Gość: Gorzowianin
IP: *.gorzow.cvx.ppp.tpnet.pl
29.06.03, 18:43
To co zrobiono w Gorzowie na czas wyścigów świadczy o niebywałej
arogancji i nieliczeniu się z ludźmi. Jak mozna było zablokować
tyle ulic i uniemożliwić ludziom normalne życie. Taką blokadę
miasta mógłby usprawiedliwić tylko jakiś kataklizm, a nie zabawa
jakiejś grupki ludzi.To podłe!!!
Kto pokryje powstałe straty? Kto zapłacił policji i straży za
ich bezsensowną pracę?
Jeśli już musi się organizować takie wyścigi - to, w dobie
wszędobylskiej telewizji, można je zorganizować na jakimś
odcinku drogi gdzieś poza miastem o wiele taniej i bez narażania
ludzi na takie kłopoty.