Drozda - dyletant czy dupek?

IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 07:07
Wczoraj w Gorzowie gościł "wielki" satyryk Tadek Drozda, który pozwolił sobie
podczas występu na stwierdzenie:cyt. ... Gorzów - duże, byłe wojewódzkie
miasto...! Czy to była totalna niewiedza? Czy może celowe działanie? Tak czy
inaczej facet nieźle przegiął. Generalnie występ słabiutki ( i to nie ze
względu na powyższe). Typowa chałtura. Gdyby nie towarzysząca mu piękna
Czeszka jego występ byłby totalną klapą.
    • aborys Re: Drozda - dyletant czy dupek? 10.07.03, 07:53
      Gość portalu: ww napisał(a):

      > Gorzów - duże, byłe wojewódzkie miasto...! Czy to była totalna niewiedza? Czy
      może celowe działanie?
      Drozda i tak wie o Gorzowie więcej niż przeciętny Polak.
      • Gość: ww Re: Drozda - dyletant czy dupek? IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 10:17
        aborys napisał:

        > Drozda i tak wie o Gorzowie więcej niż przeciętny Polak.
        To tym gorzej dla niego, jeśli popełnia takie gafy celowo.
    • Gość: 1 Drozda wie co mówi. IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.07.03, 18:37
      • Gość: Agis Re: Drozda wie co mówi. IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 19:10
        Nie podniecajcie się za bardzo. W obecnym kształcie lubuskiego i obecnym
        układzie sił politycznych w tym województwie i tak będziemy nieuchronnie
        zmierzać ku jednostolicowości. A stolicą województwa zostanie ZG. Drobne
        zwycięstwa, jak to z siedzibą NSA, nie zmieniają ogólnego trendu. W tej
        sytuacji, albo dogadamy się na rozsądnych warunkach z Wielkopolską, albo czeka
        nas twarde lądowanie w małym, słabym zielonogórskim. Stolicą którego będzie
        miasto-pasożyt, ograniczające nam szanse rozwojowe, wszędzie tam, gdzie tylko
        będzie mogło.
        • Gość: matrix Re: Drozda wie co mówi. IP: *.gorzow.mm.pl 10.07.03, 19:31
          Gość portalu: Agis napisał(a):

          > Nie podniecajcie się za bardzo. W obecnym kształcie lubuskiego i obecnym
          > układzie sił politycznych w tym województwie i tak będziemy nieuchronnie
          > zmierzać ku jednostolicowości. A stolicą województwa zostanie ZG. Drobne
          > zwycięstwa, jak to z siedzibą NSA, nie zmieniają ogólnego trendu. W tej
          > sytuacji, albo dogadamy się na rozsądnych warunkach z Wielkopolską, albo
          czeka
          > nas twarde lądowanie w małym, słabym zielonogórskim. Stolicą którego będzie
          > miasto-pasożyt, ograniczające nam szanse rozwojowe, wszędzie tam, gdzie
          tylko
          > będzie mogło.


          Trafne słowa Agis i dobry temat na osobny wątek a wracając do Drozdy,jest to
          tylko potwierdzenie tego ,że promocja miasta jest pod zdechłym azorkiem i tu
          minus dla prez.Jędrzejczaka.
          • Gość: panna marianna Re: Drozda wie co mówi. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 19:38
            Gość portalu: matrix napisał(a):

            > jest to
            > tylko potwierdzenie tego ,że promocja miasta jest pod zdechłym azorkiem i tu
            > minus dla prez.Jędrzejczaka.


            masz jakieś pomysły?
            • Gość: matrix Re: Drozda wie co mówi. IP: *.gorzow.mm.pl 10.07.03, 20:16
              Gość portalu: panna marianna napisał(a):

              > Gość portalu: matrix napisał(a):
              >
              > > jest to
              > > tylko potwierdzenie tego ,że promocja miasta jest pod zdechłym azorkiem i
              > tu
              > > minus dla prez.Jędrzejczaka.
              >
              >
              > masz jakieś pomysły?


              Najlepiej reklamuje miasto coś, co jest nadawane w ogólnopolskiej tv,w czasie
              największej oglądalności,przykładem chociażby festiwalik, który urządzili
              sobie nasi przyjaciele zza miedzy,, dożyliśmy poprostu czasów,w których
              umysłami gawiedzi żądzą media.
            • aborys Re: Drozda wie co mówi. 10.07.03, 21:01
              Gość portalu: panna marianna napisał(a):

              > > minus dla prez.Jędrzejczaka.
              > masz jakieś pomysły?
              Zmienić prezydenta.
              • Gość: panna marianna Re: Drozda wie co mówi. IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 21:46
                aborys napisał:

                > Zmienić prezydenta.

                zawsze twierdziłam, że najlepsze są najprostsze rozwiązania:-)
                • aborys Re: Drozda wie co mówi. 10.07.03, 21:47
                  Gość portalu: panna marianna napisał(a):

                  > zawsze twierdziłam, że najlepsze są najprostsze rozwiązania:-)
                  Można jeszcze popełnić samobójstwo.
                  • Gość: panna marianna Re: Drozda wie co mówi. IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 21:52
                    aborys napisał:

                    > Gość portalu: panna marianna napisał(a):
                    >
                    > > zawsze twierdziłam, że najlepsze są najprostsze rozwiązania:-)
                    > Można jeszcze popełnić samobójstwo.


                    Borys, ale bez popadania w skrajności
                    • aborys Re: Drozda wie co mówi. 10.07.03, 21:55
                      Gość portalu: panna marianna napisał(a):

                      > Borys, ale bez popadania w skrajności
                      Proste to przeważnie skrajne.
                      Moja chata z kraja. Pewnie dlatego taka prosta.

                      W Gorzowie zdecydowanie brak spektakularnych wydarzeń, na skalę krajową.
                      Od czasu Bitwy o Świństera nic się nie działo.
                      • Gość: panna marianna Re: Drozda wie co mówi. IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 21:57
                        aborys napisał:

                        > Od czasu Bitwy o Świństera nic się nie działo.


                        a kiedy była? ja o niej nic nie wiem, taka jestem zorientowana:-)
                      • Gość: panna marianna Re: Drozda wie co mówi. IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 21:59
                        aborys napisał:

                        > W Gorzowie zdecydowanie brak spektakularnych wydarzeń, na skalę krajową.
                        > Od czasu Bitwy o Świństera nic się nie działo.


                        poza tym na to potrzebne jest siano, którego nie ma
                        • aborys Re: Drozda wie co mówi. 10.07.03, 22:02
                          Gość portalu: panna marianna napisał(a):

                          > poza tym na to potrzebne jest siano, którego nie ma
                          Raczej czeba pomysła.
                          Był taki gostek, nazywał się Korcz. Wszedł na słup wysokiego napięcia przy
                          Gwardii Ludowej (nie wiem jak to teraz będzie) i trzymał całą Polskę 2 dni w
                          napięciu.
                          Cała Polska wiedziała, gdzie Gorzów.
                          • Gość: panna marianna Re: Drozda wie co mówi. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 22:04
                            jesli to ten co w 88 czy 89 nie chciał iść do wojska to wiem, widziałam z okna
                            nawet transparent co wisiał. a teraz to Aleja 11 listopada.
                            • aborys Re: Drozda wie co mówi. 10.07.03, 22:06
                              Gość portalu: panna marianna napisał(a):

                              > nawet transparent co wisiał. a teraz to Aleja 11 listopada.
                              Więc właśnie.
                              Bryki ma wprawę, to wejdzie na słupa, posiedzi 2 tygodnie i będzie głośno.
                              Za tanie pieniądze.
                              • Gość: panna marianna Re: Drozda wie co mówi. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 22:09
                                aborys napisał:

                                > Bryki ma wprawę, to wejdzie na słupa, posiedzi 2 tygodnie i będzie głośno.
                                > Za tanie pieniądze.


                                najpierw zapytaj go, co on uważa 'za tanie pieniądze', poza tym chłop juz
                                spoważniał:-)))
                                • aborys Re: Drozda wie co mówi. 10.07.03, 22:11
                                  Gość portalu: panna marianna napisał(a):

                                  > najpierw zapytaj go, co on uważa 'za tanie pieniądze', poza tym chłop juz
                                  > spoważniał:-)))
                                  On nie dostanie grosza. Zrobi to dla treningu trekkingu i sławy mołojeckiej.
                                  • Gość: panna marianna Re: Drozda wie co mówi. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 22:13
                                    aborys napisał:

                                    > On nie dostanie grosza. Zrobi to dla treningu trekkingu i sławy mołojeckiej.

                                    jemu juz nie sława mołojecka w głowie w takich latach:-)
                                    • aborys Re: Drozda wie co mówi. 10.07.03, 22:14
                                      Gość portalu: panna marianna napisał(a):

                                      > jemu juz nie sława mołojecka w głowie w takich latach:-)
                                      Też już biały włos i różaniec w zwiędłych dłoniach?
                                      • Gość: panna marianna Re: Drozda wie co mówi. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 22:16
                                        aborys napisał:

                                        > Też już biały włos i różaniec w zwiędłych dłoniach?

                                        kope lat go nie widziałam, nawet z daleka, więc może, moze...
                                        • aborys Re: Drozda wie co mówi. 10.07.03, 22:21
                                          Gość portalu: panna marianna napisał(a):

                                          > kope lat go nie widziałam, nawet z daleka, więc może, moze...
                                          W oknie siedzi i ogląda spacerujące laski...
                                          • aborys Re: Drozda wie co mówi. 10.07.03, 22:24
                                            Spadam szczękę do szklanki włożyć.
                                          • Gość: panna marianna Re: Drozda wie co mówi. IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 10.07.03, 22:25
                                            aborys napisał:

                                            > W oknie siedzi i ogląda spacerujące laski...

                                            i marzy...

                                            kiedyś jak chodziłam do szkoły w pewnym domu, w oknie siedział pan, na którego
                                            wszyscy mówili 'Lukas', bo jak wieść niosła sklep płacił mu za ochronę, moze
                                            tak samo bedzie z B.?
        • Gość: 1 Re: Drozda wie co mówi. IP: *.zgora.dialog.net.pl 11.07.03, 17:53
          Gość portalu: Agis napisał(a):

          > Nie podniecajcie się za bardzo. W obecnym kształcie lubuskiego i obecnym
          > układzie sił politycznych w tym województwie i tak będziemy nieuchronnie
          > zmierzać ku jednostolicowości. A stolicą województwa zostanie ZG. Drobne
          > zwycięstwa, jak to z siedzibą NSA, nie zmieniają ogólnego trendu. W tej
          > sytuacji, albo dogadamy się na rozsądnych warunkach z Wielkopolską, albo
          czeka
          > nas twarde lądowanie w małym, słabym zielonogórskim. Stolicą którego będzie
          > miasto-pasożyt, ograniczające nam szanse rozwojowe, wszędzie tam, gdzie
          tylko
          > będzie mogło.
          Twierdzenie, że utrata wojewódzkości pociąga za sobą ogólną degradację miast,
          jest mitem rozpowszechnianym przez pseudopolityków i urzędników, którzy na
          takiej degradacji, faktycznie mogą stracić. Utrata rangi wojewódzkiej dotknąć
          może poważnie, jedynie te ośrodki, które swój rozwój upatrują w mnożeniu
          instytucji i armii urzędników, nie mając innego pomysłu na walkę z bezrobociem
          i awans cywilizacyjny. Gorzów w perspektywie kilku, lub kilkunastu lat i tak
          czekać będzie osłabienie jego administracyjnej roli w lubuskiem. Zaś Zielona
          Góra w miarę swych możliwości, na każdym kroku będzie z czystej zawiści
          próbowała hamowac nasz rozwój. Dlatego rozpoczęcie działań na rzecz likwidacji
          tego słabego województwa i związania się z silną Wielkopolską, jest dla
          Gorzowian rzeczą racjonalną. Integracja wokół Gorzowa, jako ośrodka
          subregionalnego, 6-7 otaczających go powiatów, mających wspólną strategię
          rozwoju i wzajemnie się wspierających, również w zakresie promocji i ściągania
          inwestorów, gwarantuje cywilizacyjny awans Gorzowa i otaczających go ośrodków.
          Dla sprawnego funkcjonowania tego organizmu, nie jest potrzebny Urząd
          Wojewódzki. Potrzebny natomiast jest Sąd Rejestrowy i instytucje bezpośrednio
          wspierające i obsługujące biznes. Potrzebne jest szkolnictwo wyższe, sprawna
          służba zdrowia, a nie armia wojewódzkich urzędników. To wszystko powinniśmy
          wynegocjować w trakcie rozmów o przyłączeniu północy województwa lubuskiego do
          Wielkopolski. Twierdzenie, że utrata wojewódzkości pociąga za sobą ogólną
          degradację miast,
          jest mitem rozpowszechnianym przez pseudopolityków i urzędników, którzy na
          takiej degradacji, faktycznie mogą stracić. Utrata rangi wojewódzkiej dotknąć
          może poważnie, jedynie te ośrodki, które swój rozwój upatrują w mnożeniu
          instytucji i armii urzędników, nie mając innego pomysłu na walkę z bezrobociem
          i awans cywilizacyjny. Gorzów w perspektywie kilku, lub kilkunastu lat i tak
          czekać będzie osłabienie jego administracyjnej roli w lubuskiem. Zaś Zielona
          Góra w miarę swych możliwości, na każdym kroku będzie z czystej zawiści
          próbowała hamowac nasz rozwój. Dlatego rozpoczęcie działań na rzecz likwidacji
          tego słabego województwa i związania się z silną Wielkopolską, jest dla
          Gorzowian rzeczą racjonalną. Integracja wokół Gorzowa, jako ośrodka
          subregionalnego, 6-7 otaczających go powiatów, mających wspólną strategię
          rozwoju i wzajemnie się wspierających, również w zakresie promocji i ściągania
          inwestorów, gwarantuje cywilizacyjny awans Gorzowa i otaczających go ośrodków.
          Dla sprawnego funkcjonowania tego organizmu, nie jest potrzebny Urząd
          Wojewódzki. Potrzebny natomiast jest Sąd Rejestrowy i instytucje bezpośrednio
          wspierające i obsługujące biznes. Potrzebne jest szkolnictwo wyższe, sprawna
          służba zdrowia, a nie armia wojewódzkich urzędników. To wszystko powinniśmy
          wynegocjować w trakcie rozmów o przyłączeniu północy województwa lubuskiego do
          Wielkopolski. Twierdzenie, że utrata wojewódzkości pociąga za sobą ogólną
          degradację miast,
          jest mitem rozpowszechnianym przez pseudopolityków i urzędników, którzy na
          takiej degradacji, faktycznie mogą stracić. Utrata rangi wojewódzkiej dotknąć
          może poważnie, jedynie te ośrodki, które swój rozwój upatrują w mnożeniu
          instytucji i armii urzędników, nie mając innego pomysłu na walkę z bezrobociem
          i awans cywilizacyjny. Gorzów w perspektywie kilku, lub kilkunastu lat i tak
          czekać będzie osłabienie jego administracyjnej roli w lubuskiem. Zaś Zielona
          Góra w miarę swych możliwości, na każdym kroku będzie z czystej zawiści
          próbowała hamowac nasz rozwój. Dlatego rozpoczęcie działań na rzecz likwidacji
          tego słabego województwa i związania się z silną Wielkopolską, jest dla
          Gorzowian rzeczą racjonalną. Integracja wokół Gorzowa, jako ośrodka
          subregionalnego, 6-7 otaczających go powiatów, mających wspólną strategię
          rozwoju i wzajemnie się wspierających, również w zakresie promocji i ściągania
          inwestorów, gwarantuje cywilizacyjny awans Gorzowa i otaczających go ośrodków.
          Dla sprawnego funkcjonowania tego organizmu, nie jest potrzebny Urząd
          Wojewódzki. Potrzebny natomiast jest Sąd Rejestrowy i instytucje bezpośrednio
          wspierające i obsługujące biznes. Potrzebne jest szkolnictwo wyższe, sprawna
          służba zdrowia, a nie armia wojewódzkich urzędników. To wszystko powinniśmy
          wynegocjować w trakcie rozmów o przyłączeniu północy województwa lubuskiego do
          Wielkopolski.
          • Gość: Agis Re: Drozda wie co mówi. IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 11.07.03, 22:29
            To wszystko co tu napisane, to prawda, ale dlaczego podpisujesz swoim nickiem
            mój tekst, który opublikowałem na forum zielonogórskim?
            pozdrowienia
            • Gość: agis napisał Re: Drozda wie co mówi. IP: *.zgora.dialog.net.pl 12.07.03, 15:07
              jest mitem rozpowszechnianym przez pseudopolityków i urzędników, którzy na
              takiej degradacji, faktycznie mogą stracić. Utrata rangi
              wojewódzkiej dotknąć
              może poważnie, jedynie te ośrodki, które swój rozwój upatrują w
              mnożeniu
              instytucji i armii urzędników, nie mając innego pomysłu na walkę z
              bezrobociem
              i awans cywilizacyjny. Gorzów w perspektywie kilku, lub kilkunastu
              lat i tak
              czekać będzie osłabienie jego administracyjnej roli w lubuskiem.
              Zaś Zielona
              Góra w miarę swych możliwości, na każdym kroku będzie z czystej
              zawiści
              próbowała hamowac nasz rozwój. Dlatego rozpoczęcie działań na
              rzecz likwidacji
              tego słabego województwa i związania się z silną Wielkopolską,
              jest dla
              Gorzowian rzeczą racjonalną. Integracja wokół Gorzowa, jako
              ośrodka
              subregionalnego, 6-7 otaczających go powiatów, mających wspólną
              strategię
              rozwoju i wzajemnie się wspierających, również w zakresie promocji
              i ściągania
              inwestorów, gwarantuje cywilizacyjny awans Gorzowa i otaczających
              go ośrodków.
              Dla sprawnego funkcjonowania tego organizmu, nie jest potrzebny
              Urząd
              Wojewódzki. Potrzebny natomiast jest Sąd Rejestrowy i instytucje
              bezpośrednio
              wspierające i obsługujące biznes. Potrzebne jest szkolnictwo
              wyższe, sprawna
              służba zdrowia, a nie armia wojewódzkich urzędników. To wszystko
              powinniśmy
              wynegocjować w trakcie rozmów o przyłączeniu północy województwa
              lubuskiego do
              Wielkopolski.
      • Gość: 1 Re: Drozda wie co mówi. IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.07.03, 20:07
    • Gość: Berg Ani dyletant czy dupek.To lizus każdej władzy! 0-t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.03, 08:00
    • Gość: Drozda Nie martwcie sie, o zielonej powiem mała wies... IP: *.gorzow.mm.pl 12.07.03, 17:31
      pod Gorzowem :).
    • Gość: Gorzowianin a propos promocji Gorzowa... IP: *.gorzow.mm.pl 12.07.03, 17:33
      Wlasnie wyczytalem, ze nowa szefowa biura promocji miasta zostala jakas
      panienka z okienka. Pewnie zaradny tatus przyniosl jej papiery do znajomkow w
      UM mowiac: Wicie taka fajna dziewucha, to nic, ze nie zna sie na promocji...
      Gorzej juz byc nie moze, niestety...
      • Gość: pleple Ocho.Jakis zasłużony co nie dostał tego stołka!o/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.03, 19:41
        Gość portalu: Gorzowianin napisał(a):

        > Wlasnie wyczytalem, ze nowa szefowa biura promocji miasta zostala jakas
        > panienka z okienka. Pewnie zaradny tatus przyniosl jej papiery do znajomkow
        w

        • Gość: hapag Jest młoda, sympatyczna i da sobie radę ! IP: *.gorzow.mm.pl 12.07.03, 20:52
          Gość portalu: pleple napisał(a):

          > Gość portalu: Gorzowianin napisał(a):
          >
          > > Wlasnie wyczytalem, ze nowa szefowa biura promocji miasta zostala jakas
          > > panienka z okienka. Pewnie zaradny tatus przyniosl jej papiery do znajomko
          > w
          > w
          >
          Poskromcie swoją zawiść. To miłe dziewcze i z pewnością da sobie radę.
          Może na początku potrzebuje nieco pomocy , zapału jednak jej nie brakuje.
          Będę kibicował tej sympatycznej , młodej gorzowiance !

    • Gość: Yaro Ta panienka jest do niczego IP: *.gorzow.mm.pl 12.07.03, 22:01
      Tak sie sklada, ze znam dobrze te panienke od promocji. Gosciu, ktory mowil o
      ustawionym starym ma racje. Laska jest do niczego, dzieki staremu dostala
      stolek. Co do zawisci? Nie sadze. Takie fakty. Jak w Gorzowie nie znasz Tadka,
      albo innego Mariusza, to z pracy nici. Ja koncze doktorat i od kilku lat
      pracuje w Wawie. Chcialbym w Gorzowie, ale nie moge. Podobno nie ma pracy dla
      ludzi z... moim wyksztalceniem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja