juriusz_huszkedres
04.04.07, 20:51
Ci żużlowcy to są jacyś nienormalni. Najpierw Drabik przykuwa żonę łańcuchem
do kaloryfera, teraz Hlib obraża Bogu ducha winną dziewczynę, która, co wynika
z tekstu, wiele mu pomogła. Bardzo lubię speedway, ale martwi mnie fakt, że
wielu z zawodników tego sportu to najzwyklejsze chamy bez obycia, które
wyrwały się w wielki świat, popłynęła kasa, zaczęła się sława i po prostu im
odwala.
A z tej całej kasy, presji i sławy biorą się nie tylko takie przypadki, ale
też takie jak Dadosa, Kurmańskiego, Romanka... Najwyższy czas coś z tym zrobić!!!