Wojciech Martula musi odejść

26.02.07, 10:00
Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie Reformator czy Likwidator?.
Podobna sytuacja była juz za Frasa . Tamten był z czerwonej a ten z czarnej
opcji . Żaden nie potrafił przeprowadzić sensownych zmian . Może zatrudnić
prawaciarza np . Komarnickiego . Ustawi szpital w ciagu roku .
    • Gość: kangur1313 Tylko prywatny szpital! IP: *.gorzow.mm.pl 26.02.07, 12:17
      Każdy handlujący marchewką w małym sklepiku jest lepszym "menagerem "niż
      dotychczasowe wynalazki. Ale tylko dlatego, że "robi" na swoim.
      Jeśli szpital będzie prywatny, szybko "znormalnieje". Ale wcześniej musi
      zbankrutować. NIKT nie jest w stanie działać w takich warunkach z długiem
      wartości PONAD 100 milionów dolarów.
      • Gość: hektor Re: Trzeba Ratować Szpital! IP: *.gorzow.mm.pl 26.02.07, 12:55
        Trudno w to uwierzyć ale to właśnie medycy są najmniej zainteresowani
        ratowaniem szpitala!
        Wy chcecie jego likwidacji - zatem proszę bardzo ,podwyżki dla was po 15000!
        Na drugi dzień szpital z całym majątkiem będzie wasz !
        Wszyscy spłacamy zadłużenie,a wąska grupa szczęsliwych medyków, przejmuje
        całość za symboliczną złotówkę?!
        Pamiętacie "Przemysłówkę"
        Wtedy wyjazd do Angli, będzie koniecznością dla wielu,którzy nie znajdą
        zatrudnienia w nowych realiach.
        Oczywiście lekarze będą mieli swoją Anglie w Gorzowie!
        • Gość: lekarze >hektor IP: *.gorzow.mm.pl 26.02.07, 13:10
          Tak hektor. Leczenie ludzi to know-how które jest w naszych lekarskich głowach
          Bez nas najnowocześniejszy rezonans magnetyczny, tomograf komputerowy, USG to
          kupa nieprzydatnego złomu. A wiedza kosztuje. I nie będziemy sprzedawać jej tanio.
          Musisz to zaakceptować. Nawet, jeśli Ci się to nie podoba.
          • Gość: jacques Re: >hektor IP: *.gorzow.mm.pl 26.02.07, 15:12
            Wiedza kosztuje..? Więc powiedz gościu "lekarze", ileś to zapłacił za swoje
            studia medyczne, a potem sprawdź ile kosztuje i kogo kosztuje wykształcenie
            człowieka na medyka, np. w USA.
          • ziuta99 Re: >hektor 26.02.07, 15:44
            buahahaha- głowach.gdzie mieliście głowy jak się zwolniliście-mowa o lekarzach
            pracujacych na Kardilogii-pozbawić się źródła dochodu.Tego mądry by nie
            wymyślił.brawo,brawo,a powrotu nie ma.
            Tak! zwolinić niedobrego Martulę.Jak mógł!
          • Gość: Euglena Zielona Re: >hektor IP: *.gorzow.mm.pl 26.02.07, 17:27
            Lekarze mają specyficzny know-how matematyczny. Otóż przedsatwiam scenkę
            rodzajową u lekarza rodzinnego, miejsce akcji: Gorzów Wlkp.. 50 zł za badania -
            lekarz powiada tanio, więc szanowny pacjent zrobi to za własne pieniądze, bo z
            drugiej strony patrząc to drogo - dla ubogiego lekarza, który zarabia
            przynajmniej 6X (sześć razy) tyle co pacjent.
            Jest to inaczej mówiąc teoria względności sprawodzona na grunt oddziaływania
            pacjent-lekarz.
            Nie chcę twierdzić, ze zawód lekarza nie wymaga właściwego wynagrodzenia, ale
            poziom zarobków w Polsce jest taki, a nie inny i nie da się już więcej z nas
            wycisnąć!
            Zresztą wszyscy więdzą, że oficjalnie przedstawiane zarobki lekarzy to mit,
            mający pokazać jak żle grupa ta jest opłacana.Jednakowoż, czy ktoś widział
            biednego lekarza?czy rzeczywiście zarobki kardiologów to jakieś 2000 czy 3000
            zł miesięcznie?Nie, bo na tym dochody lekarzy się nie kończą, one się dopiero
            tu zaczynają, i mówię o zupełnie legalnych dochodach.
            PS Szpital Gorzowski to dojna krowa, jedynym którym na nim zależy to pacjenci,
            i to nie dlatego, ze to dobry szpital, ale dlatego że to bliski szpital.
            Pozbyłem się złudzeń, na temat celowości jaego istnienia po
            postepowaniu "naszych" kardiologów i związkowców.
            To się skończy, a my...cóż - w razie czego kierunek Zielona Gora,Poznań,
            Szczecin.Amen.
            • Gość: Bernard Re: >hektor IP: *.ed.shawcable.net 26.02.07, 18:00
              Hey Euglena Zielona,
              "Specyficzby know-how" posiadaja takze elektronicy, mechanicy, nauczyciele,
              rolnicy, policjanci, murarze, ciesle, ksieza i wielu innych...
              Tak samo jak oni nie potrafiliby wykonywac twojej pracy....ty bys na buzie padl
              przy pierwszej probie wykonywania ich profesji...
              Wcale taki "special" nie jestes...
              Bardzo fajnie ze spodziewasz sie "uznania" i odpowiedniej kompoemsacji...
              Nie pisz jdnak tego tak jakbys byl cudem dla Gorzowa zeslanym i jedyna osoba z
              jakimis "kwalifikacjami"...
              Gdybym byl dyrektorem szpitala i znal twoje poglady i w ogle nastawienie do
              swiata to albo zatrudnilbym ci za marne pieniadze albo nie zatrudnil wcale...
              Ty moze i masz wiedze "techniczna"...
              Do profesjonalisty jest ci jednak daleko...
              Ponial?
              PS. Wiesz po czym poznaje sie taskze profesjonaliste?
              Nigdy o pieniadezach nie mowi..
              Robi swoja robote...
              Pieniadze "same" sie robia - kiedy jest sie porofesjonalista...
              Amator jestes ktory stara sie zaimponpowac czyms...komus..
              Slyszysz jakies "achy i ochy"??
              Ja nie...
          • Gość: nina Re: lekarze IP: *.gorzow.mm.pl 26.02.07, 18:16
            Witam,a kto korzysta z rezonansu magnetycznego,tomograf komputerowy,ja
            próbowałam się dostać na takie badania,jest bardzo ciężo.Dla kogo te badania
            są??pozdrawiam
            • Gość: zabawnie Re: lekarze IP: *.gorzow.mm.pl 26.02.07, 18:24
              Rezonans nie działa,a szpitala nie stać(a może stać)na serwis.A tomograf jest
              tylko jeden i jest dla pacjentów a że wielu potrzebuje tego badania no cóz
              kolejki.Limity? i owszem ale ztym to awróć się do geniuszy z NFZ>
              • Gość: nina Re: lekarze IP: *.gorzow.mm.pl 26.02.07, 18:49
                A co to pomoże?wysłuchają z grzeczności i nic poza tym.
            • Gość: Konował Re: lekarze IP: *.kam.pl 27.02.07, 17:01
              Dla NFZ-tu
          • login_tymczasowy Re: >hektor 26.02.07, 20:12
            Gość portalu: lekarze napisał(a):

