Chcemy mieszkać na wsi, opuszczamy miasta

08.08.07, 15:45
Bogacenie się społeczeństwa ma swoją cenę. Każdy wybierze ciszę przedmieść i
bliskość natury, w sytuacji gdy centrum miasat jest zatłoczone i przypomina
scenografię do filmu "Stalingrad". Podobny proces trwa w Poznaniu i już
dzisiaj urzędnicy miejscy martwia się, jak nie dopuścić o "NRDyzacji"
śródmieścia.
W Gorzowie co najwyżej mówi się o tym półgębkiem, a pomysł zamknięcia dla
ruchu samochodowego centrum jest tak samo fantastyczny, jak podróż wakacyjna
na Księżyc. Tym czasem zmiana funkcji centrum miasat jest koniecznością, a
nie przykra fanaberią. Co z tego, że wyrosną piekne i zamożne przedmieścia,
skoro ścisłe centrum będzie terytorium biedoty, strefą katastrofy budowlanej,
szarą plamą na mapie miasta.
Znając obecnych włodarzy miasta, nie zdecydują się na odważne i
głębokie "reformy" w systemie drogowym gorzowskiego śródmieścia. Zbyt wielu z
nich zna miasato tylko i wyłącznie z perspektywy kierownicy samochodu... Z
resztą 80% gorzowskich kierowców to tez lenie patentowe i z chęcią wjechali
by na mszę do środka katedry.

-------------
Nowotwór lubuski jest jak rurociąg "Przyjaźń" za PRL - ropa płynie, tylko
dlaczego na wschód?
    • Gość: Maria Re: Chcemy mieszkać na wsi, opuszczamy miasta IP: *.gorzow.mm.pl 08.08.07, 16:37
      Wystarczy podatek katastralny. Mieszkania w dużych, starych
      kamienicach będą posiadać wyłącznie ludzie mający na remonty i
      utrzymanie tych domów. Centra dużych zachodnich miast są najczęściej
      wizytówkami, a nie "szarą i śmierdzącą plamą - wystarczy spacer po
      gorzowskim śródmieściu, aby wiedzieć co ulatnia się z bram tych
      domów. Jeśli mieszkania "dostaje się" za grosze, to się o nie nie
      dba w takim samym stopniu jak za kupione za setki tysięcy złotych
      mieszkanie kosztem wielu wyrzeczeń.
    • pan_hrabia Re: Chcemy mieszkać na wsi, opuszczamy miasta 08.08.07, 17:06
      A po co komu ładne centrum?
      W Gorzowie w centrum straszna ohyda,
      rzygowiny chaos bród smród
      a gorzowianie i tak miasto kochają
      uważają za pępek świata.
      Traci klimat miasto
      i znielubią mieszkańcy je
      Bo co się dzieje? Dzieje sie co?
      Kamienice na Chrobrego jak psu jaja świecą,
      starą rzeźnię poświęcono pod światynię konsumpcji
      most był w porzo - w barwach neutralnych i spokojnych
      to ulepszyli go
      i straszydło mamy.
      Na grobli przejśc się nie da
      jak kiedyś, bo teraz dwupasmowea
      i zebry nie ma.
      Był bulwar naturalny to sie zachciało błyskotki.
      Ludzi teraz pełno, łażą tam i z powrotem, spokoju nie ma.
      ...chodzi diabeł po świecie i ulepsza
      ulepsza, patrzy gdzie by coś zmienić, zmienić coś
      poprawiać nie wiadomo po co.

      Andrzej, zgadzasz się ze mną?
    • blic Re: Chcemy mieszkać na wsi, opuszczamy miasta 08.08.07, 20:25
      "Dla przeciętnego mieszczucha to chociażby krótsze kolejki w banku
      czy mniejszy tłok w autobusach."

      Banki też wyniosą się na przedmieścia? :))
      Ech, panie Fedko...


      budrys77 napisał:

      > Podobny proces trwa w Poznaniu
      > i już dzisiaj urzędnicy miejscy martwia się, jak nie dopuścić
      > o "NRDyzacji" śródmieścia.

      To znaczy, że urzędnicy poznańscy są nad wyraz zapobiegliwi.
      Jak na razie nieruchomości w centrum są niezmiennie koszmarnie
      drogie. Nie bardzo to pasuje do enerde.
      • budrys77 Re: Chcemy mieszkać na wsi, opuszczamy miasta 08.08.07, 20:54
        NRDyzacja miast polegała na budowie nowych osiedli dookoła, przy jednoczesnym strukturalnym zaniedbaniu śródmieścia. W dawnym NRD wyburzano na potęgę całe kwartały kamienic, tylko dlatego, że nikt nie urealnił kosztów eksploatacji.
        Centra miast zamieniały się w wyludnione pustynie upstrzone ruinami z nowymi budynkami użyteczności publicznej.
        Obenie demografowie poznańscy odnotowali znaczący odpływ ludności ze ścisłego śródmieścia. Proces ten jest lekko łagodzony przez napływ studentów którzy wynajmują mieszkania. W Gorzowie te proces będzie bardziej widoczny z powodu małego środowiska akademickiego.
        Konieczna jest przebudowa centrum Gorzowa w taki sposób, by zechcieli tu zamieszkać młodzi i dynamiczni ludzie. W Przeciwnym razie za 20 lat będzie to podrasowane styropianem blokowisko, w którym życie zamiera o 17ej po zamnięciu banków i urzędów.
        -------------
        Nowotwór lubuski jest jak rurociąg "Przyjaźń" za PRL - ropa płynie, tylko dlaczego na wschód?
        • login_tymczasowy Re: Chcemy mieszkać na wsi, opuszczamy miasta 08.08.07, 21:01
          budrys77 napisał:

          > NRDyzacja miast polegała na budowie nowych osiedli dookoła, przy
          jednoczesnym s
          > trukturalnym zaniedbaniu śródmieścia.
          W ten sposob zenerdyzowano Detroit i Los Angeles.
        • login_tymczasowy Re: Chcemy mieszkać na wsi, opuszczamy miasta 08.08.07, 21:07
          budrys77 napisał:

          > W Przeciwnym razie za 20 lat będzie to podraso
          > wane styropianem blokowisko, w którym życie zamiera o 17ej po
          zamnięciu banków i urzędów.
          Podczas ostatnich pobytow w GW odnioslem wrazenie, ze juz tak jest.

          W UK w miasteczkach jest podobnie, centra sa niezywe, sa to
          highstreety obstawione identycznymi sklepami i bankami, wszystko
          martwe po 17.
          Ludnosc mieszka w podmiejskich domkach.
          Prawie cala.
          Ale na szczescie jest troche pubow i clubow, wiec mlodziez sciaga z
          wiosek, by w klubie wciagnac sciezke albo wyrwac chicka.
          • budrys77 Re: Chcemy mieszkać na wsi, opuszczamy miasta 08.08.07, 22:32
            login_tymczasowy napisał:
            > albo wyrwac chicka.

            Tylko nie zapomnij wykeszować czek przy następnym pejmencie bo nie zafordzisz nie tylko na czika ale i na tanie wino dla pala hehehee;)

            Ps. polecam do obejrzenia cykl na Discovery Civilazation pt. "Life behind the wall". W jednym z odcinków pokazano upadek gospodarki i miast NRD. Trudno to opisać. Ja pamiętam Frankfurt Oder z lat 80tych - koszmar.

            -------------
            Nowotwór lubuski jest jak rurociąg "Przyjaźń" za PRL - ropa płynie, tylko dlaczego na wschód?
            • Gość: login_t Re: Chcemy mieszkać na wsi, opuszczamy miasta IP: *.dsl.pipex.com 08.08.07, 23:04
              Z tym "zafordzisz" przez chwile nie zatrybilem, bo skojarzylem z
              Fordem.
              Powinno byc chyba "zaafordzisz".
              "Po polsku", chechecheche.
              • andrzejusa Re: Chcemy mieszkać na wsi, opuszczamy miasta 09.08.07, 00:44
                no oczywiscie!
                ale jak pisze falubazka gw :

                gorzow ma wieksze szanse , dzieki strefie przemyslowej;
                i podaje przyklad:

                z falubazu wyjedzie 18 tys. ludzi,
                i biedaki stana pod presja miasta powiatowego,

                ale z gorzowa tez wyjedzie 18 tys. ludzi!?!?

                ale dlaczego ma tyle ludzi wyjechac?

                w zielonej tak,
                bo sie nic nie ndzieje!
                ale w gorzowie sie dzieje!!!

                jak zwykle falubazkie nieprawdy,
                klamstwa!!!

                mysle ze przyszla kryska,
                na zielonogorskiego mytyska!!!
                • Gość: Bernard Naturalne zjawisko.. IP: *.dial.telus.net 09.08.07, 06:19
                  Hey,
                  Kiedys ludzie ze wsi do miasta uciekali w poszukiwaniu lepszego
                  zycia...
                  Teraz ...w tym samym celu.....na wis wracaja...
                  Powod?
                  Stac ich na to....
                  Jedyne co moze ten trend zatrzymac to......ceny...
                  :):):)\
                  PS. Mieszkam ponad trzydziesci kilkometrow od Edmonton....
                  Place podatki jakby swiat mial sie konczyc i moj szesciolitrowy
                  siln9ik w samochodzie tez nie pomaga....
                  Ponad 320 koni mechanicznych pozwala usprawiedliwic...
                  Mozna dzieci uczyc G- force!!!
                  Chcesz ogladac sarny i inne losie podczas kolacji zamiast
                  samochodow???
                  Plac!!!
                  Wies gorzowska sie z tanio sprzedaje!!!
                  Podwoic ceny... I znowu podwoic...
                  I znowu...gdy trzeba!!!
                  Powodzenia dla wsi gorzowskich!~!!
                  :):):)
        • blic Re: Chcemy mieszkać na wsi, opuszczamy miasta 09.08.07, 11:04
          budrys77 napisał:

          > NRDyzacja miast polegała na budowie nowych osiedli dookoła, przy
          jednoczesnym s
          > trukturalnym zaniedbaniu śródmieścia.

          Wiem doskonale o co Ci chodzi. Sugeruję jedynie, że jest całkowicie
          naturalna tendencja w wysoko rozwiniętych krajach.
          Sugeruję, że nie ma mowy o wspomnianym przez Ciebie wyburzaniu,
          ponieważ nieruchomości w centrum wyceniane są przez wolny rynek
          bardzo wysoko.
          Plac Wolności już teraz jest "zabankowany". IMO specjalnie nie
          odbiera to uroku tej części Poznania.

          W Gorzowie natomiast, rzeczywiście sytuacja jest zupełnie inna.
          Nieruchomości w centrum są przeważnie zapuszczone i wyceniane
          zdecydowanie nisko.
          Nie do końca jednak podążam za Twoim tokiem rozumowania kiedy mówisz
          o "podrasowanym styropianem blokowisku", ponieważ gorzowskie
          blokowiska nie uznałbym już za 'centrum'.
          • budrys77 Re: Chcemy mieszkać na wsi, opuszczamy miasta 09.08.07, 12:16
            No niestety. Znaczna częśc śródmieścia Gorzowa to typowe blokowisko. Kwadratowe kloce osiedlowe przy Sikorskiego, Pocztowej, Nadbrzeżnej. Jedyne co można z nimi zrobić to obłożyć styropianem, bo raczej nikt nie zdecyduje się na gruntowną przebudowę. Do tego dwupasmowe arterie w miejscu, gdzie powinna byc zieleń i punkty usługowe. W miarę bogacenia się społeczeństwa, młodzi i w miarę sytuowani Gorzowianie będą stopniowo opuszczać tą część miasta. Małe mieszkanka ze starą infrastrukturą, brudne powietrze, brzydkie otoczenie itp. Stopniowo śródmieście zamieni się w slamsy, gdzie zamieszkają osoby najmniej zarabiające i osoby starsze z niskimi zarobkami.
Pełna wersja