Pogotowie w Gorzowie: masaż serca deską

16.07.07, 20:09
Gratuluję inwestycji! Oby te deski jak najmniej były jak najmniej używane...
Tylko co ze szpitalem :(
    • Gość: lancet prośba do redakcji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.07, 20:38
      poprosze o link do producenta albo dystrybutora tego sprzętu.
      • Gość: bolek podali IP: *.icpnet.pl 17.07.07, 09:22
        www.siemens.com
        • Gość: nicelus Re: sraty taty IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.07, 11:14
          nie wszystko jest prawda, co w gazetach napisano.

          www.zollmedical.de/DesktopDefault.aspx?tabId=3387
          :)
          • Gość: nicelus Re: zobacz też IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.07, 11:20
            www.revivant.com

            albo

            www.zoll.com/product.aspx?id=84
            • Gość: nicelus jest też inne podobne urządzenie do cpr IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.07, 12:10
              LUCAS CPR firmy
              medtronic.
              :)

    • Gość: nicelus Re: maszynowa reanimacja (CPR) IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.07, 12:03
      natter2 napisał:

      > Gratuluję inwestycji!

      nie wiem czy jest czego gratulować. nie wszystko jest prawdą, co w prospektach
      reklamowych napisano. w praktyce nie zawsze się to potwierdza.
      :(
      • Gość: Arek Re: maszynowa reanimacja (CPR) IP: 213.25.135.* 17.07.07, 12:57
        Potwierdzam.Sprawdza się.
        W nocy mieliśmy reanimację z udziałem tej deseczki w roli głównej.
        Masaż trwał około 20 min, ale okazał się skuteczny.
        Deski są oki.Pozdrawiam.
        • Gość: nicelus Re: maszynowa reanimacja (CPR) IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.07, 13:36
          odpowiedź na pytanie, przy jakiej metodzie są większe szanse przeżycia, mogą
          dać tylko statystyczne badania porównawcze. takie badania przeprowadzali:

          Prof Volker Wenzel
          Innsbruck, Tirol
          Österreich

          Prof Bernd Böttiger
          Heidelberg
          Deutschland

          • Gość: Arek Re: maszynowa reanimacja (CPR) IP: 213.25.135.* 17.07.07, 13:46
            Masaż ręczny jest równie skuteczny, ale trzeba go wykonywać niezwykle
            precyzyjnie.Z moich obserwacji wynika, że ludzie nie chcą umieć lub boja sie go
            wykonywać (piszę o obserwatorach).Spoglądaja tylko na zegarek i liczą czas
            dojazdu karetki na miejsce wezwania.A przecież można bardzo duzo zrobić dla
            poszkodowanego, przed przybyciem wykwalifikowanego zespołu ratunkowego.
            Wystarczy 2 godzinki nauki podstaw udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej.
            Pozdrawiam.
            • Gość: nicelus Re: maszynowa reanimacja (CPR) IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.07, 14:36
              masaż ręczny ma duży minus w stosunku do maszyny, że po ok. czterech minutach
              osoba wykonująca robi to mniej starannie. ale masaż maszynowy też ma wiele
              dużych minusów w stosunku do ręcznego, na które zwracają uwagę fachowcy i z
              których trzeba sobie zdawać sprawę aby w miare możliwości je eliminować.

              ja nie jestem fachowcem w tej dziedzinie i autorytatywnie nie mogę stwierdzić
              co jest lepsze, dlatego odsyłam do badań i literatury fachowej.

              • Gość: Arek Re: maszynowa reanimacja (CPR) IP: 213.25.135.* 17.07.07, 15:30
                Przecież doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że firmy produkujące różnego
                rodzaju gadżety (nawet ratujące życie) opłacają odpowiednie instytucje oraz
                autorytety w danej dziedzinie, promując w ten sposób swoje produkty i
                zwiększając do nich zaufanie.Medycyna ratunkowa, to wspaniały biznes.A
                dyrektorzy firm, kupują te zabawki nie dlatego żeby były skuteczne, ale by być
                pierwszym, który je zakupił, nagłośnić sprawę medialnie.
                W tym przypadku jednak, Dr Szmit uzyskał 2 korzyści jednocześnie.
                Myślę jednak, że Szmit postawił gorzowskie ratownictwo na nogi.
                Ratuje nas tylko to, że Pogotowie jest osobną jednostką.
                I niech tak zostanie, bo gdy połączą ze szpitalem, będzie to oznaczało szybką
                śmierć.Wakulicz miał takie plany, ale na całe szczęście już go nie ma(zbyt
                późno jednak dla szpitala).
                Pozdrawiam serdecznie.
                • Gość: nicelus Re: maszynowa reanimacja (CPR) IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.07, 16:25
                  dziękuję za pozdrowienia i również pozdrawiam.
                • Gość: obserwatorka Re: maszynowa reanimacja (CPR) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 17:01
                  proponuję dr szmita na dyrektora szpitala!
                  • Gość: nicelus Re: maszynowa reanimacja (CPR) IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.07, 17:18
                    obserwatorka napisał:

                    > proponuję dr szmita na dyrektora szpitala!

                    chcesz szpital reanimować deską?
                    ;)
            • zetkaf Re: maszynowa reanimacja (CPR) 17.07.07, 18:52
              > Masaż ręczny jest równie skuteczny, ale trzeba go wykonywać niezwykle
              > precyzyjnie.
              No wlasnie, kolejny, ktory straszy. Ludzie sie BOJA zrobic masaz, bo:
              - jak im nie wyjdzie, pojda do wiezienia za zabojstwo, jak nic nie zrobia, to
              nikt im nic nie zrobi,
              - bo trzeba to robic precyzyjnie.
              Takie mity sa w ludziach. Prawda mowi:
              - jesli nieudolnie udzielisz pierwszej pomocy przedmedycznej, NIKT W POLSCE nie
              ma prawa cie za to skazac. Jesli NIE UDZIELISZ - MOZESZ POJSC DO WIEZIENIA,
              chyba jak za zabojstwo.
              - lepiej zrobic kiepsko, niz nie zrobic nic. Gdy czlowiek umiera, poza
              zlamaniem zeber juz mu nie zaszkodzisz. Jak przezyje, to mu sie te zebra
              zrosna, jak nie przezyje - to bedzie mu to bez roznicy.

              > Z moich obserwacji wynika, że ludzie nie chcą umieć lub boja sie go
              > wykonywać (piszę o obserwatorach).
              Po pierwsze, boja sie. Odpowiedzialnosci.

              > Wystarczy 2 godzinki nauki podstaw udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej.
              > Pozdrawiam.
              Jakiej nauki? Mojego bylego nauczyciela uratowala zona, ktora przez bardzo
              dlugi czas podtrzymywala prace serca. Sile miala chyba tylko z milosci, z
              wiedza bylo lepiej - co pare lat w pracy ma sie szkolenia BHP, to przypominaja.
              Tylko tyle umiala, zadnych profesjonalnych szkolen - ale czlowieka uratowala.
              Po pierwsze, trzeba chciec. Czasem pierwsza pomoc to naprawde proste czynnosci,
              ot, chocby podniesienie glowy czlowiekowi, ktory lezy na kierownicy moze
              uratowac mu zycie!

              Z przewag maszyny nad czlowiekiem: w detale medyczne nie bede wnikal, ale fakt,
              ze deska prowadzi reanimacje, a w tym czasie mozna transportowac czlowieka to
              tez duzo. Normalnie, lekarz by sie meczyl, nie zniesie ofiary do ambulansu
              (gdzie ma np. profesjonalny defibrylator), zeby nie przerwac masazu serca. A
              tutaj, zaklada deske, doprowadza do ambulansu, caly czas praca serca jest
              podtrzymana.
              • Gość: nicelus Re: maszynowa reanimacja (CPR) IP: *.dip.t-dialin.net 18.07.07, 19:08
                zetkaf napisał:

                > - lepiej zrobic kiepsko, niz nie zrobic nic.

                tak też twierdzi prokurator w sprawie gorzowskiego szpitala. ale poczekajmy do
                końca wyjaśniania sprawy.

                www.zachod.pl/articles/view/urzad-marszalkowski-pod-lupa


              • Gość: nicelus Re: maszynowa reanimacja (CPR) IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.07, 13:29
                zetkaf napisał:

                > ... w detale medyczne nie bede wnikal, ...

                i słusznie.
                po co szokować pacjentów?

                ps. zwłaszcza, że "diabeł tkwi w szczegółach".
                :)
              • Gość: genek Re: maszynowa reanimacja (CPR) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 18:08
                > ze deska prowadzi reanimacje, a w tym czasie mozna transportowac czlowieka to
                > tez duzo. Normalnie, lekarz by sie meczyl, nie zniesie ofiary do ambulansu
                > (gdzie ma np. profesjonalny defibrylator), zeby nie przerwac masazu serca. A
                > tutaj, zaklada deske, doprowadza do ambulansu, caly czas praca serca jest
                > podtrzymana.

                to nie tylko lekarz sie meczy przy reanimacji i transporcie pacjenta do karetki,
                to wszysko robia ratownicy!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja