"Opowieści z miasta G."

21.09.07, 22:12
Dziś byłam w Miejskim Ośrodku Sztuki na pokazie filmu oraz spotkaniu
z twórcami - Moniką Kowalską i Zbigniewem Sejwą.
Dobra porcja historii miasta.
Opowieści z pierwszych lat po wojnie . Niesamowite zdjęcia Gorzowa z
tego okresu.
Pokaz nie tylko z udziałem twórców, ale i głównych boahaterów.
Oglądając film ma się wrażenie, że siedzi się przy jednym stole,
pije herbatę i słucha opowieści z przeszłości.
A pofilmowe dyskusje bohaterów i twórców - bezcenne. :)

Mocno polecam Gorzowianom.
Jeszcze jutro i w niedzielę można obejrzeć film w sali
multimedialnej MOS, ul. Pomorska 73, o 18.00. O ile dobrze
zapamiętałam. :)
    • Gość: ant777 Re: "Opowieści z miasta G." IP: *.gorzow.mm.pl 22.09.07, 09:36
      Mogliby ten film wrzucić do internetu ale wiadomo tamtiemy itd...

      W wypożyczalniach filmów raczej też go nie zobaczymy. Tam to tylko masówkę można
      znaleźć. Ostatnio dzwoniłem po wypożyczalniach szukając
      "Podwójnego życia Weroniki". I nic. Musiałem kupić na allegro.
      • calama Re: "Opowieści z miasta G." 22.09.07, 09:39
        Sprawdziłam. Jeszcze dziś i jutro można obejrzeć. O 18.00.

        A ja znikam tam, gdzie moje miejsce - do lasu. ;)
        • login_tymczasowy Re: "Opowieści z miasta G." 22.09.07, 10:19
          calama napisała:

          > A ja znikam tam, gdzie moje miejsce - do lasu. ;)
          Nie zna zycia, kto nie sluzyl w partyzantce.
    • calama Re: "Opowieści z miasta G." 24.09.07, 08:28
      Ktoś się wybrał?
      Czy olewacie historię Gorzowa?
      • blic Re: "Opowieści z miasta G." 24.09.07, 10:03
        calama napisała:

        > Ktoś się wybrał?
        > Czy olewacie historię Gorzowa?

        Zauważ, że jest wielu emigrantów bliższych i dalszych, do których
        żadne z powyższych nie pasuje.
        • calama Re: "Opowieści z miasta G." 24.09.07, 10:14
          blic napisał:

          > Zauważ, że jest wielu emigrantów bliższych i dalszych, do których
          > żadne z powyższych nie pasuje.
          >
          Wiem. Jakoś nie wymagam od tych, którzy nie mieszkają w Gorzowie
          żeby w komplecie stawili się obejrzeć film. :)

          ALe zadziwił mnie brak zainteresowania Gorzowian.
          Oprócz twórców i bohaterów było może z 6 osób.
          To uderzyłam z grubej rury.
          Jeśli Cię to uraziło to przepraszam.
          • blic Re: "Opowieści z miasta G." 24.09.07, 10:21
            calama napisała:

            > Jeśli Cię to uraziło to przepraszam.

            Ależ skąd.

            Boleję nadal nad tym, że autorzy nie zdecydowali się udostępnić
            swoich filmów w internecie. Choćby jakąś wersję o słabej jakości,
            dla zaostrzenia apetytu.
          • amb1 Re: Nie ma miasta G. 24.09.07, 20:36
            Calama,
            byłem w sobotę, było paru (5?) widzów.
            Pytasz dlaczego tak mało widzów na filmie "Opowieści...".
            Odpowiedź jest prosta - "tamto" miasto już nikogo nie obchodzi.
            "Tamto" miasto jest ogółowi obecnych mieszkańców obce
            - to nie ich historia. "Tamtego" miasta nie ma...
            "Tamto" miasto skończyło się z początkiem "hurarozwoju" Gorzowa,
            z pozrywaniem więzi rodzinnych, sąsiedzkich, środowiskowych,
            z powstaniem satelickich "osiedli-sypialni": Staszica, Piasków,
            Górczyna...
            Ilu jeszcze prawdziwych, rodowitych gorzowiaków zostało
            - tych co tu wyrośli, znali i kochali "tamto" miasto?
            Kiedyś wiedziałem prawie wszystko o wszystkich ze swojej ulicy, parafii...
            Jako dziecko mieszkałem obok posła, który był dumą ulicy,
            "naszym posłem". Wiedziałem o nim i jego rodzinie wszystko.
            W tamtych czasach!
            A teraz?
            Kto to jest np. Niesiołowski?
            Ja go nie znam, on tutaj nikogo nie zna (cyt.: "kto to jest Ast, /.../ Woźniak -
            bo nie kojarzę..."). A będzie "nas" reprezentował!

            Pozdrawiam serdecznie.

            • calama Re: Nie ma miasta G. 24.09.07, 21:28
              amb1 napisał:

              > Calama,
              > byłem w sobotę, było paru (5?) widzów.
              > Pytasz dlaczego tak mało widzów na filmie "Opowieści...".
              > Odpowiedź jest prosta - "tamto" miasto już nikogo nie obchodzi.
              > "Tamto" miasto jest ogółowi obecnych mieszkańców obce
              > - to nie ich historia. "Tamtego" miasta nie ma...
              Smutne to, ale chyba masz rację...
              To ludziom babcie nie opowiadały? Dziadkowie?
              A jak nie słyszeli tych historii ... to dlaczego nie chcą poznać?
              Czy rzeczywiście mamy społeczeństwo askanowców? ;)

              > Pozdrawiam serdecznie.
              Nawzajem.


              • blic Re: Nie ma miasta G. 24.09.07, 22:02
                calama napisała:

                > > - to nie ich historia. "Tamtego" miasta nie ma...
                > Smutne to, ale chyba masz rację...

                Najstarszy "rodowity Gorzowianin" dopiero dochodzi wieku
                emerytalnego. Nie przesadzajmy ze smutkiem. Historii trzeba dać czas
                żeby obrosła patynką. :)

                > Czy rzeczywiście mamy społeczeństwo askanowców? ;)

                Społeczeństwo mamy zdecydowanie teskowców. Askanowcy dopiero
                dorastają. :)
                • calama Re: Nie ma miasta G. 24.09.07, 22:05
                  blic napisał:

                  > Społeczeństwo mamy zdecydowanie teskowców. Askanowcy dopiero
                  > dorastają. :)
                  >
                  heh
                  to ja jestem wyrzutkiem społeczeństwa ;)
                  sama się wyrzuciłam, nie cierpię chodzić do tesco
                  Nie mówię, że nigdy tam nie chodzę. Z raz w miesiącu... z
                  konieczności.
                  • blic Re: Nie ma miasta G. 24.09.07, 22:30
                    calama napisała:

                    > nie cierpię chodzić do tesco

                    Najważniejsze to dobra perspektywa. W miejscu, w którym Tesco jest
                    jednym z wielu, traci ono całą swoją demoniczność.
                    • calama Re: Nie ma miasta G. 24.09.07, 23:01
                      blic napisał:

                      > Najważniejsze to dobra perspektywa. W miejscu, w którym Tesco jest
                      > jednym z wielu, traci ono całą swoją demoniczność.
                      >
                      Nie chodzi o tesco, ale o spęd ludzi, którzy chodzą i oglądają
                      produkty.
                      Nie lubię galaxy w szczecinie, jesli tam chodzę to do kina, na lody,
                      czy dziecku cos kupić.
                      Najbliższy sklep szczecinski to real - i to ten, gdzie najwięcej
                      jest Niemców. Masakra...
                      Raz tam było fajnie, w środę rano. :)
          • redcloud Re: "Opowieści z miasta G." 27.09.07, 09:33
            W porownaniu z 1 cz., czyli opowiescia z miasta L. niestety opowiesc
            z miasta G nie porywa. L. lepsze warsztatowo, z pomyslem na film.
            Uwazam, ze oba filmy powinny byc dostepne za symboliczna kase, do
            obejrzenia jeden po drugim - rzecz bezcenna i wzruszajaca.
            howgh
            • calama Re: "Opowieści z miasta G." 27.09.07, 10:08
              redcloud napisał:

              > W porownaniu z 1 cz., czyli opowiescia z miasta L. niestety
              opowiesc
              > z miasta G nie porywa. L. lepsze warsztatowo, z pomyslem na film.
              Przede wszystkim - "Wspomnienia z miasta L." I "Opowieści z miasta
              G." :P
              Opowieści jak opowiadanie dziadka, a wspomnienia rzeczywiście z
              dobrym pomysłem. Łamaniem stereotypów. Na pokazie w Berlinie i
              Polacy i Niemcy stwierdzili jednogłośnie, że film nakręcony
              obiektywnie. Na tyle oczywiście, na ile mogą być obiektywne
              wspomnienia, na dodatek jeszcze poszatkowane przez twórców.


              > Uwazam, ze oba filmy powinny byc dostepne za symboliczna kase, do
              > obejrzenia jeden po drugim - rzecz bezcenna i wzruszajaca.
              Są dostępne w ramach edukacji regionalnej dla młodzieży szkolnej.
              www.mosart.pl/?id=6&el=8
              Opowieści są na zamówienie miasta na 750-lecie i jeszcze można
              obejrzeć, bo są w programie MOSu. Na wspomnienia ... yyy ...
              musiałam się wcisnąć z jakimś liceum. ;)
              • blic Re: "Opowieści z miasta G." 27.09.07, 15:59
                calama napisała:

                > Są dostępne w ramach edukacji regionalnej dla młodzieży szkolnej.

                Aha... Stąd miałaś.
                Znaczy, filmy są równie dostępne co książki z biblioteki głównej UAM
                dla pracowników biurowych z Gorzowa. :))
    • calama Wspomnienia z miasta L. 26.09.07, 23:08
      Dziś widziałam "Wspomnienia z miasta L." i również polecam.
      Ciekawe spojrzenie na przesiedlenie Niemców.
      Nie oceniające nikogo. Wspomnienia ludzi (wtedy nastolatków) z
      wyjazdu z Landsberga. Jedni mają lepsze te wspomnienia, inni gorsze.
      Warto zobaczyć.
      • Gość: nicelus Re: Wspomnienia z miasta L. IP: *.dip.t-dialin.net 26.09.07, 23:50
        na ten temat jest wywiad z profesorem klausem ziemer. nie
        zrozumiałem tylko po co, a propos dobrosąsiedzkich stosunków polsko-
        niemieckich, redaktor wspomniał niemca który za łapówkę został
        królem polski. była to głupota, czy prowokacja???

        www.zachod.pl/articles/view_guest/prof-klaus-ziemer
        ps. konfesja znaczy wyznanie, gdyby ktoś nie zrozumiał.
        • Gość: kozamaradio Pokolenie teskowców...ładne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.07, 06:44
          Dlas pokolenia teskowców Gorzów to PUNKT na mapie.
          Skoro tak to tytuł filmu może im sie kojarzyć ze WSPOMNIENIAMI Z PUNKTU G :)_
          A, że bycie w tesco to dla nich przeżycie (jedyne obok muzyki Mandaryny)
          przeżycie metafizyczne i cielesna przyjemność, zatem popatrzmy na problem z
          innego PUNKTU widzenia
          :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja