samozwaniec1
10.03.07, 13:50
Zmiana nazwy powiatowej szkolki PWSZ plus dodanie wydzialu zamiejscowego nie
uczyni z tych dwoch akademii.To tylko zabawa semantyczna.Tak samo zamiana za
kilka lat nazwy akademia na uniwersytet gorzowski.To zawsze-podkreslam-zawsze
bedzie bardzo slaba szkola,ktora nigdy nie bedzie nazwa w
srodowisku "uczelnia".
Zapytajcie absolwentow tej zalosnej szkolki,jaka wartosc ma ich dyplom.Ja
wiem,ze zerowa.Absolwenci pracuja w wiejskich sklepach,sa
akwizytorami,pomocnikami referentow w malych firmach.Robienie na sile z
Gorzowa osrodka akademickiego przyniesie dalsza deprecjacje "dyplomu" tej
smiesznej "akademii".
W Polsce jest 430 wyzszych uczelni.Na najblizszy rok akademicki zaledwie
kilkanascie ma zapewniona pelna obsade.Reszta stara sie przetrwac mnozac
kierunki,studia podyplomowe,tworzac nowe wydzialy.Polska ma obecnie najwiecej
studentow w Europie.Wiecej niz Rosja/145 mnl mieszkancow/,UK,Francja i
Niemcy.Praca jest dla polowy absolwentow.Reszta przygotowuje kawe w kafejkach
w Londynie,zbiera truskawki,pracuje na budowach lub tanczy na miotle
sprzatajac biura.Ostatnio w Londynie spotkalem dwoch absolwentow PWSZ z
Gorzowa.Jeden roznosi ulotki i zarabia 25 funtow dziennie.Drugi sprzata ulice
pchajac przed soba wozek z miotlami i workiem smieci.Na pytanie o swoja
szkole rzucali przeklenstwami.W Polsce pol roku rozsylali swoje CV.Nikt nigdy
im nie odpowiedzial...