mis22 28.11.07, 21:36 Myślę, że wsadzanie pijaków do więzienia nie pomoże. Może jedynie nie będą oni mogli rodzić więcej dzieci będąc odizolowani w więzieniu. Dzieci te są skazane potem na poniewierkę w pijackich rodzinach. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Czytelnik Re: Pijana matka zamknęła czterolatkę w mieszkani IP: *.n4u.krakow.pl 28.11.07, 22:03 A dlaczego prawo nie pozwala sterylizować takich "rodziców" Mniej bydła w kraju, a i mniej poczętuch po głębszym dzieci, które nie rokują żadnej przyszłości.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Dziewczyny potrzebuja pomocy...I to natychmiast... IP: *.dial.telus.net 28.11.07, 22:20 Hey, Zamknac rozpyszczone buzie... Te diewczyny i ich dzieci pomocy potrzebuja.... Dlkaczegfo? To nie jest istotne w tym momencie... One potrzebuja pomocy... Tylko to sie liczy... :):)_:)(:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ag Re: Dziewczyny potrzebuja pomocy...I to natychmia IP: *.toya.net.pl 28.11.07, 22:49 Biedne dziecko! Nawet nie wyobrażam sobie co mogła czuć czterolatka - istotka już przecież umiejąca jako - tako postrzegać świat, gdy przyszli jacyś obcy panowie/panie w mundurach (no chyba, że ci od nieletnich chodzą w cywilu, tego nie wiem) i nagle, ni z tego, ni z owego, zabrali ją w jakieś kompletnie obce miejsce, do rodziny zastępczej. Obcy ludzie, zmiana łóżeczka, pokoiku i nie ma mamy. Albo "mamy". Dramat. Nie do uwierzenia, że "rodzice" fundują takie traumy własnym dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: Dziewczyny potrzebuja pomocy...I to natychmia IP: *.centertel.pl 28.11.07, 23:36 Do Ag. Zastanow sie co napisalas ? " zmiana pokoiku , lozeczka" to ma byc trauma dla tego dziecka? A jak codziennie widzi pijana, belkoczaca matke,chodzi brudne,glodne ,zziebniete i nikt sie nim nie interesuje ,jest zamykane w mieszkaniu samo na klucz- to " nic wielkiego "! Pewnie w domu ma oddzielny pokoik i lozeczko z czysciutka posciela i przytulanke , a "mamuska" spiewa mu kolysanki do snu ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ziomal101 Pijana matka zamknęła czterolatkę w mieszkaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.07, 23:15 11 grudnia zeszłego roku zmarł mi miesięczny syn. Jesteśmy normalni tj. nie pijemy wódki na korytarzu. Na górze chyba ktoś nie kieruje się logiką, tylko rzuca kostką... ...dlatego ta góra to bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: llm Re: Pijana matka zamknęła czterolatkę w mieszkani IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 07:29 A mnie szlag trafia jak was czytam. Już oceniliście kobietę, której nie znacie. Skąd w artykule wyciągneliście informacje o tym, że jest alkoholiczką?? Ja wyczytałem tylko, że piła wódkę z koleżanką. Do cholery w tym kraju niedługo zabronią nam wszystkiego. Wygląda na to, że każdy z was mając dziecko w domu nie ma prawa pić wódki, np na ogrodzie koło domu! Bo przecież dziecko jest w domu - nie jest też napisane czy to dziecko czasami nie spało! Artykuł jest tendencyjny, a wy "połykacie" wszystko co wam napiszą. Wyobraźcie sobie, że zrobiliście wieczorem grilla i ze znajomymi wypijecie sobie wódeczki. Dziecko leży i ogląda bajkę, szykuje się do spania z jakiegoś powodu policjanci podejdą do was (np. sąsiad na was naśle bo za głośno) dadzą wam alkomat i okaże się, że wg. prawa jesteście pijani, 0,6 promila to dwa kufle piwa. I już macie problem! Pijani rodzice opiekują się dzieckiem. Przecież to chore!! Ile takich sytuacji jest. A nie daj boże wypijecie i pokłocicie się o bzdurę, często z małej bzdury zrobi się wielkie halo, a sąsiad nadwrażliwy wezwie policję i znów macie kłopot i przylepioną etykietkę pijani i awanturyjący się rodzice. Jak dla mnie nasz kraj schodzi na psy. Niech się policja zajmie przestępcami, a pomoc społeczna i psycholodzy pomocą prawdziwym alkoholikom. Niech zabierają dzieci tym, którzy ewidentnie "chleją", a nie każdemu kto idzie pod lekkim gazem z dzieckiem na spacerze. Ja sobie zrobiłem kiedyś test, wypiłem dwa piwa i dmuchnąłem w tester (z apteki), wyszło dokładnie 0.7 promila!! Więc będąc z dzieckiem na spacerze i wypijając np. w śnieżce piwo kupując dziecku deser już jestem wg. policji i tego kraju pijanym rodzicem. Paranoja. Ja osobiście alkoholu nie pijam prawie wcale, wyjątkiem jest czerwone wino - w wyjątkowych sytuacjach. Nie bronię więc siebie, ale bronię pewnej normalności. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Te dziewczyny potrzebuja pomocy!!! IP: *.dial.telus.net 29.11.07, 08:23 Hey, I to natychmiast!!! :):P):) Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Re: Te dziewczyny potrzebuja pomocy!!! 18.03.08, 18:46 "...I to natychmiast..." ... wyślij im na konto parę $ - bo wódka im sie kończy!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: danwu Pijana matka zamknęła czterolatkę w mieszkaniu IP: *.gorzow.mm.pl 17.03.08, 21:19 Moim zdaniem to nie tyle te kobiety, ile ich dzieci potrzebują pomocy. Kobietom uzależnionym od alkoholu trudniej jest pomóc. Łatwiej wyciągnąć z nałogu mężczyznę niż kobietę. Samo odebranie im dzieci to za mało. Najczęściej te dzieci trafiają do domów dziecka, bo matka ma tylko ograniczoną władzę rodzicielską. Należy zdecydowanie odbierać te biedne dzieciaczki. Tyle ludzi czeka na adopcję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bernard Re: Pijana matka zamknęła czterolatkę w mieszkani IP: *.dial.telus.net 18.03.08, 17:24 Hey danwu, Chcesz pomoc dzieciom? Pomoz matkom... Powtarzanie stereoptypow i potepianie niczego nie zalatwi... Pamietasz slynne "byt ksztaltuje swiadomosc"?? Pomysl nad tym... Dlaczego procentowo najwiecej problemow z alkoholem czy narkotykami maja ludzie biednieji od innych? Poniewaz kazdy szuka powodu do zadowolenia, satysfakcji czy nawet szczescia... Kochamy czuc sie dobrze... Dla jednych normalne, dostatnie zycie jest powodem...dla innych butelka wodki za ostatnie pieniadze... Pomysl nad tym... :):):):) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: danwu Re: Pijana matka zamknęła czterolatkę w mieszkani IP: *.gorzow.mm.pl 18.03.08, 17:52 Nie tylko myślałam o tym wielokrotnie. Sama próbowałam "wyciągnąć za uszy" z nałogu moją koleżankę. Poświęciłam wiele troski, uwagi i czasu. Po półtorarocznej "walce",z czego większość czasu koleżanka żyła w trzeźwości, musiałam się poddać. Odpowiedz Link Zgłoś
e_werty Szcęsliwość na siłę... 18.03.08, 18:49 "...Dla jednych normalne, dostatnie zycie jest powodem...dla innych butelka wodki za ostatnie pieniadze..." ... więc daj kasę na wodke i spieprzaj! Dlaczego tych znajdujących szczęście w "dostatnim zyciu" nie namawiasz na szukanie szczęścia w biedzie? A pijaczka namawiasz aby był szczęśliwy zyjąc na trzeźwo??? Odpowiedz Link Zgłoś