wredny_franek
25.11.07, 20:57
Widzę, że Pan Redaktor jest miłośnikiem rowerów w mieście Gorzowie,
no to mam kilka pytań:
1) Czy zostawił by Pan rower warty około 2 tys. zł przed urzędem
miejskim na 3 godziny (oczywiście przypięty)?
2) Czy owe sławne "Groningen" jest płaskie?
3) Czy w Groningen jest dużo lokalnych kierowców typu "szybki Lopez"
tj. jazda na czerwonym, wyprzedanie na pasach (nagminne nawet
widziałem fruwająca babcię z torbą z zakupami, potraconą na pasach i
głupią mine "szybkiego Lopez’a - debila" na Os. Staszica)
No to na razie tyle, zobaczymy jak się rozwinie wątek.
P.S. Nigdy nie zapomnę głupiej miny ochroniarza gdy przyjechałem do
pracy w gajerku na rowerze.