Afera z jajami: lubuski sanepid się tłumaczy

16.12.07, 20:18
a o zwykle kretactwo sanepidu. Nie wywiazuje sie z obowiazkow. Cioty
z sanepidu nie widza zagrozenia w wodzie basenu ktora jest badana na
poziom bakterii raz w tygodniu, nie widza zagrozenia w jajach z
fermy w Kniszynie, nie widza niczego.Biora pieniadze i za co? Za co
odpowiadaja ci ludzie? Kiedy ich zlapano na kretactwie znow
usprawiedliwiaja siebie. Ch.... co za kraj, jak dlugo bedziemy
tolerowac takie nierobstwo i taki poziom kompetencji?
    • Gość: Adam Afera z jajami: lubuski sanepid się tłumaczy IP: *.gorzow.mm.pl 16.12.07, 20:57
      Ta Pani Kopacz, czy jak tam jej, powinna siedziec. Co najmniej
      powinno sie ja zwolnic dyscyplinarnie. Ona osobiscie ma tylko jedno
      zadanie, informowac opinie publiczna o potencjalnych zagrozeniach, a
      tego wlasnie nie robi precz z nia!!!
    • Gość: Bernard Sanepid nie ma pojecia co cie dzieje... IP: *.dial.telus.net 16.12.07, 22:08
      Hey,
      Przyklad calkowitej utraty kontroli nad myslami i slowami...:
      Cytat:
      :- "Sanepid sprawdza, czy jaja są w obrocie; nadzoruje ich
      wycofywanie, ponieważ nie ma zagrożenia?
      Swiderska-Kopacz: - Tak."
      Chcecie idiotyzmow??? Macie jeden...

      Pani Swiderska nie wie co mowi - to jasne...
      Panika, panika, panika...

      Teraz najwazniejsze jest to co zostanie zrobione by takiej sytuacji
      nie bylo w przyszlosci...
      Pasni Wojewodowczyni na pewno jakies rozwiazanie znajdzie...
      Ja bede w Gorzowie i trzy jajka na miekko z grzanka i kawusia bede
      miec na sniadanie...
      Osoby ktore zastapia istniejacych i niebezpiecznych ignorantow
      niech lepiej robia to co do nich nalezy...
      Ja swoich przyzwyczajen sniadaniowych nie zmieniam ...
      Zmieniam osoby w Sanepidzie...
      he he he he
      :):):)




      • e_werty Re: Sanepid nie ma pojecia co cie dzieje... 16.12.07, 23:11
        "...Ja bede w Gorzowie i trzy jajka ..."
        ... na łeb mi spadną!!! Ma ktoś takie zagrypione?
    • zetkaf Re: Afera z jajami: lubuski sanepid się tłumaczy 16.12.07, 23:05
      Kretacze jakich malo. Nie minal tydzien, a slysze juz trzecia!
      wersje, oczywiscie coraz bardziej uspokajajaca. Pierw: jaja
      niegrozne po obrobce termicznej, potem jaja niegrozne wogole, a
      teraz, ze wogole skazonych jaj nie bylo?
      Podsumuje w jeden sposob: jaja jak berety...
      • Gość: gim Re: Afera z jajami: lubuski sanepid się tłumaczy IP: *.gorzow.mm.pl 16.12.07, 23:19
        To komedianci nie sanepid
        • Gość: Bernard Re: Afera z jajami: lubuski sanepid się tłumaczy IP: *.dial.telus.net 17.12.07, 00:51
          Hey,
          My sie mozemy tymi jajami podniecac...
          Jednak to nasza nowa wojewodowczynska pani podejmie decyzje...
          Na spokojnie - mam nadzieje...
          Zaufanie do wladzy to zaufanie do jej podleznych organow,,,
          Jesli bowiem Sanepid zawala...wojewodzinowa wyglada zle....
          Nasza wojewodowiczowska wyglada jak milion dolarow.... nie mozemy
          pozwolic by smiecui z sanepidu to zmienily...
          A wiec???
          :):):):):)
    • Gość: mama Afera z jajami: lubuski sanepid się tłumaczy IP: *.gorzow.mm.pl 17.12.07, 11:30
      jak zwykle sanepid jest bez winy oni sie moga mylić a wiedomośc o
      zagrozeniu podaja po 3 dniach,tak samo było zsepsa ...oni nigdy nie
      są winni,rodziców przedszkolaków tez nie powiadamiali a
      powinni.pozdrawiam.
      • Gość: Bernard Re: Afera z jajami: lubuski sanepid się tłumaczy IP: *.dial.telus.net 17.12.07, 11:47
        Hey mama,
        Teraz wypada jedynie cierpliwie czekac....
        Jestem pewien ze pani Wojewodowiczowska zbiera wszystkie fakty i
        wkrotce dowiemy sie co postanowiono...
        :):):):)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja