mniklas5
04.08.07, 04:55
mi rodzice przez okolo 15 lat do 2004 kiedy zmarli, bali sie wychodzic po 6
wieczorem latem lub zima na ulice, mieszkali na Krzywoustego, bali sie napadu
i chuliganstwa. Tak wyglada zycie seniorow w waszym Gorzowie. Wiele razy gdy
odwiedzalem ich w Gorzowie , codziennym widokiem byly grupki pijanych ,
oczwisie rowniez w bialy dzien, oczywiscie ze zaczepiali, w gorzowskich
restauracjach niejednokrotnie byli pijani ludzie ktorzy rowniez szukali
zaczepki. Gorzow jest bandyckim,nieprzyjaznym, zasciankowym i brudnym
miastem, nalezy to miasto omijac z daleka.