blic
12.03.07, 23:42
Nie chcieli pracować bo dostali za mało.
Teraz nie chcą bo... pracodawcy z buzi cuchnie??
Panowie kardiolodzy trochę już sobie w kulki lecą. Skoro zależało im na
szpitalu to trzeba było przyjąć pierwotną ofertę. Teraz, osiągnąwszy cel
jakim są wyższe zarobki, zaczynają stawiać następne rządania. Skończy się
tym, że nie będzie żadnego oddziału kardiologii, ku niewymownej uciesze
pacjentów...
Panowie lekarze odmawiając pracy w tej chwili wręcz skazują się na rolę
kozłów ofiarnych. Zupełnie zasłużoną, jak się okazuje.