            > I nie będziemy sprzedawać jej tanio.
            > Musisz to zaakceptować. Nawet, jeśli Ci się to nie podoba.
            Akademie medyczne pelne sa chetnych do pracy.
            Rodzi sie wolny rynek, powoli decyduje nie tylko dostep do maszyny
            zagwarantowany umowa z bogatym-bankrutujacym szpitalem. za chwile absolwenci
            zrobia specjalizacje i (bedac normalnymi, fajnymi ludzmi) przejma pacjentow od
            zarozumialych dupkow.

            Nawet, jesli im sie to nie bedzie podobac.
            • Gość: Mizgorski Re: >hektor IP: *.icm.edu.pl 01.03.07, 21:22
              ??
    • Gość: Gość_z_Olsztyna Wojciech Martula musi odejść IP: *.eranet.pl 26.02.07, 14:52
      Pan Martula będzie kolejnym kozłem ofiarnym na ołtarzu Szpitala. Jego jedyną
      winą jest to, że wykonuje polecenia Marszałków (nota bene BARDZO SŁUSZNE
      POLECENIA), że nie wolno zwiększać kosztów miesięcznych. Pomyślcie: 300 mln zł
      zobowiązań i 100 mln zł rocznie kontraktu. Włosy na głowie stają...
      Poprzedni dyrektor (Pan Wakulicz) pod koniec ub. roku, by jeszcze sobie
      podyrektorować przez jakiś czas, dał kardiologom Inflanty. Nie miał pieniędzy a
      obiecał zwiększenie wynagrodzenia. O co więc P.T koledzy po fachu Pana Martuli
      mają teraz pretensje? Że nie chce im w rzeczywistości Inflant dać? A wydaje się,
      że lekarz to conajmniej przeciętna inteligencja....
      Nie ma prostego rozwiązania dla Waszego Szpitala. I nie sądźcie, że program
      (audyt, jak to nazwa Pani Marszałek) wskaże łatwe kierunki i nie obędzie się bez
      ofiar. Ta kuracja będzie okrutnie boleć, bo w ekonomii nie ma cudów. Może nawet
      dojść do likwidacji Szpitala.
      A swoją drogą mieliście szczęście do Pana Bocheńskiego, WIELKIE SZCZĘŚCIE! Ale
      tę ekipę ktoś wybrał, tej ekipy nikt nie rozliczył. Kurcze, przecież ileś lat
      było wiadomo (polecam wystąpienia Pani Marszałek E. Płonki jeszcze jako radnej
      opozycyjnej), że w Szpitalu dzieją się rzeczy, na które dwóch Prokuratorów za
      mało. I nie było odważnego, żeby poinformował organy ścigania. To teraz sobie
      pokrzyczcie, ale bardziej na siebie!
      A tak a propos prywaciarzy. Kiedyś wydawało się, że zatrudnienie Gawronika jako
      likwidatora Art-B to sukces murowany. I był. Antyki z sukcesem wylądowały u
      Gawronika. Nie prywaciarza trzeba, a FACHOWCA od szpitali. Takiego, który wie po
      jakim gruncie stąpa.
      I zupełnie na koniec. Wybijcie sobie z głowy, ze uda się komukolwiek
      zrestrukturyzować szpital przy braku aprobaty środowiska lekarskiego. Musi byc
      conajmniej obojętność. Inaczej można sobie restrukturyzować, restrukturyzować i
      restrukturyzować...
      • marek_p Re: Wojciech Martula musi odejść 26.02.07, 21:02
        Gość portalu: Gość_z_Olsztyna napisał(a):

        Bardzo wiele mądrych rzeczy napisałeś.

        > I zupełnie na koniec. Wybijcie sobie z głowy, ze uda się komukolwiek
        > zrestrukturyzować szpital przy braku aprobaty środowiska lekarskiego.
        > Musi byc conajmniej obojętność. Inaczej można sobie restrukturyzować,
        > restrukturyzować i restrukturyzować...

        Czy nie uważasz, że likwidacja szpitala i uruchomienie nowego opartego na
        zdrowych zasadach, to nie było by najlepsze rozwiązanie w tej sytuacji ?

        Kto powinien być Organem Założycielskim ?
        • Gość: Gość _Z_Olsztyna Re: Wojciech Martula musi odejść IP: *.eranet.pl 28.02.07, 12:38
          Zgadzam się. Rzeczywiście trzeba by odkreślić grubą krechą to co było i na
          ruinach obecnego Szpitala budować nowy. Jest tylko drobiazg - te 300 mln zł
          zobowiązań. Jeśli nastąpi likwidacja szpitala (a tylko tak można zamienić SP ZOZ
          w np. spółkę prawa handlowego) to ktoś musi na siebie wziąć ich spłatę. I prawo
          tu jest jednoznaczne: musi to zrobić organ założycielski. Całkowity budżet
          Waszego województwa to ok. 300 mln zł.
          Dlatego rzeczywiście pomysł wewnętrznej restrukturyzacji zobowiązań, przede
          wszystkim wobec ZUS i częściowo wobec dostawców to priorytet. Wydaje mi się, że
          Zarząd Województwa może próbować wyemitować obligacje 30 letnie o jakimś dobrym
          kuponie na spłatę zobowiązań. Ale nie uda się zrobić restrukturyzacji bez
          całkowicie harmonijnej wspólpracy pomiędzy Szpitalem a Zarządem.
          Tak myślę sobie, że zrestrukturyzwoany Szpital powinien byc spółką prawa
          handlowego. Formuła SP ZOZ, chroniąca szpital przed upadłością jest jednocześnie
          wygodną formułą dla róznego rodzaju nieudaczników, ale kumpli starostów
          (marszałków). Nie podlegają Ustawie o ochronie obrotu gospodarczego, nie
          podlegają konsekwencjom Prawa upadłościowego i restrukturyzacyjnego, nie można
          ich tak naprawdę pociągnąć do odpowiedzialności. Natomiast spółka prawa
          handlwego wręcz przeciwnie. Odpowiedzialność i umocowanie Rady Nadzorczej jest
          zupełnie inne, sprawcze, Zarząd odpowiada karnie i własnym majątkiem za niektóre
          przynajmniej zobowiązania. Skończyłoby się dowolne hulanie po wielkości
          zobowiązań. Jest tylko jeden problem: brak jest realnej wyceny procedur
          medycznych, co widać np. w oddziałach internistycznych co może zaskutkować
          niezawinionymi stratami, ponoszonymi przez szpital. Prawo upadłościowe jest
          restrykcyjne, jeśli nie postawicie w odpowiednim momencie Przedsiębiorstwa w
          upadłośc - macie problemy z prawem karnym.
          Kłototów jest więcej. Ale mimo to uważam, że spółka akcyjna, która wygeneruje
          NZOZ w postaci szpitala jest obecnie najlepszym rozwiązaniem.
          Przepraszam za skróty myślowe, za pewne uproszczenia. Ale to wszystko JEST
          MOZLIWE do przeprowadzenia. Z aprobatą środowiska medycznego.
          Pozdrawiam
      • Gość: xxx Re: Wojciech Martula musi odejść IP: *.tktelekom.pl 01.03.07, 21:09
        trochę tego nie rozumiem...
    • ziuta99 Wojciech Martula musi odejść 26.02.07, 18:10
      Konferencja się odbyła.P.Płonka niepoprawna optymistka.
      A nieoficjalnie 2 kardilogów podejmie pracę w szpitalu:pytanie,czy 2 z parszywej
      12??Czyżby im serca zmiękły ?!Czekam z niecierpliwością na kolejne wieśći.
    • Gość: XYZ Martula musi odejść ?!?! IP: *.gorzow.mm.pl 26.02.07, 19:28
      TVP 3 podała że na likwidowany oddział na psychiatrii nie było podpisanego
      kontraktu na 2007 rok.... Tak więc taki oddział powinien być zlikwidowany już
      z dniem 1.01.2007.
      Bardzo dziwna była sytuacja z likwidacją oddziału zakażnego- wyglądało to na
      kaprys??? stan chwilowej nieświadomości??? : w jeden dzień pismo o likwidacji -
      następnego dnia odwołanie odwołania......
      • czysty_harry Re: Martula musi odejść ?!?! 28.02.07, 14:08
        Z tego co wiem dyrektor nie został poinformowany przez odpowiedzialnych za to
        ludzi (nie mówiąc już o samych zainteresowanych,którzy nic nie wiedzieli). W
        szpitalu jest więcej takich kwiatków. Niektóre przychodnie pracują bez
        kontraktów, których nikt nie podpisał, bo były "przygotowane" przez poprzednią
        ekipę. Gdyby ktoś zainteresował się, kto to wszystko przygotowywał, jakie miał
        ku temu kwalifikacje, wtedy wszystko byłoby jasne. To nie jest prawda, że
        administracja nie jest potrzebna, ale w tym szpitalu są ztrudniani ludzie bez
        żadnego przygotowania, często tylko po maturze (tacy też brali udział w
        kontraktowaniu). No więc jak to ma działać.
        Nawet na 12 kardiologów tylko trzech ma odpowiednią specjalizację. Więc po co
        te płacze po oddziale, który tylko częściowo udawał kardiologiczny?
        • Gość: hektor Re: Martula musi odejść ?!?! IP: *.gorzow.mm.pl 28.02.07, 14:41
          Ten szpital od początku swego istnienia, był matecznikiem dziwnych układów i
          układzików -zatrudnieni tu byli funkcjonariusze SB - często na etatach bialego
          personelu a pracowali jako kierownicy w różnych działach np:
          administracja,radiologii.Żony i kochanki milicjantów,ormowców oraz ich rodziny,
          prym wiodła przewodnia sila narodu PZPR!
          Powstały całe klany i grupy interesów!
          Dlatego tak łatwo szpital się zadłużył a dyrektorzy beztrosko pobierali pensję
          i premie.Już fakt postawienia na dyrektorskich stolkach FRAS,Waulicz,Jasińsk
          ponieważ te osoby gwarantowały pełną ciągłość trwania starych układów.
          Coś w stylu - im gorzej, tym lepiej!
          Teraz trwają intensywne poszukiwania winnych!
          Bardzo łatwo pada oskarzenie pod adresem rządu?!-ale to nie rząd zadłużył ten
          szpital!
          Martula jest żywym przykładem, że pewnych niewygodnych,aczkolwiek koniecznych
          zmian można dokonać -tu na miejscu w Gorzowie!
      • Gość: gość Re: Martula musi odejść ?!?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 10:33
        z tym stanem chwilowej nieświadomości coś musi być[', zaprasza i wychodzi,
        zamyka się na klucz [może dlatego przesiaduje u Niego psychiatra]
    • Gość: gość Re: Wojciech Martula musi odejść IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.03.07, 10:20
      Tego szpitala nie da się ,,ustawić'', bo propozycje reform są fantasmagorią.
      Która normalna firma np. prowadząca żywienie podpisze kontrakt z takim
      bankrutem jak szpital gorzowski? Przecież ona prędzej padnie niż jej zapłacą.
      Szpital z takim długiem nie ma szans na sensowne zmiany. Nie da sie np. zwolnić
      sprzątaczek i zatrudnić firmę zewnętrzną, bo żadna takowa nie bedzie chciała
      czekać na pieniądze ściągane siłą przez komornika.
      Poza tym pacjenci już uciekają do innych ośrodków bojąc się np. kolejnego
      strajku lekarzy (działa przykład kardiologów). Moi znajomi wolą jeździć np. do
      Poznania, ci mniej zamożni wybierają Skwierzynę. Bo przynajmniej tam wiedzą, na
      czym stoją. A to zdecydowanie szpitalowi nie pomaga.
      • redcloud Re: Wojciech Martula musi odejść 01.03.07, 12:36
        To problem: jaki lekarz lardiolog urazowy zechce sie zatrudniac na miejsce
        kardiologow w szpitalu-bankrucie za piensje, ktore 12 lekarzy uznalo za zbyt
        niskie?
        howgh
        • Gość: hektor Grupa trzymająca szpital IP: *.gorzow.mm.pl 01.03.07, 13:52
          Pensje nigdy nie będą zadawalające,ponieważ udowodnili juz to
          górnicy,kolejarze,nauczyciele itp.
          Gra się toczy, o to, kto będzie miał lepszych zakladnikow, by wymóc swoje
          rządania.Kardiolodzy przebili wszystko i wszystkich!
          Siedzieli sobie na kardiologii i pili kawę - licząc na jakieś dramatyczne
          wydarzenie na izbie przyjęć!- udało się ?!
          Teraz pewnie przydałoby się jeszcze kilka podobnych zdarzeń, by już nikt nie
          miał złudzeń że kardiologom się nie odmawia!
          Cynizm,pogarda dla ludzkiego życia i zdrowia!
          Czy sposób jaki sobie obrali Ci ludzie jest godny i właściwy?
          Lepiej było złożyc 3 miesięczne wypowiedzenia!
          A tak wskoczyli do tego samego worka z A.Leperem i górnikami.
          Ocen zaistniałych wydarzeń może być wiele,natomiast nie ulegajmy złudzie, że
          winny jest tylko Martula.
          W ocenie społecznej nie ma tylu dylematów,przeciwnie natomiast jest u panów
          prawników - zarabia się przecież głównie na interpretacji prawa - a to nie ma
          nic wspólnego z poczuciem sprawiedliwości spolecznej zwykłych ludzi.Lekarzy
          stać na zwolnienie się z pracy ponieważ sporo sobię odłożyli i nie zamkneli
          swoich prywatnych gabinetów.Ewentualne ponowne przyjęcie ich do pracy spowoduje
          zmiane optyki poszczegania, was jako tych ratujących bezwarunkowo i z
          bezinteresownym oddzaniem ludzkie życie!
          DZIĘKI WAM - Służba zdrowia przeszła swoista metamorfozę i w ten sposób
          powstało nowe pojęcie - służba mamonie!
    • Gość: Pacjent Re: Wojciech Martula musi odejść IP: 82.160.15.* 01.03.07, 13:29
      Facet (Martula) jest winny śmierci człowieka. Nawet jeżeli jest pod ochroną
      Pani Płonki, powinien odejść.
      • czysty_harry Re: Wojciech Martula musi odejść 01.03.07, 14:20
        Gość portalu: Pacjent napisał(a):

