Co robi policjant, gdy umiera królik?

25.09.07, 17:43
Powazna rada dla rodziny lub TPZ - zaskarzyc obu kretynow w
mundurkach z paragrafu za znecanie sie nad zwierzetami. Juz jakis
depibl z NS pierdnal z tego przepisu za skatowanie psa, czas na
zwyrodnialcow z komendy. A cala jej obsada niech teraz odpracuje "w
nagrode" w schronisku, to odpowiednio uczula sie na szacunek dla
zwierzaczkow.
    • Gość: Dam Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: 80.239.24.* 25.09.07, 18:04
      Nieczuli IDIOCI
    • Gość: etam Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 18:13
      Kiedy królik umiera, to kury z żalu sine D D7
      Pochylają nad nim głowy jak nad swoim synem G D
      Las w oddali szumi mu odwieczną pieśń bukową e G D
      A on długo się sposobi przed najdłuższą drogą e G D
      Kiedy królik umiera, to nikt po nim nie płacze D D7
      Cicho czeka, aż kostucha w okno zakołacze G D
      Oczy jeszcze raz podniesie wysoko do nieba e G D
      By pożegnać kury swoje, by im coś zaśpiewać e G D
      • Gość: etam Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 18:32
        ... Zagraj to jeszcze raz, RC.
    • zetkaf Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? 25.09.07, 18:20
      Ale o co oskarzysz? O PRZEPISOWE postepowanie? Sorry, ale gosciu
      zlamal prawo przechodzac przez jezdnie tam gdzie nie wolno. Wiec
      niech sie nie dziwi ze potraktowali go jak przestepce - w mysl
      jezyka polskiego byl przestepca. Panowie MOGLI okazac zrozumienie,
      litosc - ale wlasnie za to moglby ich ktos do sadu podac za lamanie
      prawa, a nie za to, ze postepowali regulaminowo. Zwlaszcza, ze olal
      ich i potraktowal malo kulturalnie - powiedziec policji ze sorry, ja
      do nich podejsc nie moge, to az sam sie prosil o "doprowadzenie
      siłą". A juz komentarze, ze nigdy nie byl legitymowany, ze nie byl
      notowany - sorry czlowieku, taki komentarz to sobie w kapcie
      schowaj. Mial gdzies wytatuowane na czole, ze nie byl notowany? Skad
      policjant mial wiedziec, ze gosciu byl niekarany? Zwlaszcza, jak
      odmowil kontroli? Wiec nie dziwie sie, ze policjanci nie chcieli
      pojsc mu na ugode, skad mieli wiedziec, ze nie jest przestepca i nie
      jest to pulapka?
      Aaaa, ze niby sie rozejrzal w lewo i w prawo czy nic nie jedzie -
      ciekawe, ze radiowozu nie zauwazyl? To jak sie rozgladal? Znaczy, ze
      rownie dobrze mogl nie zauwazyc innego samochodu, ktory by go
      rozjechal.
      Cos to opowiadanie sie nie trzyma kupy, i dobrze, ze policja go
      potraktowala tak jak potraktowala, moze sie szacunku dla wladzy
      nauczy. Tylko krolika troche szkoda, ale zginal takze z powodu
      glupoty wlasciciela...
      • Gość: gość Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 18:47
        zetkaf ty chyba na komendzie robisz... hehe. a może to ty takim
        durniem byłeś i zatrzymałeś chłopaka, co?
        • zetkaf Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? 25.09.07, 21:47
          > zetkaf ty chyba na komendzie robisz...
          Nie, nie robie na komendzie, i uwazam, ze policjantow tez obowiazuje
          prawo, zeby nie palowali kogo chca. Ale jak policjant kaze ci sie
          zatrzymac, to ci sie kaze zatrzymac i koniec, a jak lamiesz prawo i
          jeszcze uciekasz przed policja, to sie nie dziw, ze cie traktuja jak
          przestepce.
          a potem sie dziwic watkom, ze ktos nie szanuje policji, ze psem
          poszczul - jak sie zaczyna od olewania policji, bo ma sie swoje
          prywatne, wazniejsze sprawy, to co sie potem dziwic. Czasem musza
          pokazac sile, jak sie ich olewa, byle nie na codzien.
      • Gość: Hakujin Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: *.adsl.inetia.pl 25.09.07, 19:41
        W myśl polskiego języka był przestępcą? Czy Ty się dobrze czujesz? Przejście
        przez jezdnię to przestępstwo? Wróć do szkoły lepiej, jeśli w ogóle kiedykolwiek
        jakąś poza podstawówką i gimnazjum ukończyłeś.
        • zetkaf Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? 25.09.07, 21:45
          > W myśl polskiego języka był przestępcą?
          Wlasnie pisze: w mysl jezyka polskiego, a nie polskiego prawa. Bo
          prawo wydziela przestepstwa i wykroczenia, w jezyku polskim lamanie
          prawa to przestepstwo. A przechodzenie "obok pasow" to wlasnie
          lamanie prawa... Tak, tak, wroc do szkoly lepiej, bo widze, ze po
          pierwszych 2 lekcjach uciekla/es, do jezyka polskiego nie
          doczekala/es.

      • a-zone Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? 26.09.07, 09:06
        Tak, masz absolutna racje. Powinni mu jeszcze kajdanki zalozyc, a
        potem zamknac na 48h. Nie wolno sie cackac z bandytami, ktorzy, o
        zgrozo przebiegaja przez jezdnie!!!

        To, ze przez dwoch debili w mundurach przekrecil sie biedny
        zwierzak, to juz jest drobny detal.
        • zetkaf Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? 26.09.07, 20:47
          > To, ze przez dwoch debili w mundurach przekrecil sie biedny
          > zwierzak, to juz jest drobny detal.
          Przez jednego debila, ktory nie wykonal swojego obowiazku. I przez
          dwoch policjantow, ktorzy zrobili to, co do nich nalezalo. Jak
          mowie, do momentu sprawdzenia nie wiedzieli, z kim maja do
          czynienia. Zwlaszcza, ze gosciu idac w swoim kierunku olewajac
          wezwania policji mogl zostac mylnie rozpoznany jako uciekajacy przed
          policja. A jak ktos przed policja ucieka, to juz nie jest normalne,
          wiec sie panowie woleli upewnic. A co, rownie dobrze mogl byc to
          zlodziej, morderca, gwalciciel - tez bys wolal, zeby go puscili?
          Zwlaszcza, jakbys to ty byl za tydzien ofiara?
          • Gość: law Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: *.rudanet.pl 27.09.07, 00:15
            Oprócz prawa istnieje tez coś takiego jak zdrowy rozsądek, którego najwyraźniej
            panom policjantom w tym wypadku zabrakło.
            • zetkaf Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? 27.09.07, 06:47
              I pomyslec, ze ktora ma nicka oznaczajacego prawo po angielsku
              nawiazuje do lamania prawa? To jak ta partia rzadzaca, ktora interes
              kraju stawia ponad prawem i nawoluje do lamania prawa, bo tak bedzie
              lepiej?
              Zdrowy rozsadek nakazuje sie zatrzymac, gdy wola cie policja. Zdrowy
              rozsadek kaze policji gonic kogos, kto przed nimi ucieka - bo skoro
              ucieka, moze miec cos na sumieniu. Policjant ma PRZESTRZEGAC i
              EGZEKWOWAC prawo. Rozsadek kaze zaplacic mandat gdy policjant byl
              bez czapki w trakcie zatrzymywania pedzacego pojazdu, prawo jednak
              kaze nieplacic.
              Prawo obowiazuje wszystkich, a gostek mogl sie wykazac zdrowym
              rozsadkiem, a nie teraz pyszczyc, ze to oni zabili mu krolika. Gdyby
              on zachowal sie rozsadnie, krolik by pewnie zyl...
          • a-zone Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? 27.09.07, 18:21
            Jestem pewnien, ze jak by to Twoj kochany zwierzak umieral, to
            karnie zasuwalbys na pasy, czekal na zielone, i potem przeszedl
            spokojnym krokiem, bo przeciez po pasach biegac nie wolno. Bo prawa
            przestrzegac trzeba.

            To byl taki wieki problem zeby jednen z tych tempakow wszedl
            ze "pojmanym na goracym uczynku" bandyta do kliniki? Mogl sie nawet
            do niego przykuc, zeby mu nie uciekl...
            • zetkaf Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? 27.09.07, 20:16
              Pewnie tez bym nielegalnie przeszedl przez ulice. Ale na pewno na
              wezwanie policji zatrzymalbym sie, a nie olewal ich i czekal, az
              zaczna strzelac. Na pewno potraktowani z szacunkiem, zrozumieli by
              sytuacje wlasciciela krolika, jednak gdy gosciu nie daje sie
              zatrzymac policji, i jeszcze chce ich gdzies zaciagnac, to tez bym
              sie powaznie zastanawial, czy na pewno nie jest to jakis przestepca.
              Czy to byl taki wielki problem, zeby ten petak zatrzymal sie, gdy go
              wzywala policja? Bo tak, to byl taki wielki problem, zeby wejsc za
              przestepca do obcego budynku, w ktorym nie wiadomo co sie dzieje. I
              nie wiadomo, czy zza naroznika nie wyjdzie jakis oprych z bronia,
              kolega tego, co sie boi zatrzymac na widok policji...
              • a-zone Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? 27.09.07, 20:33
                Taaaaaa, jak wiadomo w lecznicach za kazdym rogiem czaja sie bandyci
                z bronia, a pod stolami czatuja wampiry. Zejdz moze na ziemie
                lepiej, i przestan ogladac amerykanskie filmy.
                • Gość: meggrain Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: *.gorzow.mm.pl 28.09.07, 00:02
                  Wiec chodzilo o kroliczka.
                  Na reszte nie warto odpowiadac
    • Gość: kamil Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.07, 19:50
      pałować ich aż zemdleją a potem wypisywac mandan 20 minut i dopiero
      do lekarza
      • andrzejusa Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? 25.09.07, 21:43
        co za mentalnos ludzie?!

        policjanci postepowali tak jak powinni postapic,
        niech sie wlasciciel krolika nie tlumaczy,
        ze chcial go ratowac lamiac przepisy drogowe!

        byloby ,gdyby wpadl pod samochod,
        i co ciekawe byloby niewesolo kierowcy samochodu
        pod ktory by wpadl!

        znacie to:
        panie wladzo , ja po lekarstwa dla chorej matki jade,
        dlatego na czerwonym 100 na godzine jechalem!

        racje masz zetkaf,
        tak sie zastanawiam ,
        kiedy te niektore biedne polskie glowy
        zrozumieja , ze prwawo jest po to by go przestrzegac?

        • zetkaf Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? 25.09.07, 21:51
          > racje masz zetkaf,
          > tak sie zastanawiam ,
          > kiedy te niektore biedne polskie glowy
          > zrozumieja , ze prwawo jest po to by go przestrzegac?
          No cos ty, jak ktos przez caly komuznim sie wychowal, ze prawo jest
          narzedziem nekania obywateli przez wladze, ze w urzedach sa petenci
          a nie obywatele, itp. - dopoki nie wyplewisz z ludzi komunistycznego
          zachowania to dalej tak bedzie. I niech nikt potem sie nie wyrywa o
          tepieniu agentow, nie jeden zawistnik ma w sobie wiecej zapedow
          komunistycznych niz ci urojeni "agenci".

          PS. Oczywiscie, jak policjant "nie mial czapeczki", to mu mozna bylo
          w morde dac, uciekac do weterynarza i stamtad zadzwonic po policje,
          ze ktos go przesladowal - bo prawo oczywiscie dziala w obie strony!
    • Gość: T Zlikwidowac policję IP: *.acn.waw.pl 25.09.07, 21:54
      Będzie bezpieczniej.
      • zetkaf Re: Zlikwidowac policję 25.09.07, 22:00
        Moglbym wzorem co poniektorych oszolomow na tym forum i w polityce
        wnioskwoac na tej podstawie, ze jestes przestepca, i powinienes isc
        do wiezienia?
        Ech, ta polska mentalnosc... co, tez bys chcial swoje 5 minut slawy?
        • andrzejusa Re: Zlikwidowac policję 25.09.07, 22:35
          bez policji T
          musial bym cie zastrzelic czlowieku,
          lub kazdego innego,ktory by mnie zaatakowal,

          dlatego tylko , ze by mu sie nie podobalo,
          ze musi mi ustapic pierwszenstwa przejazdu,
          ze mu sie moja fzjonomia nie podoba,

          w koncu,
          bo wiedzial by ze moze mnie zaatakowac ,
          bo policja nie bedzie interweniowac!

          policja T ;
          JEST MIEDZY INNYMI DLA CIEBIE;
          po prostu cie chroni,
          porzed takimi jak ja!
          • Gość: meggrain Re: Zlikwidowac policję IP: *.gorzow.mm.pl 25.09.07, 22:47
            1. zgodnie z pl prawem zwierzatko to nie rzecz
            2. nalezy mu sie ochrona z litery prawa itd. itp.
            3. glupki w mundurach mysla waskopryzmatowo (ich strata)
            4. zlamali prawo pl scigajac wystepek, a dokonali przestepstwa
            5. prawnicy do akcji (TPZ!)
            6. kretyni z komedy pod sad i do robot publicznych
            • andrzejusa Re: Zlikwidowac policję 25.09.07, 23:11
              polic ja nie jest od ratowania kroliczkow meggarin,
              policja jest od egzekwowania prawa.

              ale takim jak ty pokomunistycznym sierotom ,
              to sie nie miesci w glowie,
              no moze w glowce,
              bo duzej to jej na pewno nie masz!

              a jak masz to jest ona ...,
              no zgadnij jaka?
              • Gość: meggrain Re: Zlikwidowac policję IP: *.gorzow.mm.pl 26.09.07, 10:53
                A ciebie to jeszcze przed wojna zrobili? Czy moze w USA z zamrozonej
                sanacyjnej spermy? Smutny idioto
                • login_tymczasowy Re: Zlikwidowac policję 26.09.07, 11:16
                  Gość portalu: meggrain napisał(a):

                  > A ciebie to jeszcze przed wojna zrobili? Czy moze w USA z
                  zamrozonej
                  > sanacyjnej spermy? Smutny idioto

                  Wynika, ze mozna lubic albo ludzi, albo kroliczki.
                  • Gość: nicelus Re: Zlikwidowac policję IP: *.dip.t-dialin.net 26.09.07, 20:56
                    login_tymczasowy napisał:

                    > Wynika, ze mozna lubic albo ludzi, albo kroliczki.

                    a komu z piszących tak naprawdńę chodzi króliczka? jest okazja aby
                    dokopać policji, to piszą wszyscy którym kiedyś policja się naraziła.

                    tymczasem policja wykonuje swoją pracę. dzięki policji być może
                    kolejny przechodzień zapamięta że szybciej i bezpieczniej osiągnie
                    cel idąc po pasach.

                    • Gość: law Re: Zlikwidowac policję IP: *.rudanet.pl 27.09.07, 00:18
                      Za nadgorliwość też powinno sie karać.
                      • zetkaf Re: Zlikwidowac policję 27.09.07, 18:10
                        > Za nadgorliwość też powinno sie karać.
                        A tu bylo po prostu sumienne wykonywanie swoich obowiazkow. Nic
                        wiecej, jakos nie mowi sie, zeby specjalne zaangazowanie wykazywali.
                        Nikt nie przylozyl mu piec razy pala "od serca", nikt na sile nie
                        upewnial sie, ze moze jednak ma cos na sumieniu, a moze jednak, a
                        moze ten argument piesciowy ci przypomni.
                        Panowie policjanci probowali zatrzymac osobe zlamana na goracym
                        uczynku, ta nie zareagowala na wezwanie policji, wiec go zatrzymali
                        sila i upewnili sie, ze ucieczka przed nimi nie ma zadnego podloza
                        przestepczego. Nic dodac, nic ujac.
                • Gość: stanley Re: Zlikwidowac policję IP: *.man.poznan.pl 26.09.07, 12:04
                  Meggrain - smutny? w odróżnieniu od ciebie wesołej idiotki?

                  Króliki ci się we łbie kotłują?
                  • Gość: meggrain Re: Zlikwidowac policję IP: *.gorzow.mm.pl 26.09.07, 19:30
                    Nie trafiles smutny qutasie
                    Jestem facetem, a jak widze to takim pustym i glodnym chleb na
                    mysli. Jak ci sie zajaczkuja kwestie powazne z buduarem, to nawet
                    nie zagladaj na takie strony www, tylko od razu wal na te na twoim
                    poziomie.
                    • Gość: stanley Re: Zlikwidowac policję IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 26.09.07, 21:00
                      Meggrain, ty nie możesz być facetem. Może tylko wyglądasz jak facet?
                      Nóg nie golisz, wąs ci się sypnął, piersi ci nie urosły?!
            • zetkaf Re: Zlikwidowac policję 26.09.07, 20:54
              > 1. zgodnie z pl prawem zwierzatko to nie rzecz
              A czy ktos mowi, ze rzecz?

              > 2. nalezy mu sie ochrona z litery prawa itd. itp.
              A czy oni zle potraktowali zwierze? NIE! A pozostaje pytanie, czy
              zwierze powinno byc transportowane "za pazucha", czy moze w
              odpowiedniej klatce, w ramach ochrony z litery prawa? Jeszcze sie
              okaze, ze to ten co ma gdzies policje, znecal sie nad zwierzakiem?

              > 3. glupki w mundurach mysla waskopryzmatowo (ich strata)
              a) ryzykujesz sprawa w sadzie za obraze,
              b) panowie WYKONYWALI OBOWIAZKI SLUZBOWE.

              > 4. zlamali prawo pl scigajac wystepek, a dokonali przestepstwa
              Nie zlamali prawa scigajac (wykroczenie w mysl prawa/przestepstwo w
              mysl jezyka polskiego). A jakiego przestepstwa dokonali? Spisali
              osobe lamiaca prawo? No nie, bo padne... Akurat panowie dzialali w
              swietle prawa, a okazanie milosierdzia dla kotka byloby wlasnie
              PRZESTEPSTWEM I LAMANIEM PRAWA.

              > 5. prawnicy do akcji (TPZ!)
              Tak, moze mandat byl za niski. I za niewlasciwe transportowanie
              zwierzecia. I za spowodowanie smierci zwierzecia z powodu olania
              policji. Jakby sie gosciu zatrzymal, zwierzatko by jeszcze pewnie
              zylo...

              > 6. kretyni z komedy pod sad i do robot publicznych
              Policjanci z komdendy - pod sad, ktory zgodnie z prawem powinien ich
              UNIEWINNIC i zamknac jadaczki takim oszolomom, dla ktorych uczucia
              sa wazniejsze niz prawo. To jak partia ktora podobno zwie sie Prawo
              i Sprawiedliwosc, dla ktorej polska racja stanu stoi ponad prawem...
    • Gość: AI Śmieci ludzkie, po prostu śmieci... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.07, 09:01
      J.W.
      • andrzejusa Re: Śmieci ludzkie, po prostu śmieci... 26.09.07, 20:53
        zalosny czleczek z ciebie meggrein!

        smutny kutasie,
        no masz poziom czlowieczku,

        jak mowila kiedys moja nauczycielka od polskiego:

        ponizej krytyki!
    • Gość: Kasia Co robi policjant, gdy umiera królik? IP: 80.55.154.* 02.10.07, 13:41
      Jak człowiek traktuje zwierzęta tak później traktuje
      ludzi......brutalność, brak wrażliwości i nieczułość na
      cierpienie...to cechy naszej polcji w stosunku do zwierząt i ludzi;
      Ciekawe czy gdyby policjanci dusili się z bólu i brakowało im
      powietrza ktoś by się nad nimi zlitował? może najlepiej ich zamknąć
      i patrzeć jak umierają.........
      • calama Re: Co robi policjant, gdy umiera królik? 02.10.07, 13:46
        Gość portalu: Kasia napisał(a):

        > może najlepiej ich zamknąć
        > i patrzeć jak umierają.........

        Widac, że masz dobre serduszko i muchy nie skrzywdzisz. :)))))))))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja