zetkaf
27.07.07, 15:31
No i do czego to doszlo? Zeby jedna z naczelnych postaci partii, ktora ma w
nazwie prawo, stawala przeciw prawu? Zeby mowila, ze racja stanu jest
wazniejsza niz prawo?
Brawa dla sedziow za stwierdzenie, ze oni sa od przestrzegania prawa, a od
racji stanu sa politycy. Pokazcie, ze KAZDY musi przestrzegac prawa, a nie
tylko motloch. Pokazcie, ze jestescie Straznikami Prawa, a nie marnymi
kukielkami na sznureczkach wladzy. Powiedzmy NIE!!! totalitaryzmowi, mielismy
juz czas poznac to za komuny...
TROJPODZIAL WLADZY!!!!!