie polapie, moze autorzy ;)
          > howgh
          Przede wszystkim autorzy nie będa w stanie porozumieć się co do treści.
          Może by zrobić obrazkowy podręcznik? łatwiej by było. ;)
          I każdy by sobie interpretował na swoja korzyść. :))))))
          • redcloud Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? 26.02.07, 13:04
            calama napisała:
            > Może by zrobić obrazkowy podręcznik? łatwiej by było. ;)
            > I każdy by sobie interpretował na swoja korzyść. :))))))

            Cos na wzor filmu „Byl sobie czlowiek” Komiks: „Byl sobie polak, rusek i
            niemiec, a reszta stala i sie przygladala” :)
            howgh
            • calama Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? 26.02.07, 13:06
              No i proszę!
              Jaki potencjał autorski na forum. ;)
    • Gość: dwója Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? IP: *.gorzow.mm.pl 05.03.07, 14:44
      A mi to nie przeszkadza. Pod warunkiem, że historia będzie przedstawiona bez
      przekłamań
    • Gość: sory Re: Historia Polski...po niemiecku czy włosku? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 15:05
      sory
Inne wątki na temat:
Pełna wersja