        > Facet (Martula) jest winny śmierci człowieka. Nawet jeżeli jest pod ochroną
        > Pani Płonki, powinien odejść.
        Oj panie Pacjent.
        Kowal zawinił, Cygana powiesili
    • Gość: Mizgorski Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacjentów IP: *.icm.edu.pl 01.03.07, 15:13
      W szpitalu na Warszawskiej lekarze dyżurują po 4 doby pod rząd ! Podobnie jest
      na Dekerta. Wczoraj widziałem lekarkę która już od 3 dni nie wychodzi z pracy.
      Byłem na izbie o 3 w nocy z bólem brzucha. Ta kobieta ledwie kontaktowała. Dała
      mi leki i kazała się zgłosić na drugi dzień jak nie przejdzie. Wróciłem na
      drugi dzień w południe i ona ciągle dyżurowała. Była jeszcze w gorszym stanie.
      To skandal. Jak człowiek może pracować 3 dni bez snu ! Skierowała mnie na
      Dekerta, gdzie też przyjmował mnie lekarz wyglądający jak upiór. Zaputałem ile
      pracuje bez przerwy. Odpowiedź była , że 4 doby. Co ten dyrektor wyprawia ze
      swoim personelem ??? Przecież Ci wykończeni lekarze zaraz będą popełniać
      błędy ! Co na to dziennikarze ? Co na to prokurator !!!!!
      • czysty_harry Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje 01.03.07, 15:26
        Straszne. Proponuję iść do wypoczętej lekarki. Znam takie. Nawet paznokcie
        długie mają.
        • Gość: hektor Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje IP: *.gorzow.mm.pl 01.03.07, 17:07
          Mają długie paznokcie,długie żensy,długie nogi i długie paski z wypłatą.
          Mają krótkie fartuszki,kołdry,przerwy między jednym a drugim wyjazdem na
          wakacje?!
          Upiór na dyżurze?-Ech pewnie, dopiero teraz dochodzisz do siebie po haloween?!
          • czysty_harry Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje 01.03.07, 19:44
            Nie żartujmy może... Po co ktoś siedzi tyle dni(chociaż to wymysł raczej)?
            Przecież nie dla idei. Już medycy udowodnili, że dla idei nie zrobią nic. Jak
            ktoś jest nieszczęśliwy z powodu dyżuró to niech zadzwoni do PIP i gotowe. Ale
            obwinianie złego szefa (rozumiem, że za poprzednich wypoczęta pani doktor na
            dyżurach nie bywała) czy też dziennikarzy!!!! No nie. A poza tym to zmęczenie.
            Całą noc leczyła pacjentów. Jak oni to wytrzymali? A przecież mogła zostać w
            domu, pod telefonem- taniej (niestety dla niej też) i wygodniej niż na
            szpitalnym łożu.
            • Gość: Pacjent Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje IP: 82.160.15.* 01.03.07, 20:45
              Przykre jak dużo palantów jest na tym forum. A tzw czysty_hary i hektor to już
              w swojej nienawiści przechodzą sami siebie. Potwierdzam te opinie o
              przemęczonych lekarzach szpitalnych. Ale oni nie moga obstawić grafiku
              dyżurowego ponieważ za dużo ich odeszło z pracy. Obawiam się , że i ci ostatni
              też odejdą.

              • Gość: Mizgorski Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje IP: *.icm.edu.pl 01.03.07, 20:49
                Prześledziłem te forum i co się okazuje ? Że pan Hektor to pracownik szpitala.
                Czyżby czysty_hary też ?? Czyżby Panowie byli tymi majstrami na których te
                lekarki tak tyrają ????

                Pani Doktor z Warszawskiej, Panie Doktorze z SOR na Dekerta. Pieprzyć to ! Brać
                przykład z kardiologów. Mnie i tak stać by do Was przyjść. Z głodu nie
                umrzecie. A Panowie Hektor i czysty_hary do rynsztoka. Tam jest miejsce dla
                pasożytów i biorców socjalnych :))))))))))
                • Gość: czysty_harry Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.03.07, 21:01
                  No i kolejny z rynsztoka się wynurzył pasożyt. Ale pozostając w tej poetyce: pieprzyć to :)
              • czysty_harry Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje 01.03.07, 20:55
                Tak przykre, że jeśli brak argumentów, to zaczynają się wyzwiska. Zmień forum po
                prostu, jeśli moje towarzystwo ci nie odpowiada. To wolny kraj i każdy może mieć
                swoje zdanie. Ja i tak się prywatnie leczę od lat. Zmęczeni lekarze w prywatnym
                gabinecie odzyskują szybko wigor. Wraca im chęć do skierowań, a nawet można
                kupić ich uprzejmość.
                Tak palancie. To takie proste, chociaż niesprawiedliwe, bo płacę na tych
                nierobów dyżurowych podatki, a potem dopłacam do nich prywatnie. Powtarzam, jak
                są przemęczeni i mają lepszą prace, to powodzenia. Dobranoc Pacjencie- palancie.
                • Gość: Pixi Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje IP: 213.199.225.* 01.03.07, 21:06
                  Faktycznie ten czysty_hary to straszny frustrat. Dla mnie to miernota. Nazwać
                  kogoś palantem ?? Jakiś mały zakompleksiony człowieczek. A jak się
                  podnieca !?!? Ciekawe jakie krzywdy spotkały go w dzieciństwie. A może poprostu
                  do niczego w życiu nie doszedł i stąd to poczucie krzywdy ?!?
                  Oj czysty_hary , biedny ty...
                  • Gość: xxx Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje IP: *.tktelekom.pl 01.03.07, 21:19
                    Może ten czysty_hary ma takie frustracje i nienawiści do lekarzy po starał się
                    na sudia medyczne 10 x , ale rozumek niestety był za słaby ??
                    Ja mam wrażenie , że ten dziwak czysty _hary i Hektor to ta sama osoba. Mam też
                    wrażenie że na forum jest 1-2 aktywne osoby , piszące pod óżnymi nikami :)))
                    Takie małe ludziki jak czysty_hary i Hektor traktują forum jako panaceum na ich
                    frustracje :))) A nienawiść do lekarzy. No cóż. Kogoś trzeba nienawidzieć :))))
                    • Gość: Mizgorski Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje IP: *.icm.edu.pl 01.03.07, 21:24
                      Macie rację. Niepotrzebnie się wypowiadałem. Ale kto przewidzi , że trafi się
                      na forum na takie osobniki ??
                      ( jak wspomniał poprzednik lepiej by powiedzieć na takiego osobnika bo hektor i
                      czysty_hary to faktycznie, prawdopodobnie jedna osoba ).
                      • Gość: :))))) Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje IP: 82.160.15.* 01.03.07, 21:29
                        Hej Panowie ! Dopiero teraz odkryliście prawdę o Hektorze i hektorze alias
                        czysty_hary ??? Przeciez to już od kilkudziesiąciu wątków faceci/facet zieją
                        nienawiścią do kardiologów i lekarzy wogóle .
                    • Gość: hektor Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje IP: *.gorzow.mm.pl 01.03.07, 21:27
                      Przez skromność nie wypowiem sie na swój temat!
                      Natomiast mogę powiedzieć, co nie co o Harym - napewno jest czysty!
                      • Gość: :))))) Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje IP: 82.160.15.* 01.03.07, 21:31
                        Hej Hary odezwij się, tu mówi Hektor, no co jest? , odezwij się, no ile mam tak
                        mówić do lustra :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                        • Gość: Mizgorski Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje IP: *.icm.edu.pl 01.03.07, 21:32
                          niezłe :)
                          • Gość: xxx Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje IP: *.tktelekom.pl 01.03.07, 21:34
                            mocne, super
                      • czysty_harry Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje 01.03.07, 22:30
                        Gość portalu: hektor napisał(a):

                        > Przez skromność nie wypowiem sie na swój temat!
                        > Natomiast mogę powiedzieć, co nie co o Harym - napewno jest czysty!

                        Hej Hektor! Ja to ja, czy ty to ty?
                    • czysty_harry Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje 01.03.07, 22:23
                      Gość portalu: xxx napisał(a):

                      > Może ten czysty_hary ma takie frustracje i nienawiści do lekarzy po starał się
                      > na sudia medyczne 10 x , ale rozumek niestety był za słaby ??
                      > Ja mam wrażenie , że ten dziwak czysty _hary i Hektor to ta sama osoba. Mam też
                      >
                      > wrażenie że na forum jest 1-2 aktywne osoby , piszące pod óżnymi nikami :)))
                      > Takie małe ludziki jak czysty_hary i Hektor traktują forum jako panaceum na ich
                      >
                      > frustracje :))) A nienawiść do lekarzy. No cóż. Kogoś trzeba nienawidzieć :))))

                      Nienawiść? Bez przesady... Frustatami są ci, którzy nie szanują innych. Lubię
                      lekarzy, ale nie pazernych i chciwych, ale nie tych, ktorzy uważają się za pępek
                      świata.
                  • czysty_harry Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje 01.03.07, 22:18
                    Smucisz mnie, bo nie czytasz miernoto biedna ty.
                  • czysty_harry Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje 01.03.07, 22:20
                    Gość portalu: Pixi napisał(a):

                    > Faktycznie ten czysty_hary to straszny frustrat. Dla mnie to miernota. Nazwać
                    > kogoś palantem ?? Jakiś mały zakompleksiony człowieczek. A jak się
                    > podnieca !?!? Ciekawe jakie krzywdy spotkały go w dzieciństwie. A może poprostu
                    >
                    > do niczego w życiu nie doszedł i stąd to poczucie krzywdy ?!?
                    > Oj czysty_hary , biedny ty...


                    Smucisz mnie, bo nie czytasz miernoto jedna... Może w dzieciństwie podawano ci
                    piramidon?
      • Gość: hela Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje IP: *.gorzow.mm.pl 01.03.07, 22:49
        Tam na Warszawskiej to istny szał. Ten szpital znowu tętni "życiem".Karetki
        wożą chorych do tego szpitala . A oni przyjmują lub odsyłają:kierunek Zielona
        Góra lub Nowa Sól.Wdzięczni to oni za ten cały burdel,który im koledzy po fachu
        zgotowali chyba nie są. Zwiększyła się obsada na dyżurach na Wewnętrznym:2
        lekarzy a nie jak do tej pory 1-to i przerwy w pracy mniejsze.Co zrobić:ktoś
        musi tych ludzi leczyć,skoro "kardiolodzy "się wypieli.
        • Gość: obi Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje IP: 82.160.15.* 02.03.07, 09:11
          A pracuje tam jakiś kardiolog? Jeżeli nie, to kto leczy pacjentów?
          • Gość: hela Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje IP: *.gorzow.mm.pl 02.03.07, 11:40
            Nie.A myślisz,że ilu z tych 12 "wspaniałych "miało tytuł kardiologa??.Chcesz
            wiedzieć,ok: 3.
            • redcloud Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje 02.03.07, 11:53
              Gość portalu: hela napisał(a):

              > Nie.A myślisz,że ilu z tych 12 "wspaniałych "miało tytuł kardiologa??.Chcesz
              > wiedzieć,ok: 3.

              3 kardiologow inwazyjnych, a reszta to elektrycy byli. dobre hela, dobre :)
              howgh
              • czysty_harry Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje 02.03.07, 12:12
                Proszę tylko bez szydery, bo obsobaczą ciebie i wyzwą od palantów, frustratów.
                • Gość: hektor Niebezpieczna zaraza z gorzowskiej kardiologii! IP: *.gorzow.mm.pl 02.03.07, 13:16
                  Od czasu próby przejęcia kontroli nad szpitalną kasą,przez chore stado
                  kardiologów,docierają sprzeczne informację o losie zainfekowanych
                  osobników.Przywódca stada obrażił się na pacjentów i na dyrekcję (Martula nie
                  zgodził się zastawić szpital w lombardzie)tedy swoje chore stado rozproszył po
                  okolicy.Mieszkańcy najpierw przerażeni,obecnie odetchneli z ulgą,ponieważ
                  akurat ten rodzaj choroby powoduje nieobliczalne reakcje - mogło się przecież
                  zdarzyć, że w czasie ratowania życia ,kardiolog wstrzyma akcje i zarząda więcej
                  karmy! Blady strach padł na cały kraj i zagranice!
                  Uprasza się mieszkanców o dochowanie szczególnych procedur w razie kontaktu z
                  w/w osobnikami.
                  Doktor Martula poprosił ekologów z Rospody o pomoc!(ponoć zeszli z drzew)
                  Z ostatnich doniesień wynika, że widziano zarażonych osobników w miejscach
                  gdzie trwawy jest więcej.Eksperci twierdzą, ze tylko obfitość pożywienia może
                  spowodować zatrzymanie i w końcu całkowite wyleczenie - na myśliwych nie można
                  liczyć! - Stado jest pod ochroną!
                  Proszę Państwa myckę z głów!
                  Dla tych zdrowych i odpornych na grożną chorobę (mamonie)!
                  • Gość: :))))) Re: Niebezpieczna zaraza z gorzowskiej kardiolog IP: 82.160.15.* 02.03.07, 13:58
                    Cześć frustraty :))))) Oczywiście w tandemie :))))) Najpierw czysty_hary ,
                    potem Hektor :)))) Grunt , że autor nie pomylił się w kolejności :))))

                    No i oczywiście pean na cześć dyrektora Martuli ( autopean ). Trochę narzekania
                    na lekarzy, i biadolenie o losie elektryków szpitalnych.

                    • Gość: hektor Re: Niebezpieczna zaraza z gorzowskiej kardiolog IP: *.gorzow.mm.pl 02.03.07, 16:34
                      Wiem, że nie jesteś elektrykiem!
                      Mino to reprezentujesz spore napięcie!
                    • czysty_harry Re: Niebezpieczna zaraza z gorzowskiej kardiolog 02.03.07, 18:17
                      Dlaczego tak nie lubisz elektryków? Masz jakiś uraz? Prąd cię qrna popieścił?
                      Ale chyba nie to, bo jak widziałem majstrów też nie lubisz. Myślę, że masz dobry
                      pomysł na szpital: zwolnić wszystkich prócz tzw. kardiologów. Procesję
                      otwierałby dyr. Martula, a kończyliby związkowcy (!!!) elektrycy. I wszystko
                      byłoby cacy. Pieniążki same by się pchały. Bo przecież szpital to tylko lekarze.
                      Teatr to tylko aktorzy, szkoła to tylko nauczyciele. A mnie frustratowi
                      zagościłby wtedy na gębie kretyński uśmieszek :)))) , że wcześniej na to nie
                      wpadłem. Zgłoś to dalej- Nobel pewien...
            • Gość: gorzowianka Re: Działalność Dyrektora niebezpieczna dla pacje IP: *.gorzow.mm.pl 03.03.07, 19:34
              nie około 3, ale niestety tylko 3
    • Gość: hela Gdzie jest rada społeczna szpitala... IP: *.gorzow.mm.pl 04.03.07, 10:17
      W szpitalu powinna być rada społeczna(u nas ponoć odwołana)i rada ordynatorów(ta
      jest ,bo widziałam w telewizji) . Czy ktoś z was orientuje się czy dyrektor może
      podejmować takie rygorystyczne decyzje sam bez porozumienia z ww.wymienionymi
      lub nie zważając na ich zdanie(mowa o radzie ordynatorów).Czy jest zgodna z
      prawem taka władza absolutna,jaka panuje w gorzowskim szpitalu.Z tego co wiem
      rada ordynatorów zabierała głos w sporze z kardiologami i w sprawie likwidacji
      oddziału psychosomatycznego. A gdzie jest rada społeczna?.Dużo mam pytań,bo dużo
      jest niewiadomych.Pan dyrektor wszystko trzyma w tajemnicy,otaczając się
      prawnikami.A trwa to niebezpiecznie długo...
      • Gość: Onek Re: Gdzie jest rada społeczna szpitala... IP: *.gorzow.mm.pl 04.03.07, 11:51
        Hej Hela, Rada Ordynatorów nie ma nic do gadania, patrząc od strony prawnej
        oczywiscie , jest to ciało które jeszcz kiedyś powołał Baliński. Natomist
        wielkim błąd, że nie ma Rady Społecznej Szpitala,ale to zasługa Pani Eli Płonki.
        • Gość: hela Re: Gdzie jest rada społeczna szpitala... IP: *.gorzow.mm.pl 04.03.07, 16:09
          Wiesz co Onek:zarówno rada społeczna jak i ordynatorów mają być organem
          doradczym dyrektora.Rady społecznej się pozbył,argumentów ordynatorów nie słucha
          a za plecami ma panią wicemarszałek.Nic dobrego z tego nie będzie.Przez swoje
          decyzje naraził już szpital na wielotysięczne straty.Jak długo potrwa
          reanimowanie upadłego oddziału?.
          • Gość: hektor Re:Rada społeczna szpitala.?????????????. IP: *.gorzow.mm.pl 04.03.07, 19:04
            Rada społeczna się skompromitowała!- obudzili się z ręką w nocniku!
            Wypili hektolitry kawy i wyjedli setki pączków - jednym zdaniem, zostawili po
            sobie pełne szambo!
            Świetny pomysł z tymi ciałami doradczymi w szpitalu - im wiecej tym większy
            bałagan!
            W szpitalu potrzebna jest silna ręka,bez pociotków stryjka mariana i bratowej
            heli od babci frani z kołem przyjaciół kota Filemona.
            Wystarczy że mamy bojowe,różnokolorowe związki zawodowe!- po parę tys.na głowę




            • Gość: Łasica Co z Płonką i Martulą? IP: *.gorzow.mm.pl 04.03.07, 19:22
              Może byśmy rozliczyli pana Martulę z publicznie składanych oświadczań, obietnic
              i stwierdzeń.
              Kiedy kardiolodzy zapowiadali, że zwolnią się z pracy, pan M. powiedział " niech
              idą, nie są mi potrzebni" i zapowiedział, że na ich miejsce natychmiast zatrudni
              innych ( autobus kardiologów). Autobus z kardiologami nie nadjechał i nie nadjedzie.
              Lekarze zatrudnieni na kardiologii w innych szpitalach zarabiają 2,5x, 3x ,a w
              dobrych miejscach-nawet 7xtyle, co w gorzowskim szpitaliku. Co więcej, mimo
              takich poborów "ich" szpitale z kardiologii dobrze żyją. Wiedzą o tym "ich"
              dyrektorzy, którzy czapkują takim medykom z odległości najmniej 5 metrów.
              Nic dziwnego, że żaden z takich lekarzy do Gorzowa nie przyjdzie. Kasa mniejsza,
              byt niepewny ( będzie szpital-nie będzie, co panu M. wpadnie znów do głowy?),
              szacunku do lekarzy żadnego. Nie ma motywacji.
              Chodziły plotki o sprowadzeniu lekarzy z Ukrainy. Problemy te same. Kasa w
              Polsce mniejsza ( oczywiście sumuję wynagrodzenie oficjalne oraz równie
              oficjalny bakszysz, który jest tam standardem), dużo niższe koszty utrzymania i
              szacunek do doktora, którego w Polsce generalnie brak, a do przybyszów ze
              wschodu brak w dwójnasób.

              WNIOSKI: Pan Martula i Pani Płonka założą wór pokutny i pójdą PROSIĆ, aby
              lekarze zechcieli wrócić do pracy. Niedługo.
              Tylko co z Panem M i panią P uczynić później???
              • Gość: hela Re: Co z Płonką i Martulą? IP: *.gorzow.mm.pl 04.03.07, 19:40
                Może byśmy rozliczyli pana Martulę z publicznie składanych oświadczań, obietnic
                i stwierdzeń.
                Jestem za.Podaj termin do kiedy można czekać.Pacjenci nie mają zbyt wiele
                czasu.Za każdym razem słyszymy inny termin otwarcia oddziału.
                • Gość: Wojtek M. :Co z Martulą? IP: *.gorzow.mm.pl 04.03.07, 19:49
                  "Tyle słońca jest w areszcie, nie widziałem tego jeszcze..."

            • Gość: hela Re:Rada społeczna szpitala.?????????????. IP: *.gorzow.mm.pl 04.03.07, 19:59
              Coś ty taki wrażliwy na temat pana dyrektora????
              1.nie lubisz kardiologów
              2.popierasz działania dyrektora i wicemarszałek
              3.nie lubisz też związków zawodowych
              4.prawdopodobnie pracujesz w szpitalu
              Zastanawiam się tylko kim jesteś?...
              • Gość: XYZ Re:Rada społeczna szpitala.?????????????. IP: *.gorzow.mm.pl 04.03.07, 20:30
                Już to ktoś na tym forum rozszyfrował...
    • Gość: gość Re: Wojciech Martula musi odejść IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 09:51
      Martula to lekarz, kardiolodzy to lekarze. Widać całe to środowisko jest chore.
      Chciwość, ambicje i kłótnie. I nic ponadto.
    • Gość: na rekord Re: Wojciech Martula musi odejść IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 18:18
      na rekord
    • Gość: dd kogo to opchodzi IP: 217.98.252.* 11.03.07, 23:34
      niech dyrektor spier,bo juz za duzo narobił,następny już mamy a myszli ze jest
      bogem.a ze nie ma poparcia żrod lekarzy kogo to opchodzi.i tak ich nitk nie
      lubi to nie wiem po co ten temat.
      • Gość: Pacjent Re: Wojcech Martula musiał odejśc IP: *.gorzow.mm.pl 24.03.07, 01:04
        Tak jak Lepper trwał przy swoim,że Balcerowicz musi odejść,tak Gorzów
        oczekiwał od Wojcecha.Miał chłop pecha,zamiast na strunach cierpliwości
        balansować,powinien pofolgować.Taki kogucik a stołek mu uciekł.
        Kosztem zdrowia i życia gorzowian trwał nie ugięty wobec "szantażystów".
        A oni z urzędem marszałkowskim sie dogadali.Wojeciecha zapraszali ale on sie od
        nich już sie oddalił.Nie przyszedł chłopina.Więc jego wina,bo nie chciał
        współpracowac dla dobra pacjentów z Gorzowa.
        Dziękujemy Elżbiecie o troske naszą,bo ważne jest zdrowie a nie stanowisko.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja