karnety na Słowiankę - śmiech na sali

01.03.07, 11:32
Dobrze, że Słowianka zaczęła przynosić zyski - tak obiło mi sie o uszy. Ale
zastanawiam się po co Słowianka sprzedaje karnety? Jaki z tego zysk dla
klienta?
Za karnet o wartości 110 zł miałbym zapłacić 100 zł.
Karnety rozliczane są minutowo. Minuta w dzień roboczy kosztuje 0,15zł.
Chciałbym być na basenie 70 minut. Czyli 70 x 0,15zł = 10,50zł

Wariant na bilet w dzień roboczy: 70 minut, 9 zł za godzinę + 0,15zł x 10
minut = 10,50zł.

Z karnetu moge korzystać przez 733,33 minuty, czyli 12,22 godz.
Ile musiałbym zapłacić za bilety za 12,22 godz?
9 zł x 12= 108zł + 22 minuty x 0,15zł= 3,30 zł Razem: 111,30 zł
Panie prezesie, jaki tu zysk dla stałych klientów? 1,30 zł?
Moze coś źle liczę?
    • redcloud Re: karnety na Słowiankę - śmiech na sali 01.03.07, 11:39
      Wtem gdy wódkę pił z kielicha
      Kielich zaświstał, zazgrzytał;
      Patrzy na dno: „Co u licha ?
      Po coś tu, kumie, zawitał?”
      Diablik to był w wódce na dnie,
      Istny Niemiec, sztuczka kusa... :)

      howgh
      • Gość: Bernard Re: karnety na Słowiankę - śmiech na sali IP: *.ed.shawcable.net 01.03.07, 18:49
        Hey redcloud,
        Mocium Panie...Mocium Panie...
        He he he he
        :):):)
    • Gość: Bernard Re: karnety na Słowiankę - śmiech na sali IP: *.ed.shawcable.net 01.03.07, 18:48
      Hey mrowka,
      Slow "zysk" i "klient" nie mozna w jednym zdaniu laczyc!!!
      Zyski zastrzezone sa dla biznesu...
      Klient ma miec radosc z wydawania pieniedzy a przez co tworzenia zysku dla
      biznesu...
      Szczesliwi klienci tworza szczesliwe (bo pelne zyskow) biznesy...
      Ze TOBIE ja to musze tlumaczyc...
      he he he
      :)
      PS.Kup pan te karnety i...badz szczesliwy...

      Brawa dla Slowianki (chyba wreszcie kredyty splacili)
    • zetkaf Re: karnety na Słowiankę - śmiech na sali 01.03.07, 22:01
      Ech, cos zes namieszal.
      Minuta czy tam godzina i na karnet, i platne gotowka kosztuja dokladnie tyle
      samo.
      Idziesz na godzine, w tygodniu, to i w jednym przypadku, jak i w drugim,
      potraca ci tyle samo, bodajze 9 zl. Caly zysk, ze jesli placisz za kazdym razem
      osobno, i idziesz razem na 11 godzin (np. 10 razy po 1,1 godziny lub jesli
      wolisz, 11 razy po 1 godzinie), kosztuje cie to 99 zl, i ze stowki zostaje ci
      zlotowka. JEDNA!
      Jesli jednak chodzisz tak samo, a kupiles karnet za 100 zlotych, to na
      twoje "wirtualne konto" wplynelo 110 zlotych, z ktorych zabieraja ci 99
      zlotych, i na wirtualnym koncie zostaje ci 11 zlotych. Czyli mozesz jeszcze raz
      pojsc na ponad godzine. Za darmo.
      Cos ci w wyliczeniach zle wyszlo: stawka minutowa jest dokladnie 1/60 stawki
      godzinowej. Moze pomieszales stawki godzinowe ze srodka tygodnia i minutowe z
      weekendu?

      Dodatkowa zaleta karnetu jest to, ze rozliczany jest z dokladnoscia do minuty.
      Jesli idziesz na 50 minut - placisz za 50 minut, a gotowka musisz placic za
      godzine.
      • Gość: Bernard Re: karnety na Słowiankę - śmiech na sali IP: *.ed.shawcable.net 01.03.07, 22:53
        Hey mrowka,
        No,...tlumacz sie...
        he he he he
        :):):):)
        • Gość: ant777 Re: karnety na Słowiankę - śmiech na sali IP: *.gorzow.mm.pl 01.03.07, 23:45
          Już koledze zetkafowi wytłumaczyłem ;
          Ostatnio na Słowiance parking był zapchany, a to był środek tygodnia. Co jak co
          ale wybudowanie Słowianki, to był jeden z lepszych pomysłów PiS-u.


          To PiS nie wybudował Słowianki?
          Szkoda... :)
          • Gość: Bernard Re: karnety na Słowiankę - śmiech na sali IP: *.ed.shawcable.net 01.03.07, 23:56
            Hey mrowka,
            Alez oczywiscie....
            Wszystko w Gorzowie dzieje sie z laski pisu...
            Jeszcze wszystkich nie pozamykali... Jest za co dziekowac...
            he he he he
            :)
            PS. Jedrzejczak to dobry i uczciwy Prezydent

      • Gość: ant777 Re: karnety na Słowiankę - śmiech na sali IP: *.gorzow.mm.pl 01.03.07, 23:40
        Zetkaf, przy moich wyliczeniach i tak nie chciałem komplikować, bo muszę wejść
        na 70 minut raz w tygodniu w dniu roboczym. Czas z karnetów odliczany jest
        minutowo.
        Nie chce mi się liczyć ile bym zyskał wchodząc na karnet a ile wchodząc na bilet
        i dopłacając 1,5 zł.
        Zresztą napisałem, że może coś źle liczę.
        Ale no dobra spróbujmy jeszcze raz.

        Karnet za 110zł daje mi wejście na 733,33 minuty. Dzieląc to przez 70 minut
        wychodzi mi 10,5 wejść.
        Wchodząc na bilet mam 9zł+(0,15x10)=10,50zł. Mnożę to przez 10,5 i wychodzi
        110,25zł.

        Nieważne karnetu i tak nie kupię, bo jeśli bym go zgubił to oprócz kaucji,
        miałbym dodatkowo w plecy czas niewykorzystany. A na Słowiankę i tak będę chodził.
        • Gość: Bernard Re: karnety na Słowiankę - śmiech na sali IP: *.ed.shawcable.net 01.03.07, 23:59
          Hey mrowka,
          Musisz wiecej myslec o zyskach...Slowianki...
          Nie badz egoista...
          Twoj patriotyczny obowiazek to przeopplynac miesiecznie....1000 minut....
          Z tego ile sie da...na powierzcni wody...
          he he he he
          :):):)
        • zetkaf Re: karnety na Słowiankę - śmiech na sali 02.03.07, 16:18
          > Karnet za 110zł daje mi wejście na 733,33 minuty. Dzieląc to przez 70 minut
          > wychodzi mi 10,5 wejść.
          > Wchodząc na bilet mam 9zł+(0,15x10)=10,50zł. Mnożę to przez 10,5 i wychodzi
          > 110,25zł.

          Wszystko sie zgadza, bo koszt minuty odejmowany z karnetu i bezposrednio z
          twojego portfela kosztuje tyle samo.
          Caly twoj zysk polega na tym, ze karnet o wartosci 110 zl kupujesz za 100 zl.
          Podsumowajac, 10,5 wejscia na 70 minut zabiera z TWOJEGO PORTFELA:
          bezposrednio placac: 110,25
          kupujac karnet: 100 zl.
          Zrozumial???

          Btw, ja za karnet chyba placilem kaucje 5 zl 2 lata temu. Teraz mi oddadza za
          niego 15? Inflacja lepsza nawet niz w budownictwie ;)
          • Gość: Bernard Re: karnety na Słowiankę - śmiech na sali IP: *.ed.shawcable.net 02.03.07, 21:56
            Hey mrowka,
            No widzisz...
            Z tego co zetkaf obliczyl to nie tylko masz kupe godzin by tylek wymoczyc ale i
            dycha zostala by "ryjek" suchym nie zostal"...
            Na piwko panie, na piwko..
            :):):)
            he he he he he
            • Gość: ant777 Re: karnety na Słowiankę - śmiech na sali IP: *.gorzow.mm.pl 02.03.07, 23:32
              Miałem iść tydzień temu na piwko z kumplem ale jak zwykle w ostatnim momencie
              coś wyskoczyło. A sączyć samemu Carlsberga przed komputerem nie zamierzam.
              Pewnie na te piwko pójdziemy za kilka miesięcy, kiedy każdy z nas będzie miał
              zdrowe dzieci, uśmiechnięte żony i wyłączone komórki.
          • Gość: ant777 Re: karnety na Słowiankę - śmiech na sali IP: *.gorzow.mm.pl 02.03.07, 23:36
            A jak zgubię karnet? To minuty przepadają?
            :)
            • Gość: Bernard Re: karnety na Słowiankę - śmiech na sali IP: *.ed.shawcable.net 02.03.07, 23:40
              Hey mrowka,
              Mysle, ze jest jak z biletem miesiecznym...
              Ten jest wlascicielem kto ma w kieszeni..
              Nie gub!
              he he he
              :)
            • zetkaf Re: karnety na Słowiankę - śmiech na sali 04.03.07, 19:56
              > A jak zgubię karnet? To minuty przepadają?
              Jesli od razu przy placeniu kaucji podasz imie i nazwisko i pamietasz numerek -
              mysle, ze nie. Moze nawet jesli nie pamietasz numerku, tez ci sie uda.
              Ale Bernard ma 10% racji (i 90% NIE MA RACJI).
              Bilety miesieczne nie sa na okaziciela zazwyczaj, ale przypisane, I wtedy
              znalazca nic nie zyska. Ale czasami sa na okaziciela, i wtedy znalazca zyskuje.
              Jesli nie zarejestrowales karnetu - to jakbys zgubil bilet na okaziciela, jesli
              zarejestrowales - to maja cie w systemie i moga odzyskac. Co najwyzej potraca
              kaucje...
              • Gość: ant777 obliczyłem zysk z karnetów - jestem geniuszem :))) IP: *.gorzow.mm.pl 04.03.07, 23:51
                Zetkaf, ja lubię wiedzieć ile konkretnie zyskam. Przespałem się z tematem (a
                długo spałem) i proszę: :)
                A wiec 100zł dzieląc przez 0,15zł daje nam: 666,67 minuty.
                Ale dostaję 10zł bonus kupując karnet: 110/0,15 = 733,37
                Zyskuję: 733,37-666,67= 66,67 minuty. Godzina, sześć minut "z groszami"
                Ile wobec tego kosztuje minuta po bonusach? :)
                100 / 733,37 = 0,14zł Zyskuję jeden grosz na minucie.
                Ile kosztuje godzina na karnecie?
                0,14 x 60 = 8,18zł
                Zyskuję 0,82zł na godzinie.
                W sumie to fajne zadanie z matematyki dla trzecioklasisty z podstawówki :)
                Wiem, wiem twoje dzieci takie zadanka rozwiązywały z nudów podczas śniadanka w
                przedszkolu :)
                • Gość: Bernard Mrowka na ministra finansow!!! IP: *.ed.shawcable.net 05.03.07, 08:36
                  Hey mtowka..
                  Mozesz wyliczyc ile kosztuje cie jeden metr przeplyniecia w basenie???
                  To byloby calkowicie i oczywiscie nieistotne, ale skoro juz tak sie liczeniem
                  zajales...
                  :):):):)
                  • ant777 Re: Mrowka na ministra finansow!!! 05.03.07, 10:54
                    Gość portalu: Bernard napisał(a):

                    > Hey mtowka..
                    > Mozesz wyliczyc ile kosztuje cie jeden metr przeplyniecia w basenie???
                    > To byloby calkowicie i oczywiscie nieistotne, ale skoro juz tak sie liczeniem
                    > zajales...
                    > :):):):)

                    Bernard, ależ samo pływanie jest przyjemnością. Tu nie ma co liczyć. Pod
                    warunkiem że na torze jest nie więcej niż cztery osoby.

                    To jak długi jest ten basen? 50m? Jeśli tak, to podzielony na dwie części ma
                    25m. Ostatnio zrobiłem ok. 25 długości tego "pół-basenu". Bilet za 9zł
                    podzielmy na 25 = 2,78.
                    2,78 podzielmy przez metry 25 = 0,11 zł./metr.
                    To jest cena metra pod warunkiem pływania przez godzinę.
                    Jeśli odliczylibysmy czas na przebranie wynik byłby inny.
                    Powiedzmy 40 minut pływania.
                    40x0,15= 6zł.
                    6/25 = 4,17
                    4,17/25 = 0,17zł.
                    Metr przepłyniecia kosztuje mnie 17 groszy.

                    A ile kosztuje Słowiankę metr mojego przepłyniecia basenu :))
                    Podliczmy: kilku ratowników, tysiące metrów sześciennych wody, monitoring,
                    pensje personelu, oświetlenie basenu...

                    W tym szaleństwie jest metoda. Przynajmniej wiesz ile co kosztuje :) Pełna
                    kontrola :)
                    • calama Re: Mrowka na ministra finansow!!! 05.03.07, 11:01
                      Dziwnie się czuję.
                      Byłam wczoraj na basenie i nic sobie nie policzyłam. Czuję się stratna.
                      I nie wiem ile mnie kosztowała minuta sauny. ;)
                      Ile zjazd z rury?

                      Zdziwiłam się tylko, ze sa jakieś bilety rodzinne.

                      • redcloud Re: Mrowka na ministra finansow!!! 05.03.07, 11:08
                        calama napisała:
                        > Zdziwiłam się tylko, ze sa jakieś bilety rodzinne.

                        Sa od dawna ale po co klintow informowac wszem i wobec lepiej nich nieswiadomi
                        placa jak za zboze. Czasem pani w okienku niesmialo, moze z litosci, szepnie ze
                        rodzinny wystawia...
                        Bronisz z radny nadzorczej zrobil co mogl - dlug ograniczyl do 350 tys. zl za
                        2006. To 3/4 mniej niz ostatnimi laty. Niestety marketning podlegly zarzadowi
                        lezy i kwiczy, kwik kwik
                        howgh
                        • calama Re: Mrowka na ministra finansow!!! 05.03.07, 11:16
                          redcloud napisał:

                          > calama napisała:
                          > > Zdziwiłam się tylko, ze sa jakieś bilety rodzinne.
                          >
                          > Sa od dawna ale po co klintow informowac wszem i wobec lepiej nich
                          nieswiadomi
                          > placa jak za zboze. Czasem pani w okienku niesmialo, moze z litosci, szepnie
                          ze
                          >
                          > rodzinny wystawia...

                          To wczoraj wzięło ja na litość ;)
                          Wcześniej nie byłam zainteresowana, bo moja Młoda gratis wchodzi.
                          Miałam pod opieką taką jedną prawie osiemnastkę. :)
                          Cięzka sprawa ;) Łatwiejsze w obsłudze są jednak młodsze dzieci. ;)

                          Swoją droga rozwala mnie pytanie na basenie czy lodowisku: " normalny czy
                          ulgowy?" Wiem, że to odruchowo.
                          Ale zawsze się pytam, czy na ucznia wyglądam czy na emeryta. :))))))
                          • redcloud Re: Mrowka na ministra finansow!!! 05.03.07, 11:24
                            calama napisała:
                            > Ale zawsze się pytam, czy na ucznia wyglądam czy na emeryta. :))))))

                            i...
                            howgh
                            • calama Re: Mrowka na ministra finansow!!! 05.03.07, 11:36
                              redcloud napisał:

                              > calama napisała:
                              > > Ale zawsze się pytam, czy na ucznia wyglądam czy na emeryta. :))))))
                              >
                              > i...
                              > howgh

                              I wtedy przyznają, ze ani na jedno, ani na drugie. :))))))))
                • Gość: matematyk Re: obliczyłem zysk z karnetów - jestem geniuszem IP: *.gorzow.mm.pl 11.03.07, 10:24
                  Zyskujesz więcej, bo jak jesteś krócej to płacisz tylko za czas, który
                  rzeczywiście wykorzystujesz, a nie za całą godzinę.
              • Gość: słowianiec Re: karnety na Słowiankę - śmiech na sali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.07, 16:29
                lepiej po prostu nie gubić:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja