Lubicie sowy?

18.09.07, 22:21
Pojechałam dziś w moje czarodziejskie miejsce i znalazłam 35 kani.
A miał to być tylko godzinny spacer po lesie. Bez zbierania grzybów.
Ale przeciez takich grzybów nie zostawię.
Pychotka!
I znów o jedzeniu,hehehe.
Jeszcze ich tam porośnie, za kilka dni muszę powtórzyć wypad. :)

Jak jutro nic nie napiszę to znaczy, że jednak to były sromotniki. ;)
    • andrzejusa Re: Lubicie sowy? 18.09.07, 22:29
      czesc calama,
      powiedz mi kto sow nie lubi?

      tylko jak ty te 35 sztuk zjesz?
      nawet z pomoca rodziny i przyjaciol?

      bo ususzyc sie chyba nie da?
      nigdy nie slyszalem o suszonych sowach!

      pozdrowienia
      • calama Re: Lubicie sowy? 18.09.07, 22:38
        andrzejusa napisał:

        > czesc calama,
        > powiedz mi kto sow nie lubi?
        Moja córka. Spróbować nawet nie chciała.

        > tylko jak ty te 35 sztuk zjesz?
        > nawet z pomoca rodziny i przyjaciol?
        Spokojnie. Już się podzieliłam.

        > pozdrowienia
        nawzajem
    • marek_p Re: Lubicie sowy? 18.09.07, 22:32
      calama napisała:

      > I znów o jedzeniu,hehehe.

      I pozytywnie. Po ciężkim lecie należy odbudować tkankę tłuszczową,
      bo czeka nas jeszcze cięższa zima.
      Wątki kulinarne stanowią istotny element tradycji forum, tradycji, którą należy
      się kultywować.

      > Jak jutro nic nie napiszę to znaczy, że jednak to były sromotniki.

      Stanowczo odmawiam odmeldowywania się z forum_gorzow.
      • calama Re: Lubicie sowy? 18.09.07, 22:41
        marek_p napisał:

        > I pozytywnie. Po ciężkim lecie należy odbudować tkankę tłuszczową
        Kiedy ja ją właśnie gubiłam w lesie!

        > bo czeka nas jeszcze cięższa zima.
        Nie strasz. ;)

        > Wątki kulinarne stanowią istotny element tradycji forum, tradycji,
        którą należy
        > się kultywować.
        Przez rok tylko piłam na forum. Czyżby przyszedł czas na jedzenie?
        A tradycji nei znam. Nowa się narodziła? Roladą?

        > Stanowczo odmawiam odmeldowywania się z forum_gorzow.
        A niby dlaczego?
        • marek_p Re: Lubicie sowy? 18.09.07, 23:01
          calama napisała:

          >> Stanowczo odmawiam odmeldowywania się z forum_gorzow.
          > A niby dlaczego?

          Niebezpiecznie by się zwiększył procent złośliwców na forum.
          Poza tym muchomorom sromotnikowym mówimy zdecydowane NIE!
          • calama Re: Lubicie sowy? 18.09.07, 23:05
            marek_p napisał:
            >
            > Niebezpiecznie by się zwiększył procent złośliwców na forum.
            heh, tez czasami jestem złośliwa

            > Poza tym muchomorom sromotnikowym mówimy zdecydowane NIE!
            Nie mogę ich jeść? Są pod ochroną?
            • marek_p Re: Lubicie sowy? 18.09.07, 23:24
              calama napisała:

              >> Poza tym muchomorom sromotnikowym mówimy zdecydowane NIE!
              > Nie mogę ich jeść? Są pod ochroną?

              Nie są pod ochroną, ale umówiliśmy się, że nie zwiększamy procentu złośliwości
              na forum_gorzow, który bez calamy mógłby zanotować niebezpieczny wzrost i tego
              będziemy się trzymać :)
              • marek_p Halo Londek, halo Lądyn Zdrój 18.09.07, 23:29
                Ryby ponoć są wyjadane z wód śródlądowych Zjednoczonego Królestwa
                (nie wspominając już o łabędziach).
                Kontynuując ptasi temat - ciekawe, czy nasz korespondent login_t ma jakiś nowy
                przepis na sówki ;)
              • calama Re: Lubicie sowy? 18.09.07, 23:37
                marek_p napisał:

                > ale umówiliśmy się, że nie zwiększamy procentu złośliwości
                > na forum_gorzow
                Nie umawiałam się. :P

                ps.
                dlaczego te sowy były pomarańczowe pod spodem?
                Były te stare odmiany - białe i takie, co po przekrojeniu
                pomarańczowiały. I tych brązowych łusek miały więcej. I były
                bardziej strzępiaste.
                • Gość: nicelus Re: Lubicie sowy? IP: *.dip.t-dialin.net 19.09.07, 06:20
                  > Były te stare odmiany - białe i takie, co po przekrojeniu
                  > pomarańczowiały.

                  kania czerwieniejąca zaraz po przekrojeniu robi się czerwono-
                  brązowa. również ta odmiana jest jadalna. nie masz szans przestać
                  pisać na forum.
                  :)
                  • calama Re: Lubicie sowy? 19.09.07, 08:48
                    Brakowało mi Twojej wiedzy.
                    Grzybów w ciemno nie jadłam. Kanie odróżnię.
                    Ale... chętnie zgłosiłabym się do Ciebie na kurs cięcia ogników. :)
                    Kiedy to dziadowstwo mogę przycinać, żebym potem kulki miała.
                    Ech... ile ja mam takich pytań... :)
                    Pozdrawiam
                    • Gość: nicelus Re: Lubicie sowy? IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.07, 22:23
                      calama napisała:

                      > Brakowało mi Twojej wiedzy.

                      eee... przeceniasz mnie,...
                      ale dziękuję za komplement.

                      > Grzybów w ciemno nie jadłam. Kanie odróżnię.

                      a muchomory jadalne od niejadalnych odróżnisz???

                      może inaczej. gdy czytasz fragment z grzybobrania z pana
                      tadeusza "... a wojski zbiera muchomory." - rozumiesz to jako żart z
                      wojskiego, czy jako komplement dla wojskiego?

                      > Ale... chętnie zgłosiłabym się do Ciebie na kurs cięcia ogników. :)

                      już na samą myśl mam ogniki w oczach! ... ale skąd ci przyszło do
                      głowy, że ja się znam na cięciu??? przycinam tylko jabłonkę i
                      jerzynę bezkolcową. jeżynie obcinam pędy które w tym roku owocowały,
                      a zostawiam młode tegoroczne pędy które będą owocowały w przyszłym
                      roku. jeżyna owocuje tylko na rocznych pędach. ogniki pewno owocują
                      podobnie. przycina się jesienią. ja z braku czasu dla moich roślin
                      jestem tolerancyjny. dlatego rosną naturalnie jak chcą. a ogniki mam
                      bardzo ładne z ciemnoczerwonymi owocami. pomarańczowe żadna
                      atrakcja, a żółte mi się nie podobają.
                      pozdrawam.
                      • calama Re: Lubicie sowy? 25.09.07, 23:24
                        Gość portalu: nicelus napisał(a):

                        > eee... przeceniasz mnie,...
                        A kto mówił jak powiesić domki dla ptaków? Kto się zna na lesie,
                        szerszeniach i różnych roślinach? :)
                        >
                        > a muchomory jadalne od niejadalnych odróżnisz???
                        Nie. Ale wiem, że sa jadalne. Czerwieniejące. Ale już czerwone to
                        nie. :)
                        Wszystkie grzyby sa jadalne, tylko niektóre tylko raz. ;)

                        >
                        > może inaczej. gdy czytasz fragment z grzybobrania z pana
                        > tadeusza "... a wojski zbiera muchomory." - rozumiesz to jako żart
                        z wojskiego, czy jako komplement dla wojskiego?
                        "Ale Wojski zbierał muchomory." Komplement.
                        >

                        > już na samą myśl mam ogniki w oczach!
                        Taaa, jasne :P
                        > ... ale skąd ci przyszło do
                        > głowy, że ja się znam na cięciu???
                        Potrzebuje poobcinac ogniki to strzeliłam. Najfajniej mi się
                        okulkowały jak zmarzły zimą. :) Znaczy lubią drastyczne cięcia. ;)

                        > jeżyna owocuje tylko na rocznych pędach.
                        Jak maliny.

                        > ja z braku czasu dla moich roślin
                        > jestem tolerancyjny. dlatego rosną naturalnie jak chcą. a ogniki
                        mam
                        > bardzo ładne z ciemnoczerwonymi owocami. pomarańczowe żadna
                        > atrakcja, a żółte mi się nie podobają.
                        Mój ogród jest lekko dziki. Bardziej to sad. Uczę się obcinania
                        drzew metoda prób i błędów. ;)
                        A ogniki rosna koło domu i maja cudne kulki teraz. Chciałabym,zeby
                        zawsze takie miały.

                        > pozdrawam.
                        Również. :)
      • andrzejusa Re: Lubicie sowy? 18.09.07, 22:46
        wiesz calama ,
        moja coreczka "zre" wszystko,
        i znajomi nam tego zazdroszcza!

        ale zeby nie bylo za pieknie,
        to ostatnio przestaje jesc mieso!

        dlaczego? nie wiem!

        pozdrowienia

        ps.
        poszedlem do lasu na grzyby,
        osobiscie!
        no z cala rodzinka oczywiscie,

        grzybow duzo ,
        a coreczka miala frajde na sto dwa!!!!

        sow nie bylo ale innych grzybkow pod dostatkiem!
        • calama Re: Lubicie sowy? 19.09.07, 08:50
          andrzejusa napisał:

          > wiesz calama ,
          > moja coreczka "zre" wszystko,
          > i znajomi nam tego zazdroszcza!
          >
          Grzyby dla dzieci nie są wskazane.
          Są ciężkostrawne.
          • login_tymczasowy Re: Lubicie sowy? 20.09.07, 08:59
            calama napisała:

            > Grzyby dla dzieci nie są wskazane.
            > Są ciężkostrawne.
            Niektore dzieci tez...
        • e_werty Re: Lubicie sowy? 19.09.07, 09:07
          "...moja coreczka "zre" wszystko..."
          ... a rdza żre most...
    • login_tymczasowy Re: Lubicie sowy? 19.09.07, 07:59
      A mnie sie slowo "sowa" zle kojarzy od dziecinstwa.
      Gdy mialem usypiac sam w ciemnym pokoju i jeczalem o towarzystwo,
      zdarzalo sie ze wpadala ciotka i pytala z ironia "Boisz sie, ze cie
      sowa wypije?"

      Mozna powiedziec, ze jestem uczulony na sowy.

      Kanie suszymy na sloncu (lepiej bez robakow) a potem przed smazeniem
      namaczamy w mleku.
      • calama Re: Lubicie sowy? 19.09.07, 08:55
        login_tymczasowy napisał:

        > Gdy mialem usypiac sam w ciemnym pokoju i jeczalem o towarzystwo,
        > zdarzalo sie ze wpadala ciotka i pytala z ironia "Boisz sie, ze
        cie
        > sowa wypije?"
        Jestem przeczulona na tym punkcie. Nie sowy. Straszenia dzieci.
        Moja córka jak do mnie trafiła bała się panicznie kubusia puchatka,
        wszelkich masek i klaskania. Przegryzłabym aortę każdemu, kto ją
        straszył w jej krótkim, cięzkim życiu bez rodziców...
        • trooly Re: Lubicie sowy? 19.09.07, 09:13
          Muszę pzyznać, że uwielbiam sowy. Co ci przyszło do głowy pisać o
          nich?
      • blic Re: Lubicie sowy? 20.09.07, 15:21
        login_tymczasowy napisał:

        > Kanie suszymy na sloncu (lepiej bez robakow)

        Skoro są już kanie, to pozostaje tylko zorganizować słońce. :)
        • Gość: kozamaradio Re: Lubicie sowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 16:17
          Tak lubie...ale ciężko sie je skubie i chyba są pod ochroną..ale jak masz jakąs
          to sie wproszę :)
          • calama Re: Lubicie sowy? 20.09.07, 18:37
            Gość portalu: kozamaradio napisał(a):

            > Tak lubie...ale ciężko sie je skubie i chyba są pod ochroną..ale
            jak masz jakąs
            > to sie wproszę :)
            Sowy nie skubałam. Czyściłam kanie. :P
            Tamte już zniknęły.
            Dziś mam następne. :)))
            Przychodź! Zaraz będę robić. :)
            • andrzejusa Re: Lubicie sowy? 20.09.07, 20:45
              czesc calama,
              dzisiaj wyprobowalem nowy przepis na jedzonko.

              leci to tak:
              30 deko wyczyszczonych, umytych i wysuszonych kurek,
              natka piertuszki,
              ziemniaki,
              8 jajek na 4 dorosle osoby.

              ziemniaki po prostu gotujemy,
              kurki smazymy na oleju(maselko smazone za ciezko strawne),
              dodajemy soli i po upieczeniu
              wsypujemy solidna porcje posiekanej natki piertuszki,
              wbijamy jajka, solimy , pieprzymy do smaku,
              dodajemy 8 kropel magi , ale to do smaku,
              moze byc 5 kropel , moze 10.

              i na talez:
              ziemniaczki z wody,
              i po prostu ta jajecznica kurkowa!

              smak niezly,
              chociaz nic nadzwyczajnego,
              ale sprobowac mozna,
              bo cos nowego i jednak smakuje!

              pozdrowienia
              • Gość: kozamaradio Re: Lubicie sowy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.07, 21:19
                andriusza ty tylko o kuchni potrafisz pisac?
                Daj cos z siebie......
                Pomyśl!!!
                • andrzejusa Re: Lubicie sowy? 20.09.07, 21:38
                  co mam dac z siebie kozamaradio?
                  skarpetki? podkoszulek?

                  co do myslenia?
                  robie co moge!
                  • trooly Re: Lubicie sowy? 21.09.07, 07:57
                    No nie wiem, może chodziło o coś z Twojego wnętrza. Może to bedzie
                    jakiś organ wewnętrzny. [Okropieństwo, tak namowa.] Jako facet nawet
                    lubię popatrzyć jak dziewczyny się rozbierają ale nie daj sie tak
                    łatwo i nie postepuj wbrew sobie, wychłodzisz organizm. Jeszcze coś
                    Andrzejusiu masz na sobie? Sowy mają ładne piórka.
    • zetkaf Re: Lubicie sowy? 23.09.07, 18:39
      Tez tylko polazlem do lasu, o szukaniu grzybow nawet nie myslalem z
      moja wada wzroku (oczywiscie okularkow nie nosze, w koncu po co, na
      drzewa nie wpadam, na piekne kobiety niestety tez nie ;)
      No i pierw byla jedna kania. Jak to z grzybami, w poblizu kolejna,
      choc juz pod trawa (dodam, ze trawa powyzej kostek, a pojedyncze
      okazy do pasa - trawy oczywiscie, nie kani ;). No i tak kilka kolo
      siebie, a potem zaczely sie "kolonie", po 10 duzych kani. Razem
      ponad 40, mimo iz w pewnym momencie stwierdzilem, ze wiecej nie
      zbieram. Wszystko paresetk metrow od siedzib ludzkich ;)
      Nawet nie bylo w co zbierac - zadnej reklamowki, do plecaka nie bo
      sie rozkwasza. Dobrze, ze zawsze nosze kurtke na wypadek deszczu -
      rozsypalo sie na niej, i jakis cudem nie wypadaly, choc byly z tym
      problemy. Rece az bolay od noszenia takich ciezarow przed soba,
      niczym tace, przez pare kilometrow.
      Dodam, ze jak rozmemlalem jajka w glebokim talerzu, to najwieksze
      nie chcialy wejsc i kombinowalem, jak je w tym jajku obtoczyc ;) Na
      patelnie juz jakos weszly...
      • zetkaf Zapomnialem dodac... 23.09.07, 18:43
        Nie bedac pewnym, (choc kanie ciezko z czymkolwiek pomylic),
        spytalem tambylcow czy na pewno dobre grzybki zbieralem, czy nie
        halucynogenne. Okazuje sie, ze to talatajstwo w tym roku tak
        obrodzilo, jak nigdy. Lacznie z tym, ze rano idzie sie zbierac,
        zbiera sie cala reklamowe, idzie sie wieczorem w to samo miejsce - a
        tam drugie tyle ;)
        • calama Re: Zapomnialem dodac... 23.09.07, 22:45
          Bo z grzybami jest tak, że jak jest mało to źle. A jak bardzo dużo
          to jeszcze gorzej. ;)
          • Gość: Bernard Re: Zapomnialem dodac... IP: 161.184.196.* 24.09.07, 05:01
            Hey calama.
            Ja mam inne doswiadczenie...
            Z grzybami to tak...
            Jak jest malo....to zle... A jak za duzo....to jeszcze lepiej..
            :):):)_
            • trooly Re: Zapomnialem dodac... 24.09.07, 07:20
              Jest jak jest, może bedzie gorzej lub lepiej albo zostanie jak jest,
              z grzybami.
            • calama Re: Zapomnialem dodac... 24.09.07, 08:10
              Gość portalu: Bernard napisał(a):

              > A jak za duzo....to jeszcze lepiej..
              > :):):)_
              Też tak uważałam. ;)
              Ale wczoraj po 21 dostałam skrzynkę grzybów.
              Narobiłam się.
              Ale nie narzekam. ;)
              Lubię grzyby.
              • andrzejusa Re: Zapomnialem dodac... 25.09.07, 23:45
                no i stalo sie,
                poszedlem na grzyby drugi raz,
                a co tam pomyslalem,
                przeciez nie bede sie bal kleszczy,

                i co?
                a to ze sie jeden zonce na brzuchu przykleil!

                niby ubrana byla i to dosc szczelnie,

                jak te cholerne kleszcze to robia?

                tam gdzie niby dokladnie okryci jestesmy ,
                tam je znajdujemy.

                a co do grzybow?
                to mamy na nastepne trzy lata,
                tych suszonych,
                a sowy byly i zostaly zjedzone!

                pozdrowienia
                • calama Re: Zapomnialem dodac... 25.09.07, 23:48
                  andrzejusa napisał:


                  > a to ze sie jeden zonce na brzuchu przykleil!
                  klej miał? ;)


                  > jak te cholerne kleszcze to robia?
                  przemieszczają się po człowieku, idą do ciepła


                  > to mamy na nastepne trzy lata,
                  > tych suszonych,
                  super!
                  uwielbiam grzyby

                  > a sowy byly i zostaly zjedzone!
                  sów póki co mam dosyć ;)
                  >
                  > pozdrowienia
                  też :)
    • calama Re: Lubicie sowy? 26.09.07, 22:32
      Pojechałabym do lasu, ale auta nie mam...
      Może jutro odbiorę.
      Myślałam,ze bez auta jest ciężko. Ale w tak piękna pogodę to aż się
      chce chodzić pieszo.
      Piękna jesień.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja