wakuliczklamie
27.11.07, 18:26
Proponuję, aby robił to Pan Cichowlaz(ł). Chce obsadzać dyżury emerytami!
Idiota. Po pierwsze, doktorskich emerytów nie ma zbyt wielu, bo średnia życia
lekarza w Rzeczpospolitej to ok. 55 lat.
Po drugie, lekarze, także emeryci, to ludzie inteligetni -wiedzą, że za
jakikolwiek błąd/uchybienie/ złe spojrzenie pacjenci lecą do Sądu z
powództwem, a co najmniej do doktorskiej izby ze skargą. Im człowiek ma
więcej lat, tym bardziej rośnie mu zapotrzebowanie na święty spokój, a
drastycznie spada na "przygody dyżurowe w/g Religiusza I".
Po trzecie, wyedukowany PACJENT nie będzie chyba życzył sobie, aby np krwiaka
wewnątrzczaszkowego ewakuował mu 70-cio letni Pan Doktor.
Panie Cichowlaz(ł)! Trzeba zacisnąć pośladki i zacząć PŁACIĆ Paniom i Panom
LEKARZOM, tyle , ile sobie zażyczą. TRUDNO . UNIA KAZAŁA.