Wojewodo - na co czekasz z dymisją ?

03.03.07, 21:03
Obowiązkiem administracji rządowej w terenie jest zapewnienie bezpieczeństwa
obywateli.
Horror mieszkańców Gorzowa związany z zamknięciem oddziału kardiologicznego
już trwa zbyt długo, nie ma na co czekać.
Nie jest Pan niezastąpiony, inny urzędnik sobie poradzi.
    • Gość: Bernard Re: Wojewodo - na co czekasz z dymisją ? IP: *.ed.shawcable.net 03.03.07, 21:26
      Hey marek,
      Glupoty i to bardzo nieodpowiedzialne wypisujesz..
      jak prawie zawsze...
      Sytuacja w szpitalu jest zbyt powazna by na durne apele (jak twoje)
      odpowioadac...
      Pozostaw sprawe ekspertom..
      To juz nie wojewoda...to juz nie Sejmiki...
      Sprawa jest powazna i Warszawa musi sie do swoich glupot ustosunkowac..
      W koncu...brak jakiejkolwiek dzialalnosci Warszawy, jej ignorowanie
      narastajacych problemow doprowadzilo do tego...
      Nie szukaj pacanie latwych "Glow" do zciecia..
      Jest gorzej nisz myslisz..
      PiSowski system sie wali!!!!!
      Spokojnie.. Moga cie odlamki przyrabac...
      MYSL!!!
      :)
    • login_tymczasowy Re: Wojewodo - na co czekasz z dymisją ? 03.03.07, 21:30
      Idac Twym torem myslenia wojewoda powinien podac sie do dymisji takze w zwiazku
      z opoznieniami w budowie drog (bo objazdy sa niebezpieczne dla obywateli).
      I w zwiazku z wypadkogennym Rondem Santockim.

      Szpital lezy w gestii samorzadu lokalnego, nie wojewody ani komendy policji.

      Sytuacja chorych w Gorzowie pogorszyla sie, to pewne. Dymisja wojewody czy
      premiera nic nie zmieni w tej materii, tym bardziej, ze wiemy kto temu jest
      winien.
      • marek_p Re: Wojewodo - na co czekasz z dymisją ? 03.03.07, 21:41
        login_tymczasowy napisał:

        > Szpital lezy w gestii samorzadu lokalnego, nie wojewody ani komendy policji.
        >
        > Sytuacja chorych w Gorzowie pogorszyla sie, to pewne. Dymisja wojewody czy
        > premiera nic nie zmieni w tej materii, tym bardziej, ze wiemy kto temu jest
        > winien.

        Formalnie to jednak wojewoda odpowiada za bezpieczeństwo obywatela - mieszkańca
        danego województwa.
        Ten konkretny wojewoda zamiast się tym przejąć odbija piłeczkę (sprawę
        prokuratorską, bo jest ofiara śmiertelna) w kierunku lekarzy, którzy się
        zwolnili.
        Rozumiem, że problem zagrożenia życia 126 tys. mieszkańców miasta może
        zaistnieć i trwać, dzień, tydzień, dwa tygodnie... potem, ktoś odpowiedzialny
        powinien powiedzieć - nie radzę sobie z problemem i poddać się do dyspozycji
        przełożonego.

        Cierpliwość mieszkańców Gorzowa powinna być na ukończeniu również w stosunku
        do Pani Wicemarszałek.

        Za dużo wymagam ???

        Więc jak - pozwolicie, żeby sobie pomiatali naszym życiem, za nasze pieniądze
        popijając kaweczki ?
        • marek_p Obywatelu - płacisz i wymagasz ! 03.03.07, 21:43
          Jeśli jesteś mało wymagający, to nie dziw się, że Cię nie szanują.
          • Gość: Bernard Re: Obywatelu - płacisz i wymagasz ! IP: *.ed.shawcable.net 04.03.07, 03:53
            Merj marek,
            Twoje opinie naprawde sie nie licza...
            Nie staraj sie glosic ich z jakakolwiek "sila"...
            Ma sie w nosie co myslisz...
            Poniewaz.....nie myslisz...
            Ciagle piszesz tak....jakbys "do kogos" pisal...
            Nie wygladasz na szczerego forumowicza...
            Wygladasz na "ja chce nbyc aparatczyk...Czy ktos mnie zauwazy"...
            Tak to wyglada...
            :)
            • pablos05 Re: Obywatelu - płacisz i wymagasz ! 05.03.07, 00:37
              Merj bernard,
              Twoje opinie naprawde sie nie licza...
              Nie staraj sie glosic ich z jakakolwiek "sila"...
              Ma sie w nosie co myslisz...
              Poniewaz.....nie myslisz...
              Ciagle piszesz tak....jakbys "do kogos" pisal...
              Nie wygladasz na szczerego forumowicza...
              Wygladasz na "ja chce nbyc aparatczyk...Czy ktos mnie zauwazy"...
              Tak to wyglada...
              :)
              • Gość: Mały Re: Obywatelu - płacisz i wymagasz ! IP: 82.160.15.* 05.03.07, 00:42
                Trafne do bólu :))
              • Gość: Bernard Re: Obywatelu - płacisz i wymagasz ! IP: *.ed.shawcable.net 05.03.07, 03:56
                Hey pablos,
                Dobre!!!
                he he he
          • Gość: anonim Re: Lumpeksowe spoleczenstwo? IP: *.dsl.irvnca.sbcglobal.net 04.03.07, 04:49
            Wymagania moze miec ktos kto ma wlasne poczucie wartosci. Ludzie ktorzy chodza
            przygarbieni w lumpeksowych szmatkach,lamia obcasy butow i zawieszenia
            samochodow na dziurawych chodnikach i jezdniach i ciagle sa zadowoleni z zycia
            w takim miescie sa chlamem, lumpeksowym spoleczenstwem. Jak mozna nazwac kogos
            kto glosuje na czlowieka za ktorym ciagnie sie seria dochodzen dochodzen
            prokuratorskich? Lachem, lumpeksowym obewatelem.
        • login_tymczasowy Re: Wojewodo - na co czekasz z dymisją ? 03.03.07, 21:49
          1. Nie jest "zagrozone zycie 126 tys. mieszkancow" tylko potencjalnych
          pacjentow kardiologii, ktorzy moga stracic zycie, bo zostana dowiezieni nie na
          czas do szpitala w ZG czy Szczecinie.

          2. Nie sadze, by Toba/Wami/nami ktos pomiatal; znaj miare.
          Wojewoda musialby sprzedac pol wojewodztwa, by splacic dlugi szpitala.
          Moze (pomysl taki mial Rafal Zapadka) postawic szpital polowy i do niego
          przenosic po kolei padajace oddzialy...
          Ale to rozwiazanie na stan wojny.
          Wojewodztwo jest chore i to ono powinno byc uleczone pierwsze.
          A moze eutanazja...?
          • marek_p Re: Wojewodo - na co czekasz z dymisją ? 03.03.07, 22:02
            login_tymczasowy napisał:

            > Wojewodztwo jest chore i to ono powinno byc uleczone pierwsze.

            Oczywiście masz racje, tylko, że jest bardzo wielu bezpośrednio
            zainteresowanych tym by ono trwało (stołki, stołeczki, fotele, foteliczki).

            Tak więc wytłumaczą Ci, że województwo jest o.k., a gorzowianin może iść
            do 7 miesięcznej kolejki w jakiejś prywatnej poradni, z którą urzędnik z NFZ
            podpisał kontrakt w Twoim imieniu.

            Może też jechać do Zielonej Góry (do Szczecina, mimo, że bliżej zapewne nie,
            bo może uszczuplić fundusze jakimi dysponuje wojewódzki NFZ).

            Za mało wymagamy. To nas zgubi. Szukamy winy w sobie, że ktoś z nas zachorował,
            tymczasem aparat urzędniczy począwszy od ministerstwa, poprzez NFZ, marszałka,
            wojewodę - dużo ich jest do karmienia, a pożytków z nich niewiele.

            Za mało wymagamy.
            • login_tymczasowy Re: Wojewodo - na co czekasz z dymisją ? 03.03.07, 22:07
              Mamy konsens.
              Zawsze mowilem: 9 wojewodztw.

              Na calym tym forum ignorantow (jak my) zaangazowanych emocjonalnie w sprawe
              szpitala (w koncu ja tez mam rodzine w GW) najrozsadniejszy byl koles z
              Olsztyna, ktory narysowal rzeczowy pomysl na wyjscie z sytuacji.
              • marek_p Re: Wojewodo - na co czekasz z dymisją ? 03.03.07, 22:18
                login_tymczasowy napisał:

                > najrozsadniejszy byl koles z Olsztyna, ktory narysowal rzeczowy pomysl
                > na wyjscie z sytuacji.

                Pamiętam, było z sensem napisane. Szukam, żeby dać link. Dużo tych wątków :(
                • marek_p Link 03.03.07, 22:21
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=58039804&a=58182925
                  • login_tymczasowy Re: Link 03.03.07, 22:39
                    Chlopaki z Redakcji mogliby najrozsadniejszy watek szpitalny przypiac na gorze.
                  • piotr.debicki Re: Link 03.03.07, 22:46
                    Witam,
                    Panie Marku, nie sadzi Pan, ze rozwiazanie jest o wiele prostsze, niz sie Panu
                    wydaje?
                    Pan minister Religa nie chce dac pieniedzy na oddluzenie gorzowskiej placowki,
                    bo powstalby precedens, inni wyciagaliby tez reke.
                    Wystarczy jednak zlikwidowac szpital, dlug przejdzie wtedy na samorzad
                    wojewodzki. Stanie sie on automatycznie niewyplacalny. Zgodnie z prawem premier
                    zawiesi samorzad wojewodzki i przysle komisarza. Ten zwroci sie do premiera o
                    pomoc. I premier Jaroslaw Kaczynski da kase. Ma ogrmna nadwyzke wplywow
                    podatkowych. Jest to ponoc juz okolo 5 miliardow zlotych ponad plan. Przy
                    okazji wojewodztwem rzadzic bedzie samodzielnie PiS. A jaki bedzie sukces.
                    Co Pan o tym sadzi?
                    Pozdrawiam,
                    Piotr Debicki
                    • login_tymczasowy Re: Link 03.03.07, 22:50
                      piotr.debicki napisał:

                      > Ma ogrmna nadwyzke wplywow
                      > podatkowych. Jest to ponoc juz okolo 5 miliardow zlotych ponad plan.
                      Na cale szczescie jestesmy w Unii Europejskiej i taki numer nie przejdzie.
                      • piotr.debicki Re: Link 03.03.07, 22:58
                        Nie byłbym taki pewny. Jesli dyrektor placowki wystapi do wojewody z pismem o
                        tym, iz szpital musi byc zlikwidowany ze wzgledu na bezpieczenstwo chorych, to
                        moze to zrobic wojewoda. Pan Perczak zaczal ostatnio wydawac sygnaly, ze on
                        bedzie zmuszony do dzialania, bo zagrozone jest bezpieczenstwo pacjentow.
                        Dodatkowo likwidujac Szpital i tworzac na jego miejsce nowa strukture mozna
                        przyjac do pracy kogo sie chce. Ochrona zwiazkowa konczy sie przeciez wraz z
                        likwidacja poprzedniego zakladu.
                        Pozdrawiam,
                        Piotr Debicki
                        P.S. Co do Unii - to przeciez wrog. Nie pozwala budowac autostrad przez jakies
                        bagniska...
                    • marek_p Re: Link 03.03.07, 22:57
                      piotr.debicki napisał:

                      > Zgodnie z prawem premier zawiesi samorzad wojewodzki i przysle komisarza.
                      > Ten zwroci sie do premiera o pomoc. I premier Jaroslaw Kaczynski da kase.
                      > Ma ogrmna nadwyzke wplywow podatkowych. Jest to ponoc juz okolo 5 miliardow
                      > zlotych ponad plan. Przy okazji wojewodztwem rzadzic bedzie samodzielnie PiS.

                      Na forum wszyscy są na "ty". Czasem duzi z małymi. Więc ja ludek malutki na
                      to powiem tak: nie interesuje mnie, kto będzie rządził województwem PIS, SLD,
                      czy PO.
                      Chciałbym, żeby sąd zajął się winnymi, którzy doprowadzili do tej sytuacji,
                      żeby w innym miejscu i w innymm czasie, bezbronni ludzie nie byli postawieni
                      w takiej sytuacji jak my. Jest wina, powinna być i kara.

                      Wizja z komisarzem nie bardzo mi pasuje, ale jeśli udałoby się w ten sposób
                      przywrócić do życia szpital to jestem "ZA".

                      Pozdrawiam
                      Ps. Z loginemte się tam czasem nie mijacie (w krainie wysyłającej do nas niże
                      atmosferyczne ? :)))
                      • piotr.debicki Re: Link 03.03.07, 23:44
                        Ja rowniez jestem ludek malutki. Napisalem przez Pan, bo podales swe imie i
                        nazwisko, a nie tylko anonimowy nick.
                        Mnie rowniez dosc obojetne, kto rzadzi wojewodztwem. Kwestie odpowiedzialnosci -
                        zgadzam sie w 100%, choc nie sadze, by odpowiedzialnosc zostala kiedykolwiek
                        wyegzekwowana. Taki kraj...
                        Pzdr
                        Piotr
                        • Gość: Birosss Cześć Piotrek IP: *.mosthost.net 04.03.07, 20:26
                          Widze że także śmigasz na Polskim forum. A może już wróciłeś do kraju. Aaaa,
                          zapomiałem, że miałeś układ pół na pół. Ja tam nie zamierzam wracać. Pordrów
                          ludzi z Dekertowa. Żal mi ich , że im się chce tyrać za 1100zł na rękę.
                          Pozdrowienia
                          • Gość: Birosss Re: Cześć Piotrek IP: *.mosthost.net 04.03.07, 20:46
                            Ps.

                            W sumie powinienem Ci podziękować. To za Twoimi namowami ( a raczej po Twoich
                            opowiadaniach o pracy w Londynie ) , zdecydowałem się emigrować.
                            Na początku było ciężko. Ostateczną pracę znalazłem dopiero 3 miesiącach. Przez
                            ten czas pracowałem jako wolny strzelec. Najgorsze , że nie w swojej
                            specjalności. Ale za dyżur z czarnej listy płacą 800 eu na rękę. Za zwykły
                            dzień, bo za weekend dużo więcej ( ale ja ich nie brałem ). Jak zadzwoniłem do
                            swojej kobiety , że za dzień pracy mam 4000zł , to nie chciała wierzyć. Ale
                            czarnolistowe dyżury można załapać max 2-4 w miesiącu. Teraz mam etat i jest
                            cudownie.

                            Co do kardiologów to powiem jedno. Wreszcie przejrzeli na oczy. Romek,
                            Mariuszek i reszta ! Gratulacje męskiej decyzji !
                            Walcie do Irlandii. Tutaj są takie niedobory ! W Phlymor potrzebują kilku
                            kardiologów. Nieźle pałacą. Za regis. dostaje ok 3000-4000ur, spec ok 9000 eu.
                            ( dla niewtajemniczonych to 36 tyś zł/m-c, ale oczywiście życie jest nieco
                            droższe ).
                            Czujecie ?!? wiocha 10 tyś mieszkańców i mają tomograf i pełen sprzęt do
                            inwazyjnej . Tylko kardiologów nie mają :))))) Walcie wiara tutaj. Naprawdę
                            warto !!!!

                            Trzymaj się ciepło Piotruś. Pozdrów żonkę. Nadal się męczy u Zajadacza ???
                            • piotr.debicki Re: Cześć Piotrek 05.03.07, 14:41
                              Żona na neurologii dziecięcej. Podobno też niepotrzebny oddział, chcieli go
                              likwidować w zeszłym roku. Wiadomo, jak nie ma dzieci z padaczkami w szpitalu,
                              to nie ma narzekania pacjentów (to był cytat zjednego mądrego).
                              Gratuluję i powodzenia w nowym miejscu pracy.
                              Piotr
                              P.S. Z moich informacji wynika, że przynajmniej kilku kardiologów wybiera się
                              na Wyspy. Oddziału kardiologii już raczej nie uda się odtworzyć.
                              • Gość: Monik Re: Cześć Piotrek IP: *.brc-test.co.uk 06.03.07, 09:55
                                Witam. Bardzo Was miło wspominam. Szczególnie Ciebie Piotr, ale i Adama i
                                Wojtka i całą obsadę interny.
                                Wprawdzie nie miałam okazji długo popracować w Polsce, ale rok stażu jasno mi
                                uświadomił, że dla lekarza nie ma perspektyw w tym kraju.
                                Dlaczego emigrowałam ? Zarobki ? Pewnie tak. Jako lekarz stażysta zarabiałam
                                980 zł. A co w perspektywie ? Po roku awans na lekarza specjalizującego się. (
                                1100zł )
                                Po 5-6 latach po uzyskaniu specjalizacji podwyzka 50 zł ( co za idiota ustala
                                taką siatkę płac ). Ale to nie była główna przyczyna mojej decyzji o emigracji
                                na wyspy.
                                Najbardziej mnie bolała pogarda, z jaką ludzie się odnoszą do lekarzy. Tu na
                                wyspach, tego nie ma . Nie ma tez zjawiska korupcji. Jezeli lekarz rząda sobie
                                za operację, zabieg lub jakąkolwiek usługę kasę. To pacjenci płacą ,
                                lub nie. Natomias pojęcia brania łapówek za lewe przyjecie do szpitala też nie
                                istnieje. Nikomu się to nie opłaca. Koszt usługi w porównaniu do kosztu sprzętu
                                jest na korzyść usługi.
                                Przykład ? W polsce fotka + opis radiologa koszuje 50 zł z czefo 40 zł to koszt
                                materiałów i amortyzacja sprzętu, a 10 zł to zarobek lekarza. Tutaj proporcje
                                są inne. Fotka kosztuje &150, koszty materiałowe to &20-30, reszta to tzw.
                                robocizna.
                                Dlatego nie ma tu korupcji.

                                Ps. Kilka słów o zarobkach. Być może fachmani w rodzaju kardiologów inwazyjnych
                                wyciągają niebotyczne sumy, ale ja do nich nie należę. Przyrost pensji wzrasta
                                ze stopniem wyszkolenia liniowo ( a nie skokowo jak w polsce )
                                Ja jestem pod koniec specjalizacji i dostaję &2400 na rękę ( to ok 15 tyś zł ).
                                Max. granicę jaką mogę osiągnąć to &4000 ( ale to extremum dla nielicznych )

                                Oczywiście żadnych dyżurów :))))))))

                                Gorąco namawiam wszystkich do uciekania z Polski
                      • e_werty Re: Link 04.03.07, 11:31
                        "...Jest wina, powinna być i kara."

                        ...zwłaszcza gdy jest to wina Ikara.... :)
            • Gość: Bernard Re: Wojewodo - na co czekasz z dymisją ? IP: *.ed.shawcable.net 04.03.07, 03:56
              Niech ktos wreszcie marka zauwazy...
              Niech mu da sygnal...Ze madrze gada..
              Ten facet naprawede potrzebuje uznania..
              U mnie na forum nie ma...
              Moze ktos inny???
              :)
              • marek_p Re: Wojewodo - działaj ! 04.03.07, 09:02
                Gość portalu: Bernard napisał(a):

                > Ten facet naprawede potrzebuje uznania..
                > U mnie na forum nie ma...
                > Moze ktos inny???
                > :)

                ;)
                Benio, ja robię co uważam bez względu na uznanie. Opiekunem tego forum już
                jestem, więc awansować nie mogę, inne awanse też mnie nie interesują, mam
                swój plan na następne 10 lat, który darek_b podstępem ode mnie wyłudził :)
                miasta.gazeta.pl/gorzow/1,36844,3933909.html
                Teraz właśnie problemy lubuskiego odciągają mnie od tematów, z których muszę
                się wywiązać. Będzie to pozycja 2 z moim nazwiskiem (po albumie). Też się
                będzie sprzedawać bez problemu. Na ile będzie mnie wkurzać błędolami to zależy
                od kilku następnych dni i dzisiejszego.

                Być może wątek zatytułowałem zbyt mocno, ale zauważ, że bardzo istotne sprawy
                zostały tu poruszone, przez piotra_d i forumowicza "mały".

                Jedyne na co spróbuję Ciebie namówić to więcej czytaj i więcej myśl zanim
                napiszesz.

                Pozdrawiam

                Wojewodo - przesadziłem, faktycznie jest jeszcze kilka innym możliwości
                poradzenia sobie z problemem. Myślę, że nie będzie to trwać w nieskończoność.
                Każdy dzień to kolejny dzień bezradności i zagrożenia dla życia słabych
                i niczemu niewinny ludzi.
      • Gość: podatnik Re: Wojewodo - na co czekasz z dymisją ? IP: 82.160.15.* 04.03.07, 00:18
        Bezrobotni pacjenci muszą zrozumieć , że nie mogą liczyć na specjalistyczną
        opiekę lekarską. Państwo może im zapewnić jedynie opiekę podstawową.
        Do opieki specjalistycznej powinni mieć prawo jedynie Ci, którzy odprowadzają
        podatki. A najlepiej od drugiego progu w górę.
    • Gość: Zdzisław To już istne warjactwo w tym mieście. IP: *.tktelekom.pl 04.03.07, 01:01
      Moja żona zabrana pogotowiem , z migotaniem serca, zamiast na kardiologię,
      zawieźli ją na oddział dermatologiczno-gastrologiczny !!! To jakieś chore panie
      mój !
      To już taki burdel w mieście ?? Nawet jej pomogli , ale ile ja się stresu najadł !
      Nawet skórę wyleczyli , co to sobie nasza lekarka nie dawała rady ! Ale żeby
      sercem zajmował się lekarz od skóry i co brzuch bada, to już koniec świata !
      Teraz mu się udało , ale co będzie w innym razem ? Wtedy to będzie lament i
      policja !

      A insza sprawa , że jakiś skurczysyn pół roku temu powiedział naszej lekarce że
      skórnego oddziału juz nie ma. I moja żona się męczyła. Jakim to trzeba być
      łajdakiem. Pewnie siedział sobie w kasie chorych , kawę popijał, plotki rozsyłał
      a kasę na leczenie do własnej kieszeni brał. Oddział kardiologi pewnie dlej
      istnieje tylko gnida probóje zataić.

      Internet to dobra rzecz. Wszystko można napisać. Wnuczka mnie to podłączyła.
      Tylko maszyna do pisania jest dziwna. Gdzie litera zto jes y gdzie y to z, a w
      miejscu pojskich liter jakies patyki i dwukropki. Nie można do komputera
      przytwierdzić polskich maszyn do pisania ?
      • Gość: Mały Re: To już istne warjactwo w tym mieście. IP: 82.160.15.* 04.03.07, 01:16
        :)))))))))) Rozwalił mnie dziadek :))))))))))))))
        • Gość: Mały Re: To już istne warjactwo w tym mieście. IP: 82.160.15.* 04.03.07, 01:23
          Ps.
          Dziadku Zdziśku. Teraz już się nie stosuje klawiatur takich jak w starych
          maszynach do pisania (qwerz). Ale są specjalne naklejki na klawiaturę, a
          komputer można przełączyć na system starej polskiej klawiatury. Poproś wnuczkę,
          niech naklejki kupi na allegro.
      • login_tymczasowy Re: To już istne warjactwo w tym mieście. 04.03.07, 09:07
        Gość portalu: Zdzisław napisał(a):

        > (...) Nie można do komputera przytwierdzić polskich maszyn do pisania ?
        Zdzisiu, jesli to nie jaja, jesli tekst jest prawdziwy, to caluje Cie
        serdecznie.
        Chcialbym, zeby moj ojciec byl taki!
    • Gość: nicelus Re: Wojewodo - na co czekasz z dymisją ? IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.07, 01:03
      > Horror mieszkańców Gorzowa związany z zamknięciem oddziału kardiologicznego
      > już trwa zbyt długo, nie ma na co czekać.

      wojewoda bardzo dobrze wykonuje swoje zadania. czuwa aby samorządy nie łamały
      prawa i nie wtrąca się do ich finansów. żaden przepis prawa nie nakazuje żeby w
      każdym mieście był oddział kardiologii. powiem więcej, żaden przepis prawa nie
      nakazuje, aby w każdym mieście był szpital wojewódzki. więc od wojewody się
      odczep. szpitali w zachodniej polsce jest wystarczająca ilość.

      • Gość: Mały Re: Wojewodo - na co czekasz z dymisją ? IP: 82.160.15.* 04.03.07, 01:16
        Przepisy Ministerstwa Zdrowia Mówią , że oddział kardiologii inwazyjnej musi być
        w zasięgu 1 godziny jazdy karetką. Wytyczne podają , że zalecana odległość to 60
        km, a maksymalna 80km.
        Zobacz sobie mapkę na stronie www.mz.gov.pl/ . Są dwie czarne plamy.
        Jadna to lubuskie. Pod mapką jest napisane , że w lubuskiem całodobowa
        kardiologia ma ruszyć w I kwartale 2007 roku. I co ? Ruszyła ?
        • marek_p Re: Wojewodo - na co czekasz z dymisją ? 04.03.07, 08:45
          Gość portalu: Mały napisał(a):

          > Przepisy Ministerstwa Zdrowia Mówią , że oddział kardiologii inwazyjnej musi
          > być w zasięgu 1 godziny jazdy karetką.
          > Wytyczne podają , że zalecana odległość to 60 km, a maksymalna 80km.

          > Pod mapką jest napisane , że w lubuskiem całodobowa kardiologia ma ruszyć
          > w I kwartale 2007 roku. I co ? Ruszyła ?

          Podaj, bardzo proszę dokładny link do mapy lub wytycznych. Może się to bardzo
          przydać. Dzięki.
          • Gość: ja Re: Wojewodo - na co czekasz z dymisją ? IP: 89.196.30.* 05.03.07, 13:11
            i co z tym linkiem do mapy i wytycznych?
        • login_tymczasowy Re: Wojewodo - na co czekasz z dymisją ? 04.03.07, 09:16
          Gość portalu: Mały napisał(a):

          > Przepisy Ministerstwa Zdrowia Mówią , że oddział kardiologii inwazyjnej musi
          być w zasięgu 1 godziny jazdy karetką.

          Tez to gdzies czytalem, ale nie jako "przepisy" tylko "zalecenia".
          Gdy lezalem w szpitalu po wypadku Pan doktor ZALECIL antybiotyk sprowadzany z
          Niemiec za cene w wysokosci polowy budzetu oddzialu na lekarstwa (moge sobie
          kupic), ale PRZEPISAL oxyteracyne, bo ta miescila sie w budzecie.

          Ministerstwo moze sobie zalecac, jezeli wojewodztwa nie stac na lekarzy,
          ministerstwo nic nie poradzi.
          Lamenty do Marszalka.
          • marek_p Re: Wojewodo - na co czekasz z dymisją ? 04.03.07, 11:20
            login_tymczasowy napisał:

            > Tez to gdzies czytalem, ale nie jako "przepisy" tylko "zalecenia".
            > Gdy lezalem w szpitalu po wypadku Pan doktor ZALECIL antybiotyk sprowadzany z
            > Niemiec za cene w wysokosci polowy budzetu oddzialu na lekarstwa (moge sobie
            > kupic), ale PRZEPISAL oxyteracyne, bo ta miescila sie w budzecie.

            Chciałem tylko zauważyć, że kilkanaście dni temu oddział kardiologiczny
            w Gorzowie był, tak więc podany przez Ciebie przykład "Pan doktor ZALECIŁ"
            jest bardzo nietrafny.
            • marek_p jeszcze jedno 04.03.07, 11:26
              Wiem, czego oni (rządzący IV RP) się boją i na co reagują.
              Na pewno nie boją się listów otwartych do ministrów (niezależnie
              od otwartości danego ministra).
              To żadna wiedza magiczna, pomyśl-zganij (patrz szerzej).

              Jeśli nie będzie innego wyjścia chwycimy i za ten oręż.
              Sam nie dam rady, ale może kilka osób dam radę namówić.

              Nie godźcie się na bylejakość !
              • Gość: nicelus Re: jeszcze jedno IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.07, 06:00
                marek_p napisał:

                > Jeśli nie będzie innego wyjścia chwycimy i za ten oręż.

                sierp i młot?

                • marek_p sierp czy młot ? 05.03.07, 16:23
                  Gość portalu: nicelus napisał(a):

                  > sierp i młot?

                  Nie doceniasz przeciwnika. To mało rozsądne.

                  Cóż jednak można się spodziewać po partyjniaku z PiS, przecież nie to,
                  że przejmie się losem człowieka.

                  "- Mogli 5 lat temu nie głosować na SLD, głosowali - to niech zdychają."
            • login_tymczasowy Re: Wojewodo - na co czekasz z dymisją ? 04.03.07, 12:38
              marek_p napisał:

              > podany przez Ciebie przykład "Pan doktor ZALECIŁ"
              > jest bardzo nietrafny.
              Restrukturyzacja i oddluzanie szpitala to zadanie dla fachowcow; ani Ty ani ja
              nimi nie jestesmy.
              Polska coraz bardziej staje sie panstwem prawa (glownie dlatego, ze UE pilnuje)
              i pozaprawne numery typu marsz na Stolice (abstrahujac od szansy zorganizowania
              takiej akcji) maja coraz mniejsze szanse powodzenia.
              Nawet jesli sa jakies pieniadze w budzecie; zdrowy rozsadek i rezym finansowy
              nakazuje Panstwu wydac je na rozwoj infrastruktury a nie splacanie dlugow
              roznych instytucji; dlugow wyniklych ze zlej woli i nieudolnosci
              administratorow.
              Zrobisz co chcesz, mozesz napisac wiele listow i zebrac pod nimi mnostwo
              podpisow; chetnie sam sie podpisze. Ale boje sie, ze stracisz czas i
              sfrustrujesz sie dodatkowo wykonujac dzialania bezproduktywne.

              Mysle, ze najlepsza rzecza ktora teraz mozna zrobic to opracowac optymalny plan
              wyjscia z sytuacji; optymalny, czyli dajacy najwiecej korzysci lokalnej
              spolecznosci.
              Taki plan moga napisac tylko fachowcy. Prawnicy, specjalisci w danych galeziach
              prawa, finansisci.
              Nie wiem, czy audyt zlecony przez Wicemarszalka bedzie takim planem. Moze
              miasto powinno wylozyc kase na alternatywny plan, napisany przez powazna firme,
              z poza miasta i ukladow, majaca doswiadczenia w podobnych dzialaniach.
              • Gość: nicelus Re: optymalny plan ... dla trutni? ;) IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.07, 08:10
                > Mysle, ze najlepsza rzecza ktora teraz mozna zrobic to opracowac optymalny
                plan wyjscia z sytuacji; optymalny, czyli dajacy najwiecej korzysci lokalnej
                spolecznosci. <

                jeżeli już napisałeś "optymalny plan" to bardzo dobrze, że napisałeś dla kogo
                optymalny. taki "optymalny plan" matematycy nazywają "maksymalizacją funkcji
                celu". to znaczy matematycznie wszystko można obliczyć, ale najpierw trzeba
                podać matematykowi cel który chcemy w największym stopniu osiągnąć. cele będą
                różne w zależności od tego kto zleca opracowanie planu.

                dla miasta - posiadanie renomowanego prestiżowego szpitala.
                dla pacjentów - 100% wykorzystanie składek na leczenie, bez przeznaczania
                części na spłatę kredytu.
                dla marszałka - istnienie tego województwa.
                dla miejscowych podatników - żeby ich długi spłacała cała polska.
                dla pozostałych podatników w kraju - żeby długi spłacali ci którzy długi mają.

                każdy kto płaci podatki w innych województwach powie: dlaczego z moich podatków
                miałyby być spłacane długi lubuskiego szpitala? przecież wiadomo, że jak rządzą
                czerwoni to nic nie wypracują, wszystko "rozdzielą" i będą długi. lubuszanie
                wiedzieli i wybrali czerwonych. niech teraz spłacają.
                ;)

                moim zdaniem opracowanie zlecone przez marszałka nie będzie optymalne dla
                lokalnej społeczności. właśnie z powodu różnicy celów. celem marszałka jest
                utrzymanie województwa kosztem długotrwałej spłaty długu obciążającej
                miejscowych lekarzy, miejscowych pacjentów, a najbardziej miejscowych
                podatników, którzy muszą się wyrzec znacznej części strumienia dopłat z eu.
                zawsze uważałem za poroniony i sprzeczny z konstytucją pomysł ustanowienia
                województawa lubuskiego. moim zdaniem stnienie tego województwa jest szkodliwe
                dla lokalnej społeczności. zawsze pisałem, że lepiej ten wrzód przeciąć z
                bólem, niż mieć ból bez końca. dlatego obecnie z czystym sumieniem podpisuję
                się pod pomysłem rafała zapadki. jest to jedyna droga korzystna dla
                społeczności tego województwa. jedynie rafał zapadka ma dobry i skuteczny
                pomysł na przerzucenie długów szpitala z nas jako miejscowych ubezpieczonych,
                na nas jako podatnika krajowego. całkowicie popieram!
                :)

                www.radiormg.pl/mp3/rzapadka10307.mp3
                o dziwo podobny cel, jak prawicowy rafał zapadka, ma również lewicowy piotr
                dębicki. słyszał, że ktoś ma 5 mld. i już je rozdziela, pomimo że nie ma
                pomysłu jak się do nich dobrać. pewno nie tak łatwo bez uchwały sejmu o
                zmianach budżetowych. natomiast marek pogorzelec? on ma już we krwi podbieranie
                miodu, którego sam przecież nie zebrał. jego problem polega na tym, że minister
                religa nie chcę być pszczółką. teraz zadymia wojewodę, ale wojewoda to zapewne
                też nie pszczółka i nie odleci.
                :)


                • login_tymczasowy Re: optymalny plan ... dla trutni? ;) 05.03.07, 08:29
                  Gość portalu: nicelus napisał(a):

                  > cele będą
                  > różne w zależności od tego kto zleca opracowanie planu.
                  >
                  > dla miasta - posiadanie renomowanego prestiżowego szpitala.
                  > dla pacjentów - 100% wykorzystanie składek na leczenie, (...)
                  Ja mysle, ze dla pacjenta (faceta z migotaniem komor) nie jest istotny
                  procentaz wykorzystanych skladek tylko maszyny i fachowcy w zasiegu reki.

                  Rozwiazanie optymalne dla lokalnej spolecznosci to takie, gdzie szpital pracuje
                  w mozliwie najszerszym zakresie z mozliwie najnizszym kosztem.
                  Do kosztu teraz musimy dolozyc obsluge dlugu.
                  "Audytorzy", z tego co czytalem, zaczeli od przedszkola, od wyrzucenia uslug na
                  zewnatrz; widac sprawy ida w dobrym kierunku.
                  • Gość: nicelus Re: optymalny plan ... dla trutni? ;) IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.07, 08:47
                    > Ja mysle, ze dla pacjenta (faceta z migotaniem komor) nie jest istotny
                    > procentaz wykorzystanych skladek tylko maszyny i fachowcy w zasiegu reki.

                    jeżeli usłyszy, że mszyny i fachowców nie ma, bo 50% zabrał komornik, to na
                    jedno wychodzi.

                    > ... z tego co czytalem, zaczeli od przedszkola, od wyrzucenia uslug na
                    zewnatrz; widac sprawy ida w dobrym kierunku.

                    nie przeczę że robią co mogą. nie przeczę, że kierunek dobry. tak jest przecież
                    na zachodzie. wszystko ok., tylko za późno. teraz to pomorze, tak jak umarłemu
                    kadzidło. szpital miał zejście i wcześniejsze odłączenie od aparatury może
                    tylko zaoszczędzić kosztów.
                    • marek_p Re: optymalny plan ... dla trutni? ;) 06.03.07, 19:26
                      Gość portalu: nicelus napisał(a):

                      > teraz to pomorze, tak jak umarłemu kadzidło

                      Mam pytanie - Pomorze Gdańskie, czy Pomorze Zachodnie ?
                      Zobacz tymczasowy - matka Partia ortografii nie nauczyła.
                      • Gość: nicelus Re: optymalny plan ... dla trutni? ;) IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.07, 22:43
                        > Mam pytanie - Pomorze Gdańskie, czy Pomorze Zachodnie ?

                        nie pomorze gdańskie, tylko pojezieże kaszubskie.
                        :)

                • marek_p Pszczelarz i truteń 05.03.07, 16:36
                  Świat ulega ciągłemu kundleniu (to zostało już udowodnione).
                  Pszczoły bez pszczelarza żyją nie więcej niż 2 lata, potem też umierają.

                  Onegdaj właściciel barci pszczelich był zwolniony z przysięgi kiedy stawał
                  w sądzie. Dziś człowiek, który nie ma najmniejszego pojęcia o sztuce
                  współżycia z przyrodą i nie widział litrów potu wsiękającego w ziemię
                  między ulami opowiada o pasożycie spijającym miód z czyjeś pracy.

                  Takie rzeczy jednak martwią nas bardzo nieznacznie. Tyle co nic(el)us
                  • Gość: nicelus łatwiej z trutniem sobie pszczoły poradzą, ... IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.07, 21:31
                    > Świat ulega ciągłemu kundleniu (to zostało już udowodnione).
                    > Pszczoły bez pszczelarza żyją nie więcej niż 2 lata, potem też umierają.

                    na kontynencie amerykańskim dziko żyjące pszczoły są większe, silniejsze i żyją
                    sobie zdrowo od wielu lat. jeżeli któreś ulegają kundleniu, to te pod opieką
                    pszczelarza.

                    analogicznie - pod opieką pzpr, jedynie słusznej siły przewodniej narodu -
                    naród bardziej ulegał kundleniu niż bez tej opieki.
                    :)

                    ps. wcale tego nie neguję, że trzeba się mocno natrudzić, aby zabrać pszczołom
                    miód, a podatnikom nadwyżkę budżetową.
                    • marek_p Re: łatwiej z trutniem sobie pszczoły poradzą, .. 06.03.07, 19:23
                      Gość portalu: nicelus napisał(a):

                      > na kontynencie amerykańskim dziko żyjące pszczoły są większe, silniejsze
                      > i żyją sobie zdrowo od wielu lat.

                      Mówisz zapewne o pszczole zafrykanizowanej. Owszem, żyją, ale nie bardzo
                      pozwalają żyć innym organizmom, między innymi żyjącym po sąsiedztwie ludziom.
                      To najlepszy przykład skundlenia świata i bez wątpienia pzpr-u nie można
                      tym obciążyć.

                      > ps. wcale tego nie neguję, że trzeba się mocno natrudzić, aby zabrać
                      > pszczołom miód, a podatnikom nadwyżkę budżetową.

                      Już widzę tego urzędnika w długim rękawku na pełnym słońcu w temp. 30'C
                      z mokrym od potu kapeluszem osłaniającym trochę więcej niż łysinkę, z potem
                      który szczypie w oczy, z rękoma, poklejanymi propolisem, zawsze zajętymi
                      (2 ręce - 4 obsługiwane jednocześnie urządzenia: podkurzacz, szczotka do
                      omiatania pszczół, nóż do podważania ramek na i sama ramka, bo o nią chodzi).
                      Tą obklejoną propolisą ręką urzędnik skarbówki nie jest w stanie wytrzeć
                      szczypiącego w oczy potu, więć mruga - to pomaga).

                      Gratuluję ci człowieku, partia wygładziła twoją korę mózgową i świat zrobił
                      ci się taki prosty, że aż pikny ;)
                      • Gość: nicelus Re: tym podkurzaczem wkurzasz. IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.07, 23:20
                        mój znajomy nigdy nie używał, ani podkurzacza, ani siatki na twarz. mówił że ma
                        łagodny gatunek pszczół. może jego pszczoły były łagodne, bo ich nie wkurzał
                        podkurzaczem?

                        z tego co napisałeś wynika że pszczelarz ma lepkie ręcę, mruga i mówi że chodzi
                        mu o ramkę, a tak naprawdę to przecież chodzi mu o miód. co ma z tym wspólnego
                        urzędnik skarbówki?
                        :)
                        • marek_p piórkiem zmiatam owady 06.03.07, 23:47
                          Gość portalu: nicelus napisał(a):

                          > z tego co napisałeś wynika że pszczelarz ma lepkie ręcę
                          > co ma z tym wspólnego urzędnik skarbówki?

                          Coraz dalej się posuwasz z tymi porównaniami.
                          Urzędnik skarbówki też człowiek, kto wie, być może pszczelarz.

                          Ciekawi mnie natomiast pewnien porównywacz.
                          Kim on by był, gdyby mu partię z powodu grypy zamknęli ?
                          Gdzie on by sobie znalazł miejsce i jaki temat ;)
                          • Gość: nicelus Re: piórkiem zmiatam owady IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.07, 21:12
                            > Ciekawi mnie natomiast pewnien porównywacz.
                            > Kim on by był, gdyby mu partię z powodu grypy zamknęli ?

                            trudno mi na ten temat coś powiedzieć, gdyż nigdy nie należałem do żadnej
                            partii. przypuszczam, że gdybym należał i wyprowadziliby sztandar, to bym się
                            zajął pszczelarstwem.
                            ;)
        • Gość: nicelus Re: Wojewodo - na co czekasz z dymisją ? IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.07, 05:54
          Mały napisał:

          > Przepisy Ministerstwa Zdrowia Mówią , ...

          podaj proszę link do tych przepisów, bo nie znalazłem, a chętnie bym przeczytał.
    • Gość: na rekord Re: Wojewodo - na co czekasz z dymisją ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.03.07, 18:10
      na rekord
Inne wątki na temat:
Pełna wersja