Oddział kardiologii nadal zamknięty

12.03.07, 23:42
Nie chcieli pracować bo dostali za mało.
Teraz nie chcą bo... pracodawcy z buzi cuchnie??

Panowie kardiolodzy trochę już sobie w kulki lecą. Skoro zależało im na
szpitalu to trzeba było przyjąć pierwotną ofertę. Teraz, osiągnąwszy cel
jakim są wyższe zarobki, zaczynają stawiać następne rządania. Skończy się
tym, że nie będzie żadnego oddziału kardiologii, ku niewymownej uciesze
pacjentów...
Panowie lekarze odmawiając pracy w tej chwili wręcz skazują się na rolę
kozłów ofiarnych. Zupełnie zasłużoną, jak się okazuje.
    • Gość: Bernard Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty IP: *.ed.shawcable.net 13.03.07, 00:02
      Nie zatrudniac tych ktorym pacjenci ufac nie moga..
      Poslac ich do diabla!!!
      W szpitalu nic sie tak nie liczy jak pacjenci...
      Byli kardziolodzy maja pacjentow za nic..
      To mieso armatnie dla nich w walce o pieniadze..
      Niech choruja, niech cierpia, niech umieraja...
      Zadnych zasad moralnych czy etycznych..
      Won z Gorzowa cholota!!!
      :)

      Im sie zlotowka nalezy..
      Zygac sie chce...
      • Gość: jaga Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty IP: *.gorzow.mm.pl 13.03.07, 07:35
        Nie tak do końca Bernard.PO dyrektora jest wysterowany przez urząd
        marszałkowski,nie robi nic by ratować szpital.Lekarze z Nowej soli poprowadzą
        oddział,szpital w Nowej Soli dostanie zakontraktowane 8 milionów a Gorzówek
        nic.Bo o to w tym wszystkim chodzi,dobić gorzowski szpital.Pacjentów w stanach
        zagrożenia życia wiezie się karetką do Nowej Soli,Kolumnie transportu
        sanitarnego trzeba za wóz zapłacić,lepiej tak niż dać kardiologom gorzowskim to
        co ustawowo dostali od ministra zdrowia.CZy to jest niby dbanie o pacjentów?O
        personel o utrzymanie szpitala?Jaśnie pani Płonka niech nie ściemnia że tak
        bardzo dba o szpital,robi wszystko żeby w Gorzowie był szpitalik powiatowy jak
        nie miejski.fałszywe babsko.
        • Gość: Bernard Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty IP: *.ed.shawcable.net 13.03.07, 07:41
          Hey jaga,
          Ile razy mam powtarzac ze mnie "rozmydlanie" problemu nie interesuje...
          To o czym piszesz to bardzo wazne sprawy , lecz nie maja one nic wspolnego z
          sama dezyzja le karzy pozostawienia pacjetow kardiologi bez opieki!!!
          To byla decyzja niemoralna, nieetyczna i nieprofesjonalna!!!
          Mozna w walce o podwyzke ryzykowac wsztrzymanie produkcji czesci do
          samochpodow...
          Nie mozna NIGDY ryzykowac wstrzymania pracy ludzkiego serca dla paru
          zlotych!!!!!!!
          Kiedy serce stanie - wszystko to gowno!!!
          Poniala??!!
          :)
          • redcloud Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty 13.03.07, 08:57
            kardiolodzy gorzowscy pracuja teraz w pogotowiu i woza pacjentow do nowej soli.
            Zarabiaja wiecej niz na oddziale kardiologii. Nie mozna bylo im dac
            wynegocjowanych podwyzek, mozna placic za wozokilometry. lekarze kardiologii w
            nowj soli zarabiali wiecej niz gozrscy kardiolodzy po obiecanych podwyzkach.
            Poprowadza teraz gorzowska kardiologie za ile? Szputal chcial zaoszczedzic na
            krdiologach odolujac sie do pzrsioeg odpowiedzilnosci itd itp, dalczego nie
            wala tutaj drzwiami i oknami kardiolodzy z innych miast skoro grzowskiemu
            zespolowi kardiologow poprzewracalo sie glowkach od nadmiaru kasy? Odpowiedz
            jest prosta. Gorzowski kardiolog zarabia na pol etatu w barlinku tyle samo co
            na caly etat zarabial w gorzowie,no ale zdaniem wielu powinien pracowac w
            gorzowie - bo powinien.
            howgh
          • Gość: czlowiek Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty IP: *.ewe-ip-backbone.de 13.03.07, 16:21
            tak sobie czytam ze wypociny gorzowian ktorzy nic nie rozumieja co sie w
            sluzbie zdrowia dzieje dla was po prostu lekarz na byc bo placicie ale
            przypominam , ze lekarz to czlowiek ktory ma rodzine i chce godnie zarobic na
            jednym etacie a nie na 3 lub 4 . Gorzowianie ktorzy pisza na tym forum sa prosci
            w rozumowaniu jak budowa cepa dla nich praca to tylko fizyczna innej formy pracy
            w/G nich nie ma nie mozna tylko mowic ze place i ma byc wszystko,ciesze sie ze
            Kardiolodzy nie poddaja sie i stoja murem moze ktos to w koncu zobaczy , ze nie
            mozna z ludzi robic wala dac a potem zabrac jak dzieci . Najsmutniejsze w tym
            wszystkim jest to ze dyrektor szpitala potrafi rozmawiac z lekarzami z Nowej
            Soli a zapomina jak to sie robi gdy chodzi o gorzowskich Kardilogow , ten
            kontrakt jak powiedzial p. dr Myczka przejdzie do Nowej Soli i jeszcze kilka
            takich munerow i z dumnej nazwy Gorzow jak mowia rodowici gorzowianie zostanie
            tylko prowincjonalny gorzowek.Dlatego, tez trzymam kciuki za kardilogow i wierze
            , ze osiagna wszystko co wywalczyli a tym samym zrobia furtke dla innych
            lekarzy.Moim najwiekszym marzeniem jest zeby zmienilo sie podejscie
            spoleczenstwa do lekarz ,zeby nie pokutowal poglad , ze praca to tylko lopata ,
            nie zapominajcie o rozumie
            • Gość: jaga Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty IP: *.gorzow.mm.pl 14.03.07, 09:44
              Tak jest człowieku,pozdrawiam.
          • Gość: jaga Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty IP: *.gorzow.mm.pl 14.03.07, 09:43
            Ale oni dali czas dyrekcji,chcieli rozmawiać.Dyrektor to pieniacz i tyle.Chciał
            postawić na swoim i postawił.To że ktoś jest lekarzem nie znaczy jeszcze że ma
            pracować za satysfakcję!Ponial?
        • Gość: anka Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty IP: *.gorzow.mm.pl 13.03.07, 10:29
          Jak milo glosu rozsądek uslyszeć pozdrawiam kardiologow i życzę wszystkiego
          dobrego .Oddać 8 mln. kontraku do Nowej Soli to zabójstwo dla szpitala dziwi
          mnie tylko ,że nikt nie interweniuje w tej sprawie bo pomysly pani Płonki
          prowadzą do likwidacji szpitala .
          • Gość: Konował Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty IP: *.gorzow.mm.pl 13.03.07, 14:59
            Wygląda na to że pomysł jest taki- oddać , rozdać wynająć , przekazać
            konkurencji wszystko co przynosi dochody , zostawić to co przynosi straty i z
            tego spłacić dług...
          • Gość: ja,doktor ze "wsi" Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 23:50
            czy Ptety aństwo uważacie ,że tzw. kontrakt z NFZ np. na 8 mln PLN to tzw.
            czysty zysk bez kosztów? chyba sobie robicie jaja! W tzw. zyskach trzeba też
            policzyć koszty wykonania kontraktu!Zawsze największe koszty to tzw. koszty
            osobowe,czyli doktorkie!!! Jeżeli nie wykonuje się zakontraktownych świadczeń,
            a płacić za etaty trzeba, to skąd brać pieniądze?!. A no tak robi się długi-
            tzn. płaci pensje za nierobienie niczego!!!!!!!!!!.Dziwne ! Dzisiaj ponoć
            kardiolodzy gorzowscy szukają lokum na prowadzenie świadczeń kardiologicznych
            jako NZOZ. Czyli co? Chcą wziąć 8mln. złotych prywatnie do rąk nie ponosząc
            żadnych strat i mkosztów.Życzę powodzenia, bo nawet w Ameryce nie płacą za nic
            nierobienie!!!! A to "CHAMY" te doktory, co to chcą iść w prywaciznę!!!Nic nie
            zrobili,żeby te pieniądze wziął szpital gorzowski, a Nowa Sól się "pali", żeby
            zasuwać na dwa miejsca pracy, bo gorzowscy lekarze nadal są spójni i solidarni
            i wszyscy mają identyczne pensje i potrzeby!!!Przynajmniej o 8 mln PLN
            zmniejszyłby się dług szpitala, gdyby chcieli pracować?!?!.Czysta ekonomia!!!
            Nawet najlepszy menager nie zrobi nić , jeżeli nie sprowokuje białego personelu
            do pracy. Zwykła prosta zasada: kto pracuje ten zarabia.Zwykła normalna zasada.
            Czego chcecie od Nowej Soli? Po prostu zazdrościcie, że są dobrzy, że się liczą
            w kraju, że pracują i się wciąż uczą. To taka zwykła medycyna.Pacjent
            potrzebuje usługi, a NFZ chce płacić.Płaci temu kto chce i może to zrobić.Nowa
            Sól ma tylu "klientów", że nie potrzebuje Gorzowa.Roboty ma full. Nawet z
            Gorzowa.Zacznijcie pracować, a nie udawać, że pracujecie.Było WAm za dobrze w
            tym SZPITALU. Pozdrawiam. P.S. nie jestem kardiologiem nowosolskim. Kochani
            Koledzy Lekarze!!!! Na prawdę sami potraficie zrobić wszystko, bez tzw.
            logistyki. ale bez Was żadna jednostka medyczna NIE ISTNIEJE!!!!
            pozdrawiam. lekie!Już wiem co to wolny zawód, lekarz na własnym wikcie.Mówię
            Wam!!!:super! Uwierzyłam w siebie!
            pozdrawiam!Odwagi!
    • czysty_harry Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty 13.03.07, 08:43
      A mnie ta cała sytuacja śmieszy. Do Anglii wyjeżdżali, ale trzeba anglikański
      znać, do Nowej Soli emigrowali, a zamiast tego Nowa Sól przyjechała do
      Gorzowa... Co było do przewidzenia.
      Posądzanie o rozbijanie zespołu jest zupełnie nie na miejscu. Zwalniając się,
      pracownicy utracili wpływ na kształt swojego miejsca pracy. A zwolnili się, bo
      chcieli wydusić ze szpitala ile się da. No i nie dało się...
      Jak mówi Pismo: kogo Pan Bóg chce pokarać, temu rozum odbiera. W wolnym
      przekładzie brzmi to: nie ma ludzi niezastąpionych.
      • Gość: hela Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty IP: *.gorzow.mm.pl 13.03.07, 13:56
        skoro nie ma ludzi niezastąpionych to dlaczego jeszcze się nie znaleźli tacy
        ,którzy porowadzą oddział???mija miesiąc i co : oddział zamknięty .nie
        przyjechali lekarze z innych miast.czemu??.kto o zdrowych zmysłach wpakowałby
        się w to g... kto przyjdzie do szpitala ,którego przyszłość wygląda tak
        czarno:otóż nikt taki sie nie znajdzie (jak przez miesiąc) Kontrakt tak czy
        inaczej przepadnie a to będzie tylko gwóźdź do trumny dla szpitala...Moje
        kondolencje ...
        • czysty_harry Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty 13.03.07, 15:00
          Założysz się? To tylko kwestia czasu. Czekam na propozycję.
          A jeśli nie- trudno- mieszkańcy wielu miejscowości nie słyszeli o kardiologii i
          idą do dobrego internisty. Gwoździem do trumny były całe lata niekompetentnych
          rządów. Ukoronowaniem ich były ostatnie decyzje dające tzw. kardiologom ( na 12
          lekarzy 3 to kardiolodzy)podwyżki.
          Gwoli przypomnienia: oddział zamknięto, bo lekarze złożyli wypowiedzenia. To był
          ich wybór. Jeśli teraz widzę paru z nich, jak udzielają wywiadów na szpitalnych
          korytarzach i leją łzy troski, to cóż powiedzieć... Może, gdzie ci mężczyźni...
    • Gość: anka Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty IP: *.gorzow.mm.pl 13.03.07, 10:38
      Czlowieku przeczytaj może jeszcze raz ten artykuł bo nie wiesz o czym mówisz .
      • blic Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty 13.03.07, 10:53
        Gość portalu: anka napisał(a):

        > Czlowieku przeczytaj może jeszcze raz ten artykuł bo nie wiesz o czym mówisz .

        Konkretniej, kobieto, bo nie wiem o czym mówisz. :>
    • bolo22 Oddział kardiologii nadal zamknięty 13.03.07, 18:55
      Nie wiem na kogo przysięgali Ci panowie lekarze - chyba nie na Hipokratesa , bo
      wyszła z tego hipokryzja , cwaniactwo i prywata. A co panowie z pacjentami
      !?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?! Cieszę się, że mieszkam w Sulęcinie, gdzie
      jest naprawdę normalny szpital .
      • Gość: hektor Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty IP: *.gorzow.mm.pl 13.03.07, 19:32
        Kardiolodzy !
        Wasze miejsce jest w Anglii!
        Tam możecie sobie ,niczym gangsterzy wymuszać i teroryzować pacjentów!
        Nie - dla waszej pracy w Gorzowie!
        Zawiedliście setki chorych i tysiące potencjalnych waszych pacjentów!
        Chcemy lekarzy - ale tych prawdziwych!

        • Gość: lekarz do hektor IP: *.gorzow.mm.pl 13.03.07, 20:22
          Przestań się wydzierać i sobie kardiologa sprowadź. Przez 4 tygodnie się nie
          udało i się nie uda. W Europie ( na zachód od Odry) praca kardiologa kosztuje
          700 euro. DZIENNIE. Na wschód od Odry-500 do 700 złotych dziennie. Lekarze
          którzy przyjeżdżali do Gorzówka z Zabrza i Poznania po JEDNYM DNIU PRACY ( fakt,
          że ciężkiej) wystawiali rachunki szpitalowi na ponad 10 tysięcy złotych. Jak nie
          wierzysz, zapytaj Panią Jasińską albo Pana Wakulicza. Oni podpisywali zlecenia
          na przelewy.
          I przestań drzeć jadaczkę. Jak cię nie stać na lekarza to trudno. Nagrywaj sobie
          Kaszpirowskiego i często puszczaj.Praca lekarza kosztuje. Zaczynamy się cenić.
          Ciekawe, co zrobisz w robotnicze święto 1-go maja, kiedy wszystkie szpitale w
          Polsce staną bezterminowo, bo lekarze jadą na majówkę do czeskiej Pragi. Ja też
          tam będę!
          • Gość: Konował Re: do hektor IP: *.kam.pl 13.03.07, 20:28
            Przejęcie naszej kardiologii przez szpital w Nowej Soli to pomysł co najmniej
            dziwny- mówią i gorzowscy lekarze i mieszkańcy, z którymi rozmawiało RMG. Takie
            plany pojawiły się przy okazji odtwarzania oddziału kardiologii. Na dochodowym
            gorzowskim oddziale będzie bogacił się inny szpital- mówią przeciwnicy pomysłu.
            Wicemarszałek Elżbieta Płonka tłumaczy, że to konieczne, by zapewnić pacjentom z
            takimi schorzeniami całodobowa, profesjonalną opiekę. Do tej pory, zabiegi
            hemodynamiki wykonywano tu sporadycznie, do godz. 14. Po tej godzinie osoby z
            zawałami przewożono do Nowej Soli właśnie- mówi Elżbieta Płonka. Po przejęciu na
            miejscu oddział ma być do dyspozycji chorych przez całą dobę. Kontrakt oddziału
            kardiologii to ok. 10 mln złotych, przeciwnicy przejmowania oddziału przez
            nowosolską lecznicę wskazują, że na dochodowym gorzowskim oddziale będzie
            bogacił się inny szpital. To co najmniej dziwne, oddawać intratny oddział w
            sytuacji, gdy gorzowska lecznica ma olbrzymi dług i ważna jest każda złotówka-
            mówi przewodnicząca Okręgowej Izby Lekarskiej w Gorzowie Jolanta Małmyga. Jak
            już informowaliśmy gorzowski oddział kardiologiczny ruszy najprawdopodobniej już
            w tym tygodniu, nie wykluczona jest środa.
          • Gość: leo do lekarza IP: *.range217-43.btcentralplus.com 13.03.07, 20:31
            Wreszcie rozsadna wypowiedz. A tzw. spoleczenstwo niech 1 maja maszeruje pod
            haslami Hektora !! "Lekarze na Madagaskar!", "Chcemy Kardiologii ale nie
            kardiologow", itp. WYJEZDZAC!
          • Gość: pacjent Re: do hektor IP: *.gorzow.mm.pl 13.03.07, 22:35
            To bądź tak dobry jak ci lekarze co przjeżdżali do Gorzówka i wypad z Gorzowa.
            • Gość: leo do pacjent IP: *.range217-43.btcentralplus.com 13.03.07, 23:32
              Ja juz dawno wypadlem z Super Metropolii Gorzow, ha, ha.. A ty sobie zostan,
              narzekaj i krzyw sie na lekarzy - tylko zebys zawalu nie dostal, bo nie bedzie
              cie mial kto leczyc.
              • Gość: hela Re: do pacjent IP: *.gorzow.mm.pl 14.03.07, 08:28
                teraz to widać wyraźnie :medykom (znaczy kardoilogom) nie zależy na działaniu
                oddziału.najpierw weszli w spór z dyrekcją o pieniądze , miesiąc czasu nie
                potrafili sie dogadać a teraz im jeszcze nie pasuje zatrudnienie przez szpital w
                Nowej Soli. Wg. mnie to świadome i dobrowolne działanie.
                Teraz im niby zależy ,żeby pieniądze z funduszu szły na konto
                szpitala(któremu to i tak nic nie da).
                Świadomie i dobrowolnie doprowadzili do tej zupełnie
                patowej sytuacji wiedząc od początku jak trudno będzie znaleźć kogoś na ich
                miejsce. Im wcale nie zależy na dobrze
                pacjentów.Choremu człowiekowi wszystko jedno jaka placówka zatrudnia
                lekarza,grunt żeby uzyskał pomoc. Dziś oddział miał
                zacząć działać i co !!!!
                • czysty_harry Re: do pacjent 14.03.07, 08:40
                  Cieszę się, że zauważyłaś, że tu chodzi o kasę dla dochtorów. Reszta to zwykła
                  ściema. Wierzę, że oddział ruszy wkrótce. W ciągu miesiąca trudno naprawić coś,
                  co było psute przez lata. Ja na tym oddziale miałem robione badania i była to
                  moja 1 i ostatnia wizyta. Proponuję dobrego internistę z dwójką, a jeśli ktoś
                  musi to są w Gorzowie kardiolodzy poza szpitalem i to całkiem dobrzy. Nie
                  mieścili się jednak w tym "zespole". Może nimi powinien się dyrechtor
                  zaintereować?
                • toffi60 Re: do pacjent 14.03.07, 20:43
                  Helu droga
                  W opałach będziesz, jeśli uwierzysz, że dyrechcja( zgodnie ze stylem czyścicha
                  Harrego)rozmawia z lekarzami z kardiologii. Dyrechcja nie ma czasu i koncepcji,
                  ale ma dużo...oo wolnego by siedzieć na forum i pisać dyrdymały. Może
                  krzywdzę człowieka, może tylko bidul nie zdążył zapytać pani Płonki, czy może
                  rozmawaić...bo sam swego zdania nie ma i mieć nie może. Kolejny figurant w
                  układzie. Wciąż wierzę w ludzi, nawet, gdy są lekarzami. o, ale w Martulę nie
                  wierzę!a
              • Gość: inny pacjent Re: do pacjent IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.07, 08:55
                Tym wpisem potwierdziłeś to co napisał mój poprzednik. Wam tak naprawdę niegdy
                nie chodziło o dobro pacjentów. To tylko "pieprzenie kotka za pomocą młotka".
                Tak naprawdę to wam chodzi tylko o kasę i to dużą kasę. A na czym najlepiej
                jest zarabiać? Na krzywdzie innych. A więc kardiolodzy i im podobni krzywdzą
                chorych uciekając jak szczury z tonącego okrętu aby zarobić.
                Z drugiej strony w gorzowskim szpitalu na ortopedii są znakomici lekarze (dr
                Wasilewski czy dr Kapica), którzy chyba mają takie same mozliwości zarabiania
                jak ci "kardiolodzy", ale jakoś nie słyszę by strajkowali czy uciekali do
                innych krajów.
    • Gość: Góral Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty IP: *.gorzow.mm.pl 14.03.07, 13:01
      Do całodobowej, profesjonalnej opieki potrzeba okolo 1.5 mln, marszalek mowi ze
      nie ma tych pieniedzy dlatego ma ten oddzial przejac Nowa Sol. Tylko sie pytam
      dlaczego marszalek nie przeznaczy np. 1 mln ( gdy zalalo sale operacyjne w
      ZIelonej Gorze to pieniadze marszalkowskie odrazu sie znalazly, jak dobrze
      pamietam to ponad mln) a reszte czesci miasto?! Nie po to miasto dokladalo sie
      do urzadzen z tego oddzialu, zeby pracowali na nim lekarze z innego miasta i w
      dodatku spijali smietanke. Przeciez w ten sposob szpital nie wyjdzie z
      zadluzenia, gdy odetnie sie zrodlo znoszace zlote jaja.
      • czysty_harry Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty 14.03.07, 13:06
        To jest właśnie ten problem: szpital jest dla pacjentów!
        Za głębokie przemyślenia przyznaję złote jaja (proszę rozbić i zmieszać ze
        śmietanką spijaną przez lekarzy)
        • toffi60 Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty 14.03.07, 20:47
          Lepiej, jak oddział zamknięty pan martula może triumfować. Dłużej ma szansę
          być szczęśliwym .
          • Gość: hektor Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty IP: *.gorzow.mm.pl 14.03.07, 21:51
            Wystarczy kompromis?!
            Kardiolodzy wyszli ze szpitala i przez miesiąc nie przejeli się stanem zdrowia
            mieszkańców, nie zaproponowali żadnego rozwiązania!
            Ale za to!
            W ciągu godziny każdy z nich w prywatnym gabinecia zarabia średnio ok.500 zł!
            Po 10h są wolni - żadnych dyżurów!
            Martula powinien każdemu z nich zaproponowac miejsce na powązkach.
            Jędrzejczak powinien zapisać nazwiska 12-stu hien w formie nekrologu do kapsuły
            czasu!
            Surowiec powinien dopłacić do ich głodowej pensji - ale z wlasnej kieszeni!
            • Gość: leo Re: Oddział kardiologii nadal zamknięty IP: 194.168.231.* 16.03.07, 18:26
              No to w koncu jedno pytanie - ktory z kardilogow i gdzie jest dzisaij dostepny
              w Gorzowie, gdybym chcial poprosic o porade kardiologiczna? Wszystko jedno -
              prywatnie lub "panstwowo"?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja