Gość: ww
IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl
10.07.03, 07:07
Wczoraj w Gorzowie gościł "wielki" satyryk Tadek Drozda, który pozwolił sobie
podczas występu na stwierdzenie:cyt. ... Gorzów - duże, byłe wojewódzkie
miasto...! Czy to była totalna niewiedza? Czy może celowe działanie? Tak czy
inaczej facet nieźle przegiął. Generalnie występ słabiutki ( i to nie ze
względu na powyższe). Typowa chałtura. Gdyby nie towarzysząca mu piękna
Czeszka jego występ byłby totalną klapą.