Skażone jaja: sanepid coś tu kręci

14.12.07, 23:34
1. Co grozi człowiekowi gdyby zjadł zakazone jajko? Czy istnieje
zagrozenie zycia?
2. Dotychczas miejsca gdzie stwierdzono wystapienie wirusa ptasiej
grypy były poddane kwarantannie, dezynfekcji i otoczone strefa
ochronna - czy sklepy Netto takze będa poddane tej procedurze? Wirus
sie przenosi takze za posrednictwem ludzi!
    • Gość: heh Re: Skażone jaja: sanepid coś tu kręci IP: *.gorzow.mm.pl 14.12.07, 23:36
      werty, chodzi o to, że sanepid sam nie wiem, co jest grożne, a co
      nie... raz mówią, że jaja są niebezpieczne, a raz że całkowicie
      bezpieczne. To ja się pytam: jak są bezpieczne, to po cholerę je
      wycofujecie ze sklepów? Pod publikę? No to Netto powinno Sanepid do
      sądu podać za narażanie na straty, skoro towar jest OK.
    • Gość: heh Re: Skażone jaja: sanepid coś tu kręci IP: *.gorzow.mm.pl 14.12.07, 23:40
      Pani Borkowska-Jocz z sanepidu mówi:
      Po drugie, by wyeliminować nawet tak abstrakcyjne ,,zagrożenie''
      apelowaliśmy do Lubuszan o zwiększenie higieny przy wykorzystywaniu
      jaj oraz o poddawanie ich obróbce termicznej.
      (miasta.gazeta.pl/gorzow/1,35211,4766427.html)

      CO TO JEST, K...., ABSTRAKCYJNE "ZAGROŻENIE"? NIEREALNE? SANEPID
      ZAJMUJE SIĘ ZAGROŻENIEM, KTÓREGO NIE MA?
    • Gość: Bernard Wierzyc sie nie chce... IP: *.dial.telus.net 15.12.07, 01:41
      Hey,
      Przeczytajcie jeszcze raz ta bzdure:
      „Koronnym dowodem na brak zagrożenia jest fakt nieuruchomienia
      nadzwyczajnych procedur, w które z urzędu musiałby być zaangażowany
      wojewoda lubuski i jego sztab kryzysowy".

      W powaznych sprawach staram sie zachowac spokoj....

      Ta sytuacja powoduje jednak ze chodzdenie Jezusa po wodzie to
      bylo "nic"...
      Ja ze slosci pol metra nad ziemia wisze!!!!!!!!Od dwoch dni!!!
      Co za idiotyzm i glupota!!! Co za bezczelna arogancja!!!
      Jak mial Urzad Wojewodzki zareagowac jesli Sanepid zdecydowal
      nikogo nie informowac?????!!!
      Za durni Lubuszan, Gorzowiakow i UW uwazaja???!!!
      Bardzo sie ciesze ze Wojedzinowna jest takze sprawa zgorszona...
      W pale sie nie miesci...
      WQyobrazci sobie sytuacje:
      Wybucha pozar...
      Odpowiedzialni za bezpieczenstwo twierdza:
      Nie ma pozaru bowiem Straz nie przyjechala!!!!!
      Zapomnial idiota dodac ze nikt o pozarze Strazy nie poinformowal!!!!
      W pale sie nie miesci!!!
      To niebezpieczni ludzie!!!
      Pani Wojowodoczyni..., czy jak sie to stanowisko w kobiecej obstawie
      nazywa...
      Ci ludzie sa niebezpieczni poprzez swoja ignorancje!!!
      To nie zarty...
      Kazdy moze popelnic bledy...
      U nich to nie "blad"...
      To niebezpieczny dla spoleczenstwa sposob myslenia...
      Ja nikogo w wiezieniu widziec nie chce - glowy jednak musza sie
      potoczyc...
      Dzisiejszy swiat to nie je bajka...
      <Istnieja zagrozenia o ktorych nasi rodzice nie wiedzieli ze istniec
      moga ...A dzisiaj sa narazeni...
      Lubuski sanepid nie gwarantuje bezpieczenstwa spolecznosci...
      Zmiany sa NIEZBEDNE! Natychmiast!
      Przykre, ze nowa kadencja pani Wojewodowiczowskiej tak sie
      zacxzyna... Pare "latwych" miesiecy na poewno byloby lepsze...
      Jest jednak jak jest...
      Ja mam w Gorzowie rodzine i przyjaciol...
      Trzesie mna na sama mysl ze sa w niebezpieczenstwie tylko dlatego ze
      pacany z Sanepidu nie widza problemu!!! Ze bagatelizuja...Ze nie
      wiedza!!!
      Nie wszyscy w Gorzowie sa "super zdrowi"...
      Niektorzy wrecz chorzy...
      Kazdde "potkniecie" to niebezpieczenstwo...
      O nich, ani innych zreszta, sanepid nie mysli...
      Jest to jedna z tych sytuacji gdzie czasu na gadanie nie ma...
      Nastepny kryzys moze zaczac sie....pol godziny temu..
      I wtedy co???!!!
      :):):):)
      • Gość: heh Re: Wierzyc sie nie chce... IP: *.gorzow.mm.pl 15.12.07, 08:32
        Pierwszy raz zgadzam sie z Bernardem. Od A do Z.
    • Gość: Wiesław Zajdel Skażone jaja: sanepid coś tu kręci IP: *.eranet.pl 15.12.07, 15:06
      Zgodnie z obowiązującym prawem żywnościowym (Rozporządzenie 178/2002 Parlamentu Europejskiego i Rady) obowiązkiem producenta jest wycofanie żywności potencjalnie niebezpiecznej. Obowiązuje zasada "krok do przodu, krok do tyłu" i traceability. Producent jaj-ferma wycofuje je od bezpośredniego odbiorcy (hurtowni, centrum dytrybucyjnego), natomiast ten wycofuje od następnych odbiorców. Każdy zakład produkujący żywność powinien posiadać plan-procedurę wycofania, wzory faksów, komunikatów prasowych czy ogłoszeń w mediach publicznych. Zadaniem organów urzędowego nadzoru jest informowanie opinii publicznej o potencjalnym zagrożeniu, pomoc i nadzór nad realizacją wycofania (withdrawal, recall).
    • wredny_franek Skażone jaja: sanepid coś tu kręci 15.12.07, 16:52
      Wygląda na to, że gorzowski SANEPID jest niewiarygodny... Nigdy nie
      kupię niczego w Netto. I wam dobrzy ludzie radzę. Jakaś kara musi
      być.
      • Gość: gim Re: Skażone jaja: sanepid coś tu kręci IP: *.gorzow.mm.pl 16.12.07, 00:19
        Sanepid zupełnie stracił wiarygodność. Koszmar.
      • Gość: Bernard Nie karac netto! Za co????? IP: *.dial.telus.net 16.12.07, 03:35
        Hey,
        Wlasnie to jest jesden z "ubocznych" skutkow ignorancji Sanepidu -
        zlosc zostaje przeniesiona tam gdzie nie powinna...
        Czemu winne jest Netto???
        Nie zrobilo nic zlego...
        Zakupilo i wystawilo jaja so sprzedazy...
        Tak samo jak inni , ufaja, ze te jaja sa zdrowe dla ich klientow...
        Dlaczego maja nioe ufac???
        Jest przeciez Sanepid ktory "czuwa"...
        Netto, tak jak i jego klienci powinien byc NATYCHMIAST powiadomiony
        o problmie...
        Nie byli...
        Netto nie moze podjac "dzialan" nie wiedzac, ze cos jest nie tak...
        Reputacja Netto wystawiona na szwank, zdrowie konsumentow
        narazone....a Sanepid nadal twierdzi ze wszystko jest okay...
        To nie jest smieszne....
        Ja chce by kazdy Gorzowiak mogl sobie pare jajek na miekko wpylic na
        sniadanie, z grzanka i kawusia - jak Bozia przykazala...
        Bez obawiania sie, czy to przypadkiem "ostatnia wieczerza" nie
        jest...
        Nie ma wazniejszej rzeczy niz zaufanie do produktow ktore
        spozywamy....
        Jedzac cokolwiek ja nie chce sie bac i nie chce by inni sie bali...
        Od tego bysmy w spokoju mogli spozywac...powinien byc Sanepid...
        To ich powod istnienia... Nic wiecej...
        Niestety nie jest... Nie mozna im ufac..
        :):):)
        • Gość: Wiesław Zajdel Re: Nie karac netto! Za co????? IP: *.eranet.pl 16.12.07, 07:36
          Hey Bernard, co do działań tzw. Sanepidu (TSSE,WSSE) nie wypowiadam się, ale tak
          jak napisałem powyżej za bezpieczeństwo żywności odpowiada producent,
          dystrybutor, każdy podmiot uczestniczący w obrocie żywnością. Na pewno znane są
          każdemu przypadki kiedy koncern X lub Y samochodowy wzywa swoich klientów do
          serwisów z powodu jakiejś usterki zagrażającej ich życiu. Netto, to nie jest
          malutki sklepik, położony w dodatku na wsi. To jest duża sieć sklepów ze swoim
          centrum dystrybucji i z personelem odpowiednio przygotowanym. Numery partii były
          podane do publicznej informacji i te numery partii zostały też umieszczone na
          Handlowych Dokumentach Identyfikacyjnych towarzyszących każdej partii jaj, a
          więc sieć sklepów Netto musiała musiała wiedzieć i musi wiedzieć co sprzedaje.
          Wprowadzający żywność do obrotu ma nie tylko ufać ale ma przede wszystkim
          wiedzieć na podstawie dostarczonych dokumentów towarzyszących dostawie towaru.
          Organy urzędowego nadzoru nad żywnością Inspekcji Sanitarnej i Inspekcji
          Weterynaryjnej nadzorują przebieg wycofania i pomagają w jego realizacji.
          Trudno byłoby umieścić na każdej fermie, w hurtowni, rzeźni, sklepie
          przedstawiciela w/w inspekcji. Powtarzam odpowiedzialność za wycofanie
          niebezpiecznych towarów ponosi producent, dystrybutor, sprzedawca i to dotyczy
          każdego towaru: żywności, zabawek, leków, samochodów itd... Warto uważnie czytać
          moje posty!
          • zetkaf Re: Nie karac netto! Za co????? 16.12.07, 08:10
            > Hey Bernard, co do działań tzw. Sanepidu (TSSE,WSSE) nie
            > jak napisałem powyżej za bezpieczeństwo żywności odpowiada
            > producent, dystrybutor, każdy podmiot uczestniczący w obrocie
            A prawda lezy po srodku i winne sa OBYDWA PODMIOTY.
            Po pierwsze, netto. Albo ktos nie wiedzial, co kupuje (nie czytaja
            gazet?), albo swiadomie kupil towar. Pewnie tanszy byl, a wiadomo co
            decyduje w netto o zakupie.
            Po drugie, sanepid. Nie ma obowiazku sprawdzac kazdej transakcji.
            Tak samo jak urzad skarbowy nie sprawdza kazdego podatnika. Ale
            zatajenie informacji - to juz olanie swoich obowiazkow. Ich zadaniem
            jest prowadzenie jakiejs tam kontroli bezpieczenstwa sanitarnego i w
            przypadku zagrozenia - natychmiastowa reakcja. Jezeli by nic nie
            wykryli, mimo wykonania obowiazkowych czynnosci - nie mozna by im
            nic zarzucic. Ale oni wiedzieli, i zignorowali zagrozenie. Sami
            chyba o tym wiedza, skoro nagle zmienili zeznania na temat
            szkodliwosci jajek. Za to, oprocz zagrozen karnych wymienionych
            przez mec. Synowca powinno tez dojsc oskarzenie o stworzenie
            zagrozenia dla zdrowia i zycia ludzkiego.
          • Gość: Bernard Nie zmieniac tematu watku!! IP: *.dial.telus.net 16.12.07, 08:11
            Hey Wieslaw,
            Nie dyskutuje ze sprawmi oczywistymi ..
            Bez sensu...
            Masz oczywioscie racje..
            Czesciowo...
            Tematem dyskusji jest bowiem rola oraz dzialanie , lub takowego brak
            ze strony Sanepidu...
            Nie rozwadniajmy tematu oraz nie zmieniajmy go...
            Tematem watku jest Sanepid...
            Nie wtracajmy do tego "afery weglowej"...
            Jesli bedzie potrzeba podyskutujemy na tematy innych...

            Sanepid zawalil sprawe... To oczywiste...
            Teraz stara sie rozsmarowac problem na wszystkich...
            Nie ma znaczenia kto za co jest w tej calej "lini" "odpowiedzialny"
            bowiem to Sanepid powinien wszystkich "za morde" trzymac...
            Sanepid to Glowa i mozg tego wszystkiego...
            Nie umieja lub nie potrafia - jedna cholera...
            Skutki mamy...
            Brak akcji, brak natychmiastowej informacji...
            Co inni zrobili lub nie w tej dyskusji znaczenia nie ma!!
            Sanepid popelnil kardynalne bledy i nie potrafi sie do tego
            przyznac...
            Zwala wine na innych..
            Takie durne "oni tez kradli" nie oczyszcza ich z winy!
            :):):):)
            • wredny_franek Re: Nie zmieniac tematu watku!! 16.12.07, 12:58
              Widzę, że dyskusja się ładnie rozwija. Panie Bernardzie chciałbym
              coś wyjaśnić. Wie pan co ja zwykle kupuję w sklepach np. chleb,
              mleko, skarpetki, ziemniaki, samochód, mleko w proszku dla dzieci i
              oczywiście najważniejszy ze wszystkich towarów: ZAUFANIE. Muszę
              wiedzieć że pasta do zębów dla mojego syna nie będzie zawierała
              glikolu, a kaszka szczurzych kup, koło w samochodzie mi nie odpadnie
              itd. Jeśli instytucje w tym państwie uległy kompletnej
              degrengoladzie (popatrz na prace sądów, szkół, samorządów,
              SANEPIDU ...), jeśli instytucje są nieudolne to jedyną obrona
              konsumentów jest bojkot i ucieczka. Klient jest prawdziwym panem na
              rynku i kara która wymierza jest kara ostateczną. Nie mogę ukarać
              nieudolnych urzędników ale mogę ukarać nieuczciwych biznesmenów
              próbujących oszczędzić na zdrowiu moim i moich dzieci. I to im
              powinno zależeć abym im ufał. I to by było na tyle
              • zetkaf Re: Nie zmieniac tematu watku!! 16.12.07, 14:40
                Widzisz, klienci zaglosuja nogami... tyle, ze pierw musza wiedziec,
                ze netto sprzedaje trefne jaja. Ograniczanie dostepu do tej
                informacji sprawia, ze z pelnym zaufaniem kupujesz trefne jajka...
                Zeby moc wybierac, trzeba wiedziec, co sie wybiera. Jezeli sanepid
                poinformuje, ze netto ma trefne jajka i nie wycofa ich ze sprzedazy,
                bo przeciez jak sie zrobi jajeczniczke to nie ma ryzyka (a ze przy
                jajkach na miekko jest - szczegol, w sanepiedzie nie jadaja na
                miekko bo wiedza czym to grozi;) to jeszcze mozesz sam zdecydowac,
                kupic czy nie. Ale jesli o tym nie wiesz - nie masz mozliwosci
                swiadomego wyboru...
                • e_werty Re: Nie zmieniac tematu watku!! 16.12.07, 18:15
                  "... nie jadaja na miekko bo wiedza czym to grozi..."
                  ... czym?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja