I kto nas będzie leczył w nowym roku?

27.11.07, 18:26

Proponuję, aby robił to Pan Cichowlaz(ł). Chce obsadzać dyżury emerytami!
Idiota. Po pierwsze, doktorskich emerytów nie ma zbyt wielu, bo średnia życia
lekarza w Rzeczpospolitej to ok. 55 lat.
Po drugie, lekarze, także emeryci, to ludzie inteligetni -wiedzą, że za
jakikolwiek błąd/uchybienie/ złe spojrzenie pacjenci lecą do Sądu z
powództwem, a co najmniej do doktorskiej izby ze skargą. Im człowiek ma
więcej lat, tym bardziej rośnie mu zapotrzebowanie na święty spokój, a
drastycznie spada na "przygody dyżurowe w/g Religiusza I".
Po trzecie, wyedukowany PACJENT nie będzie chyba życzył sobie, aby np krwiaka
wewnątrzczaszkowego ewakuował mu 70-cio letni Pan Doktor.
Panie Cichowlaz(ł)! Trzeba zacisnąć pośladki i zacząć PŁACIĆ Paniom i Panom
LEKARZOM, tyle , ile sobie zażyczą. TRUDNO . UNIA KAZAŁA.
    • tylkozloty I kto nas będzie leczył w nowym roku? 27.11.07, 18:29
      godzina prawdy nadchodzi ....Pani Płonka powstawiala swych wiernych -
      do tego miernych ....Dalej będzie zarządzać ręcznie - tego zwolnić temu
      dać ,tamtego uciszyć obietnicą .....
      Żadnej transparencji,żadnego rozliczenia nieprawidłowości...
      Jak negocjacje prowadzil Dyr Rzepka ze Szpitala w Torzymiu to są i
      dobre tego skutki : lekarze odeszli ,pielęgniarki kończą kursy językowe
      ( chyba na wczasy pojadą zagranicę czy co?)a on w aureoli
      zwycięstwa kroczy do kasy po wyplatę .....
      Dalej tak , naprzód wybrańcy Pani Płonki ! psujcie ,niszczcie .....
      będzie szybciej lepiej!
    • Gość: Bernard W nowym roku bedziemy zdrowi... IP: *.dial.telus.net 27.11.07, 18:36
      Hey,
      To powinno sprawe zalatwic..
      :):):)
    • Gość: Gość I kto nas będzie leczył w nowym roku? IP: *.dialup.telenergo.pl 27.11.07, 21:41
      Lekarze zarabiają dobrze. Biorą pieniądze nie odprowadzając podatku, nawet nie
      wykazują ile zarabiają. W przychodniach przyjmują na odczepnego, aby tylko
      pozbyć się pacjenta. Czekaja na wizyty w swoim prywatnym gabinecie. Chorzy
      rejestrują się do specjalistów 3 - 4 miesiące wcześniej. Przecież w tym czasie
      można umrzeć. Jesteśmy blisko eutanazji, narazie jest ukryta. Nikt o chorych, z
      małymi emeryturami, nie chce zadbać. Rząd ma swoje kliniki, dlatego tej sytuacji
      po prostu nie czuje.
      Jeśli chodzi o leczenie i dostęp do lekarzy, szpitali, to nigdy nie będzie tak
      jak za PRL. Szkoda, że chorych teraz tak się gnębi.
      • Gość: Konowął Re: I kto nas będzie leczył w nowym roku? IP: *.kam.pl 27.11.07, 21:45
        Pomyliłeś adres, pisz do NFZ - to on ustala liczbę porad , świadczeń i operacji.
        Wyliczono tam prawdopodobnie , że nie trzeba leczyć emerytów, bo będzie taniej.
    • Gość: mały Re: I kto nas będzie leczył w nowym roku? IP: *.net.fone.pl 29.11.07, 10:20
      Będzie bardzo ciekawie. Mieliśmy dwie chirurgie , ale po reformach Cichowlasa i
      jego szefowej mamy jedną w niepełnym składzie. Większość lekarzy już ma oferty z
      sektora prywatnego. Zresztą większość ze specjalistów łączy pracę na oddziale
      publicznym z sektorem prywatnym. Trzymają się pracy w szpitalu bo ta nobilituje,
      ale zarabiają prawdziwe pieniądze w GLS'ie, Endomedzie , Hipokratesie lub
      innych firmach komercyjnych. A teraz gdy dyrekcja wprowadzi system 24/48 staną
      przed trudnym wyborem. Taka praca uniemożliwi im dorabianie w prywatnych
      centrach. I pozostaje dylemat, pozostać w szpitalu za 1500 zł , czy odejść do
      rejonu za 6-10 tyś... Ciekawe co wybiorą ?!?
      • Gość: XYZ Re: I kto nas będzie leczył w nowym roku? IP: *.gorzow.mm.pl 29.11.07, 20:20
        No to jasne jak słońce; wszyscy zajmą się pacjentami w szpitalu.....
Pełna wersja