Serce i ... rzeczywistosc

IP: eodw3prx* 27.04.03, 04:29
Wiem, ze moj powrot jest raczej nierealny, ale coz czynic, gdy tesknota serce
sciska ?!!!
Rozne opinie kraza o Gorzowie, jednak nie zmienia to faktu, ze Gorzow byl i
pozostanie moim ukochanym rodzinnym miastem. A ja powinienem wlasciwie
zmienic swoj nick z b(ylego)G(orzowianina) na jakis inny. Przeciez i tak w
dalszym ciagu czuje sie Gorzowianinem.
Poradzcie mi, coz mam czynic.
(jeszcze) b.G.
    • bart.q Re: Serce i ... rzeczywistosc 27.04.03, 10:34
      Gość portalu: b.G. napisał(a):

      > Rozne opinie kraza o Gorzowie, jednak nie zmienia to faktu, ze Gorzow byl i
      > pozostanie moim ukochanym rodzinnym miastem.

      I prawidłowo.
      Wszystko zależy od tego co miałbyś tutaj robić, oraz jakie masz wymagania od
      miejsca, w którym mieszkasz.
      Gorzów jest dla tych, którzy nie szukają fajerwerków i przedkładają śpiew
      leśnych ptaków nad śpiew operowych primadonn.
      IMO nasze miasto mogłoby kiedyś sporo zarobić na nastawieniu się na obsługę
      bogatych emerytów z zachodu. :)
      • Gość: b.G. Re: Serce i ... rzeczywistosc IP: eodw3prx* 04.05.03, 16:44
        bart.q napisał:

        > Wszystko zależy od tego co miałbyś tutaj robić, oraz jakie masz wymagania od
        > miejsca, w którym mieszkasz.
        Moim marzeniem byloby to, aby moja firma otworzyla swoja filie w Gorzowie (w
        Polsce ma juz swe "poczatki") i chetnie bym do Gorzowa powrocil. Jednak w tych
        sprawach nie tylko ja mam do gadania. Mam i ja swoje "kozy" w domu. Borys wie o
        co chodzi,oczywiscie jezeli nie zapomnial. :-)
        > Gorzów jest dla tych, którzy nie szukają fajerwerków i przedkładają śpiew
        > leśnych ptaków nad śpiew operowych primadonn.
        Dla kogo Gorzow jest zdolalem sie juz przekonac. Pare latek mialem okazje w nim
        pomieszkac i niewielu z moich znajomych latwo by uwierzyli, ze z niego
        wyjechalem.
        W tym watku chodzilo mi rowniez o to, czy powinienem dalej czuc i nazywac
        siebie gorzowianinem ? Czy powinienem zmienic swoj nick ?
        b.G. :-)


        • Gość: Bernard Re: Serce i ... rzeczywistosc IP: *.ed.shawcable.net 04.05.03, 21:21
          Gość portalu: b.G. napisał(a):

          > bart.q napisał:
          >
          > > Wszystko zależy od tego co miałbyś tutaj robić, oraz jakie masz wymagania
          > od
          > > miejsca, w którym mieszkasz.
          > Moim marzeniem byloby to, aby moja firma otworzyla swoja filie w Gorzowie (w
          > Polsce ma juz swe "poczatki") i chetnie bym do Gorzowa powrocil. Jednak w
          tych
          > sprawach nie tylko ja mam do gadania. Mam i ja swoje "kozy" w domu. Borys wie
          o
          >
          > co chodzi,oczywiscie jezeli nie zapomnial. :-)
          > > Gorzów jest dla tych, którzy nie szukają fajerwerków i przedkładają śpiew
          > > leśnych ptaków nad śpiew operowych primadonn.
          > Dla kogo Gorzow jest zdolalem sie juz przekonac. Pare latek mialem okazje w
          nim
          >
          > pomieszkac i niewielu z moich znajomych latwo by uwierzyli, ze z niego
          > wyjechalem.
          > W tym watku chodzilo mi rowniez o to, czy powinienem dalej czuc i nazywac
          > siebie gorzowianinem ? Czy powinienem zmienic swoj nick ?
          > b.G. :-)
          >
          >
          ++++
          Na pewno zmien swoj nick....
          Zmien z "Byly Gorzowianin" na "Gorzowianin"
          Nie ma bylych kolego...
          Usmiechnij sie gdziekolwiek jestes..
          Jestes gorzowianinem i nic na to nie poradzisz...
          he he he
          Pomysl... Jest ponad 6 miliardow ludzi na tej planecie....
          I tylko kilku ma zaszczyt nazywac sie.... GORZOWIANIN...
          Pomysl o tym...
          Serdecznie pozdrawiam
          • martha4 Re: Serce i ... rzeczywistosc 04.05.03, 21:34
            Gość portalu: Bernard napisał(a):

            > Na pewno zmien swoj nick....
            > Zmien z "Byly Gorzowianin" na "Gorzowianin"

            A może Gorzowiak???
            :)))
            Pozdrawiam:)
            • Gość: Bernard Re: Serce i ... rzeczywistosc IP: *.ed.shawcable.net 04.05.03, 22:20
              martha4 napisała:

              > Gość portalu: Bernard napisał(a):
              >
              > > Na pewno zmien swoj nick....
              > > Zmien z "Byly Gorzowianin" na "Gorzowianin"
              >
              > A może Gorzowiak???
              > :)))
              > Pozdrawiam:)


              ***
              Gorzowiak tez brzmi dumnie....
              Wazne zeby wiedzial ze nalezy do naszej paczki...
        • aborys Re: Serce i ... rzeczywistosc 05.05.03, 09:14
          Gość portalu: b.G. napisał(a):

          > Mam i ja swoje "kozy" w domu. Borys wie o co chodzi,oczywiscie jezeli nie
          zapomnial.
          Jakżebym śmiał.
          • Gość: b.G. Re: Serce i ... rzeczywistosc IP: eodw3prx* 08.05.03, 01:29
            Dziekuje za porady. Chyba naprawde zmienie swoj nick. Jednak chcialbym byc
            nadal rozpoznawalnym przez "starych znajomych" z Forum. :-)

            Dziekuje ABorysie za pamiec.
            :-)
            • j24 Re: Serce i ... rzeczywistosc 08.05.03, 12:38
              Gość portalu: b.G. napisał(a):

              > Dziekuje za porady. Chyba naprawde zmienie swoj nick. Jednak chcialbym byc
              > nadal rozpoznawalnym przez "starych znajomych" z Forum. :-)

              To jaka będzie ta nowa ksywka ?
              • Gość: Feniks Re: Serce i ... rzeczywistosc IP: eodw3prx* 15.05.03, 17:32
                j24 napisał:

                > Gość portalu: b.G. napisał(a):
                >
                > > Dziekuje za porady. Chyba naprawde zmienie swoj nick. Jednak chcialbym byc
                >
                > > nadal rozpoznawalnym przez "starych znajomych" z Forum. :-)
                >
                > To jaka będzie ta nowa ksywka ?
                Moze by tak "Feniks". Niezbyt czesto tu zagladam, ale wciaz sie "podnosze z
                popiolow" i daje znac o sobie. ;-)
                Czekam na opinie. Jezeli nikt nie ma mi tego za zle, to i tak zostanie. :-)
                P.S.
                Nazwa tego nicku budzi pewne skojarzenia, dlatego nie chcialbym byc posadzony o
                naduzýcie tego slowa.
                Pozdrawiam wszystkich :-)


Pełna wersja